Bystra koło Bielska-Białej oczarowała nas już dawno, dawno temu. To jedno z naszych ulubionych miejsc na popołudniowe i wieczorne spacery. Mamy ogromny sentyment do tego miejsca, piętnaście lat temu mieszkaliśmy przez rok w Bystrej. To był cudowny czas… Wychodziliśmy z budynku i po drugiej stronie ulicy mieliśmy Park im. Juliana Fałata położony nad rzeką Białką…
Ale to nie o tym parku będzie dzisiejszy wpis. Dzisiaj chcę Was zabrać do zabytkowego parku znajdującego się przy Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej. Miejsce to zmieniło się w ostatnim czasie nie do poznania, a wszystko to dzięki Marszałkowskiemu Budżetowi Obywatelskiemu Województwa Śląskiego. Powstała tu między innymi: tężnia solankowa, baseny do brodzenia, inhalatorium propolisowe, część ogrodowa, altany, miejsce na ognisko.
Co ważne atrakcje w zabytkowym parku w Bystrej są dostępne dla każdego za darmo, nie tylko dla pacjentów Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej. Po więcej szczegółów zapraszam do dalszej części wpisu.
Poniżej podaję parametry wejścia do parku przyCentrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej.
Parametry GPS parku przy Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej: 49.763422, 19.069849
Przechodzimy przez bramę i wchodzimy na terenCentrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej. Po lewej stronie jest budynek, w którym można wynająć apartament, po prawej kamienna fontanna i plac zabaw dla dzieci.
Zachęcam do zapoznania się z planem Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej.
PLAN CENTRUM PULMONOLOGII I TORAKOCHIRURGII W BYSTREJ
Bystra fontanna
FONTANNA W BYSTREJFONTANNA W BYSTREJ
Bystra plac zabaw
PLAC ZABAW W BYSTREJPLAC ZABAW W BYSTREJ
Po wizycie na placu zabaw przeszliśmy przez ulicę, która prowadzi do pawilonów szpitalnych i podeszliśmy do tężni solankowej. Po drodze warto się na moment zatrzymać i pogłębić swoją wiedzę na temat dębów szypułkowych, których nie brakuje w parku w Bystrej.
Bystra tężnia solankowa
Spacer wokół tężni solankowej w Bystrej cieszy się dużą popularnością zarówno wśród pacjentów Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii, jak i mieszkańców oraz turystów. Przy tężni nie brakuje ławeczek i całorocznych leżaków, z których również można wdychać solankę. Teren jest tutaj naprawdę wspaniale zagospodarowany. Regularne korzystanie z tężni jest polecane szczególnie osobom cierpiącym na choroby układu oddechowego, alergie oraz nadciśnienie. Spacer wokół tężni, połączony z wdychaniem powietrza nasyconego solanką, działa jak naturalna inhalacja, przynosząc ulgę i poprawiając samopoczucie. Tężnia solankowa w Bystrej powstała dzięki drugiej edycji budżetu obywatelskiego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego na rok 2021. Nieopodal tężni solankowej są altanki i automat z przekąskami.
Po lewej stronie od tężni solankowej znajdują się dwa płytkie, ogólnodostępne baseny do brodzenia. Woda jest w nich chłodna, a dno jednego z basenów wyłożone jest kamieniami. Spacerowanie po nich nie tylko masuje stopy, ale także poprawia krążenie krwi. Brodziki zostały zrealizowane w ramach trzeciej edycji budżetu obywatelskiego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego na rok 2021.Przy basenach do brodzenia również ustawione są leżaki. Należy korzystać z basenów bez jakiegokolwiek obuwia.
Korzystać z basenów do brodzenia w Bystrej można do godziny 19:00.
BYSTRA BASENY DO BRODZENIABYSTRA BASENY DO BRODZENIABYSTRA BASENY DO BRODZENIA
Tak jak już wspominałam spacerując po zabytkowym parku w Bystrej napotkacie niewielkie ogrody urządzone w różnych stylach. Jest tu między innymi: ogród renesansowy, ogród japoński, ogród zapachowy. Przy każdym z ogrodów jest tabliczka z najważniejszymi informacjami o danym ogrodzie. Pierwszy ogród za basenami do brodzenia, to ogród renesansowy, kierując się dalej zobaczycie kolejne ogrody i dojdziecie do pasieki z inhalatorium i ogrodu zapachowego.
Ogród renesansowy w Bystrej
OGRÓD RENESANSOWY W BYSTREJOGRÓD RENESANSOWY W BYSTREJ
Ogród barkowy w Bystrej
OGRÓD BARKOWY W BYSTREJOGRÓD BARKOWY W BYSTREJ
Ogród japoński
OGRÓD JAPOŃSKI W BYSTREJOGRÓD JAPOŃSKI W BYSTREJ
Ogród krajobrazowy z okresu romantycznego w Bystrej
OGRÓD KRAJOBRAZOWY Z OKRESU ROMANTYCZNEGO W BYSTREJ
Bystra inhalatorium propolisowe
BYSTRA INHALATORIUM PROPOLISOWE
Inhalatorium propolisowe w Bystrej mieści się w pięknym, drewnianym domku, panuje w nim cicha, kojąca atmosfera. Można się tu naprawdę zrelaksować. Siedząc na krześle można wsłuchiwać się w uspokajający dźwięk brzęczenia pszczół. W domku umieszczony jest ul. Ul jest oczywiście oddzielony specjalną siatką od części, w której przebywa człowiek. Możecie czuć się tu bezpiecznie. W domku jest ciepło. Korzystanie z ulowego powietrza ma korzystny wpływ na drogi oddechowe, a także poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego.
Inhalatorium propolisowe w Bystrejotwarte jest od godziny 7:00 do 19:00.
Tuż obok inhalatorium poustawiane są liczne ule, jest również ogród zapachowy.
Ogród zapachowy
OGRÓD ZAPACHOWY W BYSTREJOGRÓD ZAPACHOWY W BYSTREJOGRÓD ZAPACHOWY W BYSTREJOGRÓD ZAPACHOWY W BYSTREJOGRÓD ZAPACHOWY W BYSTREJ
Park w Bystrej znajdujący się na terenie Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii położny jest w otoczeniu zieleni i urokliwych ścieżek spacerowych. Jest to miejsce, gdzie mieszkańcy i turyści mogą zrelaksować się na świeżym powietrzu, ciesząc się zdrowotnymi właściwościami tężni solankowej. Uwielbiamy to miejsce…
Idąc od bramy Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej dalej ulicą Juliana Fałata dojdziecie do pomnika – ławeczki artysty z Bystrej – Juliana Fałata. Nieco dalej jest Muzeum Juliana Fałata w Bystrej mieszczące się w zabytkowej willi artysty oraz park noszący imię malarza.
MUZEUM JULIANA FAŁATA W BYSTREJ
Pomnik – ławeczka Juliana Fałata w Bystrej
POMNIK – ŁAWECZKA JULIANA FAŁATA W BYSTREJPOMNIK – ŁAWECZKA JULIANA FAŁATA W BYSTREJ
Dodam również, że Bystra jest doskonałą bazą wypadową do pieszych wędrówek po Beskidzie Śląskim i Małym. Są tu szlaki prowadzące na okoliczne szczyty, takie jak np. Klimczok czy Kozia Góra (szlak na Kozią Górę z Bystrej).
W pierwszą niedzielę sierpnia wybraliśmy się na niewymagający, malowniczy spacer poza szlakiem, po mniej znanej i opustoszałej części Beskidu Śląskiego. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy na pograniczu Lalików i Kamesznicy. W trakcie wycieczki wędrowaliśmy grzbietem górskim Wzniesienia Szare, przeszliśmy przez kilka szczytów: Cypel, Gryniówki, Szare i Ślebiedowa. Trasa zachwyca swoją urokliwością, w szczególności widok na popularną i chętnie odwiedzaną przez turystów, a także miłośników zapierających dech w piersiach wschodów słońcaOchodzitą. Ogólnie z tej ścieżki można nacieszyć oczy rozległymi krajobrazami, obejmującymi szczyty Beskidu Śląskiego i Beskidu Żywieckiego. Nie brakuje tu również odcinków prowadzących przez las, w którym nietrudno o bliskie spotkanie z sarenkami. Dodatkowo, po drodze mogliśmy cieszyć się smakiem pysznych i zdrowych jeżyn.
Trasa: Laliki Kubaszczyki (poza szlakiem) – Cypel – Gryniówki – Szare – Ślebiedowa – powrót tą samą trasą
Data wycieczki: 4 sierpnia 2024
Dystans: około 9 km
Czas trwania: około 2 godz. (sam przemarsz w dwie strony)
Minimalne wzniesienie: 646 m
Maksymalne wzniesienie: 758 m
Laliki – trasa na Ślebiedową w Beskidzie Śląskim
Tak jak już wspominałam naszą wycieczkę zaczęliśmy na granicy wsi Laliki (Kubaszczyki) i wsi Kamesznica. Poniżej podaję parametry wejścia na tę ścieżkę.
Na początku szliśmy szeroką leśną ścieżką, która dosłownie po 200 metrach wyprowadziła nas na rozległą polanę, z której roztaczał się widok na szosę, zabudowania wsi Laliki oraz na majaczące w oddali beskidzkie szczyty. Z trasy podziwiać można szczyty należące do Beskidu Żywieckiego są to m.in.: Romanka, Rysianka, Wielka Racza, Rachowiec, Pilsko oraz szczyty należące do Beskidu Śląskiego m.in.: Ochodzita, Barania Góra.
To był niezwykle spokojny i klimatyczny odcinek naszej wycieczki. Wyraźna ścieżka biegnąca między polanami i polami łagodnie wznosiła się ku górze, a widoki z każdym krokiem stawały się coraz piękniejsze.
Naszą uwagę na trasie przyciągnął w szczególności widok na szczyt Rachowiec położony wBeskid Żywieckim w Grupie Wielkiej Raczy, który mieliśmy przyjemność odwiedzić końcem lipca. Widoki o zachodzie słońca z Rachowca po prostu zachwycają. Zresztą zobaczcie sami: Rachowiec zachód słońca.
1 km – weszliśmy na moment do lasu, droga była tu szeroka i wygodna. Widać, że czasem przejeżdżają tędy pojedyncze samochody, quady, motory.
1,5 km wyszliśmy na kolejną, nieco bardziej porośniętą drzewami polanę, na której droga się rozwidla. Tutaj należy iść w prawo, wzdłuż polany grzbietowej (ścieżka w lewo prowadzi w dość gęsty las – sprawdziliśmy 😊).
Pogoda tego dnia od rana była niepewna, a prognozy przewidywały deszcz. Na szczęście podczas wędrówki spadło na nas jedynie kilka kropli deszczu.
Po 300 metrach znowu wkroczyliśmy na leśną drogę, która po około 600 metrach wyprowadziła nas na kolejną obszerną polanę, na której postanowiliśmy urządzić sobie piknik. Cisza, spokój, bliski kontakt z naturą… Czy można chcieć czegoś więcej?
Po dłużej przewie ruszyliśmy w kierunku szczytu Ślebiodowa. Od polany do naszego celu mieliśmy jeszcze do przejścia około 2 km. Początkowo kierowaliśmy się wzdłuż polany, po około 1 km ponownie nasza ścieżka weszła w las, w którym widać było skutki czerwcowych nawałnic, które nawiedziły Beskidy. Przy ścieżce nie brakowało połamanych gałęzi oraz powalonych drzew.
Szczyt Ślebiedowa w Beskidzie Śląskim
4 km – szeroka leśna droga doprowadziła nas najpierw do szczytu Szare, a następnie po 500 metrach do szczytu Ślebiedowa, który położony jest 652 m n.p.m. Szczyt ten jest zalesiony i nie rozciągają się z niego żadne widoki. Nie znaleźliśmy również tabliczki z nazwą szczytu, pomocna okazała się aplikacja z mapą w telefonie. Mimo wszystko, warto było dojść aż tutaj, spacer przez las należał do bardzo przyjemnych.
Spacer grzbietem górskim Wzniesienia Szare oferuje piękne widoki, spokój i bliskość natury. Jest to doskonały cel dla wszystkich miłośników górskich wypraw. Będąc w okolicy wsi Laliki na pewno warto odwiedzić również szczyt Ochodzita oraz punkt widokowy Koczy Zamek.
Podczas wycieczki ze Szczytna do miasta Ruciane-Nida zdecydowaliśmy się podjechać na wieżę widokową w Krzyżach, z której można podziwiać panoramę na jezioro Nidzickie oraz przystań. Wieża widokowa stoi na terenie Portu Krzyże, została ona oddana do użytku nie tak dawno temu, bo w połowie 2022 roku. Jest ona częścią Mazurskiej Pętli Rowerowej, która ma długość około 300 km i prowadzi wokół Wielkich Jezior Mazurskich.
Data wycieczki: 30 czerwca 2024
Czas trwania: około20 minut
Konstrukcja wieży widokowej w Krzyżach jest stabilna, stalowa, pokryta drewnem. Schody prowadzące na górę wieży są ze stalowej kratownicy. Wieża mimo, że nie jest jakoś szczególnie wysoka, robi wrażenie. Pod dachem wieży gniazdują śliczne jaskółki.
Na miejscu obowiązuje strefa ciszy, jest przystań żeglarska, istnieje możliwość wypożyczenia sprzętu wodnego, jest również plaża z kąpieliskiem i bar. Końcem czerwca było tu sporo turystów i plażowiczów.
Wejście na wieżę widokową na jezioro Nidzickie jest bezpłatne.
Jeśli chodzi o parkingi w okolicy są one prywatne, płatne.
Parametry GPS wieży widokowej w Krzyżach: 53.5855922N, 21.5263053E
Wieża widokowa Krzyże zdjęcia
KRZYŻE WIEŻA WIDOKOWA
Propozycja dalszej wycieczki – Ruciane-Nida atrakcje
PORT – RUCIANE-NIDA
Tak jak wspomniałam po powrocie do samochodu ruszyliśmy w stronę miasta Ruciane-Nida, do którego mieliśmy około 15 km drogi. Na miejscu przespacerowaliśmy się po malowniczym miasteczku, kupiliśmy drobne pamiątki, odwiedziliśmy park linowy „LEMUR PARK” oraz port położny nad jeziorem Nidzkim.
W tym roku świętowaliśmy 13 ROCZNICĘ ŚLBU. Z tej okazji wybraliśmy się na Jurę Krakowsko-Częstochowską. W planach mieliśmy przejechanie na rowerach odcinka Szlaku Orlich Gniazd ze wsi Mirów do wsi Piaseczno (około 23 km w jedną stronę). To była wspaniała, całodniowa przygoda rowerowa, w której towarzyszył nam oczywiście nasz dziesięcioletni syn. Z Bielska-Białej wyjechaliśmy o godzinie 9:00, po dwóch godzinach podróży samochodem dotarliśmy na parking w Mirowie. Pogoda w tym dniu dopisywała, choć nie ukrywam, że podczas pedałowania upał dawał się nam we znaki. Na trasie spotkaliśmy dosłownie pojedynczych rowerzystów. Co dla mnie było dodatkowym atutem tej trasy rowerowej. A po drodze czekało na nas mnóstwo atrakcji (ruiny zamków, formacje skalne, malownicze widoki), ale o tym w dalszej części wpisu. Zapraszam w podróż rowerową Szlakiem Orlich Gniazd…
Jako ciekawostkę dodam, że Rowerowy Szlak Orlich Gniazd oznaczony jest na czerwono, rozciąga się na długości około 190 kilometrów, prowadząc przez serceJury Krakowsko-Częstochowskiej. Trasa łączy Kraków z Częstochową.
Trasa: Mirów (szlak czerwony) – Zamek Mirów – Bobolice – Zamek Bobolice – Zdów – Podlesice – Morsko – Zamek Bąkowiec w Morsku – Okiennik Mały – Zawiercie – Skarżyce – Piaseczno – Okiennik Wielki – powrót tą samą trasą
Data: 30 lipca 2024
Dystans: około 46 km
Czas trwania: około 7 godz. 30 min. (przejazd rowerem w dwie strony z dziesięciolatkiem + odpoczynek)
Minimalne wzniesienie: 309 m
Maksymalne wzniesienie: 410 m
Wznios około 600
Spadek około 600
Szlak Orlich Gniazd – Mirów parking
PARKING W MIROWIE
Samochód zostawiliśmy na dużym, bezpłatnym parkingu we wsi Mirów przy ulicy Zamkowej. Co ciekawe stał na nim zaparkowany tylko jeden samochód. Widać było, że wszyscy starają się podjechać jak najbliżej Zamku w Mirowie, który zresztą doskonale widać z tego parkingu.
PARAMETRY GPS, SZLAK ORLICH GNIAZD, MIRÓW: 50.6164061N, 19.4690044E
PARKING W MIROWIE
Zdjęcie rowerów z bagażnika, montaż liczników, torebek, spakowanie potrzebnych rzeczy zajęło nam około 20 minut. Z parkingu w Mirowie na Szlak Orlich Gniazd ruszyliśmy około godziny 11:20.
Szlak Orlich Gniazd trasa Mirów – Piaseczno podstawowe informacje
Planując wycieczkę Szlakiem Orlich Gniazd (w szczególności z dziećmi) trzeba zwrócić uwagę na fakt, że trasa rowerowa ze wsi Mirów do wsi Piaseczno jest dość wymagająca, pokonuje się na niej około 46 km w dwie strony, a różnice wzniesień sięgają tu 600 m. Wiąże się to oczywiście ze sporym wysiłkiem i wymaga dobrej kondycji fizycznej. Ponadto dziecko musi być obyte z rowerem, jazdą po różnorodnej nawierzchni i ruchem samochodowym (nie brakuje tu odcinków prowadzących drogami).
Tak jak wspomniałam powyżej, nawierzchnia na tym odcinku Szlaku Orlich Gniazd jest różnorodna. Najwięcej jest asfaltu (około 90%, niektóre odcinki z licznymi dziurami), ale pojawia się również szuter, kostka brukowa, kamienie i piasek. Ten ostatni, choć jest go najmniej, może okazać się dla niektórych osób najbardziej problematyczny. Mam tu na myśli mniej doświadczonych rowerzystów. Oczywiście nie jest to powód, aby rezygnować z wycieczki. W końcu zawsze można zejść z roweru i go przez chwilę poprowadzić. Nasz dziesięciolatek piaskowy odcinek Szlaku Orlich Gniazd uznał za najciekawszy 🙂
Upewnij się, że Twój rower jest w dobrym stanie technicznym. Nie zapomnijcie wrzucić do torby, plecaka podstawowych narzędzi rowerowych, zestawu łatek i pompki rowerowej. Na trasie nie ma ani jednej samoobsługowej stacji naprawy rowerów. Kask również jest niezbędny.
Na trasie brakuje miejsc do odpoczynku. Pierwsza wiata wypoczynkowa pojawia się dopiero za Podlesicami.
Dodam również, że na wycieczkę naszym śladem warto spakować więcej prowiantu i picia. Bezpośrednio na trasie nie widzieliśmy żadnego sklepu spożywczego. Są natomiast restauracje.
No to jedziemy!
Z parkingu skręciliśmy w prawo i kierowaliśmy się drogą przez około 100m, następnie skręciliśmy w lewo w kierunku zamku. Przed nami był do pokonania pierwszy podjazd (około 300 m) do ruin Zamku w Mirowie, który był pierwszym punktem naszej rowerowej wycieczki. Po drodze było kilka płatnych parkingów.
Zamek w Mirowie
ZAMEK W MIROWIE NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
0,7 km – dojechaliśmy pod mury średniowiecznego Zamku w Mirowie. Jego historia sięga połowy XIV wieku i czasów Kazimierza Wielkiego. Dla zainteresowanych wizytą na terenie zamku dodam, że zwiedzanie Zespołu Błoń Zamkowych oraz dziedzińca zamkowego Zamku Mirów jest płatne.
Można od razu zakupić bilet wstępu, który upoważnia do zwiedzania: Zespołu Błoń Zamkowych, Zamku Mirów oraz Zamku Bobolice, który był następnym punktem na Szlaku Orlich Gniazd.
Poniżej przedstawiam cennik (lipiec 2024, cennik może ulec w każdej chwili zmianie).
Poniżej prezentuję kilka zdjęć Zamku w Mirowie.
Zamek Mirów zdjęcia
ZAMEK W MIROWIE NA SZLAKU ORLICH GNIAZD ROWEREM
ZAMEK W MIROWIE NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
ZAMEK W MIROWIE NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK W MIROWIE NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK W MIROWIE NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
Następnie ruszyliśmy w górę widocznej na poniższym zdjęciu drogi. Według drogowskazu przy ruinach Zamku w Mirowie do Zamku Boboliceszlakiem czerwonym mieliśmy do przejechania 1 km. Droga była tu szeroka i dość wygodna. Sporadycznie mijały nas samochody. Po wyjeździe z Mirowa mogliśmy podziwiać z trasy widok na Zamek Bobolice.
ZAMEK W MIROWIE NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
WIDOK NA ZAMEK W BOBOLICACH NA SZLAKU ORLICH GNIAZDWIDOK NA ZAMEK W BOBOLICACH NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
2,5 km – Minęliśmy zieloną tabliczkę z napisem Bobolice.
Zamek Bobolice
ZAMEK W BOBOLICACH NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
2,5 km – dojechaliśmy do kolejnego zamku na Szlaku Orlich Gniazd, był to zabytkowy, królewski Zamek w Bobolicach. Historia tego zamku sięga połowy XIV wieku. Został on wzniesiony przez króla Polski Kazimierza Wielkiego na skalistym wzgórzu. Położony jest 360 m n.p.m. Tak jak już wspominałam wejście na teren Zamku w Bobolicach jest płatne.
ZAMEK W BOBOLICACH NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
Z drogowskazu dowiedzieliśmy się, że Rowerowy Szlak Orlich Gniazd doprowadzi nas do wsi Podlesice. Do pokonania mieliśmy 12 km, natomiast doZamku Bąkowiec kolejne 3 km. Nawierzchnia na tym odcinku była zmienna. Czasem był asfalt, czasem szuter. Na tym odcinku Rowerowego Szlaku Orlich Gniazd mogliśmy liczyć (miejscami) na odrobinę cienia. Ruch samochodów był tu znikomy.
4,5 km – opuszczamy drogę asfaltową, skręcamy w prawo i wjeżdżamy do lasu.
5,7 km – wracamy na asfaltową nawierzchnię. Przejeżdżamy przez miejscowość Zdów.
9 km – wjechaliśmy do wsi Podlesice, po zjechaniu z głównej drogi jechaliśmy mocno podziurawioną asfaltową nawierzchnią. Miejsce to było opustoszałe, nie spotkaliśmy żadnych ludzi. Niestety, w przydrożnych rowach i lasku znajdowało się dużo porzuconych śmieci 😐 Przy Rowerowym Szlaku Orlich Gniazd mijaliśmy OBSZAR NATURA 2000 OSTOJA KORCZYCKA. Ten odcinek czerwonego szlaku rowerowego ciągnął się dość długo (około 3 km).
OBSZAR NATURA 2000 OSTOJA KROCZYCKAOBSZAR NATURA 2000 OSTOJA KROCZYCKA
12,7 km – minęliśmy tabliczkę ZAPRASZA GMINA KROCZYCE. Wjechaliśmy na brukowaną ścieżkę rowerową prowadzącą wzdłuż dość ruchliwej drogi.
13,5 km – po lewej stronie ścieżki rowerowej znajdowała się drewniana brama prowadząca do REZERWATU PRZYRODY GÓRA ZBORÓW W PODLESICACH i JASKINI GŁĘBOKIEJ.
Wejście na teren REZERWATU PRZYRODY GÓRA ZBORÓW jest płatne, w dniu naszej rowerowej wycieczki 5 zł za osobę. Obowiązuje tu jednak ZAKAZ WJAZDU ROWEREM. Po drugiej stronie ulicy znajduje się natomiast Punkt Informacji Turystycznej w Podlesicach przy Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego Jury. Można poruszać się tylko i wyłącznie po wyznaczonych dla rowerów szlakach, dlatego kontynuowaliśmy dalej naszą wycieczkę w stronę Zamku Bąkowiec.
REZERWAT PRZYRODY GÓRA ZBORÓWREZERWAT PRZYRODY GÓRA ZBORÓWREZERWAT PRZYRODY GÓRA ZBORÓWREZERWAT PRZYRODY GÓRA ZBORÓWREZERWAT PRZYRODY GÓRA ZBORÓW
15,8 km – wyjechaliśmy ze wsi Podlesice. Przed nami był jeden z ciekawszych w dniu naszej wycieczki odcinków ROWEROWEGO SZLAKU ORLICH GNIAZD. Początkowo jechaliśmy drogą utwardzoną, następnie wjechaliśmy na ścieżkę leśną, na której pojawił się piasek. Tak jak wspominałam jazda po piasku dla mniej doświadczonych rowerzystów może być prawdziwym wyzwaniem. Mąż doradził mi, abym jechała po piasku na stojąco, rzeczywiście było o wiele łatwiej.
16,8 km – na ROWEROWYM SZLAKU ORLICH GNIAZD pojawiła się pierwsza wiata wypoczynkowa ze stołem i ławkami. Zdecydowaliśmy się tu na chwilę odpoczynku. Następnie kierowaliśmy się dalej leśną drogą, która po około 200 m od wiaty stała się bardzo stroma i kamienista. To był chyba najbardziej wymagający podjazd na tej trasie.
Po pokonaniu podjazdu przez las (długość 500 metrów) wyjechaliśmy nieopodal bramy, za którą znajdował się następny punkt naszej wycieczki – ZAMEK BĄKOWIEC W MORKU. Do zamku mieliśmy około 250 m.
Zamek Bąkowiec w Morsku
ZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
17,7 km – dojechaliśmy do Ośrodka Wypoczynkowego MORSKO PLUS, na terenie którego znajdują się ruiny Zamku Bąkowiec w Morsku.
Na terenie Ośrodka Wypoczynkowego MORSKO PLUS jest również restauracja i kawiarnia.
Zamek Bąkowiec (Zamek w Morsku) został zbudowany w XIV wieku na skale o nazwie Tygrys położonej na wzgórzu Łężec w malowniczej scenerii Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Wkomponowane w naturalne wapienne skały mury obronne tworzą niepowtarzalny i imponujący widok. Obecnie pozostałości po zamku nie są udostępnione do zwiedzania.
Zamek Bąkowiec zdjęcia
ZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
ZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
ZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZDZAMEK BĄKOWIEC W MORSKU NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
Od Zamku Bąkowiec kierowaliśmy się czerwonym szlakiem rowerowym w stronę Skarżyc. Czekał nas stromy i dość długi podjazd brukowaną drogą. Mijały nas tu pojedyncze samochody jadące do pobliskich hoteli, domków letniskowych.
19,1 km – zdecydowaliśmy się zboczyć z czerwonego szlaku rowerowego i spróbować dostać się do ostańca skalnego Okiennik Mały. Nie prowadzi do niego żadna oznaczona szlakiem ścieżka, musieliśmy skorzystać z nawigacji. Las momentami był tu dość gęsty, nie brakowało również pajęczyn. Rowery przez większość czasu prowadziliśmy. Od głównej drogi do Okiennika Wielkiego jest około 200 m.
Okiennik Mały
Okiennik Mały ma 17 m wysokości. Skała ta, podobnie jak inne skały na terenie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, czyli tzw. Jury Krakowsko-Częstochowskiej jest zbudowana z wapienia. Uwagę przyciąga charakterystyczne okno, od którego wzięła się nazwa tego ostańca skalnego. Widok na Okiennik Mały z tej strony jest nieco przysłonięty przez drzewa.
Naszym następnym celem była kolejna, skała z oknem zwana Okiennik Wielki (zdjęcia w dalszej części wpisu).
Okiennik Mały, mimo że mniej znany niż jego większy odpowiednik, stanowi interesujący punkt wycieczki.
Okiennik Mały zdjęcia
OKIENNIK MAŁY NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
OKIENNIK MAŁY NA SZLAKU ORLICH GNIAZD
Gdy wróciliśmy na czerwony szlak rowerowy, podróżowaliśmy komfortową i szeroką drogą asfaltową, która miejscami wznosiła się, a miejscami opadała. Był to naprawdę przyjemny fragment na Rowerowym Szlaku Orlich Gniazd.
Naszym następnym celem był Okiennik Wielki w Piasecznie.
20,7 km – opuściliśmy drogę asfaltową, skręciliśmy w prawo zgodnie ze SZLAKIEM ORLICH GNIAZD na drogę szutrową. Następnie wjechaliśmy na główną drogę, która doprowadziła nas do Skarżyc.
Po chwili dotarliśmy do Skarżyc. Najpierw poruszaliśmy się drogą, a potem trasą rowerową biegnącą wzdłuż łąk i pól. Na tym odcinku jest kilka ławeczek, więc zatrzymaliśmy się na chwilę, aby odpocząć.
Po kilkuset metrach asfaltowa droga skręca w prawo. W tym właśnie miejscu opuszczamy drogę i jedziemy w kierunku widocznego Okiennika Wielkiego.
Okiennik Wielki zwany Dużym
23 km – dojechaliśmy do niezwykłej grupy skał wapiennych w Piasecznie. W oczy rzuca się od razy skała z dużym otworem, który przypomina okno. Otwór ten ma średnicę około 5 metrów i jest widoczny z daleka, stanowiąc charakterystyczny element krajobrazu. Wysokość skały z oknem sięga do około 35 m. Jako ciekawostkę dodam, że tuż pod tzw. oknem jest Schron w Okienniku Wielkim (jaskinia przelotowa). Jaskinia ta ma długość 9 m. Schron w Okienniku Wielkim jest miejscem o dużym znaczeniu archeologicznym. W jego wnętrzu znaleziono ślady osadnictwa prehistorycznego, co świadczy o tym, że ludzie korzystali z tego schronienia już tysiące lat temu.
Ten ostaniec skalny na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej jest szczególnie popularny wśród wspinaczy.
Inne spotykane nazwy: Okiennik Duży, Okiennik Skarżycki
Okiennik Wielki zdjęcia
OKIENNIK WIELKI NA SZLAKU ORLICH GNIAZDOKIENNIK WIELKI NA SZLAKU ORLICH GNIAZDOKIENNIK WIELKI NA SZLAKU ORLICH GNIAZD – WIDOKCO KRYJE W SOBIE JESZCZE PIASECZNO
Choć Okiennik Wielki w Piasecznie był ostatnim punktem naszej wycieczki z okolic skał widzieliśmy znajdujące się poniżej miejsce wypoczynkowe. Zdecydowaliśmy się tam podjechać i zrobić sobie przerwę na piknik. Jest tu kilka wiat ze stolikami i ławkami, są również tablice informacyjne z ciekawostkami o okolicy.
W Bielsku-Białej byliśmy około 22:00. Cała nasza trójka była zmęczona całodniową rowerową eskapadą, ale i szczęśliwa 😊 Jura Krakowsko-Częstochowska jest idealnym miejscem na rowerowe wycieczki, a Rowerowy Szlak Orlich Gniazd oferuje mnóstwo atrakcji i pięknych krajobrazów. Następnym razem wybierzemy inny odcinek tego szlaku, może uda się nam wrócić w te rejony jeszcze w tym roku…
Trzeba przyznać, że lato w tym roku dopisuje, a temperatury są rekordowo wysokie. W wolne, upalne dni staramy się spędzać więcej czasu pływając na supie i pontonem po jeziorze, a na wycieczki górskie ruszamy zazwyczaj popołudniu. Ma to swoje plusy, na szlakach jest o wiele luźniej. Tym razem naszym celem był Prusów położony w Grupie Lipowskiego Wierchu i Romanki w Beskidzie Żywieckim. Zdecydowaliśmy się na szlak niebieski z Żabnicy, który jest przepiękny, ale i dość wymagający (odczuliśmy to szczególnie w to upalne popołudnie). Wędrując na Prusów tą trasą, pokonuje się aż 500 metrów różnicy wzniesień, a szlak przez większość czasu wspina się stromo w górę. Jednak mogę Was zapewnić, że widoki, które napotkacie po drodze, są tego warte i wynagradzają wszelki trud…
Trasa: Żabnica (szlak niebieski) – Palenica – Hala Borucz – Borucz – Prusów – powrót tą samą trasą
Data wycieczki: 13 lipca 2024
Dystans: około 8 km
Czas trwania: około 2,5 godz. (sam przemarsz w dwie strony)
Minimalne wzniesienie: 474 m
Maksymalne wzniesienie: 1010 m
Żabnica parking
Samochód zostawiliśmy na bezpłatnym parkingu przy ulicy Księdza Karola Śmiecha w Żabnicy.
Poniżej parkingu znajduje się POMNIK PAMIĘCI POLEGŁYCH PARTYZANTÓW – wrzesień 1939 roku.
Z parkingu wyszliśmy na główną drogę i szliśmy na południe około 50 metrów, aż doszliśmy do Dzwonnicy loretańskiej widocznej na zdjęciu. Następnie przeszliśmy przez jezdnię i weszliśmy w ulicę Graniczną po prawej stronie. Minęliśmy sklep spożywczy, a potem skręciliśmy w lewo w ulicę Turystyczną. Może wydawać się skomplikowane, ale szlak niebieski jest dobrze oznakowany 😉
DZWONNICA LORETAŃSKA W ŻABNICY
Po skręcie w ulicę Turystyczną początkowo szliśmy asfaltem, minęliśmy ostatnie zabudowania i weszliśmy na ścieżkę prowadzącą w górę polany.
Po około 200 metrach szlak niebieski wszedł na leśną ścieżkę, która z każdym krokiem stawała się coraz bardziej stroma.
1,1 km – szlak niebieski wyprowadził nas na obszerną polanę. Wspinając się coraz wyżej, mieliśmy okazję podziwiać przepiękne panoramy Beskidów (Beskid Mały, Beskid Śląski), które wyłaniały się na horyzoncie. Każdy krok w górę polany odkrywał przed nami nowe, zapierające dech w piersiach widoki, sprawiając, że wędrówka była prawdziwą przyjemnością (mimo bardzo stromego podejścia 😉).
1,5 km – doszliśmy do Palenicy. Szlak niebieski odbił lekko w lewo prowadząc nas na szeroką, kamienistą drogę biegnącą wzdłuż ogrodzenia. Droga ta delikatnie pięła się ku górze, oferując łagodne, ale wyczuwalne wzniesienie. Dopiero na tym odcinku spotkaliśmy pierwszych tego dnia turystów.
Hala Borucz i szczyt Borucz (Ostry Wierch)
2,5 km – szeroka droga doprowadziła nas do szczytu Borucz i przepięknej Hali Borucz.
Szczyt Borucz, znany również jako Ostry Wierch, wznosi się na wysokości 805 metrów n.p.m. Na jego grzbiecie rozciąga się dawna hala pasterska, której urok dodatkowo podkreślają szałasy. Wędrując w górę tej malowniczej hali można zanurzyć się w niepowtarzalnym klimacie Beskidu Żywieckiego. Jak dla mnie, to jedno z bardziej malowniczych miejsc na naszej trasie. Spędziliśmy dłuższą chwilę na Hali Borucz rozkoszując się widokami, następnie mieliśmy do pokonania strome podejście w górę hali.
Borucz Żabnica zdjęcia
Na górze Hali Borucz są drewniane ławeczki i stół, jest również drogowskaz informujący, że szlakiem niebieskim do Hali Boraczej jest stąd godzina drogi.
My kontynuowaliśmy wędrówkę na Prusówniebieskimi znakami, do pokonania mieliśmy dość długie (około 400-500 metrów) i strome podejście. Upał wcale nie ułatwiał nam wspinaczki 😋
Góra Prusów
3,7 km – dotarliśmy na grzbiet Prusowa, który powitał nas malowniczymi widokami i spokojem górskiej przyrody. Wędrując wzdłuż grzbietu, cieszyliśmy się każdym krokiem. Po pewnym czasie dotarliśmy do rozległej polany widokowej, gdzie postanowiliśmy zrobić sobie piknik. Miejsce to było idealne na chwilę wytchnienia w ciszy i z dala od zgiełku.
Z polany podziwialiśmy szczyty należące do Beskidu Małego, Beskidu Śląskiego oraz Beskidu Żywieckiego. A przy odrobinie szczęścia, na horyzoncie można zobaczyć również słowacką Małą Fatrę.
Prusów wysokość
Prusów położony jest 1010 m n.p.m.
Z Prusowa można kontynuować wędrówkę szlakiem niebieskim na Halę Boraczą (około 2 km).
Choć dzisiaj w Beskidach jest deszczowo i pochmurnie, wczorajszy wieczór był pełen światła, blasku i magii. Z dala od tłumów, bez pośpiechu, w luksusowej oprawie… Nasze piękne Beskidy i niezwykle widokowy Rachowiec o zachodzie słońca, z którego roztacza się bogata panorama na Wielką Raczę, Rycerzową, Bendoszkę Wielką, Muńcuł, a także na Małą Fatrę. Poniżej szczytu (około 200 m) znajduje się drewniana wieża widokowa (widok na Beskid Żywiecki, przy sprzyjających warunkach Tatry), do której warto się wybrać.
RACHOWIEC – WIEŻA WIDOKOWA
Wczorajszy wieczór był zadziwiająco ciepły, do Bielska-Białej ze Zwardonia wracaliśmy po godzinie 21:00, temperatura sięgała wtedy 25 stopni Celsjusza.
Data wycieczki: 27 lipca 2024 / 23 listopada 2024
Pasmo: Beskid Żywiecki, Grupa Wielkiej Raczy
Jakaż to przyjemność obserwować własne myśli! W dodatku w otoczeniu piękna, którym mogłem się swobodnie cieszyć, nie próbując go zawłaszczyć. To jeszcze jeden krzepiący aspekt natury: jej ogromne piękno jest dla wszystkich. Nikt nie może pomyśleć, że zabierze do domu świt albo zachód słońca. ~ Tiziano Terzani
Rachowiec wysokość
Rachowiec położony jest 954 m n.p.m.
Rachowiec szlak czerwony ze Zwardonia
Na Rachowiec szliśmy szlakiem czerwonym ze Zwardonia. Szlak ten jest krótki, ale momentami dość stromy. Mimo to na spokojnie można wybrać się na niego z dziećmi lubiącymi nieco bardziej wymagające wycieczki 😉
Opis trasy na Rachowiec tym szlakiem znajdziesz tutaj:
Końcem czerwca odwiedziliśmy Szczytno położone w województwie warmińsko-mazurskim, znane z malowniczych jezior, zabytków oraz mazurskich Pofajdoków.Jednym z bardziej charakterystycznych miejsc w Szczytnie jestmolo, które znajduje się nad jeziorem Domowym Dużym (Jeziorem Długim) w samym centrum miasta. My uwielbialiśmy odwiedzać to miejsce wieczorami, tuż przed zachodem słońca. Wokół Jeziora Domowego Dużego przebiega ścieżka rowerowo-piesza mierząca około 5 km. Ścieżka ta jest wygodna i niewymagająca. Spokojnie można ją pokonać na rowerach z dziećmi.
Jest tu nieduża, strzeżona (w sezonie letnim) piaszczysta plaża z wyznaczonym kąpieliskiem, przebieralnia, boisko do siatkówki plażowej, Ruiny Zamku Krzyżackiego (udostępnione dla mieszkańców i turystów do zwiedzania bezpłatnie). Przy ścieżce ustawione są ogólnodostępne leżaki. Drewniana konstrukcja molo w Szczytnie zrobiła na nas ogromne wrażenie, molo prezentuje się po prostu przepięknie… Nie brakuje na nim ławeczek, z których można podziwiać widok na jezioro Domowe Duże i Zamek w Szczytnie, są także dwie zadaszone altanki. W zaroślach otaczających molo przesiaduje mnóstwo ptaków, co dodaje temu miejscu niepowtarzalnego klimatu. W sezonie letnim centrum miasta Szczytna staje się miejscem, gdzie odbywają się różnorodne imprezy i wydarzenia kulturalne.
PARAMETRY GPS MOLO W SZCZYTNIE: 53.5675594N, 20.9883619E
Tak jak wspominałam w okolicy Jeziora Domowego Dużego znajdziecie trzy charakterystyczne dla Szczytna figurki Pofajdoków, są to: Pofajdok Amor na daszku molo, Pofajdok Skate przy miejskiej plaży, Pofajdok Jurand przy murach zamku. W Szczytnie jest 13 tych uroczych figurek.
Jezioro Domowe Duże (Jezioro Długie) w Szczytnie, to jedno z dwóch jezior znajdujących się w granicach administracyjnych Szczytna. Drugim jeziorem jest jezioro Domowe Małe (zdjęcie poniżej).
JEZIORO DOMOWE MAŁE W SZCZYTNIE
Jezioro Domowe Duże i molo w Szczytnie zdjęcia
MOLO, JEZIORO DŁUGIE (JEZIORO DOMOWE DUŻE) W SZCZYTNIEMOLO, JEZIORO DŁUGIE (JEZIORO DOMOWE DUŻE) W SZCZYTNIEMOLO W SZCZYTNIE I POFAJDOK AMORMOLO, JEZIORO DŁUGIE (JEZIORO DOMOWE DUŻE) W SZCZYTNIEJEZIORO DŁUGIE (JEZIORO DOMOWE DUŻE) W SZCZYTNIE JEZIORO DŁUGIE (JEZIORO DOMOWE DUŻE) W SZCZYTNIEJEZIORO DŁUGIE (JEZIORO DOMOWE DUŻE) W SZCZYTNIEJEZIORO DŁUGIE (JEZIORO DOMOWE DUŻE) W SZCZYTNIEMOLO, JEZIORO DŁUGIE (JEZIORO DOMOWE DUŻE) W SZCZYTNIEPOFAJDOK ROLKARZ PRZY JEZIORZE DŁUGIMBIBLIOTEKA POD ŻAGLAMI W SZCZYTNIEWIDOK NA JEZIORO DŁUGIE Z RUIN ZAMKU KRZYŻACKIEGO W SZCZYTNIEPOFAJDOK JURAND, RUINY ZAMKU W SZCZYTNIEWIDOK NA JEZIORO DŁUGIE ZE ŚCIEŻKI ROWEROWO-PIESZEJ WOKÓŁ JEZIORA
Jeśli masz w planach wycieczkę rowerową po Szczytnie, zajrzyj tutaj:
Widok zachodzącego słońca nad jeziorem Dużym Domowym w Szczytnie to niezapomniane przeżycie, które pozwala na chwilę zadumy i kontemplacji piękna natury. To także doskonała okazja do zrobienia pięknych zdjęć, które będą przypominały o magicznych chwilach spędzonych w tym pięknym miejscu. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda się nam wrócić do Szczytna i nad jezioro Domowe Duże, które jest jednym z piękniejszych punktów w tym urokliwym mieście.
Podczas urlopu w mazurskim Szczytnie sporo podróżowaliśmy po okolicy. Odwiedzaliśmy pobliskie wsie, miasteczka, codziennie odkrywaliśmy nowe jeziora w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Najczęściej jednak zaglądaliśmy do Mikołajek, PERŁY MAZUR położonych nad jeziorem Tałty i Jeziorem Mikołajskim, które od Szczytna oddalone są około 60 km. W Mikołajkach nie brakuje prywatnych parkingów. Na przełomie czerwca i lipca nie mieliśmy problemu z parkowaniem, zostawialiśmy samochód na parkingu miejskim (parkometr) przy ulicy Wawrzyńca Prusa (GPS parkingu: 53.7988936N, 21.5790817E). Do portu w Mikołajkach (a dokładniej do mostu) mieliśmy spacerkiem zaledwie 400 metrów.
Uwielbialiśmy spacerować PO PORCIE MIEJSKIM W MIKOŁAJKACH. Widok na jezioro Mikołajskie z północnego brzegu jeziora i port jachtowy z promenady prowadzącej wzdłuż jeziora za każdym razem nas zachwycał. Nie brakuje tu restauracji, tawern, budek z lodami, mrożoną kawą oraz stoisk z pamiątkami. Spacerując wzdłuż portowej promenady w Mikołajkach można odpocząć na ławeczkach, ławach (niektóre z nich są zadaszone). Oczywiście można również wybrać się stąd na rejs statkiem po jeziorze Mikołajskim, bądź wypożyczyć motorówkę. Za opłatą można zacumować w mikołajskim porcie własną łódź. Są tu toalety, prysznice i miejsce poboru wody.
Spacer od mostu wiszącego w Mikołajkach do końca promenady prowadzącej wzdłuż portu i jeziora Mikołajskiego to około 3 km wycieczka w dwie strony.
Most wiszący Mikołajki
MOST WISZĄCY MIKOŁAJKI
Na drugą stronę kanału prowadzi bardzo ciekawy wiszący most, który jest jedną z atrakcji Mikołajek. Rozpościera się z niego widok na jezioro Mikołajskie, kanał, port jachtowy, część nabrzeża oraz centrum miasta. Most ten jest przeznaczony do przeprawy pieszej i rowerowej. Schody prowadzące na most są dość strome, podjazd dla rowerów i wózków również. Widzieliśmy, że przy moście jest winda, ale czy działała nie sprawdzaliśmy. Podobno nocą most wiszący w Mikołajkach jest oświetlony.
MOST WISZĄCY MIKOŁAJKI
Port w Mikołajkach zdjęcia
PORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACHPORT MIEJSKI, MIKOŁAJKI NA MAZURACH
Atrakcje koło Mikołajek
PUNKT WIDOKOWY NAD JEZIOREM ŚNIARDWY, ŁUKNAJNO
Będąc na urlopie w Mikołajkach warto wybrać się nad Jezioro Łuknajno, które położone jest na terenie Rezerwatu Przyrody Jezioro Łuknajno i Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Podczas wycieczki do osady Łuknajno można odwiedzić także punkt widokowy na największe jezioro w Polsce, jezioro Śniardwy. Nie chcę zdradzać tu za wiele szczegółów, serdecznie zapraszam do przeglądnięcia relacji z naszej wycieczki:
Powrót z urlopu, pranie, ogarnianie spraw firmowych… i nie za pewna pogoda w Beskidach. Mimo wszystko stęsknieni za Beskidami zdecydowaliśmy się wyskoczyć do Istebnej.Trasa z Przełęczy Szarcula w Istebnej do wieży widokowej na Kubalonce w Beskidzie Śląskim jest krótka i niewymagająca. Dodatkowo można wydłużyć wycieczkę i wybrać się z tego samego parkingu w przeciwnym kierunku na wieżę widokową pod szczytem Szarcula oraz Dorkową Skałę. Ta malownicza wycieczka dostarczyła nam nie tylko wspaniałych widoków, ale także pozwoliła na chwilę wytchnienia i oderwania się od codziennych obowiązków.
Trasa: IstebnaPrzełęcz Szarcula(szlak żółty) – Kubalonka – powrót tą samą trasą
Data: 6 lipca 2024
Dystans: około 1,5 km (w dwie strony)
Czas trwania: około 30 min (sam przemarsz z dziesięcioletnim dzieckiem w dwie strony)
Istebna – Przełęcz Szarcula parking
Poniżej podaję parametry GPS parkingu leśnego na Przełęczy Szarcula w Istebnej, z którego można rozpocząć wycieczkę do wieży widokowej na Kubalonce.
Parking na Przełęczy Szarcula jest tu bezpłatny.
Tak jak wspominałam we wstępie, będąc na Przełęczy Szarcula warto wybrać się również na wieżę widokową pod szczytem Szarcula i podejść do Dorkowej Skały.Opis tej trasy znajdziesz tutaj:Szarcula wieża widokowa i Dorkowa Skała
Z parkingu na Przełęczy Szarcula kierowaliśmy się szlakiem żółtym. Przeszliśmy przez jezdnię i weszliśmy na szeroką drogę leśną, która prowadziła nas lekko w górę.
Po 250 m szeroka droga leśna się rozwidla, my zgodnie z żółtym znakami kierowaliśmy się drogą po prawej stronie. Szlak żółty praktycznie aż do samej wieży widokowej szedł w górę.
Wieża widokowa na Kubalonce znajduje się po prawej stronie szlaku żółtego (idąc od Przełęczy Szarcula).Drewniana konstrukcja jest nieco ukryta i łatwo ją minąć.
Po przejściu 0,7 km od parkingu na Przełęczy Szarcula należy zejść z szerokiej drogi w prawo, kilka metrów dalej jest wieża widokowa.
Szczyt Kubalonka wieża widokowa
Kubalonka położona jest 830 m n.p.m. w Paśmie Baraniej Góry i Skrzycznego. Przebiega przez nią granica Istebnej i Wisły. Kubalonka jest szczytem zalesionym. Przy szlaku żółtym niedaleko szczytu znajduje się nie za wysoka, drewniana wieża widokowa.
Na drewnianej konstrukcji wisi tabliczka z napisem: WEJŚCIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Na górę wieży prowadzi dość stroma drabina z poręczą. Z wieży rozciąga się przyjemny widok na miasto Wisłę, a także na szczyty należące do Beskidu Śląskiego. W dniu naszej wycieczki zachmurzenie było dość duże, ale na szczęście widoczność dopisywała.
Na wieży widokowej na Kubalonce byliśmy całkiem sami, spędziliśmy na niej dość długą chwilę. Stwierdziliśmy, że zdecydowanie łatwiej było wejść na wieżę, niż z niej zejść 😊 Drabina jest tu naprawdę stroma. Mimo, że pogoda od samego rana była kapryśna, mieliśmy sporo szczęście, deszcz zaczął padać dopiero w Szczyrku w drodze powrotnej do Bielska-Białej. Planujemy powtórzyć wycieczkę na Kubalonkę, Szarculę i Dorkową Skałę w okresie jesiennym. Myślę, że jesienią widoki z platform widokowych będą jeszcze bardziej imponujące.
Po powrocie z urlopu na Mazurach zdecydowaliśmy się na krótką wycieczkę do Istebnej. Tego dnia pogoda w Beskidach nie była za pewna, w każdej chwili mogło zacząć padać. Zdecydowaliśmy się na krótkie szlaki w Beskidzie Śląskim, wybraliśmy się na wieżę widokową pod szczytem Szarcula i na Dorkową Skałę. Następnie wróciliśmy na parking i udaliśmy się w przeciwnym kierunku na szczyt Kubalonka.Do Istebnej z Bielska-Białej jechaliśmy przez Szczyrk i Wisłę, trzeba przyznać, że w tych miasteczkach w wakacje wypoczywa sporo turystów. Co ciekawe na szlakach w Istebnej było luźno.
Trasa: Istebna Przełęcz Szarcula (szlak czerwony) – wieża widokowa pod szczytem Szarcula – Dorkowa Skała – powrót tą samą trasą
Data: 6 lipca 2024
Dystans: około 1,5 km (w dwie strony)
Czas trwania: około 15 min (sam przemarsz z dziesięcioletnim dzieckiem w dwie strony)
Przełęcz Szarcula parking
Samochód można zostawić na bezpłatnym parkingu leśnym w Istebnej. Parametry GPS parkingu podaję poniżej.
Z parkingu w Istebnej kierowaliśmy się szlakiem czerwonym prowadzącym docelowo na Baranią Górę.
Szliśmy drogą asfaltową. Po około 100 m szlak czerwony skręcił w lewo i prowadził nas lekko w górę.
500 m- z szerokiej asfaltowej drogi skręciliśmy w lewo (UWAGA! skręt łatwo przegapić, nie jest oznaczony, skręca się mniej więcej na wysokości Dorkowej Skały) na wąską ścieżkę leśną, która po chwili doprowadziła nas pod samą wieżę widokową.
Szarcula wieża widokowa
Wieża widokowa znajduje się pod szczytem Szarcula (803 m n.p.m.). Jej konstrukcja jest drewniana i prowadzą na nią wygodne, ale dość strome schody. Na wieży jest tabliczka z napisem: WCHODZISZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Mimo, że wieża pod szczytem Szarcula nie należy do wysokich, rozciąga się z niej przepiękny widok na Jezioro Czerniańskie w Wiśle Czarne, Pałac Prezydencki w Wiśle oraz na szczyty należące do Beskidu Śląskiego.
WIEŻA WIDOKOWA POD SZCZYTEM SZARCULAWIEŻA WIDOKOWA POD SZCZYTEM SZARCULA
Po zejściu z wieży widokowej pod szczytem Szarcula wróciliśmy na szeroką, asfaltową drogę i od razu zeszliśmy z niej na ścieżkę. Kierowaliśmy się wąską, leśną ścieżką wprost na Dorkową Skałę, która jest doskonale widoczna ze wspomnianej drogi.
Dorkowa Skała
Po chwili dotarliśmy do imponującej, kilkumetrowej wychodni skalnej, która znajduje się pod szczytem Szarculi na wysokości 730 m n.p.m.
Dorkowa Skała od1958 roku ma status pomnika przyrody nieożywionej i położona jest w granicy Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego. Otoczona jest pięknym lasem, miejsce to jest bardzo klimatyczne.
DORKOWA SKAŁA W BESKIDZIE ŚLĄSKIMDORKOWA SKAŁA W BESKIDZIE ŚLĄSKIMDORKOWA SKAŁA W BESKIDZIE ŚLĄSKIMDORKOWA SKAŁA W BESKIDZIE ŚLĄSKIM
Wieża widokowa pod szczytem Szarcula i Dorkowa Skałato łatwo dostępne miejsca w Beskidzie Śląskim, oferujące zapierające dech widoki. Spacer w te rejony to prawdziwa gratka dla miłośników fotografii.
Po zejściu na parking udaliśmy się w przeciwnym kierunku na kolejną wieżę widokową na Kubalonce.