Blog

  • Park w Żywcu z dzieckiem, mini ZOO – parking, atrakcje, zdjęcia

    Domek Chiński w Parku w Żywcu, wiosna

    Jeśli spędzacie urlop w południowej Polsce w okolicach miasta Żywiec koniecznie wybierzcie się z wizytą do tamtejszego Zabytkowego Parku Habsburgów, w którym poza miłym spacerkiem, odpoczynkiem na łonie natury, czeka na Was sporo atrakcji. Warto wybrać się tu z dziećmi. W żywieckim parku działa stajnia miejska i mini zoo, możecie tu spotkać całkiem sporo zwierzątek. Można poobserwować je z bliska. Nam udało się zobaczyć m.in. owcę kameruńską, daniela zwyczajnego, konie, dzika, kangura, pawie, gęsi. Na terenie parku znajdują się również Pałac Habsburgów, Muzeum Miejskie w Żywcu – Stary Zamek, Ławeczka Alicji Habsburg, Park Miniatur, tężnia solankowa. Od niedawna można tu także znaleźć jedną z beskidzkich ławeczek.

    Park Zamkowy w Żywcu został założony w 1712 roku, jego powierzchnia to aż 26 ha. Rozciąga się wokół Starego Zamku i stanowi część dawnej rezydencji rodu Habsburgów. W parku nie brakuje alejek, stawów, zabytkowych budowli, takich jak Domek Chiński, mostków, ławeczek, na których można odpocząć, podziwiając uroki tego miejsca. W  żywieckim parku jest naprawdę sporo cienia, latem można tu znaleźć chwilę wytchnienia od słońca. Poza tym na terenie parku można spotkać łabędzie nieme, kaczki krzyżówki, a także kaczki mandarynki. Pamiętajcie, aby nie dokarmiać ptactwa wodnego chlebem. Jeśli chcecie sprawić radość kaczkom lub łabędziom, zabierzcie ze sobą ziarna.

    Na wiosnę w parku udało się nam natknąć na przebiśniegi, zawilce i krokusy. Jesienią miejsce to jest wyjątkowo kolorowe, można zrobić tu w tym czasie naprawdę piękne zdjęcia. Zimą, gdy park pokrywa biała pierzynka, również jest tu uroczo i warto się wybrać na spacer. W tym okresie jest tu zdecydowanie mniej ludzi. Nasz syn, gdy był młodszy, uwielbiał podziwiać krajobrazy żywieckiego parku z sanek.

    W weekendy i dni wolne Park w Żywcu tętni życiem. Można tu spotkać wielu spacerowiczów, miejsce to chętnie odwiedzają rodziny z dziećmi.

    Park Żywiec godziny otwarcia

    Park w Żywcu jest otwarty dla spacerowiczów codziennie w godzinach od 5:00 do 23:00.

    Park Żywiec parking

    Bezpłatny parking znajduje się tuż przy wejściu na teren Parku Zamkowego w Żywcu oraz przy Amfiteatrze pod Grojcem, przy ulicy Wincentego Witosa. Jest to również doskonały punkt startowy na szlak żółty prowadzący na Mały Grojec i Średni Grojec w Żywcu. Opis szlaku żółtego znajdziecie tutaj: Mały Grojec i Średni Grojec Żywiec – szlak żółty 

    Parametry GPS, Park w Żywcu parking: 49.6817089N, 19.2021983E

    Serdecznie zapraszam do obejrzenia obszernej fotogalerii z Parku Zamkowego w Żywcu 🙂

    Park Żywiec mini zoo

    Jedną z największych atrakcji dla dzieci w Parku w Żywcu jest ogólnodostępne mini zoo, w którym można z bliska obserwować najróżniejsze zwierzęta i ich zachowania. Można tu spotkać m.in. daniela zwyczajnego, owcę kameruńską, owcę św. Jakuba, osły, konie, pawie, perliczki, indyki, kilka gatunków papug, króliki oraz myszoskoczki. Mieszkańcy mini zoo są przyjaźnie nastawieni do odwiedzających. Niektóre z nich są bardzo kontaktowe i szukają uwagi.

    Wejście na teren mini zoo w Parku w Żywcu jest bezpłatne.

    WAŻNE! Mini zoo jest nieczynne w poniedziałki. Jak przeczytałam na tabliczce, jest to dzień przeznaczony na odpoczynek dla mieszkańców żywieckiego mini zoo.

    W pozostałe dni mini zoo jest czynne do godziny 17:00.

    Poniżej prezentuję zdjęcia zrobione podczas kilku wizyt w mini zoo w Żywcu. 

    Dziecko w mini zoo w Żywcu, małe kozy domoweKonie w Mini ZOO w Żywcu, Park ZamkowyKoń w Mini Parku w Żywcu, Park Zamkowy, jesień

    Gęś w Mini ZOO w Żywcu, Park ZamkowyPaw w Mini ZOO w Żywcu, jesieńKangur w Mini Zoo w Żywcu

    Zwierzęta w Mini ZOO w Żywcu, dzik

    Park Żywiec tężnia solankowa

    Tężnia solankowa w Parku Zamkowym w Żywcu

    Park Żywiec zdjęcia

    Mężczyzna z dzieckiem, sanki, Park Zamkowy w Żywcu zimąPark w Żywcu, zimowa sceneriaPark w Żywcu zimą, łabędzie nieme, mostekZima w Parku Zamkowym w ŻywcuPark w Żywcu, dziecko na hulajnodzeWiosna w żywieckim parkuZawilec w żywieckim parku

    Park w Żywcu, wiosna, niebieskie nieboTabliczka w Parku w Żywcu, nie dokarmiaj ptactwa wodnego chlebemDziecko z tatą w Parku w Żywcu, jesienne popołudnie, mostekŁabędzie nieme w Parku Zamkowym w ŻywcuDziecko karmiące łabędzie i kaczki ziarnami, Park w ŻywcuŁabędź niemy w żywieckim parkuMłody łabędź niemy w żywieckim parkuPark w Żywcu łabędzie niemePark w Żywcu łabędzie niemeKaczka mandarynka w żywieckim parkuKaczka mandarynka, Park w ŻywcuKaczka krzyżówka w żywieckim parkuKaczka krzyżówka, Park Zamkowy w ŻywcuKaczka krzyżówka, Park Zamkowy w ŻywcuPark w Żywcu, mostek, łabędzie niemeSzczęśliwe dziecko w Parku w Żywcu, piękna jesieńSzczęśliwe dziecko w Parku w Żywcu, piękna jesieńDziecko z tatą bawiące się w Parku Zamkowym w Żywcu, słoneczne, jesienne popołudnieDziecko bawiące się w Parku w Żywcu, plastikowy samochodzik, jesieńPark w Żywcu, łabędź niemyKaczka krzyżówka w Parku Zamkowym w Żywcu

    Park Żywiec Domek Chiński

    Domek Chiński w Parku w Żywcu, wiosna

    W samym sercu żywieckiego parku stoi niezwykle ciekawa i nietypowa budowla w stylu chińskim. Jak możemy przeczytać na Wikipedii, Domek Chiński został wzniesiony na terenie Parku Zamkowego w drugiej połowie XVIII wieku i ma status zabytku. W sezonie letnim działa tu restauracja, a na zewnątrz można usiąść przy stolikach. Niestety, w dniu naszej wycieczki restauracja była nieczynna.

    Domek Chiński w Żywcu, park

    Park Żywiec krokusy i przebiśniegi

    W sąsiedztwie Domku Chińskiego w Żywcu natrafiliśmy na urocze, wiosenne krokusy i przebiśniegi.

    Krokusy w Parku w ŻywcuKrokusy w Parku w Żywcu

    Park w Żywcu, krokusy

    Śnieżyczka przebiśnieg, Park w ŻywcuŚnieżyczka przebiśnieg, Park w Żywcu

    Śnieżyczka przebiśnieg, Park w Żywcu

    Park Żywiec beskidzka ławeczka

    Beskidzka ławeczka w Parku w ŻywcuBeskidzka ławeczka w Parku w Żywcu

    Beskidzka ławeczka w Parku w Żywcu

    Park Miniatur w Parku w Żywcu

    Podczas naszej ostatniej wycieczki po żywieckim parku (3 kwietnia 2025 r.) Park Miniatur był nieczynny do odwołania z powodu usuwania szkód po wichurze.

    Ławeczka Alicji Habsburg w Żywcu

    Ławeczka Alicji Habsburg w Żywcu, Park Zamkowy w ŻywcuŁaweczka Alicji Habsburg w Żywcu, Park Zamkowy w Żywcu

    Pałac Habsburgów i Muzeum Miejskie w Żywcu – Stary Zamek

    Mostek w żywieckim parku, Pałac Habsburgów w ŻywcuPałac Habsburgów w Żywcu, wiosna, dziecko na hulajnodzePałac Habsburgów w Żywcu, wiosnaPałac Habsburgów w Żywcu, wiosnaDrzewo, kwiat, wiosna

    Muzeum Miejskie w Żywcu - Stary Zamek, piękny, wiosenny dzień, niebieskie nieboMuzeum Miejskie w Żywcu - Stary Zamek, wiosenne popołudnie w Parku w Żywcu, niebieskie niebo, zieleń trawyPark w Żywcu, Stary Zamek, dziecko na hulajnodze, piękne i słoneczne popołudniePark w Żywcu, dziecko na hulajnodze, piękne i słoneczne popołudnie

    Jeśli szukasz innych atrakcji i szlaków w Żywcu oraz okolicy, koniecznie zajrzyj tutaj: Żywiec atrakcje i Bielsko-Biała atrakcje

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Hojdačka na Valoch rowerem z Koniakowa – duża huśtawka w górach, Słowacja

    Wielka huśtawka Słowacja, rowerzyści

    Szukacie pomysłu na ciekawą wycieczkę rowerową? Wspaniale się składa! W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam trasę, którą przejechaliśmy rok temu w maju. Wybraliśmy się do Koniakowa, gdzie rozpoczęliśmy naszą majową przejażdżkę zielonym szlakiem rowerowym. Naszym celem była gigantyczna huśtawka na Wałach w Słowacji.
    Miejsce to znajduje się w niedalekiej odległości od Trójstyku granic w Jaworzynce. Trasa w jedną stronę ma około 10 kilometrów. Są na niej odcinki prowadzące drogami, na których można spotkać samochody. Nie są to jednak szczególnie ruchliwe drogi. Nie brakuje także odcinków prowadzących przez las, gdzie warto mieć już doświadczenie w trudniejszym terenie. My bardzo miło wspominamy tę trasę i na pewno jeszcze kiedyś na nią wrócimy.

    Trasa: Koniaków (zielony szlak rowerowy) – Zapasieki Górne – Jaworzynka (szlak żółty) – Mały Szaniec – Wały – Huśtawka na Wałach – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 16 maja 2024 

    Dystans: około 20 km*

    Czas trwania: około 3 godz.* (z dziesięcioletnim dzieckiem)

    Minimalne wzniesienie: 490 m

    Maksymalne wzniesienie: 701 m

    Różnica wzniesień: 405 m

    *w obie strony 

    KONIAKÓW ZIELONY SZLAK ROWEROWY

    Naszą wycieczkę zaczęliśmy w Koniakowie, zaraz na początku drogi leśnej, tuż przed zakazem wjazdu. Można stąd wybrać się także niebieskim szlakiem na Trojak.

    Dodam, że w pobliżu nie ma wyznaczonego parkingu, a miejsca trzeba szukać na własną rękę.

    GPS rower
    PARAMETRY GPS, KONIAKÓW ZIELONY SZLAK ROWEROWY: 49.535346, 18.953201

    Minęliśmy znak informujący, że wjeżdżamy na drogę leśną, i kontynuowaliśmy jazdę szeroką, wygodną asfaltową drogą. W okolicy nie było żywej duszy.

    Szeroka, asfaltowa droga na szlaku zielonym rowerowym w Koniakowie, droga leśnaMały rowerzysta, dziecko na zielonym szlaku rowerowym, Koniaków, szeroka i asfaltowa droga leśnaDziecko na rowerze, szeroka asfaltowa droga, rowerowy zielony szlak - KoniakówRower, asfaltowa droga leśna, Koniaków zielony szlak rowerowy

    Po przejechaniu 500 m skręciliśmy w prawo, zjeżdżając z drogi asfaltowej na utwardzoną drogę leśną. Tędy prowadzi zielony szlak do Jaworzynki (2 h). Na tym odcinku trasy nie brakowało błota, licznych dziur, połamanych gałęzi i wertepów. Droga miejscami prowadziła w dół.

    Dziecko z tatą na rowerze, szeroka droga asfaltowa, skręt w prawo na ścieżkę leśnąSłup z drogowskazami, Koniaków - szlak zielony, szlak niebieskiRowerzysta, szeroka i błotnista droga leśna - KoniakówDziecko z tatą na rowerze, droga leśna, wyboista, KoniakówSzeroka droga leśna w KoniakowieRowerzyści, droga leśna, korzenie, Koniaków szlak zielony

    JAWORZYNKA

    0,8 km – Wyjechaliśmy z lasu i początkowo przez chwilę poruszaliśmy się jeszcze utwardzoną drogą, po czym wjechaliśmy na wygodną drogę asfaltową, która lekko wznosiła się pod górę. Jechaliśmy wzdłuż obszernej polany, wśród której nie brakowało także zabudowań. Po drodze mogliśmy podziwiać szczyt Ochodzita (895 m n.p.m.), leżącą w Koniakowie. Droga ta nie należała do ruchliwych.

    Wiata turystyczna, rowerzysta, KoniakówRowerzyści, mężczyzna z dzieckiem, szeroka droga asfaltowa, polana

    Polana, w tle Ochodzita, niebieskie niebo z białymi obłokami
    OCHODZITA W KONIAKOWIE

    Świerk Istebniański, tablica informacyjna

    ZAPASIEKI GÓRNE, JAWORZYNKA

    3 km –Wjechaliśmy do przysiółka Zapasieki Górne w Jaworzynce. Przez chwilę jechaliśmy pod górę, by następnie stromo zjeżdżać w dół. Na drodze mijały nas pojedyncze samochody. Jadąc, podziwialiśmy malownicze widoki na okoliczne góry. Niebo było coraz bardziej zachmurzone.

    Zapasieki Górne, rowerzyści - dziecko z tatą, szeroka asfaltowa droga, zabudowaniaDziecko w kasku rowerowym, krajobraz górskiZapasieki Górne, rowerzyści - dziecko z tatą, szeroka asfaltowa droga, zabudowaniaRowerzyści, droga asfaltowa, krajobraz górski, Zapasieki Górne

    5,7 km – Z głównej drogi skręciliśmy w lewo, minęliśmy kilka zabudowań, a następnie czekał nas krótki podjazd. Minęliśmy ogrodzenie ostatniego zabudowania w okolicy i wjechaliśmy na drogę leśną, która początkowo była prosta i niewymagająca. Po około 200 m droga zmieniła się w ścieżkę i zaczęła prowadzić nas stromo w dół. Na zielonym szlaku nie brakowało połamanych gałęzi i luźno leżących kamieni. Były odcinki, na których na chwilę zeszliśmy z rowerów i prowadziliśmy je. Ten odcinek trasy szczególnie przypadł do gustu naszemu synkowi, który uwielbia jazdę po wyboistych ścieżkach.

    Dziecko na rowerze z tatą, droga leśna, szlak zielonyDziecko z tatą na rowerze, las, szlak zielonyDziecko z tatą na rowerze, las, szlak zielonyLas, szlak zielony, dziecko z tatą na rowerzeRowerzyści, las, szlak zielony, okolice Jaworzynki

    6,9 km – Zielony szlak odbił w lewo, aby po około 80 metrach skręcić w prawo. Wyjechaliśmy na szeroką drogę, przejechaliśmy przez mostek nad potokiem Czadeczka, za którym skręciliśmy w lewo. Przed nami była już ostatnia prosta do przejścia granicznego w Jaworzynce. W tym miejscu ruch samochodów był nieco większy.

    Dziecko na rowerze na zielonym szlaku, Jaworzynka, lasLas, skręta szlaku zielonego w prawo na JaworzynkęMężczyzna z dzieckiem na rowerze na szlaku zielonym, most, okolice JaworzynkiRowerzyści, dziecko z tatą, droga, okolice JaworzynkiSzeroka droga asfaltowa prowadząca do Jaworzynki, dziecko z tatą na rowerze

    JAWORZYNKA – PARKING LEŚNY

    Rowerzyści, dziecko z tatą, parking w Jaworzynce

    7,6 km –Dojechaliśmy do bezpłatnego parkingu w Jaworzynce, który świecił pustkami. Przy parkingu znajduje się drewniana wiata turystyczna (altanka), stojaki na rowery oraz tablica z mapą i ciekawymi punktami w okolicy. Tuż obok płynie potok Czadeczka.

    Jaworzynka parking, altana turystyczna, rowerzyściJaworzynka, niebieska tablica - CzadeczkaJaworzynka, parking przy szlaku niebieskimTablica z mapą, Jaworzynka parkingJaworzynka, wiata turystyczna przy parkingu, stojaki na rowery

    Polana, drzewo, widok z parkingu w Jaworzynce

    Zgodnie z oznaczeniem żółtego szlaku rowerowego z parkingu kierowaliśmy się prosto. Z asfaltu wjechaliśmy na szeroką, utwardzoną drogę prowadzącą tuż obok potoku Czadeczka.

    Tablica z mapą, Jaworzynka parking, żółty szlak rowerowy, szeroka i utwardzona drogaSzeroka, utwardzona droga na żółtym szlaku rowerowym w Jaworzynce

    Przejechaliśmy zaledwie 100 metrów od parkingu i skręciliśmy w prawo. Czekał nas krótki, ale dość stromy podjazd. Po pokonaniu wzniesienia jechaliśmy przez około 300 metrów wąską, utwardzoną ścieżką.

    Rower, utwardzona droga leśna na rowerowym żółtym szlaku w JaworzynceLeśna i kamienista droga, rower, JaworzynkaŚcieżka leśna, rowerzysta na żółtym szlaku rowerowym w Jaworzynce

    8 km – wjechaliśmy na leśną ścieżkę, która prowadziła stromo w dół. Zdecydowaliśmy się zejść z rowerów i bezpiecznie sprowadzić je na dół.

    JAWORZYNKA – CZADECZKA KOTELNICA

    Po pokonaniu stromego zejścia naszym oczom ukazała się tabliczka z napisem: ’Jaworzynka – Czadeczka Kotelnica’, a także tabliczka wskazująca granicę państwa. Po chwili znaleźliśmy się po stronie słowackiej.

    Rower, las, dranica państwa, JaworzynkaCzerne, Czadeczka, las, granica państwa, rower, szlak niebieski

    GRANICA PAŃSTWA I CZERNE, CZADECZKA (ČIERNE, ČADEČKA)

    Po słowackiej stronie minęliśmy kolejną tabliczkę z napisem: Čierne, Čadečka (wieś Čierne, potok Čadeczka). Dowiedzieliśmy się, że miejsce to położone jest na wysokości 490 m n.p.m.

    Dziecko na rowerze, las, GRANICA PAŃSTWA I CZERNE, CZADECZKATABLICA, CZERNE, CZADECZKA

    Następnie wąska ścieżka doprowadziła nas do stromego wjazdu na drogę. Wyprowadziliśmy rowery i skręciliśmy w prawo, skierowaliśmy się w górę asfaltowej drogi wiodącej wzdłuż drogi D3. Z tego odcinka trasy rozpościerały się widoki na Beskid Śląski. Widać było stąd doskonale wspomniany już we wpisie szczyt Ochodzita.

    Dziecko na rowerze, Czerne, Czadeczka, lasRowerzyści, dziecko z tatą, stromy podjazd na szlaku niebieskim, Czerne na SłowacjiWiadukt, w tle Ochodzita

    8,6 km – stromy podjazd doprowadził nas do żółtej bramki wjazdowej, za którą pożegnaliśmy asfalt i wjechaliśmy na wspinającą się w górę polną ścieżkę. To był naprawdę wymagający podjazd.

    Rowerzyści, stromy podjazd, Wieś Czerne na SłowacjiSzeroka asfaltowa droga, las, SłowacjaRowerzyści, mężczyzna z dzieckiem, Słowacja

    MAŁY SZANIEC (MALÉ ŠANCE)

    8,9 km – Następnym punktem naszej rowerowej wycieczki był Mały Szaniec, wznoszący się na wysokość 565 m n.p.m. Do dyspozycji turystów są tu ławeczki, mapa z tablicą informacyjną, a także drewniany stojak na rowery. Rozpościerają się stąd widoki na stronę słowacką oraz drogę D3. W maju miejsce to prezentowało się pięknie, a zieleń świeżej, wiosennej trawy dodawała mu uroku. Zrobiliśmy sobie tutaj dłuższą przerwę. Przed nami był ostatni podjazd asfaltem do gigantycznej huśtawki na Wałach. 

    Okolice wierzchołka Wały na Słowacji, polana, rowerzyściMały Szaniec na Słowacji, polana, zielona trawa

    WAŁY (VALY)

    9,6 km – Po prawej stronie asfaltowej drogi znajduje się drewniana ławeczka z przepięknym wizerunkiem wilka oraz tablica informacyjna z mapą. Przed nami pozostało do pokonania ostatnie 50–100 metrów do gigantycznej huśtawki na Wałach. 

    Rowerzysta, dziecko na rowerze, tablica informacyjna, ławka, Wały na SłowacjiWały na Słowacji, drewniana ławka z wilkiem, dziecko na rowerze

    Wały na Słowacji, szeroka asfaltowa droga, w tle OchodzitaGigantyczna huśtawka na Wałach na Słowacji

    HUŚTAWKA NA WAŁACH (HOJDAČKA NA VALOCH)

    9,7 km – Dojechaliśmy do gigantycznej huśtawki na Wałach, której konstrukcja ma około dwanaście metrów wysokości. Może pomieścić kilka osób jednocześnie i jest idealnym miejscem do podziwiania zjawiskowych zachodów słońca. Widoki roztaczające się z jej okolic zapierają dech w piersiach, można stąd dostrzec malownicze tereny Skalité i Čierne.

    Wielka huśtawka na Słowacji

    Wielka huśtawka, Słowacja, dziecko z tatą na rowerze

    Wielka huśtawka Słowacja, rowerzyści

    Turyści, Wielka huśtawka na Słowacji, zachód słońca
    Ach! Co to była za wycieczka rowerowa… ❤ Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości ją powtórzymy. Co prawda deszcz nas nie oszczędził w drodze powrotnej do Koniakowa – nieźle nam dolało. Za to, stojąc samochodem w korkach w Szczyrku, mogliśmy podziwiać przepiękną tęczę, która była wisienką na torcie na koniec dnia.

    Rodzina na rowerach, droga asfaltowa, deszcz

    Tęcza, Szczyrk

    Sprawdź koniecznie moje inne propozycje wycieczek rowerowych po Beskidach: BESKIDY NA ROWERZE

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Pilsko z Przełęczy Glinne – trasa z dzieckiem

    Szczyt Pilsko, w oddali widok na Tatry, morze chmur

    Pilsko, książę Beskidów – góra, na którą chętnie wracamy…
    Pilsko to drugi co do wysokości szczyt w polskich Beskidach, po Babiej Górze (1725 m n.p.m.). Cisza, spokój i fantastyczne widoki. To była nasza kolejna wyprawa na Pilsko. Tym razem, dla urozmaicenia obraliśmy całkiem inną trasę. Wrażenia również były zupełnie inne. Na szlaku były kamienie, skały, wysoka kosodrzewina, a syn pokonał trasę na własnych nogach. Wtedy – początek kwietnia, wczesna wiosna – na szlaku masa śniegu, lód… no i wózek. Na Pilsko „zimą” ruszaliśmy żółtym szlakiem z Korbielowa.

    Trasa: Przełęcz Glinne (szlak niebieski) – Las Suchowarski (rozwidlenie szlaków czerwonego i niebieskiego) – Góra Pięciu Kopców – Pilsko – Góra Pięciu Kopców (szlak żółty) – Hala Słowikowa – Hala Miziowa – Schronisko PTTK na Hali Miziowej (szlak czerwony) – Las Suchowarski (połączenie szlaków czerwonego i niebieskiego) – Przełęcz Glinne

    Data: 28 sierpnia 2018

    Dystans: 13.79 km*

    Czas trwania: około 6:00 h (z czteroletnim dzieckiem)

    Minimalne wzniesienie: 840 m

    Maksymalne wzniesienie: 1596 m

    Parametry z aplikacji endomondo

    *w obie strony 

    Parking Przełęcz Glinne

    Wyjazd w Beskidy ponownie wymagał od nas szybkiego zebrania się z łóżka. Pobudka o 4:00 rano, pakowanie i w drogę. Nasz cel: przejście graniczne znajdujące się na Przełęczy Glinne w Korbielowie. Na miejscu, tuż obok pętli autobusowej PKS, znajduje się niestrzeżony parking, który od marca 2019 roku jest płatny.

    Znak drogowy informujący nas o parkingu samochodowym płatnym, niestrzeżonym na Przełęczy Glinne w Korbielowie

    Aby wejść na interesujący nas szlak, musimy przejść na drugą stronę ulicy. Od razu wchodzimy do lasu. Ruszamy niebieskim szlakiem, biegnącym wzdłuż polsko-słowackiej granicy. Idziemy razem ze szlakiem czerwonym, prowadzącym do Schroniska PTTK na Hali Miziowej.

    Drogowskaz na Przełęczy Glinne

    W dniu naszej wyprawy na Pilsko w lesie nie brakowało wilgoci, rosy i oczywiście błota. Było rześko, bardzo rześko…

    Las na początku szlaku granicznego - Przełęcz GinneLas oświetlony przez wschodzące słońce

    jesienne słońce przebijające się przez drzewasłońce oświetlające las

    gałąź z pajęczyną pokrytą kroplami wody, zielono - niebieskie tło

    Nasz syn po trzech minutach wędrówki wyglądał jak błotny potworek. Poza tym droga była wygodna i prosta. Wokół – cisza, przeplatana śpiewem ptaków. A na niebieskim szlaku – ani żywej duszy.

    niebieski szlak graniczny Przełęcz Glinne, mężczyzna z dzieckiem

    szczęśliwe, brudne dziecko idące błotnistą ścieżką

    mężczyzna z dzieckiem na szlak niebieskim Glinne

    Mamy za sobą 1,9 kilometra i zaczyna się pierwsze, dość strome podejście, mierzące około 100 metrów. Następnie znowu idziemy prostą, leśną drogą. Na szlaku nadal błoto… Po 300 metrach droga ponownie zaczyna piąć się ku górze.

    kobieta z dzieckiem pokonująca strome podejście na 1.90 km szlaku niebieskiego z Przełęczy Glinne

    3,20 km naszej wędrówki, Las Suchowarski i rozwidlenie szlaków: czerwonego z niebieskim. Drogowskaz wskazuje, że skręcając w prawo, kierując się szlakiem czerwonym, dotrzemy po 45 minutach do schroniska na Hali Miziowej. My kierujemy się jednak prosto, niebieskimi znakami na Górę Pięciu Kopców. Do pokonania mamy niejedną przeszkodę w postaci korzeni, kamieni, a nawet połamanego drzewa.

    chłopiec przekraczający złamane drzewo na szlaku niebieskim prowadzącym na szczyt Pilsko

    Jak to przy dziecku, nie brakuje przystanków na żądanie. „Mamo, tato! Chcę odpocząć, chcę jeść, chcę pić!” i tak co chwilkę 😄 Pora uzupełnić energię i zjeść pyszne ciacho, które na górskim szlaku ma niepowtarzalny smak.

    chłopiec odpoczywający na szlaku niebieskim prowadzącym na Pilskouśmiechnięte dziecko odpoczywające z tatą na skałach w lesie

    Droga cały czas pnie się w górę. Maszerujemy tunelem z borówek. Na tym odcinku spotykamy starsze małżeństwo (przed osiemdziesiątką), które nie ukrywa zachwytu naszym czterolatkiem maszerującym na szczyt Pilska. Pani nazwała naszego synka „SUPER BOHATEREM” 🙂 Muszę przyznać, że my również nie dowierzaliśmy… Starsi państwo naprawdę świetnie radzili sobie w górskim terenie. Mam nadzieję, że w przyszłości będę z mężem w takiej świetnej formie, jak to przeurocze małżeństwo. Po 4,5 kilometra naszym oczom ukazuje się wzniesienie skalne, które z dołu robi wrażenie. Trzeba się troszkę nagimnastykować, żeby je pokonać.

    dziecko pokonujące strome podejście na Pilsko, ojciec pomaga chłopcu

    Wdrapujemy się na górę. Wchodzimy na urokliwą polanę, na której nie brakuje krzewów borówek oraz kwiatów wierzbówki kiprzycy, która wzbogaca krajobraz. Jako ciekawostkę dodam, że kwiaty wierzbówki kiprzycy są najczęściej spotykane w Tatrach. Największe skupiska tych pięknych roślin widzieliśmy na Hali Gąsienicowej

    Chłopiec z mężczyzną w drodze na Górę Pięciu Kopców, Babia Góra w tlekwiaty wierzbówki kiprzycy na szlaku na PilskoZadowolone dziecko trzymające za rękę tatę, w tle kosodrzewina oraz zamglone krajobrazy górskie

    Trzyosobowa rodzina z dzieckiem odpoczywająca na szlaku, w tle kosodrzewina

    Dróżka prowadząca na szczyt Pilsko w lecie, zielona trawa, kwiaty oraz kosodrzewinaPodejście na Górę Pięciu Kopcówmotyl ze złożonymi skrzydłami, siezący na żółtych kwiatach

    Z tego miejsca podziwiamy również pierwsze górskie krajobrazy.

    Ostatnie podejście na Górę Pięciu Kopców od strony Przełęczy Glinne

    Idziemy wśród kosodrzewiny. Aplikacja wskazuje, że od parkingu na Przełęczy Glinne przeszliśmy 5 kilometrów i zdobywamy szczyt polskiego Pilska (Górę Pięciu Kopców).

    Góra Pięciu Kopców – Pilsko 1535 m n.p.m.

    Od właściwego, słowackiego szczytu Pilska dzieli nas jeszcze 10 minut drogi. Piszę o tym, ponieważ sporo osób nie ma zielonego pojęcia, że to nie koniec wędrówki. A naprawdę warto się wysilić i podejść na szczyt, który oferuje nam bogatszą panoramę. Choćby o Orawę oraz (przy dobrej widoczności) Tatry. Po krótkiej przerwie na kocu i zjedzeniu posiłku, ruszamy zielonym szlakiem w kierunku właściwego szczytu Pilska.

    Wędrujemy 'chodnikiem’ między kosodrzewiną. Jesteśmy w szoku, że jest ona taka duża. W kwietniu musiało tu zalegać ponad metr śniegu, ponieważ wystawały tylko czubki kosodrzewiny. Miałam wrażenie, że jestem w całkiem innym miejscu.

    Pilsko 1557 m n.p.m.

    Biała tabliczka wisząca na żółtym słupie z napisem Pilsko 1557 metrów

    Ze szczytu rozciąga się rozległa panorama. Możemy podziwiać Beskidy Zachodnie, Tatry, góry słowackie, Orawę oraz wschodnie szczyty Sudetów. Jak zawsze, na szczycie jest wietrznie – otwarta przestrzeń robi swoje. Dodam również, że pogoda zmienia się tu diametralnie, dlatego warto być zaopatrzonym w dodatkową odzież wierzchnią oraz przeciwdeszczową. Ludzi było naprawdę mało, był moment, kiedy byliśmy całkiem sami na Pilsku.

     

    Kamienie ułożone na szczycie Pilska, zachmurzone niebo, w tle górySzczyt Pilsko, w oddali widok na Tatry, morze chmurZaśnieżone Tatry widoczne ze szczytu Pilsko, ocean chmur

    Krzyż, ołtarz polowy, Msza Święta na Pilsku

    Na szczycie Pilska znajduje się charakterystyczny, drewniany krzyż oraz ołtarz polowy. Został on postawiony przez mieszkańców słowackiej wsi Mutne. Co roku, w lipcu, odprawiana jest tu msza święta przez proboszcza tej właśnie wsi.

    Krzyż oraz ołtarz polowy na Pilsku, na tle zachmurzonego nieba

    Mieliśmy okazję uczestniczyć we Mszy Świętej odprawianej w języku słowackim na Pilsku, w dniu 26 lipca 2019 roku.

    Ludzie uczestniczący we Mszy Świętej na Szczycie PilskoMsza Święta na szczycie Pilsko 2019

    Nasz synuś uciął sobie słodką drzemkę podczas Mszy Świętej na Pilsku.

    dziecko śpiące na szczycie Pilsko

    Po zrobieniu kilku zdjęć postanawiamy wracać na Górę Pięciu Kopców. Wiatr sprawiał, że było dość chłodno, a dodatkowo nadciągnęły chmury, które zasłoniły słońce. Maszerujemy zielonym szlakiem między kosodrzewiną, lekko schodząc w dół.

    zejście z Pilska wśród soczysto - zielonej kosodrzewiny, zachmurzone niebo

    W planach mieliśmy zejście do Schroniska PTTK na Hali Miziowej szlakiem czarnym (tak jak w kwietniu). Zauważyłam jednak żółty szlak (6,5 kilometra), którym jeszcze nie mieliśmy okazji iść na Halę Miziową. Bez zastanowienia skręciliśmy w prawo i ruszyliśmy w nieznane. Uwielbiam przemierzać nowe szlaki – nigdy nie wiadomo, co nas czeka za zakrętem. To był bardzo dobry wybór. Żółty szlak jest atrakcyjny i wymagający.

    Uśmiechnięte dziecko siedzące na skałach, oznaczenie żółtego szlaku prowadzącego ze szczytu Pilsko do Schroniska na Hali Miziowej

    Jako ciekawostkę dodam, że po prawej stronie, tuż przy żółtym szlaku, znajduje się krzyż. Jak się okazuje, został on postawiony ku pamięci żołnierza kampanii wrześniowej, Franciszka Basika, który poległ za ojczyznę 1 września 1939 roku u zbocza Góry Pięciu Kopców.

    Krzyż na szlaku żółtym prowadzącym na Halę Miziową,ku pamięci żołnierza kampanii wrześniowej Franiszka Basika

    Przez całą drogę schodzimy stromo w dół. Żółty szlak nie należy do najłatwiejszych, nie brakuje skał i korzeni. Momentami jest bardzo stromo i wąsko.

    Mężczyzna pomagający dziecku pokonać strome zejście na szlaku żółtym idącym na Halę Miziową

    Praktycznie przez cały czas drogę urozmaicają nam zachwycające widoki. Świeżutkie powietrze, śpiew ptaków, praktycznie pusty szlak – mi, nie potrzeba nic więcej do szczęścia…

    W powietrzu było już czuć jesień. Liście nieśmiało nabierały żółtych barw… Na krzakach nie brakowało pomarańczowej jarzębiny. Powoli witamy wrzesień. Och, jak ja nie mogę się już doczekać pełni jesieni na górskich szlakach!

    Mężczyzna z dzieckiem na Hali Słowikowej, nad Halą Miziową

    Jarzębina czerwona, szlak żółty na Halę Miziową

    Mamy okazję zobaczyć paralotniarza, który 'zlatuje’ wprost ze szczytu Pilska… Och… jaki szczęściarz, pomyślałam…

    Paralotniarz, szlak żółty prowadzący do schroniska na Hali Miziowej, mężczyzna z dzieckiem podziwiający paralotniarza

    Cały czas schodzimy stromo w dół. Momentami trzeba bardzo uważnie stawiać kroki. Na szlaku mamy do pokonania liczne głazy. Dla naszej pociechy to całkiem niezła przygoda.

    Przeszliśmy żółtym szlakiem około półtora kilometra i naszym oczom ukazało się Schronisko na Hali Miziowej. Przed nami ostatnia prosta i jesteśmy na miejscu (jupi).

    dziecko biegnące w stronę Schroniska PTTK na Hali Miziowej

    Hala Miziowa – Schronisko na Hali Miziowej

    Tablica Schronisko Górskie PTTK na Hali Miziowej

    Docieramy na Halę Miziową, która położona jest na wysokości około 1330 m n.p.m. Jest to najwyżej usytuowane schronisko w polskich Beskidach. Oferuje turystom noclegi (90 miejsc) oraz kuchnię domową. Na terenie schroniska działa restauracja oraz bar szybkiej obsługi. Jest nawet sala konferencyjna. Oczywiście w schronisku wbijamy pieczątki do książeczek akcji „Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum” oraz nabywamy kolejną odznakę turystyczną dla naszego Smyka.

    Kawa Latte zamówiona w Schronisku PTTK na Hali Miziowej

    W sierpniu 2018 roku obok schroniska działał grill bar (w budynku starego schroniska), z którego w okresie letnim zapachy unosiły się nad całą halą. Niestety, pod koniec roku 2018 (21 grudnia) budynek spłonął.

    Nieistniejące od 21 grudnia 2018 roku stare schronisko na Hali Miziowej oraz budynek nowego schroniska PTTK na Hali Miziowej
    Zdjęcie zrobione 28 sierpnia 2018 roku
    schronisko PTTK na Hali Miziowej
    Zdjęcie zrobione 26 lipca 2019 roku

    Byliśmy zaskoczeni małą ilością ludzi przy schronisku. Było naprawdę spokojnie i kameralnie. Naszego synka najbardziej ucieszył potoczek płynący nieopodal grill baru. Bez wahania rozłożyliśmy koc na brzegu potoku i wygrzewaliśmy się w słońcu. Syn nie odpoczywał… bawił się w najlepsze w potoku. Zastanawiam się, skąd on bierze tyle energii.

    Mężczyzna odpoczywający na kocu przy schronisku na Hali Miziowej

    Z okolic schroniska na Hali Miziowej doskonale widać Królową Beskidów – Babią Górę. Zimą to miejsce tętni życiem. Dzieje się tak za sprawą licznych wyciągów narciarskich. To istny raj dla osób kochających zimowe szaleństwo. Podczas naszej zimowej wyprawy na Pilsko spotkaliśmy grupkę sympatycznych ludzi zdobywających szczyt na skiturach.

    uśmiechnięty chłopiec na huśtawce na Hali Miziowejchłopiec bawiący się w potoku, koło mostku w sąsiedztwie schroniska na Hali Miziowej

    Zdjęcie z kwietniowej wyprawy i Królowa Beskidów – Babia Góra w tle

    Od schroniska kierujemy się szlakiem czerwonym. Schodzimy bardzo stromo w dół, obok wyciągu narciarskiego.

    chatka wyciągu na Hali Miziowej na tle kolorowej trawy oraz zachmurzonego nieba

    Po pokonaniu stromego zejścia skręcamy w prawo. Przechodzimy około 200 metrów i wchodzimy do lasu. Od tego momentu znajdujemy się w Rezerwacie Przyrody Pilsko. Droga jest przyjemna, momentami trochę mroczna. Na 9. kilometrze mamy do pokonania 250-metrowe podejście.

    Kobieta idąca przez Las Suchowarski - szlak czerwonyRodzina w Lesie Suchowarskim na szlaku czerwonym

    Tablica informująca - Rezerwat Przyrody Pilsko

    Dalej idziemy przez las. Do pokonania mamy jeszcze niecałe półtora kilometra. Dochodzimy do miejsca, w którym łączą się szlaki: nasz czerwony i niebieski, którym ruszaliśmy rano z Przełęczy Glinne. Drogowskazy w tym miejscu wskazują nam jeszcze 30 minut drogi do Przełęczy Glinne.

    Przez cały ten czas ścieżka prowadzi stromo w dół. Oczywiście trzeba zachować ostrożność. Po całym dniu spędzonym na szlaku, o godzinie 17:40 docieramy na parking na Przełęczy Glinne. Do domu wracamy naładowani pozytywną energią i z porządną dawką wspaniałych wspomnień.

    Podsumowanie

    Pilsko zachwyca o każdej porze roku… Zarówno w zielonej, jak i białej odsłonie budzi wiele emocji. Nie warto ograniczać się do jednego wyjścia na ten wspaniały szczyt. Białe Pilsko to niesamowita przestrzeń, której nie da się opisać słowami. Odnosi się wrażenie, że jest się na zupełnie innym szczycie. Zimą zdobycie Pilska jest nieco trudniejsze, mimo to wysiłek jest wart zachodu. Zachęcam do zobaczenia, jakie fantastyczne warunki panowały na Pilsku w lutym – OPIS TUTAJ: Zimowy szlak na Pilsko

    Góry uczą smaku rzeczy prostych, takich, których nie doceniamy. S.Biel

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

    Z przyjemnością dodam, że jest to kolejny szczyt zdobyty w akcji: Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum.

  • Turbacz schronisko – szlak z Poręby Wielkiej (Koninki), krokusy w Gorcach

    Turbacz w Gorcach, kolaż zdjęć, Schronisko na Turbaczu, krokusy

    To był deszczowy i dość chłodny wiosenny dzień. Mimo to zdecydowaliśmy się na wycieczkę na najwyższy szczyt Gorców – Turbacz. Tym razem wybraliśmy niebieski szlak z Poręby Wielkiej (przysiółek Koninki), który jest bardzo ciekawy, ale momentami również wymagający. Na trasie znajduje się kilka krótszych i dłuższych podejść. Różnica wysokości na niebieskim szlaku wynosi około 754 m. Wejście na Turbacz tym szlakiem zajmuje około trzy godziny.

    Nam ten szlak bardzo przypadł do gustu, nie ma na nim miejsca na nudę. Oczywiście liczyliśmy na to, że zobaczymy krokusy, i tak się też stało. Mijaliśmy kilka miejsc, w których kwitło ich całkiem sporo. Naprawdę warto wybrać się tu wiosną. Na trasie nie spotkaliśmy zbyt wielu turystów, natomiast przy samym schronisku, jak i w jego wnętrzu, było już dość tłoczno.

    Trasa:  Poręba Wielka, przysiółek Koninki parking (szlak niebieski) – Polana Oberówka – Potok Turbacz – Szałasisko – Suchy Groń – Polana Średnie – Czoło Turbacza – Hala Turbacz – Schronisko na Turbaczu – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 2 maja 2021

    Dystans: 13,3 km*

    Czas trwania: 5 h*

    Minimalne wzniesienie: 632 m

    Maksymalne wzniesienie: 1281 m

    *w obie strony 

    Poręba Wielka, przysiółek Koninki parking przy szlaku niebieskim na Turbacz

    Kierowaliśmy się w stronę Mszany Dolnej, a po chwili dojechaliśmy do Poręby Wielkiej (Koninki). Samochód zostawiliśmy tuż przy niebieskim szlaku na Turbacz. Do dyspozycji turystów jest tu duży, płatny parking.

    Cennik: w 2021 roku cena za parking wynosiła 20 zł, w 2024 roku było to już 30 zł.

    Parametry GPS parkingu:
    Parametry GPS parkingu, Poręba Wielka, niebieski szlak na Turbacz: 49.584506, 20.084032

    Szlak niebieski na Turbacz

    Z parkingu ruszyliśmy w stronę mostku widocznego na zdjęciu. Zaraz za mostkiem, po lewej stronie drogi, znajduje się kasa Gorczańskiego Parku Narodowego, w której należy zakupić bilety.

    • bilet normalny – [CENNIK_GORCZANSKI_NORMALNY] zł
    • bilet ulgowy – [CENNIK_GORCZANSKI_ULGOWY] zł

    Mała drewniana budka - kasa Gorczańskiego Parku Narodowego na szlaku niebieskim na Turbacz (Poręba Wielka), szeroka asfaltowa droga, deszczowy dzień

    Początkowo szliśmy szeroką, asfaltową drogą. Deszcz padał dość mocno, plecaki dość szybko były całe mokre. A dzień wcześniej był taki piękny dzień! Ale taka pogoda też ma swój klimat. Po chwili dotarliśmy do bramy Gorczańskiego Parku Narodowego. Z drogowskazu dowiedzieliśmy się, że na Turbacz czeka nas około 2 godziny i 50 minut drogi. Po 450 metrach niebieski szlak skręcił w lewo. Asfalt się skończył, a dalej wędrowaliśmy szeroką, wygodną, lekko kamienistą drogą. Droga momentami prowadziła lekko pod górę.

    Szeroka droga asfaltowa - niebieski szlak na Turbacz, wiosenny, deszczowy dzieńTurysta z dzieckiem w Gorczańskim Parku Narodowym, szeroka, asfaltowa droga, deszczowy dzieńDziecko na niebieskim szlaku na Turbacz, drewniana brama Gorczańskiego Parku Narodowego, asfaltowa droga, deszczCzerwona tablica z białym napism - GORCZAŃSKI PARK NARODOWY OBSZAR NATURA 2000 GORCE, niebieski szlak na TurbaczDrewniana konstrukcja z tabliczką z napisem - Turbacz - schronisko ok. 2 godz. 50 min. niebieski szlakMapa GORCZAŃSKIEGO PARKU NARODOWEGO na niebieskim szlaku na TurbaczMiejsce skrętu w lewo niebieskiego szlaku na Turbacz, turysta z dzieckiem, deszczowy, wiosenny dzieńTablica na niebieskim szlaku w Porębie Wielkiej - Dolina Potoku Turbacz, deszczowy dzieńDrogowskaz w Gorczańskim Parku Narodowym wskazująca kierunek szlaku niebieskiego na Turbacz przez Polanę Średnie

    Polana Oberówka – miejsce biwakowe

    900 m – Mijamy Polanę Oberówka, na której znajduje się pole namiotowe i miejsce biwakowe przygotowane z myślą o turystach. Jest tu zadaszona wiata turystyczna, drewniane stoliki z ławkami oraz toalety typu Toi-Toi.

    Polana Oberówka w Gorcach - miejsce biwakowe - na niebieskim szlaku na TurbaczUśmiechnięte dziecko na Polanie Oberówka w Gorcach - miejsce biwakowe - na niebieskim szlaku na TurbaczOznaczenie na drzewie szlaków pieszych, rowerowych - Gorczański Park Narodowy

    1 km – Przeszliśmy przez mostek i kontynuowaliśmy wędrówkę wygodną, kamienistą drogą. Po 100 metrach od mostku niebieski szlak skręcił w prawo. Zeszliśmy z wygodnej drogi i zaczęliśmy wspinać się dość stromo pod górę. Po chwili szlak ponownie skręcił w prawo. Ścieżka jest tu doskonale przygotowana, z drewnianymi schodkami z belek. Moje pierwsze skojarzenie – jak na czerwonym szlaku na Babią Górę. W dniu naszej wycieczki drewniane elementy były bardzo śliskie z powodu padającego deszczu.

    Most na gorczańskim szlaku, turysta z dzieckiem, deszczowy dzieńSzeroka, kamienista droga na gorczańskim szlaku, po lewej stronie drewniana ławka, miejsce skrętu w prawo szlaku niebieskiego na TurbaczStroma ścieżka leśna na niebieskim szlaku na Turbacz

    Zadowolony turysta z dzieckiem na gorczańskim szlaku, droga leśna

    Uśmiechnięta turystka na niebieskim szlaku na Turbacz, leśną ścieżka, deszczowy dzień

    Pnąca się w górę ścieżka leśna na niebieskim szlaku idącym do schroniska na Turbaczu

    Las, ścieżka wzmocniona drewnianymi belkami

    1.4 km – Ostry skręt niebieskiego szlaku w lewo. Po około 200 metrach drewniane schody stawały się coraz bardziej strome. Deszczowe dni w lesie mają swój niepowtarzalny klimat…

    Miejsce skrętu w lewo szlaku niebieskiego, który idzie do schroniska na Turbaczu, lasLas, drewniane wzmocnienia na niebieskim szlaku prowadzącym na najwyższy szczyt w Gorcach - TurbaczTurysta z dzieckiem na gorczańskim szlaku, las, drewniane wzmocnienia na szlaku, mglisty dzieńLas, strome drewniane schody na szlaku niebieskim na Turbacz

    1,5 km – Ostry skręt niebieskiego szlaku w prawo. Na tym odcinku nie brakowało zakosów.

    Miejsce skrętu w prawo szlaku niebieskiego na Turbacz, dziecko, las, drewniane schody

    Na niebieskim szlaku pojawiły się bardzo strome i śliskie schody. Na tym odcinku nasz syn musiał naprawdę wysoko podnosić nogi. Schody skończyły się na 1,7km.

    Mały turysta, dziecko, drewniane wzmocnienia na niebieskim szlaku na Turbacz, gorczański las

    Mały turysta, dziecko na drewnianych schodach prowazących przez las na niebieskim szlaku na Turbacz

    Po około 50 metrach przecięliśmy drogę, przez którą biegnie szlak rowerowy (oznaczony na czerwono) oraz szlak konny (oznaczony na pomarańczowo). Przed nami pozostały do pokonania ostatnie drewniane stopnie i mierzące około 100 metrów podejście, które wyprowadziło nas na polanę.

    Drewniane schody na niebieskim szlaku na Turbacz, droga leśna

    1,8 km – Wyszliśmy na polanę, gdzie napotkaliśmy pierwsze tego dnia pierwsze gorczańskie krokusy! Zrobiliśmy tu krótką przerwę na odpoczynek. Syn obserwował mysz, która znalazła schronienie w konarze powalonego drzewa. Po chwili ruszyliśmy w górę polany – zalegało na niej naprawdę sporo błota (stuptuty okazały się niezwykle przydatne), przez co było ślisko. Po około 100 metrach weszliśmy w las. Ten odcinek szlaku niebieskiego nie był wymagający – miał raczej charakter spacerowy.

    Droga leśna, niebieski szlak Gorce

    Szafran wiosenny, inaczej krokus wiosenny, krople deszczu, suche liście

    Fioletowe krokusy wiosenne (Szafrany wiosenne) - pięć sztuk, suche, brązowe liście

    Mężczyzna z dzieckiem, polana w Gorcach na niebieskim szlaku, na polanie widać fioletowe krokusy wiosenneDziecko, wąska ścieżka leśna na niebieskim szlaku w Gorcach - Rezerwat TURBACZ im. W. ORKANA

    Tablica informacyjna stojąca w gorczańskim lesie na niebieskim szlaku idącym do schroniska na Turbaczu - zawierająca informacje na temat Rezerwatu TURBACZ im. W. ORKANA

    2.60 km – Na niebieskim szlaku czekało nas kolejne strome podejście, wzmocnione drewnianymi elementami. Następnie weszliśmy na łagodną, wygodną leśną drogę, która miejscami opadała w dół. Doprowadziła nas ona do drewnianej kładki, za którą szlak znów zaczął lekko wznosić się pod górę. Wędrowaliśmy przez piękny, bukowy las. Muszę przyznać, że niebieski szlak zaskakuje różnorodnością, nie ma na nim miejsca na nudę.

    Dziecko, idąca w górę ścieżka leśna

    Szeroka ścieżka leśna na niebieskim szlaku na Turbacz

    Mały turysta - dziecko przechodzące przez drewnianą kładkę na gorczańskim szlaku, las

    Turystka z dzieckiem, drewniana ścieżka na niebieskim szlaku na Turbacz, droga leśna

    Szczęśliwe dziecko trzymające za ręce rodziców, droga leśna

    Niebieski szlak ponownie zaczął piąć się w górę. Na trasie pojawił się śnieg, a z każdym przebytym kilometrem było go coraz więcej.

    Dziecko na stromym podejściu, las

    Turysta z dzieckiem, strome podejście - miejscami jeszcze oblodzone, las

    Suchy Groń

    3.2 km – Strome podejście było już za nami. Minęliśmy szczyt Suchy Groń (sprawdź to) położony na 1043 m n.p.m. Szło się wygodnie – droga była prosta i niewymagająca.

    Turystka z dzieckiem, leśna droga na niebieskim szlaku na Turbacz

    Turysta wędrujący po drewnianej kładce przez las - niebieski szlak w Gorcach

    Polana Średnie krokusy

    3,50 km – Weszliśmy na obszerną Polanę Średnie, położoną na wysokości ponad 1000 m n.p.m. Zalegało tu jeszcze sporo śniegu, który jednak nie przeszkadzał krokusom w kwitnieniu – było ich naprawdę dużo. Do Schroniska pod Turbaczem mieliśmy stąd jeszcze około godzinę drogi. Na Polanie Średnie znajduje się stolik z ławeczkami. Żałowaliśmy, że pogoda nam nie dopisywała, bo na pewno zatrzymalibyśmy się tu na dłużej. Mroźny wiatr jednak nie zachęcał do odpoczynku. Przy sprzyjających warunkach można stąd podziwiać szczyty Beskidu Wyspowego.

    Turysta z dzieckiem na polanie - niebieski szlak na Turbacz, po lewej stronie drewniany stół z ławkami, zachmurzone nieboDrewniany słup z drogowskazem - szlak niebieski do schroniska pod Turbaczem około 1 godz. W tle gorczańska polanaWiosenne krokusy na tle gorczańskiej polany

    Gorczańska polana na niebieskim szlaku w drodze na Turbacz porośnięta fioletowymi krokusami, turysta z dzieckiem, zachmurzone nieboPolana w Gorcach, na której rosną krokusy, w tle resztki zalegającego śniegu, turysta z dzieckiem

    Turyści - mężczyzna z dzieckiem na gorczańskim szlaku

    Miejsce wypoczynku na niebieskim szlaku idącym do schroniska pod Turbaczem, resztki śniegu na polanie, ciemne chmury na niebieGorczańskie krokusy wiosenne

    Dziecko idące wydeptaną ścieżką w śniegu, pochmurny dzień, las

    Wydeptana na Polanie Średnie ścieżka stopniowo wprowadziła nas w las. Początkowo leśna droga była łagodna i wygodna. Przeszliśmy po drewnianej kładce, a po około 100 metrach niebieski szlak zaczął stromo piąć się w górę. Szlak był oblodzony i miejscami ciężko się szło. Kolejnym punktem naszej wędrówki była mała polanka pod Czołem Turbacza.

    Zaśnieżona ścieżka na niebieskim szlaku biegnącym na Turbacz, zachmurzone niebo

    Turystka z dzieckiem, gorczański las, resztki śnieguDziecko, drewniana kładka na niebieskim szlaku w Gorcach, las

    Stroma droga biegnąca przez las, dziecko - mały turysta w drodze na Turbacz

    Ośnieżone podejście przez las na niebieskim szlaku na Turbacz, po lewej stronie drewniana tabliczka ostrzegająca turystów przed obszarem występowania rzadkich gatunków zwierzątTurysta z dzieckiem. stroma, śliska droga leśna - w drodze na najwyższy szczyt w Gorcach - Turbacz

    Oblodzone podejście przez las, mężczyzna z dzieckiem

    Polana pod Czołem Turbacza

    4,7 km – Doszliśmy do kolejnej polany na niebieskim szlaku – polany położonej na wysokości około 1200 m n.p.m. Rozciągają się stąd wspaniałe widoki na część Beskidu Wyspowego. Z tablicy informacyjnej dowiedzieliśmy się, że teren ten to Gorczańska Ostoja Głuszca. Z drogowskazu dowiedzieliśmy się, że do Schroniska na Turbaczu pozostało jeszcze około 35 minut marszu.

    Następnie ruszyliśmy w górę polany – podejście było dość strome.

    Ścieżka idąca przez gorczańską polanę, gorczańska ostoja głuszca - kuraka leśnego będącego pod ochroną

    Dziecko odpoczywające na szlaku niebieskim na Turbacz, tablica informacyjna Gorczańskiego Parku Narodowego

    Drewniana tablica na niebieskim szlaku idącym do Schroniska pod Turbaczek - Gorczańska Ostoja GłuszcaTurysta, szczęśliwe dziecko w drodze na Turbacz, krajobraz górski

    Dziecko, krajobraz górski

    Krajobraz rozciągający się ze szlaku na TurbaczDrewniany drogowskaz - szlak niebieski na Turbacz około 35 minut

    Po wdrapaniu się na szczyt polany niebieski szlak wszedł do lasu. Naszym kolejnym celem było Czoło Turbacza. Początkowo ścieżka była łagodna, jednak z czasem stawała się coraz bardziej wymagająca.

    Turysta z dzieckiem. las, wilgoć

    Turysta z dzieckiem, las, zielony oraz niebieski szlak idący w stronę Turbacza

    Kamień, na którym jest oznaczenie szlaku zielonego oraz niebieskiego - okolice polany Czoło Turbacza

    Czoło Turbacza krokusy

    5,2 km – Doszliśmy na szczyt Czoło Turbacza, który leży na wysokości 1258 m n.p.m. Tutaj również można odpocząć przy drewnianym stoliku. Przy dobrej widoczności da się stąd podziwiać szczyty Beskidu Wyspowego, w tym jego najwyższy szczyt – Mogielicę. Na polanie szczytowej nie brakowało mieniących się szafranów spiskich. Rosły tu fioletowe krokusy, a między nimi można było dostrzec także białe. Na początku zejście na polanę jest skalne, króciutkie na kilka metrów. Dalej kierowaliśmy się wzdłuż polany; do Schroniska na Turbaczu mieliśmy jeszcze około 20 minut drogi.

    Mały turysta, dziecko - Czoło TurbaczaDrewniana tablica w Gorczańskim Parku Narodowym - Czoło TurbaczaPolana - Czoło Turbacza pokryta krokusami

    Czoło Turbacza - krokusy

    Fioletowe krokusy w drodze na Turbacz, krople deszczu

    Czoło Turbacza, wiosenne krokusy

    Gorce - Czoło Turbacza - krokusy, krople deszczu

    Bardzo mglisty dzień, dziecko, gorczańska ścieżka

    Szlak niebieski do schroniska pod Turbaczem, polana, krokusy, ścieżka, w oddali dziecko, mgliste popołudnieDrewniany słup z drogowskazami, szlak niebieski - schronisko pod Turbaczek około 20 minut, polana porośnięta krokusamiPolana pod Turbaczem na niebieskim szlaku do schroniska, krokusy, mgła

    Hala Turbacz

    Tuż pod Czołem Turbacza weszliśmy na kolejną obszerną gorczańską polanę. Hala Turbacz, położona ponad 1200 m n.p.m., jest miejscem, na którym znajduje się Ołtarz Papieski z pamiątkową tablicą.

    Z Hali Turbacz kierowaliśmy się szeroką i wygodną drogą leśną w kierunku Schroniska na Turbaczu. 

    Ścieżka idąca przez polanę - niebieski szlak do schroniska pod Turbaczem, krokusy, mgła

    Szałasowy Ołtarz w Gorcach na polanie przy niebieskim szlaku prowadzącym do schroniska pod Turbaczem, wiosenny, mglisty dzień
    HALA TURBACZ OŁTARZ PAPIESKI

    Kamień pamiątkowy Ks. Karola Wojtyły na niebieskim szlaku na Turbacz

    Mały turysta, dziecko idące zaśnieżoną drogą do schroniska na TurbaczuSzeroka droga na niebieskim, zielonym, żółtym szlaku idącym do schroniska pod TurbaczemWidoki rozciągające się ze szlaku prowadzącego do schroniska pod TurbaczemTurysta z dzieckiem, szeroka, zaśnieżona ścieżka prowadząca do schroniska na Turbaczu

    Schronisko na Turbaczu

    Schronisko PTTK im. Władysława Orkana na Turbaczu, letni dzień

    6,6 km – Dotarliśmy do Schroniska na Turbaczu. Jak już wspomniałam, było tu o wiele tłoczniej niż na szlaku. Mimo to zdecydowaliśmy się wejść do środka, ogrzać się i zamówić coś do zjedzenia. Budynek schroniska jest naprawdę duży i oferuje sporo miejsca do dyspozycji turystów.

    Schronisko PTTK im. Władysława Orkana na Turbaczu leży tuż przy granicy Gorczańskiego Parku Narodowego, na wysokości 1283 m n.p.m. Znajduje się na skraju Polany Wolnica, która jest częścią Hali Długiej. Z okolic budynku schroniska można podziwiać widoki na Pieniny i Tatry (Tatry Bielskie z Hawraniem, Tatry Wysokie z Łomnicą, Gerlachem, Wysoką i Świnicą, Kasprowy Wierch, Bystrą, Banówką).

    Zielona tabliczka wisząca na kamiennej ścianie schroniska górskiego im. Władysława Orkana na Turbaczu 1260 m n.p.m.

    Budynek schroniska na Turbaczu, mglisty dzień

    Dziecko, drewniane drzwi - wejście do schroniska na Turbaczu

    Jedzenie zamówione w schronisku na Turbaczu, dwie miseczki bigosu oraz zupa borowikowa

    Uśmiechnięte dziecko z metalowym kubkiem zakupionym w Schronisku z napisem Turbacz

    Słup z drogowskazami znajdujący się w okolicach schroniska pod Turbaczem, pochmurny, mglisty dzień

    Ze względu na kiepską pogodę tym razem zrezygnowaliśmy z wizyty na szczycie Turbacza. Dojść na niego można z Schroniska na Turbaczu czerwonym szlakiem w około 15 minut. Ścieżka prowadząca na Turbacz nie jest wymagająca – to odcinek, który można zaliczyć do spacerowych.

    Słup z drogowskazami (skrzyżowanie szlaków) przy schronisku pod Turbaczem

    Turbacz

    Turbacz jest najwyższym szczytem Gorców, ma wysokość 1310 m n.p.m. Charakterystycznym punktem szczytu Turbacza jest betonowy pomnik z tabliczką oznaczającą szczyt. W okolicy szczytu można odpocząć na jednej z ławeczek.

    Biała tablica wisząca na betonowym słupie z napisem Turbacz 1310 m n.p.m.Turbacz z dzieckiem, rodzina pozująca przy betonowym pomniku z białą tablicą na Turbaczu, letni dzień

    Mimo że pogoda w dniu naszej wyprawy na Turbacz nie była idealna, wędrówka dostarczyła nam wielu pozytywnych wrażeń. Niebieski szlak z Poręby Wielkiej zachwyca swoją różnorodnością, a kwitnące wiosną krokusy sprawiają, że chce się tu wracać każdego roku.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Rezerwat Śrubita i Hala Śrubita – Beskidzka Zielona Ścieżka trasa z Rycerki Górnej

    Rezerwat Przyrody Śrubita, kolaż zdjęć, sowa, las, tabliczka

    Marzec rozpoczęliśmy od zimowej wycieczki w górach Beskidu Żywieckiego. Odwiedziliśmy mniej popularne, ale niezwykle wyjątkowe miejsce w tym paśmie górskim. Wybraliśmy się do Rycerki Górnej na spacer przez Rezerwat Przyrody Śrubita na Halę Śrubita położoną na czerwonym szlaku na Wielką Raczę. Tym razem na wycieczkę ruszyliśmy we dwoje, syn był w tym czasie w odwiedzinach u kuzyna. Zimą trasa ta jest mało uczęszczana. Idąc przez Rezerwat Przyrody Śrubita, nie spotkaliśmy żywej duszy. Mieliśmy za to okazję zobaczyć sowę w jej naturalnym środowisku. To było wspaniałe przeżycie… Trasa, którą przeszliśmy, jest naprawdę urokliwa i ciekawa, ale trzeba być przygotowanym na kilka stromych podejść.

    Trasa: Rycerka Górna (szlak żółty/poza szlakiem) – Beskidzka Zielona Ścieżka – Rezerwat Przyrody Śrubita (szlak czerwony) – Hala Śrubita – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 1 marca 2025

    Dystans: 9,5 km*

    Czas trwania: 3,5 h*

    Minimalne wzniesienie: 710 m

    Maksymalne wzniesienie: 1021 m

    *w obie strony 

    Rycerka Górna parking

    Rycerka Górna parking przy żółtym szlaku
    RYCERKA GÓRNA PARKING POD RACZĄ PRZY ŻÓŁTYM SZLAKU

    Samochód zostawiliśmy na darmowym parkingu leśnym pod Raczą (poniżej znajdziesz dokładne parametry GPS parkingu). Parking pękał w szwach, zajęliśmy jedno z ostatnich wolnych miejsc. W razie potrzeby w okolicy działa również parking płatny.

    Większa część turystów idzie stąd żółtym szlakiem na Wielką Raczę.

    Parametry GPS parkingu:
    Parametry GPS parkingu, Rycerka Górna: 49.4249275N, 19.0073697E

    Przy parkingu pod Raczą znajduje się drewniana wiata turystyczna, nie brakuje koszy na śmieci, a także jest toaleta typu TOI-TOI.  

    Wiata turystyczna przy parkingu - Rycerka Górna, szlak żółty
    RYCERKA GÓRNA, MIEJSCE NA PIKNIK PRZY PARKINGU POD RACZĄ

    Znajdziecie tu również tablicę informacyjną o ścieżce przyrodniczej Rezerwatu Przyrody Śrubita. Uwagę przyciąga również płynący tuż obok parkingu Rycerski Potok.

    tablica informacyjna na parkingu pod Raczą o ścieżce przyrodniczej ŚRUBITA, opis siemiu wyznaczonych przystanków

    Pierwsza część trasy do Beskidzkiej Zielonej Ścieżki nie jest wymagająca. Trasa prowadzi szeroką i wygodną drogą. Z parkingu weszliśmy na asfaltową drogę, na żółty szlak prowadzący na Wielką Raczę. Dosłownie po chwili (150 m) żółty szlak skręcił w prawo. My kontynuowaliśmy wędrówkę prosto jeszcze przez około 70 m.

    Szeroka, asfaltowa droga na szlaku żółtym na Wielką Raczę, Rycerka Górna, słoneczny i zimowy dzieńMiejsce skrętu żółtego szlaku na Wielką Raczę w prawo, Rycerka Górna

    Dotarliśmy do rozwidlenia, gdzie wybraliśmy drogę w lewo i przeszliśmy przez most nad Potokiem Racza. Za mostem droga ponownie się rozwidlała. Nie do końca byliśmy pewni, dokąd mamy iść. Niezawodna okazała się aplikacja Mapy.cz – dzięki niej skręciliśmy ponownie w lewo.

    Dalej szliśmy wzdłuż potoku Śrubita wygodną leśną drogą, która momentami lekko wznosiła się ku górze. Po drodze nie brakowało mostków. Jak na pierwszy dzień marca, słońce grzało dość mocno, a w powietrzu powoli czuć było wiosnę. Na trasie byliśmy całkiem sami. Poza śladami opon próżno było szukać innych śladów na śniegu. Trzymaliśmy się tej drogi aż do oznaczenia wejścia na Beskidzką Zieloną Ścieżkę.

    Szeroka droga leśna, Rycerka Górna, zimaSzeroka droga leśna, mostek, zima, Rycerka GórnaSzeroka droga, las, zima, Rycerka Górna, słoneczny dzieńMost, śnieg, leśna droga, niebieskie niebo, Rycerka GórnaTurysta w Rycerce Górnej, szeroka leśna droga, zimaZima w Rycerce Górnej, szeroka droga leśna, niebieskie nieboSzeroka droga, las, zima, Rycerka Górna

    Beskidzka Zielona Ścieżka

    1,5 km – dotarliśmy do miejsca, w którym wchodzi się na Beskidzką Zieloną Ścieżkę. Jest ono bardzo dobrze oznaczone – nie sposób przeoczyć drogowskazu. Po zejściu z szerokiej i wygodnej drogi czekał nas stromy i długi (około 400 metrów) odcinek trasy prowadzący przez las. Na tym odcinku szlaku można spotkać kilka drewnianych kładek/mostków.

    Widać było, że nikt nie szedł tędy przed nami – przecieraliśmy szlak jako pierwsi w ostatnich dniach.

    Beskidzka Zielona Ścieżka, Rycerka Górna, tablica - zwierzyna leśnaBeskidzka Zielona Ścieżka - drogowskaz

    Ścieżka leśna, śnieg, Rycerka Górna

    Turysta, beskidzki las, zima - Beskidzka Zielona ŚcieżkaTurysta na Beskidzkiej Zielonej Ścieżce w Rycerce Górnej, las, zima, strome podejście

    Szeroka ścieżka leśna na Beskidzkiej Ścieżce Leśnej, Beskidy, zima

    Beskidzka Zielona Ścieżka - drogowskaz, las, Beskid ŻywieckiTurystka idąca ścieżką leśną, zimowe popołudnie, Rycerka Górna - Beskidzka Zielona ŚcieżkaDrewniana kładka, Beskidzka Zielona Ścieżka, Rycerka Górna, śnieg

    Las, zima, oznaczenie Beskidzkiej Zielonej Ścieżki, Rycerka GórnaDrewniane mostki na Beskidzkiej Zielonej Ścieżce w Rycerce Górnej, las, zimaTurysta, drewniany mostek, Rezerwat Przyrody Śrubita w Beskidach. zima

    Drewniany mostek na Beskidzkiej Zielonej Ścieżce w Rycerce Górnej, zima

    Śnieg, drewniany most, las, Beskidzka Zielona Ścieżka, Rycerka Górna

    Rezerwat Przyrody Śrubita

    Tablica, Rezerwat Śrubita, las

    2,2 km – weszliśmy na najpiękniejszy odcinek trasy – do Rezerwatu Przyrody Śrubita, położonego na wysokości 780–960 metrów na zachodnich stokach góry Bugaj. Jest to najstarszy rezerwat przyrody w Beskidzie Żywieckim, założony w 1958 roku. Jego powierzchnia wynosi około 25 ha.

    Występują tu świerki, jodły i buki, z których niektóre mają ponad sto lat i osiągają nawet 50 metrów wysokości. Takie ciekawostki można znaleźć na tablicach informacyjnych na terenie rezerwatu. Poza tym na terenie rezerwatu można spotkać liczne gatunki zwierząt, takie jak na przykład rysie, kuny leśne, borsuki czy lisy. Na wycieczkę po raz pierwszy w życiu zabrałam obiektyw z większym zoomem. Dzięki niemu mogłam sfotografować śpiącą na drzewie sowę. Niemal bezszelestnie przeszliśmy obok drzewa, na którym spała, aby jej nie spłoszyć.

    Na obszarze rezerwatu znajdują się liczne drewniane mostki. Będąc w rezerwacie trzeba poruszać się wyłącznie po oznakowanych szlakach, zachować ciszę i spokój – obowiązuje tu regulamin, z którym można zapoznać się na tablicach informacyjnych umieszczonych na terenie Rezerwatu Śrubita. 

    Czerwona tabliczka przy wejściu do Rezerwatu Przyrody Śrubita w Beskidach, lasDrewniana kładka, las, turysta w Rezerwacie ŚrubitaTurysta w Rezerwacie Przyrody ŚrubitaTurysta przechodzący przez mostek, zima w Rezerwacie Przyrody ŚrubitaTurysta, zimowy Rezerwat Śrubita, lasRezerwat Przyrody Śrubita, Beskidy, drzewoLas, drzewa, sowa w Rezerwacie Przyrody Śrubita w Beskidach

    Turysta, drewniana kładka w Rezerwacie Śrubita, zima

    Turysta, drewniana kładka w Rezerwacie Śrubita zimą

    3 km – Opuściliśmy teren Rezerwatu Śrubita. 

    Czerwona tabliczka - Rezerwat Przyrody Śrubita, drewniana kładka

    Po przejściu około 400 metrów od opuszczenia Rezerwatu Śrubita doszliśmy do końca ścieżki. Naszym oczom ukazała się szeroka leśna droga. Nie wiedzieliśmy dokładnie, w którym kierunku iść. Skręciliśmy w prawo i zaczęliśmy schodzić szeroką leśną drogą. Po przejściu kilkunastu metrów skręciliśmy w prawo na wąską leśną ścieżkę. Zgodnie z drogowskazem Beskidzkiej Zielonej Ścieżki. Na tym odcinku szlaku ponownie pojawiły się drewniane kładki. Po chwili doszliśmy do szerokiej ścieżki i kierowaliśmy się w górę w stronę czerwonego szlaku.

    Turysta, las, Beskidzka Zielona Ścieżka

    Wchodzimy na czerwony szlak

    3,9 km – Dotarliśmy do rozwidlenia, gdzie dołączył do nas czerwony szlak prowadzący na Wielką Raczę. Spotkaliśmy też pierwszego turystę, który zapytał o cel naszej wędrówki. Skręciliśmy w prawo i ruszyliśmy wąską, ledwo widoczną ścieżką. Prowadziła ona pod górę, ale nie był to szczególnie wymagający odcinek czerwonego szlaku. 

    Tablica z mapą na czerwonym szlaku na Wielką Raczę, las, zima

    Zimowy las, wąska ścieżka na szlaku czerwonym na Wielką RaczęWąska ścieżka, las, szlak czerwony na Wielką Raczę, zima

    Las, zima, szlak czerwony na Wielką RaczęZima w Beskidach, zimowy las, okolice Hali ŚrubitaTurysta, pokryta śniegiem Hala Śrubita

    Hala Śrubita

    Turystka idąca wzdłuż Hali Śrubita w Beskidach, zima

    4,5 km – Doszliśmy do dużej polany przez którą przebiega polsko-słowacka granica leżącej u stóp Śrubitego Wierchu (1032 m n.p.m.) w Grupie Wielkiej Raczy, na której zalegało całkiem sporo śniegu. Widoczność nie była najlepsza, a dodatkowo wiał dość mroźny wiatr. Mimo to zdecydowaliśmy się wejść w głąb hali, usiąść na ławeczce i zjeść ciepłą zupkę ekspresową. Przez chwilę rozważaliśmy dalszą wędrówkę czerwonym szlakiem w kierunku Wielkiej Raczy, jednak czas nas gonił, około 16:00 musieliśmy odebrać syna od kuzyna, więc skończyło się tylko na planach. Może gdyby warunki na szlaku były lepsze poszlibyśmy i zdążylibyśmy wrócić na czas.

    Zima na Hali Śrubita, tyczki, szlak czerwony na Wielką RaczęObszerna Hala Śrubita, zima, zachmurzone nieboTurysta na Hali Śrubita, zimowe popołudnie, zachmurzone niebo, BeskidyTurystka na Hali Śrubita w Beskidach, piękna zimowa sceneria, kawałek niebieskiego nieba, białe chmury

    Zima na Hali Śrubita, zachmurzone nieboObszerna Hala Śrubita, śnieg, zachmurzenieŚnieg, ślady, turysta na Hali Śrubita w Beskidach

    Turysta, zima na Hali Śrubita, ławeczkiTuryści, ciepła zupa, Hala Śrubita zimą w Beskidach

    Koniecznie musimy odwiedzić Rezerwat Przyrody Śrubita i Halę Śrubita w sezonie letnim. Myślę, że trasa, którą pokonaliśmy, musi równie pięknie prezentować się latem… Na pewno i wrażenia będą zupełnie inne.

    poradnik-zima-gory-ok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Krawców Wierch szlak niebieski z Glinki – Bacówka na Krawcowym Wierchu

    Bacówka na Krawcowym Wierchu, dziecko, zielona trawa, piękne niebo z chmurami

    W tej relacji chciałabym przedstawić Wam propozycję krótkiej wycieczki po Beskidzie Żywieckim. Pogoda na weekend nie zapowiadała się zbyt zachęcająco, dlatego wspólnie z mężem postanowiliśmy, że w piątek zakończymy pracę nieco wcześniej. Po odebraniu syna z przedszkola ruszyliśmy bezpośrednio na szlak. Było około godziny 15:00, więc czas działał na naszą niekorzyść – nie mogliśmy pozwolić sobie na długą ani wymagającą trasę. Sięgnęliśmy po mapy turystyczne i jednogłośnie wybraliśmy niebieski szlak na Krawców Wierch, należący do Grupy Pilska. Tym bardziej że to miejsce planowaliśmy odwiedzić już od dawna, jednak zawsze coś stawało nam na drodze. Szlak nie jest ani długi, ani szczególnie wymagający, różnica wzniesień wynosi około 340 metrów. Dojazd samochodem z naszego rodzinnego miasta, Bielska-Białej, do Przełęczy Glinka zajmuje około godziny w jedną stronę.

    Na wstępie warto zaznaczyć, że jest to najkrótszy szlak prowadzący na Krawców Wierch, a jednocześnie doskonałe miejsce do podziwiania zachodów słońca w Beskidach. W dniu naszej wycieczki niebo było pięknie zabarwione ciepłymi barwami zachodzącego słońca , ale o tym przekonacie się sami w dalszej części wpisu.

    Trasa: Przełęcz Glinka parking (szlak niebieski graniczny) – Jaworzyna – Hala Krawcula (szlak żółty) –  Bacówka PTTK na Krawcowym Wierchu – szczyt Krawców Wierch – powrót tym samym szlakiem

    Data wycieczki: 21 maja 2021 r.

    Dystans: około 6.60 km*

    Czas trwania: około 2 godz.* (sam przemarsz z siedmioletnim dzieckiem w dwie strony)

    Minimalne wzniesienie: 845 m

    Maksymalne wzniesienie: 1085 m

    Liczba kroków: 10 137 **

    *w obie strony 

    **parametry z aplikacji Huawei Zdrowie

    Ostatnia aktualizacja wpisu: styczeń 2026 r. 

    Przełęcz Glinka parking

    Samochód parkujemy na Przełęczy Glinka (Ujsolska), w bezpośrednim sąsiedztwie przejścia granicznego ze Słowacją. Postój w tym miejscu jest bezpłatny. W dniu naszej wycieczki parking był niemal pusty.

    Parametry GPS parkingu: 49.457782, 19.226423
    Parametry GPS parkingu: 49.457782, 19.226423

    Przełęcz Glinka parking

    Przełęcz Glinka parking (Gmina Ujsoły) przy niebieskim szlaku na Krawców Wierch

    W marcu 2024 r. przy parkingu znalazłam kamyczek z akcji #kamyczki. Pojechał z nami do Bielska-Białej, a już niebawem wyruszy w dalszą podróż 😁

    Kamyczek, Parking Glinka

    Tuż przy parkingu nasz niebieski szlak skręca w prawo z drogi asfaltowej i prowadzi na leśną ścieżkę. Czerwone tablice informują, że znajdujemy się na terenie Żywieckiego Parku Krajobrazowego. Zgodnie z drogowskazem do Bacówki na Krawcowym Wierchu pozostaje stąd około 40 minut marszu. Już od pierwszych metrów ścieżka prowadzi łagodnie pod górę.

    Przełęcz Glinka - wejście na szlak niebieski z parkingu na Przełęczy Glinka, czerwona tablica z napisem ŻYWIECKI PARK KRAJOBRAZOWY, droga leśna

    Drogowskaz, szlak niebieski Bacówka PTTK KRAWCOWY WIERCH 40 minut

    Ścieżka na niebieskim szlaku na Krawców Wierch, tablica w kolorze czerwonym z napisem ŻYWIECKI PARK KRAJOBRAZOWYMały turysta, dziecko na niebieskim szlaku - Przełęcz Glinka, leśna ścieżka

    Po około 50 metrach skręcamy w lewo i wychodzimy na szeroką, utwardzoną kamieniami drogę, która jest prosta i niewymagająca. Po kolejnych 100 metrach docieramy do rozwidlenia – niebieski szlak nadal prowadzi prosto, bez skręcania.

    Dziecko na szlaku niebieskim prowadzącym do Bacówki na Krawcowym Wierchu, szeroka, wysypana kamieniami droga, las

    Turysta z dzieckiem na szerokiej, kamienistej drodze - szlak niebieski na Krawców Wierch, las

    Szeroka leśna droga w okolicy Przełęczy Glinka

    Mężczyzna z dzieckiem wędrujący szeroką, prostą drogą leśną

    Lepiężnik biały, Beskidy

    Po przejściu około pół kilometra skręcamy w lewo i schodzimy z szerokiej, wygodnej drogi na leśną ścieżkę, na której miejscami zalega sporo błota. Drogowskaz informuje, że do Bacówki na Krawcowym Wierchu pozostało jeszcze około 30 minut marszu. Na tym leśnym odcinku trasa momentami prowadzi lekko pod górę.

    Drogowskaz, szlak niebieski - BACÓWKA PTTK Krawców Wierch 30 minut

    Drzewo, białe tabliczki wskazujące kierunek przebiegu szlaku niebieskiego idącego do Bacówki na Krawcowym Wierchu oraz czas - 30 min.

    Żółte kwiaty - Knieć błotna, kaczeniec, kaczyniec błotny

    Niebieski szlak na Krawców Wierch oznaczony na słupie, las, turysta wędrujący z dzieckiemSzeroka, błotnista droga leśna

    Żabi skrzek

    Po około 200 metrach (0,7 km) od skrętu na leśną ścieżkę niebieski szlak pnie się dość stromo w górę na odcinku około 50 metrów. Następnie ścieżka chwilowo łagodnieje, by zaraz znów prowadzić stromo pod górę. Suma przewyższeń na tym fragmencie wynosi około 200 metrów.

    Szlak niebieski biegnie praktycznie przez cały czas wzdłuż słupków granicznych.

    Dziecko, strome podejście prowadzące przez las, niebieski szlak, Krawców Wierch

    Podejście na niebieskim szlaku na Krawców Wierch, droga prowadząca przez las

    Po około kilometrze od parkingu niebieski szlak skręca w lewo i biegnie szeroką drogą, momentami delikatnie pnącą się w górę.

    Droga leśna - rozwidlenie, słupek graniczny

    Droga leśna, szlak niebieski na Krawców Wierch,

    Dziecko opierające się o słupek graniczny, turysta idący szeroką drogą leśną

    Dziecko na niebieskim szlaku, Krawców Wierch, las

    Po skręcie w lewo czekała nas wędrówka szeroką, leśną drogą, na której nadal zalegały duże ilości błota. Droga była rozjechana przez samochody.

    Rozjechana przez samochody szeroka droga leśna

    Zawilec, Beskid Żywiecki

    Po przejściu około 400 metrów od skrętu w lewo (1,4 km) przy sprzyjających warunkach pogodowych można dostrzec Małą Fatrę, która w drugiej połowie maja wciąż była pięknie ośnieżona.

    Widok rozciągający się ze szlaku niebieskiego na Krawców Wierch, widok na Małą Fatrę

    Po zrobieniu zdjęcia ruszyliśmy dalej szeroką, prostą drogą, która dla odmiany zaczęła łagodnie schodzić w dół.

    Słupek graniczny, szeroka droga idąca przez las, mężczyzna z dzieckiem

    Jaworzyna (Pientkula)

    1,70 km – Jaworzyna (Pientkula) wznosi się na wysokość 1045 m n.p.m. Jak łatwo się domyślić, Jaworzyna leży między Przełęczą Glinka, z której wyruszyliśmy, a Krawcowym Wierchem, który był naszym celem. Masyw porośnięty jest lasem i nie jest oznaczony żadną tabliczką. Za charakterystyczny punkt można uznać widoczny na zdjęciu betonowy słup.

    Dziecko na szczycie Krawców Wierch, chłopiec opiera się o słupek graniczny (szlak niebieski)

    Następnie niebieski szlak prowadzi w dół przez około 250 metrów, by zaraz znów piąć się dość stromo w górę. Na trasie mogliśmy cieszyć się ciszą i spokojem – nie było żywej duszy.

    Kobieta z plecakiem turystycznym wędrująca drogą leśną, wiosnaDroga leśna, kałuże, błoto

    Dziecko na szlaku, miejsce skrętu szlaku niebieskiego w lewo idącego do Bacówki na Krawcowym Wierchu

    2,30 km – Zgodnie z oznakowaniem niebieski szlak skręca w lewo, prowadząc do Bacówki na Krawcowym Wierchu, która znajdowała się zaledwie dwie minuty drogi od nas. W tym miejscu wchodzimy na Halę Krawcula.

    Biała tabliczka wskazująca przebieg szlaku niebieskiego do Bacówki na Krawcowym Wierchu oraz czas 2 minuty

    Kartka w przezroczystej folii z napisem BUFET CZYNNY wisząca na drzewie 2 minuty drogi od Bacówki na Krawcowym Wierchu

    Dziecko wchodzące na beskidzką halę, Krawców Wierch

    Krawców Wierch, hala, drewniana chatka, niebieskie niebo

    Hala Krawcula

    Szlak niebieski prowadzący do widocznego na zdjęciu budynku Bacówki na Krawcowym Wierchu, piękne popołudnie

    Hala Krawcula położona jest na południowych stokach Krawcowego Wierchu (ok. 1040-1060 m n.p.m.). Na hali prowadzony jest wypas owiec. Byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni rozciągającymi się stąd widokami. Szczególne wrażenie robi panorama na słowacką Małą Fatrę w kierunku południowym. Doskonale widoczne są również pasma Beskidów.

    Dziecko, błoto na drodze prowadzącej do Bacówki na Krawcowym Wierchu, w oddali widoczny budynek schroniska na Krawcowym Wierchu

    Bacówka PTTK na Krawcowym Wierchu

    Bacówka na Krawcowym Wierchu, dziecko, zielona trawa, piękne niebo z chmurami

    Po około 200 metrach od skrętu docieramy do Bacówki na Krawcowym Wierchu, położonej na wysokości 1038 m n.p.m. Jak można przeczytać na Wikipedii, schronisko zostało otwarte na początku grudnia 1976 roku.

    Budynek Bacówki na Krawcowym Wierchu jest bardzo podobny do Bacówki na Wielkiej Rycerzowej, którą mieliśmy okazję odwiedzić dosłownie kilka dni wcześniej. Relację z tego magicznego wypadu znajdziesz pod tym linkiem: Wielka Rycerzowa schronisko – szlak z Soblówki

    Krawców Wierch. Bacówka, dziecko

    Bacówka na Krawcowym Wierchu na tle nieba zakolorowanego przez zachodzące słońceZadowolone dziecko na tle budynku schroniska na Krawcowym Wierchu

    Krawców Wierch - opis szlaków turystycznych - tablica wisząca przy budynku Bacówki na Krawcowym Wierchu

    Bacówka - Krawców Wierch w Beskidzie Żywieckim, koń

    Krawców Wierch - Bacówka

    Uśmiechnięte dziecko, w tle Bacówka -Krawców Wierch

    Od początku planowaliśmy zjeść tego wieczoru kolację na Krawcowym Wierchu i tak też zrobiliśmy. Weszliśmy do schroniska i zamówiliśmy słynną fasolkę po bretońsku, zachwalaną przez wszystkich. Przy okazji wbiliśmy pieczątki do naszych książeczek w ramach akcji ZDOBYWAMY SZCZYTY DLA HOSPICJUM.

    Ze względu na obostrzenia covidowe posiłek należy spożywać na zewnątrz. Na szczęście przy schronisku nie brakuje stołów z ławkami – to doskonale przygotowane miejsce na odpoczynek dla strudzonych wędrówką turystów.

    Jak wyczytałam w moim informatorze turystycznym, w schronisku na Krawcowym Wierchu do dyspozycji gości jest 29 miejsc noclegowych w pokojach od dwu- do dziesięcioosobowych. Istnieje także możliwość noclegu na własnej karimacie.

    Turysta kupujący posiłek w schronisku na Krawcowym Wierchu

    Wnętrze schroniska na Krawcowym Wierchu, drewniane stoły, ławki

    Dziecko w Bacówce na Krawcowym Wierchu jedzące zupę pomidorowąKącik z książkami, gitarą w Bacówce na Krawcowym Wierchu

    Rysunki wiszące w Bacówce na Krawców Wierchu

    Widokówka, puzzle Krawców WierchPieczątka schroniska - Bacówka na Krawcowym Wierchu, w tle budynek bacówki

    Turysta z dzieckiem, plastikowe miseczki z fasolką zakupione w schronisku na Krawcowym Wierchu, w tle budynek schroniska

    Turysta z dzieckiem,zupa pomidorowa i żurek, Bacówka - Krawców Wierch

    Widok rozciągający się okolic budynku schroniska na Krawcowym Wierchu

    Krajobraz górski, okolice schroniska na Krawcowym Wierchu, pogodny wieczórUśmiechnięte dziecko opierające się o drewniany stół, w tle drewniany budynek - Bacówka na Krawcowym Wierchu

    Dziecko z kotkiem, Krawców Wierch

    Bacówka, Krawców Wierch, wiosna

    Szczęśliwa rodzina, Krawców Wierch

     

    W sąsiedztwie Bacówki na Krawcowym Wierchu znajduje się drewniana, dość duża wiata, przy której postanowiliśmy schronić się przed wiatrem. Wieczór był chłodny i wietrzny. W pobliżu znajduje się również wyznaczone miejsce na ognisko.

    Krawców Wierch, dziecko

    Krawców Wierch, turysta z dzieckiem, ścieżka prowadząca przez polanę, w tle widoczna wiata

    Polana - Krawców Wierch, drewniana wiata ogniskowa, turysta z dzieckiem, wieczórZachodzące słońce na Krawcowym Wierchu, drewniana wiata ogniskowa

    Drewniana wiata stojąca w sąsiedztwie Bacówki na Krawcowym Wierchu, piękny krajobraz górski, niebo kolorujące się od zbliżającego się zachodu słońca

    Uśmiechnięte dziecko odpoczywające w okolicach Bacówki na Krawcowym Wierchu, ładne popołudnie

    Turysta z dzieckiem odpoczywający na polanie - Krawców WierchMiejsce biwakowe przy Bacówce na Krawcowym Wierchu, wieczorowa pora, kolorowe niebo, w tle widok na góry

    Widok rozciągający się z hali, Krawców Wierch, drewniana chatka

    Drewniana chatka na Krawcowym Wierchu z napisem WYCISZ EMOCJE, WŁĄCZ ROZUM

    Krawców Wierch zachód słońca

    Widok rozciągający się z punktu widokowego - Krawców Wierch, widoczna Mała Fatra

    Na niebie unosiło się sporo chmur, ale jednocześnie mieniło się ono ciepłymi barwami zbliżającego się zachodu słońca. Miejsce wyglądało naprawdę magicznie.

    Krawców Wierch, niebo zakolorowane przez zachodzące słońce

    Dziecko z tatą, obszerna polana - Krawców Wierch

    Krawców Wierch, drewniany krzyż, krajobraz górski, niebo zakolorowane przez zachodzące powoli słońce

    Zachód słońca - Krawców Wierch, drewniana chatka, widoczna Mała Fatra

    Krawców Wierch, krajobraz górski, zachód słońca

    Drewniany krzyż na Krawcowym Wierchu

    Krawców Wierch krokusy

    Krokusy Krawców Wierch w tle budynek schroniska

    W drugiej połowie kwietnia w okolicach schroniska na Krawcowym Wierchu mieliśmy przyjemność podziwiać piękne beskidzkie krokusy.

    Krawców Wierch krokusy - w tle budynek schroniska

    Krawców Wierch krokusy w tle zaśnieżone BeskidyKrawców Wierch krokusy

    Krawców Wierch krokusy 2024 r.

    Krawców Wierch, krokusy

    Krokusy, Krawców Wierch

    Bacówka, krokusy, Krawców Wierch

    Krokusy, Krawców Wierch

    Krawców Wierch krokusy 2025 r.

    Krokusy w Beskidach, Krawców Wierch

    Krawców Wierch, krokusyKrokusy, Bacówka, Krawców Wierch

    Krokus, Beskidy, Krawców Wierch
    FOT. NAMIR KRZYŻAK

    Krawców Wierch zimą

    Krawców Wierch zimą, budynek Bacówki na Krawcowym Wierchu, dzieci

    Budynek Bacówki na Krawcowym Wierchu -zima

    Krawców Wierch zimą, budynek Bacówki na Krawcowym Wierchu, dzieci

    Krawców Wierch - zima, szczęśliwe dziecko

    Rodzinny czas w Bacówce na Krawcowym Wierchu

    Schronisko - Krawców Wierch o zachodzie słońca, zimowy wieczór

    Dziecko, schronisko Krawców Wierch, zimaKrawców Wierch schronisko - zimowy widok z okna

    Drewniany słup z drogowskazami - Krawców Wierch, zima, zachód słońcaDziecko jedzące zupę przy schronisku - Krawców Wierch, w tle zachód słońca

    Zachód słońca widziany z tarasu schroniska Krawców Wierch

    Dziecko, Krawców Wierch zimą, śnieg, widok na ośnieżone szczyty

    Budynek Schroniska Krawców Wierch zimą

    Drewniana wiata - Krawców Wierch, zachód słońca, zimaZachód słońca w Beskidach - Krawców Wierch zimą

    Krajobraz górski o zachodzie słońca - Krawców Wierch, zima

    Zachód słońca - Krawców Wierch, zima

    Szeroka zaśnieżona polana - Krawców Wierch o zachodzie słońca

    Dotarliśmy do górnej części hali i postanowiliśmy podejść żółtym szlakiem na szczyt Krawcowego Wierchu. Szlak wchodzi w las i prowadzi prostą, niewymagającą większego wysiłku drogą. Jedynym minusem tego dnia była duża ilość błota zalegającego na ścieżce – choć nasz syn był z tego powodu bardzo, ale to bardzo zadowolony 😅

    Turysta z dzieckiem na żółtym szlaku idącym na szczyt Krawców WierchSzeroka, błotnista droga na żółtym szlaku prowadzącym na Krawców Wierch

    Dziecko na szczycie Krawców Wierch

    Krawców Wierch szczyt

    3,20 km (punkt 3 na mapie) – Po prawej stronie szlaku, w lesie, znajdziecie pierwsze oznaczenie szczytu Krawców Wierch. Szczyt wznosi się na wysokość 1075 m n.p.m. w Beskidzie Żywieckim, w Grupie Pilska. Jest całkowicie zalesiony, więc nie oferuje widoków. Na szczęście panoramy na pasma Beskidów i słowacką Małą Fatrę, które rozciągają się z Hali Krawcula, w pełni to rekompensują 😎

    Krawców Wierch tabliczka

    Krawców Wierch szczyt, tabliczka oznaczająca szczyt

    Szczyt Krawców Wierch, las

    Idąc dalej tą samą leśną drogą przez około 70 metrów, dotrzecie do drugiego oznaczenia szczytu Krawców Wierch (punkt końcowy na mapie). Szukajcie tabliczek po lewej stronie drogi.

    Leśna droga, okolice szczytu Krawców Wierch

    Żółta plakietka oznaczająca szczyt Krawców Wierch

    Po zrobieniu kilku zdjęć wracamy żółtym szlakiem na Halę Krawcula, skąd niebieskim szlakiem schodzimy na parking przy Przełęczy Glinka. Drogowskaz przy schronisku na Krawcowym Wierchu informuje, że zejście niebieskim szlakiem zajmie około 30 minut.

    Słup z drogowskazami na Krawcowym Wierchu, szlak niebieski do parkingu na Granicy 30 minut

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

    Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum 2021

  • Borova i Uhlisko trasa z Twardoszyna – widok na Tatry, krokusy

    Uhlisko, widok na Tatry Zachodnie

    Wiosna to czas kwitnienia krokusów, dlatego co roku wyruszamy na poszukiwania tych wspaniałych roślin. Nie interesują nas jednak popularne i zatłoczone miejsca, zazwyczaj szukamy krokusów w Beskidach. Tej wiosny udało nam się odkryć wyjątkowe miejsce na Słowacji, w paśmie Magury Orawskiej. Poza zapierającymi dech w piersiach widokami na Tatry, Magurkę oraz Babią Górę, dumnie wznoszącą się nad Jeziorem Orawskim, jak się okazało jest tu polana porośnięta krokusami. Wędrówkę na Uhlisko, przez szczyt Borova, rozpoczęliśmy w mieście Twardoszyn (słow. Tvrdošín), położonym w środkowej Słowacji, w dolinie Orawy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam okazję poczuć tak sielski klimat w górach… Wędrówka między polanami i polami, otoczonymi tatrzańskimi szczytami, pozwala naprawdę porządnie naładować baterie.

    Trasa: Tvardošín (poza szlakiem) – Borová – Uhlisko – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 22 marca 2025

    Dystans: 8 km*

    Czas trwania: 4 h*

    Minimalne wzniesienie: 592 m

    Maksymalne wzniesienie: 860 m

    *w obie strony 

    Z Bielska-Białej do miasta Twardoszyn na Słowacji mieliśmy samochodem około półtorej godziny drogi. Kierowaliśmy się w stronę przejścia granicznego Glinne, a następnie do Namiestowa. Naszą uwagę zwrócił bardzo niski stan wody w Jeziorze Orawskim. Przejeżdżaliśmy tędy wiele razy, ale nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego.

    Twardoszyn na Słowacji

    Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy przy ulicy Bernolákova w okolicach Kościoła Wszystkich Świętych w Twardoszynie. 

    Parametry GPS, Twardoszyn – Uhlisko: 49.336569, 19.559021

    Trasa prowadząca na szczyt Uhlisko w Twardoszynie nie jest oznaczona żadnym szlakiem turystycznym. Początkowo wędrowaliśmy drogą wiodącą między zabudowaniami. Patrząc za siebie, mogliśmy podziwiać zaśnieżone tatrzańskie szczyty. Droga ta dość często skręcała, a krótkie ulice szybko zmieniały nazwę. Postaram się mniej więcej opisać Wam, jak przebiegała nasza trasa.

    Tak więc: z ulicy Bernolákova (okolice Kościoła Wszystkich Świętych w Twardoszynie) weszliśmy od razu na ulicę Nové Hrádky. Na końcu tej ulicy skręciliśmy w prawo w Spiežovą. Kierowaliśmy się do końca drogi, następnie skręciliśmy w lewo w Kukučinovą. Po około 500 metrach weszliśmy na asfaltową ścieżkę na końcu ulicy Hlisno, prowadzącą między polami, pastwiskami. Przez cały czas towarzyszył nam widok na Tatry. W oczy rzucał się również szczyt Magurki położony 1107 m n.p.m. (Grupa Magury Orawskiej) z charakterystyczną wieżą przekaźnika telekomunikacyjnego. 

    Nové Hrádky, Twardoszyn, droga, zabudowaniaTwardoszyn, widok na Tatry, zabudowania

    Widok na Magurkę, miasto Twardoszyn
    WIDOK NA MAGURKĘ (1107 M N.P.M.)

    Pola, asfaltowa droga, niebieskie niebo, Twardoszyn

    Twardoszyn na Słowacji, polana, widok na Tatry Zachodnie
    WIDOK NA TATRY

    Turysta z dzieckiem, asfaltowa droga, pola, słoneczny dzień, Twardoszyn na Słowacji

    Widok na Magurkę, miasto Twardoszyn, Słowacja
    WIDOK NA MAGURKĘ (1107 M N.P.M.)

    Po 600 metrach od wejścia na ścieżkę asfaltową skręciliśmy w prawo i kierowaliśmy się w górę obszernej polany przez około 700 metrów. Widoki były tak zachwycające, nie wiedziałam, gdzie posiać wzrok.

    Twardoszyn, polana, podejście na szczyt Borova, dziecko

    Widok na Tatry, miasto Twardoszyn
    WIDOK NA TATRYTurysta z dzieckiem, strome podejście w górę polany, Twardoszyn

    Na górze polany skręciliśmy w prawo. Patrząc na północny zachód, można było dostrzec Magurkę z wieżą przekaźnika telekomunikacyjnego, na północ Jezioro Orawskie i Babią Górę, a na południe i południowy wschód, Tatry.

    Szliśmy wygodną, łagodnie wznoszącą się ścieżką prowadzącą w stronę szczytu Borova.

    Dziecko, polana, niebieskie niebo, Twardoszyn na Słowacji

    DRZEWO Z HUŚTAWKĄ
    WIDOK NA TATRY

    Dziecko z aparatem fotograficznym, okolice szczytu Borova na Słowacji, w tle pokryte śniegiem Tatry ZachodnieTurystka z dzieckiem, okolice szczytu Borova na Słowacji, wspaniały widok na Tatry Zachodnie

    Widok na Tatry, okolice szczytu Borova, wiosna
    WIDOK NA TATRY 
    WIDOK NA RZEKĘ ORAWĘ
    Widok na Babią Górę, okolice szczytu Borova
    WIDOK NA BABIĄ GÓRĘ

    Krokusy w Beskidach, Słowacja
    PIERWSZE KROKUSY NA TRASIE
    Widok na Jezioro Orawskie i Babią Górę, okolice szczytu Borova
    WIDOK NA JEZIORO ORAWSKIE I BABIĄ GÓRĘ (1752 M N.P.M.)

    Szczyt Borova

    Dziecko, szczyt Borova na Słowacji, drewniana wiata turystyczna
    SZCZYT BOROVA

    2,5 km – Szczyt Borova położony jest na wysokości 780 m n.p.m. Wrażenie robi stojąca na Borovej drewniana wiata turystyczna, obok której jest tabliczka z kilkoma informacjami o okolicy oraz opisaną panoramą. Są także kosze na śmieci. Nie ma natomiast zaznaczonej na mapie wieży widokowej, ale o tym więcej w dalszej części artykułu.

    Kiedy byliśmy na szczycie, przejeżdżała obok nas para rowerzystów. Muszę przyznać, że to wręcz doskonałe rejony na dłuższą wycieczkę rowerową.

    Borova na Słowacji, tablica z opisaną panoramą widok na Tatry
    SZCZYT BOROVA, TABLICA Z OPISEM PANORAMY

    Borova wieża widokowa

    Byliśmy pewni, że na grzbiecie Borovej stoi drewniana wieża widokowa (Rozhladňa na Borovej), którą widzieliśmy na mapie i w galerii aplikacji Mapy.cz. Niestety wygląda na to, że konstrukcja została rozebrana w ubiegłym roku. Zdjęcia z aplikacji z sierpnia 2024 roku ukazują otaśmowaną wieżę, na którą wstęp był wzbroniony. Przed wyjazdem nie zwróciliśmy na to uwagi. Czy zostanie odbudowana? Tego nie wiem. Na szczęście widoki z grzbietu Borovej są tak piękne, że ta drewniana konstrukcja jest tu zbędna.

    Wzmianka o wieży widokowej znajduje się także na tablicy z opisaną panoramą na szczycie Borova. Dowiedzieliśmy się z niej, że stojąca tu niegdyś wieża widokowa miała 12 metrów wysokości. Krajobrazy można było podziwiać z dwóch tarasów widokowych.

    Borova wiata, schron turystyczny

    Na szczycie Borovej jest drewniana wiata (schron turystyczny), która zdecydowanie wyróżnia się na tle innych wiat w Beskidach. 

    Szczyt Borova na Słowacji, drewniana wiata turystyczna
    SZCZYT BOROVA, WIATA TURYSTYCZNA
    Drewniana wiata turystyczna, szczyt Borova, Słowacja, widok na Jezioro Orawskie i Babią Górę
    SZCZYT BOROVA, WIATA TURYSTYCZNA
    Turysta, drewniana wiata turystyczna, szczyt Borova
    SZCZYT BOROVA, WIATA TURYSTYCZNA
    Szczyt Borova na Słowacji, drewniana wiata turystyczna i widok na Jezioro Orawskie i Babią Górę
    SZCZYT BOROVA, WIATA TURYSTYCZNA, WIDOK NA JEZIORO ORAWSKIE I BABIĄ GÓRĘ (1725 M N.P.M.)
    Widok na zaśnieżone Tatry z szałasu turystycznego, szczyt Borova, butelka z wodą
    SZCZYT BOROVA, WIATA TURYSTYCZNA, WIDOK NA TATRY 
    Szczyt Borova na Słowacji, drewniana wiata turystyczna i widok na pokryte śniegiem Tatry Zachodnie
    SZCZYT BOROVA, WIATA TURYSTYCZNA, WIDOK NA TATRY 

    Ze szczytu Borova kierowaliśmy się dalej przed siebie, ścieżka zaczęła schodzić dość stromo w dół polany, aby następnie piąć się stromo w górę. W oddali było widać maszt telekomunikacyjny na szczycie Uhlisko.

    Widok na polanę oraz maszt telekomunikacyjny na szczycie Uhlisko na Słowacji
    STROME PODEJŚCIE W STRONĘ SZCZYTU UHLISKO
    WIDOK NA TATRY 

    Borova i Uhlisko krokusy

    Jak już widzieliście, pierwsze krokusy dostrzegłam tuż przed szczytem Borova. Kolejne pojawiły się na polanie, którą wędrowaliśmy w stronę szczytu Uhlisko. Z każdym krokiem tych wspaniałych roślin było coraz więcej. Trzeba jednak było nieźle wytężyć wzrok, aby je zauważyć – na tle żółtej, suchej trawy wcale nie było to takie łatwe. Wspinaczka pod górę stała się jeszcze przyjemniejsza. Nie wspomnę już o tym, że przy krokusowej polanie zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę. Oczywiście należy pamiętać, aby nie deptać i nie niszczyć krokusów – na szczęście te tutaj były całe i bezpieczne.

    Uhlisko na Słowacji, polana, krokusy, w tle widok na Tatry
    BOROVA I UHLISKO KROKUSY, WIDOK NA TATRY
    Borova i Uhlisko, krokusy na polanie
    BOROVA I UHLISKO KROKUSY
    Krokusy, w tle Tatry, Borova na Słowacji
    BOROVA I UHLISKO KROKUSY, WIDOK NA TATRY 
    Beskidy, Słowacja, krokusy
    BOROVA I UHLISKO KROKUSY
    Uhlisko na Słowacji, polana, krokusy
    BOROVA I UHLISKO KROKUSY, WIDOK NA TATRY
    WIDOK NA TATRY
    Widok na Tatry, okolice szczytu Uhlisko
    WIDOK NA TATRY
    Tatry widziane z okolic szczytu Uhlisko, Słowacja
    WIDOK NA TATRY
    STROME PODEJŚCIE W STRONĘ SZCZYTU UHLISKO

    Ławka z widokiem na Tatry

    Po wdrapaniu się na szczyt polany naszym oczom ukazał się mały domek ze stojącą obok wieżą (teren prywatny). W pobliżu na polanie była również ogólnodostępna drewniana ławeczka z widokiem na Tatry.

    Dziecko podziwiające widoki na Tatry, okolice szczytu Uhlisko na Słowacji
    POD SZCZYTEM UHLISKO, ŁAWKA Z WIDOKIEM NA TATRY 
    Widok na pokryte śniegiem Tatry Zachodnie, okolice szczytu Uhlisko, Słowacja
    POD SZCZYTEM UHLISKO, ŁAWKA Z WIDOKIEM NA TATRY

    Na szczycie polany ponownie zatrzymaliśmy się na dłużej. Nie brakowało tu krokusów ani widoków na Tatry. Zrobiliśmy też pierwszy w tym roku piknik. W słońcu było tak ciepło i przyjemnie.

    Uhlisko, widok na Tatry Zachodnie
    WIDOK NA TATRY

    WIDOK NA TATRY

    Okolice szczytu Uhlisko, krokusy, widok na Tatry
    KROKUSY, WIDOK NA TATRY 

    Dziecko fotografujące krokusy w Beskidach

    FOT. NAMIR KRZYŻAK
    FOT. NAMIR KRZYŻAK
    Przepiękny widok na Tatry, polana, okolice szczytu Uhlisko, Słowacja
    WIDOK NA TATRY 

    Od szczytu Uhlisko dzieliło nas zaledwie 200 metrów. Kierowaliśmy się w stronę nadajnika. Ścieżka była prosta i niewymagająca.

    Szczyt Uhlisko

    4 km – Uhlisko wznosi się na wysokość 860 m n.p.m. Przez szczyt przebiega czerwony szlak, którym można dojść stąd, na przykład, na Magurkę (1107 m n.p.m.). W sąsiedztwie szczytu stoi wysoki maszt telekomunikacyjny. Widoki ze szczytu są dość ograniczone, ale przez prześwity widać m.in. tatrzańskie szczyty oraz dolinę Orawy z Jeziorem Orawskim. W oczy rzuca się również Pilsko (1557 m n.p.m.), należące do Beskidu Żywieckiego. Szczyt jest oznaczony tabliczką.

    Na Uhlisko można dostać się także z drugiej strony, idąc właśnie szlakiem czerwonym np. z okolic Jeziora Orawskiego. 

    Tablica oznaczająca szczyt Uhlisko położony 860 m n.p.m.
    SZCZYT UHLISKO (860 M N.P.M.)
    Widok na Tatry, szczyt Uhlisko
    SZCZYT UHLISKO, WIDOK NA TATRY
    Widok na Jezioro Orawskie i Babią Górę, szczyt Uhlisko na Słowacji
    SZCZYT UHLISKO, WIDOK NA JEZIORO ORAWSKIE I PILSKO (1557 M N.P.M.)

    To była niezapomniana wycieczka, pełna wrażeń i cudownych widoków. Cieszę się, że miałam okazję zobaczyć pierwsze w tym roku krokusy w górach. Do domu wróciliśmy przed godziną 20:00. Podczas tej wyprawy w mojej głowie zrodziły się nowe pomysły na wycieczki na Słowację. Mam nadzieję, że niebawem uda nam się je zrealizować.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Ekopark Wschodni Kołobrzeg trasa, Solne Bagno i dzika natura

    Ekopark Wschodni w Kołobrzegu, Solne Bagno, zachód słońca, rudzik

    Dzień w Kołobrzegu zaczęliśmy bardzo wcześnie, wstaliśmy o szóstej rano i wybraliśmy się na spacer po plaży. Powietrze było rześkie i mroźne, a plaża zaśnieżona i pusta. Kolejnym naszym celem było odkrycie dwóch nowych rzeźb Marianów w Kołobrzegu, a następnie udaliśmy się na parking na Grobli w Żółczycach, stamtąd planowaliśmy wędrówkę po Ekoparku Wschodnim. To wyjątkowy użytek ekologiczny, utworzony w 1996 roku. Przez park prowadzi czerwony szlak pieszy, a także trasa rowerowa biegnąca wzdłuż linii brzegowej oraz tajemniczego „Solnego Bagna”.

    To prawdziwy raj dla miłośników przyrody! Można tu zaobserwować około stu gatunków ptaków – my spotkaliśmy łabędzie nieme, kaczki krzyżówki oraz rudziki. Widzieliśmy również lisa przebiegającego po zamarzniętym Solnym Bagnie. Mimo zimowej aury uwagę przyciągała także bogata roślinność Ekoparku Wschodniego. A wśród zwierząt zamieszkujących ten rejon można spotkać także dziki.

    Trasa: Na Grobli Żółczyce (szlak czerwony) – Ekopark Wschodni Kołobrzeg – Punkt widokowy Kołobrzeg Podczele – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 18 lutego 2025

    Dystans: 6,5 km*

    Czas trwania: 1,5 h*

    *w obie strony 

    Ekopark Wschodni parking

    Planując spacer po Ekoparku Wschodnim w Kołobrzegu, można zostawić samochód na darmowym parkingu, który znajduje się w sąsiedztwie Sanatorium Uzdrowiskowego „ORW Kołobrzeg – Podczele”. Do dyspozycji jest tu całkiem sporo miejsc parkingowych.

     

    Parametry GPS parkingu, Ekopark Wschodni Kołobrzeg: 54.189554, 15.646330

    Ekopark Wschodni trasa

    My pokonaliśmy trasę prowadzącą przez Ekopark Wschodni w Kołobrzegu pieszo, ale można wybrać się tu także rowerem – przebiega tędy kilka szlaków rowerowych, m.in. E9 (Szlak Nadmorski im. doktora Czesława Piskorskiego), Euro Velo 10 i EuroVelo 13.

    Podczas pięciodniowego pobytu w Kołobrzegu odwiedziliśmy Ekopark Wschodni aż trzy razy. Osoby, które tak jak ja najlepiej czują się wśród natury, będą po prostu oczarowane tym miejscem…

    Na terenie Ekoparku Wschodniego można natknąć się na kilka tabliczek z prośbą, aby nie dokarmiać kaczek i łabędzi chlebem. My kupiliśmy specjalną mieszankę dla dziko żyjących ptaków. Na drzewach w parku można również zauważyć sporo rozwieszonych woreczków z ziarnami.

    Zaraz przy parkingu weszliśmy na czerwony szlak i tym samym na teren Ekoparku Wschodniego. Powierzchnia parku to 385,86 ha. Szliśmy szeroką i wygodną ścieżką (ul. Na Grobli), na której w dniu naszej wycieczki zalegał śnieg. Po około 200 metrach ścieżka zakręciła w lewo. Po drodze minęliśmy tabliczkę z napisem: OSTOJA GRZYBÓW, OSOBOM NIEUPOWAŻNIONYM WSTĘP WZBRONIONY.

    0,4 km – Następnie weszliśmy na piękną ścieżkę, przypominającą tunel utworzony z drzew. Ścieżka ta była otoczona z dwóch stron torfowiskiem, Słonym Bagnem. To właśnie na tym odcinku czerwonego szlaku spotkaliśmy stado kaczek krzyżówek i rudzika, zobaczyliśmy lisa, a także mieliśmy okazję podziwiać zachód słońca.

    Szeroka ścieżka, ul. Na Grobli w Kołobrzegu, Ekopark Wschodni
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, UL. NA GROBLI

    Czerwona tabliczka z napisem - UŻYTEK EKOLOGICZNY WKOPARK WSCHODNI - KołobrzegŻółta tabliczka - UWAGA DZIKI! w Ekoparku Wschodnim w KołobrzeguDziecko, las, ul. Na Grobli w Kołobrzegu, śnieg

    Czerwona tabliczka w Ekoparku w Kołobrzegu, OSTOJA GRZYBÓW
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO, TABLICA – OSTOJA GRZYBÓW

    Uśmiechnięte dziecko w Ekoparku Wschodnim w Kołobrzegu

    Szeroka ścieżka prowadząca przez Ekopark Wschodni w Kołobrzegu, dziecko na hulajnodze, drzewa, niebieskie niebo, zima
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, ŚCIEŻKA, SOLNE BAGNO
    Ekopark Wschodni, Kołobrzeg, Solne Bagno zimą, piękny i słoneczny dzień
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO
    Widok rozciągający się z Ekoparku Wschodniego w Kołobrzegu, widok na Solne Bagno, śnieg, niebieskie niebo
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO
    Ekopark Wschodni w Kołobrzegu o zachodzie słońca, Solne Bagno zima
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO ZACHÓD SŁOŃCA
    Ekopark Wschodni w Kołobrzegu, Solne Bagno o zachodzie słońca, zima
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO ZACHÓD SŁOŃCA
    Rudzik, Ekopark Wschodni w Kołobrzegu
    KOŁOBRZEG EKOPARK WSCHODNI, RUDZIK
    Rudzik, Ekopark Wschodni w Kołobrzegu
    KOŁOBRZEG EKOPARK WSCHODNI, RUDZIK
    Turysta w Ekoparku Wschodnim w Kołobrzegu zimą, Solne Bagno, piękny dzień
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO
    Solne Bagno zimą, Ekopark Wschodni w Kołobrzegu
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO
    Zima w Ekoparku Wschodnim w Kołobrzegu, Solne Bagno
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO

    Ekopark Wschodni wiaty turystyczne

    Po dłuższej chwili ruszyliśmy dalej szeroką ścieżką, która doprowadziła nas do niewielkiego placyku (0,9 km, koniec ul. Na Grobli). Znajdowały się tam dwie wiaty turystyczne oraz kilka tablic informacyjnych, z których mogliśmy dowiedzieć się ciekawostek o Ekoparku Wschodnim, dotyczących jego roślinności i ptaków. Zdecydowaliśmy się podejść także na plażę, która w Ekoparku Wschodnim jest wyjątkowo piękna i czysta. Roiło się na niej od kaczek krzyżówek.

    Wiaty turystyczne, tablice informacyjne, turyści, Ekopark Wschodni, ul. Na Grobli w Kołobrzegu
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, WIATY TURYSTYCZNE, TABLICE INFORMACYJNE
    Ekopark Wschodni, tablica - Roślinność Ekoparku
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, TABLICA – ROŚLINNOŚĆ EKOPARKU
    Ekopark Wschodni, tablica - Ptaki Ekoparku
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, TABLICA – PTAKI EKOPARKU
    Zejście - plaża, Ekopark Wschodni, tabliczka - ul. Na Grobli
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, ZEJŚCIE NA PLAŻĘ

    Ekopark wschodni plaża

    Morze Bałtyckie, dziecko, Ekopark wschodni w Kołobrzegu
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    Plaża w Kołobrzegu, Ekopark Wschodni, zima, niebieskie niebo, widok na plażę i Bałtyk
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    Morze Bałtyckie, plaża w Kołobrzegu
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    Plaża w Kołobrzegu, zima, słoneczny dzień
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA – KACZKI KRZYŻÓWKI
    Plaża w Kołobrzegu, serce z muszelek, zima
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    Dziecko na hulajnodze na plaży w Kołobrzegu, zima
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    Kaczki krzyżówki w Ekoparku Wschodnim w Kołobrzegu, plaża
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA – KACZKI KRZYŻÓWKI
    Plaża w Kołobrzegu, widok na Bałtyk, niebieskie niebo, chmury
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA
    Ekopark Wschodni w Kołobrzegu, plaża, zachód słońca
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, PLAŻA ZACHÓD SŁOŃCA

    Po wizycie na plaży wróciliśmy na ścieżkę oznaczoną kolorem czerwonym i skręciliśmy w prawo (kierunek: Kołobrzeg). Wędrowaliśmy między Słonym Bagnem a Bałtykiem. Szło się bardzo przyjemnie i wygodnie.

    Zejście - plaża, Ekopark Wschodni, tabliczka - ul. Na Grobli

    Dziecko, szeroka droga prowadząca przez Ekopark Wschodni w Kołobrzegu, zimaSzeroka droga, Ekopark Wschodni

    1,6 km – Doszliśmy do kolejnych wiat turystycznych. Jest to również doskonały punkt widokowy na Solne Bagno. Postanowiliśmy podejść jeszcze 1 km do następnej wiaty w Ekoparku Wschodnim.

    Ekopark Wschodni wiata turystyczna, punkt widokowy na Solne Bagno
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO, WIATA TURYSTYCZNA

    Przeszliśmy po drewnianym mostku prowadzącym nad Słonym Bagnem. Wystarczyło się dobrze rozejrzeć, aby dostrzec pierwsze oznaki nadchodzącej wielkimi krokami wiosny.

    Dziecko, drewniany mostek, Ekopark Wschodni zimą, Kołobrzeg
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO -DREWNIANY MOST
    Turysta z dzieckiem, drewniany most, Solne Bagno, Ekopark Wschodni
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, SOLNE BAGNO -DREWNIANY MOST

    2,7 km – dotarliśmy do wiaty turystycznej.

    Wiata turystyczna, dziecko, Ekopark Wschodni w Kołobrzegu
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG, WIATA TURYSTYCZNA

    Wróciliśmy na placyk z wiatami turystycznymi przy zejściu na plażę i udaliśmy się w przeciwną stronę ścieżki (kierunek: Podczele). Po około 500 m dotarliśmy do punktu widokowego na Bałtyk i wiaty turystycznej.

    Ekopark Wschodni – Podczele punkt widkowy

    Podczele, widok na Bałtyk, zima, niebieskie niebo
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – KIERUNEK PODCZELE, WIDOK NA BAŁTYK
    Morze Bałtyckie zimą, Podczele
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – KIERUNEK PODCZELE, WIDOK NA BAŁTYK
    Podczele, punkt widokowy, wiata turystyczna, widok na Morze Bałtyckie, śnieg
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – PODCZELE – WIATA TURYSTYCZNA, PUNKT WIDOKOWY
    Podczele, dziecko, ścieżka prowadząca wzdłuż morza
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – PODCZELE – WIATA TURYSTYCZNA, PUNKT WIDOKOWY
    Podczele, punkt widokowy, widok na Morze Bałtyckie, śnieg
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – PODCZELE – PUNKT WIDOKOWY
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – PODCZELE – PUNKT WIDOKOWY

    Białe tabliczki Kołobrzeg 2,8 km, Podczele 0,8 km - Ekoparka Wschodni

    Dziecko z tatą, punkt widokowy i wiata, Podczele
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – PODCZELE – WIATA TURYSTYCZNA, PUNKT WIDOKOWY
    Podczele punkt widokowy na Bałtyk, zima
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – PODCZELE – WIATA TURYSTYCZNA, PUNKT WIDOKOWY
    Podczele, widok na zimową plażę oraz Bałtyk, niebieskie niebo
    EKOPARK WSCHODNI KOŁOBRZEG – PODCZELE – WIATA TURYSTYCZNA, PUNKT WIDOKOWY

    Uwielbiam wracać do Kołobrzegu zimową porą, a odkrycie Ekoparku Wschodniego na pewno zachęci mnie do powrotu w te strony… To cudowne, ponieważ nie trzeba jechać nie wiadomo gdzie, aby nacieszyć oczy piękną naturą. Są takie miejsca, w których serce po prostu bije mocniej.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Wieża widokowa z huśtawką na zboczu góry Hrádok – Orawska Półgóra (Oravská Polhora)

    Orawska Półgóra (Oravská Polhora)  wieża widokowa z huśtawką, dziecko na huśtawce, widok na Babią Górę
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA Z HUŚTAWKĄ, WIDOK NA BABIĄ GÓRĘ

    Po piątkowej wyprawie na zimową Babią Górę w niedzielę zdecydowaliśmy się na nieco mniej wymagającą wycieczkę, podczas której mieliśmy okazję odkryć trzy wieże widokowe na Słowacji: wieżę widokową z huśtawką na zboczu góry Hrádok, o której przeczytacie w tym wpisie, wieżę Trchovnica w Orawskiej Półgórze oraz wieżę widokową Kmeťovka we wsi Zubrohlava. Każda z tych wież jest inna, ale wszystkie oferują przepiękne widoki na Babią Górę i Tatry.

    Wieża widokowa z huśtawką na zboczu Hrádoka położona jest na obszernej polanie, w wyjątkowo urokliwej okolicy. Wyróżnia się na tle innych, podejście na górny taras jest bardzo strome, a dodatkowo na drewnianej konstrukcji zamontowano huśtawkę, z której można podziwiać zachwycającą Babią Górę. 

    Trasa: Orawska Półgóra (Oravská Polhora) – wieża widokowa z huśtawką na zboczu góry Hrádok  – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 9 marca 2025

    Dystans: 3 km*

    Czas trwania: 1 h*

    Minimalne wzniesienie: 671 m

    Maksymalne wzniesienie: 783 m

    *w obie strony 

    Orawska Półgóra (Oravská Polhora) – wieża widokowa – trasa

    Samochód zostawiliśmy w okolicy Domu Kultury w Orawskiej Półgórze. Poniżej podaję parametry GPS wejścia na drogę prowadzącą w kierunku wieży widokowej.

    Parametry GPS parkingu:
    Parametry GPS, Orawska Półgóra: 49.519990, 19.447550

    Przeszliśmy przez jezdnię i zaraz przy budynku, w którym znajduje się Európske centrum gajdošskej kultúry, skręciliśmy w prawo. Kierowaliśmy się w dół ulicy Družstevná. Po około 200 metrach przeszliśmy przez most nad rzeką Polhoranka.

    Wieś Orawska Półgóra, ulica, dziecko z tatą
    ORAVSKÁ POLHORA, EURÓPSKE CENTRUM GAJDOŠSKEJ KULTÚRY 

    Orawska Półgóra na Słowacji, mostDrewniana rzeźba, Orawska Półgóra na Słowacji

    Następnie mijaliśmy budynki tartaku i zakładu stolarskiego. Po  0,6 km ulica Družstevná skręciła w prawo, my też. W dniu naszej wycieczki nie brakowało tu błota. Po drodze spotkaliśmy kilku nastolatków na quadach. Teren ten jest dość mocno rozjeżdżony.

    Przy ostatnim budynku skręciliśmy w lewo i zaczęliśmy podejście w górę polany do wieży widokowej. Po drodze towarzyszył nam wspomniany już widok na Babią Górę, pola oraz zabudowania Orawskiej Półgóry. Podejście mierzyło około 700 metrów.

    Turysta z dzieckiem w drodze na wieżę widokową w Orawskiej PółgórzeOrawska Półgóra, dziecko z tatą w drodze na wieżę widokową

    Orawska Półgóra na Słowacji, widok na Babią Górę i wieś
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA), WIDOK NA BABIĄ GÓRĘ I WIEŚ

    Z daleka wieża widokowa w Orawskiej Półgórze przypominała duże drewniane krzesło na bardzo długich nogach 😅

    Orawska Półgóra na Słowacji, dziecko, drewniana wieża widokowa, zachód słońca
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA Z HUŚTAWKĄ

    Orawska Półgóra (Oravská Polhora) wieża widokowa z huśtawką

    1,5 km – dotarliśmy do celu. Konstrukcja wieży wykonana jest z drewna i jest stabilna. Mimo to muszę się Wam przyznać, że wejście, a zwłaszcza zejście z wieży widokowej w Orawskiej Półgórze napędziło mi sporo strachu. Drabinka prowadząca na taras widokowy jest naprawdę bardzo stroma.

    Mimo wszystko warto było się wdrapać na górę. Wieża ma około 5-6 metrów wysokości. Taras widokowy nie należy do dużych, zmieściliśmy się na nim w trójkę (dwie osoby dorosłe plus dziecko), ale było dość ciasno. Tak jak już wspomniałam, do wieży przymocowana jest huśtawka na łańcuchach.

    Jeśli chodzi o widoki, jako pierwsza oczywiście rzuca się w oczy Babia Góra – najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego. Mogliśmy ją podziwiać, wspinając się w górę polany. Poniżej rozciągają się pola oraz wieś Orawska Półgóra. Spoglądając na południe, dostrzegamy Tatry.

    Parametry GPS wieża widokowa w Orawskiej Półgórze: 49.519531, 19.430540

    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  DREWNIANA WIEŻA WIDOKOWA Z HUŚTAWKĄ
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA Z HUŚTAWKĄ
    ORAVSKÁ POLHORA  WIEŻA WIDOKOWA Z HUŚTAWKĄ, ZACHÓD SŁOŃCA
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA Z HUŚTAWKĄ
    Orawska Półgóra (Oravská Polhora)  wieża widokowa z huśtawką, dziecko na huśtawce, widok na Babią Górę
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA Z HUŚTAWKĄ, WIDOK NA BABIĄ GÓRĘ
    Oravská Polhora wieża widokowa z huśtawką, turystka na huśtawce podziwiająca zachód słońća
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA Z HUŚTAWKĄ, ZACHÓD SŁOŃCA
    Orawska Półgóra, stroma drabinka prowadząca na wieżę widokową, zachód słońća
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA, STROMA DRABINKA
    Orawska Półgóra, widok z wieży widokowej na Babią Górę
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA, WIDOK NA BABIĄ GÓRĘ
    Uśmiechnięte dziecko na drewnianej wieży widokowej w Orawskiej Półgórze
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIDOK Z WIEŻY WIDOKOWEJ, ZACHÓD SŁOŃCA
    Widok na wieś z wieży widokowej - Orawska Półgóra
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA, WIDOK NA WIEŚ
    Widok na Tatry z wieży widokowej - Orawska Półgóra
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA, WIDOK NA TATRY
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA, WIDOK NA TATRY
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA, WIDOK NA TATRY
    Dziecko schodzące z drewnianej wieży widokowej w Orawskiej Półgórze na Słowacji, stroma drabinka
    ORAWSKA PÓŁGÓRA (ORAVSKÁ POLHORA)  WIEŻA WIDOKOWA, STROMA DRABINKA

    W niedalekiej przyszłości planujemy ponownie wybrać się na tę słowacką trasę. Może uda się nam odwiedzić to miejsce w ciepłe, letnie popołudnie… Wspaniałe widoki na Babią Górę i Tatry niezmiennie kuszą, by tu wrócić…

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Zubrohlava wieża widokowa – Rozhľadňa Kmeťovka

    Zubrohlava, wieża widokowa Kmeťovka na Słowacji
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA

    Naszym ostatnim celem podczas marcowej, niedzielnej wycieczki na Słowację była leżąca w północnej Słowacji, 5 km od miasta Námestovo, wieś Zubrohlava. To właśnie tutaj dostępna jest dla mieszkańców i turystów wieża widokowa z oszałamiającym widokiem na Tatry oraz Babią Górę. Miejsce to wyróżnia się niesamowitym klimatem, a przede wszystkim można spędzić tu czas w spokoju, z dala od tłumów.

    To zdecydowanie jedno z tych miejsc, do których, gdy się trafi, nie chce się wracać do domu…

    Wieś Żubrohława (Zubrohlava) i wieża widokowa Kmeťovka

    My naszą wycieczkę rozpoczęliśmy przy Kościele pw. św. Piotra i Pawła we wsi Zubrohlava, który znajduje się przy drodze krajowej nr 78. Do wieży widokowej Kmeťovka mieliśmy około 2,5 km (5 km w obie strony).

    Początkowo szliśmy uliczką prowadzącą między zabudowaniami. Trasę, którą pokonaliśmy, zaznaczyłam na poniższej mapie. Jeśli ktoś nie chce iść pieszo asfaltem, może skrócić sobie nieco dystans i podjechać bliżej wieży widokowej samochodem. Po zakończeniu asfaltu droga jest utwardzona, ale dość wyboista. Zaznaczę jednak, że około 650 m poniżej wieży Kmeťovka znajduje się teren oznaczony jako chroniony, nie wiem, jak wygląda tam kwestia wjazdu samochodem.

    Nie ukrywam, że warto zrezygnować z samochodu, spacer przez wieś Zubrohlava był bardzo przyjemny, zwłaszcza druga połowa, gdy wędrowaliśmy drogą prowadzącą między polami i towarzyszył nam widok na Tatry. 

    Data wycieczki: 9 marca 2025

    Dystans: 5 km*

    Czas trwania: 1,5 h*

    Minimalne wzniesienie: 623 m

    Maksymalne wzniesienie: 775 m

    *w obie strony 

    Trasa: Zubrohlava, Kostolná – Rozhľadňa Kmeťovka – Zubrohlava, Kostolná

    Kościół w Zubrohlawie na Słowacji, późne popołudnie
    ZUBROHLAVA KOŚCIÓŁ PW. ŚW. PIOTRA I PAWŁA
    WIEŚ ŻUBROHŁAWA, droga prowadząca między zabudowaniami, turyści - dziecko z tatą
    ZUBROHLAVA, W DRODZE NA WIEŻĘ WIDOKOWĄ KMEŤOVKA
    ŻUBROHŁAWA, WIDOK NA TATRY
    ZUBROHLAVA WIDOK NA TATRY
    ŻUBROHŁAWA, WIDOK NA TATRY
    ZUBROHLAVA WIDOK NA TATRY
    ŻUBROHŁAWA, utwardzona droga, turyści - mężczyzna z dzieckiem, teren chroniony
    ZUBROHLAVA, W DRODZE NA WIEŻĘ WIDOKOWĄ KMEŤOVKA, TEREN CHRONIONY
    ŻUBROHŁAWA, TEREN CHRONIONY
    ZUBROHLAVA TEREN CHRONIONY
    ZUBROHLAVA, WIDOK NA JEZIORO ORAWSKIE I MAGURKĘ W GRUPIE MAGURY ORAWSKIEJ
    Turysta z dzieckiem, wieża widokowa Kmeťovka
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA
    WIEŚ ŻUBROHŁAWA, widok na wieś, kościół
    ZUBROHLAVA WIDOK NA WIEŚ
    ZUBROHLAVA WIDOK NA TATRY
    ZUBROHLAVA WIDOK NA TATRY
    Turysta z dzieckiem, ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, widok na Babią Górę
    ZUBROHLAVA WIDOK NA BABIĄ GÓRĘ

    Żubrohława wieża widokowa pod Kiczerą – Kmeťovka Zubrohlava

    Wieża widokowa Kmeťovka we wsi Zubrohlava to miejsce wyjątkowe. Widoki rozciągające się z okolic wieży są po prostu przepiękne… Babia Góra (1725 m n.p.m.), najwyższy punkt Beskidu Żywieckiego jest na wyciągnięcie ręki. Dwa dni wcześniej odwiedziliśmy Królową Beskidów, więc tym bardziej miło było nam na nią spoglądać (relację z tej wycieczki znajdziesz tutaj: Babia Góra zimą szlak z Przełęczy Krowiarki). Z wieży roztacza się także wspaniały widok na Tatry, według tabliczki dostępnej na wieży z opisem panoramy można dostrzec stąd aż 72 tatrzańskie szczyty. Doskonale widać również Jezioro Orawskie, Namiestów oraz okoliczne pola. Będąc w okolicy wieży, trudno zdecydować, gdzie skierować wzrok… Bardzo przydatny okazał się tutaj obiektyw z nieco większym zoomem.

    Dwupoziomowa wieża widokowa Kmeťovka we wsi Zubrohlava nie należy do wysokich, ma około 10 m. Wykonana jest z drewna świerkowego. Obok wieży dostępna jest wiata ze stolikiem i ławkami. Na górę wieży prowadzą dość strome, drewniane schodki, które są zabezpieczone barierką.

    Parametry GPS wieży widokowej Kmeťovka we wsi Zubrohlava: 49.4632261, 19.5247625

    Żubrohława wieża widokowa Kmeťovka na Słowacji, widok na Tatry, rodzina

    Kmeťovka we wsi Zubrohlava zdjęcia

    Żubrohława wieża widokowa pod Kiczerą - Kmeťovka w Zubrohlavej, zachód słońca
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA
    Dziecko, wieża widokowa Kmeťovka na Słowacji
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA
    Zubrohlava, wieża widokowa Kmeťovka na Słowacji, widok na Tatry
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, WIDOK NA TATRY
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA

    Żubrohława wieża widokowa Kmeťovka, tablica z panoramą, widok na Tatry

    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, WIDOK NA TATRY
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, ZACHÓD SŁOŃCA, WIDOK NA TATRY
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, WIDOK NA TATRY
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, TATRY, ZACHÓD SŁOŃCA
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, WIDOK NA TATRY
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, WIDOK NA BABIĄ GÓRĘ
    Turysta podziwiający zachód słońća, Żubrohława wieża widokowa Kmeťovka na Słowacji
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, ZACHÓD SŁOŃCA
    Widok z wieży widokowej Kmeťovka w Zubrohlavej o zachodzie słońca
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, ZACHÓD SŁOŃCA
    Wieża widokowa Kmeťovka w Zubrohlavej, zachód słońca
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, ZACHÓD SŁOŃCA
    Widok z wieży widokowej Kmeťovka w Zubrohlavej o zachodzie słońća
    ZUBROHLAVA WIEŻA WIDOKOWA KMEŤOVKA, ZACHÓD SŁOŃCA

    Tak jak wspominałam, była to trzecia wieża widokowa z widokiem na Tatry na Słowacji, którą odwiedziliśmy tego dnia. Naszą wycieczkę zaczęliśmy od wizyty w Orawskiej Półgórze, gdzie wybraliśmy się na dwie wieże widokowe: wieżę z huśtawką na zboczu góry Hrádok oraz wieżę widokową Trchovnica.

    To moja propozycja na spędzenie miło dnia na Słowacji 🙂

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram