Blog

  • Bendoszka Wielka szlak – schronisko Przegibek

    Dziecko na szczycie Bendoszka Wielka, trzymające w rączkach flagę akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum, w oddali widok na Beskid ŻywieckiOstatnio na moim blogu pojawia się sporo wpisów ze szlaków w Tatrach. Tym razem dla odmiany zabiorę Was na wirtualną wycieczkę po Beskidzie Żywieckim. Wybierzemy się na jeden z wyższych szczytów w paśmie Wielkiej Raczy  (Worek Raczański)  –  Bendoszkę Wielką. Zrobimy sobie dłuższy przystanek w Schronisku na Przegibku. Sporo osób odwiedzających schronisko traktuje je jako cel wyprawy. Tymczasem wystarczy około 20 minut drogi, aby móc nacieszyć się ciszą i spokojem oraz wspaniałymi widokami na Beskidy.

    Trasa: Roztoki Górne (szlak zielony) – Przegibek – Schronisko PTTK na Przegibku (szlak zielony / szlak niebieski) – Bendoszka Wielka – powrót tą samą trasąmapa-rycerka-bendoszka-wielkaData: 12 lipiec 2019

    Dystans: 8.67 km

    Czas trwania: 2:50 h (sam przemarsz z pięcioletnim dzieckiem)

    Minimalne wzniesienie: 742 m

    Maksymalne wzniesienie: 1187 m

    Parametry z aplikacji endomondo

    UWAGA! Wpis został zaktualizowany o nowe zdjęcia. Bendoszkę Wielką odwiedziliśmy 27 maja 2020r. Schronisko Górskie na Przegibku działa. Można zamówić ciepłe napoje oraz posiłki, oczywiście zachowując środki ostrożności. Wszystko w przyjaznej atmosferze. Z całego serducha polecam! Drewniany budynek Schroniska PTTK na Przegibku, drewniana zawieszka na czas koronawirusa z napisem BĘDZIE DOBRZE,

    Bendoszka Wielka szlak

    Roztoki Parking

    Krowa wychylająca się zza drewnianego słupa, na którym jest oznaczenie skręcającego w lewo zielonego szlaku - Roztoki Górne na PrzegibekDojeżdżamy do Roztoki Górnej, samochód parkujemy na szlaku zielonym, w miejscu, w którym szlak zielony skręca z drogi asfaltowej w lewo.Krowa, słup z oznaczeniem zielonego szlaku idącego z Roztoki Górnej na Przegibek, w oddali turysta stojący przy zaparkowanym samochodzieW maju przeżyliśmy niemałe zaskoczenie, ponieważ na miejscu zastaliśmy pięknie przygotowany, monitorowany parking. Jak dowiadujemy się z tablicy znajdującej się przy parkingu został on zrealizowany z projektu „Szlak trafi na bezpieczny parking”.

    Parametry parkingu GPS
    Parametry GPS miejsca parkingowego: 49.428295, 19.016552

    Biała tablica z napisem Parking monitorowany, zielony szlak na Bendoszkę WielkąMonitorowany parking przy zielonym szlaku na Bendoszkę WielkąDrogowskaz informuje nas, że na Przegibek mamy 1 godzinę 15 minut.Drogowskaz opisujący szlak zielony na Przegibek, żółty na Wielką Raczę, żółta strzałka na Jubileuszowy Krzyż Ziemi ŻywieckiejBiała tabliczka, drogowskaz opisujący szlak zielony, Przegibek 1 godzina 15 minutDroga od razu leciutko pnie się w górę, jest szeroka oraz wygodna. Po 600 metrach łagodnieje. Idzie tędy również szlak papieski oraz rowerowy.Młody mężczyzna z dzieckiem na szlaku zielonym na Przegibek, droga leśna, ładny, słoneczny dzieńNaszemu synkowi trasa przypadła od razu do gustu, ponieważ w lesie zalegało sporo błota. A co to oznacza? Jest  błotko, jest zabawa!Szczęśliwe dziecko skacząc, bawiące się w błocie zalegającym na zielonym szlaku na Przegibekdziecko skaczące do błota, droga leśnaDziecko idące szeroką, leśną drogą, słoneczny dzieńCały czas idziemy szeroką drogą, która momentami pnie się w górę. Poruszają się tu pojedyncze samochody -prawdopodobnie dojeżdżające do Schroniska na Przegibku. Wędrówkę urozmaica nam śpiew ptaków. Turystka idąca z dzieckiem wąską, leśną ścieżkąPokonaliśmy 1.50 km wychodzimy z lasku, a droga zakręca w prawo. Po prawej stronie wyłaniają się pierwsze widoki górskie.Mężczyzna z dzieckiem pokonujący dość strome podejście na zielonym szlaku na PrzegibekNasz synuś zgłodniał i jak widać na zamieszczonym poniżej zdjęciu był najwyraźniej zadowolony z tego faktu. To nic, że przed momentem wyruszyliśmy na szlak. Kto wędruje z dziećmi ten doskonale wie, jak to wygląda. „Mamo jestem głodny”, „mało chcę pić”, „mamo chcę pobawić się w kałuży” – i tak bez końca.Mały turysta,uśmiechnięte dziecko odpoczywającyna zielonym szlaku na Przegibek, w rączce trzyma rogalikaBeskidy latem, widok na górySzlak na Przegibek, szeroka droga, krajobraz na BeskidyMamy za sobą 1.64 km, a szlak odbija w lewo. Wchodzimy na wąską, kamienistą ścieżką. Powoli nabieramy wysokości.Turysta z dzieckiem na askiej ścieżce leśnejna szlaku zielonym prowadzącym do schroniska Przegibek2.44 km przecinamy drogę pożarową, coraz lepiej widoczne jest pasmo Wielkiej Rycerzowej. Lato na szlaku w Beskidach, okolice szczytu PrzegibekWąska ścieżka na zielonym szlaku prowadzącym na PrzegibekMężczyzna z dzieckiem wędrujący wąską ścieżką w Beskidzie ŻywieckimMotylek Czerwończyk dukacik w Beskidzie Żywieckim

    Turysta z dzieckiem, ostatnie podejście pod Przegibek, w oddali krajobraz górskiletni dzień, ścieżka leśna oświetlona przez słońceMłoda, czerwona szyszkaMamy za sobą 3.40 km szlak odbija lekko w prawo, naszym oczom ukazuje się Schronisko na Przegibku. Syn dostał turbo przyśpieszenia, raźnym krokiem leci do naszego pierwszego celu. Tutaj łączymy się z szlakiem czarnym.Dziecko idące leśną dróżką do schroniska na PrzegibkuPrzechodzimy 300 metrów (3.70 km) i stoimy pod drzwiami schroniska. Wchodzimy oczywiście do środka.

    Schronisko PTTK na Przegibku

    uśmiechnięte dziecko na tle budynku Schroniska górskiego PTTK na PrzegibkuZamawiamy kawę oraz lody. Syn wzbogaca się o o kolejną odznakę turystyczną. Obsługa schroniska jest bardzo sympatyczna.

    Schronisko na Przegibku wysokość

    Położone 1000 metrów n.p.m.

    Schronisko oferuje 38 miejsc noclegowych, bufet (napoje ciepłe, zimne, lody), obiady. Zimą otwarty jest w okolicach schroniska wyciąg narciarski (350 metrów).

    Schronisko na Przegibku adres

    Schronisko PTTK na Przegibku

    Rycerka Górna 401, 34-370 Rajcza

    tel. 33 864 41 39

    Schronisko na Przegibku zdjęcia

    Schronisko Przegibek, duży, drewniany budynek schroniska, zielony dach, przed wejściem do schroniska dzieciSchronisko Górskie na Przegibku w dobie koronaeirusa, baner zawieszony na budynku schroniska z napisem BĘDZIE DOBRZE

    Wnętrze schroniska na Przegibku, bufet, cennikPrzegibek z dzieckiem, uśmiechnięty chłopiec siedzący w schronisku na Przegibku, jedzący loda,na drewnianym stole leży biała filiżanka z kawą oraz niebieski resorakDziecko jedzące ciasto drożdżowe z jagodami w schronisku na Przegibku

    Cytat wiszący na ścianie schroniska na Przegibku

    Dziecko jedzące ciasto drożdżowe z jagodami w schronisku na PrzegibkuPogoda była wspaniała, rozłożyliśmy koc i zrobiliśmy piknik (czas na małe co nieco) przed budynkiem schroniska. Jest tu duża polana, która jest do dyspozycji turystów. Mieliśmy szczęście, że zdążyliśmy zamówić kawę w schronisku, ponieważ na Przegibek dotarła kolonia i kolejka zrobiła się aż za drzwi schroniska. Przestrzeń wokół budynku schroniska jest na tyle duża, że nie odczuwaliśmy obecności koloni. Syn świetnie się bawił, wygłupiał się i nie wyglądał na zmęczonego. Zapatrzone Dziecko na polanie przed schroniskiem PrzegibekZadowolone, uśmiechnięte dziecko na PrzegibkuMetalowa odznaka turystyczna PTTK Schronisko Przegibek 1000 metrówWygłupiające się dziecko na polanie na PrzegibkuDziecko na tle polany znajdującej się przy schronisku na PrzegibkuWidok rozciągający się z okolic schroniska na PrzegibkuLato, widok rozciągający się z okolic schroniska na PrzegibkuNaparstnica purpurowa, Beskid Żywiecki

    Kubek z białą kawą zamówioną w schronisku na Przegibku, zamglony krajobraz, drzewaWidok rozciągający się z okolic schroniska na Przegibku, mgła, wiosenne drzewaSzeroka droga prowadząca do schroniska na PrzegibkuDrewniany grzybek, krasnal ogrodowy stojący nieopodal schroniska na Przegibku

    Na niebie zaczęły się zbierać ciemne chmury. Na szczęście byliśmy przygotowani na deszcz. Mimo wszystko decydujemy się na dalszą wędrówkę. Od schroniska wracamy około 150 metrów zielonym szlakiem, aby następnie przejść na niebieski szlak mający nas doprowadzić na Krzyż na Bendoszce Wielkiej. Drogowskaz informuje nas, że na miejscu będziemy za 20 minut.Naparstnica purpurowa, w tle schronisko na PrzegibkuNaparstnica purpurowa w Beskidzie Żywieckim

    Drogowskaz przy schronisku na Przegibku na tle starego drewnianego domkuOznaczenie na słupie - skręt szlaku zielonego w lewo, w tle tył budynku schroniska na PrzegibkuTył schroniska na Przegibku, ładny słoneczny dzieńIdziemy szeroką, kamienistą, leśną drogą.Dziecko idące leśną ścieżką, szlakiem zielonym i czarnym prowadzącym z Przegibka w kierunku Bendoszki WielkiejKonar drzewa z żółtą tabliczką w krztałcie strzałki z napisem Krzyż Jubileuszowy na Bendoszce Wielkiej 15 minutTurysta idący z dzieckiem kamienistą ścieżką w kierunku Krzyża Jubileuszowego na Bendoszce Wielkiej, do Krzyża 15 minut4.50 km droga zaczyna piąć się w górę, na tym odcinku widoczna jest  Mała Fatra.Oznaczenie niebieskiego szlaku na drzewie prowadzącego na Bendoszkę WielkąPnąca się w górę, kamienista ścieżka na czarnym szlaku prowadzącym do Krzyża Jubileuszowego na Bendoszce WielkiejWidok - Mała Fatra. - rozciągający się z niebieskiego szlaku na Bendoszkę Wielką

    Widok - Mała Fatra - rozciągający się z niebieskiego szlaku na Bendoszkę Wielką

    4.70 km dochodzimy do Krzyża Jubileuszowego na Bendoszce Wielkiej.

    Szlak niebieski prowadzący do Krzyża Jubileuszowego na Bendoszce Wielkiej

    Bendoszka WielkaDziecko na szczycie Bendoszka Wielka, trzymające w rączkach flagę akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum, w oddali widok na Beskid Żywiecki

    Bendoszka Wielka wysokość

    Bendoszka Wielka inaczej nazywana Będoszka położona jest 1144 m n.p.m.

    Rozciągające się stąd widoki przerosły moje oczekiwania – są niesamowite. Szczyt to polana, która nie jest porośnięta drzewami. Zobaczymy stąd Beskid Śląski z najwyższym szczytem Skrzyczne, Beskid Mały z Czuplem,  Beskid Żywiecki z najwyższymi szczytami Babią Górą oraz Pilskiem, miasto Żywiec z Jeziorem Żywieckim. Tak jak wspominałam mieliśmy okazję podziwiać również znajdujące się na Słowacji pasmo Mała Fatra.

    Bendoszka Wielka zdjęcia

    Widok rozciągający się z Bendoszki WielkiejDziecko z flagą akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum - Bendoszka Wielka w Beskidzie Żywieckim

    Drewniana konstrukcja na Bendoszce Wielkiej, szlak czarny, widok na Beskidy, ciemne, zachmurzone nieboCiemne chmury nad Beskidami widoczne z Bendoszki Wielkiejkamienne podłoże, żółta wysuszona trawa na tle widoków rozciągających się na Beskid Żywiecki ze szczytu Bendoszka WielkaKrajobraz górski rozciągający się ze szczytu Bendoszka WielkaFlaga akcji zdobywamy szczyty dla hospicjum, szczyt Bendoszka Wielka, w oddali zamglony krajobraz górski

    Widok rozciągający się ze szczytu Bendoszka Wielka, w oddali widoczne zamglone TatryDziecko na Bendoszce Wielkiej zakrywające twarz flagą akcji zdobywamy szczyty dla Hospicjum, w tle zamglony krajobrazBendoszka Wielka, dziecko odpoczywający przy drewnianych ławkachTurysta z dzieckiem odpoczywający na drewnianych ławkach

    Uśmiechnięte dziecko z mamą, odpoczynek na kocu, Bendoszka Wielka w Beskidzie Żywieckim

    Słup z drogowskazami opisujący szlak czarny, stojący na szczycie Bendoszka Wielka

    Jubileuszowy Krzyż Ziemi Żywieckiej na Bendoszce WielkiejJubileuszowy Krzyż Ziemi Żywieckiej na Bendoszce Wielkiej na tle ciemnego nieba, burzowe chmury

    W oczy rzuca się wysoki, mierzący 23,5 metra Jubileuszowy Krzyż Ziemi Żywieckiej, który został postawiony na Bendoszcze Wielkiej we wrześniu 2000 roku. Jak możemy przeczytać na kamieniu węgielnym został on poświęcony przez Jana Pawła II 15 czerwca 1999 w Krakowie.Kamień Węgielny Jubileuszowego Krzyża Ziemi Żywieckiej poświęcony przez Jana Pawła II w 1999 roku znajdujący się na Bendoszce WielkiejKrzyż natomiast poświęcił biskup Tadeusz Rakoczy, który na kazaniu wypowiedział następujące słowa:

    Ustawiony jest w kierunku pięknej Ziemi Żywieckiej. Swymi ramionami ma symbolizować wspólnotę Żywiecczyzny, a przede wszystkim jedność wiary chrześcijańskiej.

    Krzyż Jubileuszowy Ziemi Żywieckiej na szczycie Bendoszka Wielka, niebieskie niebo z białymi chmurami

    Część Jubileuszowego Krzyża Ziemi Żywieckiej na Bendoszce Wielkiej na tle zachmurzonego nieba oraz górskich widokówJubileuszowy Krzyż Ziemi Żywieckiej na Bendoszce Wielkiej na tle zachmurzonego nieba, ciemne chmury

    Zapraszam również do obejrzenia krótkiego filmiku:  Bendoszka Wielka w Beskidzie Żywieckim

    UWAGA!  Jeśli nie chcesz schodzić tym samym szlakiem na parking  – Roztoki Górne, lecz zrobić pętelkę zachęcam do przejrzenia wpisu, w którym przedstawiam alternatywne zejście ze szczytu  Bendoszka Wielka:

    Mam nadzieję, że moja relacja przekona niejedną osobę do wycieczki  na Bendoszkę Wielką.  Szlak jest idealny dla osób lubiących mniej uczęszczane trasy. Na samym szlaku spotkaliśmy pojedyncze osoby. Tłoczno robi się dopiero przy samym schronisku.

    Zapraszam do odwiedzenia kategorii na moim blogu opisującej  szlaki w Beskidzie Żywieckim

    Jest to mój drugi wpis przygotowany podczas narodowej kwarantanny ogłoszonej przez panującego w Polsce oraz na Świecie koronawirusa. Mam nadzieję, że uda mi się wykorzystać ten czas na nadrobienie zaległości na blogu. Choć jak dobrze pójdzie jutro dojdzie mi materiał na świeżutki wpis. Miesiąc siedzenia w domu, bez gór to męka dla tak aktywnych ludzi jak my. Jutro w końcu można legalnie wyjść na nie za długi spacer do lasu.  Zdradzę Wam, że wybieramy się na wycieczkę po Beskidzie Małym, który mamy na wyciągnięcie ręki. Serce się raduje!

    Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  Zapraszam również na Instagram: @greenmagpic

    Z przyjemnością dodam, że jest to kolejny szczyt zdobyty w akcji: Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum

  • Papugarnia Jarosławiec – Kraina Papug

    Kolaż zdjęć - dziecko z papugami - Kraina Papug JarosławiecW poprzednim wpisie przygotowałam dla Was  relację z wizyty w Motylarni w Jarosławcu.  W tym artykule przeniesiemy się  do Papugarni w Jarosławcu,  którą odwiedziliśmy podczas tegorocznego urlopu dwa razy. Syn był zachwycony bliskim kontaktem z papużkami.  Papugi z Krainy Papug w Jarosławcu  są zadbane, niektóre bardziej lgną do ludzi, inne swobodnie obserwują odwiedzających z góry. Jedna z papug –  Amazonka żółtogardła  upatrzyła sobie okulary przeciwsłonecznie oraz plecak mojego męża, na którym przesiedziała prawie całe 30 minut, które gościliśmy w papugarni. Przedmioty te okazały się dla niej bardzo, ale to bardzo atrakcyjne. Na miejscu można zakupić karmę dla papug, które z rana bardzo chętnie wcinają ulubione ziarenka. Można również zakupić pamiątkę. My wróciliśmy  do Bielska-Białej  z uroczym  magnesem przedstawiającym dwie papugi Ary.  Obsługa w papugarni jest miła, uśmiechnięta i chętnie odpowie na każde nurtujące Was pytanie.

    Data wycieczki:  30 czerwiec 2022 oraz 2 lipiec 2022

    Czas trwania:  30 minut

    Reklama Papugarni oraz Motylarni w Jarosławcu, w tle latarnia morska w Jarosławcu
    Latarnia morska w Jarosławcu

    Papugarnia Jarosławiec adres

    Spacerowa 3a, 76-107 Jarosławiec (w sąsiedztwie Krainy Motyli w Jarosławcu) 

    Parametry GPS
    Parametry GPS Papugarni w Jarosławcu: 54.541790, 16.547543

    Papugarnię w Jarosławcu warto również odwiedzić wypoczywając w Darłowie (20 km) lub w Ustce (30 km).

    Papugarnia Jarosławiec godziny otwarcia

    Papugarnia w Jarosławcu jest czynna codziennie –  od poniedziałku do niedzieli w godzinach od 10:00 do 18:00.

    ❗ Papugarnia w Jarosławcu jest nieczynna w okresie zimowym❗

    8.04.2023 r.  Papugarnia w Jarosławcu jest już otwarta!  🦜

    Papugarnia Jarosławiec cennik 2024

    Bilet normalny – 22 zł

    Bilet ulgowy – 20 zł

    2 dorosłych + 1 dziecko – 45 zł

    2 dorosłych + 2 dzieci – 55 zł

    ❗ Bilet jest w formie naklejki, którą należy przykleić w widocznym miejscu ❗

    Karma dla papug – 2 zł

    Dziecko karmiące ziarnami papugi w papugarni - Jarosławiec

    W Krainie Papug w Jarosławcu  mieliśmy kontakt  z wieloma gatunkami egzotycznych ptaków.  Były to między innymi:
    Ara,  Lora Wielka,  Amazonka niebieskoczelna,  Amazonka żółtogardła,  Żako,  Aleksandretta Wielka,  Nimfy.

    🦜 Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej galerii z wizyty w Krainie Papug w Jarosławcu 🦜

    Papugarnia Jarosławiec zdjęcia 🦜🦜🦜

    • Amazonka niebieskoczelna

    Uśmiechnięte dziecko z zieloną papugą - Amazonka niebieskoczelna na ramieniu - papugarnia w Jarosławcu

    Dwie Amazonki niebieskoczelne siedzące na ręce - Jarosławiec papugarnia

    • Amazonka żółtogardła

    Papuga Amazonka żółtogardła siedząca na plecaku - mężczyzna w papugarni w Jarosławcu

    • Aleksandretta większa

    Aleksandretta większa - zielona papuga w Papugarni w Jarosławcu

    Papugarnia w Jarosławcu, turysta, papuga - Aleksandretta większa

    • Modrolotka czerwonoczelna

    Dziecko z żółtą papugą - Modrolotka czerwonoczelna - na ramieniu - Jarosławiec papugarnia

    • Ara

    Papuga Ara w Papugarni w Jarosławcu

    Kobieta karmiąca ziarnami papugę - Arę w kolorze niebieskim

    • Żako

    Dziecko karmiące szarą papugę Żako - Kraina papug Jarosławiec

    • Nimfa

    Żółta papuga Nimfa - Kraina Papug Jarosławiec

    • Lora Wielka

    Mężczyzna z zieloną papugą na ręce - Lora Wielka

    • Rudosterka różowogłowa

    Chłopiec z małą papugą na ramieniu - Rudosterka różowogłowa - Jarosławiec, papugarnia

    • Konura słoneczna

    Dziecko w Papugarni w Jarosławcu, papuga Konura słoneczna

    Zapraszam również do przeglądnięcia wpisu z wizyty w Krainie Motyli w Jarosławcu:  Motylarnia Jarosławiec

    Uśmiechnięte dziecko w kapeluszu, na którym siedzi motyl Caligo memnon, motylarnia w Jarosławcu

    Tak jak wspominałam we wpisie o motylarni  na ulicy Spacerowej w Jarosławcu  czeka na Was sporo stoisk z pamiątkami, jedzeniem oraz  popularne nad Bałtykiem  automaty z gadżetami, stoły do powietrznego hokeju (Cymbergaj) oraz łódeczki. Na miejscu jest również dostępny labirynt luster.

    Morze Bałtyckie w Polsce, zachód słońca w Jarosławcu
    Zachód słońca – Jarosławiec

    Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami zapraszam do śledzenia mojego bloga na  Facebooku:  Blog szlakowe.pl  

    Zapraszam również na Instagram:  @greenmagpic

  • Motylarnia Jarosławiec – kraina motyli

    Motyl Morpho peleides w Motylarni w JarosławcuTegoroczny letni urlop spędziliśmy  w województwie zachodniopomorskim w niewielkiej wsi Jarosławiec,  która  położona jest w pobliżu popularnych nadmorskich kurortów takich jak Ustka (około 30 km) czy Darłowo (około 20 km).  Co wyróżnia Jarosławiec?  Przed pełnym sezonem letnim (druga połowa czerwca / początek lipca) można nacieszyć się tu ciszą i spokojem, pustymi szerokimi plażami, a co najlepsze przy sprzyjającej pogodzie woda w morzu jest tu przejrzysta i turkusowa jak nigdzie indziej.  W Jarosławcu jest  latarnia morska,  przystań rybacka,  sztuczna plaża Dubaj,  Muzeum Bursztynów,  wesołe miasteczko,  labirynt luster,  park linowy,  Aquapark  czy  Jezioro Wicko.  Atrakcji naprawdę tu nie brakuje. To właśnie  w Jarosławcu  udało się nam spełnić marzenie naszego syna o wizycie  w motylarni.  Przy okazji odwiedziliśmy również  papugarnię w Jarosławcu,  ale o tym w następnym wpisie ☺

    Poniżej znajdziecie kilka przydatnych informacji podczas planowania wizyty  w Krainie Papug w Jarosławcu.

    Data wycieczki:  30 czerwiec 2022

    Czas trwania:  30 minut

    Port w Jarosławcu, statek rybacki, piękne niebieskie Morze Bałtyckie, błękitne niebo
    Przystań rybacka w Jarosławcu
    Zachód słońca nad Morzem Bałtyckim w Jarosławcu
    Zachód słońca w Jarosławcu
    Reklama Papugarni oraz Motylarni w Jarosławcu, w tle latarnia morska w Jarosławcu
    Latarnia morska w Jarosławcu

    Motylarnia Jarosławiec adres

    Spacerowa 3a, 76-107 Jarosławiec (w sąsiedztwie Krainy Papug w Jarosławcu) 

    Parametry GPS
    Parametry GPS Motylarni w Jarosławcu: 54.541790, 16.547543

    Motylarnia Jarosławiec godziny otwarcia

    Motylarnia w Jarosławcu jest czynna codziennie –  od poniedziałku do niedzieli w godzinach od 10:00 do 18:00.

    ❗ Motylarnia w Jarosławcu jest czynna tylko w sezonie letnim ❗

    Motylarnia Jarosławiec cennik 2024

    Bilet normalny – 22 zł

    Bilet ulgowy – 20 zł

    2 dorosłych + 1 dziecko – 45 zł

    2 dorosłych + 2 dzieci – 55 zł

    ❗ Bilet jest w formie naklejki, którą należy przykleić w widocznym miejscu ❗

    Uśmiechnięte dziecko stojące na mostku w Motylarni w Jarosławcu

    W motylarni w Jarosławcu  macie możliwość spacerowania  przez 30 minut wśród swobodnie latających motyli egzotycznych. Motylki siadają na głowie, rękach, plecach. Trzeba uważać, aby ich przez przypadek nie uszkodzić, ponieważ są tak lekkie, że nie czuć ich na sobie.  W motylarni jest bardzo ciepło i parno (tropikalny mikroklimat).  Warto więc zrzucić z siebie grubsze ubrania i wybrać te bardziej zwiewne i kolorowe – podobno motyle je uwielbiają.  Śmiało można zadawać pytania pracownikom motylarni, którzy nad wszystkim czuwają i  chętnie opowiadają ciekawostki o motylach mieszkających w jarosławskiej motylarni.  Z tego co mówiła nam Pani przewodnik aktualnie w motylarni jest  dwadzieścia gatunków motyli egzotycznych.

    Więcej szczegółów nie będę Wam zdradzać 🙂

    🦋 Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej galerii z wizyty w Krainie Motyli w Jarosławcu 🦋

    Motylarnia Jarosławiec zdjęcia

    Uśmiechnięte dziecko w kapeluszu, na którym siedzi motyl Caligo memnon, motylarnia w Jarosławcu

    Motyle Caligo memnon, Kraina Motyli w Jarosławcu

    Jarosławie - motylarnia, Motyle Caligo memnon

    Jarosławiec - Kraina motyli, Motyl Caligo memnon

    Motyl Caligo memnon, rączka dziecka

    Motyl Morpho peleides w Motylarni w Jarosławcu

    Filmik – Motylarnia w Jarosławcu

    Motyl Morpho peleides, liście, Kraina motyli Jarosławiec

    Motyle Hypolimnas bolina - motyl Błękitny Księżyc - Motylarnia w Jarosławcu

    Uśmiechnięte dziecko w motylarni w Jarosławcu, biało - pomarańczowy motyl hebomoia tip

    Brązowo - biały motyl z gatunku jaskółczego ogona - Papilio nephelus

    Brązowo - pomarańczowo - biały motyl - Heliconius

    Egzotyczny motyl - kraina motyli Jarosławiec

    Dziecko, motyl

    Motyle egzotyczne

    Niebieski motyl, liście

    Zadowolone dziecko z motylem na kapeluszu - kraina motyli w Jarosławcu

    Egzotyczne motyle w motylarni w Jarosławcu

    Motyl Strzyżyk Parthenos sylvia - kraina motyli Jarosławiec

    W sąsiedztwie motylarni i papugarni  jest wiele stoisk zarówno z jedzeniem (zestawy obiadowe, zakręcony ziemniak, lody, gofry, itp.) jak i z pamiątkami. Dziecko może również popływać na łódeczce, zagrać w powietrzny hokej (Cymbergaj) czy wylosować jakiś drobny gadżet w automacie.

    Zapraszam również do przeglądnięcia wpisu z wizyty w Krainie Papug w Jarosławcu:  Papugarnia Jarosławiec

    Kolaż zdjęć - dziecko z papugami - Kraina Papug Jarosławiec

    W przyszłym roku planujemy wrócić  do Jarosławca.  Urok tego miejsca, cisza oraz spokój… Kuszą… 😅

    Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami zapraszam do śledzenia mojego bloga na  Facebooku:  Blog szlakowe.pl  

    Zapraszam również na Instagram:  @greenmagpic

  • Magurka Radziechowska szlak z Ostrego

    Dziecko podziwiające najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego - Skrzyczne z Magurki Radziechowskiej, piękny słoneczny dzień

    Wracaj do miejsc, w których czujesz się szczęśliwy…  Słowa idealnie pasujące do  szlaku zielonego na Magurkę Radziechowską w Beskidzie Śląskim,  który chcę Wam dzisiaj przybliżyć. Jest to trasa, która w 2018 roku skradła moje serce i za każdym razem robi na mnie ogromne wrażenie. Na tym szlaku można zaznać prawdziwej ciszy i spokoju (nawet w weekend).

    Trasa:  Ostre (szlak zielony) – Hala Jaworzyna – Muronka – Magurka Radziechowska (szlak czerwony) – Hala Radziechowska – powrót tą samą trasą 

    mapa-ostre-hala-radziechowska

    Data: 12 wrzesień 2018

    Dystans: 13.60 km

    Czas trwania: ponad 4 h (sam przemarsz z dzieckiem w dwie strony)

    Minimalne wzniesienie: 608 m

    Maksymalne wzniesienie: 1149 m

    Parametry z aplikacji endomondo

    Wieś Ostre

    Na Magurkę Radziechowską  szliśmy również  ze Wsi Radziechowy.  Opis tego szlaku znajdziesz:  TUTAJ.  Szlak zielony ze wsi Ostre   jest bardziej stromy od tego  ze Wsi Radziechowy,  ale za to bogatszy widokowo.

    Ostre – wieś położona w gminie Lipowa,  z której prowadzi cały szereg szlaków. Można dotrzeć stąd między innymi  na Magurkę Radziechowską,  Skrzyczne,  Malinowską Skałę  oraz  Baranią Górę.  Do wsi Ostre z Bielska-Białej  dzieli nas zaledwie 20 kilometrów drogi. Wspomnę tu również, że nasze pierwsze kroki w górach stawialiśmy właśnie  na szlakach prowadzących ze wsi Ostre. Stąd tak duży sentyment do tego miejsca.

    Z domu wyjeżdżamy z samego rana. Z każdym dniem września dzień staje się coraz krótszy. Trzeba o tym pamiętać planując  jesienne wycieczki w góry.  Pan prowadzący poranną audycję w radiu stwierdził, że to będzie najpiękniejszy i najcieplejszy dzień września. Żyć, nie umierać – pomyślałam!

    Zdecydowałam, że we wpisie użyję zdjęć zarówno tych z września, jak i dla porównania zamieszczę kilka zimowych krajobrazów z tej trasy. Miejsce to ma całkiem inny klimat zimą. Zresztą dla mnie zima to najpiękniejszy czas na wycieczki górskie. I nie chodzi tu tylko o brak tłumów na szlakach, ale i o magię, która panuje w górach. Tyle drogą wstępu, czas zacząć w końcu opisywać  trasę na Magurkę Radziechowską.

    Samochód zostawiamy w okolicach  Kościoła Parafii Matki Bożej Różańcowej w Ostrem.  Samochód zaparkowany pod Kościołem Parafii Matki Bożej Różańcowej w Ostrem, piękny, słoneczny dzień

    Z parkingu ruszamy w górę asfaltowej drogi, robimy parę kroków i skręcamy w prawo  (ulica Świetlika).  Z drogowskazu dowiadujemy się, że  szacowany czas przejścia zielonym szlakiem na Magurkę Radziechowską to 2 godziny 15 minut.

    Szlak zielony na Magurkę Radziechowską z Ostrego 2 godziny 15 minut

    Po skręcie maszerujemy drogą asfaltową między domami oraz domkami letniskowymi. Doskonale widać stąd  najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne. Asfaltowa droga na ulicy Świetlika w Ostrem, budynki mieszkalne, w tle poranna mgła oraz wyłaniające się góry Szeroka, brukowana droga prowadząca między domami, w tle las oraz po prawej stronie drewniany domek letniskowy

    Wieś Ostre - widok na Skrzyczne z zielonego szlaku na Magurkę Radziechowską

    Cały czas kierujemy się  zielonymi znakami.  Rozciąga się stąd również przepiękna  panorama na okoliczne pasma gór Beskidu Małego.  O tak wczesnej porze zalana jeszcze porannymi mgłami. Cudowny widok zaraz po wejściu na szlak. Pokonujemy około 500 metrów od samochodu i możemy zapomnieć o asfalcie.Twardorzeczka oraz rozciągający się z niej widok na Beskid Mały w porannej mgle, na niebie pełne słońce Beskid Mały skąpany we mgle, błękitne niebo oraz mocne słońcePoranek, drzewa zza których wyłania się Beskid Mały, poranna mgłaZaczyna się prowadząca przez las, kamienista, miejscami skalna droga, która z każdym krokiem idzie coraz bardziej w górę. Mamy za sobą 740 metrów i  szlak zielony  skręca w prawo.

    Nawierzchnia po skręcie pozostaje nadal taka sama, a droga idzie bez przerwy w górę. Na szlaku panuje cudowna cisza i spokój. Na początku szlaku mija nas tylko jeden turysta, który szybciutko nas wyprzedza.Wieś Ostre szlak zielony na Magurkę Radziechowską, dziecko z tatą, strome kamieniste podejście przez lasTurysta z dzieckiem, strome podejście, las

    Ostre - zielony szlak na Magurkę Radziechowską (Beskid Śląski), mężczyzna z dzieckiem, las, słoneczne popołudnie
    Mężczyzna idący wraz z dzieckiem kamienistym podejściem, w koło drzewa

    Hala Jaworzyna

    1.70 kilometra wychodzimy z lasu. Teraz idziemy szeroką drogą, która wspina się delikatnie zboczem. Po chwili znowu wchodzimy w zacieniony las. Przed nami mierzące około 300 metrów podejście, którego pokonanie doprowadzi nas na urokliwą polanę. Jest to idealne miejsce na piknik. Mimo, że od parkingu nie zrobiliśmy za dużo drogi warto zatrzymać się tu na chwilę. Szczególnie przy takiej pogodzie jaką my mieliśmy w dniu wycieczki. Zarówno w okresie letnim jak i zimowym jest tu bajecznie.

    Hala Jaworzyna LATEM

    Widok z Hali Jaworzyna, polana, drzewaWidok z Hali Jaworzyny na pobliskie góry, w tle widoczne małe domki znajdujące się na hali

    Letnia Hala Jaworzyna w Beskidzie Śląskim na zielonym szlaku idącym na Magurkę Radziechowską

    Zielony szlak na Magurkę Radziechowską - Hala Jaworzyna latemDodatkowo w okolicach hali nazbieraliśmy sporo maślaków. Rosły gromadami i trzeba było uważać, żeby ich nie podeptać. Malutkie i świeżutkie. Idealne na jajecznicę bądź do zaprawienia 😉Biała, papierowa torba pełna świeżych maślaków

    Biały, plastikowy kubek położony na pieńku, o który oparty jest czerwony plecak turystyczny, na którym leży torebka z żółciutkimi grzybami - maślakami, z plecaka wystają kijki trekingowe

    Wspomnę przy okazji o prawdziwkach (głównie syjamskich bliźniakach 😁 ), których też sporo nazbieraliśmy  na zielonym szlaku. Pobiliśmy również swój rekord, znajdując największego i najcięższego prawdziwka w życiu.  Obiecaliśmy sobie, że nie zbieramy grzybów w górach, ale jak tu dotrzymać słowa, kiedy tuż obok szlaku widzi się takie piękne i zdrowe grzybki? 😅Dumne, zadowolone dziecko trzymające w rękach ogromne grzyby - prawdziwki, jeden prawdziwek duży, drugi mały

    Hala Jaworzyna ZIMĄ

    Widok z Hali Jaworzyna zimą na pobliskie szczyty Krajobraz rozciągający się z Hali Jaworzyna na ośnieżone szczyty oraz halę, w tle małe domki, śnieg Czarno białe ujęcie Hali Jaworzyna, zima w pełni, ośnieżone drzewa, pobliskie szczyty górskie

    Dalej idziemy wzdłuż hali szeroką, przyjemną i prostą drogą. Jacyś szczęściarze mają na hali drewniany domek letniskowy. Pozazdrościć możliwości zatrzymania się w tym miejscu na dłużej 😍Hala Jaworzyna w letniej scenerii, widoczna szeroka, utwardzona droga, w oddali widoczne góry

    Szeroka ubita droga na zielonym szlaku prowadzącym na Magurkę Radziechowską - Hala JaworzynaPo drodze nie brakuje ostrężyn oraz ostatnich w tym roku borówek. Na szlaku pojawiają się kałuże oraz radość u naszego synka. Nie ma to jak zabawa samochodzikiem w błotku. Uśmiechnięte dziecko, bawiące się w kałuży samochodzikiem - resorakiem

    Rośnie tu również sporo kani, które prezentują się naprawdę pięknie. Podobno również ich smak jest doskonały. Podobno, bo dla kani zabrakło miejsca w plecaku 😋Piękny grzyb, noszący nazwę kania, rosnący wśród krzaków borówek

    Przy końcu hali  szlak zielony  odbija w prawo. Drogowskaz informuje nas, że  na Magurkę Radziechowską  powinniśmy dotrzeć za godzinę. Zgodnie z znakami skręcamy w prawo, dalej maszerujemy szeroką drogą. Tym razem leśną. Mamy już za sobą około 3.20 kilometra. Dawno nie było pod górkę, nieprawdaż?  Najwyższa pora się trochę wysilić.Drogowskaz wiszący na drzewie, Magurka Radziechowska szlak zielony 1 godzina

    Szeroka, wygodna dróżka prowadząca między drzewami, błękitne niebo Prażące słońce na niebieskim niebie, polana

    Muronka

    Widok na szczyt Skrzyczne z Muronki w jesiennej scenerii, drzewa pokryte brązowymi, żółtymi barwami, ścieżki oraz zachmurzone nieboSzlak zielony  pnie sią następnie w górę przez około pół kilometra. Jest to dość stromy odcinek, a kamieni pod butami ma się tu pod dostatkiem. Idziemy  zboczem szczytu Muronka znajdującego się na wysokości 1021 m n.p.m.  Jest to bardzo atrakcyjny odcinek szlaku zielonego.  Widać stąd idealnie  szczyt Skrzyczne,  miasto Żywiec z Jeziorem Żywieckim,  Lipową,  Malinowską Skałę, Małe Skrzyczne  oraz  Magurkę Wiślańską.  A na naszej drodze znowu pojawiły się świeżutkie maślaczki…

    Muronka LATO

    Widok na szczyt Skrzyczne, widoczny nadajnik, na pierwszym planie żółte liście, niebieskie niebo

    Kamienista ścieżka na zielonym szlaku - Muronka, w oddali widok na Jezioro Żywieckie

    Widok na szczyt Skrzyczne z zielonego szlaku na Magurkę Radziechowską - MuronkaTuryści - dziecko i mężczyzna idący w górę szlaku zieloengo prowadzącego na Magurkę Radziechowską, letni dzień, niebieskie niebo

    Dziecko z tatą na zielonym szlaku idącym na Magurkę Radziechowską w Beskidzie Śląskim, słoneczny dzień, kałuża

    Muronka ZIMA

    Od razu napiszę, że zimą na tym odcinku warto zaopatrzyć się w raczki lub nakładki antypoślizgowe. Podejście jest dość strome i śliskie.
    Zimowa Muronka, widok na zaśnieżone, zamglone SkrzyczneZaśnieżony krajobraz górski, ośnieżone drzewaUśmiechnięte dziecko siedzące na pniu drzewa, w koło zaśnieżone góry

    Strome, zaśnieżone podejście, w koło zalega śnieg

    Mężczyzna siedzący na ziemi, w koło zimowa sceneria, mroczne, zachmurzone niebo

    Po pokonaniu podejścia wchodzimy na leśną dróżkę. Dla odmiany droga schodzi (momentami) lekko w dół. Nasze zbiory znowu wzbogacają się tym razem o liczne prawdziwki.Leśna, szeroka droga, na drzewie oznaczenie szlaku zielonegoUśmiechnięte dziecko, las, BeskidyPo kilku dobrych minutach wychodzimy z lasu na szeroką drogę, która idzie leciutko pod górę. Stąd również rozciągają się piękne widoki  na miasto Żywiec wraz z jeziorem Żywieckim.  Akurat z tego miejsca mam sporo zdjęć z zimy, ponieważ mogłam zboczyć ze szlaku, żeby je zrobić dzięki zalegającemu śniegu. Widok na miasto Żywiec oraz Jezioro Żywieckie z zielonego szlaku na Magurkę Radziechowską

    Zachmurzone niebo, ośnieżona polana, widok na miasto Żywiec Czarne chmury, ośnieżona gałąź, w tle miasto Żywiec wraz z jeziorem Żywieckim

    Przed samym szczytem, na ostatnim 400 metrowym podejściu na mojej drodze staje wąż. Początkowo go nie zauważyłam. Po złapaniu ostrości doszło do mnie, że to całkiem pokaźnych rozmiarów  żmija zygzakowata –  jedyny jadowity wąż, którego można spotkać na polskich terenach.  Na szczęście ten piękny wąż nie atakuje tak po prostu. Ja odskoczyłam w swoją stronę, żmija zaczęła pełzać w swoją. Na zdjęciu  żmija spotkana poniżej Magurki Radziechowskiej na zielonym szlaku.  Sporych rozmiarów żmija zygzakowata

    Turysta z dzieckiem na zielonym szlaku na Magurkę Radziechowską w Beskidzie Śląskim, kamieniste podejście przez las

    Turysta z dzieckiem, strome podejście, kamienie, las, zielony szlak na Magurkę RadziechowskąDziecko z tatą, ostatnie podejście na Magurkę Radziechowską, słoneczny dzień

    Kierując się dalej  czerwonymi znakami  można dojść  na Baranią Górę.  Czas przejścia to 1:30 h. My wybieramy właśnie tą trasę, aby dotrzeć  do punktu widokowego Magurki Radziechowskiej.  Od samochodu do punktu widokowego pokonaliśmy niecałe 6 kilometrów.Mężczyzna z dzieckiem przy słupie z drogowskazami na szczycie Magurka RadziechowskaDziecko z tatą na Magurce Radziechowskiej w tle drzewa oraz góry, w tym Skrzyczne wraz z nadajnikiem

    Magurka Radziechowska – punkt widokowy

    zadowolone dziecko na Magurce Radziechowskiej trzymające w rękach flagę akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum, w tle szczyt Skrzyczne

    Magurka Radziechowska położona jest 1108 m n.p.m.  Charakterystyczne dla tego miejsca są  wychodnie skalne,  na które można śmiało wejść i podziwiać rozciągające się stąd malownicze widoki zaczynając od zachodu:  Baranią Górę,  Magurkę Wiślańską, Trzy Kopce Wiślańskie,  Malinowską Skałę  oraz  Skrzyczne.

    Magurka Radziechowska LATEM

    Kobieta na Magurce Radziechowskiej siedząca tyłem na skale, patrząca na krajobraz górski Magurka Radziechowska, skalna wychodnia, widok na szczyt Skrzyczne

    Dziecko na Magurce Radziechowskiej w Beskidzie Śląskim, piękny słoneczny dzieńSkalna wychodnia na Magurce Radziechowskiej, w tle drzewa oraz pobliskie szczyty

    Szczęśliwa rodzina odpoczywająca na Magurce RadziechowskiejMały turysta, dziecko na wąskiej ścieżce - Magurka Radziechowska - Beskid Śląski

    Magurka Radziechowska ZIMĄ

    Wychodni skalnych brak, zasypane białym puchem. Na zdjęciach ciężko dostrzec nawet wieżę nadajnikową znajdującą się na szczycie Skrzycznego.Magurka Radziechowska w zimowej scenerii, widok na szczyt Skrzyczne, przykryty gęstymi chmurami Magurka Radziechowska zimą, ośnieżona wychodnia skalna, widok na okoliczne szczyty zakryte częściowo przez gęste chmury

    A tu widok na zachód ze skał punktu widokowego. Po prawej  Barania Góra  we mgle, a po lewej lepiej widoczna  Magurka Wiślańska.Widok z Magurki Radziechowskiej na Baranią Górę, która jest we mgle oraz na Magurkę Wiślańską, w koło zaśnieżone drzewa

    Po zdobyciu  Magurki Radziechowskiej  zawracamy i kierujemy się z powrotem do drogowskazu. Naszym dalszym celem była  Hala Radziechowska,  na której mamy w planach zjeść 'obiad’. Przy drogowskazie skręcamy zgodnie z  czerwonym szlakiem  w prawo  (na Węgierską Górkę).  Po skręcie przez około kilometr  szlak czerwony  schodzi w dół.

    Magurka Radziechowska - Beskid Śląski - skrzyżowanie szlaków zielonego oraz czerwonego (drogowskazy)

    Zadowolone dziecko trzymające za rękę tatę idące przyjemną dróżką prowadzącą między krzakami borówek

    Hala Radziechowska

    Hala Radziechowska położona jest 1039 m n.p.m.  To przez nią przebiega  główny szlak Beskidzki –  koloru czerwonego z Baraniej Góry, aż do samej Węgierskiej Górki.  Znajduje się na niej kilka polan, które prezentują się naprawdę pięknie. Na hali jest stary szałas pasterski, który zdecydowanie wzbogaca krajobraz. Tak samo jak pojedyncze drzewa rosnące po środku tej obszernej hali. W dniu naszej wycieczki nie było tu żywej duszy. Postanowiliśmy zatrzymać się tu na dłużej. Wygrzewaliśmy się w promieniach wrześniowego słońca. Nie zabrakło również miejsca na szalone wygłupy. Obszerna Hala Radziechowska, pożółkła trawa, pojedyncze drzewa, błękitne niebo, w oddali krajobraz górski Hala Radziechowska w piękny słoneczny dzień

    Dziecko odpoczywające na kocu na Hali Radziechowskiej w towarzystwie mamy

    Mężczyzna z dzieckiem idący wzdłuż Hali Radziechowskiej

    Na parking wracaliśmy tą samą drogą. Droga prowadząca do drogowskazu  przy Magurce Radziechowskiej (szlak czerwony)  jest dość stroma.  A dalsze zejście  szlakiem zielonym  wymaga ostrożności.  Mimo, że poruszałam się z wdziękiem słonia, byłam czujna i używałam kijków podczas schodzenia, sama wywinęłam orła na ostatnim, kamienistym odcinku.Mały turysta, dziecko na zielonym szlaku na Magurkę Radziechowską

    Podsumowanie

    Szlak zielony na Magurkę Radziechowską  zachwyca o każdej porze roku. Jest bardzo ciekawy i mało uczęszczany przez turystów (nawet w weekend). Na tej trasie można nacieszyć oczy imponującymi widokami. Wraca się tu z czystą przyjemnością. Na szlaku zielonym  trzeba się trochę wysilić  (suma podejść 650 metrów),  ale gra jest warta świeczki ❤

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

    Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum 2018

  • Wąwóz Homole Pieniny – trasa, zdjęcia

    Dziecko w Rezerwacie Wąwóz Homole w Pieninach, skały, metalowe schody, soczysta zieleń drzewW ostatnim tygodniu maja wybraliśmy się na trzy dni w nasze ukochane  Pieniny.  W terminie, który wybraliśmy (egzaminy ósmoklasistów) pogoda nie zapowiadała się za ciekawie. Mimo to postanowiliśmy brać to co dają i nie rezygnować z zaplanowanego już od dawna wyjazdu (zresztą nasz syn by nam tego nie wybaczył 😉). Co się okazało na miejscu? Że prognozy pogody się nie sprawdziły, a na szlakach było luźno i bardzo przyjemnie. Tym sposobem udało się nam odwiedzić wszystkie punkty zaplanowane na ten wyjazd. W dniu przyjazdu wybraliśmy się  na najwyższy szczyt Pienin noszący nazwę Wysoka  (inna nazwa szczytu – Wysokie Skałki).  To właśnie  podczas zdobycia Wysokiej przechodziliśmy przez malowniczy Rezerwat Wąwóz Homole,  który postaram się Wam jak najlepiej przybliżyć w tym wpisie.

    Wąwóz Homole  mieliśmy okazję zobaczyć już w wydaniu letnim, jesiennym oraz zimowym. Teraz przyszła pora na wiosnę. Wiosną w rezerwacie drzewa buchają soczystą zielenią, dzikie jabłonie kwitną. Co dodaje jeszcze większego uroku temu niesamowitemu miejscu.

    Polecam  przejście Wąwozu Homole z dziećmi.  Nasz syn był tu z nami po raz pierwszy jako czterolatek i niezmiennie, od lat reaguje z wielką radością na samom myśl  o wycieczce przez Wąwóz Homole.  Od razu napiszę, że mimo, że  szlak zielony prowadzący przez Wąwóz Homole  nie należy do długich to spotykaliśmy osoby, które kondycyjnie ciężko znosiły przejście przez wąwóz. Niejednokrotnie byliśmy pytani przez ludzi: „czy daleko jeszcze”?

    Zresztą zobaczcie sami co na Was czeka  w Wąwozie Homole  😎

    Trasa:  Jaworki koło Szczawnicy – Wąwóz Homole (szlak zielony) – Dubantowska Polana – powrót tym samym szlakiem

    mapa-Jaworki szlak zielony - Wąwóz Homole

    Data:  24 maj 2022

    Dystans:  około 2,5 km (w obie strony)

    Czas trwania: około 50 minut (sam przemarsz z ośmioletnim dzieckiem)

    Minimalne wzniesienie:  566 m

    Maksymalne wzniesienie:  644 m

    Wąwóz Homole parking

    Pieniny, Jaworki, Parking pod Dębem, cennikRuszając  na szlaki z Jaworek  wybieramy zawsze ten sam parking –  Parking pod Dębem.  Znajduje się on po lewej stronie jezdni  (jadąc ze Szczawnicy)  300 metrów  od wejścia na teren Rezerwatu Wąwóz Homole.  Parking znajduje się na prywatnej posesji,  za cały dzień postoju samochodu osobowego płacimy tu 10 zł.

    Parametry parkingu GPS: 49.406680, 20.550623
    Parametry parkingu GPS: 49.406680, 20.550623

    Jaworki, parking pod DębemAby dostać się  do Wąwozu Homole  przechodzimy przez jezdnię i kierujemy się  zielonymi znakami  w stronę, z której przyjechaliśmy. Przez 300 metrów idziemy chodnikiem prowadzącym obok głównej drogi. Na tym krótkim odcinku mijamy przydrożną kapliczkę, zabudowania.Jaworki, kapliczka na zielonym szlaku idącym do Rezerwatu Wąwóz Homole

    Turysta z dzieckiem na zielonym szlaku idącym do Wąwozu Homole - Jaworki, droga, zabudowaniaPo wspomnianych 300 metrach  szlak zielony  skręca w lewo i wchodzimy na szeroką ubitą drogę.

    Drewniana tabliczka wskazująca kierunek do Wąwozu Homole, JaworkiJaworki, miejsce skrętu szlaku zielonego do Wąwozu Homole w Pieninach

    Rezerwat przyrody Wąwóz Homole szlak zielony

    Oznaczenie szlaku zielonegoMijamy czerwone tablice informujące nas, że od teraz znajdujemy się  na terenie Rezerwatu Przyrody Wąwóz Homole – Obszar Natura 2000 Małe Pieniny. Rezerwat ten jest  prawnie chroniony. Jako ciekawostkę dodam, że  rezerwat został utworzony 1963 roku.

    Czerwone tablice ustawione przy wejściu do Rezerwatu przyrody Wąwóz Homole - OBSZAR NATURA 2000 MAŁE PIENINY

    Na drzewie dostrzegamy nieco zniszczony drogowskaz informujący turystów, że  na Wysoką  jest stąd około 2 godzinki drogi.Oznaczenie zielonego szlaku na drzewie - Wąwóz Homole - Wysoka 2h

    Po prawej stronie zielonego szlaku  jest  nieczynna kasa Pienińskiego Parku Narodowego,  w której być może kiedyś były pobierane opłaty za wejście  do Rezerwatu Wąwóz Homole.Wejście do Rezerwatu przyrody Wąwóz Homole, drewniane ławki, tablice informacyjne oraz drewniana kasaTablica informacyjna wisząca przy wejściu do Wąwozu Homole w Jaworkach zatytułowana REZERWAT WĄWÓZ HOMOLETablica wisząca przy wejściu do Wąwozu Homole - Wąwóz Homole ze starego zdjęcia

    Wąwóz Homole cennik

    Wstęp na teren Rezerwatu Wąwóz Homole jest bezpłatny.

    Tabliczka informująca turystów o bezpłatnym wejściu do rezerwatu przyrody Wąwóz Homole

    Wąwóz Homole długość trasy

    Długość Wąwozu Homole to około 800 m.

    Za kasą czeka nas przeprawa  przez pierwszy drewniany mostek prowadzący nad Potokiem Kamionka,  w którym jest krystalicznie czysta woda. Potok umilał nam czas niemalże całe przejście przez wąwóz. Widoki zachwycają już przy samym wejściu do rezerwatu. W oczy rzucają się  potężne wapienne ściany skalne wznoszące się nad wąwozem,  które w dniu naszej wycieczki przepięknie komponowały się z niebieskim niebem.

    Drewniany mostek w Wąwozie Homole, piękny słoneczny dzień

    Znak ostrzegający turystów przed spadającymi kamieniami oraz przed tym, że szlak prowadzący przez Wąwóz Homole jest zawsze mokry i śliski

    Rezerwat przyrody Wąwóz Homole – Potok Kamionka

    Ścieżka w Wąwozie Homole, skalne ściany, Potok Kamionka, niebieskie niebo

    Rezerwat przyrody Wąwóz Homole w Małych Pieninach, utwardzona droga na zielonym szlaku idąca między skalnymi ścianami

    Skalna ścieżka w Wąwozie Homole w Pieninach, wysokie ściany skalne, potok Kamionka, niebieskie niebo

    Wąska ścieżka idąca przez Wąwóz Homole - szlak zielony

    Białe kwiaty dzikiej jabłoniTrasę prowadzącą przez Wąwóz Homole  postanowiłam opisać inaczej niż jest to robione w innych moich wpisach. Myślę, że na zdjęciach wszystko doskonale widać i nie ma potrzeby wspominania o każdym mostku z osobna, który mijaliśmy 🙂

    Tak więc na co musicie być przygotowani wybierając się  na wycieczkę zielonym szlakiem przez malowniczy Wąwóz Homole?

    Na tym szlaku występują liczne  mostki prowadzące nad Potokiem Kamionka.  Niektóre z nich są drewniane, a inne metalowe.  Są schody – ubezpieczone barierką. Niektóre z tych schodów pną się dość stromo w górę (szczególnie  na końcowym odcinku Wąwozu Homole).  W przypadku wilgoci, deszczu trzeba mieć na uwadze śliskie skały oraz kamienie, które zalegają na lub tuż obok szlaku. Niezależnie od pogody na pewno warto wybrać na tę trasę wygodne obuwie. Na szlaku występują małe kaskady, rumowiska skalne. Jeśli planujecie wycieczkę z małym dzieckiem na pewno  nie sprawdzi się tu wózek.

    Dodam jeszcze, że  Wąwóz Homole jest bardzo atrakcyjnym i popularnym miejscem w Małych Pieninach.  Dlatego w dni wolne od pracy oraz od szkoły trzeba być przygotowanym na to, że na  szlaku zielonym  może być sporo turystów. Nam zazwyczaj udaje się uniknąć tłumów w Rezerwacie Wąwóz Homole,  ale jak tylko mamy możliwość staramy się nie jeździć w te rejony w pełnym sezonie turystycznym. Dziecko przechodzące przez drewniany mostek w Rezerwacie Wąwóz Homole

    Rezerwat Wąwóz Homole, drewniany mostek, soczysta zieleń drzew, skały, w oddali widoczni turyściTurystka fotografująca kwitnące na biało drzewko w Wąwozie Homola - Jaworki, w tle wysokie skalne ściany, błękitne niebo

    Białoróżowe kwiaty jabłoni na tle skalnych ścian w Wąwozie Homole w Małych PieninachWiosenne kwiaty jabłoni

    Białoróżowe kwiaty jabłoniMały turysta stojący na metalowym mostku idącym nad Potokiem Kamionka w Wąwozie HomoleTurysta z dzieckiem przechodzący po metalowym mostku - szlak zielony - Rezerwat Wąwóz Homole

    Dość szeroka ubita ścieżka prowadząca przez Wąwóz Homole w Pieninach, szlak zielony oznaczonyh na drzewie, na środku ścieżki skałaDziecko w Wąwozie Homole w Małych Pieninach, skały, mostek nad Potokiem Kamionka, w oddali metalowe schody

    Dziecko przechodzące przez metalowy mostek - Wąwóz Homole Jaworki

    Dziecko, skały, metalowe mostki, potok - Wąwóz Homole - Jaworki

    Motyl z rodziny miernikowcowatych z żółtymi skrzydłami w brązowe plamki- osmaganek plamek
    Motyl – Osmaganek plamek (Pseudopanthera macularia)

    Dziecko w Rezerwacie Wąwóz Homole w Pieninach, skały, metalowe schody, soczysta zieleń drzewDziecko idące po metalowych schodkach w Wąwozie Homole, skały, zieleń drzewPieniny, Wąwóz Homole - długie metalowe schodyStrome metalowe schody prowadzące przez Wąwóz Homole w PieninachBardzo strome metalowe schody w Wąwozie Homole w Pieninach

    Turyści - dziecko oraz młody mężczyzna wychodzący po metalowych stromych schodach - Wąwóz Homole - JaworkiSkały, schody w Wąwozie Homole w Małych Pieninach

    Wąwóz Homole - szlak zielony, strome metalowe schody, skały, lasSzlak zielony w Wąwozie Homole, leśna ścieżka, skały, korzenie

    Wąwóz Homole polana

    Soczysta zieleń, Dubantowska Polana, drewniane ławeczki ze stolikami

    1,1 km –  szlak zielony  wyprowadza nas do  Dubantowskiej Dolinki,  na dość obszerną, porośnięta zieloną trawą polanę, która nosi nazwę  Dubantowska Polana (640 m n.p.m.).  Jest to miejsce, w którym możecie odpocząć po przejściu dość wymagającego odcinka trasy idącego  przez Wąwóz Homole,  siadając wygodnie przy drewnianych stolikach (o ile będą wolne  😉).  Nad  Dubantowską Polaną  stromo wznosi się  Czajakowa Skała.

    Kamienne Księgi – legenda

    Dubantowska Polana w Wąwozie Homole - Kamienne księgi, soczysta zieleń drzewNa  Polanie Dubantowskiej  są  charakterystyczne dla tego miejsca ułożone w bloki  wapienne skały,  które budzą ciekawość chyba każdego turysty odwiedzającego  Dubantowską Polanę.  Noszą one nazwę  KAMIENNE KSIĘGI  i  mają swoją legendę.  Podobno w tych kamiennych księgach są zapisane losy ludzkości,  które odczytała tylko jedna osoba w historii. Był to pop, któremu po przeczytaniu ksiąg stracił mowę. Mówi się, że Pan Bóg nie chciał za żadne skarby dopuścić do tego, aby ludzkość dowiedziała się jaka czeka ją przyszłość.Dubantowska Polana, Czajkowa Skała i Kamienne Księgi - Wąwóz Homole Pieniny

    Soczysta zieleń, Dubantowska Polana, drewniane ławeczki ze stolikamiDubantowska Polana w Wąwozie Homole, skały, wiosenna zieleń drzewDziecko na zielonym szlaku w Pieninach - Wąwóz Homole, widok na Dubantowską PolanęWidok na Dubantowską Polanę w Wąwozie Homole - szlak zielony, turyści odpoczywający przy drewnianych stolikach, soczysta zieleń trawySkalna ścieżka w Rezerwacie Wąwóz Homole prowadząca wzdłuż Dubantowskiej Polany

    Tablica powitalna skierowana do turytsów odwiedzających Wąwóz Homole w Pieninach

    Jeśli po przejściu  Wąwozu Homole  czujecie niedosyt możecie kontynuować wędrówkę  do punktu widokowego na stoku Bukowinek,  na którym działa  górna stacja Kolei Linowej Homole.  Warto się skusić na tę krótką wycieczkę. Na miejscu można odpocząć korzystając z drewnianej wiaty, nacieszyć oczy wspaniałymi widokami oraz spojrzeć na pobliskie szczyty przez teleskop (zdjęcia poniżej).

    Do punktu widokowego doprowadzi Was  szlak zielony  – 500 metrów.Wąwóz Homole, Kolej linowa szałas Bukowinki 500 metrów zielony szlakPunkt widokowy w drodze na szczyt Wysoka, wiata wypoczynkowaPunkt widokowy Okolica nad Górną stacją Kolei Linowej Homole, dziecko z tatą

    Z Wąwozu Homole  można również kontynuować tak jak my wędrówkę  na najwyższy szczyt Pienin  noszący nazwę –  Wysoka – 1050 m n.p.m.  Opis szlaku znajdziesz tutaj:  Wysoka Pieniny – opis szlaku 

    Szczyt Wysoka Pieniny, piękny dzień

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

     Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum 2022

  • Magurka Wilkowicka Czupel – szlak niebieski

    Szczyt Czupel, żółta tabliczka z napisem Czupel 933 metry nad poziomem morza, w oddali drzewa zza których wyłania się Jezioro ŻywieckieW tym wpisie  przedstawię Wam trasę prowadzącą od Schroniska na Magurce Wilkowickiej na najwyższy szczyt Beskidu Małego należący do Korony Gór Polski – Czupel.  Na wycieczkę wybraliśmy się po długim weekendzie majowym. W drodze  na Czupel  spotkaliśmy pojedyncze osoby.

    Jadąc  przez Straconkę na Przegibek,  z którego zaczynaliśmy naszą wycieczkę  na Czupel  nie mogliśmy się nadziwić, że dosłownie w kilka dni drzewa się tak pięknie zazieleniły. W  Beskid Mały  nieśmiało zawitała upragniona przez nas wiosna.

    Trasa:  Schronisko na Magurce Wilkowickiej (szlak niebieski) – Czupel – powrót tym samym szlakiem

    Mapa - Schronisko na Magurce Wilkowickiej szlak niebieski - Czupel, Beskid Mały

    Data: 4 maj 2022

    Dystans:  około 5,5 km

    Czas trwania: około  1,5 h (sam przemarsz z ośmioletnim dzieckiem w dwie strony)

    Minimalne wzniesienie: 884 m

    Maksymalne wzniesienie:  930m

    Parametry z aplikacji Huawei Zdrowie

    Na Magurkę Wilkowicką  możecie dostać się  z Przegibka.  Ja na blogu mam opisaną  trasę na Magurkę zimą.  Zachęcam do zapoznania się z jej przebiegiem oraz podstawowymi  informacjami na temat Schroniska na Magurce Wilkowickiej.  Link do wpisu zamieszczam poniżej.

    Schronisko na Magurce Wilkowickiej

    W drodze na Czupel  tradycyjnie zatrzymaliśmy się we wspomnianym powyżej  Schronisku na Magurce Wilkowickiej  –  909 m n.p.m.  Wbiliśmy pieczątki do naszych książeczek akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum  i zamówiliśmy nasze ulubione kluski na parze.  Magurka Wilkowicka  kojarzy się nam właśnie ze smakiem klusek na parze z jagodami. Biorąc pod uwagę, że długi majowy weekend minął, a godzina była dość wczesna – około 9:00 – schronisko świeciło pustkami.Budynek schroniska na Magurce Wilkowickiej na tle niebieskiego niebaKluski na parze, kawa latte - schronisko na Magurce Wilkowickiej - Beskid Mały

    Flaga i książeczka z pieczątkami akcji zdobywamy szczyty dla hospicjum na tle budynku schroniska na Magurce Wilkowickiej

    Magurka Wilkowicka szlak niebieski na Czupel

    Przejście z Magurki Wilkowickiej na Czupel niebieskim szlakiem zajmuje około 45 minut.  Trasa  nie jest wymagająca  – to raczej przyjemny spacerek. W dniu naszej wycieczki  na szlaku niebieskim  (miejscami) zalegało sporo błota. Co bardzo cieszyło naszego synka.Żółta tabliczka oznaczająca szczyt Magurka 909 m n.p.m. w Beskidzie Małym, drogowskazy opisujące przebieg szlaków z Magurki Wilkowickiej

    Od  Schroniska na Magurce Wilkowickiej  obieramy wspomniany już kilka razy  szlak niebieski  i kierujemy się szeroką drogą, która po chwili zamienia się na drogę leśną.

    W  sezonie zimowym  przez szlak niebieski przechodzą trasy przygotowane dla narciarzy biegowych.

    Magurka Wilkowicka, dziecko idące niebieskim szlakiem w kierunku Czupla, szeroka kamienista drogaSzeroka ubita droga na niebieskim szlaku idącym od Schornika na Magurce Wilkowickiej na CzupelSzeroka droga na niebieskim szlaku na Czupel, po prawej stronie szlaku czerwona tablica z napisem OBSZAR NATURA 2000 BESKID MAŁYMijamy czerwoną tabliczkę informującą nas, że przebywamy na  OBSZARZE NATURA 2000 BESKIDU MAŁEGO.Pozioma czerwona tablica z napisem OBSZAR NATURA 2000 BESKID MAŁYDrzewo, oznaczenie szlaku niebieskiego oraz szlaku czarnego

    Turysta z dzieckiem na niebieskim szlaku na najwyższy szczyt Beskidu Małego - Czupel, szeroka leśna droga0,9 km dochodzimy  do węzła szlaków.  Z drogowskazu dowiadujemy się, że  na Czupel  mamy jeszcze  około 30 minut drogi.Słup z drogowskazami, szlak niebieski na Czupel 30 minut

    Niecały 1 km – rozwidlenie, na którym  nasz niebieski szlak na Czupel idzie w lewo,  a  szlak czarny na Skałę Czarownic w prawo.Rozwidlenie dróg, turysta z dzieckiem, droga leśnaMężczyzna z dzieckiem, szeroka droga w Beskidzie Małym1,5 km dochodzimy do drewnianego płotu, na którym wisi czerwona tabliczka z napisem  TEREN PRYWATNY.  Jest to dość charakterystyczny punkt na niebieskim szlaku,  ponieważ rozciąga się stąd wspaniały  widok na Beskid Śląski z najwyższym szczytem Skrzyczne – 1257 m n.p.m.  (Korona Gór Polski).Szeroka ubita droga na niebieskim szlaku na Czupel, drewniany płot, ładny wiosenny dzieńSzeroka droga, drewniany płot z tabliczką TEREN PRYWATNY, Beskid Mały - w drodze na Czupel niebieskim szlakiemPrzy punkcie widokowym turyści ułożyli  charakterystyczne dla gór kamienne kopczyki.  Jest ich tu naprawdę sporo.Kamienne kopczyki na niebieskim szlaku na CzupelZadowolone dziecko na niebieskim szlaku na Czupel w Beskidzie Małym, w tle kamienne kopczykiWidok na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego Skrzyczne z niebieskiego szlaku na CzupelDalej wędrujemy dość szeroką, ubitą drogą, na której nie brakuje (miejscami) kałuż. Oczywiście nie mogło zabraknąć przerwy na zabawę samochodzikami w błocie.Turystka z dzieckiem, droga leśna na niebieskim szlaku idącym z Magurki Wilkowickiej na Czupel

    Huba drzewnaMały turysta - dziecko bawiące się samochodzikiem w błocie

    Czerwony samochodzik, błoto - kałuża

    Następnie droga wychodzi na chwilę z lasu i prowadzi lekko w dół. Widać stąd już nasz cel:  Czupel.  Była chwila, aby nacieszyć się wiosennym słonkiem.   Droga w Beskidzie Małym prowadząca na Czupel - szlak niebieski, piękny wiosenny dzieńPo chwili  szlak niebieski  ponownie wchodzi w las. Droga lekko pnie się w górę.Ostatnie podejście lasem na Czupel - szlak niebieski

    Czupel

    Żółta tabliczka oznaczająca najwyższy szczyt Beskidu Małego należący do Korony Gór Polski - Czupel, flaga akcji zdobywamy szczyty dla hospicjumOk. 2,6 km dochodzimy do pierwszej żółtej tabliczki oznaczającej  najwyższy szczyt Beskidu Małego – Czupel – 933 m n.p.m.  Nie dajcie się jednak zwieść, aby wbić  pieczątkę potwierdzającą zdobycie Czupla  musicie podejść jeszcze około 30 m.

    Zadowolone dziecko stojące przy drewnianym słupie z żółtą tabliczką oznaczającą najwyższy szczyt Beskidu Małego - Czupel

    Po wspomnianych  30 metrach  jest kolejne  oznaczenie szczytu Czupel – 933 m n.p.m.  Najwyższy szczyt Beskidu Małego sąsiaduje  z Rogaczem – 899 m n.p.m. 

    Czupel  jest szczytem zalesionym, są tu buki oraz świerki. Przy odrobinie szczęścia do widoczności jest szansa dostrzec między drzewami  gminę Łodygowice,  Beskid Śląski  oraz  Beskid Żywiecki z Jeziorem Żywieckim.  Natomiast patrząc w drugą stronę Jezioro Międzybrodzkie  oraz  Czanieckie,  szczyty Beskidu Małego ze zbiornikiem Żar.

    Można tu odpocząć na drewnianych ławeczkach. Szczyt Czupel, żółta tabliczka z napisem Czupel 933 metry nad poziomem morza, w oddali drzewa zza których wyłania się Jezioro ŻywieckieMiejsc wypoczynku na Czuplu, drewniany stół z ławkami, drzewa, turysta

    Czupel pieczątka

    Pieczątka najwyższego szczytu Beskidu Małego należącego do Korony Gór Polski - CzupelJeszcze nie tak dawno temu  pieczątkę potwierdzającą zdobycie najwyższego szczytu Beskidu Małego – Czupla  trzeba było wbijać w Schronisku na Magurce Wilkowickiej.  Obecnie  poza schroniskową pieczątką możecie wbić pieczątkę na samym Czuplu.

    Pieczątki szukajcie w drewnianej skrzyneczce  widocznej na zdjęciu poniżej. Najwyższy szczyt Beskidu Małego Czupel - żółta tabliczka oznaczająca szczyt oraz drewniana skrzynka z pieczątką, kamienieSzczyt Czupel pieczątka wbita w książeczkę akcji Zdobywamy Szczyty dla HospicjumW drodze powrotnej  do Schroniska na Magurce Wilkowickiej  oraz dalej  do parkingu na Przegibku  ruch turystyczny był nieco większy niż rano. Nie zabrakło również kilku przystanków na zabawę w błotku 😁 Jedno jest pewne, mamy ogromne szczęście, że mieszkamy  u podnóża pięknego Beskidu Małego.  Serdecznie zapraszam do zapoznania się z innymi propozycjami  wycieczek po Beskidzie Małym  na moim blogu – link poniżej.

    Koniecznie zobacz:

    Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami zapraszam do śledzenia mojego bloga na  Facebooku:  Blog szlakowe.pl  

    Zapraszam również na Instagram:  @greenmagpic

     Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum 2022

  • Wysoka Pieniny – szlak z Jaworek

    Szczyt Wysoka Pieniny, piękny dzień

    Początek listopada, wspaniała pogoda i dzień wolny od pracy, nie mogliśmy tego zmarnować, więc ruszyliśmy w góry. W Tatrach w ostatnich dniach sporo szlaków było zamkniętych z powodu silnego wiatru, który połamał drzewa, dlatego tym razem postawiliśmy na Pieniny. Szczególnie że wiążą się z nimi nasze piękne wspomnienia – wiosną odwiedziliśmy Pieniny Spiskie, a tym razem padło na Pieniny Małe. Naszym celem był najwyższy szczyt Pienin, zaliczany do Korony Gór Polski – Wysoka, inaczej Wysokie Skałki. Wymagało to wczesnego wyjazdu z domu, wyruszyliśmy już o 2:30 w nocy. Na szczęście nasz syn jest przyzwyczajony do tak wczesnych pobudek i nie protestuje – chętnie wskakuje w górskie buty i gotowy jest na kolejną przygodę. A ta trasa to prawdziwy raj dla dzieci, mam tu na myśli przede wszystkim przejście przez malowniczy Wąwóz Homole, o którym opowiem w dalszej części wpisu.

    Trasa:  Jaworki –Wąwóz Homole (szlak zielony) – Punkt widokowy – Polana pod Wysoką  – Przełęcz Kapralowa Wysoka (szlak niebieski) – Wysoka (Wysokie Skałki) – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 1 listopada 2018

    Dystans: około 9 km*

    Czas przejścia: około 5 h*

    Minimalne wzniesienie: 560 m

    Maksymalne wzniesienie: 1050 m

    *w obie strony

    Spodziewaliśmy się korków, a tu miłe zaskoczenie – drogi były przejezdne. Wyjątkowo szybko pokonaliśmy trasę z Bielska-Białej do wsi Jaworki, położonej niedaleko Szczawnicy. Po drodze mogliśmy podziwiać wschodzące słońce, a miejscami towarzyszyły nam poranne mgły. Mimo niewyspania i zmęczenia, dzień zapowiadał się fantastycznie.

    Kierujemy się drogą wojewódzką nr 969 na trasie Nowy Targ – Stary Sącz i przejeżdżamy przez wieś Kluszkowce, która za każdym razem wzbudza mój zachwyt. Tym razem ukazał się nam widok, który na zawsze pozostanie w moim sercu. Idealna widoczność i poranne mgły – tak gęste, że trudno je opisać słowami. Błękit nieba, jesienne barwy i Tatry…

    Jaworki parking, Wąwóz Homole

    Do Jaworek dojeżdżamy o godzinie 8:00. Po drodze mijamy kilka parkingów, niestety wszystkie są zamknięte. Przejeżdżamy obok wejścia do Wąwozu Homole, a po około 300 metrach naszym oczom ukazuje się Parking pod Dębem, znajdujący się na prywatnej posesji. Bez wahania wjeżdżamy przez otwartą bramę i parkujemy samochód. Opłata za cały dzień postoju wynosi 10 zł – bardzo dobra cena jak na te okolice. Poniżej zamieszczam zdjęcie z cennikiem.

    Pieniny, Jaworki, Parking pod Dębem, cennik

    Parametry parkingu GPS:
    Parametry parkingu GPS: 49.406680, 20.550623

    Ubieramy plecaki, przechodzimy przez jezdnię i cofamy się wspomniane wcześniej 300 metrów, po czym skręcamy w lewo. Naszym oczom ukazuje się kasa Rezerwatu Przyrody Wąwóz Homole.

    Jaworki, miejsce skrętu szlaku zielonego do Wąwozu Homole w Pieninach

    Wąwóz Homole

    Kasa Pienińskiego Parku Narodowego,Wąwóz Homole

    Mijamy nieczynną kasę Pienińskiego Parku Narodowego – najwyraźniej w listopadzie nie pobiera się opłat za wejście do wąwozu. Od tego momentu wchodzimy na ścieżkę przyrodniczą. Długość trasy prowadzącej przez Wąwóz Homole wynosi około 800 metrów. Podczas naszej wycieczki przejdziemy przez dwa rezerwaty przyrody: najpierw przez Rezerwat Przyrody Wąwóz Homole, a następnie przez Rezerwat Przyrody „Wysokie Skałki”. Zaraz za kasą przechodzimy przez pierwszy drewniany mostek, a naszym oczom ukazują się wysokie, wapienne ściany skalne otaczające wąwóz.

    Drewniany mostek w Wąwozie Homole, skalne ściany, potokWąwóz Homole z dzieckiem, drewniany mostek, skalne ściany

    Turysta w Wąwozie Homola, potok, skalne ściany

    Tak jak na parkingach, tak i w Wąwozie Homole panowała cisza i pustki. Byliśmy zaskoczeni, bo słyszeliśmy, że jest to bardzo oblegane miejsce przez turystów. Na razie mieliśmy szlak całkowicie dla siebie. Z całego serca polecam przejście wąwozu z dziećmi – to prawdziwa atrakcja dla małych turystów. Liczne mostki (drewniane i metalowe) oraz schody prowadzące nad potokiem Kamionka lub w jego sąsiedztwie pozwalają podziwiać pstrągi i wspaniałe kaskady wodne, które dodatkowo upiększają to miejsce. Szkoda, że większość liści już opadła – oczami wyobraźni widziałam wąwóz w pełnych jesiennych barwach. Jest dopiero godzina 8:00, powietrze jest wilgotne, a na szlaku zalega błoto, przez co miejscami robi się ślisko. Oczywiście nam to wcale nie przeszkadza, takie warunki dodają szlaku uroku i adrenaliny.

    Szczerze mówiąc, próbowałam notować, kiedy mijamy mostek, a kiedy pokonujemy schody, ale szybko uznałam, że to nie ma sensu. W Wąwozie Homole co kawałek trzeba pokonywać mostki i schody, i to właśnie czyni tę trasę tak atrakcyjną.

    Kamienista ścieżka, mostek prowadzący przez Wąwóz Homole

    Uśmiechnięte dziecko na tle mostku i potoku - Wąwóz Homole w PieninachTurysta z dzieckiem schodząca po metalowych schodach - Wąwóz HomoleTurysta z dzieckiem w Wąwozie Homole, mostki, schody, skałyMetalowe schody, Wąwóz Homole, lasMężczyzna z dzieckiem pokonujący metalowe schody w Wąwozie Homole

    Garstka dodatkowych informacji o Wąwozie Homole – prosto ze szlaku.

    Wychodzimy z lasku prosto na niewielką polanę. Przejście całego wąwozu, łącznie z przerwami na zabawę, zajęło nam 1 godzinę i 40 minut.

    Dubantowska Polana

    Dziecko na zielonym szlaku w Pieninach - Wąwóz Homole, widok na Dubantowską Polanę

    Dubantowska Polana położona jest na około 640 m n.p.m. i porośnięta trawą. Znajdują się na niej stoliki z ławkami, zapewne w sezonie odpoczywa tu wielu turystów po przejściu wąwozu. My również zatrzymujemy się na krótką chwilę – ku naszemu szczęściu, polana jest całkiem pusta.

    Dubantowska Polana, słoneczny dzień, kałuże

    Kamienne Księgi na Polanie Dubantowskiej

    W oczy rzucają się kamienne bloki ustawione na Polanie Dubantowskiej, tuż przy wyjściu z lasu. Okazują się one Kamiennymi Księgami, które mają swoją własną legendę. Głosi ona, że w księgach zapisane są losy ludzkości. Według opowieści, dotychczas udało się je odczytać tylko jednej osobie – popowi, któremu niestety odebrało mowę. Ludzie wierzą, że Pan Bóg za wszelką cenę nie chciał, aby ludzkość dowiedziała się, co ją czeka.

    Tablica informacyjna na Polanie Dubantowskiej,Czajkowa Skała i Kamienne KsięgiDubantowska Polana, Czajkowa Skała i Kamienne Księgi - Wąwóz Homole Pieniny

    Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej. Po 1,7 km od parkingu mijamy kolejny, drewniany mostek. Następnie kierujemy się kamiennym chodnikiem prowadzącym przez lasek.

    Dziecko idące przez las kamienistą ścieżkąPo chwili wychodzimy z lasu na polankę. W planach mieliśmy od razu ruszyć w stronę Wysokiej, ale zauważyliśmy drogowskaz zachęcający do odwiedzenia punktu widokowego. Bez wahania zdecydowaliśmy się tam pójść. Trzeba pokonać około 200 metrów dość stromym podejściem. Stromizna nie stanowiła problemu, natomiast wyzwaniem było zalegające błoto, przez które było bardzo ślisko. Na szczęście mąż zabrał kijki z samochodu, bez nich pewnie niejednokrotnie byśmy się przewrócili. Tyle błota na butach jeszcze nigdy nie miałam!

    Jemiriskowe Skałki

    Jako ciekawostkę dodam, że tuż na początku podejścia mijamy Jemiriskowe Skałki.

    Jemiriskowe Skałki, punkt widokowy

    Po pokonaniu błotnistego i stromego podejścia docieramy do punktu widokowego. Od razu przyznam, że trud wspinaczki przez błoto w pełni się opłacił.

    Punkt widokowy

    Dziecko patrzące przez teleskop, pieniński szlak

    Na miejscu turyści mają do dyspozycji wiatę ze stolikiem i ławeczkami (wybudowaną w 2018 roku) oraz teleskop, z którego można skorzystać po wrzuceniu 2-złotowej monety. Rozciąga się stąd imponująca panorama – od szczytu Wysokiego Wierchu w Małych Pieninach, przez Trzy Korony, Jarmutę, Lubań, Makowicę, Bereśnik, Dzwonkówkę, Gabańkę, Kuni Wierch, Skałkę, Stary Wierch, Przechybę, Wielką Przechybę, Świniarki, Złomisty Wierch, Radziejową, Pokrywisko, Wielki i Mały Rogacz, Flader, Syhlę, Hurcałki, Bereśnik, słowacki szczyt Okruhla, aż po Przełęcz Rozdziela w Beskidzie Sądeckim. Jesteśmy w tym urokliwym miejscu całkiem sami, mogąc w pełni nacieszyć się ciszą i spokojem.

    Punkt widokowy w drodze na szczyt Wysoka, wiata wypoczynkowaDziecko z tatą na punkcie widokowym nad górną stacją Kolei Linowej HomolePunkt widokowy Okolica nad Górną stacją Kolei Linowej Homole, tablica opisująca szczyty widoczne z punktu widokowego

    Górna stacja Kolei Linowej Homole 

    Z punktu widokowego widać także górną stację Kolei Linowej Homole, położoną na stoku Bukowinek. Nie mieliśmy okazji z niej skorzystać, ale może kogoś zainteresuje ta atrakcja. Kolejka ma długość 621 metrów, a krzesełka są dwuosobowe. W sezonie zimowym miejsce to z pewnością tętni życiem i jest idealne dla miłośników sportów zimowych. Przede wszystkim jest łatwo dostępne, można podjechać samochodem niemal pod sam ośrodek.

    Adres Górnej stacji Kolei Linowej:

    Arena Narciarska JAWORKI – HOMOLE: Jaworki, ul. Zaskalskie 16 34-460 Szczawinica

    Górna stacja Kolei Linowej Homole, w oddali krajobraz górski Okolica Górnej stacji Kolei Linowej Homole, w koło krajobraz górski 

    Zaczyna wiać dość nieprzyjemny wiatr, więc decydujemy się wracać na szlak i kontynuować wędrówkę na Wysokie Skałki. Schodzimy – a właściwie zjeżdżamy – w dół po błotnistej górce. Podążamy za zielonymi znakami, cały czas prosto, szeroką, leśną drogą.

    Droga leśna, na której zalega błoto, słoneczny dzieńTurysta z dzieckiem na zielonym szlaku prowadzącym na Polanę pod WysokąStrome podejście na zielonym szlaku na Polanę pod Wysoką w Pieninach

    Polana pod Wysoką

    Wchodzimy na obszerną, malowniczą polanę, na której rosną pojedyncze, rozłożyste drzewa, prezentujące się wspaniale. Z polany rozciągają się piękne widoki – m.in. na Wąwóz Homole, pasmo Radziejowej, szczyt Homole oraz na polany i pasma Małych Pienin. Szczególne zainteresowanie przyciąga skalisty wierzchołek Watriska (960 m n.p.m., Małe Pieniny), doskonale widoczny spod ruin bacówki.

    Mały turysta, dziecko na zielonym szlaku wchodzące na Polanę pod Wysoką

    Polana pod Wysoką, dwie turystki przemierzające polanęDrzewo oświetlone przez słońce, Polana pod Wysoką

    Turysta z dzieckiem, obszerna Polana pod Wysoką

    Polana pod Wysoką – wiosna

    Wiosenna Polana pod WysokąWiosna na Polanie pod Wysoką w Pieninach

    Dziecko odpoczywające na Polanie pod Wysoką w PieninachDziecko odpoczywające na kocu na Polanie pod Wysoką, turystka z kawą

    Turysta z dzieckiem odpoczywający na Polanie pod Wysoką - Pieniny

    Widok na Polanę pod Wysoką z zielonego szlaku na Wysoką, wiosenna zieleń

    Polana pod Wysoką wypas owiec

    Polana pod Wysoką w Pieninach, stado owiecUśmiechnięte dziecko na Polanie pod Wysoką - Pieniny, w tle owce

    Wypas owiec - Polana pod WysokąPieniny, Polana pod Wysoką, owieczki

    Na naszej drodze pojawia się drogowskaz informujący, że skręcając w lewo, po około 2 minutach dojdziemy do bazy namiotowej pod Wysoką. Można tam schronić się przed deszczem oraz napić ciepłej herbaty lub kawy. Z ciekawości postanawiamy podejść, aby zobaczyć bazę z bliska. Oczywiście w dniu naszej wycieczki była nieczynna.

    Drogowskaz z napisem baza namiotowa pod Wysoką, kolorowe, jesienne drzewa

    Studencka Baza Namiotowa pod Wysoką

    Wejście do bazy namiotowej pod Wysoką

    Baza namiotowa pod Wysoką położona jest na wysokości 762 m n.p.m. Funkcjonuje w okresie letnim, od 1 lipca do 31 sierpnia. Do dyspozycji turystów jest 70 miejsc noclegowych, a dodatkowo istnieje możliwość rozłożenia własnego namiotu. Na terenie bazy znajduje się drewniana wiata pełniąca funkcję kuchni polowej, prysznic polowy oraz toalety typu Toi Toi. Nie brakuje także stolików z ławkami i miejsca na ognisko. Nie mieliśmy okazji korzystać z noclegu w tej bazie, ale na pierwszy rzut oka wygląda bardzo schludnie.

    Budynek, Baza namiotowa pod WysokąPiec w bazie namiotowej pod Wysoką

    Po chwili wracamy na szlak zielony i kontynuujemy wędrówkę, pnąc się wzdłuż polany. W oddali dostrzegamy ruiny, które od razu wzbudzają naszą ciekawość, więc decydujemy się podejść bliżej. Przy tablicy informującej, że wchodzimy do Rezerwatu Przyrody „WYSOKIE SKAŁKI”, zamiast iść prosto, podejściem z barierką w stronę Wysokiej, skręcamy w prawo. Po pokonaniu około 200 metrów docieramy na miejsce.

    Ruiny Bacówki

    Jak się okazuje, są to ruiny schroniska, które spłonęło w 1980 roku. Schronisko okazało się nietrafioną inwestycją. W 1974 roku bacówka została przejęta przez studentów, jednak ich próba reanimacji tego miejsca również zakończyła się niepowodzeniem. Przy ruinach można dostrzec kamienne koryta nawadniające. Na pierwszym zdjęciu widać wspomniany wcześniej skalisty, charakterystyczny wierzchołek Watriska, mierzący 960 m n.p.m.

    Ruiny Bacówki pod Wysoką w Pieninach, z widokiem na skalisty szczyt Watriska w jesiennej sceneriiRuiny schroniska pod Wysoką, jesień, krajobraz górski

    Skorzystaliśmy z panującej przy ruinach ciszy – wspaniałe miejsce na krótki odpoczynek. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy, więc musieliśmy kontynuować wędrówkę na Wysoką. Wchodzimy na kamienne podejście zabezpieczone barierką, która okazuje się bardzo pomocna przy schodzeniu. To bardzo stromy i niebezpieczny odcinek, ponieważ kamienie są śliskie – szczególnie problematyczne, gdy jest mokro.

    Strome podejście na szczyt Wysoka w Pieninach, barierka

    Turysta z dzieckiem pokonujący strome, kamieniste podejście pod szczyt Wysoka w Pieninach

    Przełęcz Kapralowa Wysoka

    Dochodzimy do Przełęczy Kapralowa Wysoka, położonej na wysokości 935 m n.p.m., całkowicie porośniętej lasem. To miejsce, w którym nasz zielony szlak łączy się z niebieskim. Od tego punktu, po pokonaniu 4,8 km, kontynuujemy wędrówkę niebieskimi znakami na szczyt Wysokie Skałki – według drogowskazu czeka nas jeszcze około 15 minut marszu. Na tym odcinku czeka nas kilka stromych podejść i schodów.

    Drogowskaz wiszący na drzewie opisujący niebieski szlak na szczyt Wysoka czas przejścia 15 minutZadowolone dziecko odpoczywające na niebieskim szlaku na Wysoką, las

    Leśna, kamienista ścieżka, jesień Turystka z dzieckiem wchodząca kamienitą ścieżką w kierunku szczytu Wysoka, chłodny, jesienny dzieńMetalowe schody na szlaku na szczyt Wysoka Mężczyzna z dzieckiem wchodzący pod metalowe schody, jesienny dzień, szlak na Wysoką

    Dochodzimy do pierwszej, niewielkiej wychodni skalnej z barierką. Niestety widoczność w tym miejscu nie jest najlepsza. Mimo to, z uśmiechem na twarzy, kontynuujemy wędrówkę. Im bliżej szczytu, tym silniejszy staje się wiatr.

    Widok na Tatry z wychodni na niebieskim szlaku na WysokąPunkt widokowy w drodze na szczyt Wysoka, mężczyzna z dzieckiem podziwiający krajobraz górskiTurystka podziwiająca krajobraz z punktu widokowego pod Wysoką w Pieninach, słoneczny dzień

    Zamglony,jesienny krajobraz górski z punktu widokowego pod Wysoką

    Ostatnie podejście na Wysokie Skałki również jest strome, ale nic nie cieszy tak bardzo, jak świadomość, że zaraz nasze stopy znajdą się na szczycie.

    Turysta z dzieckiem pokonujący ostatnie, bardzo strome,kamieniste podejście na Wysoką w Pieninach

    Wysoka Pieniny

    Szczyt Wysoka Pieniny, piękny dzień

    Po pokonaniu ostatnich schodów stajemy na najwyższym szczycie polsko-słowackich Pienin – Wysokiej / Wysokie Skałki  (Vysoké Skalky). Wita nas porywisty wiatr oraz grupka turystów. Na szczycie miejsca nie jest dużo. Znajduje się tu wychodnia skalna z barierkami, chroniąca przed stromymi urwiskami. Z tego punktu rozciągają się przepiękne widoki na Tatry, Babią Górę, Pasmo Radziejowej, Magurę Spiską, Góry Lewockie oraz Pieniny. Niestety, mimo że rano widoczność była idealna, po dotarciu na Wysoką Tatry tonęły w mlecznej mgle.

    Szczyt Wysoka w Pieninach, krajobraz górski, jesieńDziecko odpoczywające na szczycie WysokaJesienny krajobraz górski rozciągający się z Wysokiej Turyści odpoczywający na szczycie Wysoka, w tle górski krajobraz jesiennym dniem

    Widok rozciągający się z Wysoekiej w Pieninach

    Mimo że spędziliśmy na szczycie sporo czasu, syn nie chciał z niego schodzić – Wysoka tak bardzo mu się spodobała. Najbardziej zachwycił go wiszący na barierce drewniany domek, oznaczony pieczątką KLUB ZDOBYWCÓW KORONY GÓR POLSKI 1997. Niestety, w domku nie było pieczątki, którą chcieliśmy wbić do książeczek akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum.

    Uśmiechnięty chłopczyk na szczycie Wysokiej w Pieninach, w tle malownicze góryWysoka z dzieckiem, chłopiec na najwyższym szczycie w Pieninach, krajobraz górskiDziecko na szczycie Wysoka otwierający mały, drewniany domek Zdobywców Korony Gór Polski, jesienny krajobraz górskiWysoka Pieniny - szczyt, taras widokowy, dzieckoUśmiechnięte dziecko na najwyższym szczycie Pienin - Wysokiej

    Wiatr na Wysokiej był tak silny, że nie opłacało się zostawać dłużej. Nasz Namirek oczywiście był zawiedziony. Schodząc, obiecaliśmy mu zbudowanie podobnego domku – koniecznie z takim samym zamknięciem. Po powrocie do domu udaliśmy się do jednego ze sklepów budowlanych i zakupiliśmy potrzebne materiały. Tata miał pole do popisu, a wspólnymi siłami chłopaki stworzyli piękny domek, na którym nie zabrakło nalepki z akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum.
    Uśmiechnięte dziecko trzymające zbudowany przez siebie i tatę drewniany domek

    Czas wracać do opisu trasy. Na parking wracaliśmy tym samym szlakiem. Zejście nie należało do łatwych, szczególnie odcinek od Wysokich Skałek do Polany pod Wysoką. Błoto sprawiało, że było bardzo ślisko – po raz kolejny przydatne okazały się kijki, dzięki którym zejście było znacznie bezpieczniejsze. Droga przez Wąwóz Homole w drodze powrotnej była równie przyjemna jak rano. Oczywiście nie obyło się bez kilku przystanków na rzucanie przez synka kamieni do potoku oraz puszczanie łódek z listków. Ponownie wąwóz był tylko dla nas, nie spotkaliśmy w nim żywej duszy. Mogliśmy w pełni rozkoszować się szumem potoku i nasłuchiwać odgłosów natury.

    Dziecko stojące przy potoku w Wąwozie Homole, wśród wysokich, skalnych ścian

    Szczerze polecam wycieczkę na Wysoką przez Wąwóz Homole. Na tym szlaku nie ma miejsca na nudę. Jesienią nie jest on tak oblegany jak w sezonie letnim, dzięki czemu można zaznać prawdziwego spokoju, rozkoszować się ciszą i naprawdę odpocząć – mimo niemałego wysiłku przy podejściu pod sam szczyt. Ogólnie warto wybrać się w Pieniny, które, choć nie należą do najwyższych gór (co niektórych może odstraszać), mają do zaoferowania wiele malowniczych miejsc, które aż proszą się o odwiedzenie. Zarówno wiosną, jak i jesienią Pieniny nas oczarowały.

    Jeśli szukasz inspiracji na wycieczki w Pieninach, koniecznie zajrzyj pod ten link: Szlaki w Pieninach

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

    Z przyjemnością informuję, że jest to kolejny szczyt zdobyty w ramach akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum.

  • Kozia Góra szlak z Cygańskiego Lasu, Schronisko Stefanka

    Turysta, drewniana altana na Koziej Górze na niebieskim szlaku, błękitne nieboSobota, pobudka o 6:00 rano. Wschodzące słońce wpadało nam do pokoju podczas jedzenia wspólnego śniadanka. Pomyśleliśmy, że szkoda nie wykorzystać tak obiecująco zapowiadającego się dnia. Zapadła szybka, spontaniczna decyzja o wyjściu na  Kozią Górę – Beskid Śląski,  nazywaną inaczej  Stefanką  lub po prostu „Kozią Górką”.  Możecie sobie wyobrazić jaki wielki uśmiech rysował się na mojej buzi, kiedy zdecydowaliśmy, że mimo mojej kontuzji wyrwiemy się na szlak  😍  Warunek był jeden: idziemy powoli, na spokojnie. Tym razem wybraliśmy  szlak żółty,  prowadzący z  Cygańskiego Lasu  (Bielsko – Biała),  na którym  pokonujemy różnicę wzniesień mierzącą około 300 metrów,  robiąc przy tym  6 kilometrów w dwie strony.  Zawsze szliśmy na  Stefankę  najczęściej uczęszczanym, krótszym, ogólnie  łatwiejszym szlakiem zielonym  prowadzącym  z terenów Błonia  lub  drogą pożarową.

    Trasa: Cygański Las ul. Podleśna – miejsce biwakowe (szlak żółty) – Krąg „ogniskowy” duży szałas przeciwdeszczowy – odejście szlaków (szlak niebieski) – Schronisko turystyczne na Koziej Górze 'Stefanka’ – powrót tą samą trasą

    mapa-grzybowa-kozia-gorka

    Data:  2 marzec 2019 / 10 maj 2022

    Dystans:  6.00 km

    Czas trwania:  2:10 h ( sam przemarsz z dzieckiem)

    Minimalne wzniesienie:  428 m

    Maksymalne wzniesienie:  731 m

    Parametry z aplikacji endomondo

    Cygański Las

    Do  Cygańskiego Lasu  mamy rzut beretem, tak więc bez pośpiechu spakowaliśmy plecaki i udaliśmy się na  ulicę Podleśną.

    Ulica Podleśna   jest objęta  strefą zamieszkania  (nie można na niej parkować),  więc miejsca parkingowego najlepiej szukać  w okolicy ul. Pocztowej lub w okolicach bielskich Błoni.

    Na szlak ruszyliśmy o godzinie 9:00. Było wspaniale: rześko, wilgotno i cały czas świeciło słońce. W koło nie było żywej duszy. Mijamy szlaban i kierujemy się prostą leśną drogą, pokonując po drodze mostki.

    Po 400 metrach dochodzimy do  miejsca biwakowego w Cygańskim Lesie.  Znajduje się tu wiata, sporo ławeczek, miejsce ogniskowe. Kiedyś funkcjonowała tu  skocznia narciarska.  W zimę można spotkać tu rodziny z dziećmi zjeżdżające na sankach z niedużej górki, znajdującej się w sąsiedztwie biwaku. Cygański Las miejsce biwakoweMiejsce biwakowe Cygański LasPrzy biwaku skręcamy w prawo i przechodzimy przez mostek. Kierujemy się kawałek w górę, po chwili wchodzimy na interesujący nas  szlak żółty,  który od teraz, przez około 500 metrów będzie się piął w górę.Cygański Las - Bielsko-Biała, most, ścieżka do żółtego szlaku na Kozią Górkę, lasDziecko na żółtym szlaku na Kozią Górkę, droga leśna

    Rzeżucha łąkowa

    Mały turysta - dziecko na szerokiej leśnej drodze, żółty szlak na Kozią GóręNa dróżce zalegało sporo błota, przez które było dość śliskie. Za to na szlaku panowała cisza i spokój. Mieliśmy sporo szczęścia, ponieważ na naszej drodze stanęły dwie zdezorientowane sarenki, które prędko dały nura w krzaki. Śmialiśmy się, że tyle przeszliśmy szlaków, a nigdy nie mieliśmy przyjemności takiego bliskiego spotkania z tymi uroczymi zwierzątkami. Aplikacja endomondo wskazuje, że mamy za sobą 1.10 km. Dochodzimy do wiaty z ławeczkami. Syn nalega na odpoczynek 😋 Jak to dziecko – zdążył zgłodnieć.Szeroka droga leśna na żółtym szlaku na Kozią Górę1.30 km nasz  żółty szlak  odbija w prawo. Idąc z dziećmi trzeba być dość uważnym, ponieważ szlak przecinają  trasy rowerowe enduro,  prowadzące z  Koziej Górki.  Droga ponownie zaczyna piąć się w górę.1.95 km podejście nieco łagodnieje. Od  schroniska na Stefance  dzieli nas niespełna kilometr drogi. Do pokonania mamy jeszcze 100 metrów różnicy wzniesień. Tutaj spotykamy pierwszych rowerzystów. Idziemy 50 metrów i nasz  żółty szlak  skręca w prawo, znajdują się tu ławeczki dla strudzonych wędrówką turystów. Jeżeli ktoś chce sobie skrócić, ułatwić dojście do schroniska może kierować się dalej prosto –  drogą pożarową numer 2.  My skręcamy zgodnie ze  znakami żółtymi  i zaczynamy piąć się w górę.Miejsce skrętu szlaku żółtego na Kozią Górę w prawo, szeroka droga leśnaTablice informacyjne na żółtym szlaku na szczyt Kozia GóraTurysta z dzieckiem na żółtym szlaku na Kozią Górę, słoneczny dzień, lasAplikacja wskazuje, że od parkingu przeszliśmy 2.35 km. Dochodzimy do kolejnej wiaty oraz drogowskazu, który informuje nas, że nasz  żółty szlak  doprowadziłby nas w czasie 1:30h  na Szyndzielnię przez Kołowrót.  My tutaj porzucamy  żółte znaki  i obieramy  niebieskie.  Skręcamy w lewo. Do schroniska zostało nam już tylko 15 minut drogi.Kontynuujemy naszą wędrówkę leciutko pnąc się w górę.Szlak niebieski na Kozią Górę, lasDziecko na niebieskim szlaku na Kozią Górę, idąca w górę drogaTak jak wspominałam wcześniej, mają tu swój początek również  trasy rowerowe ENDURO – CYGAN  i KAMIENIOŁOM.  Są tablice informujące o parametrach tras oraz dla zainteresowanych jest zamieszczony ich opis.Dziecko na niebieskim szlaku - Kozia Góra, w oddali altana na Koziej Górze, błękitne niebo

    Dodatkowo ukazuje się nam  panorama na nasze rodzinne miasto Bielsko- Biała,  Wilkowice,  Magurkę Wilkowicką  oraz inne okoliczne szczyty.Widok na miasto Bielsko-Biała i okolice (Mikuszowice, Wilkowice) z niebieskiego szlaku na Kozią GóręMały turysta - dziecko na Koziej Górze, w tle panorama na miasto Bielsko-Biała i okolice

    Kozia Góra altana

    Przed zejściem do  Schroniska Stefanka  warto się na chwilę zatrzymać. Zachęcam do wypoczynku na ławeczkach  w nowopowstałej drewnianej altanie  podziwiając przy tym wspaniałe  widoki na Beskid Śląski z Szyndzielnią oraz Klimczokiem na czele.  Podobna altana stała tu podobno ponad  120 lat temu.

    Poniżej prezentuję zdjęcia tego miejsca  przed powstaniem altany na Koziej Górze.

    Kozia Góra altana zdjęcia

    Prezentowany poniżej film oraz zdjęcia zostały zrobione początkiem maja 2022 roku. 

    Zobacz koniecznie: Kozia Góra zachód słońca

    Filmik:  Kozia Góra altana z widokiem na Beskid Śląski

    Dziecko na niebieskim szlaku na Kozią Górę idące do drewnianej altany widokowej

    Turysta, drewniana altana na Koziej Górze na niebieskim szlaku, błękitne nieboKozia Góra altana, uśmiechnięte dziecko, widok na Beskid ŚląskiWidok na Beskid Śląski z p;atformy widokowej na Koziej GórzeDziecko podziwiające Beskid Śląski z drewnianej altany na Koziej Górze, piękny słoneczny dzieńUśmiechnięte dziecko odpoczywające w drewnianej altanie na Koziej Górze

    Od altany  do Schroniska Stefanka  musimy podejść około 100 metrów.Podejście do schroniska Stefanka na Koziej Górze

    Kozia Góra – Schronisko na Stefance

    Kozia Góra schronisko

    3 km – naszym oczom ukazuje się  Schronisko turystyczne na Koziej Górze 'STEFANKA’  położone  683 m n.p.m.  Ku naszemu zdziwieniu sporo się tu zmieniło od naszej ostatniej wizyty, która miała miejsce jakieś dwa lata temu. Mam na myśli głównie przestrzeń dla dzieci, ale o tym zaraz  😊 Wokół schroniska jest sporo ławek ze stolikami. Istniej możliwość upieczenia kiełbaski na ognisku. Oczywiście za zgodą pracowników.

    Schronisko Stefanka  oferuje turystom 28 miejsc noclegowych (jeden pokój dwuosobowy, reszta wieloosobowa). Kozia Góra schronisko Stefanka

    Schronisko Stefanka w Beskidzie Śląskim

    Zadowolony turysta przy schronisku Stefanka - Kozia Góra

    Obraz ptaków wiszący na budynku Schroniska Stefanka w Beskidzie Śląskim

    Kozia Góra plac zabaw

    Największą atrakcją dla naszego Urwiska okazuje się jednak drewniany  plac zabaw KOZIA CHATA  z torem przeszkód obfitujący w ruchome mostki. Nie brakuje również zjeżdżalni oraz huśtawek. Dziecko, plac zabaw przy Schronisku Stefanka w Beskidzie Śląskim

    Dziecko kukające przez małe okienko na placu zabaw na Stefance w Beskidzie Śląskim

    Wchodzimy do schroniska. Jak na sobotę w schronisku nie zastajemy dużo turystów – jak się okazuje ze względu na dość wczesną godzinę. Ludzie ruszają o tej porze dopiero na szlak. W środku jest bardzo przyjemnie. Obsługa sympatyczna, pozytywnie nastawiona do odwiedzających. Wnętrze piękne, z klimatem. Zamawiamy nasze ulubione pierogi z jagodami oraz gorącą czekoladę z bitą śmietaną. 

    Książeczka akcji zdobywamy szczyty dla hospicjum, pieczątki schroniska Stefanka - Kozia GóraNie udało się nam w schronisku nabyć odznaki do plecaka, ale za to mamy dyplom, który sprawił sporo radości naszemu synkowi. W środku znajduje się sporo automatów z zabawkami dla dzieci. Nasz syn oczywiście z nich skorzystał. Wzbogacił się o kilka plastikowych roślinek, które po podlaniu mają podobno urosnąć… W środku siedzi się tak przyjemnie, że aż nie chce się wracać do domu.

    Ze Schroniska turystycznego na Stefance  istnieje kilka możliwości zejścia. Oczywiście możesz tak jak my, wrócić  tym samym szlakiem do Cygańskiego Lasu.  Jeżeli nie jesteś usatysfakcjonowany możesz kontynuować swoją wędrówkę na  Szyndzielnię.  Istnieje również możliwość zejścia innym szlakiem, jeżeli nie jesteś ograniczony przez samochód. W grę wchodzą  Mikuszowice Błonia  oraz  Bystra Górna. Spędzamy jeszcze chwilkę na placu zabaw, po czym ruszamy tym samym szlakiem w dół. Zejście jak zawsze jest bardziej problematyczne. Duża ilość błota sprawia, że jest ślisko. My niestety nie zabraliśmy ze sobą kijków.

    Po raz kolejny przekonaliśmy się, że spontaniczne wypady są najlepsze  😊 Zdecydowanie polecam Wam  szlak żółty prowadzący z Cygańskiego Lasu.  Jest to trasa atrakcyjniejsza od tej  z terenów rekreacyjnych 'Błonia’,  bardziej widokowa i przede wszystkim mniej uczęszczana. Dodam również, że szlak żółty ma swój początek w Parku Miejskim Cygański Las,  nieopodal  Restauracji Czerwony Kapturek na ulicy Olszówki 29.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

    Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum 2022

  • Rysianka szlak z Żabnicy Skałki

    Dziecko leżące na obszernej polanie pokrytej śniegiem, w tle góry na tle nieba zakolorowanego przez zachodzące słońce - Rysianka w Beskidzie Żywieckim

    „Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie.”

    Walery Goetel

    Dzisiaj zabiorę Was na wycieczkę po  Beskidzie Żywieckim.  Konkretnie na  Rysiankę z Żabnicy – Skałki.  Po drodze zrobimy sobie odpoczynek na urokliwej  Hali Pawlusiej.  Wybierzemy się na  Halę Lipowską  oraz przejdziemy przez Halę Boraczą.  Większość trasy będziemy kierować się  szlakiem zielonym,  ostatni odcinek to wędrówka  szlakiem czarnym.  Ogólnie rzecz biorąc opisany przeze mnie szlak nie należy do najprostszych. Spora część trasy prowadzi przy stromych zboczach, podejścia są często wąskie i wymagające. W  maju 2021  roku zaktualizowałam wpis o nowe zdjęcia. W końcu udało się nam dotrzeć  „na krokusy”  na Rysiance.
    Trasa:  Żabnica Skałka (szlak zielony)- Hala Pawlusia (1184 m n.p.m.) – Rysianka (1322 m n.p.m.) – Hala Rysianka (1254 m n.p.m.) – Hala Lipowska (1324 m n.p.m.) – Pod Lipowskim Wierchem (1256 m n.p.m.) – Nad Halą Cukiernca (955 m n.p.m.) – Polana Cukiernica (905 m n.p.m.) – Hala Boracza (864 m n.p.m.) (szlak czarny) – Żabnica Skałka
    mapa-zabnica-skalka-rysianka-cukiernica-skalka
    Rok wycieczek:  2018  oraz  2021
    Dystans:  około 19 km

    Czas trwania:  prawie 7 h  (z czteroletnim dzieckiem i wózkiem)

    Minimalne wzniesienie:  562 m

    Maksymalne wzniesienie:  1276 m

    Parametry z aplikacji endomondo

    Żabnica Skałka parking

    Naszą wycieczkę zaczynamy w  Żabnicy Skałka –  skrzyżowanie ulic:  Śmiecha  oraz  Boraczej.  Do dyspozycji turystów jest tu sporo  darmowych miejsc parkingowych.  Jednak w niedzielę o godzinie 9:30 parking jest już pełny. 

    Parametry GPS parkingu: 49.560245, 19.187668

    Parking w Żabnicy Skałka, samochody, turysta z dzieckiemTak jak już wspominałam kierujemy się  szlakiem zielonym,  który początkowo wiedzie drogą asfaltową. Droga jest bardzo przyjemna i mało ruchliwa. Wokół zobaczyć można sporo domków letniskowych, które nadają charakteru temu miejscu. Wiele z nich to urokliwe, drewniane chatki, w których aż chciałoby się zamieszkać.

    Po przejściu 1.20 km dochodzimy do rozwidlenia. W tym miejscu jest parking, z którego również można skorzystać, aby skrócić sobie podejście asfaltem.  Szlak zielony  skręca w lewo i idziemy cały czas prosto asfaltową drogą. Wędrówkę urozmaica nam szum potoku.Szczęśliwe dziecko, mężczyzna z wózkiem na szerokiej drodze w Żabnicy Skałka - szlak zielony na RysiankęPo przejściu kolejnego odcinka (1.20 km) przechodzimy przez drewniany mostek i skręcamy w lewo. Tutaj możemy pożegnać się z asfaltem. No i zaczyna się prawdziwa przygoda 😍  Szlak zielony  wchodzi na drogę leśną, na której czekało na nas bardzo różnorodne podłoże. Momentami było kamieniste, błotniste, pokryte lodem i śniegiem. Do tego  szlak zielony  zaczyna iść dość stromo w górę. Dziecko na zielonym szlaku na Rysiankę (Żabnica Skałka), las, podejście

    Turystka z dzieckiem, stroma górka, droga leśna

    Wąska ścieżka na szlaku zielonym na Rysiankę, lasTurysta, wózek, strome podejście przez lasDziecko, turyście, szeroka ścieżka leśna - Żabnica SkałkaPo pokonaniu bardzo stromego podejścia czeka nas odcinek spokojnej wędrówki odsłoniętymi zboczami, szeroką drogą. Jednak nie na długo, szlak po około 300 metrach skręca w prawo i  znowu będziemy musieli się trochę wysilić (od tej pory idziemy leśną ścieżką).Dziecko, wąska ścieżka na zielonym szlaku na Rysiankę

    Dróżka cały czas jest wąska i urokliwa… Idziemy nią przez około 700 metrów. Widok z zielonego szlaku na RysiankęKrajobraz górski rozciągający się z zielonego szlaku na Rysiankę, niebieskie nieboKrajobraz rozciągający się z zielonego szlaku na RysiankęDrzewo, na którym jest oznaczenie szlaku zielonego - w drodze na Rysiankę

    Następnie  szlak zielony  skręca w lewo (wejście na drogę leśną) i od tej pory przez około 100 metrów znowu jest stromo. Po pokonaniu podejścia  znaki zielone  odbijają ponowienie w lewo i idziemy niewymagającą ścieżką, by po 200 metrach wyjść na polanę.Ścieżka na szlaku zielonym na Rysiankę, niebieskie niebo z białymi chmurami

    Turyści na zielonym szlaku na Rysiankę pnąca się w górę ścieżka niebieskie niebo

    Hala Pawlusia

    Turysta z wózkiem, dziecko na Hali Pawlusiej w Beskidzie Żywieckim, niebieskie niebo z białymi chmurami, pożółkła trawaHala Pawlusia  położona jest  1184 m n.p.m.  Jest to wspaniałe, bardzo widokowe i nasłonecznione miejsce. Kiedyś na hali były wypasane owce. Przechodzi tu sporo turystów, ponieważ prowadzą tu aż trzy szlaki turystyczne.  Hala Pawlusia  jest wspaniale zlokalizowana. Można z niej podziwiać szczyty  Beskidu Żywieckiego  m.in.  Pilsko,  Babią Górę  (strona wschodnia)  oraz  Beskidu Śląskiego  m.in.   Baranią Górę i Skrzyczne  (strona zachodnia).  Patrząc na południe przy sprzyjających warunkach z hali można zaobserwować również  Tatry.Dziecko, Hala Pawlusia, widok w kierunku Romanki, niebieskie niebo z białymi obłokamiSzczęśliwa rodzina wygłupiająca się na Hali Pawlusiej w Beskidzie Żywieckim, w tle widok na BeskidyNajwyższy szczyt polskich Beskidów - Babia Góra - Hala PawlusiaZielona przyczepka Qeridoo sportex 1 na Hali Pawlusiej w Beskidzie Żywieckim, krajobraz górskiHala Pawlusia w Beskidzie Żywieckim, widok na BeskidyUśmiechnięte dziecko siedzące na kocu na Hali Pawlusiej w Beskidzie Żywieckim, słoneczny dzień

    Krajobraz górski - Beskidy - Hala Pawlusia - piękny, słoneczny dzieńTurystka, Hala Pawlusia, słoneczny dzieńPoniżej widok w kierunku szczytu  Romanka. Hala Pawlusia w Beskidzie Żywieckim, widok w stronę szczytu Romanka, słoneczny dzieńHala Pawlusia  –  widok na Tatry.Widok na Tatry z Hali Pawlusia w Beskidzie Żywieckim

    Na  Hali Pawlusiej  w maju można zaobserwować  krokusy wiosenne. Metalowy kubek z kawą leżący na trawie obok fioletowego krokusa - Hala Pawlusia, widok w kierunku Romanki, piękny, słoneczny dzieńChyba każdy się ze mną zgodzi, że nie ma nic lepszego niż piknik w górach. Syn pokonał prawie całą trasę do  Hali Pawlusiej  na własnych nóżkach (w wózku przejechał zaledwie 500 metrów). Byliśmy z Niego bardzo DUMNI, ponieważ podejścia były bardzo strome. Gdyby nie Jego determinacja musielibyśmy zawrócić. Napotkani ludzie z niedowierzaniem i zachwytem patrzyli na naszego niespełna czteroletniego synka. Z zawstydzeniem zerkał, kiedy Mu mówili, że jest dzielny. Wspominałam już we wcześniejszych wpisach, że  w górach zwykła zupka nabiera niewyobrażalnego smaku.  I będę to jeszcze niejednokrotnie powtarzać. Termos z ciepłą zupą to obowiązkowy ekwipunek  z małym podróżnikiem. Uwielbiam te nasze górskie pikniki. W torbie mamy zawsze świeże bułeczki, żółty ser, kabanosy i sałatkę ze świeżych warzyw lub owoców.Dziecko na Hali Pawlusiej jedzące zupę pomidorową, siedzące na kocu, w tle krajobraz górski

    Po dość konkretnym odpoczynku ruszamy dalej – kierujemy się wzdłuż hali. Według drogowskazu od  Rysianki  dzieli nas  około 25 minut drogi.  Hala Pawlusia, drogowskaz, 25 minut drogi na Rysiankę (szlak czerwono, zielono, żółty)To jest bardzo przyjemny odcinek  szlaku zielonego  – towarzyszy nam widoki na  Pilsko  oraz  Babią Górę .  Zaśnieżona droga wygląda naprawdę magicznie.Szeroka droga idąca na Rysiankę

    Widok na Beskidy (w tym Babią Górę) z zielonego szlaku idącego z Hali Pawlusia na RysiankęWidok rozciągający się z zielonego szlaku - odcinek Hala Pawlusia - RysiankJako ciekawostkę dodam, że na  Rysiankę  oraz na  Halę Lipowską  prowadzi również  szlak papieski.  Jak się okazuje  Beskid Żywiecki  był bardzo często odwiedzany przez  Papieża Jana Pawła II , był bardzo bliski Jego sercu. Po drodze spotkamy sporo oznakowań  drogi papieskiej  oraz ołtarzyków.  Przytoczę cytat, który  Jan Paweł II  przekazywał młodzieży wędrującej po górach u Jego boku:

    W górach chodź zawsze tak, aby nie gubić znaków… Karol Wojtyła

    Szlak papieski - Rysianka (Beskid Żywiecki), w oddali widoczny wyciąg narciarski na RysianceWyciąg narciarski na Rysiance, czerwono - żółty szlak na Rysiankę, słoneczny dzień

    Rysianka / Hala Rysianka

    Schronisko na Rysiance

    Schronisko na Rysiance, błękitne nieboAplikacja wskazuje, że od  Żabnicy Skałki  pokonaliśmy 7.70 km. Na szczycie  Rysianka  (1322 m n.p.m.)  działa  Schronisko Górskie PTTK Rysianka  oraz  wyciąg narciarki o długości 400 metrów.  Jednak końcem marca brakowało chętnych na zimowo / wiosenne szaleństwa na stoku. Spotkaliśmy  pojedynczych narciarzy korzystających z nart biegowych i skiturowych.  Schronisko na Rysiance  dysponuje  50 miejscami noclegowymi.  Dodatkowo jest możliwość skorzystania z  pola namiotowego.  W  schroniskowym bufecie  serwują przepyszne jagodzianki, które dostępne są tylko w weekendy. Wbiłam  pieczątkę Schroniska na Rysiance  do książeczki oraz kupiłam dwie pocztówki z Rysianki.  Wzbogacając tym sposobem swoją kolekcję o nowe widokówki, które przywożę z naszych górskich wojaży 😍Słup z żółtą tabliczką z napisem H.Rysianka 1322 m n.p.m. - drogowskazy - opis szlaków idących z Rysianki

    Uśmiechnięte dziecko z flagą akcji Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum w tle schronisko na RysianceSchronisko na Rysiance, błękitne nieboTurysta na tle budynku schroniska na RysianceRysianka jagodzianki, budynek schroniska na Rysiance

    Książeczka Schroniska Górskie - pieczątka - Schronisko na RysianceCzerwony skuter śnieżny na szczycie Rysianka w Beskidzie ŻywieckimRuiny drewnianej chatki na RysianceZ Rysianki  rozciągają się cudne widoki. Można podziwiać stąd między innymi wyłaniające się w oddali  Tatry.  Niestety widoczność w dniu naszej wycieczki nie była za dobra. 

    Postanowiliśmy podejść na chwilę w dół  Hali Rysianka.  Turystka na Rysiance, krajobraz górski

    Widoki z Hali Rysianka

    Widok rozciągający się z Rysianki

    Rysianka zachód słońca

    Zachmurzone niebo, zachodzące słońce na zboczach RysiankiDziecko leżące na obszernej polanie pokrytej śniegiem, w tle góry na tle nieba zakolorowanego przez zachodzące słońce - Rysianka w Beskidzie ŻywieckimRysianka o zachodzie słońca, krajobraz górski, zima

    Zachód słońca na Rysiance zimąSzczęśliwe dziecko na zaśnieżonej polanie - Rysianka, zachód słońcaZadowolone dziecko, niebo zakolorowane przez zachodzące słońce, zimowa RysiankaWidoki rozciągające się ze zbocza Rysianki, zachód słońcaZachodzące słońce pod szczytem Rysianka w Beskidzie Żywieckim, zima

    Zachód słońca pod szczytem Rysianka, śniegSzczęśliwe dziecko, śnieg, polana u podnóża Rysianki, zima

    Krajobraz górski w drodze na Rysiankę, zaśnieżone szczyty Tatr

    Rysianka krokusy

    Turyści - kobieta z mężczyzną odpocywający na obszernej hali porośniętej krokusami w okolicach szczytu Rysianka, W maju  Hala Rysianka  pokryta jest pięknymi, fioletowymi dywanami  krokusów.  Największy  wysyp krokusów  przypada zazwyczaj na pierwszy tydzień maja. Oczywiście wszystko jest zależne od pogody.

    Rysianka krokusy 2021

    11 maja 2021 roku  krokusy na Rysiance  były już w pełni rozwinięte, a niektóre powoli przekwitały. Krokusy na Hali Rysianka, majowy, słoneczny dzień

    Rozwinięte, fioletowe krokusy na Rysiance, piękny, słoneczny dzień

    Fioletowe krokusy wiosenne, w tle turysta na Rysiance w Beskidzie Żywieckim

    Krokusy wiosenne w Beskidzie Żywieckim

    Fioletowe krokusy na Rysiance w Beskidzie Żywieckim

    Turysta podziwiający widoki rozciągające się z Rysianki, hala pokryta krokusami, letni dzień

    Rysianka krokusy 2022

    Hala Rysianka krokusy

    Fioletowe krokusy w Beskidach

    Hala Rysianka w Beskidzie Żywieckim, fioletowe krokusy

    Rysianka krokusy, długi weekend majowyPiękne, wiosenne krokusy, suche brązowe liście

    Kępka krokusów na Rysiance

    Hala Rysianka fioletowe krokusy, maj

    Krokusy - okolice schroniska na Rysiance

    Gdzie jeszcze warto wybrać się na  krokusy w Beskidach?  Polecam  Beskid Żywiecki:   Krawców Wierch  oraz   Halę Cudzichową.

    Opis tras:  Krawców Wierch,   Hala Cudzichowa

    Po zrobieniu kilku zdjęć wróciliśmy pod budynek  Schroniska na Rysiance  i udaliśmy się w dalszą wędrówkę. Naszym następnym celem była  Hala Lipowska.

    Kierując się z  Rysianki   na  Halę Lipowską  jest ustawionych sporo tablic informujących nas o tym, że przebywamy na terenie  „Rezerwatu Przyrody Lipowska„.  Będziemy maszerować leśną drogą. Czas przejścia na  Halę Lipowską  to około 15 minut. Na tym odcinku również możemy podziwiać wynurzające się w oddali  Tatry.Tablica informacyjna na zielonym szlaku z Rysianki na Halę LipowskąKrajobraz górski rozciągający się z zielonego szlaku na odcinku Rysianka - Hala LipowskaŚcieżka leśna - szlak zielony - przejście z Rysianki na Halę Lipowską

    Tabliczka (strzałka) na drzewie szlak niebieski, zielony żółty na Halę Lipowską 5 minut, szlak papieski

    Hala Lipowska / Schronisko na Hali Lipowskiej

    Pomarańczowa tabliczka z napisem H. Lipowska 1324 m n.p.m. drogowskazy szlak niebieski Złatna PKS 2h oraz szlak zielony Żabnica Skałka 1,45hNa  Hali Lipowskiej  (1324 m n.p.m.)  również działa schronisko, w którym działa bufet oraz serwowane są domowe posiłki. Istnieje również możliwość noclegu – jest 46 miejsc noclegowych.  Przy schronisku znajdziemy mapkę oraz szczegółowy opis szlaków biegnących z  Hali Lipowskiej.   Turysta, w tle budynek schroniska na Hali Lipowskiej

    Schronisko na Hali Lipwoskiej w Beskidzie Żywieckim (budyneBudynek schroniska na Hali LipowskiejBiała tablica wisząca przy schronisku na Hali Lipowskiej opisująca przebieg szlaków turystycznychNa  Hali Lipowskiej  znajduje się  nieduża, drewniana  kapliczka oraz krzyż. drewniana  kapliczka oraz krzyż na Hali LipowskiejNa  Hali Lipowskiej  również rosną  krokusy wiosenne.Trzy fioletowe krokusy - Hala Lipowska w Beskidzie Żywieckim

    Poniżej budynku  Schroniska na Hali Lipowskiej  znajduje się nieduży staw.Staw na Hali LipowskiejZ  Hali Lipowskiej  kierujemy się na  Halę Boraczą  (czas przejścia to około 1.50 h).  Trasa, którą będziemy teraz pokonywać jest momentami bardzo wąska, do tego jest tu również jeden niebezpieczny (szczególnie w zimowych warunkach i z wózkiem) odcinek biegnący przy stromym zboczu. Widok na Tatry na tle niebieskiego nieba z zielonego szlaku na odcinku Rysianka - Hala LipowskaDrewniany słup z drogowskazami szlak zielony idący do Schroniska na Hali Lipowskiej 15 minCzerwona tablica Rezerwat przyrody LIPOWSKA na zielonym szlaku idącym z Rysianki na Halę LipowskąTurysta z wózkiem podziwiający widoki górskie na zielonym szlaku idącym na Halę Boraczą z Hali Lipowskiej

    Wąska ścieżka na zielonym szlaku na Halę Boraczą, piękne popołudnieTurysta z wózkiem na zielonym szlaku idącym z Rysianki na Halę Boraczą, wąska ścieżkaMały turysta - dziecko idące wąską ścieżką przez las - zielony szlak - przejście z Rysianki na Halę Boraczą

    Las, słońce

    Po wyjściu z lasu wędrujemy 'odkrytymi ścieżkami’, które były dla mnie zbawieniem… Temperatura spadała i robiło się coraz zimniej. Przynajmniej przez chwilę mogłam ogrzać się w słońcu. Krajobraz górski rozciągający się z zielonego szlaku w drodze na Halę BoracząSłoneczne popołudnie, ścieżka na zielonym szlaku na Halę BoracząZadowolone dziecko na zielonym szlaku idącym na Halę Boraczą, niebieskie niebo

    Ścieżka na zielonym szlaku prowadzącym z Hali Lipowskiej na Halę Boraczą, słoneczny dzień, błękitne niebo

    Dziecko, turysta przenoszący wózek, złamane drzewo, Beskid Żywiecki

    Drogowskaz - zielony szlak na Halę Boraczą 20 minutKrajobraz górski rozciągający się z zielonego szlaku na Halę Boraczą, pogodne popołudnie

    Polana Cukiernica / Hala Boracza

    Polana Cukiernica w Beskidzie ŻywieckimPolana Cukiernica  położona jest  905 m n,p.m.  Mało się o niej wspomina, a szkoda, ponieważ to kolejny ciekawy i punkt widokowy na tej trasie. Polana Cukiernica (Beskid Żywiecki), słoneczny dzień, błękitne nieboWidok rozciągający się z Polany Cukiernica w Beskidach, drewniana chatkaKrajobraz górski - widok z Polany Cukiernica w BeskidachPo dojściu do  Hali Boraczej  kierujemy się  szlakiem czarnym  (odbijamy w prawo zgodnie z drogowskazem).  Zostaje nam 45 minut do  Żabnicy Skałki.

    Aby dojść do  Schroniska na Hali Boraczej  należy iść prosto widoczną na poniższym zdjęciu drogą. Droga prowadząca z Polany Cukiernica do schroniska na Hali Boraczej Początkowo  szlak czarny  prowadzi nas kamienistą drogą leśną. W dniu naszej wycieczki poza kamieniami na szlaku zalegało błoto oraz lód. Polana Cukiernica, miejsce odbicia szlaku czarnego prowadzącego do Żabnicy PKS, w tle turysta z dzieckiem w wózkuDziecko siedzące w wózku na czarnym szlaku idącym z Hali Boraczej do Żabnicy, kamienista droga idąca przez las

    Końcówka trasy to spokojna droga asfaltowa około 1.70 km wzdłuż rzeki. Dziecko siedzące w wózku, droga asfaltowa na czarnym szlaku w Żabnicy Skałka

    Trzeba przyznać, że wzbudzaliśmy wśród turystów ogromne zainteresowanie. W końcu udało się nam przejść  szlak zielony na Rysiankę,  który nie należy do łatwych z dzieckiem i wózkiem. Jeden z napotkanych mężczyzn powiedział, że przez długi czas będzie o nas opowiadał znajomym. Bardzo miło, że ludzie tak pozytywnie nas odbierają. Przytoczę tu też cytat Pani, która powiedziała, że  „jak się chce, to można wszystko.”  Dokładnie ograniczenia siedzą w naszej głowie 😍

    Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl    Zapraszam również na Instagram: @greenmagpic

     Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum 2021

  • Wilczy Staw Kozy

    Wilczy Staw Kozy, drzewa odbijające się w stawie

    Dzisiaj zabiorę Was w tajemnicze… nieco mroczne… a zarazem bardzo piękne miejsce położone w Beskidzie Małym u podnóża Hrobaczej Łąki.  Mowa o Wilczym Stawie,  do którego szliśmy  z leżącej w powiecie bielskim wsi Kozy.  Wycieczka  nie należy do długich,  ani do wymagających.  Nad Wilczy Staw  wybraliśmy się w sobotnie popołudnie. Mimo weekendu mogliśmy cieszyć się ciszą i spokojem – nad stawem byliśmy zupełnie sami. Być może niepewna pogoda zniechęciła turystów do wycieczek? Poza tym  na trasie prowadzącej do Wilczego Stawu  trwały akurat roboty leśne, przez co na drodze zalegało sporo rozjechanego przez traktory błotka.

    Wilczy Staw parking

    Samochód zaparkowany na poboczu ulicy Piastowskiej w Kozach

    Samochód zostawiliśmy  na poboczu ulicy Piaskowej w Kozach.  Istnieje możliwość  skrócenia opisanej przeze mnie trasy o około 300 m  – można podjechać do samego szlabanu, za którym obowiązuje już zakaz wjazdu. My zrezygnowaliśmy z tego pomysłu ze względu na wspomniane powyżej prace leśników oraz zalegające na drodze błoto. Woleliśmy pokonać ten kawałek pieszo.

    Parametry GPS parkingu: 49.833142, 19.159548
    Parametry GPS parkingu: 49.833142, 19.159548

    Wilczy Staw Kozy – trasa

    Trasa:  Kozy ulica Piaskowa – Nowy Wilczy Staw – Wilczy Staw – powrót tą samą trasą

    Mapa - Kozy - Nowy Wilczy Staw - Wilczy Staw

    Data:  26 luty 2022

    Dystans:  około 2.90  km 

    Czas trwania:  około 1 h  (z siedmioletnim dzieckiem w dwie strony)

    Minimalne wzniesienie:    483 m

    Maksymalne wzniesienie:   531 m

    Parametry z aplikacji Huawei Zdrowie

    Z samochodu ruszamy prosto w kierunku  Wilczego Stawu.  Droga jest tu szeroka, nie brakowało na niej wspomnianego już błota. Turysta z dzieckiem idący szeroką drogą leśną w Kozach

    Po 300 m dochodzimy do szlabanu – to tutaj można zaparkować swój samochód. Miejsc jest tu sporo, ale podobno w letnie wakacyjne dni nie jest tu łatwo o miejsce parkingowe. Dziecko idące szeroką drogą leśną w kierunku Wilczego Stawu w KozachPrzed szlabanem, po prawej stronie drogi są tabliczki wskazujące kierunek  trasy do Kamieniołomu w Kozach oraz  nad interesujący nas Wilczy Staw.  W tym miejscu droga skręca naturalnie w lewo.

    Do Kamieniołomu  szliśmy około trzy tygodnie wcześniej, ale całkiem inną drogą –  szlak zielony z Kóz  – zachęcam do obejrzenia relacji z tego atrakcyjnego miejsca. Znajdziesz ją w tym  wpisie:  Kamieniołom w Kozach szlak

    Tabliczki w kolorze brązowym wskazujące kierunek trasy do Kamieniołomu w Kozach oraz nad Wilczy Staw - Beskid Mały

    Po 150 metrach widzimy kolejne drogowskazy, idziemy prosto (zgodnie z drogowskazem). Na tym odcinku szliśmy czasem leciutko w dół, aby zaraz iść lekko pod górkę. To tutaj mijaliśmy pracujące na drodze traktory.Drogowskazy wskazujące drogę do Kamieniołomu w Kozach oraz do Wilczego Stawu w Kozach, w tle turysta z dzieckiemPocięte ułożone konary drzew

    Szeroka droga leśna w Kozach, turysta z dzieckiemSzeroka droga prowadząca nad Wilczy Staw w Beskidzie MałymDroga leśna w Kozach biegnąca do Wilczego Stawu

    0.90  km – naszym oczom ukazuje się położony po lewej stronie drogi staw  oznaczony na mapach jako Nowy Wilczy Staw. Skręcamy z szerokiej drogi i schodzimy wydeptaną ścieżką 'na przełaj’ stromo w dół.Turysta z dzieckiem schodzący stromo w dół do Nowego Wilczego Stawu w Kozach

    Wrośniak różnobarwny, las, Beskid Mały

    Dziecko w szałasie z gałęzi

    Nowy Wilczy Staw Kozy

    Po 15 minutach od parkingu dochodzimy do pierwszego  – przelewowego stawu noszącego nazwę Nowy Wilczy Staw,  którego tafla w dniu naszej wycieczki była pokryta lodem.

    Parametry GPS Nowego Wilczego Stawu: 49.834608, 19.170052
    Parametry GPS Nowego Wilczego Stawu: 49.834608, 19.170052

     

    Nowy Wilczy Staw zdjęcia

    Nowy Wilczy Staw w Beskidzie Małym pokryty lodemZamarznięty Nowy Wilczy Staw w Kozach

    Nowy Wilczy Staw w Kozach pokryty lodem Turystka stojąca na brzegu zamarzniętego stawu w Kozach -Nowy Wilczy StawNowy Wilczy Staw w KozachNowy Wilczy Staw w Kozach

    Od Nowego Wilczego Stawu do ukrytego w lesie  Wilczego Stawu  dzieli nas zaledwie 50 metrów.  Przy  Nowym Wilczym Stawie skręcamy w prawo i wchodzimy ponownie na leśną ścieżkę, następnie pokonujemy krótkie podejście i stajemy na brzegu  Wilczego Stawu.Dziecko idące przez las do Wilczego Stawu

    Wilczy Staw

    Wilczy Staw latem, Kozy

    Prawdę mówiąc nie wiadomo za dużo o tym magicznym miejscu. Podobno nie jest znany nawet dokładny czas powstania tego stawu retencyjnego.  Mój mąż opowiadał nam o wycieczkach nad Wilczy Staw w latach dziewięćdziesiątych.  Wspominał, że w dzieciństwie chodził z kuzynami nad uroczysko o północy wywoływać duchy. Myślę, że tajemnicza aura panująca nad stawem sprzyja tego typu zabawom 😉

    Uroku temu miejscu dodają wysokie drzewa z rodziny sosnowatych (daglezje),  które przy odrobinie szczęścia można podziwiać odbijające się w tafli Wilczego Stawu.  Woda ma wtedy wyjątkowy zielony kolor… Jestem oczarowana tym miejscem… Na pewno będę tu częstym gościem.

    Tak jak wspominałam obeszliśmy dookoła zarówno  Nowy Wilczy Staw  jak i  Wilczy Staw.  Od parkingu na Piaskowej pokonaliśmy dystans około 1.50 km.

    Parametry GPS Wilczego Stawu: 49.834534, 19.171596
    Parametry GPS Wilczego Stawu: 49.834534, 19.171596

    Wilczy Staw zdjęcia

    Wilczy Staw Kozy, jesień

    Wilczy Staw Kozy, drzewa odbijające się w stawieDrzewa odbijające się w Wilczym Stawie - Beskid Mały

    Piękny Wilczy Staw w Beskidzie Małym

    Wilczy Staw w Kozach, drzewa odbijające się w Wilczym StawieUśmiechnięte dziecko nad Wilczym Stawem w Kozach

    Wilczy Staw, w oddali idący przy brzegu stawu turysta z dzieckiemWilczy Staw w Beskidzie MałymJesień nad Wilczym Stawem w Beskidzie Małym

    Bazie kotki na tle stawuKonar drzewa wystający z Wilczego Stawu

    Drzewo w Wilczym Stawie w Kozach

    Wilczy Staw KozyWilczy Staw w Kozach, lato

    Szukasz innych szlaków w Beskidzie Małym? Zapraszam tutaj:  Beskid Mały najpiękniejsze szlaki 

    Jeśli chcesz być na bieżąco z naszymi górskimi wojażami zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl    Zapraszam również na mój  Instagram:  @greenmagpic