Blog

  • Kamenná chata i wieża widokowa Tetřev (Czechy) – szczyt Čerchlaný Beskyd

    Dziecko, pensjonat Kamenná chata oraz wieża widokowa Tetřev (Rozhledna Tetřev) w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    W Beskidzie Morawsko-Śląskim, na szczycie Čerchlaný Beskyd, znajduje się bardzo przyjemne miejsce, pensjonat Kamenná chata. To idealny punkt nie tylko na nocleg, ale także na smaczny posiłek – warto spróbować langosza lub czeskiej zupy czosnkowej. Przy obiekcie dostępna jest również oryginalna wieża widokowa Tetřev. Na jej szczyt prowadzą kręte schody, a taras widokowy jest przeszklony. Z góry można podziwiać piękne panoramy Beskidu Morawsko-Śląskiego, a przy dobrej widoczności także Małą Fatrę. Zapraszam do dalszej części wpisu, gdzie znajdziecie więcej szczegółów dotyczących trasy, samego szczytu Čerchlaný Beskyd oraz dostępnych tam atrakcji.

    Trasa:  Dolní Lomná (poza szlakiem) – Skalní věž Severka (poza szlakiem / szlak niebieski) – Kostelky (szlak czerwony) – Kamenná chata – Rozhledna Tetřev – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 13 kwietnia 2026 r.

    Dystans: 10 km*

    Czas trwania: 3,5 h*

    Minimalne wzniesienie: 584 m

    Maksymalne wzniesienie: 945 m

    *w dwie stronę

    Dziecko, Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Skalna wieża Severka (Skalní věž Severka) – Čerchlaný Beskyd – trasa

    Naszą wyprawę rozpoczęliśmy w czeskiej miejscowości Dolní Lomná. Przez około 2,2 km szliśmy poza szlakiem w kierunku skalnej wieży Severka (Skalní věž Severka). Pierwszą część trasy do tej formacji skalnej znajdziecie tutaj: Wieża skalna Severka (Skalní věž Severka) – Dolní Lomná – trasa, zdjęcia.

    Dziecko przy wieży skalnej Severka (Skalní věž Severka) - Łomna Dolna (Dolní Lomná), Beskid Morawsko-Śląski
    Skalna wieża Severka (Skalní věž Severka)

    Aby kontynuować wędrówkę na szczyt Čerchlaný Beskyd oraz do obiektu noclegowego Kamenná chata i wieży widokowej Tetřev, należy wejść na górę skały. Znajduje się tam przejście na wąską ścieżkę leśną, która z czasem staje się szersza. Początkowo trasa delikatnie pnie się w górę, a następnie stopniowo łagodnieje, miejscami schodząc nawet w dół. Na tym odcinku spotkaliśmy dwóch rowerzystów i jednego turystę.

    Turystka podziwiająca widoki z formacji skalnej Severka w Łomnej Dolnej w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Wieża skalna Severka (Skalní věž Severka)

    Turysta z dzieckiem na leśnej drodze w drodze do Kamenné chaty w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Ścieżka wyprowadziła nas na szeroką drogę leśną, którą przecięliśmy, po czym weszliśmy na niebieski szlak. Wędrowaliśmy nim lekko pod górę. Droga była całkiem wygodna i nie było na niej szczególnie dużo kamieni. Rozkoszowaliśmy się ciszą, którą od czasu do czasu przerywał śpiew ptaków.

    Leśna droga, turysta z dzieckiem wchodzący do lasu - szlak prowadzący na szczyt Čerchlaný Beskyd oraz do obiektu Kamenná chata

    Strome podejście przez las na niebieskim szlaku idącym w stronę szczytu Čerchlaný Beskyd

    Dziecko na leśnej ścieżce prowadzącej pod górę, na niebieskim szlaku na szczyt Čerchlaný Beskyd oraz do pensjonatu Kamenná chata

    3,6 km – podejście wyprowadziło nas przy stoku z wyciągiem Ośrodka Narciarskiego Severka. Mimo śladowych ilości śniegu, ku naszemu zdziwieniu na stoku byli snowboardziści. Droga przy stoku skręciła w prawo, a dalej łagodnie prowadziła nas w stronę celu. Na tym odcinku spotkaliśmy sympatycznego turystę z Czech, który polecił nam wizytę w obiekcie Kamenná chata.

    Dziecko z tatą na szerokiej, leśnej drodze prowadzącej niebieskim szlakiem na szczyt Čerchlaný Beskyd oraz do pensjonatu Kamenná chata

    Kostelky – szlak czerwony 

    4 km – doszliśmy do miejsca oznaczonego tabliczką „Kostelky – 930 m”. Od tego momentu kierowaliśmy się czerwonym szlakiem w stronę obiektu Kamenná chata i wieży widokowej Tetřev – do przejścia mieliśmy jeszcze tylko około 600 metrów. Można powiedzieć, że był to już przyjemny spacer szeroką, wygodną drogą, z której rozpościerały się naprawdę ładne widoki.

    Po wejściu na czerwony szlak natknęliśmy się na wycieczkę szkolną – dzieci było całkiem sporo. Nie korzystali oni jednak z bufetu w pensjonacie Kamenná chata, więc nie musieliśmy stać w długiej kolejce. Byliśmy jednak miło zaskoczeni, że dzieci z wychowawcami wybrały się na szlak w weekend, a nie w tygodniu, jak to zwykle bywa.

    Oznaczenie niebieskiego szlaku na szerokiej drodze, Kostelky (930 m n.p.m.) w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Słup z drogowskazami, biała tabliczka z napisem „Kostelky - 930 m”

    Widok rozpościerający się na Małą Fatrę z okolic obiektu Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim w Czechach

    Turysta z dzieckiem na czerwonym szlaku (szeroka, prosta droga, w tle inni turyści) idący do obiektu Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim w Czechach

    4,5 km – czerwony szlak skręcił z szerokiej drogi w prawo. Byliśmy coraz bliżej celu, od którego dzieliło nas zaledwie 100 metrów.

    Oznaczenie kierunku czerwonego szlaku na drewnianej chacie, droga prowadząca do pensjonatu Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Mniej więcej w połowie drogi do schroniska, od miejsca skrętu w prawo, znajduje się tabliczka z napisem „Vel. Polom (Kamenná chata) – 950 m”. Budynek pensjonatu Kamenná chata oraz wieża widokowa Tetřev położone są w swoim bezpośrednim sąsiedztwie.

    Najpierw zdecydowaliśmy się podejść do bufetu, który znajduje się na końcu budynku – turyści obsługiwani są tam przy okienku (przynajmniej tak było w dniu naszej wycieczki). Przed obiektem ustawione są stoliki z ławkami, więc jest gdzie usiąść, odpocząć i zjeść. Miejsc jest naprawdę sporo. Nie brakowało tu również turystów z psami. Spotkaliśmy także rowerzystę, ponieważ przebiega tędy również zielony szlak rowerowy nr 6084. Tym razem skusiliśmy się na langosze – nie jedliśmy ich od czasu zeszłorocznego wyjazdu na Węgry, a byliśmy ciekawi, jak smakują w czeskim wydaniu. W obiekcie istnieje możliwość noclegu w pokojach z pełnym węzłem sanitarnym. My nie korzystaliśmy z tej opcji, więc trudno mi wypowiadać się na temat warunków.

    Dziecko w okolicach pensjonatu Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Słup z drogowskazami i białą tabliczką z napisem „Vel. Polom (Kamenná chata) - 950 m”

    Dziecko, pensjonat Kamenná chata oraz wieża widokowa Tetřev (Rozhledna Tetřev) w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Dziecko, Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Uśmiechnięty turysta siedzący przy drewnianym stole, langosz z żółtym serem, śmietaną, czosnkiem i ketchupem - Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim w Czechach

    Widok na Małą Fatrę (zbliżenie) - Kamenná chata w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Wieża widokowa Tetřev (Rozhledna Tetřev)

    Po zjedzeniu langoszy udaliśmy się do wieży widokowej Tetřev. Dzieci z wycieczki szkolnej zdążyły już ją zwiedzić, więc mieliśmy ją całą dla siebie. Po wejściu do budynku wieży uwagę przyciągają plakaty związane z Beskidami. Ekspozycja nie jest duża, ale interesująca.

    Na oszkloną górę wieży prowadzi czterdzieści krętych schodów. Sama wieża Tetřev ma 10 metrów wysokości. Widoki są bardzo zbliżone do tych z czerwonego szlaku – widać szczyty Beskidu Morawsko-Śląskiego, a przy dobrej widoczności także Małą Fatrę. Mimo że temperatury w dniu naszej wycieczki nie należały do wysokich, na górnym, oszklonym tarasie było dość ciepło.

    Wejście na wieżę jest bezpłatne.

    Wieża widokowa Tetřev (Rozhledna Tetřev) – godziny otwarcia

    Wieża widokowa Tetřev jest dostępna dla turystów przez cały rok. Godziny otwarcia w wizytówce Google wskazują, że jest czynna od poniedziałku do niedzieli w godzinach 8:00-21:00. Zaznaczono jednak, że w święta godziny te mogą się różnić.

    Dziecko, wieża widokowa Tetřev (Rozhledna Tetřev)

    Kręte schody prowadzące na wieżę widokową Tetřev (Rozhledna Tetřev) w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Dziecko podziwiające widoki z wieży widokowej Tetřev (Rozhledna Tetřev) w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Turysta podziwiający widoki z wieży widokowej Tetřev (Rozhledna Tetřev) w Beskidzie Morawsko-Śląskim

     

    To była kolejna wspaniała wycieczka po Beskidzie Morawsko-Śląskim. W tym paśmie mamy jeszcze tyle do odkrycia… W majówkę trafiliśmy na niezwykłą polanę widokową z huśtawkami. Widoki z niej obejmowały także Małą Fatrę… Opis tego miejsca na blogu pojawi się wkrótce. Jeśli szukasz szczegółowych opisów szlaków Beskidu Morawsko-Śląskiego, koniecznie zajrzyj do wpisu: Beskid Morawsko-Śląski – szlaki, schroniska – 12 propozycji wycieczek.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Dąbrówka – wieża widokowa nad Jeziorem Mucharskim jest już otwarta!

    Dąbrówka w Małopolsce - nowa wieża widokowa nad Jeziorem Mucharskim

    Nowa wieża widokowa w powiecie wadowickim, w Małopolsce, została dziś oficjalnie otwarta. Osiemnastometrowa konstrukcja w Dąbrówce nad Jeziorem Mucharskim, położona na wysokości 327 m n.p.m., przyciągnęła tłumy mieszkańców i turystów. Otwarcie miało bardzo uroczysty charakter – nie zabrakło orkiestry strażackiej grającej na górnym tarasie widokowym, balonów wypuszczonych w niebo, występów ani konkursów z nagrodami. Porządku przy parkingach pilnowali strażacy, a na miejscu przygotowano scenę, strefę gastronomiczną oraz plac zabaw dla najmłodszych. To miejsce zdecydowanie warto odwiedzić, stanowi świetny punkt widokowy na malownicze Jezioro Mucharskie oraz otaczające je beskidzkie szczyty. Szczególne wrażenie robi widok na najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego – Babią Górę, nazywaną Królową Beskidów. Pierwszego dnia maja Królowa była jeszcze zaśnieżona. Bardzo przydatny okazał się obiektyw z większym zoomem. Na wieży dostępna jest także luneta.

    Balon z napisem „Małopolska” - nowa wieża widokowa w Dąbrówce nad Jeziorem Mucharskim

    Sama wieża jest metalowa, zadaszona i składa się z pięciu poziomów. Na dole znajdują się bramki wejściowe. Dziś, 1 maja, wejście na górę wymagało sporo cierpliwości – kolejka chętnych do podziwiania widoków była bardzo długa, co wcale nie dziwi. Wieża jest dostępna dla odwiedzających przez cały rok. W okolicy nie brakuje atrakcji – można wybrać się na rodzinny spacer, a w sezonie także odpocząć na jednej z plaż nad Jeziorem Mucharskim lub wynająć sprzęt wodny.

    My zdecydowaliśmy się zajrzeć tu w drodze powrotnej do Bielska-Białej z Suchej Beskidzkiej. Tego dnia odwiedziliśmy pasmo Beskidu Makowskiego, które okazało się świetnym wyborem na majówkę – na szlaku było spokojnie i bez tłumów.

    Przy wieży dostępny jest parking oraz plac zabaw z tyrolką.

    Współrzędne GPS wieży widokowej w Dąbrówce nad Jeziorem Mucharskim: 49.81289, 19.58810

    Data otwarcia wieży widokowej w Dąbrówce nad Jeziorem Mucharskim: 1 maja 2026 r.

    Jezioro Mucharskie – wieża widokowa w Dąbrówce (zdjęcia)

    Dąbrówka w Małopolsce - nowa wieża widokowa nad Jeziorem Mucharskim
    WIEŻA WIDOKOWA I DWÓR W DĄBRÓWCE

    Wieża widokowa w Dąbrówce nad Jeziorem Mucharskim (Małopolska), widok na Babią Górę

    Wieża widokowa nad Jeziorem Mucharskim w Dąbrówce

    Balon z napisem „Małopolska” - nowa wieża widokowa w Dąbrówce nad Jeziorem Mucharskim

    Dąbrówka (Małopolska) - widok na Jezioro Mucharskie i Babią Górę

    Widok na Babią Górę z Dąbrówki nad Jeziorem Mucharskim

    Widok na Jezioro Mucharskie

    Dąbrówka w Małopolsce - widok na Jezioro Mucharskie i Babią Górę z wieży widokowej nad Jeziorem Mucharskim

    Dąbrówka (powiat wadowicki) - widok na Jezioro Mucharskie

    Zachęcam także do odwiedzenia otwartej w ubiegłym roku wieży widokowej na Pańskiej Górze w Andrychowie, w powiecie wadowickim. Dla odmiany ta andrychowska wieża ma konstrukcję drewnianą. Relację z naszej wizyty na Pańskiej Górze znajdziesz pod tym linkiem: Pańska Góra wieża widokowa – Andrychów, nowa wieża w Beskidzie Małym

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej

    Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej

    Czy wiecie, że w Bielsku-Białej działa Muzeum Fiata 126p? To niewielkie, prywatne muzeum wpisane do rejestru Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Twórcą i właścicielem Muzeum Malucha jest pan Antoni Przychodzień, który osobiście przyjmuje gości i z pasją opowiada o swojej niezwykłej, kompletnej kolekcji tych kultowych samochodów. Zbiór liczy ponad 20 egzemplarzy Fiata 126p, które nie przeszły żadnych autorskich przeróbek, a co najważniejsze – wszystkie są sprawne. Choć podczas wizyty nie zobaczyliśmy całej kolekcji, zdecydowanie warto tu zajrzeć. Szczególną uwagę przyciągają prototypy i rzadkie modele, których próżno szukać w innych miejscach.

    Największe wrażenie zrobił na mnie zielony Fiat 126p Cabriobuggy z 1989 roku – model bez dachu. Prawdziwe cudo! Oprócz niego w kolekcji znajdują się m.in. żółty Pickup z 1988 roku, brązowy Fiat 126p WSW z 1988 roku, niebieski milicyjny Fiat 126p z 1985 roku czy wojskowy sześciokołowy Lekki Pojazd Terenowy z 1987 roku. O każdym samochodzie można dodatkowo przeczytać na tabliczkach informacyjnych umieszczonych przy eksponatach.

    Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej – adres

    Muzeum Fiata 126p im. Ryszarda Dziopaka znajduje się przy ul. Karpackiej 44 w Bielsku-Białej.

    Współrzędne GPS Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej: 49.8075172N, 19.0358022E

    Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej – parking

    Bezpłatny parking dla odwiedzających muzeum na kilku samochodów znajduje się tuż przy Muzeum Fiata 126p.

    Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej – godziny otwarcia

    Muzeum jest otwarte w weekendy i święta, w godzinach od 10:00 do 18:00. My przed planowaną wizytą zadzwoniliśmy wcześniej do pana Antoniego (+48 600 152 394), aby upewnić się, czy tego dnia będzie czynne. Najlepiej zadzwonić wcześniej i upewnić się, czy zwiedzanie będzie możliwe w wybranym terminie.

    Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej – dodatkowe informacje

    Na zwiedzanie warto zarezerwować około 20-30 minut. Wejście do muzeum jest bezpłatne. Na miejscu można jednak kupić pamiątki, książkę lub bardzo ładny komplet kartek ze zdjęciami wybranych eksponatów – koszt to jedynie 15 zł. Można również zostawić datek za wycieraczką wybranego Fiata 126p. Naprawdę warto wspierać takie miejsca tworzone z pasją.

    Na teren muzeum nie można wchodzić z plecakiem, ale można zostawić go w wyznaczonym miejscu. Nie wolno także dotykać samochodów, otwierać ich ani do nich wsiadać. Na początku pan Antoni opowiada o swojej kolekcji i chętnie odpowiada na pytania, a następnie jest czas na samodzielne oglądanie eksponatów. W muzeum można robić zdjęcia.

    Dzieci w Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej

    Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej

    Wizytę w Muzeum Fiata 126p planowaliśmy już od dawna. Nasz syn miał właśnie dwunaste urodziny i jest wielkim miłośnikiem tych kultowych samochodów. Pomyśleliśmy więc, że przy okazji urodzinowej przejażdżki Fiatem 126p oraz wizyty na zlocie samochodów w naszym mieście – „Klasykiem na Bielsko – vol. III” – doskonałym dopełnieniem dnia będzie odwiedzenie tego wyjątkowego miejsca. Do Muzeum Malucha zaprosiliśmy także kolegę syna z klasy Namirka. Po wizycie w muzeum udaliśmy się pograć w kosza na Bulwary Straceńskie w Bielsku-Białej.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Łosek i Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” (Chatka Elektryków) – szlak z Koszarawy

    Kolaż zdjęć z wiosennej wycieczki na szczyt Łosek i do Studenckiego Schroniska Turystycznego „Lasek” w Beskidach

    Wycieczkę do Studenckiego Schroniska Turystycznego „Lasek” (Chatki Elektryków) oraz na szczyt Łosek (868 m n.p.m.) rozpoczęliśmy w Koszarawie, wędrując niebieskim szlakiem chatkowym. Podejście przez las było dość strome i kamieniste, a miejscami po ścieżce płynął niewielki potok. Mimo to spokój, cisza i śpiew ptaków sprawiły, że nawet nie zauważyliśmy, kiedy dotarliśmy na miejsce. Co ciekawe, mimo niedzielnego popołudnia na szlaku nie spotkaliśmy niemal nikogo, można śmiało powiedzieć, że był to czas spędzony z dala od tłumów. Przy schronisku „Lasek” podziwialiśmy piękne, wiosenne krokusy i zrobiliśmy sobie krótką przerwę na ciepły posiłek. Następnie, idąc żółtym szlakiem w kierunku szczytu Łosek, mogliśmy podziwiać widok na Królową Beskidów – Babią Górę. To świetna propozycja na krótką, a jednocześnie bardzo urokliwą wycieczkę w Beskidach.

    Trasa: Koszarawa (niebieski szlak chatkowy) – Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” (Chatka elektryków) (szlak żółty) – Łosek (Lasek), Pewel Wielka – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 19 kwietnia 2026 r.

    Dystans: 5,4 km*

    Czas trwania: ok. 2 h*

    Minimalne wzniesienie: 558 m

    Maksymalne wzniesienie: 868 m

    * w obie strony

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” - Beskidy

    Koszarawa niebieski szlak chatkowy – Studenckie Schronisko „Lasek” 

    Drzewo z oznaczeniem niebieskiego szlaku chatkowego w Koszarawie

    Wędrówkę rozpoczęliśmy w okolicach kościoła św. Karola Boromeusza w Koszarawie. Tędy przebiega Główny Karpacki Szlak Rowerowy. Najpierw musieliśmy cofnąć się około 150 metrów. To tutaj weszliśmy na niebieski szlak chatkowy. Asfaltowa nawierzchnia szybko ustąpiła miejsca utwardzonej drodze prowadzącej między zabudowaniami. Po chwili przeszliśmy przez betonowy mostek nad rzeką Koszarawa i ruszyliśmy w górę polany, z której rozpościerały się ładne widoki na okoliczne wzniesienia oraz zabudowania Koszarawy. Od tego momentu droga zaczęła coraz wyraźniej piąć się pod górę.

    Turysta w okolicach kościoła św. Karola Boromeusza w Koszarawie

    Turysta z dzieckiem, Koszarawa - niebieski szlak chatkowy

    Dziecko z tatą na niebieskim szlaku chatkowym do Studenckiego Schroniska „Lasek”, betonowe przejście nad rzeką Koszarawa

    Szeroka leśna droga na niebieskim szlaku chatkowym w Koszarawie

    Koszarawa, widok z niebieskiego szlaku chatkowego, wiosena

    Po około 600 metrach od wejścia na niebieski szlak, szeroka droga zamieniła się w leśną ścieżkę, na której nie brakowało kamieni i która wyraźnie wznosiła się pod górę. W dniu naszej wycieczki do Studenckiego Schroniska „Lasek” po szlaku płynęła woda, przez co miejscami było dość ślisko.

    Dziecko na kamienistej leśnej drodze, po której płynie woda - niebieski szlak chatkowy w Koszarawie prowadzący do schroniska „Lasek”

    Koszarawa, szeroka droga leśna na niebieskim szlaku chatkowym do Schroniska Turystycznego „Lasek”

    Turysta na leśnej drodze, po której płynie woda - niebieski szlak chatkowy w Koszarawie prowadzący do schroniska „Lasek”

    Około 1,1 km – na drzewie dostrzegliśmy oznaczenie „Krupnikowa Polana”. Droga nadal prowadziła pod górę przez las. Po kilkuset metrach na chwilę wyprowadziła nas z zalesionego odcinka, odsłaniając widok na położoną w Beskidzie Żywieckim Babią Górę. Na tym fragmencie szlaku zamiast kamieni towarzyszyło nam błoto.

    Drewniana tabliczka z napisem "Krupnikowa Polana" - niebieski szlak chatkowy - Koszarawa

    Mały turysta - dziecko - na podejściu przez las w Koszarawie, niebieski szlak chatkowy

    Po chwili szlak ponownie wszedł w las. Dotarliśmy do rozwidlenia, na którym – zgodnie z oznaczeniami niebieskiego szlaku chatkowego namalowanymi na drzewach – skręciliśmy w lewo. Szło się wygodnie, a droga prowadziła nas pod górę nieco łagodniej niż wcześniej.

    1,8 km – pojawiło się kolejne rozwidlenie, tym razem wybraliśmy ścieżkę odbijającą w lewo. Doszliśmy tym samym do szlaku żółtego. Wygodna i niewymagająca droga doprowadziła nas do metalowej barierki z zakazem wjazdu oraz drewnianego drogowskazu wskazującego dalszy kierunek wędrówki. Do Studenckiego Schroniska „Lasek” mieliśmy już tylko około 100 metrów.

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” (dawna Chatka Elektryków) – Pewel Wielka

    Na miejsce dotarliśmy późnym popołudniem, Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” było niestety nieczynne. Na szczęście przy chatce nie brakuje miejsc do odpoczynku – są stoły z ławkami oraz wolnostojące ławki. Znajduje się tu także wyznaczone miejsce na ognisko z rusztem oraz niewielki plac zabaw z huśtawkami dla dzieci. Jest też mała tyrolka, która dostarcza sporo wrażeń. Przy schronisku spotkaliśmy dwóch turystów oraz małżeństwo z malutkim dzieckiem, jednak wszyscy dość szybko ruszyli dalej. My zostaliśmy nieco dłużej, żeby spokojnie zjeść ciepłą zupkę. I to był strzał w dziesiątkę, przy chatce zauważyłam pierwsze krokusy, a jak się okazało, za budynkiem znajduje się polanka pełna tych wiosennych kwiatów. Uwielbiam krokusy… Gdybyście widzieli moją radość! Zupełnie się tego nie spodziewałam – to była piękna niespodzianka i okazja do kilku zdjęć tych małych cudów natury.

    Sam budynek schroniska na pierwszy rzut oka nie wydaje się duży, w rzeczywistości jest całkiem pokaźny. Jak można przeczytać, ma ponad 100 lat. Obecnie schronisko prowadzi Stowarzyszenie „Lasek” im. Lesia Stasiaka. Zazwyczaj jest otwarte od piątkowego wieczoru do niedzieli (mniej więcej do godziny 12:00-14:00), a także w długie weekendy i w okresie wakacyjnym. Warto wiedzieć, że na miejscu nie ma możliwości zakupu jedzenia ani napojów (schronisko nie prowadzi usług gastronomicznych), ale można tu przenocować i skorzystać z kuchni. Po więcej szczegółów najlepiej zajrzeć na oficjalną stronę Studenckiego Schroniska „Lasek”.

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” zdjęcia 

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” w Beskidach

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” - Beskidy

    Drewniany stół z ławkami, turysta z dzieckiem odpoczywający przy Studenckim Schronisku Turystycznym „Lasek” w Beskidach

    Piknik przy Studenckim Schronisku Turystycznym „Lasek” w Beskidach, butla gazowa, kubek

    Uśmiechnięte dziecko odpoczywające przy Studenckim Schronisku Turystycznym „Lasek”, butla gazowa, emaliowany kubek, wiosenne popołudnie

    Tabliczka przy Studenckim Schronisku „Lasek” - „Nisko latające wiedźmy, UWAGA!”

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” pieczątka

    Mimo że Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” było już tego dnia zamknięte, na miejscu dostępna była pieczątka – leżała przy żółtym okienku, na parapecie.

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” pieczątka

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” – krokusy

    Wiosenna wycieczka do Studenckiego Schroniska Turystycznego „Lasek” w Beskidach, wiosenny krokus

    Wiosenne krokusy przy Studenckie Schronisku Turystycznym „Lasek” w Beskidach

    Żółte krokusy - Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” - Beskidy

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” - Beskidy - fioletowe krokusy

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” - fioletowe i żółte krokusy

    Żółte krokusy - Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” w Beskidach

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” - Beskidy, żółte krokusy

    Studenckie Schronisko Turystyczne „Lasek” – szlak żółty na Łosek

    Po przyjemnej przerwie przy chatce ruszyliśmy na szczyt Łosek, kierując się żółtym szlakiem turystycznym. Trasa prowadziła z boku budynku schroniska, następnie skręcała w lewo i stromo wspinała się w kierunku szczytu Łosek. Po drodze mijaliśmy zabudowania, jednak w okolicy nie było żywej duszy. Po prawej stronie szlaku znajdowały się ruiny dawnych domów, które nie przetrwały próby czasu. Podejście na szczyt liczyło 500 metrów.

    Turysta z dzieckiem na żółtym szlaku na Łosek w Beskidach, podejście przez polanę w górę

    Widoki rozpościerające się z żółtego szlaku na Łosek w Beskidach

    Turysta na żółtym szlaku na Łosek w Beskidach - szeroka leśna droga

    Widok ze szlaku żółtego w okolicach szczytu Łosek w Beskidach

    Łosek – polana z widokiem na Babią Górę

    Podejście wyprowadziło nas na polanę widokową, na której można dostrzec pojedyncze zabudowania. Rozpościera się stąd przepiękny widok na najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego – Babią Górę.

    Babia Góra widziana z polany widokowej przy szczycie Łosek w Beskidach

    Widok na Babią Górę z polany widokowej w pobliżu szczytu Łosek (Lasek) w Beskidach

    Dziecko na polanie w okolicach szczytu Łosek w Beskidach

    Polana widokowa na żółtym szlaku, w pobliżu szczytu Łosek w Beskidach

    Łosek (Lasek) – szczyt w Beskidach

    2,7 km – dotarliśmy do żółtej tabliczki oznaczającej szczyt Lasek (inne nazwy: Łosek, Łazek), położony na wysokości 868 m n.p.m. w Paśmie Laskowskim. Charakterystycznym punktem szczytu, oprócz tabliczki na drzewie, jest kapliczka znajdująca się przy ogrodzeniu domu.

    Dziecko na szczycie Lasek (Łosek) w Beskidach, oznaczenie żółtego szlaku na drzewie oraz tabliczka z nazwą i wysokością szczytu

    Kapliczka na szczycie Łosek w Beskidach

    W drodze powrotnej nie zatrzymywaliśmy się już przy Chacie „Lasek” – sprawnie zeszliśmy do Koszarawy tą samą trasą. Po drodze nie spotkaliśmy żywej duszy. Przy zejściu było dość ślisko, szczególnie na mokrych kamieniach, na których łatwo można było się poślizgnąć. Do Bielska-Białej wróciliśmy już po zachodzie słońca.

    Jeśli szukasz innych tras w Koszarawie, zapraszam tutaj: Koszarawa szlaki.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Bielsko-Biała murale – spacer po mieście w poszukiwaniu murali

    „Noc Świętojańska” - mural w Bielsku-Białej
    „Noc Świętojańska”, mural autorstwa Natalii Rak

    Nasz spacer po Bielsku-Białej, Polskiej Stolicy Kultury 2026, tropem murali zaczął się od dwóch prac przy naszej dawnej szkole średniej przy ulicy Słowackiego… a skończył się na ponad godzinnej przechadzce i odkrywaniu miejsc, obok których przechodziliśmy setki razy. Po drodze zajrzeliśmy też w mniej oczywiste ulice i spojrzeliśmy trochę wyżej, by dostrzec zupełnie inne oblicze miasta. Szybko okazało się, że na ścianach budynków i kamienic, a także na betonowych murach, kryje się prawdziwa galeria pod gołym niebem. Choć w Bielsku-Białej istnieje oficjalny szlak murali z przewodnikiem opublikowanym przez Galerię Bielską BWA, my postanowiliśmy przy okazji odkryć także realizacje spoza oficjalnej listy. Murale są piękne, pełne kolorów, a niektóre z nich nawiązują do historii i charakteru naszego miasta. Zdecydowanie warto je zobaczyć na własne oczy.

    W Bielsku-Białej znajduje się już około 40 murali, a podczas tej wycieczki udało nam się odkryć 13 z nich. Wpis będziemy stopniowo uzupełniać o kolejne bielskie realizacje, bo już planujemy następny spacer ich tropem.

    Murale w Bielsku-Białej – nasza pierwsza wycieczka ich tropem

    Na wycieczkę tropem bielskich murali mieliśmy około godziny. To był piękny, wiosenny dzień – nasze miasto prezentowało się przepięknie, otulone budzącą się do życia przyrodą. Spacer był bardzo przyjemny i niewymagający – spokojnie można wybrać się na poszukiwanie murali z dziećmi. Jeśli chodzi o fotografowanie murali, czasem trzeba się nieźle nagimnastykować 😉 Często są one zlokalizowane w miejscach, gdzie zaparkowane samochody lub inne przeszkody utrudniają zrobienie estetycznego zdjęcia.

    Samochód zostawiliśmy na płatnym parkingu przy ulicy Grunwaldzkiej w Bielsku-Białej (współrzędne GPS: 49.82289, 19.03334). Następnie ruszyliśmy w kierunku ulicy Juliusza Słowackiego, mijając po drodze Książnicę Beskidzką oraz naszą dawną szkołę średnią. Oj, wróciły miłe wspomnienia z tamtych szkolnych lat… Na betonowym murze znajdują się pierwsze dwa murale – jeden od strony parkingu przy ulicy Słowackiego, a drugi od strony ulicy Sienkiewicza. Przy każdym z nich podamy współrzędne GPS, aby łatwiej było je zlokalizować.

     

    Mural w Bielsku-Białej – „Bielsko-Biała to plac zabaw”

    Autor: Piotr Graff
    Rok powstania: 2015/2016
    Współrzędne GPS muralu: 49.82431, 19.04258

    Mural robi ogromne wrażenie, zajmuje całą długość betonowego muru. Można na nim dostrzec wiele symboli związanych z Bielskiem-Białą: Katedrę św. Mikołaja, Fiata 126p, który był produkowany w tutejszej fabryce, Bolka i Lolka oraz Reksia z bajek stworzonych przez Bielskie Studio Rysunkowe, wagonik kolei linowej na Szyndzielnię, charakterystyczne żaby z kamienicy „Pod Żabami”, a także szybowiec. Oczywiście, nawiązując do tytułu, nie mogło na nim zabraknąć szczęśliwych dzieci, beztrosko bawiących się np. na trzepaku. Co ciekawe, obok części z tych miejsc przechodziliśmy podczas naszego spaceru tropem bielskich murali.

    Mural - Bielsko-Biała to plac zabaw

    Mural - "Bielsko-Biała to plac zabaw" (fragment)

    Mural - "Bielsko-Biała to plac zabaw" (fragment)

    Mural w Bielsku-Białej – „Miejsce Empatii”

    Autor: Alicja Jakimów-Górka
    Rok powstania: 2025
    Współrzędne GPS muralu: 49.82467, 19.04319

    To bardzo barwny mural z ważnym przekazem. Przedstawia zarówno postaci, przy których znajdziecie napisy „cześć”, „ciao” i „hola”, jak i zwierzęta – na przykład kota z napisem „miau”. Całość dopełnia bogata roślinność, tworząc spójną, harmonijną kompozycję, jakby wszystko stanowiło jedną całość.

    Mural w Bielsku-Białej - Miejsce Empatii

    Mural w Bielsku-Białej - „Miejsce Empatii” (fragment)

    Dalej ruszyliśmy w dół ulicy Sienkiewicza, następnie skręciliśmy w prawo, minęliśmy bielski Teatr Lalek Banialuka im. Jerzego Zitzmana i po około 150 metrach dotarliśmy do kolejnych murali. Pierwszy z nich znajduje się na ścianie kamienicy nr 9 i przedstawia wysokie drzewa. Łatwo go jednak przeoczyć, ponieważ idąc od tej strony pozostaje niewidoczny.

    Mural w Bielsku-Białej – „Święto Drzewa”

    Autor: Ewa Ciepielewska
    Rok powstania: 2020
    Współrzędne GPS muralu: 49.82358, 19.04422

    Mural przedstawia konary drzew wznoszące się wysoko po ścianie kamienicy. Delikatna, stonowana kolorystyka subtelnie dopełnia całość. Powstał w Bielsku-Białej w ramach programu „Święto Drzewa” Klubu Gaja.

    Mural w Bielsku-Białej - "Święto Drzewa"

    Dosłownie 30 metrów niżej, przy ulicy Adama Mickiewicza, na ścianie kamienicy znajduje się kolejny mural przedstawiający kobietę.

    Mural w Bielsku-Białej – „Blue Monday”

    Autor: Mateusz Gapski
    Rok powstania: 2017
    Współrzędne GPS muralu: 49.82294, 19.04430

    Na muralu widnieje młoda, piękna kobieta trzymająca w dłoniach donicę z monsterą dziurawą – rośliną występującą w lasach tropikalnych. Jest ona na tyle okazała, że jej liście częściowo otulają twarz kobiety. Całość jest bardzo estetyczna -kolory są subtelne, harmonijne i nienachalne.

    Mural w Bielsku-Białej - "Blue Monday" 

    Mural w Bielsku-Białej - "Blue Monday" 

    Dalej przeszliśmy przez plac Bolesława Chrobrego, gdzie znajduje się kultowa bielska kawiarnia Delicje. To prawdziwy smak dzieciństwa, który do dziś pozostał niezmienny – deser Mikołaj z lodami waniliowymi to klasyka. Warto zrobić tu krótką przerwę na coś słodkiego. Następnie weszliśmy po schodach obok fontanny i skierowaliśmy się w stronę Rynku ulicą Podcienie. To właśnie tutaj mieści się kolejne kultowe miejsce w Bielsku-Białej – Bar Pierożek, w którym można zjeść jedne z najlepszych klusek na parze. Przeszliśmy przez plac, skręciliśmy w wąską uliczkę Kościelną i dotarliśmy do placu św. Mikołaja, przy którym stoi katedra o tej samej nazwie. Stamtąd skręciliśmy w lewo i doszliśmy do kamienicy przy ulicy Cieszyńskiej, na której znajduje się całkiem niedawno powstały mural.

    Mural w Bielsku-Białej – postacie z bajek

    Autor: Artur Bosowski
    Rok powstania: 2024
    Współrzędne GPS muralu: 49.81983, 19.04069

    Kolorowy, wyrazisty i przyciągający wzrok, bajkowy mural zdobi ścianę kamienicy przy ulicy Cieszyńskiej, w sąsiedztwie Centrum Bajki i Animacji OKO. Przedstawia postacie z bajek stworzonych w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych. Zobaczycie tu m.in. Biedronkę Onkę i Ślimaka Maka z „Bystrych Oczek”, Lilię Wanilię z „Warzywnego Biura Śledczego”, a także Kota Precelka z „Kociej Szajki”.

    Bajkowy mural w Bielsku-Białej

    Bajkowy mural w Bielsku-Białej

    Jeśli Wasze dzieci są fanami „Kociej Szajki”, podobny mural z kocimi bohaterami znajdziecie również w Cieszynie. Co więcej – powstał tam cały Koci Szlak, który opisuję pod tym adresem: Koci szlak Cieszyn – Kocia Szajka

    Jako ciekawostkę dodam także zdjęcie muralu na ścianie dawnego Studia Filmów Rysunkowych, które zrobiłam jeszcze przed powstaniem Centrum Bajki i Animacji OKO. Obecnie budynek z tym muralem już nie istnieje.

    Budynek - Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej

    Dalej udaliśmy się w górę ulicy Cieszyńskiej. Na bocznej ścianie budynku mieszkalnego nr 36 (skrzyżowanie z ulicą Czystą) naszym oczom ukazał się przepiękny mural zatytułowany „Noc Świętojańska”.

    Mural w Bielsku-Białej – „Noc Świętojańska”

    Autor: Natalia Rak
    Rok powstania: 2016
    Współrzędne GPS muralu: 49.818997, 19.038420

    Ten mural skradł moje serce… Przedstawia piękną, młodą kobietę o zielonych oczach i delikatnych rysach twarzy. Jej głowę zdobi kolorowy, kwiecisty wianek, wśród którego można dostrzec motyle. Moje pierwsze skojarzenie? Pani Wiosna… Autorka muralu „Noc Świętojańska” zadbała o każdy, nawet najmniejszy detal.

     „Noc Świętojańska” - mural w Bielsku-Białej

     „Noc Świętojańska” - mural w Bielsku-Białej - zbliżenie

    Podeszliśmy około 100 metrów w górę ul. Cieszyńskiej i skręciliśmy w prawo w ulicę Solną. Tutaj na ścianie kamienicy ukazały się nam muzyczne murale.

    Mural w Bielsku-Białej – Muzyczne murale przy Biesiadnej Chacie

    Autor: Nieznany
    Rok powstania: przed 2012
    Współrzędne GPS muralu: 49.818933, 19.035471

    Na temat tych prac nie mam zbyt wielu informacji, nie znamy ani ich autorów, ani roku powstania. Na muralach są widoczne podpisy, ale ciężko określić które z nich są autentyczne. Na pewno istniały przed 2012 rokiem. Znajdują się one na ścianie budynku, w którym kiedyś mieściła się Biesiadna Chata przy ulicy Solnej. Łącznie były tu trzy murale – jeden z nich niestety jest już zniszczony. Dwa zachowane przedstawiają górala grającego na dudach oraz muzyka grającego na trąbce. Muszę przyznać, że mimo upływu czasu te dwa malowidła prezentują się całkiem dobrze.

    Góral grający na dudach - mural w Bielsku-Białej

    Podeszliśmy 200 metrów i doszliśmy do ulicy Jana III Sobieskiego, przy której znaleźliśmy kolejny mural. Przy okazji można zaplanować wizytę w muzeum – Domu Tkacza w Bielsku-Białej, który znajduje się na tej samej ulicy, kilkadziesiąt metrów niżej.

    Mural w Bielsku-Białej – „Koronkowy Mural”

    Autor: NeSpoon
    Rok powstania: 2015
    Współrzędne GPS muralu: 49.82033, 19.034551

    Mural jest bardzo estetyczny i delikatny – przedstawia wzór koronki, a dokładniej lnianą koronkę klockową, wykonywaną ręcznie w małopolskiej Bobowej. To właśnie w Bobowej odbywa się również Międzynarodowy Festiwal Koronki Klockowej. W sąsiedztwie ściany z tym koronkowym muralem znajduje się przestrzeń do odpoczynku.

    „Koronkowy Mural” - mural w Bielsku-Białej

    „Koronkowy Mural” - mural w Bielsku-Białej

    „Koronkowy Mural” - mural w Bielsku-Białej

    Następnie zeszliśmy w dół ulicy Jana III Sobieskiego, ponownie minęliśmy Centrum Bajki i Animacji OKO, plac św. Mikołaja oraz Państwową Szkołę Sztuk Plastycznych im. Juliana Fałata. Dotarliśmy do kolejnego muralu.

    Mural w Bielsku-Białej – „Głową w murach”

    Autorzy projektu: Maria Łacny, Zofia Franasik, Michalina Jarosz, Zuzanna Konik, Paulina Podżorska, Weronika Siąkała, Angelika Zieleźnik, Maja Żurowska
    Rok powstania: 2026
    Współrzędne GPS muralu: 49.819625, 19.042800

    Mural „Głową w chmurach” znajduje się na ścianie kamienicy przy ulicy gen. Władysława Sikorskiego 10, tuż obok Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Juliana Fałata w Bielsku-Białej. Utrzymany jest w bieli, żółci i czerni oraz przedstawia zabudowę miejską na tle przypominającym górski krajobraz. Powstał z inicjatywy uczniów liceum w ramach projektu „Graforyzm – między słowem a działaniem”.

    "Głową w murach" - mural w Bielsku-Białej

    Mural w Bielsku-Białej – „Wielki Błękit”

    Autor: Joanna Stańko
    Rok powstania: 2010
    Współrzędne GPS muralu: 49.819443, 19.043216

    Ten mural jest dobrze znany wielu mieszkańcom Bielska-Białej. Znajduje się na ścianie kamienicy przy ulicy gen. Władysława Sikorskiego 10.„Wielki Błękit”, choć tytuł kojarzy się z niebem i białymi obłokami, przedstawia zamiast chmur białe kwiaty lotosu na niebieskim tle. Na dole muralu wypisane zostały miasta partnerskie naszego miasta. Ten mural trudno sfotografować w godzinach szczytu, ze względu na duży ruch pieszy i samochodowy.

    „Wielki Błękit” - mural w Bielsku-Białej

    Następnie przeszliśmy na drugą stronę ulicy i ruszyliśmy dalej w dół – mijając kolejne kamienice i skręty w boczne uliczki. Naszym celem była kamienica przy ul. Przekop 11, na której znajduje się kolejny bielski mural.

    Mural w Bielsku-Białej – „Kocia Kołyska”

    Autor: Paulina Kwietniewska 
    Rok powstania: 2024
    Współrzędne GPS muralu: 49.818573, 19.044837

    Mural jest bardzo czytelny i przejrzysty, choć należy do tych, które trudno sfotografować. Nawiązuje do włókienniczych tradycji naszego pięknego miasta. Przedstawia splecione sznurki na dłoniach, kobiety, najprawdopodobniej włókniarki, a także papierowe samoloty.

    Mural w Bielsku-Białej -"Kocia Kołyska"

    Zdążyliśmy jeszcze podejść do dwóch murali, które znajdują się w sąsiedztwie głównej Poczty Polskiej przy ul. 1 Maja, bezpośrednio na placu Żwirki i Wigury.

    Mural w Bielsku-Białej – „Mural Miasta” – kamienica z tramwajami

    Autor: Jacek Grabowski, Piotr Wisła
    Rok powstania: 2013
    Współrzędne GPS muralu: 49.819856, 19.044720

    Na ścianie kamienicy na placu Żwirki i Wigury można zobaczyć przepiękny mural przedstawiający tramwaje przejeżdżające przez ulicę Zamkową w dawnym Bielsku-Białej. W latach 1895-1971 po Bielsku-Białej kursował tramwaj. Istniała linia prowadząca z okolic dzisiejszego dworca głównego w kierunku Cygańskiego Lasu, a także trasa łącząca dworzec z Aleksandrowicami (Hulanką). Czasy bielskich tramwajów do dziś z sentymentem wspominają moi bliscy. Wielka szkoda, że tej linii tramwajowej nie udało się zachować.

    Mural w Bielsku-Białej - Kamienica z tramwajami

    "Kamienica z tramwajami" - mural w Bielsku-Białej, turysta

    Mural w Bielsku-Białej - "Kamienica z tramwajami" - zbliżenie

    Mural w Bielsku-Białej – „m-city 744”

    Autor: Mariusz Waras
    Rok powstania: 2014
    Współrzędne GPS muralu: 49.820102, 19.044775

    Kolejny mural znajduje się na ścianie Muzeum Techniki i Włókiennictwa „Stara Fabryka” przy placu Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury 8. Jest przyjemny dla oka – można na nim dostrzec m.in. koła zębate oraz elementy mechanizmów. Nawiązuje do przemysłu włókienniczego naszego miasta, a także do zbiorów prezentowanych wewnątrz muzeum.

    Mural w Bielsku-Białej - "m-city 744"

    Mężczyzna fotografujący mural „m-city 744” w Bielsku-Białej

    Pierwsza, pełna kolorów wycieczka tropem bielskich murali za nami. W planach mamy już kolejny spacer po ulicach naszego cudownego miasta. Przed powrotem na parking udało mi się jeszcze zrobić kilka zdjęć kwitnących drzew przy placu Żwirki i Wigury oraz katedrze św. Mikołaja. Na parking wróciliśmy, wspinając się po schodach w górę ulicy Zamkowej, nieopodal murów Zamku Sułkowskich.

    Widok na Katedrę św. Mikołaja w Bielsku-Białej

    Zamkowa w Bielsku-Białej

    Zamkowa w Bielsku-Białej

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • „Klasykiem na Bielsko – vol. III” – zlot samochodów w Bielsku-Białej (2026)

    Kolaż zdjęć - o – vol. III” – zlot samochodów w Bielsku-Białej (2026)

    Dzisiaj mieliśmy przyjemność wziąć udział w wyjątkowym wydarzeniu, które odbyło się w naszym mieście – zlocie samochodów „Klasykiem na Bielsko – vol. III”. Trzecia edycja spotkania miłośników klasycznej motoryzacji cieszyła się dużym zainteresowaniem zarówno wśród wystawców, jak i odwiedzających. Na miejscu można było podziwiać prawdziwe perełki motoryzacji z dawnych lat – samochody, których modele zaczęto produkować przed 1996 rokiem. Nie zabrakło kultowych Fiatów 126p, Fiatów Cinquecento czy Syren 105, które wiele lat temu wyjeżdżały z bielskiej fabryki, pojawiły się też polskie Polonezy, Fiaty 500 jak i klasyczne auta zagraniczne, amerykańskie, japońskie, czechosłowackie oraz inne wyjątkowe modele. Wszystkie pojazdy były pięknie utrzymane, wypolerowane i przygotowane do podziwiania oraz fotografowania. Każdy z wystawionych samochodów – a według danych podanych przez organizatora było ich ponad 250 – robił ogromne wrażenie. My jednak z największym sentymentem patrzyliśmy na Maluszki – od razu wróciły wspomnienia rodzinnych wyjazdów z Bielska-Białej Fiatem 126p nad Morze Bałtyckie. To były prawdziwe podróże: bez autostrad, drogami między polami, z walizkami na dachu i szybą odkręcaną na korbkę.

    Data wydarzenia: 18 kwietnia 2026
    Czas trwania: 12:00-16:00
    Miejsce wydarzenia: Hala Widowiskowo-Sportowa w Bielsku-Białej
    Adres: ul. Karbowa 26, Bielsko-Biała
    Współrzędne GPS: 49.78709, 19.02173
    Parking: dostępny na miejscu, bezpłatny
    Wstęp: wolny
    Organizator: Stowarzyszenie Bielskie Klasyki Nocą
    Wydarzenie idealne dla: pasjonatów, właścicieli klasycznych samochodów, miłośników motoryzacji oraz rodzin z dziećmi
    W programie wydarzenia: wystawa samochodów, konkursy z nagrodami oraz strefa gastronomiczna

    „Klasykiem na Bielsko – vol. III” zdjęcia

    „Klasykiem na Bielsko - vol. III” - zlot samochodów w Bielsku-Białej - 18 kwietnia 2026

    „Klasykiem na Bielsko – vol. III” – trochę bardziej osobiście

    Dla nas to wydarzenie było szczególnie ważne i wyjątkowe, ponieważ nasz syn miał okazję dotrzeć na zlot „Klasykiem na Bielsko – vol. III” właśnie Fiatem 126p. Nasz jedenastoletni Namir, miłośnik motoryzacji i fan „Malucha”, od dawna marzył o takiej przejażdżce. Kilka dni wcześniej wpadł mi do głowy pomysł, by spróbować spełnić jego marzenie. Wykorzystałam Facebooka i zapytałam, czy ktoś ze znajomych nie zna właściciela Fiata 126p, który mógłby zabrać Namira na przejażdżkę w okolicach jego urodzin. Szybko odezwała się znajoma, która pomogła wszystko zorganizować – i tak udało się dopiąć szczegóły. Dzięki temu Namir przyjechał Maluszkiem z Bestwiny do Bielska-Białej, właśnie na zlot „Klasykiem na Bielsko – vol. III”. Z całego serca dziękuję Ci, Kasiu, za kontakt do Gosi i Wojtka – właścicieli białego Fiata 126p z 1991 roku, którzy brali udział w zlocie i bez wahania włączyli się w tę niespodziankę i zabrali Namira na to wyjątkowe wydarzenie. Gdybyście widzieli jego minę… to było bezcenne przeżycie ❤️

    Uśmiechnięte dziecko, biały Fiat 126p

    Uśmiechnięte dziecko, Fiat 126p w kolorze białym

    Biały Fiat 126p, dziecko

    Fani klasycznej motoryzacji mogli znaleźć tu wyjątkowe okazy na czterech kołach, a czasem także na dwóch, i choć na chwilę przenieść się klimatem do minionych lat. To doskonała okazja, by z bliska obejrzeć starannie utrzymane pojazdy, zamienić kilka słów z ich właścicielami i miło spędzić czas na świeżym powietrzu, w niepowtarzalnej atmosferze. Z niecierpliwością czekamy na kolejną edycję zlotu „Klasykiem na Bielsko”, choć tegoroczna na długo pozostanie w naszej pamięci.

    Poza tym w Bielsku-Białej odbył się dziś kolejny, comiesięczny Targ Staroci, a także nastąpiło otwarcie Miejskiego Centrum Informacji Turystycznej w nowej lokalizacji przy ul. Ratuszowej 2 w Bielsku-Białej. 

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Wieża skalna Severka (Skalní věž Severka) – Łomna Dolna (Dolní Lomná) – trasa, zdjęcia

    Turystka podziwiająca widoki z formacji skalnej Severka w Łomnej Dolnej w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    W niedzielę odwiedziliśmy kolejne ciekawe, mało znane miejsce w Beskidzie Morawsko-Śląskim, które chcę Wam dzisiaj pokazać. To formacja skalna w postaci wieży o nazwie Severka (Skalní věž Severka). Skalna półka wznosi się nad wsią Łomna Dolna (Dolní Lomná) na Śląsku Cieszyńskim, u naszych południowych sąsiadów – w Czechach. Formacja skalna jest ukryta w lesie, z dala od oznakowanego szlaku. Na miejscu przez długi czas byliśmy sami, dzięki czemu mogliśmy w pełni nacieszyć się tym miejscem i widokami, które są tu naprawdę przyjemne. Aby je podziwiać, trzeba jednak wspiąć się na górę skał. Do Łomnej Dolnej mieliśmy do pokonania samochodem z Bielska-Białej około 70 km. Jechaliśmy przez Cieszyn, ale podobny czas przejazdu jest przez Jaworzynkę.

    Wieża skalna Severka (Skalní věž Severka) - Łomna Dolna (Dolní Lomná), Beskid Morawsko-Śląski

    Trasa: Dolní Lomná (poza szlakiem) – Skalní věž Severka

    Data wycieczki: 13 kwietnia 2026 r.

    Dystans: 2,2 km*

    Czas trwania: 1 h*

    Minimalne wzniesienie: 584 m

    Maksymalne wzniesienie: 802 m

    *w jedną stronę

    Z wieży skalnej Severka kontynuowaliśmy wędrówkę do kolejnych atrakcyjnych punktów w Beskidzie Morawsko-Śląskim – więcej szczegółów znajdziesz na końcu artykułu.

    Łomna Dolna (Dolní Lomná) – wieża skalna Severka (Skalní věž Severka) – trasa

    Naszą wycieczkę na wieżę skalną Severka planowaliśmy rozpocząć przy ośrodku narciarskim Ski Armáda Dolní Lomná, gdzie dostępnych jest sporo miejsc parkingowych. Na miejscu okazało się jednak, że wjazd pod ośrodek jest możliwy wyłącznie w sezonie zimowym – od 1 grudnia do 31 marca. W efekcie samochód trzeba zostawić na poboczu drogi, oczywiście przed znakiem zakazu wjazdu, koniecznie unikamy stawania samochodu na pasach zieleni. Jest tam przygotowanych kilka zatoczek utwardzonych. To właśnie od tego miejsca (współrzędne GPS: 49.53251, 18.70744) zaczynam opis naszej trasy. Dodam, że przy skręcie z głównej drogi, nieopodal mostu nad rzeką Łomną, znajduje się parking o sporych rozmiarach (współrzędne GPS: 49.54851, 18.70973). Opcja ta przyda się na pewno, gdy nie będzie możliwości zaparkowania wzdłuż drogi.

    Tak jak wspominałam, do formacji skalnej szliśmy poza szlakiem. Początkowo wędrowaliśmy szeroką, asfaltową drogą, która łagodnie wznosiła się pod górę. Towarzyszył nam piękny widok na rzekę Łomną. Wiosna była już w pełni, nie trzeba było jej szukać. Kwitnące rośliny dodawały uroku całej trasie. Szczególnie zachwycił mnie wysyp żywca gruczołowatego – te drobne, fioletowe kwiaty prezentowały się naprawdę wyjątkowo. Po drodze mijali nas nieliczni rowerzyści.

    Szeroka, asfaltowa droga - zakaz wjazdu, Łomna Dolna, Czechy

    Las, żywiec gruczołowaty - Łomna Dolna w Czechach

    Asfaltowa droga leśna prowadząca w górę rzeki Łomna, Łomna Dolna w Czechach

    Beskidzki las, lepiężnik biały - Łomna Dolna w Czechach

    Piękny las, żywiec gruczołowaty, drewniany mostek, rzeka Łomna - Łomna Dolna w Czechach

    0,9 km – szeroka droga skręciła w prawo (niedaleko znajduje się dolna stacja kolejki Ski Armáda Dolní Lomná). Przeszliśmy przez mostek nad rzeką Łomną, za którym skręciliśmy w prawo. Następnie minęliśmy szlaban i kontynuowaliśmy wędrówkę wygodną, szutrową drogą leśną, droga delikatnie wznosiła się ku górze.

    Beskidzki las, lepiężnik różowy - Łomna Dolna w Czechach

    Turysta z dzieckiem, szeroka droga leśna skręcająca w prawo - Łomna Dolna

    1,9 km – dotarliśmy do drogi oznaczonej niebieskim szlakiem. Patrząc w prawo, dostrzegliśmy zadaszony stół z ławkami, więc skorzystaliśmy z okazji na chwilkę odpoczynku przy wiacie.

    Łomna Dolna, szlak niebieski - szeroka droga leśna, drewniana wiata turystyczna

    Turysta z dzieckiem odpoczywający na ławce – zadaszona wiata przy niebieskim szlaku - Łomna Dolna, Czechy

    Następnie wróciliśmy kawałek i wybraliśmy środkową wąską ścieżkę, mozolnie wznoszącą się wysoko w górę. To właśnie ta ścieżka doprowadziła nas do wieży skalnej Severka. Podejście ma około 300 metrów i można się na nim zmęczyć, szczególnie przy większej ilości warstw ubrań lub w upalny dzień. Na tym krótkim odcinku różnica wysokości wynosi 100 metrów.

    Turysta z dzieckiem na wąskiej, wspinającej się przez las ścieżce do wieży skalnej Severka

    Turysta z dzieckiem na stromym podejściu przez las do formacji skalnej Severka

    Strome podejście przez las do formacji skalnej Severka w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Wieża skalna Severka (Skalní věž Severka) – Łomna Dolna (Dolní Lomná)

    Lekko zdyszani dochodzimy do podnóża skalnej formacji… Ale wysiłek warty jest celu!  Skalna wieża Severka wznosi się na około 12 metrów i jest naprawdę zjawiskowa – otoczona mniejszymi skałami, tworzy wyjątkowy krajobraz. Zbudowana jest głównie z piaskowca. Położona jest na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu Beskidy. Na jej ścianach można zauważyć klamry wspinaczkowe, a także kilka wytyczonych dróg wspinaczkowych. Ze szczytu skał można nacieszyć oczy widokami na okolicę oraz beskidzkie szczyty.

    Tak jak już pisałam, przez większość czasu byliśmy tu całkiem sami. To piękne, kameralne miejsce, które naprawdę warto odkryć, planując wycieczkę po Beskidzie Morawsko-Śląskim.

    Wieża skalna Severka (Skalní věž Severka) zdjęcia

    Dziecko przy wieży skalnej Severka (Skalní věž Severka) - Łomna Dolna (Dolní Lomná), Beskid Morawsko-Śląski

    Wieża skalna Severka (Skalní věž Severka) - Łomna Dolna (Dolní Lomná), Beskid Morawsko-Śląski

    Panoramy widoczne z formacji skalnej Severka w Łomnej Dolnej w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Turystka podziwiająca widoki z formacji skalnej Severka w Łomnej Dolnej w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Widoki roztaczające się ze skały Severka w Łomnej Dolnej w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Dziecko podziwiające krajobrazy z formacji skalnej Severka w Łomnej Dolnej, Czechy, Beskid Morawsko-Śląski

    Para turystów na wieży skalnej Severka (Skalní věž Severka) - Łomna Dolna (Dolní Lomná), Beskid Morawsko-Śląski

    Skalní věž Severka

    Wieża skalna Severka w Łomnej Dolnej w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Turysta - formacja skalna Severka w Łomnej Dolnej

    Dziecko z tatą wieży skalnej Severka (Skalní věž Severka) – Łomna Dolna (Dolní Lomná), Beskid Morawsko-Śląski

    Formacja skalna Severka (Skalní věž Severka) - Łomna Dolna (Dolní Lomná), Beskid Morawsko-Śląski

    To nie był jednak główny cel naszej wycieczki. Z wieży skalnej Severka udaliśmy się w dalszą trasę na szczyt Čerchlaný Beskyd oraz do obiektu Kamenná chata, w sąsiedztwie którego znajduje się wieża widokowa Tetřev (Rozhledna Tetřev) z przeszklonym tarasem. O tych atrakcjach Beskidu Morawsko-Śląskiego przeczytacie w tym wpisie: Kamenná chata i wieża widokowa Tetřev (Czechy) – szczyt Čerchlaný Beskyd.

    Podaję jeszcze dla zainteresowanych mapę przebiegu całej trasy:

    Będąc w okolicy, warto odwiedzić także Mosty koło Jabłonkowa i tamtejsze Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance), albo wybrać się na górską wycieczkę do Chaty Gírová, bądź podjechać na Słowację do miejscowości Čadca (tuż przy granicy z Czechami, w pobliżu Mostów koło Jabłonkowa), aby zobaczyć niezwykłe, naturalne kamienne kule Megoňky (Kamenné gule Megoňky). Ta część Beskidu Morawsko-Śląskiego jest pełna wyjątkowych miejsc!

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram

  • Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance) – Mosty koło Jabłonkowa

    Dziecko zwiedzające Fortyfikacje Wielkie Szańce w Czechach - przechodzące przez drewniany mostek

    Kilka dni temu odwiedziliśmy Słowację i Czechy, gdzie odkryliśmy dwa bardzo ciekawe, a przy tym łatwo dostępne miejsca. O pierwszym być może już czytaliście na moim blogu – jeśli nie, zostawiam link: Kamienne kule Megoňky (Kamenné gule Megoňky) – niezwykła atrakcja geologiczna na Słowacji. Ze słowackiej miejscowości Čadca postanowiliśmy podjechać jeszcze kilka kilometrów do czeskiej miejscowości Mosty u Jablunkova. To właśnie tutaj czekała na nas kolejna, zupełnie inna w charakterze atrakcja – spacer po dawnych fortyfikacjach Wielkie Szańce, będących główną częścią systemu obwarowań Szańce Jabłonkowskie (Jablunkovské šance). Znajdują się one tuż przy Centrum Informacyjnym, które niestety w dniu naszej wizyty było zamknięte.

    Mimo to spokojnie mogliśmy zwiedzać teren. Przespacerowaliśmy się dawną fosą oraz wzdłuż niej, a także po wzgórzu, z którego rozciągały się naprawdę piękne widoki na okolicę i pobliskie pasma górskie, w tym Beskid Morawsko-Śląski i Beskid Żywiecki. Na trasie znajduje się kilka punktów widokowych, a także nie brakuje ławek do odpoczynku. Sam kształt i rozmiar fosy robią duże wrażenie – łatwo wyobrazić sobie, jak ważne było to miejsce w przeszłości.

    Do dziś zachowały się głównie ziemne wały, fragmenty umocnień oraz mury obronne. W XVII wieku przebiegał tędy ważny szlak handlowy przez Karpaty, a fortyfikacje pełniły funkcję obronną – strzegły Przełęczy Jabłonkowskiej i miały powstrzymywać wrogów przed przedostaniem się w głąb kraju. Również podczas II wojny światowej obszar ten był wykorzystany strategicznie.

    Na terenie obiektu znajduje się kilka tablic informacyjnych, które pozwalają lepiej poznać historię tego miejsca. Przy Centrum Informacyjnym dostępne są także papierowe materiały (w języku czeskim) z planem dawnej zabudowy. Można na nim zobaczyć m.in. lokalizację domu dowódcy, koszar, blockhausów dla żołnierzy, pieca wapiennego, studni, magazynu prochowego czy dawnych bram – Śląskiej i Węgierskiej. Co ciekawe, podczas spaceru natraficie również na tablicę z tym samym rysunkiem, a poszczególne miejsca oznaczone są w terenie. Przez obszar fortyfikacji przebiega zielony szlak turystyczny.

    Byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni tą atrakcją. Cieszymy się, że mieliśmy okazję pokazać to miejsce naszemu synowi. Na pewno warto wybrać się tu z dziećmi. Miejsce to nie należy do jakoś szczególnie popularnych, dzięki czemu można tu w spokoju pospacerować i poczuć jego wyjątkowy klimat. To nie tylko lekcja historii, ale też świetna okazja, by nacieszyć się widokami i odkryć mniej oczywiste zakątki Beskidu Morawsko-Śląskiego.

    Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance) podstawowe informacje

    Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance) są dostępne przez całą dobę, a wstęp na ich teren jest bezpłatny. Centrum Informacji czynne jest od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-16:00, natomiast w weekendy pozostaje nieczynne. Przy Centrum Informacji dostępny jest stojak na rowery, a także stacja ładowania rowerów elektrycznych. Więcej o Centrum Informacji przeczytacie tutaj: Co oferuje Centrum zwiedzania.

    Na teren fortyfikacji nie wolno wjeżdżać samochodem ani motocyklem.

    Czas zwiedzania zależy od Was, my spędziliśmy tu ponad 30 minut. Nie odwiedziliśmy jednak Centrum Informacji, które było nieczynne, a w którym dostępne są dla zwiedzających interaktywne ekspozycje.

    Fortyfikacje Wielkie Szańce parking (Parkoviště u Velké Šance)

    Samochód można zostawić na bezpłatnym parkingu w sąsiedztwie Centrum Informacji Wielkie Szańce. Dostępnych jest tu kilka miejsc. Dokładne współrzędne parkingu znajdziecie poniżej.

     

    Parametry GPS parkingu:
    Współrzędne GPS parkingu, Velké Šance: 49.49659, 18.74232 oraz 49.49904, 18.74381

    Fortyfikacje Wielkie Szańce - parking (Parkoviště u Velké Šance), w tle budynek, w którym mieści się Centrum Informacji

    Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance) zdjęcia

    Tablica informacyjna - Fortyfikacja Szańców - Czechy

    Dziecko na pieszej wycieczce - Fortyfikacje Wielkie Szańce w Czechach - piękne, wiosenne popołudnie

    Dziecko z mamą, drewniana ramka - Fortyfikacje Wielkie Szańce w Czechach

    Fortyfikacje Wielkie Szańce w Czechach - tablica informacyjna, drewniany mostek, oznaczenie szlaku zielonego

    Wycieczka piesza - Fortyfikacje Wielkie Szańce w Czechach - drewniany mostek

    Dziecko zwiedzające Fortyfikacje Wielkie Szańce w Czechach - przechodzące przez drewniany mostek

    Turysta z dzieckiem zwiedzający czeskie Fortyfikacje Wielkie Szańce, mury

    Fortyfikacje Wielkie Szańce - Czechy

    Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance), Mosty koło Jabłonkowa - widok na mury i górski krajobraz

    Dziecko zwiedzające Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance) w Czechach

    Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance) - drewniany most, szlak zielony

    To kolejne ciekawe i wciąż mało znane miejsce w Beskidzie Morawsko-Śląskim, do którego warto wybrać się z całą rodziną. Będąc w Mostach koło Jabłonkowa, możecie podjechać kilka kilometrów do słowackiej miejscowości Čadca i zobaczyć kamienne kule Megoňky, albo skusić się na nieco dłuższą wędrówkę do schroniska Gírová. My wybraliśmy czerwony szlak prowadzący właśnie z Mostów koło Jabłonkowa. Opis trasy wraz z informacją o parkingu znajdziecie pod tym linkiem: Chata Gírová (Schronisko Gírová) trasa z Mostów koło Jabłonkowa.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Piosenki o rowerach – 17 rowerowych utworów 🎶

    Poza odkrywaniem nowych miejsc i górskich szlaków pieszo, uwielbiamy także wsiąść na rower. W tym roku sezon rowerowy mamy już oficjalnie otwarty 😊

    Udało się nam też zarazić tą pasją naszego syna, który odkąd nauczył się jeździć na dwóch kółkach, sam namawia nas na kolejne wycieczki. I co ciekawe, najbardziej podobają mu się te w nieco trudniejszym terenie. Piasek, szuter? Dla niego to dopiero zabawa! Są osoby, które tak kochają rower, że po prostu wsiadają i jadą przed siebie, bez konkretnego celu. Dla nas to coś więcej niż środek transportu, to sposób na złapanie oddechu po intensywnym tygodniu pracy i szkoły. Dźwięk opon na ścieżce, wiatr muskający twarz, poruszający liśćmi drzew i rytmiczne kręcenie pedałami tworzą własną, wyjątkową melodię – taką, która potrafi oczyścić głowę lepiej niż niejedna playlista. Do tego dochodzą widoki, zapach lasu i szum potoku…

    Nic więc dziwnego, że rower stał się inspiracją dla wielu artystów. Jedne utwory są lekkie i beztroskie jak letnia przejażdżka, inne niosą w sobie poczucie wolności i nutę przygody. W tym zestawieniu zebrałam piosenki, które w różny sposób nawiązują do dwóch kółek. To playlista idealna zarówno dla miłośników rowerów, jak i dla tych, którzy dopiero planują swoją kolejną rowerową przygodę.

    Rowerowe wycieczki z dzieckiem - kolaż zdjęć

    Listę piosenek o rowerach otwiera moja ulubiona – „Ludzie rowery” zespołu Nanga ❤️

    NANGA – „Ludzie Rowery”

    Album / data wydania: Cisza w bloku / 2020 rok

    Formacja Nieżywych Schabuff – „Żółty rower”

    Album / data wydania: Urodziny / 1993 rok

    Lech Janerka – „Rower”

    Album / data wydania: Plagiaty / 2005 rok

    Pajujo – „Zielony rower dziadka”

    Album / data wydania: AbraSkaDubRa  / 2010 rok

    Czereśnie – „Chodź na rower”

    Album / data wydania: Czereśnie w mieście  / 2024 rok

    WAWELE & Jan Wojdak – „Rower nie pije i nie pali…”

    Album / data wydania: The Best – Biały Latawiec / 2004 rok

    BIG BIKE ORCHESTRA – Duży Rower (gościnnie: Sławek Wierzcholski)

    Album / data wydania: Maniana / 2025 rok

    ZACIER – Rowerek

    Album / data wydania: Podróże w czasie, czyli park, rower i wiewiórki / 2017 rok

    Andrzej Grabowski – „Koza, Rower I Ja”

    Album / data wydania: Cudne jest nudne / 2013 rok

    Antonina Krzysztoń, Marcin Majerczyk – „Rower”

    Album / data wydania: Granat / 2024 rok

    Korba – „Biały rower”

    Album / data wydania: Biały Rower / 2006 rok

    Kukiz i Piersi – „Rowerek”

    Album / data wydania: Pieśni ojczyźniane / 2000 rok

    3City Stompers – „Łobuzerka na rowerkach”

    Album / data wydania: Hulanka / 2019 rok

    Yaro – „Rowery Dwa”

    Album / data wydania: Jazzda / 1997 rok

    Alicja Grabowska – Zielony Rower

    Album / data wydania: Zielony Rower / 2025 rok

    12. Proceente feat Numer Raz, Pablopavo – „Jadę na rowerze”

    Album / data wydania: Galimatias / 2020 rok

    Rebel Babel Ensemble feat. L.U.C., Grubson, Promoe, Rapsusklei, Jan Feat. – Bike Band

    Album / data wydania: Dialog I / 2016 rok

    Mam nadzieję, że wśród tych muzycznych propozycji znaleźliście coś, co wpadło Wam w ucho. A może macie swoje ulubione „rowerowe” utwory, których tutaj zabrakło?

    Zapraszam także do posłuchania zebranych przeze mnie jakiś czas temu piosenek o moich ukochanych górach. Znajdziecie je pod tym adresem: Piosenki o górach – 37 propozycji na szlak

    Jeśli natomiast szukasz inspiracji na wycieczki rowerowe, zajrzyj do kategorii: Wycieczki rowerowe

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Jaworowy (Javorový) i schronisko Jaworowy (Chata Javorový) – pętla w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Turystka siedząca na drewnianej ławce (punkt widokowy) podziwiająca panoramę ze szlaku żółtego prowadzącego do Turistická chata Javorový vrch, błękitne niebo

    Nasza ostatnia wiosenna wycieczka była niezwykle udana. Wybraliśmy się do czeskiej miejscowości Řeka, którą znaliśmy już z wcześniejszej wyprawy na Ropičkę. Tym razem ruszyliśmy w przeciwnym kierunku – na Javorový vrch, odwiedzając po drodze schronisko Turistická chata Javorový vrch. Udało nam się zrobić bardzo atrakcyjną pętlę. Cała trasa liczyła ponad 14 km, a suma podejść wyniosła około 580 metrów. Początkowy odcinek prowadził łagodnie pod górę po wygodnej nawierzchni, natomiast dalsza część szlaku na Javorový to już w większości stroma wspinaczka przez las. Do samego schroniska dochodzi się jednak dość łagodnie, a zejście zielonym szlakiem na parking okazało się znacznie łatwiejsze niż byłby powrót tą samą trasą – wybór tej opcji był strzałem w dziesiątkę. Podejście na Javorový dało nam w kość, głównie ze względu na dużą ilość miękkiego śniegu. Zapadaliśmy się niemal przy każdym kroku, a śnieg dostawał się do butów – zdecydowanie zabrakło nam stuptutów.

    Trasa: Řeka (szlak zielony) – Gutské sedlo (szlak żółty) – Pod Javorovým – Javorový (szlak niebieski) – Pod Malým Javorovým – Malý Javorový – Turistická chata Javorový vrch (szlak zielony) – Pramen Dobrá Voda – Gutské sedlo – Řeka

    Data wycieczki: 3 kwietnia 2026 r.

    Dystans: 14,3 km

    Czas trwania: ok. 5 h

    Minimalne wzniesienie: 452 m

    Maksymalne wzniesienie: 1032 m

    Widok z okolic schroniska na Jaworowym (Turistická chata Javorový vrch

    Rzeka (Řeka) – Jaworowy parking 

    Początkowo planowaliśmy zostawić samochód na tym samym parkingu, z którego korzystaliśmy podczas wycieczki na Ropičkę, jednak był całkowicie zapełniony – ani jednego wolnego miejsca. Podaję jednak jego współrzędne GPS: 49.628249, 18.574593 – przydadzą się, jeśli ktoś chciałby tam zaparkować w przyszłości.

    Ostatecznie zawróciliśmy i zatrzymaliśmy się na dużym, bezpłatnym parkingu przy cmentarzu. Tu wolnych miejsc nie brakowało, więc mogliśmy spokojnie rozpocząć naszą wycieczkę na Jaworowy Wierch.

    Współrzędne GPS parkingu – Rzeka (Řeka): 49.63683, 18.57276

    Řeka - parking przy zielonym szlaku na Jaworowy w Czechach

    Tablica informacyjna - Rzeka (Řeka)

    Rzeka (Řeka) szlak zielony 

    Z parkingu przeszliśmy na drugą stronę ulicy i skierowaliśmy się w lewo, w górę drogi. Jest wygodny chodnik, nie trzeba iść poboczem. Po około 600 metrach dotarliśmy do słupa z drogowskazami oraz tabliczki „Řeka 475 m”. Z tego miejsca, zgodnie z oznaczeniami, do schroniska na Małym Jaworowym mieliśmy jeszcze 6,5 km.

    Przy drogowskazie skręciliśmy ponownie w lewo, a po chwili przeszliśmy przez niewielki mostek nad potokiem Ropiczanka. Następnie podążaliśmy szeroką, asfaltową drogą prowadzącą wśród zabudowań. Trasa była łatwa i przyjemna, miejscami tylko delikatnie wznosiła się pod górę.

    Dziecko na zielonym szlaku w Řece w Czechach, prowadzącym na Jaworowy

    Rzeka (Řeka), Czechy - słup z drogowskazami

    Dziecko z tatą na zielonym szlaku w Řece w Czechach, prowadzącym na Jaworowy - mostek i szeroka asfaltowa droga zawijająca w prawo

    Szeroka asfaltowa droga na zielonym szlaku w Řece w Czechach, prowadzącym na Jaworowy

    1,1 km – minęliśmy nowe budynki apartamentów, a droga się rozwidliła. Szlak zielony poprowadził nas w prawo. Trasa nadal była szeroka i asfaltowa, a zarówno ruch pieszy, jak i samochodowy był znikomy. Wciąż mijaliśmy domy oraz domki letniskowe. Po drodze natrafiliśmy także na słup z tabliczką „Hospoda Autoškola 494 m n.p.m.”. Drogowskaz zielonego szlaku wskazywał stąd 5,8 km do schroniska – Turistická chata Javorový vrch.

    Słup z drogowskazami, tablica z napisem: „Hospoda Autoškola 494 m n.p.m.”

    Następnie doszliśmy do znaku zakazu wjazdu dla samochodów i motocykli. Asfaltowa droga zaczęła piąć się pod górę, wijąc się raz w prawo, raz w lewo. Po drodze minęliśmy szlaban oraz widokową polanę, na której stał dom… miejsce do życia wręcz idealne.

    Turysta z dzieckiem na asfaltowej, wznoszącej się drodze, znak zakazu wjazdu dla samochodów i motocykli - zielony szlak na Jaworowy z Řeki w Czechach

    Asfaltowa droga wznosząca się w górę obok polany widokowej - zielony szlak z Řeki, Czechy

    Widok rozpościerający się ze szlaku zielonego z Řeki, Czechy

    Gutské sedlo – szlak żółty

    2,5 km – dotarliśmy do rozwidlenia, na którym wybraliśmy drogę prowadzącą w prawo. W tym miejscu żegnaliśmy się powoli z asfaltem. Na szlaku towarzyszyły nam kolejne górskie widoki. Po około kilometrze wędrówki szeroką niewymagającą drogą doszliśmy do przełęczy – Gutské sedlo, położonej na wysokości 650 m n.p.m.

    To właśnie tutaj krzyżują się szlaki: żółty, którym kontynuowaliśmy podejście na Jaworowy, oraz zielony, którym schodziliśmy ze szczytu. Zielony szlak odbija w tym miejscu w lewo, natomiast żółty – w prawo. Zgodnie z oznaczeniami, do szczytu Jaworowego (1032 m n.p.m.) mieliśmy jeszcze 3 km, a do schroniska na Małym Jaworowym – 4,5 km. Zrobiliśmy tu krótką przerwę, by złapać oddech przed stromym, długim podejściem przez las, które mieliśmy przed sobą. Żółty szlak piął się w górę przez kolejne 700-800 metrów. Szło się dość ciężko – jak już wspominałam, zapadaliśmy się w mokrym i miękkim śniegu.

    Turyści - mężczyzna z dzieckiem, rozwidlenie szlaku, zielony szlak na Jaworowy w prawo

    Baiła tablica wisząca na drzewie - Gýčské sedlo

    Gýčské sedlo - strome podejście przez las na żółtym szlaku na Jaworowy

    4,2 km – szlak żółty skręcił w lewo i na moment mocno złagodniał. Ale już po około 50 metrach szlak skręcił w prawo i kontynuowaliśmy wspinaczkę przez las. Było naprawdę stromo.

    Turysta z dzieckiem na stromej, leśnej ścieżce żółtego szlaku prowadzącego w kierunku szczytu Javorový vrch (Beskid Morawsko-Śląski)

    4,5 km – strome podejście wyprowadziło nas na prostą ścieżkę, która dalej łagodnie prowadziła przez las. Na tym odcinku szlaku żółtego widać najwyższy szczyt Beskidu Morawsko-Śląskiego – Łysą Górę (Lysá Hora). W wielu miejscach pod śniegiem zalegały spore kałuże. Z każdym krokiem robiło się coraz stromiej.

    Dziecko z tatą na stromej, leśnej ścieżce żółtego szlaku prowadzącego w kierunku szczytu Javorový vrch w Beskidzie Morawsko-Śląskim, piękne wiosenne popołudnie, niebieskie niebo, śnieg

    Turysta, prosta ścieżka leśna na żółtym szlaku prowadzącym w kierunku szczytu Javorový vrch (Beskid Morawsko-Śląski)

    Widok na najwyższy szczyt Beskidu Morawsko-Śląskiego - Łysą Górę (zbliżenie) - ze żółtego szlaku na Javorový

    5,5 km – szlak żółty skręcił w lewo i czekało nas kolejne strome podejście przez las. Był to ostatni tak wymagający odcinek żółtego szlaku i jednocześnie finałowe podejście na Jaworowy (1032 m n.p.m.).

    Jaworowy (Javorový) w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    6 km – mozolne podejście przez las doprowadziło nas na szczyt Jaworowy (Wielki Jaworowy) o wysokości 1032 m n.p.m. Charakterystycznym punktem miejsca jest betonowy słup z nazwą szczytu i jego wysokością. Można tu wygodnie odpocząć przy stole. Sam szczyt nie jest zbyt widokowy – wysokie drzewa mocno ograniczają panoramy. Aby nacieszyć oczy wspaniałymi widokami na Beskidy i Tatry, warto kontynuować wędrówkę niebieskim szlakiem w kierunku Małego Jaworowego. Dystans do pokonania to około 1,5 km. My także tak zrobiliśmy i okazało się to najlepszą decyzją!

    Przy szczycie trzeba było zachować ostrożność – kilka razy przejeżdżała tamtędy Horská služba ČR na skuterze śnieżnym, która ma swoją siedzibę przy schronisku na Małym Jaworowym.

    Jaworowy (Javorový) zdjęcia

    Słup z drogowskazami i białą tabliczką z napisem „Javorový (VRCHOL) 1032 m"

     Szczęśliwa turystka z dzieckiem przy betonowym słupie na szczycie Javorový w Beskidzie Morawsko-Śląskim, piękne, niebieskie niebo

    Śnieżny zając na szczycie Javorový w Beskidzie Morawsko-Śląskim, w tle betonowy słup oznaczający szczyt, wiosenne popołudnie

    Uśmiechnięte dziecko przy śnieżnym zającu na szczycie Javorový w Beskidzie Morawsko-Śląskim, w tle betonowy słup oznaczający szczyt

    Dziecko bawiące się terenowym samochodem RC na szczycie Javorový w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Szczyt Javorový w Beskidzie Morawsko-Śląskim, betonowy słup oznaczający szczyt

    Jaworowy (Javorový) – Jaworowy schronisko (Turistická chata Javorový vrch) trasa

    Po krótkim odpoczynku, przerobieniu stojącego tu bałwanka na śnieżnego zajączka, zrobieniu zdjęć i zjedzeniu przekąski ruszyliśmy w dalszą wędrówkę. Ze szczytu Jaworowego podążaliśmy niebieskim szlakiem w kierunku schroniska na Małym Jaworowym – dystans wynosił około 1,5 km. Trasa, początkowo prowadząca przez las, była tym razem prosta i niewymagająca dużego wysiłku. Szło się wygodniej niż dotychczas, ponieważ ratownicy górscy ubili śnieg skuterem śnieżnym, dzięki czemu nie zapadaliśmy się tak głęboko.

    Punkt widokowy – Mały Jaworowy (Malý Javorový)

    7,2 km – ścieżka wyprowadziła nas z lasu na rozległą, widokową polanę. Ten ostatni odcinek niebieskiego szlaku prowadzącego do schroniska okazał się jednak sporym wyzwaniem. Śnieg był ponownie niezwykle miękki (przez cały dzień mocno operowało słońce), a do tego wiał silny wiatr, co dodatkowo utrudniało marsz. Widoki wynagradzały jednak wszelkie trudy – nawet mokry śnieg wpadający do butów nie był większym problemem (choć to dobra lekcja, by następnym razem nie zapomnieć stuptutów 😉). Po drodze, po lewej stronie szlaku, natknęliśmy się na ławeczkę, z której można podziwiać rozległe panoramy w stronę Czech. W oczy rzucał się również nadajnik telewizyjny. Bez wątpienia to najpiękniejszy odcinek trasy do schroniska na Jaworowym. Błękitne niebo z delikatnymi, śnieżnymi obłokami idealnie współgrało z bielą śniegu i wiosenną zielenią miasteczek widocznych w dole. No i te drzewa budzące się po zimie do życia…

    Doszliśmy do szerokiej drogi, przy której stał słup z tabliczką „Javorový (TUR.CH.) 946 m”. Do schroniska pozostało nam jeszcze pokonać podejście o długości może 100 metrów.

    Dziecko w drodze do schroniska Javorový (Turistická chata Javorový vrch), podziwiające górskie widoki na szlaku

    Javorový w Beskidzie Morawsko-Śląskim - krajobraz górski, śnieg, wiosenne popołudnie

    Widok z niebieskiego szlaku - okolice schroniska Javorový (Turistická chata Javorový vrch)

    Turystka siedząca na drewnianej ławce (punkt widokowy) podziwiająca panoramę ze szlaku żółtego prowadzącego do Turistická chata Javorový vrch, błękitne niebo

    Turysta z dzieckiem w drodze do schroniska Javorový (Turistická chata Javorový vrch), piękny wiosenny dzień, wiosenne gałęzie, niebieskie niebo, śnieg, w oddali krajobraz górski

    Słup z drogowskazami i białą tabliczką z napisem „Javorový 949 m - Turistická chata”

    Jaworowy schronisko (Turistická chata Javorový vrch)

    7,7 km – dotarliśmy do schroniska na Jaworowym (Turistická chata Javorový vrch), położonego na wysokości 946 m n.p.m. Budynek jest drewniano-murowany, sporych rozmiarów i bardzo ciekawy architektonicznie. Restauracja znajduje się na piętrze – prowadzą do niej schody z tyłu schroniska, a na górze jest niewielki taras, na którym można poczuć się (oczami wyobraźni) jak na wieży widokowej 😁 Historia tego miejsca sięga 1895 roku, kiedy obiekt został po raz pierwszy otwarty. To najstarsze schronisko w tej części Beskidów. Oczywiście zajrzeliśmy do środka, było sporo turystów, ale zupełnie nam to nie przeszkadzało. Miejsca jest dużo, ponieważ dostępnych jest kilka sal ze stolikami. Panowała świąteczna atmosfera, a parapety zdobiły wielkanocne stroiki. Spędziliśmy tu dłuższą chwilę – zanim wypiliśmy kawę i kofolę, a syn zjadł swoją obiado-kolację, trochę czasu minęło 😊 Na miejscu można kupić również pamiątki, ja oczywiście skusiłam się na widokówkę z Jaworowego oraz bransoletkę z naturalnymi kamieniami. To bardzo przyjazne i klimatyczne miejsce, w którym ma się wrażenie, jakby czas płynął wolniej. Można tutaj spokojnie dogadać się po polsku, a płatność kartą jest dostępna.

    Schronisko oferuje także noclegi,  dostępne są pokoje zarówno dwuosobowe jak i wieloosobowe. W okolicy działa kompleks narciarski z trasami dla początkujących i zaawansowanych, w pobliżu znajduje się górna stacja kolejki linowej z Oldrzychowic (Oldřichovice) oraz centrum paralotniowe. Nie brakuje tu również tras rowerowych.

    Z Małego Jaworowego można podziwiać szczyty Beskidu Śląskiego i Beskidu Morawsko-Śląskiego, a przy odrobinie szczęścia także Tatry.

    Tablica z panoramą przy schronisku na Jaworowym (Turistická chata Javorový vrch)

    Turistická chata Javorový vrch - oznaczenie szlaku zielonego na murze

    Turistická chata Javorový vrch

    Turistická chata Javorový vrch

    Schody - wejście do restauracji - Turistická chata Javorový vrch

    Wnętrze schroniska - Turistická chata Javorový vrch

    Widok z okolic schroniska - Turistická chata Javorový vrch, lotnia na tle niebieskiego nieba

    Widok z okolic schroniska na Jaworowym (Turistická chata Javorový vrch) - drewniane ławki

    Widok z okolic schroniska na Jaworowym (Turistická chata Javorový vrch

    Turistická chata Javorový vrch - widok z okolic schroniska

    Jaworowy schronisko (Turistická chata Javorový vrch) pieczątka

    Pieczątka jest dostępna w schronisku – znalazłam ją w kąciku przy drzwiach wejściowych. Oczywiście nie mogłam oprzeć się zakupowi kolejnej widokówki do mojej kolekcji, na której tradycyjnie przybiłam pieczątkę. Na stare lata usiądę w fotelu, sięgnę po albumy z kartkami i będę wspominać odwiedzone szczyty oraz wspólne chwile spędzone na szlakach z moim mężem i synkiem.

    Pieczątka - Turistická chata Javorový vrch, wielkanocne ozdobyPieczątka - Turistická chata Javorový vrch, filiżanka kawy

    Zejście na parking – szlak zielony

    Na parking w Řece zdecydowaliśmy się zejść inną trasą – zielonym szlakiem. To była bardzo dobra decyzja, ponieważ ten wariant okazał się znacznie bezpieczniejszy i mniej stromy. Na szlaku leżało kilka połamanych drzew. Po drodze mijaliśmy rezerwat przyrody Gustké peklo oraz źródło Pramen Dobrá Voda. Początkowo idzie się ścieżką, a później szerszą drogą. Po ponad 3 km dotarliśmy do przełęczy – Gutské sedlo. Od przełęczy droga na parking jest już Wam doskonale znana.

    Widok w kierunku Jaworowego i nadajnika telewizyjnego z zielonego szlaku turystycznego

    Turysta z dzieckiem, połamane drzewa na zielonym szlaku - okolice schroniska na szczycie Javorový (Turistická chata Javorový vrch)

    Źródło na zielonym szlaku Javorový - Pramen Dobrá Voda

    Dziecko z tatą schodzące zielonym szlakiem przez las ze schroniska na szczycie Javorový (Turistická chata Javorový vrch)

    To kolejny szczyt odwiedzony przez nas w Beskidzie Morawsko-Śląskim – kolejny, na który zdecydowanie warto się wybrać. Jeśli szukasz innych szlaków w tym paśmie, zajrzyj koniecznie pod ten link: Beskid Morawsko-Śląski szlaki.

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpicMedia społecznościowe Facebook i Instagram