Na pograniczu Czech i Słowacji znajduje się niezwykłe miejsce, w którym można zobaczyć naturalne, kamienne kule wyłaniające się ze skał. To pomnik przyrody Megoňky, położony a Słowacji w powiecie Milošová, miasto Čadca (niedaleko czeskiej miejscowości Mosty u Jablunkova). Okrągłe, piaskowcowe formy zostały odkryte w latach 80. XX wieku podczas działalności kopalni. Ich średnice sięgały nawet 260 cm. Do dziś zachowała się ich niewielka część – niektóre leżą swobodnie na ziemi, inne wciąż częściowo tkwią w skałach i można je dostrzec, uważnie przyglądając się ścianom kamieniołomu.
Dodatkową atrakcją jest możliwość wejścia na górę wyrobiska stromą ścieżką, zabezpieczoną barierką (niezbyt stabilną). Na szczycie ustawiono ławki, dzięki którym można na chwilę przysiąść i nacieszyć się ciszą oraz spokojem tego miejsca. Na górę wyrobiska można dostać się też łatwiejszą ścieżką prowadzącą od granicy czesko-słowackiej (od strony wschodniej).
Co ciekawe, tego typu kuliste formacje skalne występują jedynie w kilku miejscach na świecie, co czyni kamieniołom Megoňky jeszcze bardziej wyjątkowym. Jak można przeczytać na tablicy informacyjnej przy kamieniołomie, ich pochodzenie nie jest do końca wyjaśnione. Wiadomo jednak, że nie są dziełem człowieka ani istot pozaziemskich- najprawdopodobniej powstały miliony lat temu na dnie pradawnego morza w wyniku naturalnych i bardzo specyficznych procesów geologicznych. Podobne formacje spotkać można jedynie w Grenlandii, Rumunii, USA czy Nowej Zelandii, ale nigdzie aż tak wielkich rozmiarów.
Uwielbiamy odkrywać takie miejsca – to najlepszy dowód na to, jak niezwykła i zaskakująca potrafi być natura.
Teren u podnóża wysokich ścian dawnego kamieniołomu jest dobrze zagospodarowany. Znajduje się tu stylowa altana w kształcie kuli z drewnianym podestem (pełniącym funkcję sceny), ławki, miejsce na ognisko oraz kosze na śmieci. Co ważne – wstęp jest bezpłatny, a atrakcja dostępna przez całą dobę.
Kamienne kule Megoňky – trasa
Startowaliśmy z okolic przystanku autobusowego (GPS 49.49471, 18.72283) w miejscowości Milošová (osada Megoňky). To właśnie tutaj znajduje się słup z drogowskazami oraz biała tabliczka z napisem „Megoňky (550 m n.p.m.)”. Jako ciekawostkę dodam, że przez miejscowość prowadzi edukacyjny szlak rowerowy Geopark Megoňky-Šance. Od kamieniołomu dzieliło nas zaledwie około 200 metrów, więc już po kilku minutach byliśmy na miejscu. Trasa jest krótka i bardzo przyjemna – idealna na spacer z dziećmi.
Przy słupie z drogowskazami skręciliśmy w prawo i ruszyliśmy spokojną, szeroką drogą asfaltową, zgodnie z oznaczeniami. Po około 100 metrach przeszliśmy przez most nad Milošovskym potokiem i dotarliśmy do tablic informacyjnych. Jedna z nich dotyczyła wspomnianego szlaku rowerowego Geopark Megoňky-Šance, a druga przybliżała ciekawostki na temat formacji skalnych Megoňky. Tutaj również można zobaczyć pierwszą skalną kulę. Przy tej drugiej skręciliśmy w lewo i po chwili naszym oczom ukazała się charakterystyczna altana w kształcie kuli oraz wysokie ściany kamieniołomu.
Kamienne kule Megoňky zdjęcia
Przy kamieniołomie spędziliśmy naprawdę sporo czasu – podziwialiśmy niezwykłe, idealnie okrągłe formy skalne oraz okoliczne krajobrazy. Oczywiście nie mogło zabraknąć także zdjęć. To jednak nie był koniec naszej wycieczki. Następnie ruszyliśmy w kierunku sąsiedniej miejscowości Mosty u Jablunkova. Do kolejnej atrakcji mieliśmy zaledwie około 3 km jazdy samochodem. Zwiedziliśmy Fortyfikacje Wielkie Szańce. Relację z tej wycieczki znajdziecie tutaj: Fortyfikacje Wielkie Szańce (Velké Šance) – Mosty koło Jabłonkowa.
Tego dnia nie mogliśmy zaplanować zbyt wiele, ponieważ nasz syn miał o 16:00 zajęcia modelarskie, więc musieliśmy zdążyć do Bielska-Białej na czas. Prosto z trasy udaliśmy się więc do domu kultury.
To była piękna, pełna tajemnic, ciekawostek i historii wycieczka do Czech i na Słowację.
Zaraz po powrocie do domu ze śniadania wielkanocnego u rodziny spakowaliśmy rowery i ruszyliśmy w kierunku Oświęcimia, położonego w województwie małopolskim. Pogoda była wręcz idealna na rozpoczęcie sezonu rowerowego – błękitne niebo z białymi obłokami i temperatura sięgająca 21°C zachęcały do wycieczki. Naszą przejażdżkę rozpoczęliśmy przy nowej wieży widokowej w Chełmku, a celem był spacer wokół Stawów Belnik w Jaworznie w województwie śląskim. Cała trasa liczyła około 21 km, a suma przewyższeń wyniosła około 100 metrów. Pierwszy odcinek – od wieży widokowej do kompleksu stawów w Chełmku – był dość zatłoczony, co wynikało z pięknej pogody i świątecznego popołudnia i tego, że wieża widokowa w Chełmku do zupełna nowość. Druga część szlaku rowerowego okazała się jednak prawdziwą przyjemnością, cicha, spokojna i bardzo malownicza. Wokół rozciągał się las, a zza drzew co jakiś czas wyglądały dzikie zwierzęta. Wisienką na torcie były Stawy Belnik z uroczą mini latarnią morską, przypominającą tę z Jastarni na Półwyspie Helskim, którą mieliśmy okazję zobaczyć podczas tegorocznych ferii zimowych. Do samochodu wróciliśmy o zachodzie słońca. Po więcej szczegółów i zdjęć z trasy zapraszam do dalszej lektury.
Trasa: wieża widokowa w Chełmku (województwo małopolskie) – kompleks stawów w Chełmku – Stawy Belnik (województwo śląskie) – powrót tą samą trasą
Dystans: około 21 km*
Czas trwania: około 1,5 godz. (sam przejazd z jedenastoletnim dzieckiem)*
Minimalne wzniesienie: 230 m
Maksymalne wzniesienie: 290 m
Różnica wzniesień: około100 m
* w obie strony
Chełmek parking
Samochód zostawiliśmy w pobliżu cmentarza, przy którym znajduje się nowa wieża widokowa w Chełmku. Dostępnych jest tu sporo miejsc parkingowych, choć w dniu naszej wycieczki zajęliśmy jedno z ostatnich wolnych. Parking jest bezpłatny.
Jak już wiecie, przy parkingu dostępna jest dla mieszkańców i turystów nowa wieża widokowa im. rtm. Witolda Pileckiego, wznosząca się na wzgórzu Skała. W wielkanocną niedzielę była tak oblegana, że zaplanowaliśmy wejście na nią dopiero po powrocie z przejażdżki rowerowej. Nie wiedzieliśmy jednak, że wieża czynna jest w określonych godzinach – od 9:00 do 18:00. Na parking wróciliśmy o zachodzie słońca, więc była już, (nie)naturalnie, zamknięta. Na szczęście widoki z okolicy wieży w zupełności nam wystarczyły – wszystko widać tu jak na dłoni. Panorama jest naprawdę imponująca – można podziwiać m.in. Kotlinę Oświęcimską, Wyżynę Śląsko-Krakowską, a przy dobrej widoczności także Beskid Żywiecki z Babią Górą i Tatry. Świetnie widać też Zbiornik Dziećkowice. Sama konstrukcja ma 36 m wysokości i jednocześnie może przebywać na niej 30 osób. Oczywiście, jak na każdej wieży widokowej, obowiązuje zakaz korzystania z niej podczas niesprzyjających warunków pogodowych. Na skwerku przy wieży znajduje się wiele ławek.
Z parkingu przy cmentarzu i wieży widokowej w Chełmku ruszyliśmy w dół ulicy Grunwaldzkiej, na skrzyżowaniu po kilkudziesięciu metrach skręciliśmy w lewo. Następnie jechaliśmy szeroką drogą, która po chwili ponownie skręciła w lewo – ścieżka szutrowa była tu dość wygodna. Skręciliśmy w prawo i czekał nas stromy zjazd w dół ulicy Bolesława Krzywoustego (w drodze powrotnej musieliśmy pokonać stromy podjazd). Dalsza część trasy wiodła łagodnie ulicami Jagiellońską, Aleksandra Fredry i Józefa Ignacego Kraszewskiego… Asfaltowa droga doprowadziła nas do znaku zakazu wjazdu z wyjątkiem rowerów. Kierowaliśmy sięszlakiem rowerowym na trasie Jaworzno – Chełmek. Muszę przyznać, że szlak rowerowy jest w wielu miejscach słabo oznakowany – bez aplikacji z mapą łatwo zjechać ze szlaku.
Kompleks stawów w Chełmku
2,7 km – wjechaliśmyna teren kompleksu stawów przy Osiedlu Stare Miasto w Chełmku. Wyznaczono tu zarówno trasę pieszą, jak i rowerową. Wzdłuż ścieżki można odpocząć na ławkach, poobserwować stawy oraz żyjące w nich ptactwo wodne. Po drodze mijaliśmy drewnianą wiatę ze stojakiem na rowery, boisko do siatkówki, plac zabaw, a także siłownię na świeżym powietrzu.
Jak już wspominałam, miejsce to jest bardzo popularne – nie brakuje tu spacerowiczów, rolkarzy i rowerzystów. Mijaliśmy również osoby poruszające się na hulajnogach elektrycznych. W sezonie letnim działa tu wypożyczalnia sprzętu wodnego. Trasa prowadzi także przez drewniany pomost widokowy.Ścieżka rowerowa jest tu prosta i wygodna – początkowo asfaltowa, a następnie utwardzona. Przy większym natężeniu ruchu pieszych warto jednak zachować szczególną ostrożność.
Po dojechaniu do ostatniego stawu skręciliśmy ze ścieżki w lewo, przejechaliśmy przez mostek nad Małą Strugą, za mostkiem skręciliśmy w lewo, wyjeżdżając z powrotem na asfalt. Około 300 m dojechaliśmy do ulicy Przemysłowej wybierając kierunek w lewo, minęliśmy stację PKP Chełmek-Fabryka, przed przejazdem pod torami skręciliśmy z Przemysłowej w lewo.
W tym momencie rozpoczął się najprzyjemniejszy i najspokojniejszy odcinek szlaku rowerowego. Powitała nas tabliczka z napisem: „Chełmek na rowerze – w dobrej atmosferze!”. Przejeżdżaliśmy przez kompleks leśny Chrzanowa. Po drodze mijaliśmy kilka tablic edukacyjnych, które przybliżały m.in. ochronę gatunkową zwierząt oraz informacje o mieszkańcach lasu. Droga była asfaltowa, ale tylko przez krótki czas – dalszy odcinek to typowa, szeroka droga leśna, bardzo wygodna.
5,5 km – odbiliśmy lekko w prawo. Jak dotąd droga jest bardzo przyjemna. Dwa kilometry dalej na skrzyżowaniu skręcamy w lewo, tu teren jest bardziej piaszczysty. Do tej pory jechaliśmy cały czas wygodną drogą, po 200 metrach skręcamy w prawo i tu już jechaliśmy przyjemną leśną ścieżką.
8,2 km – mamy tu przeszkodę w postaci bajorka. Jest przygotowana wąska na 30 centymetrów „kładka”.
W dalszej części trasy droga jest miejscami rozjeżdżona przez ciężki sprzęt, a w dniu naszej wycieczki była mocno błotnista. Nie brakowało też świeżo posadzonych drzew w miejscach wyciętych starych. Ciszę i spokój przerywał jedynie śpiew ptaków, co czyniło ten fragment trasy wyjątkowo relaksującym.
9,5 km – dosłownie na kilka metrów wjeżdżamy na asfaltową ulicę Dąb, po czym od razu skręcamy w prawo.
Na ostatnim odcinku trasy prowadzącej do Stawów Belnik było więcej spacerowiczów i rowerzystów. Co ciekawe, mało kto skręcał w kierunku samych stawów – większość jechała wzdłuż prostej, leśnej drogi. Skręt łatwo przegapić, około 400 metrów od ulicy Dąb.
Stawy Belnik i mini latarnia morska w Jaworznie
10 km – wyjechaliśmy z pięknego lasu i naszym oczom ukazały się pierwsze z czterech stawów. Miejsce od razu nas oczarowało – po prostu coś pięknego! Brzegi stawów porośnięte są trawą, obowiązuje zakaz jazdy rowerem, więc spacerowaliśmy prowadząc rowery. To prawdziwa uczta dla oczu i serca. Stawy są rajem dla wędkarzy – co kawałek znajdują się ławeczki, a podczas naszego spaceru spotkaliśmy kilku wędkujących. Największe wrażenie robi jednak miniaturowa latarnia morska, pomalowana w biało-czerwone pasy. To idealne miejsce na rodzinny spacer, okazja do pięknych zdjęć i bliskiego obcowania z naturą.
Jeśli szukacie innych atrakcji w Jaworznie, zajrzyjcie pod ten link:Jaworzno atrakcje
W drodze powrotnej na parking zrobiło się już nieco chłodniej, a okolice kompleksu stawów w Chełmku opustoszały. Musieliśmy także pokonać dwie górki, które wymagały odrobiny wysiłku. Podjechaliśmy jeszcze pod wieżę widokową na wzgórzu Skała, a także do punktu widokowego znajdującego się za cmentarzem. Właśnie takie zachody słońca można byłoby podziwiać z wieży widokowej, jednak o tej porze jest ona już zamknięta. A słońce tego dnia zachodziło przepięknie…
Gdy wróciliśmy do Bielska-Białej, było już ciemno, ale po tak udanej wycieczce rowerowej spało się wyśmienicie.
Półwysep Helski to jedno z tych miejsc w naszym kraju, które potrafią zaskoczyć już od pierwszego spojrzenia na mapę. Ten wąski pas lądu, otoczony wodami Bałtyku i Zatoki Puckiej, zachwyca nie tylko malowniczymi krajobrazami, ale także ciekawą historią i wyjątkowym, nadmorskim klimatem. Na jego samym krańcu znajduje się Hel – niewielkie miasteczko, które od lat przyciąga tłumy turystów z Polski i zagranicy. To właśnie tutaj można bliżej poznać historię naszego kraju, zwłaszcza z okresu II wojny światowej, a także samego regionu i jego rybackich tradycji. Jednocześnie szerokie, piaszczyste plaże, wydmy i sosnowe lasy tworzą doskonałe warunki do wypoczynku. Podróż wzdłuż Mierzei Helskiej to świetny sposób na odkrywanie licznych atrakcji. Półwysep ma około 35 km długości, a wycieczkę można odbyć zarówno samochodem, jak i pociągiem, który regularnie kursuje między miejscowościami – także poza sezonem. Hel i cały Półwysep Helski to miejsca, do których chce się wracać niezależnie od pory roku. W dzisiejszym artykule chcę podzielić się z Wami miejscami, które zobaczyliśmy i odwiedziliśmy w Helu oraz na Półwyspie Helskim. Zebrałam je w formie katalogu, a te opisane szerzej na moim blogu zostały dodatkowo podlinkowane.
Hel – kilka słów wstępu
W samym Helu parkowanie w większości miejsc jest płatne, ale dotyczy to głównie sezonu letniego. Podczas ferii zimowych niemal zawsze parkowaliśmy za darmo.
Jeśli chodzi o zakupy, w Helu znajduje się jeden większy sklep – POLOmarket przy ul. Dworcowej. Robiliśmy tam zakupy i byliśmy bardzo zadowoleni – wszystko było świeże, a obsługa miła i pomocna. Zdarzało się też, że podczas zwiedzania Półwyspu Helskiego jeździliśmy do Biedronki w Jastarni przy ul. Adama Mickiewicza, oddalonej o około 15 km.
Poza sezonem trzeba liczyć się z tym, że niektóre atrakcje są niedostępne. Nie wejdziecie np. na Latarnię Morską w Helu, można ją podziwiać jedynie z zewnątrz. Inną atrakcją, która mnie zaciekawiła, a z której chętnie bym skorzystała, jest przejazd kolejką wąskotorową przez urokliwy las na terenie Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu – niestety również dostępny tylko w sezonie.
Dużym atutem Helu jest dostęp do obu stron półwyspu oraz szerokich, piaszczystych plaż. Z jednej strony mamy otwarte Morze Bałtyckie – fale i wiatr, a z drugiej Zatokę Pucką, która oferuje znacznie spokojniejszą wodę, idealną zwłaszcza podczas wyjazdu z dziećmi.
Jeśli chodzi o noclegi, wybór jest naprawdę duży. My korzystamy z platformy Booking. Zimą udało nam się wynająć mieszkanie w Helu, położone zaledwie 500 metrów od plaży, w bardzo atrakcyjnej cenie. Jeśli mogę coś doradzić – warto rezerwować noclegi z wyprzedzeniem i wybierać oferty z bezpłatnym odwołaniem. W życiu bywa różnie i czasem pojawiają się niespodziewane sytuacje, które zmuszają do zmiany planów. W grudniu zupełnie nieplanowanie trafiłam na kilka dni do szpitala, a akurat mieliśmy wtedy wynajęty domek w Czechach (przez inną platformę noclegową). Niestety rezerwacja i cała wpłata przepadła, ponieważ nie było możliwości jej odwołania ani przełożenia terminu.
Bulwar Nadmorski w Helu
Położenie: Hel, Bulwar Nadmorski
Parametry GPS: 54.60374, 18.80045
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa, punkt widokowy, przyroda, aktywność na świeżym powietrzu
Udogodnienia: dostępny dla rowerów i wózków dziecięcych
Link do szczegółowego opisu: Hel – Bulwar Nadmorski – trasa, zdjęcia
Port rybacki w Helu
Położenie: Hel, Bulwar Nadmorski
Parametry GPS: 54.60372, 18.80057
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa,punkt widokowy, przyroda, aktywność na świeżym powietrzu
Udogodnienia: dostępny dla rowerów i wózków dziecięcych, możliwość zakupienia świeżych ryb
Bursztynowa Latarnia w Helu
Położenie: Hel, Bulwar Nadmorski (sezon letni) / Muzeum Rybołówstwa w Helu (sezon zimowy)
Parametry GPS: 54.60491, 18.80220 / 54.60516, 18.80219
Wejście: BEZPŁATNE (sezon letni) / PŁATNE (sezon zimowy)
Godziny otwarcia: całą dobę / w godzinach otwarcia muzeum
Typ atrakcji: replika helskiej latarni morskiej
Opis atrakcji: wykonana z 50 kg bursztynu, wysokość 211 cm, wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa
Udogodnienia: dostępny dla rowerów i wózków dziecięcych
Link do szczegółowego opisu: Bursztynowa Latarnia w Helu
Muzeum Rybołówstwa w Helu
Położenie: Hel, Bulwar Nadmorski
Parametry GPS: 54.60516, 18.80219
Wejście: PŁATNE, bilet normalny 23 zł, bilet ulgowy 17 zł; dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny: bilet normalny 16 zł, bilet ulgowy 12 zł
Godziny otwarcia: od marca do 14 czerwca czynne od wtorku do niedzieli w godz. 10:00-16:00; w sezonie letnim (15 czerwca-6 września) także w poniedziałki w godz. 13:00-18:00, a od wtorku do niedzieli w godz. 10:00-18:00
Typ atrakcji: muzeum, punkt widokowy, edukacja, aktywność dla dzieci
Opis atrakcji: wystawa na zewnątrz budynku, wystawa stała, wystawa czasowa, wieża widokowa
Udogodnienia: cena biletu obejmuje zwiedzanie wystawy stałej oraz wejście na wieżę widokową; dostępne dla dzieci i osób niepełnosprawnych (winda)
Propozycja na deszczowy dzień: ✅
Link do szczegółowego opisu: Hel – Muzeum Rybołówstwa, wieża widokowa i Bursztynowa Latarnia
Rzeźba Macierzyństwo w Helu
Położenie: Hel, Bulwar Nadmorski
Parametry GPS: 54.60575, 18.80096
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: rzeźba, aktywność na świeżym powietrzu
Udogodnienia: dostępny dla rowerów i wózków dziecięcych
Zegar słoneczny w Helu
Położenie: Hel, Bulwar Nadmorski
Parametry GPS: 54.60600, 18.80089
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: rzeźba, edukacja, aktywność na świeżym powietrzu
Udogodnienia: dostępny dla rowerów i wózków dziecięcych, miejsca do siedzenia, stoły z ławkami
Park Wydmowy w Helu
Położenie: Hel, Bulwar Nadmorski
Parametry GPS: 54.60792, 18.79811
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa, punkt widokowy, przyroda, aktywność dla dzieci, aktywność na świeżym powietrzu
Udogodnienia: dostępny dla rowerów, miejsca do siedzenia pod zadaszeniem
Dom Morświna w Helu
Położenie: Hel, ul. Rybacka
Parametry GPS: 54.60898, 18.79708
Wejście: PŁATNE, bilet 10 zł
Godziny otwarcia: czynne przez cały rok, od wtorku do niedzieli w godz. 10:00-16:00
Typ atrakcji: muzeum, przyroda, edukacja, aktywność dla dzieci
Udogodnienia: dostępne dla dzieci, wystawa na zewnątrz budynku, wystawa stała
Propozycja na deszczowy dzień: ✅
Położenie: Hel, ul. Kuracyjna
Parametry GPS: 54.59913, 18.80548
Wejście: PŁATNE, bilet normalny 31 zł, bilet ulgowy 27 zł; pakiety rodzinne: 2 dorosłych + 1 dziecko 81 zł, 2 dorosłych + 2 dzieci 108 zł, 2 dorosłych + 3 dzieci 135 zł; dzieci do 3 lat bezpłatnie
Godziny otwarcia: czynne przez cały rok, codziennie w godz. 10:00-16:00
Typ atrakcji: przyroda, edukacja
Opis atrakcji: spacer wśród swobodnie latających motyli egzotycznych
Udogodnienia: płatny parking, przewodnik, sklep z pamiątkami, dostępny dla psów, toaleta
Propozycja na deszczowy dzień: ✅
Link do szczegółowego opisu: Motylarnia Hel – zwiedzanie, zdjęcia 🦋
Spacerowy pomost widokowy nad wydmami w Helu
Położenie: Hel, ul. Kuracyjna
Parametry GPS: 54.59448, 18.81425
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa, punkt widokowy, przyroda, edukacja, aktywność dla dzieci, aktywność na świeżym powietrzu
Link do szczegółowego opisu: Hel – spacerowy pomost widokowy nad wydmami na Cyplu i Kopiec Kaszubów (Początek Polski)
Udogodnienia: płatna toaleta, płatny parking, budki z jedzeniem i pamiątkami przy parkingu, dostępny dla rowerów i wózków dziecięcych, miejsca do siedzenia, taras widokowy wyposażony w lunetę
Cypel Helski
Położenie: Hel
Parametry GPS: 54.59283, 18.81036
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa, punkt widokowy, przyroda, edukacja, aktywność na świeżym powietrzu
Udogodnienia: dostępny dla rowerów
Link do szczegółowego opisu: Plaża na Cyplu Helskim
Kopiec Kaszubów w Helu
Położenie: Hel, ul. Kuracyjna
Parametry GPS: 54.59538, 18.80772
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa,pomnik, punkt widokowy, przyroda, edukacja, aktywność na świeżym powietrzu
Link do szczegółowego opisu: Kopiec Kaszubów – zdjęcia
Udogodnienia: dostępny dla rowerów i wózków dziecięcych
Latarnia Morska w Helu
Położenie: Hel, ul. Bałtycka
Parametry GPS: 54.60000, 18.81289
Wejście: PŁATNE, bilet normalny 14 zł, bilet ulgowy 10 zł
Godziny otwarcia: czynna od maja do września; maj, czerwiec, wrzesień codziennie w godz. 10:00-14:00 i 15:00-18:00, lipiec-sierpień w godz. 9:00-19:00
Typ atrakcji: spacerowy, punkt widokowy, przyroda, edukacja
Opis atrakcji: na Szlaku Fortyfikacji w Helu – szlak żółty (pieszo-rowerowy), około 40-metrowa latarnia morska, dostępna dla dzieci powyżej 105 cm wzrostu
WIDOK NA LATARNIĘ MORSKĄ W HELU Z WIEŻY WIDOKOWEJ PRZY MUZEUM RYBOŁÓWSTWA
Wieża widokowa przy plaży w Helu
Położenie: Hel
Parametry GPS: 54.59750, 18.81709
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowy,punkt widokowy, przyroda, aktywność na świeżym powietrzu
Uwagi: wysoka, stalowa konstrukcja wieży widokowej w niezbyt dobrym stanie; wejście tylko dla osób niebojących się wysokości i „pływającej” drabinki, na własną odpowiedzialność
Góra Szwedów latarnia morska w Helu
Położenie: Hel
Parametry GPS: 54.6265, 18.8193
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa, punkt widokowy, przyroda, edukacja, aktywność na świeżym powietrzu
Opis szlaku: niebieski szlak „Wokół Helskich Fortyfikacji” (pieszy i rowerowy) oraz zielony szlak „Na Szwedzką Górę”; po drodze m.in. Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu, ławeczka I❤️HEL
Opis atrakcji: zabytkowa latarnia morska z 1936 roku, osadzona na 2-metrowym betonowym fundamencie; wysokość stalowej konstrukcji – 17 m, latarnia nieudostępniona do zwiedzania
Udogodnienia: parking, dostępność dla rowerów
Link do szczegółowego opisu: Hel – Góra Szwedów Latarnia Morska – szlak zielony „Na Szwedzką Górę”
Ławeczka I❤️HEL na plaży w Helu
Położenie: Hel
Parametry GPS: 54.6280, 18.8184
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: punkt widokowy, przyroda, aktywność na świeżym powietrzu
Opis atrakcji: drewniana ławeczka z widokiem na plażę oraz Górę Szwedów z zabytkową latarnią morską
Link do szczegółowego opisu: Ławeczka I❤️HEL
Rezerwat Przyrody Helskie Wydmy
Położenie: Hel
Parametry GPS: 54.65669, 18.76928
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa, punkt widokowy, przyroda, edukacja, aktywność na świeżym powietrzu
Opis szlaku: ścieżka przyrodnicza „Helskie Wydmy”; należy zachować ciszę, poruszać się wyłącznie wyznaczoną trasą oraz szanować przyrodę; w pobliżu plaża
Link do szczegółowego opisu: Rezerwat przyrody Helskie Wydmy – Hel
Huśtawka na plaży w widokiem na Zatokę Pucką w Helu
Położenie: Hel
Parametry GPS: 54.62274, 18.77692
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: spacerowa, punkt widokowy, przyroda, aktywność dla dzieci
Opis atrakcji: huśtawka przy plaży z widokiem na Zatokę Pucką
Link do szczegółowego opisu: Hel huśtawka na plaży z widokiem na Zatokę Pucką – trasa, zdjęcia
Jurata molo z widokiem na Zatokę Pucką
Położenie: Jurata
Parametry GPS: 54.68102, 18.70884
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: punkt widokowy, przyroda, aktywność dla dzieci
Opis atrakcji: pomost widokowy o długości 320 m, sięgający w głąb Zatoki Puckiej; miejsca do siedzenia, luneta widokowa, w sezonie letnim dostępna kawiarnia
Link do szczegółowego opisu: Jurata molo z widokiem na Zatokę Pucką
Jurata wieża widokowa
Położenie: Jurata
Parametry GPS: 54.68295, 18.71950
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: punkt widokowy, przyroda, aktywność na świeżym powietrzu
Opis atrakcji: wieża widokowa z panoramą Morza Bałtyckiego oraz okolicznych lasów
Udogodnienia: parking
Link do szczegółowego opisu: Jurata wieża widokowa – trasa, zdjęcia
Jastarnia latarnia morska
Położenie: Jastarnia
Parametry GPS: 54.70055, 18.67678
Wejście: latarnia nie jest udostępniona do zwiedzania
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: przyroda, edukacja, aktywność na świeżym powietrzu
Opis atrakcji: najniższa latarnia morska na polskim wybrzeżu – 13,3 m wysokości, stalowa, walcowaty kształt w biało-czerwone pasy
Link do szczegółowego opisu: Jastarnia Latarnia Morska – najniższa latarnia morska na Polskim Wybrzeżu
Interaktywna ławeczka Zbigniewa Wodeckiego w Chałupach
Położenie: Chałupy, ul. Kaperska
Parametry GPS: 54.75741, 18.51379
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: punkt widokowy, przyroda, edukacja, aktywność dla dzieci, aktywność na świeżym powietrzu
Opis atrakcji: ławeczka grająca utwory Zbigniewa Wodeckiego, umieszczona przy deptaku wzdłuż Zatoki Puckiej
Udogodnienia: parking, dostępny dla rowerów, plac zabaw
Link do szczegółowego opisu: Chałupy – Interaktywna Ławeczka Zbigniewa Wodeckiego
Góra Libek w Kuźnicy
Położenie: Kuźnica
Parametry GPS: 54.72499, 18.61242
Wejście: BEZPŁATNE
Godziny otwarcia: całą dobę
Typ atrakcji: punkt widokowy, przyroda, aktywność na świeżym powietrzu
Opis atrakcji: niebieski szlak pieszy prowadzący na najwyżej położoną wydmę w pasie między Kuźnicą a Jastarnią; punkt widokowy na plażę i Morze Bałtyckie, miejsca do siedzenia
Link do szczegółowego opisu: Góra Libek – Kuźnica na Półwyspie Helskim
To oczywiście nie wszystkie atrakcje Helu i okolic – tyle udało nam się odkryć podczas krótkiego, zimowego urlopu. Na pewno warto odwiedzić także Fokarium w Helu, które mija się wielokrotnie spacerując w kierunku portu rybackiego przy Muzeum Rybołówstwa, do którego tym razem nie zdążyliśmy zajrzeć. Warto również pamiętać o Muzeum Obrony Wybrzeża, które w sezonie letnim oferuje przejażdżki wąskotorową kolejką. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócimy w te rejony i będziemy mogli poznać więcej atrakcji Mierzei Helskiej.
To było ciepłe, sobotnie popołudnie. Od dawna chodziła mi po głowie widokowa Polana Budzin w Beskidzie Śląskim. Przeanalizowaliśmy na mapie trasę z Ustronia i jednogłośnie stwierdziliśmy, że tym razem ruszamy z rowerami. Z Bielska-Białej na leśny parking w Ustroniu mieliśmy nieco ponad 30 minut jazdy samochodem. Okolica była nam doskonale znana – jakiś czas temu wyruszaliśmy stąd na Małą Czantorię, u której podnóża znajduje się właśnie Polana Budzin. Mimo że parking w Ustroniu pękał w szwach, na żółtym szlaku spacerowym „Leśnym” spotykaliśmy tylko pojedyncze osoby. Sam szlak pieszy nie należy do wymagających, natomiast na rowerze – zwłaszcza dla dziecka – może okazać się nie tylko sporym wyzwaniem, ale też świetną, pełną wrażeń przygodą.
Oczywiście opisaną trasę można bez problemu pokonać również pieszo 🙂
Trasa: Ustroń (żółty szlak spacerowy „LEŚNY”) – Polana Budzin
Dystans: około 7 km*
Czas trwania: około 1 godz. (sam przejazd z dziesięcioletnim dzieckiem)*
Minimalne wzniesienie: 502 m
Maksymalne wzniesienie: 617 m
Różnica wzniesień: 190 m
* w obie strony
USTROŃ PARKING LEŚNY
Samochód zostawiliśmy na leśnym parkingu w Ustroniu. Parking jest bezpłatny (współrzędne GPS poniżej).
Współrzędne GPS parkingu leśnego w Ustroniu: 49.7047389N, 18.7870397E
W sąsiedztwie parkingu znajduje się miejsce biwakowe (zadaszona wiata, miejsce ogniskowe, ławki). Miejsce biwakowe przy żółtym szlaku w Ustroniu cieszy się dużą popularnością wśród turystów.
W kwietniu ubiegłego roku wyruszyliśmy stąd żółtym szlakiem na Małą Czantorię. Opis tej trasy znajdziesz tutaj: Mała Czantoria z Ustronia.
USTROŃ – POLANA BUDZIN – ŻÓŁTY SZLAK SPACEROWY „LEŚNY”
Z parkingu ruszyliśmy w górę asfaltowej drogi. Po chwili dotarliśmy do znaku z napisem „Droga leśna”. Obowiązuje tu zakaz wjazdu, który nie dotyczy rowerów oraz osób uprawnionych na podstawie odrębnych przepisów.
Po około 250 m dojechaliśmy do szlabanu, przy którym trzeba podjąć decyzję: czy wybrać łatwiejszą i znacznie krótszą drogę na Polanę Budzin (asfalt za szlabanem, który początkowo wygląda na trudniejszy ze względu na podjazd), czy też dłuższą, bardziej wymagającą, ale i zdecydowanie bardziej malowniczą trasę – żółty szlak spacerowy „Leśny”, który na początku biegnie wspólnie z zielonym szlakiem rowerowym.
My zdecydowaliśmy się skręcić w prawo, na żółty szlak spacerowy „Leśny”. Nasz dziesięciolatek koniecznie chciał spróbować swoich sił w nieco trudniejszym terenie. Choć momentami nie było łatwo, trasa bardzo mu się spodobała. Dodam tylko, że z Polany Budzin wracaliśmy już krótszą i łatwiejszą drogą – przy zjeździe nasz syn mógłby sobie jeszcze nie poradzić technicznie z trudniejszymi fragmentami leśnego szlaku.
Po skręcie w prawo ruszyliśmy lekko pod górę drogą gruntową. Minęliśmy zabudowania oraz polanę przy ul. Jelenica, po czym rozpoczął się przyjemny zjazd w dół. W dniu naszej rowerowej wycieczki ruch pieszy i samochodowy był tu praktycznie zerowy.
Po około 1,5 km dojechaliśmy do rozwidlenia, na którym należy skręcić w lewo. My tego nie zrobiliśmy i nadrobiliśmy trochę drogi (około 2 km) 😏 Ale są też plusy – poznaliśmy kawałek okolicy 😁 Po skręcie w lewo droga stała się węższa, bardziej kamienista i nierówna, przez co wymagała od nas nieco więcej wysiłku. W końcu wjechaliśmy na prawdziwy leśny szlak.
2,1 km – przed nami rozciągał się najbardziej stromy i najdłuższy odcinek żółtego szlaku spacerowego „Leśny”. Podjazd, ciągnący się przez około 400 m, był na tyle wymagający, że musieliśmy chwilami podprowadzać nasze rowery.
2,5 km – żółty szlak spacerowy „Leśny” wyprowadził nas na szeroką drogę prowadzącą z Ustronia (droga za szlabanem). Po pokonaniu stromego podjazdu zdecydowaliśmy się na krótki odpoczynek. Mimo trudności Namirek był bardzo podekscytowany naszą rowerową wyprawą.
Po chwili ruszyliśmy w górę leśnej drogi – było dość lekko. Za zakrętem minęliśmy szlaban, a za nim czekała na nas dość prosta i niewymagająca ścieżka leśna. Na tym odcinku musieliśmy również pokonać przeszkodę w postaci połamanych drzew.
POLANA BUDZIN W BESKIDZIE ŚLĄSKIM
POLANA BUDZIN
3,3 km – Polana Budzin położona jest na wysokości 596 m n.p.m., u stóp Małej Czantorii (866 m n.p.m.).
Polana Budzin to niezwykle widokowe miejsce – stąd można podziwiać szczyty Beskidu Śląsko-Morawskiego, Beskidu Śląskiego oraz malownicze tereny Pogórza Śląskiego. Krajobrazy ogląda się tu jedynie zza ogrodzenia, ponieważ teren jest prywatny. Nie zmienia to jednak faktu, że jest tu po prostu pięknie… 💚
Przy tablicy z napisem „Polana Budzin 596 m n.p.m.” znalazłam kolejny kamyczek z akcji #KAMYCZKI na Facebooku. To była miła niespodzianka 🙂 Kamyczek pojechał z nami do Bielska-Białej, a niebawem wyruszy w dalszą drogę.
Z Polany Budzin można kontynuować wędrówkę na Małą Czantorię (szlak zielony, 45 minut). Było tu sporo zaparkowanych samochodów.
Na rowerze z dzieckiem dalsza wycieczka w stronę Małej Czantorii nie wchodziła w grę ze względu na zbyt duże różnice wysokości do pokonania. Zdecydowaliśmy się więc na krótki zjazd w kierunku Goleszowa. Prowadzi tu malownicza, wijąca się między urokliwymi polami droga asfaltowa. To był bardzo przyjemny zjazd – po około 600 m zrobiliśmy sobie przerwę na małą przekąskę.
Tak jak już wspominałam, na leśny parking w Ustroniu zdecydowaliśmy się zjechać łatwiejszą trasą. Rzeczywiście, nie napotkaliśmy na niej żadnych większych trudności – droga jest szeroka, a zjazd na parking zajął nam tylko chwilę. Po drodze zatrzymaliśmy się przy źródełku górskim, przy którym znajduje się tablica informacyjna „Szlak św. Cyryla i Metodego”.
Cieszyliśmy się, że w drodze „w górę” wybraliśmy dłuższą i trudniejszą opcję. To zdecydowanie ciekawszy wariant prowadzący na Polanę Budzin z Ustronia.
Ostatnia niedziela marca przywitała nas mglistą pogodą, a w Beskidy wrócił śnieg. W ten weekend nie udało nam się zaplanować żadnej dłuższej wycieczki – syn miał sporo nauki na nadchodzący tydzień szkolny. Na szczęście mieszkamy w rejonie, w którym nie brakuje szlaków i w każdej chwili możemy ruszyć w góry, nie tracąc dużo czasu na dojazdy. Podjechaliśmy kilka kilometrów do Wilkowic i wybraliśmy się na krótką wycieczkę do owianej legendami Skały Czarownic w Beskidzie Małym, położonej na zboczu Groniczka. Znajduje się przy czarnym szlaku „Harnasia Rogacza”, prowadzącym z Wilkowic na Magurkę Wilkowicką. Skała ukryta jest w pięknym, mieszanym lesie iglasto-liściastym. Klimat na szlaku był niesamowity… Wilgoć wydobywała intensywne kolory roślin i mchu, a zalegający śnieg tworzył z nimi wyjątkowe kontrasty. Ciszę przerywał jedynie śpiew ptaków, które – podobnie jak my – czekają już na prawdziwą wiosnę. Jeśli lubicie tajemnicze miejsca i beskidzkie formacje skalne, ten spacer z pewnością przypadnie Wam do gustu.
Trasa: Wilkowice (szlak czarny) – Skała Czarownic – powrót tą samą trasą
Data wycieczki: 29 marca 2026 r.
Dystans: około 3 km*
Czas trwania: ok. 1 h*
Minimalne wzniesienie: 456m
Maksymalne wzniesienie: 562 m
*w obie strony
Skała Czarownic trasa z Wilkowic
Naszą wycieczkę zacznę opisywać od okolic ulic Wyzwolenia i Zimnik (współrzędne GPS: 49.75486, 19.11811) w Wilkowicach. Miejsca parkingowego trzeba szukać samodzielnie, gdyż nie ma tu oficjalnego parkingu.
Początkowo szliśmy wzdłuż głównej ulicy, a po około 100 metrach przeszliśmy na drugą stronę i skręciliśmy w lewo w ulicę Pieczarkową. Droga między domami była wyłożona betonowymi płytami. Z czasem zabudowa malała, a drzewa otaczające drogę rosły coraz gęściej. Trasa lekko wznosiła się pod górę, w powietrzu unosiła się wilgoć, a mroźny wiatr dodawał spacerowi zimowego charakteru. Na początku warto dodać, że czarny szlak jest starannie i gęsto oznaczony, więc łatwo podążać wytyczoną trasą.
0,6 km – betonowe płyty zostały za nami, a czarny szlak prowadził teraz utwardzoną, wciąż wygodną drogą. Minęliśmy znak zakazujący dalszego wjazdu, a spacer szedł spokojnie – nie było tu żywej duszy, słychać było tylko śpiew ptaków. Syn był zachwycony – szlak okazał się idealny do przejazdu wyprawowym samochodem RC. Czekało na niego mnóstwo przeszkód do pokonania, w tym kałuże.
Na wysokości ulicy Borsuczej, przy pięknych drewnianych domach po lewej stronie drogi, czarny szlak skręcił w prawo. Minęliśmy mostek nad potokiem Wieśnik, a droga zaczęła wznosić się pod górę. Na trasie zalegało sporo luźnych kamieni, a miejscami było bardzo ślisko, ponieważ po szlaku spływała woda. Klimat lasu na tym odcinku drogi do Skały Czarownic zrobił na mnie ogromne wrażenie. Mieszany las, zielone iglaki i suche, brązowe liście buków, soczyście zielony mech oraz zalegający śnieg tworzyły prawdziwą ucztę dla oczu. Wilgoć wydobywała intensywne kolory roślin…
1 km – czarny szlak skręcił ostro w prawo i zaczął prowadzić stromo w górę. Momentami podejście łagodniało, a z każdym krokiem mgła stawała się coraz gęstsza.
1,3 km – czarne znaki skręciły w lewo, byliśmy już blisko celu – Skały Czarownic. Do pokonania pozostało nam 150 metrów wąską, łagodną ścieżką. Wkrótce dotarliśmy do drewnianego stołu z ławkami – to właśnie na jego wysokości, po lewej stronie szlaku, znajduje się Skała Czarownic. Aby zobaczyć jej całą okazałość, trzeba zejść w dół, w głąb lasu. Po prawej stronie skały, idąc z góry, znajduje się niewielkie schronisko skalne.
Skała Czarownic w Beskidzie Małym
Skała Czarownic w Beskidzie Małym wyróżnia się ciekawym kształtem oraz położeniem wśród beskidzkiego lasu, na zboczu Groniczka.Formacja skalna zbudowana jest głównie z piaskowców i zlepieńców, charakterystycznych dla tego pasma górskiego, a jej wysokość sięga około 6 metrów. Ze względu na leśne otoczenie, z jej okolic nie rozciągają się rozległe widoki górskie, jednak miejsce to ma swój niepowtarzalny klimat. Na jednej ze ścian znajduje się niewielkie schronisko skalne, które możecie zobaczyć na jednej z poniższych fotografii. Związane są z nim liczne opowieści i legendy, które dodają mu tajemniczości i sprawiają, że wędrówka w te rejony nabiera wyjątkowego charakteru. Sama nazwa skały pobudza wyobraźnię i zachęca do poznania jej historii. Według informacji podawanych na Wikipedii oraz przekazów, o których wspomina w kronikach Jan Halama z Bystrej (1709 r.), dawniej miejsce to nie należało do spokojnych. W XVIII wieku skała miała być kryjówką zbójnika Wojciecha Buloka, który napadał na kupców w Beskidzie Małym, a także dwóch znachorek. Po odkryciu jego kryjówki zbójnik został pojmany, poddany torturom i poniósł śmierć. Z życiem uszły natomiast znachorki, które (według przekazów) wykopały skarb ukryty przy skale, po czym ślad po nich zaginął.
Dziś jest to cichy i urokliwy zakątek Beskidu Małego, idealny na chwilę odpoczynku z dala od tłumów podczas górskiej wędrówki.
Skała Czarownic zdjęcia
SKAŁA CZAROWNIC – NIEWIELKIE SCHRONISKO SKALNE
Schodząc czarnym szlakiem do Wilkowic, musieliśmy zachować ostrożność – było bardzo mokro i ślisko, co szczególnie dawało się we znaki przy zejściu. To była krótka, ale niezwykle udana wycieczka po Beskidzie Małym. Uwielbiamy te beskidzkie formacje skalne – mają niepowtarzalny urok i klimat. Jeśli także lubicie takie miejsca, koniecznie odwiedźcie Zbójeckie Okno i Grotę Komonieckiego w Beskidzie Małym.
Jedna trasa, dwie całkiem inne wieże widokowe, które łączy jedno – wspaniały widok na Małą Fatrę. Naszą wiosenną wycieczkę rozpoczęliśmy w słowackiej miejscowości Terchová, skąd prowadzi oznaczony na niebiesko szlak. To właśnie nim dotarliśmy na szczyt Gór Kisuckich – Mravečník , na którym wznosi się stalowa, prostokątna wieża widokowa. Choć trasa przez większość czasu prowadzi pod górę, oferuje rozległe widoki, które skutecznie wynagradzają wysiłek. Nie brakuje też odcinków biegnących przez las, dających chwilę wytchnienia i cień w słoneczne dni. Jedno jest pewne – mimo że szlak nie jest długi, wejście na szczyt wymaga odrobiny wysiłku. Relację z tej wycieczki postanowiłam podzielić na dwie części. Pierwszy wpis, opisujący początkowy odcinek niebieskiego szlaku, jest już dostępny na blogu pod adresem: Terchovské srdce (Terchová) – wieża widokowa z widokiem na Małą Fatrę – trasa i zdjęcia. Osoby, które chcą kontynuować wycieczkę na Mravečník, zapraszam do dalszej relacji.
Trasa: Terchová (szlak niebieski) – Terchovské srdce – Pod Mravečníkom – Rozhľadňa Mravečník – powrót tą samą trasą
Data wycieczki: 22 marca 2026 r.
Dystans: około 6 km*
Czas trwania: ok. 3 h*
Minimalne wzniesienie: 519m
Maksymalne wzniesienie: 992 m
*w obie strony
WIEŻA WIDOKOWA MRAVEČNÍK
Terchovské srdce – Rozhľadňa Mravečník trasa
Aby dojść do wieży widokowej Terchovské srdce, trzeba przejść z parkingu około 700 metrów – wszystkie szczegóły znajdziecie pod linkiem podanym we wstępie. Od wieży kontynuowaliśmy wędrówkę niebieskim szlakiem. Powoli oddalaliśmy się od trzydziestometrowej, stalowej konstrukcji, która pięknie prezentowała się na tle zaśnieżonych gór. Ten odcinek był przyjemny i niewymagający, jednak jego pokonanie zajęło nam sporo czasu, nie mogliśmy przestać zachwycać się widokami… Ciągle się odwracaliśmy i spoglądaliśmy za siebie. Mimo zachmurzenia widoczność była doskonała.
ROZHĽADŇA TERCHOVSKÉ SRDCE
1,4 km – szlak niebieski wszedł z obszernej, widokowej polany na leśną ścieżkę, na której zalegały luźne kamienie. Od tego momentu trzeba przygotować się na nieco większy wysiłek. Szlak prowadził tu dość stromo pod górę.
2 km – niebieskie znaki skręciły w prawo. Cały czas wspinaliśmy się leśną drogą pod górę.
2,5 km – z leśnej drogi skręciliśmy ostro w prawo i weszliśmy na bardzo stromą ścieżkę. Po pokonaniu odcinka o długości 100 skręciliśmy w prawo i wyszliśmy na szeroką drogę leśną.
Pod Mravečníkom
Po chwili doszliśmy do słupa z tabliczką „Pod Mravečníkom (909 m n.p.m.)”oraz drogowskazami zielonego i żółtego szlaku rowerowego. Z oznaczeń wynikało, że do wieży widokowej na Mravečníku pozostało nam jeszcze około 400 metrów.
Przy tabliczce skręciliśmy w lewo. Minęliśmy niewielką polanę, na której stoi zwalony, drewniany szałas, a wokół rozpościera się przyjemny górski krajobraz. Zrobiliśmy tu krótką przerwę na batony energetyczne i serki góralskie. Po chwili rozpoczęliśmy podejście przez las na Mravečník. Początkowo wspinaczkę urozmaicała panorama Małej Fatry. Podejście było strome i miało około 300 metrów.
Rozhľadňa Mravečník
3,1 km – dotarliśmy do celu. Naszym oczom najpierw ukazała się wieża widokowa o prostej, prostokątnej formie. Według naszych szacunków ma ona około 15-20 metrów wysokości. Tuż obok znajduje się tablica z napisem „Mravečník 992 m” oraz kilka plansz ścieżki edukacyjnej. Jest to najwyższy szczyt Wyżyny Kisuckiej. Na miejscu jest także drewniana ławeczka i krąg ogniskowy. Mravečník położony jest na terenie Parku Narodowego Mała Fatra (Národný park Malá Fatra).
Wstęp na wieżę widokową na Mravečníku jest bezpłatny.
Współrzędne GPS wieży widokowej na Mravečníku: 49.2710992N, 19.0121531E
Na górę prowadzą szerokie schody, a każdy z czterech tarasów jest przestronny, dzięki czemu bez problemu można minąć się z innymi turystami. Platformy mają ażurową podłogę, a sama konstrukcja sprawia wrażenie bardzo stabilnej. Brakuje tu jednak tablic opisujących panoramę.
Widoki z wieży są imponujące – rozpościera się stąd panorama 360 stopni. Można podziwiać zarówno najbliższą okolicę, jak i odległe szczyty. Szczególne wrażenie robią widoki na Małą Fatrę – widać stąd m.in. Mały i Wielki Rozsutec oraz Mały i Wielki Krywań. W dniu naszej wycieczki dostrzegliśmy także w oddali szczyty Tatr Zachodnich.
Zejście niebieskim szlakiem do wieży widokowej Terchovské srdce poszło nam bardzo sprawnie. Późnym popołudniem turystów nie było tu zbyt wielu, a budka z pamiątkami była nadal otwarta. Postanowiliśmy ponownie wejść na wieżę widokową – było warto, bo niebo pięknie się zabarwiło dzięki zbliżającemu się zachodowi słońca. Później ruszyliśmy na parking i do znajdującego się nieopodal Lidla.
W ten weekend chcieliśmy otworzyć sezon rowerowy, jednak plany musieliśmy przełożyć, między innymi dlatego, że w Beskidy ponownie zawitała zima. Czy uda nam się jutro ruszyć na szlak? Zobaczymy. Syn przygotowuje się do poniedziałkowego konkursu o patronie szkoły oraz do sprawdzianu z matematyki. Jeśli wszystko sprawnie ogarnie, na pewno wybierzemy się na krótką wycieczkę.
We wtorkowe popołudnie odwieźliśmy syna na cotygodniowe zajęcia modelarskie i mieliśmy dla siebie trzy godziny. Pogoda, choć według prognoz nie zapowiadała się najlepiej, okazała się całkiem przyzwoita. To była idealna okazja, by wybrać się na krótką wycieczkę w kierunku Żywca, a konkretnie do wsi Radziechowy. To właśnie tam znajduje się góra Matyska – Golgota Beskidów, na której wznosi się widoczny z wielu miejsc w Żywcu i okolicznych wsiach Krzyż Milenijny. Kilka lat temu szliśmy obok Matyski podczas wędrówki niebieskim szlakiem na Magurkę Radziechowską. Mijaliśmy wtedy stacje drogi krzyżowej. Tym razem postanowiliśmy wejść na samo wzgórze i nacieszyć oczy rozległymi panoramami tego wyjątkowego miejsca. Jak się okazało, to doskonały punkt widokowy zarówno na pobliskie miejscowości, jak i na góry – te bliższe i te bardziej odległe.
Matyska gdzie zaparkować?
Na wstępie warto zaznaczyć, że dojazd pod Matyskę – zarówno od strony Radziechów (szlak niebieski), jak i z Przybędzy (poza szlakiem) – jest bardzo stromy i wąski, co utrudnia mijanie się z innymi samochodami. Tędy przebiega niebieski szlak prowadzący na Magurkę Radziechowską oraz Główny Karpacki Szlak Rowerowy. Samochód zostawiliśmy na niewielkim placu pod Matyską, gdzie znajduje się krzyż i ławka. Przywitał nas tu także doskonały widok na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne.
Współrzędna GPS: 49.63794, 19.11491
MIEJSCE POSTOJU PRZY MATYSCE
Z parkingu do Matyski mieliśmy do pokonania około 300 metrów pod górę. Początkowo podejście jest żwirowe, a następnie prowadzi po betonowych płytach. Po drodze mija się kilka stacji drogi krzyżowej Golgota Beskidów – w sumie na całej trasie jest ich czternaście. Warto dodać, że w Wielki Piątek odbywa się procesja drogi krzyżowej na Matyskę.STACJA X – OBNAŻENIE Z SZAT – DROGA KRZYŻOWA GOLGOTA BESKIDÓW – MATYSKAWIDOK NA SKRZYCZNE W BESKIDZIE ŚLĄSKIM
STACJA XI – PRZYBICIE JEZUSA DO KRZYŻA – DROGA KRZYŻOWA GOLGOTA BESKIDÓW – MATYSKASTACJA XII – ŚMIERĆ CHRYSTUSA NA KRZYŻU – DROGA KRZYŻOWA GOLGOTA BESKIDÓW – MATYSKA
Góra Matyska w Kotlinie Żywieckiej
KRZYŻ MILENINNY NA MATYSCE
Matyska wznosi się na wysokość około 609 m n.p.m. Jak już wspominałam, na jej szczycie stoi wysoki, stalowy Krzyż Milenijny, który ustawiono tu w 2001 roku. Nie brakuje tu również ławek, sprzyjających odpoczynkowi i podziwianiu widoków. To naprawdę wyjątkowy i ciekawy punkt widokowy. Z tego miejsca można dostrzec m.in. Bielsko-Białą, Beskid Mały, Żywiec, a także szczyty Beskidu Śląskiego, w tym Skrzyczne, widoczne już z parkingu pod Matyską. W panoramie pojawiają się również szczyty Beskidu Żywieckiego, z dominującą Babią Górą na czele.
To także świetne miejsce do podziwiania zachodów słońca w Beskidach. W dniu naszej wizyty niebo było miejscami zachmurzone, ale mimo to krajobraz prezentował się zjawiskowo pięknie.
Góra Matyska zdjęcia
Po wizycie na Matysce zajrzeliśmy jeszcze do Żywca i czasowo idealnie się wyrobiliśmy, żeby odebrać syna z zajęć modelarskich. To była krótka, ale bardzo udana wycieczka. Rzeźby na stacjach drogi krzyżowej Golgoty Beskidów zrobiły na nas duże wrażenie, podobnie jak punkt widokowy na Matysce. Wielkimi krokami zbliża się weekend, a syn codziennie namawia nas, żeby w końcu otworzyć sezon rowerowy…
W drugi dzień wiosny wybraliśmy się na planowaną już w zeszłym roku wycieczkę do północnej Słowacji, do miejscowości Terchová, położonej na pograniczu Małej Fatry i Gór Kisuckich. To właśnie stąd prowadzi niebieski szlak, który daje możliwość odkrycia dwóch zupełnie różnych wież widokowych podczas jednej wycieczki – tej górującej nad miejscowością oraz wieży na szczycie Mravečník. W tym wpisie skupię się jednak na trzydziestometrowej wieży widokowej Terchovské srdce położonej na wzgórzu Oblaz. Jest ona łatwo dostępna, a widoki rozpościerające się zarówno z jej okolic, jak i z samej wieży, na długo pozostają w pamięci. Szczególnie uwielbiam ten moment przejścia z zimy w wiosnę, kiedy wyższe szczyty wciąż pokryte są śniegiem, a wszystko wokół zaczyna się już zielenić. Krajobraz o tej porze roku wygląda naprawdę bajecznie! Po więcej szczegółów z trasy oraz samej wieży widokowej zapraszam do dalszej części wpisu.
Trasa: Terchová (szlak niebieski) – Terchovské srdce – powrót tą samą trasą
Data wycieczki: 22 marca 2026 r.
Dystans: około 1,5 km*
Czas trwania: ok. 40 min.*
Minimalne wzniesienie: 519 m
Maksymalne wzniesienie: 601 m
*w obie strony
Syn z rana musiał ogarnąć jeszcze kilka rzeczy do szkoły, więc w podróż na Słowację ruszyliśmy dopiero około godziny 10:00. Do miejscowości Terchová z Bielska-Białej mieliśmy do przejechania ponad 100 km w jedną stronę. Jechaliśmy przez przejście graniczne w Zwardoniu.
Terchová – Rozhľadňa Terchovské srdce – parking
Z głównej drogi (ul. A. F. Kollára), tuż przed przystankiem autobusowym, skręciliśmy w lewo, przejechaliśmy przez mostek, a następnie w prawo i dojechaliśmy do bezpłatnego parkingu znajdującego się bezpośrednio przy interesującym nas niebieskim szlaku. Dokładne współrzędne GPS tego parkingu zamieszczam pod zdjęciem.
Tak jak wspomniałam, trasa do wieży widokowej Terchovské srdce nie jest długa, ale prowadzi pod górkę – szczególnie ostatnie podejście jest dość strome. Mimo wszystko można spokojnie wybrać się tu z mniejszymi dziećmi. Na szlaku mijaliśmy rodziców z dzieckiem, które wyglądało na nieco ponad dwa latka i dzielnie samo pokonywało stromą trasę. Myślę, że nawet wyjazd z dzieckiem w wózku (z pompowanymi kołami) jest tutaj możliwy. Na drzewach znajdziecie oznaczenia niebieskiego szlaku pieszego oraz znaki zielonej ścieżki edukacyjnej. Wzdłuż trasy ustawiono liczne tablice, z których można dowiedzieć się sporo o faunie i florze Małej Fatry. Informacje podane są w języku słowackim i angielskim, a dodatkowo opatrzone ładnymi fotografiami. Uwagę przyciąga również kształt tablic – podobnie jak konstrukcja wieży widokowej Terchovské srdce przypominają trójkątną piramidę. Na dojście do wieży zarezerwujcie sobie około 10-15 minut.
Z parkingu ruszyliśmy w górę szeroką, asfaltową drogą, która po 150 metrach zamieniła się w drogę żwirową. Mniej więcej na tym odcinku, po prawej stronie szlaku w lesie, zobaczycie krzyż, do którego można podejść.
Po przejściu 270 metrów od parkingu droga skręciła w prawo. Na szlaku pojawiły się pierwsze tablice edukacyjne, które towarzyszyły nam aż do samego wzgórza Oblaz i wieży widokowej Terchovské srdce. Po skręcie podejście stawało się coraz bardziej strome, ale wciąż szło się wygodnie.
0,5 km – niebieski szlak zawinął w lewo, a przed nami pojawiło się ostatnie, najbardziej strome podejście, zabezpieczone drewnianymi barierkami. Na tym odcinku zza drzew zaczęły wyłaniać się pierwsze piękne widoki górskie.
Rozhľadňa Terchovské srdce
0,7 km – dotarliśmy do wieży widokowej Terchovské srdce na wzgórzu Oblaz, położonym około 601 m n.p.m. Poza trzydziestometrową wieżą w kształcie trójkąta przypominającego piramidę, od razu w oczy rzuca się duże, czerwone serce, które chętnie fotografują turyści. Oczywiście i my skorzystaliśmy z tej okazji – w końcu to charakterystyczny element tego miejsca.
Na terenie przy wieży znajduje się też drewniana budka, w której można kupić najróżniejsze pamiątki – od magnesów, przez koszulki, aż po biżuterię. Dostępne są również przekąski i lody. Obok znajdziecie mały plac zabaw oraz liczne miejsca do siedzenia. Moją uwagę przyciągnął drewniany stół z ławkami na tle górskich szczytów, który od razu przywiódł wspomnienia naszego odpoczynku w słońcu na Rusinowej Polanie w Tatrach Wysokich. Miłośnicy rowerów również znajdą w okolicy liczne szlaki; zresztą w dniu naszej wycieczki spotkaliśmy całkiem sporo rowerzystów.
Jako ciekawostkę dodam, że w sąsiedztwie wieży znajdują się tablice z kadrami z filmu „Jánošík” – jak się okazuje, właśnie na tym wzgórzu zginął filmowy bohater, Juraj Jánošík.
Wejście na wieżę widokową Terchovské srdce jest bezpłatne. Przy wieży znajdziecie tablice z regulaminem.
Choć wieża ma oficjalnie 30 metrów wysokości, jej górny taras widokowy znajduje się dobrych kilka metrów niżej. Na taras prowadzą szerokie, kratkowane schody, a sama podłoga jest również ażurowa. Widoki można podziwiać już z pierwszego piętra, a wcale nie trzeba wchodzić na samą górę, by zachwycić się panoramą. Na samej wieży znajdują się też tablice z dokładnie opisanymi panoramami. Doskonale widać stąd miasteczko Terchová, Małą Fatrę – w tym Mały i Wielki Rozsutec – oraz Góry Kisuckie. Tym razem nie zapomniałam obiektywu z większym zoomem i byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa.
Od 2015 roku turyści mogą cieszyć się wspaniałymi widokami z wieży widokowej Terchovské srdce.
Wzgórze Oblaz i Rozhľadňa Terchovské srdce zdjęcia
Przy wieży Terchovské srdce było tak przyjemnie, że spędziliśmy tam sporo czasu. Jak już wiecie, nie był to cel naszej wycieczki, a jedynie miły przystanek. Ruszyliśmy więc dalej niebieskim szlakiem w kierunku szczytu Mravečník i kolejnej wieży widokowej. Ze szlaku mogliśmy jeszcze nieraz podziwiać Terchovské srdce.
WIDOK NA WIEŻĘ WIDOKOWĄ TERCHOVSKÉ SRDCE Z NIEBIESKIEGO SZLAKU PIESZEGOWIDOK NA WIEŻĘ WIDOKOWĄ TERCHOVSKÉ SRDCE Z NIEBIESKIEGO SZLAKU PIESZEGO (ZBLIŻENIE)
W drodze powrotnej na parking ponownie weszliśmy na wieże widokową Terchovské srdce, warunki były całkiem inne, widoczność zrobiła się lepsza. Stąd taka różnorodność zdjęć we wpisie.
Od dłuższego czasu zaglądamy na targi staroci organizowane w wielu miastach Polski. Najbliższe są nam te w województwie śląskim, ponieważ mamy do nich stosunkowo blisko. Pierwsze takie wydarzenie w tym roku kalendarzowym odwiedziliśmy w naszym rodzinnym mieście – Bielsku-Białej. O Bielsku-Białej mówi się ostatnio bardzo dużo, ponieważ od stycznia tego roku nasze miasto nosi tytuł pierwszej w historii Stolicy Kultury 2026. Wracając jednak do giełdy staroci – mimo surowej aury, temperatury poniżej zera oraz dużej wilgotności, nie zabrakło na niej zarówno licznych wystawców, jak i mieszkańców oraz turystów, którzy z zaciekawieniem polowali na prawdziwe skarby. Pośród stoisk pełnych przedmiotów z minionych dekad można znaleźć niemal wszystko: od starych książek, zegarów, obrazów, przypinek i monet, po zabawki z dzieciństwa, porcelanę czy winylowe płyty. Spacerując wśród straganów, można usłyszeć sentymentalne rozmowy ludzi, którzy, patrząc na te przedmioty, wspominają dawne czasy.
Co ciekawe, giełda staroci przyciąga także młode pokolenie. Nasz jedenastoletni syn uwielbia odwiedzać tego typu wydarzenia, trudno jest zaciągnąć go później do domu. Zawsze wraca z jakąś częścią do silnika, na której widać jeszcze ślady oleju, albo z akcesoriami do makiet modelarskich. Ja z kolei spełniłam tam swoje małe marzenie o porcelanowym talerzyku z rudzikiem w zimowej scenerii. Wspomnę również o mojej wyjątkowej zdobyczy – przepięknej porcelanowej szkatułce z 1920 roku, która po umyciu wygląda niemal jak nowa.
Fascynuje mnie to, że z takich wydarzeń przynosi się do domu przedmioty z duszą, skarby, które mają swoją historię. Oczywiście na targach staroci nie brakuje także rzeczy bardziej współczesnych oraz tych mniej wartościowych, ale to właśnie te najstarsze przyciągają uwagę najbardziej.
Giełda staroci w Bielsku-Białej – gdzie się odbywa?
Plac Wojska Polskiego, przy ul. 11 Listopada, Bielsko-Biała
Plac Wojska Polskiego w Bielsku-Białej jest doskonale znany mieszkańcom. To właśnie tutaj od lat organizowane są różnorodne wydarzenia miejskie. Przy samym placu można zobaczyć bajkowe rzeźby: Smoka Wawelskiego i Bartoliniego Bartłomieja, a także Szpiega z Krainy Deszczowców – Dona Pedra de Pommidore. Uwagę przyciąga także Fontanna z żabami. Warto również podejść do zabytkowej kamienicy „Pod Żabami” z 1903 roku (zdjęcie słynnych bielskich żab znajdziecie na końcu wpisu).
Giełda staroci w Bielsku-Białej 2026 r. – terminy
Giełda staroci w Bielsku-Białej w 2026 roku organizowana jest co miesiąc, z wyjątkiem świątecznego grudnia. Targi odbywają się w soboty. Na dzień dzisiejszy nie są jeszcze znane dokładne daty wakacyjnych targów w lipcu i sierpniu. Stoiska można odwiedzać w godzinach 8:00-14:00.
24 stycznia
21 luty
21 marca
18 kwietnia
16 maja
13 czerwca (termin zmieniono z 20 czerwca)
lipiec (dokładna data jeszcze nieznana)
sierpień (dokładna data jeszcze nieznana)
19 września
17 października
21 listopad
Giełda staroci w Bielsku-Białej 2026 r. – gdzie zaparkować?
Samochód zostawiamy zawsze na jednym z dwóch parkingów w okolicach bielskiego ratusza.
Współrzędne GPS parkingu w Bielsku-Białej, w okolicach ratusza: 49.82009, 19.05131Współrzędne GPS parkingu w Bielsku-Białej – Plac Ratuszowy: 49.821357, 19.051151
Tak jak obiecałam, na koniec zamieszczam zdjęcie żab z kamienicy „Pod Żabami” w Bielsku-Białej.
Na koniec, jako ciekawostkę, dodam, że rozmawiając z wystawcami na bielskim targu staroci, dowiedzieliśmy się, że już w najbliższy weekend, w ostatnią sobotę stycznia, pchli targ odbędzie się w Kozach, na Placu Targowym przy ulicy Szkolnej, w godzinach 8:00-14:00.
17 propozycji wycieczek na wieże widokowe na Słowacji
Choć pierwotnie miałam jeden wpis katalogowy zawierający zarówno wieże widokowe po polskiej stronie Beskidu Żywieckiego, jak i te położone w Beskidzie Orawskim na Słowacji, zdecydowałam się je rozdzielić. W ostatnim czasie często bywaliśmy na Słowacji i odkryliśmy tam całkiem sporo wież widokowych, które zdecydowanie zasługują na osobne zestawienie. Jeśli lubicie mało uczęszczane trasy, ciszę i spokój, wiele z opisanych poniżej miejsc z pewnością przypadnie Wam do gustu. To zazwyczaj miejsca bardzo widokowe – można nacieszyć oczy panoramą Tatr, Fatry czy też Beskidów.
Tereny przy wieżach widokowych na Słowacji są zazwyczaj bardzo dobrze zagospodarowane. Można napotkać huśtawki, ławki, wiaty turystyczne, a często także ścieżki dydaktyczne.
Które z miejsc utkwiło nam w pamięci najbardziej? Ogromną atrakcją dla naszego syna był przejazd wąskotorową Orawską Koleją Leśną, którą dotarliśmy na Przełęcz Beskyd oraz do znajdującej się w pobliżu wieży widokowej. To wspaniały pomysł na niestandardowe spędzenie kilku przyjemnych chwil z rodziną, w otoczeniu lasów i gór.
Muszę przyznać, że jestem zakochana w sielskim klimacie Słowacji i z każdej z tych wycieczek wracam zadowolona.
NOVÁ BYSTRICA WIEŻA WIDOKOWA (ROZHĽADŇA NOVÁ BYSTRICA)NOVÁ BYSTRICA WIEŻA WIDOKOWA (ROZHĽADŇA NOVÁ BYSTRICA)NOVÁ BYSTRICA WIEŻA WIDOKOWA (ROZHĽADŇA NOVÁ BYSTRICA)NOVÁ BYSTRICA WIEŻA WIDOKOWA (ROZHĽADŇA NOVÁ BYSTRICA)
BACHLEDOVA DOLINA ŚCIEŻKA W KORONACH DRZEW BACHLEDKABACHLEDOVA DOLINA ŚCIEŻKA W KORONACH DRZEW BACHLEDKABACHLEDOVA DOLINA ŚCIEŻKA W KORONACH DRZEW BACHLEDKABACHLEDOVA DOLINA ŚCIEŻKA W KORONACH DRZEW BACHLEDKABACHLEDOVA DOLINA ŚCIEŻKA W KORONACH DRZEW BACHLEDKABACHLEDOVA DOLINA ŚCIEŻKA W KORONACH DRZEW BACHLEDKAWIEŻA WIDOKOWA PRI KRÍŽIWIEŻA WIDOKOWA PRI KRÍŽIWIEŻA WIDOKOWA PRI KRÍŽI