Blog

  • Szyndzielnia, kolejka na Szyndzielnię, wieża widokowa – atrakcje Bielska-Białej

    Kolej linowa Szyndzielnia, wagoniki, jesień

    Dziś chcę Wam przedstawić jedną z atrakcji w Beskidzie Śląskim, z której możecie skorzystać w moim rodzinnym mieście, Bielsku-Białej. Przyznam szczerze, że na co dzień nie korzystam z kolei linowych ani wyciągów – kocham turystykę górską i najchętniej wyruszam na szlaki pieszo. Jednak ponieważ aktualnie zmagam się z kontuzją, a moja tęsknota do gór narasta z każdym dniem, zdecydowaliśmy się z mężem wybrać na Szyndzielnię, wyjeżdżając na szczyt gondolą. Nasz niespełna pięcioletni syn był zachwycony, choć zdobył już na własnych nogach więcej szczytów niż niejeden dorosły, jeszcze nigdy nie jechał kolejką na Szyndzielnię. Bez wątpienia jest to wspaniała atrakcja dla najmłodszych.

    Data wycieczki:  19 luty 2019

    Dystans:  5 km

    Parametry z aplikacji endomondo

    Trasa: wyjazd z dolnej stacji kolei linowej na Szyndzielnię – Polana Gacioki – Polana Kamienica – Szyndzielnia Schronisko PTTK na Szyndzielni – górna stacja kolei linowej na Szyndzielni

    Parking Szyndzielnia jak dojechać

    Pogoda tego dnia była obiecująca. Spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy w drogę. Mieszkamy niedaleko kolei linowej, więc wyjście z domu nie wymagało pośpiechu. Kolej znajduje się przy ul. Al. A. Krajowej 366. Na końcu tej ulicy dojeżdżamy do ronda, na którym obowiązuje zakaz jazdy prosto (w kierunku Szyndzielni). Na rondzie skręcamy w prawo, a zaraz po lewej stronie znajduje się płatny parking (czynny tylko w weekendy i święta). My postanowiliśmy pojechać kawałek niżej i zaparkowaliśmy samochód na bezpłatnym miejscu w sąsiedztwie Hali pod Dębowcem, przy ul. Karbowej. Miejsc jest dość dużo, ale im później tu dotrzemy, tym mniejsze szanse na wolną przestrzeń. Do kolei linowej mamy do pokonania około 1,6 km spacerkiem prostą, asfaltową drogą, idzie się naprawdę przyjemnie. Istnieje też możliwość dojazdu autobusem MZK nr 8 (aktualny rozkład jazdy).

    Przystanek autobusowy SZYNDZIELNIA w Bielsku-Białej

    Do budynku dolnej stacji kolei linowej dochodzimy spacerkiem w około 20 minut. Znajdujemy się na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego. Jak na trwające ferie zimowe w województwie śląskim, ludzi jest naprawdę niewielu.

    Stary wagonik - kolej linowa na Szyndzielnię

    Czerwona tabliczka z napisem PARK KRAJOBRAZOWY BESKIDU ŚLĄSKIEGO w drodze na Szyndzielnię

    Kolej Linowa na Szyndzielnię

    Dolna stacja kolei linowej na Szyndzielnię

    W budynku dolnej stacji kolei linowej znajduje się kasa biletowa, gdzie kupujemy bilety uprawniające do przejazdu na Szyndzielnię. Można tu lub na górnej stacji zakupić również bilet na wieżę widokową. Obowiązujący cennik podam w dalszej części wpisu.

    KL – Szyndzielnia – godziny otwarcia

    Kolejka na Szyndzielnię kursuje w godzinach:

    • W poniedziałki 10:00 – 17:30
    • W pozostałe dni 9:00 – 17:30

    KL – Kolej Linowa Szyndzielnia – Cennik 2025

    Bilety dwukierunkowe:

    • Bilet normalny  44 zł
    • Bilet ulgowy 34 zł

    Bilety jednokierunkowe:

    • Bilet normalny 34 zł
    • Bilet ulgowy  28 zł

    Dzieci w wieku do lat 4 – BEZPŁATNIE

    Dodatkowo, za opłatą można zabrać ze sobą większy bagaż, narty lub rower. Dla grup zorganizowanych obowiązują dodatkowe zniżki.
    Gondole są także przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich.

    Bilet KL – Szyndzielnia

    Z kasy biletowej udajemy się prosto do dolnej stacji kolejki. Przed nami znajduje się dosłownie kilku turystów. Wagoniki są nowoczesne i zostały wymienione w marcu 2017 roku. Mieszczą sześć osób, a przejazd na szczyt Szyndzielni trwa około 6 minut. Po drodze można podziwiać wspaniałą panoramę miasta Bielsko-Biała.

    Po chwili zasiadamy w gondoli 😊

    Uśmiechnięte dziecko w wagoniku kolejki linowej na Szyndzielnię trzymające maskotkę - pieska z bajki Reksia

    Kolej linowa Szyndzielnia, wagoniki, jesieńŻółte wagoniki - kolej linowa na Szyndzielnię - widok na miasto Bielsko-Biała, jesień

    Uśmiechnięte dziecko w wagoniku - kolej linowa na Szyndzielnię, jesień

    Dziecko podziwiający widoki rozciągające się z kolei linowej na Szyndzielnię

    Żółte wagoniki - kolej linowa na Szyndzielnię w Bielsku-Białej, kolorowe liście na drzewach, piękny jesienny dzień

    Górna stacja kolei linowej na Szyndzielni

    Poniżej zamieszczam zdjęcie wagoniku wykonane w 2016 roku, tuż przed wymianą na nowe gondole.

    Z górnej stacji kolei linowej można dotrzeć do kilku miejsc: oczywiście do Schroniska PTTK na Szyndzielni (szlak zielony), do którego jest zaledwie 10 minut drogi, na Błatnią przez Klimczok (szlak zielony/żółty), a także na Dębowiec (szlak zielony). Ze szczytu można również zejść do Wapienicy (szlak żółty) oraz do Olszówki Górnej (szlak zielony). Znajduje się tu także nartostrada prowadząca z Szyndzielni na Dębowiec.

    Na budynku górnej stacji kolei linowej nie zabrakło reklamy Schroniska Klimczok, położonego na wysokości 1119 m n.p.m., do którego planowaliśmy się udać. Niestety kontuzja dawała się we znaki i ograniczyliśmy się jedynie do planów. Przy okazji zapraszam tutaj: Klimczok szlak ze Szczyrku 

    Wieża widokowa na Szyndzielni

    Jedną z atrakcji na Szyndzielni jest 18-metrowa wieża widokowa, z której można podziwiać panoramę całego miasta Bielsko-Biała oraz okoliczne szczyty. W dniu naszej wycieczki, mimo ładnej pogody, widoczność była niestety mocno ograniczona przez „wiszący” nad miastem smog. Wieża została udostępniona do użytku w sierpniu 2015 roku. Dodatkowo, wrzucając 2 zł, można skorzystać z teleskopu.

    Wieża widokowa Szyndzielnia CENNIK

    Wejście na wieżę widokową na Szyndzielni jest możliwe tylko z ważnym biletem, zakupionym w kasie kolei linowej. Cena biletu wynosi 8 zł – zarówno dla osoby dorosłej, jak i dla dziecka.

    Wieża widokowa Szyndzielnia GODZINY OTWARCIA

    Wieża widokowa na Szyndzielni jest otwarta w tych samych godzinach, w których kursują wagoniki kolei linowej na Szyndzielnię.

    Wieża widokowa na Szyndzielni - Beskid Śląski

    Na górze dość mocno wiało. Zdecydowaliśmy się jednak kontynuować wycieczkę, kierując się w stronę budynku Schroniska PTTK na Szyndzielni. Od górnej stacji kolei linowej idziemy prosto w kierunku stoku narciarskiego, który znajduje się na Polanie Kamienica.

    Polana Kamienica

    Żółta tabliczka z napisem Polana Kamienica 975 m n.p.m. oraz tabiczka informująca, że szlakiem czerwono - zielonym do schroniska na Szyndzielni jest 5 minut, niebieskie niebo

    Polana Kamienica położona jest na wysokości 975 m n.p.m. Znajduje się na niej drogowskaz informujący, że do Schroniska PTTK na Szyndzielni mamy zaledwie 5 minut drogi. Można iść szlakiem przez las lub tuż obok stoku narciarskiego, który znajduje się właśnie na Polanie Kamienica. Na szlaku napotkaliśmy ślizgawicę.

    Stok narciarski Szyndzielnia

    Na stoku mieliśmy okazję zobaczyć zaledwie dwóch narciarzy. Za to nie brakowało dzieci, które z zawrotną prędkością zjeżdżały w dół na „dupolotkach”. Nasz syn oczywiście również skorzystał z tej wspaniałej możliwości 😉 Tuż obok stoku znajduje się wyciąg talerzykowy. Cała trasa narciarska ma długość 270 metrów.

    Nad stokiem narciarskim znajduje się Schronisko PTTK na Szyndzielni. Jak widać na zdjęciu poniżej, do schroniska można wybrać się nawet z maluszkami siedzącymi jeszcze w wózkach.

    Schronisko PTTK na Szyndzielni

    Żółta tabliczka z napisem Szyndzielnia schronisko PTTK, opis szlaków prowadzących z okolic schroniskaiała skrzyneczka na Szyndzielni w Beskidzie Śląskim - Czyste Beskidy

    Na Szyndzielni znajduje się jedno z najstarszych schronisk w Beskidzie Śląskim, które robi naprawdę duże wrażenie ze względu na swoje gabaryty. W ofercie schroniska znajdują się domowe posiłki, a także możliwość noclegu na jednym z 49 dostępnych miejsc. Przykładowo, koszt wynajęcia pokoju dwuosobowego wynosi 180 zł. Aktualny cennik TUTAJ.
    Tak jak wspominałam wcześniej, ze schroniska wychodzi wiele szlaków turystycznych. Można udać się do Schroniska na Klimczoku, na Błatnią czy na Dębowiec. Poza tym stąd dojdziesz do Bystrej Śląskiej, Szczyrku, Brennej lub Wapienicy.

    Budynek schroniska na Szyndzieli położonej w Beskidzie Śląskim, niebieskie niebo

    Z boku schroniska ustawione są ławeczki, na których około południa opiera się słońce. Miło było wygrzać się w zimowych promieniach, które z dnia na dzień stają się coraz mocniejsze. W powietrzu czuć było już wiosnę – w Tatrach pojawiły się pierwsze krokusy, co było świetnym zwiastunem 😍 Oczywiście nie zabrakło też zabawy i wygłupów na śniegu, którego na Szyndzielni póki co było pod dostatkiem 😎

    Poniżej widok na Tatry z okolic Schroniska na Szyndzielni.
    Widok na Tatry z okolic schroniska na Szyndzielni

    Mimo że kontuzja dawała mi się we znaki i żałowałam, że nie dotarliśmy na Szyndzielnię, to był naprawdę udany dzień. Najważniejsze, że byliśmy razem i świetnie się bawiliśmy 🥰 Szyndzielnia jest bez wątpienia miejscem „number one” dla wszystkich odwiedzających Beskid Śląski. Czeka tu na Ciebie i Twoją rodzinę naprawdę wiele atrakcji.

    Planujesz wycieczkę na Klimczok ze Szyndzielni? Koniecznie zajrzyj pod ten link: Opis trasy z Szyndzielni na Klimczok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Wisła Czarne taras widokowy i zapora – Jezioro Czerniańskie

    Jezioro Czerniańskie w Wiśle Czane - jesienny spacer po zaporze

    Wiele razy spacerowaliśmy po zaporze w Wiśle Czarne i podziwialiśmy z niej Jezioro Czerniańskie. Szczególne wrażenie robiły na nas jesienne widoki rozciągające się z zapory. Tym razem zdecydowaliśmy się podejść na taras widokowy, który pozwala spojrzeć na jezioro z nieco innej perspektywy. Z Bielska-Białej do Wisły jechaliśmy przez Szczyrk. Słońce było już dość nisko, a pogoda wydawała się idealna do podziwiania zachodu słońca. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Po zjechaniu z Przełęczy Salmopolskiej do Wisły ukazał się nam całkiem inny świat. Wisła była zalana mgłą, temperatura im bliżej byliśmy celu, tym bardziej spadała, a na dodatek na miejscu wiał mocny wiatr. Na zaporze nie było żywej duszy. Chyba pierwszy raz w życiu mieliśmy ją całą dla siebie. Jest to jednak bardzo popularne miejsce wśród mieszkańców i turystów, w weekendy można spotkać tu wielu spacerowiczów.

    Zapora w Wiśle Czarne parking

    Samochód zostawiliśmy na darmowym parkingu w sąsiedztwie zapory w Wiśle Czarne. Od razu dodam, że w dniu naszej wizyty parking był pusty. W weekendy bywa różnie z wolnymi miejscami, ponieważ nie należy on do dużych.

    Parametry GPS parkingu:
    Współrzędne GPS parkingu – zapora w Wiśle Czarne: 49.6143714N, 18.9210647E

    Data wycieczki: 15 grudnia 2025

    Dystans: około 2 km*

    Czas przejścia: około 0.5h*

    *w obie strony

    Aby dotrzeć na wspomniany taras widokowy, należy najpierw przejść całą długość zapory (300 metrów). We wpisie użyłam zdjęcia z zdecydowanie przyjemniejszego dnia spędzonego nad zaporą w Wiśle Czarne. Więcej informacji na temat zapory oraz Jeziora Czerniańskiego znajdziecie w dalszej części artykułu.

    Zapora w Wiśle Czarne (Jezioro Czerniańskie)

    Spacer koroną zapory w Wiśle Czarne nad Jeziorem Czerniańskim. 

    Zapora w Wiśle Czarne

    Jezioro Czerniańskie w Wiśle Czane - jesienny spacer po zaporze

    Jezioro Czerniańskie w Wiśle Czane, jesienny spacer

    Jezioro Czerniańskie w Wiśle Czane, jesień

    Zapora w Wiśle Czarne - widok na Jezioro Czerniańskie jesienią

    Widok rozpościerający się z zapory w Wiśle Czarne

    Po spacerze koroną zapory na Jeziorze Czerniańskim kierujemy się na schody, które zresztą są oznaczone napisem „TARAS”. Tędy prowadzi Ścieżka Przyrodnicza Nadleśnictwa Wisła. Ze schodów możemy zobaczyć zaporę z zupełnie nowej perspektywy. Widać stąd także wznoszący się nad jeziorem Zamek Prezydencki w Wiśle. Po wyjściu po stopniach skręcamy w prawo i ruszamy szeroką drogą prowadzącą wzdłuż ogrodzenia. W dniu naszej wycieczki trasa była bardzo błotnista. Po chwili znaleźliśmy się na leśnym odcinku drogi.

    Turysta z dzieckiem wychodzący po schodach wzdłuż ogrodzenia - trasa do tarasu widokowego w Wiśle

    Szeroka, błotnista droga prowadząca do tarasu widokowego w Wiśle - turysta z dzieckiem

    Tablica nr 5 na Ścieżce Przyrodniczej Nadleśnictwa Wisła

    Leśna droga prowadząca do tarasu widokowego w Wiśle Czarne

    Taras widokowy w Wiśle Czarne (Jezioro Czerniańskie)

    Po przejściu 900 metrów od parkingu dotarliśmy do drewnianego tarasu widokowego, z którego można podziwiać sztuczne Jezioro Czerniańskie w Wiśle. Dla odwiedzających punkt widokowy dostępna jest tu także wiata wypoczynkowa.

    Z ustawionej w tym miejscu tablicy nr 6 Ścieżki Przyrodniczej Nadleśnictwa Wisła można dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat zapory przeciwpowodziowej na Jeziorze Czerniańskim. Jest ona ujęciem wody pitnej dla mieszkańców Wisły oraz sąsiadującego z nią Ustronia. Z tablicy można wyczytać, że powierzchnia zbiornika wynosi 40 hektarów, a jego pojemność to 5 mln m³. Wysokość zapory sięga natomiast 30 metrów. Historia zbiornika w Wiśle sięga lat siedemdziesiątych XX wieku. Warto również dodać, że na jeziorze obowiązuje zakaz kąpieli oraz wędkowania.

    Choć pogoda nie do końca nam dopisała, widoki były bardzo przyjemne. Dzięki niezbyt sprzyjającej aurze byliśmy na tarasie całkiem sami.

    Wiata turystyczna i tablica nr 6 Ścieżki Przyrodniczej Nadleśnictwa Wisła – taras widokowy w Wiśle

    Wiata turystyczna i drewniany taras widokowy w Wiśle Czarne

    Drewniany taras widokowy nad Jeziorem Czerniańskim w Wiśle Czarne

    Dziecko podziwiające Jezioro Czerniańskie z tarasu widokowego w Wiśle Czarne

    Widok na Jezioro Czerniańskie w Wiśle Czarne z tarasu widokowego

    Jezioro Czerniańskie widziane z tarasu widokowego w Wiśle Czarne

    Dziecko spacerujące po zaporze w Wiśle Czarne - wieczorowa pora

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Błatnia z Doliny Wapienicy

    W tym roku Wielką Sobotę spędziliśmy na szlaku. Wybraliśmy się na Błatnią, obierając niebieski szlak z Wapienicy w naszym rodzinnym mieście Bielsku-Białej. Był to wyjątkowy czas. Choć pogoda od samego rana zapowiadała się nieciekawie, poprawiła się jak na zawołanie. Szliśmy tempem spacerowym, bez presji czasu. Szlak nie należy do najkrótszych ani najłatwiejszych, trzeba na nim pokonać około 500 metrów różnicy wzniesień.

    Trasa: Wapienica (szlak niebieski) – Palenica – Kopany – Wysokie – Przykra – Błatnia – powrót tą samą trasą

    Dystans: około 16,60 km*

    Czas trwania: 4:30 h* (z dzieckiem i wózkiem)

    Minimalne wzniesienie: 414 m

    Maksymalne wzniesienie: 910 m

    *w obie strony

    Parametry z aplikacji endomondo

    Wapienica parking

    Ruszamy z bezpłatnego parkingu leśnego w Wapienicy. Poniżej podaję współrzędne GPS tego parkingu.

    Parametry GPS parkingu:
    Współrzędne GPS parkingu, Wapienica – parking leśny: 49.785191, 18.982455

    Z parkingu musimy cofnąć się kilka metrów do początku szlaku. Mijamy most i skręcamy przy zatoczce autobusowej. Na początku drogi wita nas tablica z cytatem:

    „WOLNOŚĆ JEST W NATURZE”

    Już wyjaśniam, o co chodzi. Ścieżki biegowe, które powstały w Wapienicy, są inicjatywą Ministerstwa Środowiska oraz Lasów Państwowych. Ich celem jest udostępnienie tras wszystkim, którzy chcą aktywnie spędzać czas – biegając, spacerując czy uprawiając nordic walking. Trasy zataczają pętle – zaczynają się i kończą na parkingach leśnych.

    Cały czas idziemy szlakiem niebieskim. Początkowo trasa wydaje się niepozorna, ponieważ prowadzi szeroką, prostą drogą (to tylko cisza przed burzą). Mijamy domy, a sporadycznie pojawiają się pojedyncze samochody. Równolegle przebiega tu także szlak rowerowy (górski/MTB) oraz ścieżka biegowa, o której pisałam powyżej.

    Na początku kwietnia wszystko budzi się do życia. Już od pierwszych chwil naszej wycieczki w powietrzu czuć było wiosnę. Wędrując po górach, można doświadczać tego na każdym kroku – w końcu większość szlaków prowadzi leśnymi ścieżkami. Cisza, spokój i śpiew ptaków… czego chcieć więcej?

    Po przejściu prawie dwóch kilometrów (1,85 km) docieramy na tył zapory w Wapienicy. Stąd rozciąga się widok na zbiornik wodny oraz, w oddali, na restaurację Krzywa Chata.W tym miejscu kończy się spacer, a zaczyna bardzo strome i dość długie podejście. Nawierzchnię stanowią zbita ziemia oraz dość duże kamienie. Nasz synek dzielnie pokonał ten pierwszy, wymagający odcinek na własnych nogach.

    Na szlaku napotykamy sporo połamanych drzew, które nie zostały jeszcze usunięte. Wydłuża to nieco czas przejścia (szczególnie z dzieckiem i wózkiem), ponieważ trzeba omijać przeszkody.

    Palenica

    Palenica, położona na wysokości 688 m n.p.m., wyróżnia się wyjątkowo stromymi zboczami. Można tu zrobić sobie przerwę i odpocząć na ławeczce. Na jednym z drzew zamontowany jest termometr.

    Termometr na Palenicy wskazywał prawie 14°C

    Idąc kawałek dalej, docieramy do całkowicie zarośniętego szczytu Kopany, położonego na wysokości 690 m n.p.m.

    Kontynuując spacer szeroką drogą, dochodzimy do szczytu Wysokie, który wznosi się na 765 m n.p.m.

    Mijamy tablice informacyjne, które informują, że znajdujemy się w Rezerwacie przyrody „Jaworzyna”. Postanowiliśmy zboczyć z głównej drogi, ponieważ zainteresował nas Kościół Leśny z XVII wieku, wskazany na drogowskazie. To zaledwie trzy minuty drogi.

    Co prawda wyobrażaliśmy sobie starą, drewnianą kapliczkę, a tymczasem ku naszemu zaskoczeniu zastaliśmy polankę z kamiennymi miejscami do siedzenia dla wiernych. Dla zainteresowanych dodatkowymi informacjami o tym miejscu zamieszczam zdjęcie tablicy informacyjnej:

    Wracamy na szlak niebieski i kontynuujemy marsz. Po drodze możemy podziwiać piękną panoramę. Niestety, widoczność nam nie dopisała, ale i tak nie było najgorzej.

    Siodło pod Przykrą

    Dochodzimy do Siodła pod Przykrą, położonego na wysokości 801 m n.p.m. Drogowskaz informuje, że do Błatniej pozostało zaledwie 20 minut drogi.

    Oczywiście, gdybym nie zeszła ze szlaku, żeby zrobić zdjęcia, to nie byłabym sobą. Nie żałuję – natknęłam się na ruinę, która zdecydowanie urozmaiciła moje kadry.

    Licząc od Wapienicy, po 6,5 km czeka nas krótkie (około 0,3 km), ale bardzo strome podejście. Mijamy drewniany domek i wchodzimy na fragment prostej drogi wśród drzew iglastych. W dniu naszej wycieczki na tym odcinku zalegało sporo błota. Po chwili naszym oczom ukazuje się Schronisko PTTK na Błatniej.

    Schronisko Błatnia

    Schronisko na Błatniej, zachmurzony dzień

    Wokół schroniska znajduje się sporo stolików z ławkami. Można spokojnie zjeść ciepły posiłek zamówiony w schronisku. W sezonie letnim działa tu także Grill Bar. Tego dnia przy schronisku spotkaliśmy tylko pojedynczych turystów.

    Ze schroniska można zaplanować wiele wycieczek, ponieważ stąd wychodzi sporo szlaków turystycznych. Z Błatniej można dojść m.in. na Klimczok, Szyndzielnię, Przełęcz Salmopolską, a także zejść do Brennej, Jaworza, Wapienicy, Skoczowa czy Grodźca. Poniżej schroniska znajduje się mapa z opisem niektórych tras. My postanowiliśmy jednak wrócić na parking w Wapienicy tą samą trasą.

    Drogowskazy, szlaki z Błatniej

    Za Schroniskiem PTTK na Błatniej znajduje się polana, która stanowi doskonały punkt widokowy.

    Trzyosobowa rodzina, szczęśliwe dziecko na rękach taty, szczyt Błatnia, krajobraz górski

    Na szczycie dość mocno wiało. Zjedliśmy drugie śniadanie, zrobiliśmy kilka zdjęć i zdecydowaliśmy się wracać. Jak wspominałam, wracaliśmy tą samą trasą szlakiem niebieskim. Oczywiste jest, że tam, gdzie były strome podejścia, w drodze powrotnej czekają bardzo strome zejścia. Wydaje mi się, że ciężej jest zejść niż wejść na szczyt – trzeba być bardziej czujnym i zachować większą ostrożność, ponieważ łatwo poślizgnąć się na śliskich kamieniach. Dopiero schodząc widać, jak długie i strome były podejścia. Mimo że trasa początkowo jest mało widokowa, uważam, że jest to obowiązkowa pozycja na liście każdego, kto lubi spacery z dala od zgiełku.

    Jeśli szukasz łatwiejszego i krótszego szlaku na Błatnią, zajrzyj koniecznie pod ten link: Błatnia z Brennej

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Romanka szlak z Sopotni Małej

    Turystka z dzieckiem idąca drogą pożarową, w oddali krajobraz górski, deszczowy dzień

    Długo zastanawialiśmy się, gdzie wybrać się tym razem. Skoro od jakiegoś czasu poznajemy Beskid Żywiecki, grzechem byłoby nie odwiedzić jednego z wyższych szczytów w tym rejonie. Jak zawsze prześledziliśmy szlaki prowadzące na szczyt w aplikacji „Mapa Turystyczna”. Na Romankę postanowiliśmy ruszyć z miejscowości Sopotnia Mała – i był to doskonały wybór. Zależało nam na mało uczęszczanym szlaku i faktycznie, praktycznie do samego szczytu Romanki nie spotkaliśmy żywej duszy.

    Sprawdziliśmy prognozę pogody, która nie była zbyt optymistyczna, zapowiadano przelotne opady. Potraktowaliśmy to poważnie i zapasowo spakowaliśmy peleryny przeciwdeszczowe, które okazały się bardzo przydatne.

    Trasa: Sopotnia Mała (szlak niebieski) – Kotarnica – Romanka – zejście w kierunku Hali Pawlusia (szlak żółty) – powrót tą samą trasą

    Dystans: 19,80 km*

    Czas trwania: około 7 h* 

    Minimalne wzniesienie: 566 m

    Maksymalne wzniesienie: 1413 m

    *w obie strony

    Parametry z aplikacji endomondo

    Sopotnia Mała parking

    Niedzielny poranek. Droga do Sopotni Małej była przejezdna, bez korków i utrudnień. Samochód zaparkowaliśmy naprzeciwko domów, na wysokości posesji nr 131, praktycznie przy samym szlaku. Rozłożyliśmy wózek, załadowaliśmy go po brzegi i ruszyliśmy w drogę.

    Po kilku krokach skręcamy w lewo, dochodzimy do mostku i dalej kierujemy się cały czas prosto asfaltową drogą. Następnie skręcamy w prawo i znów idziemy przed siebie. Mimo że jesteśmy już na szlaku, brakuje jakichkolwiek oznakowań.

    Asfaltowa droga na niebieskim szlaku we wsi Sopotnia MałaTurysta z wózkiem, Sopotnia Mała, droga asfaltowa,most

    Po pokonaniu około 500 metrów kończy się droga asfaltowa. W końcu naszym oczom ukazuje się znak niebieskiego szlaku. Wchodzimy na wąską dróżkę biegnącą środkiem łąki – wśród długiej trawy i, niestety, licznych kleszczy. Dodatkowo, w dniu naszej wycieczki na szlaku zalegało sporo błota. Już na samym początku nasze buty poczuły trud wędrówki, a przecież to dopiero początek drogi.

    Mężczyzna pchający wózek na niebieskim szlaku - Sopotnia MałaFioletowy, polny kwiat na zielonym - rozmazanym tle trawy

    Przyczepka Qeridoo na utwardzonej, szerokiej drodze, błękitne niebo

    Wraz z końcem tej dróżki skręcamy w prawo, idziemy kilka metrów, po czym ponownie skręcamy – tym razem w lewo.

    Leśna ścieżka, miejsce skrętu szlaku niebieskiego na Romankę w lewoTo właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa trasa. Szlak jest fantastyczny, ale też wymagający. Przed nami leśna ścieżka z licznymi połamanymi drzewami. Przedzieramy się przez las – na tym odcinku czekają na nas trzy strome podejścia. Pierwsze jest jeszcze znośne…
    leśna drogaDrugie podejście jest długie, kamieniste i bardzo strome… Dziwię się, że nasz synuś pokonał je na własnych nogach bez żadnego „ale”. Oczywiście z licznymi przerwami. Nie było łatwo…

    Mały turysta, dziecko siedzące na kamieniu, leśna droga, niebieski szlak turystyczny na Romankę

    Dziecko, strome, kamieniste podejście, las

    Następnie skręcamy w prawo i znów zaczynamy wspinaczkę. Jest stromo, a pod stopami kamienie. Ufff… udało się! Możemy kontynuować naszą wyprawę. Wózek również dał radę, żaden element nie ucierpiał.

    Po przejściu około 2,5 km od początku trasy wychodzimy z lasu, skręcamy w prawo i trafiamy na szeroką drogę. Na moment pojawia się światełko w tunelu, nadzieja na chwilę oddechu. Niestety, nic z tego… Przed nami znów strome wzniesienie do pokonania po kamienistym podłożu. Kierujemy się powolutku naprzód. W końcu osiągamy wysokość około 800 m n.p.m.

    Dziecko z tatą, niebieski szlak, droga leśna, letni dzień

    W tym momencie mamy pewność, że było warto! Naszym oczom ukazują się zachwycające widoki… Musieliśmy się na chwilę zatrzymać! Wycięto tu sporo starych drzew i posadzono nowe, dzięki czemu można w pełni rozkoszować się pięknem rozciągającej się panoramy. Widoczność jest doskonała… Aż trudno uwierzyć, że zapowiadali załamanie pogody. Robimy kilka zdjęć, nagrywamy filmik, sporządzamy notatki i ruszamy dalej.

    Krajobraz górski, błękitne niebo, ładny, słoneczny dzień, okolice szczytu Romanki

    Piękny krajobraz górski, Beskidy

    Widok na Beskidy z niebieskiego szlaku na Romankę,błękitne niebo

    Kierujemy się wzdłuż zbocza, lekko wspinając się ku górze. Po pokonaniu około 500 metrów skręcamy w lewo na szeroką dróżkę.

    Podejście szeroką drogą na niebieskim szlaku, zachmurzone niebo

    W końcu trafiamy na łatwiejszy odcinek trasy – można chwilę odetchnąć i nabrać sił. Ba! Trzeba to zrobić, bo przed nami jeszcze sporo stromych podejść. Po około kilometrze wchodzimy na leśną dróżkę, która z każdym krokiem staje się coraz bardziej stroma. W końcu docieramy do podejścia mierzącego (według aplikacji) aż 700 metrów. Na tym odcinku nie brakuje kamieni, po których chodzenie jest naprawdę trudne, szczególnie jeśli nie ma się butów z antypoślizgową podeszwą.

    Kamienista, stroma droga leśna

    Kotarnica

    Po wdrapaniu się na górę czeka nas około kilometra prostej drogi. Przechodzimy przez Kotarnicę, gdzie łączą się dwa szlaki: nasz niebieski oraz czarny prowadzący z Sopotni Wielkiej.

    Zielona tablica wisząca na drzewie informująca turystów oostoji rzadkich gatunków zwierząt,na niebieskim szlaku na Romankę, las,

    Przed nami jeszcze niedługi odcinek w dół. Szybko ładujemy baterie, spoglądając na wzniesienie, które za chwilę przyjdzie nam pokonać.

    Strome podejście pod Romankę na niebieskim szlaku ze wsi Sopotnia Mała, leśna ścieżka

    Tak jak wspominałam, przed nami czas podejść pod zbocze Romanki. Dla odmiany na szlaku pojawiają się liczne skały, korzenie i oczywiście kamienie.

    Dziecko na niebieskim szlaku na Romankę, połamane przez wiatr drzewa, leśna ścieżkaDziecko pokonujące w lesie przeszkodę - złamane drzewo z pomocą taty

    Zadowolone dziecko na leśnej ścieżce, zachmurzone niebo

    Dochodzimy do polnej ścieżki prowadzącej wzdłuż lasu iglastego. Na tym odcinku można zaobserwować (a już wkrótce także skosztować) ogromne skupiska borówek i porzeczki skalnej. W tym okresie wyglądają przepięknie – jaskrawozielone listki robią duże wrażenie.

    Ścieżka prowadząca przez las iglasty

    Po drodze, momentami, zza drzew przebija się widok na Pilsko oraz Babią Górę. Spacerkiem dochodzimy na szczyt Romanki, pokonując dotychczas około 8,3 km.

    Widok na Beskid Żywiecki - Babią Górę oraz Pilsko z niebieskiego szlaku na Romankę

    Romanka szczyt

    Romanka wysokość

    Romanka położona jest na wysokości 1366 m n.p.m.

    Drewniana tabliczka z napisem ROMANKA 1366 m n.p.m. wisząca na drzewie

    Całkowicie zalesiony szczyt w Grupie Lipowskiego Wierchu i Romanki. Widoków tu nie uświadczymy. Znajduje się tu skrzyżowanie kilku szlaków – można stąd ruszyć do Bystrej, Żywca, wrócić do Sopotni Małej lub udać się na Rysiankę/Halę Rysiankę, oddzieloną Przełęczą Pawlusia, położoną na wysokości 1176 m n.p.m. Rozkładamy koc i jemy drugie śniadanie. Ja oczywiście obowiązkowo zażyczyłam sobie kawę. Na szlaku przewija się sporo ludzi – nie tylko pieszych, ale i rowerzystów.

    Czerwona tablica z napisem Rezerwat przyrody ROMANKARomanka z dzieckiem w wózku, wózek zaparkowany pod drzewem z tabliczką Romanka

    Nam było mało, więc ruszyliśmy dalej żółtym szlakiem, chcąc dotrzeć na Halę Pawlusia. Jak już kiedyś wspominałam, jestem miłośniczką hal w Beskidach, a Hala Pawlusia – po Hali Jaworowej – należy według mnie do najpiękniejszych.

    Leśna ścieżka na żółtym szlaku prowadzącym z Romanki na Halę Pawlusia

    Syn spał, zmęczony po długim przemarszu. Zaczynamy schodzić w dół i dochodzimy do drewnianego mostku.

    Drewniany mostek naniebieskim szlaku na Romankę, leśna ścieżka

    Idziemy dalej, mając do pokonania różnicę wysokości wynoszącą 200 metrów. Niestety zaczyna padać i grzmieć… Pogoda zmienia się z każdą chwilą. Rozsądek podpowiada nam, że czas się wycofać i zawrócić. Burza zbliża się coraz bardziej, nadciągając znad Pilska. Dochodzimy do polany, z której widać między innymi Halę Pawlusia, Rysiankę, Pilsko oraz królową Beskidów – Babią Górę.

    Polna położona nieopodal Romanki z widokiem na Halę Pawlusia oraz Beskid Żywiecki, pochmurny dzień

    Tu kończymy naszą wycieczkę i zawracamy tym samym szlakiem. Nasze tempo staje się coraz szybsze, deszcz pada coraz mocniej, a burza zbliża się nieubłaganie. Powrót nie należy do łatwych – przed nami bardzo strome zejścia, a kamienie są mokre i niezwykle śliskie.

    Turystka z dzieckiem idąca drogą pożarową, w oddali krajobraz górski, deszczowy dzień

    Drzewko, krople deszczu na gałęziach, widoki górskie rozciągające się na niebieskim szlaku z Sopotni Małej na Romankę,zachmurzone niebo

    Uśmiechnięte dziecko na szlaku na niebieskim szlaku Romankę, dziecko ubrane w żółtą pelerynę przeciwdeszczową, krajobraz górski

    Deszczowe popołudnie, okolice szczytu Romanka, krajobraz górski, zachmurzone niebo

    Ten wypad był wyjątkowy. Pokazał nam, że nawet w piękny, słoneczny dzień pogoda może się zmienić w mgnieniu oka. Mimo że nie zapowiadali burz, ta była naprawdę solidna. Potraktowaliśmy to jako naukę i niezapomnianą przygodę. Będzie co wspominać! A góry w deszczu… to coś fantastycznego. Do teraz mam przed oczami widoki deszczowych, burzowych gór…

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Beskidy zimą – 34 propozycje wycieczek

    34 pomysły na zimowe wycieczki w Beskidach

    Wielkimi krokami nadchodzi pierwszy dzień kalendarzowej zimy, a wraz z nim czas, który w górach potrafi zaskoczyć nie tylko trudniejszymi warunkami, lecz także niezwykłym urokiem. Podobnie jak w jesiennym katalogu beskidzkich tras, przygotowałam dla Was zestaw zimowych propozycji – miejsc, które szczególnie warto odwiedzić, gdy Beskidy pokryją się białym puchem.

    Zimowe wędrówki wymagają od nas odrobinę więcej przygotowania i rozsądku (na końcu wpisu znajdziecie grafikę z linkiem do poradnika o tym, jak bezpiecznie zaplanować zimową wycieczkę). W zamian jednak dostajemy coś, czego nie zapewni żadna inna pora roku: ciszę tłumiącą każdy krok, skrzący się śnieg i zupełnie nową perspektywę na dobrze znane szlaki. Te same miejsca, które odwiedzamy latem, zimą potrafią oczarować na nowo.

    Mam nadzieję, że śnieg szybko wróci w Beskidy i znów będziemy mogli cieszyć się prawdziwie zimową aurą na szlakach. Nam tej jesieni udało się już dwukrotnie trafić na iście zimowe warunki, co tylko rozbudziło apetyt na kolejne górskie wyprawy. Oczywiście również te wycieczki znalazły się w poniższym katalogu. Łącznie przygotowałam dla Was 34 propozycje zimowych tras – zarówno tych bardziej popularnych, jak i prowadzących do mniej znanych zakątków Beskidów. Oczywiście katalog będzie na bieżąco aktualizowany o kolejne miejsca, które uda nam się odwiedzić.

    Skrzyczne w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Dolina Zimnika, szlak niebieski
    Długość trasy: około 10 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 4 godz.
    Wysokość: 1257 m n.p.m.
    Schronisko: Schronisko PTTK Skrzyczne

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Dolina Zimnika, szlak niebieski
    Długość trasy: około 22,2 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3 godz.

    Proponowany szlak:

    widok rozciągający się z niebieskiego szlaku prowadzącego ze Wsi Ostre na Skrzyczne, ośnieżona gałąź, w tle poranna mgła oraz krajobraz górski w zimowej odsłonie

    Budynek z tarasem Schroniska PTTK Skrzyczne, zaśnieżony nadajnik, zimowa sceneria

    Magurka Radziechowska w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Wieś Ostre, szlak zielony
    Długość trasy: około 13,60 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 4 godz.
    Wysokość: 1108 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Wieś Radziechowy, szlak niebieski
    Długość trasy: około 16 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 5,30 godz.

    Proponowany szlak:

    Zima na zielonym szlaku na Magurkę Radziechowską - turysta ciągnący wózek w prawdziwie zimowych warunkach

    Magurka Radziechowska zimą, ośnieżona wychodnia skalna, widok na okoliczne szczyty zakryte częściowo przez gęste chmury

    Widok z Magurki Radziechowskiej na Baranią Górę, która jest we mgle oraz na Magurkę Wiślańską, w koło zaśnieżone drzewa

    Malinowska Skała w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Przełęcz Salmopolska, szlak czerwony
    Długość trasy: około 9 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2 godz.
    Wysokość: 1152 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Malinowska Skała w Beskidzie Śląskim pokryta śniegiem

    Wychodnie skalne pokryte lodem na Malinowskiej Skale, widok na szczyt Skrzyczne, zima

    Turystka podziwiająca zimowe krajobrazy roztaczające się z Malinowskiej Skały w Beskidzie Śląskim

    Widok w kierunku szlaku zielonego na Skrzyczne idącego na Malinowską Skałę, zima

    Widok na Tatry z Malinowskiej Skały, zimowa sceneria

    Hala Barania w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Kamesznica, poza szlakiem
    Długość trasy: około 12 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3,2 godz.
    Wysokość: 980 – 1045 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Turystka idąca w głębokim śniegu w okolicach Hali Baraniej, zaśnieżone drzewa, zachmurzone niebo

    Turysta idący w górę Hali Baraniej leżącej w Beskidzie Śląskim, na hali zalegają duże ilości świeżego śniegu

    Hala Barania zimą, zachodzące słońce, drewniana chatka, drewniany stół stojący przed chatą, butla gazowa, kubki

    Zachmurzone niebo, zimowe słońce, zaśnieżone drzewa, okolice Hali Baraniej

    Hala Barania pokryta śniegiem, po lewej stronie widoczny bok drewnianej Bacówki na Hali Baraniej, zaśnieżone drzewa

    Zimowa Hala Barania w Kamesznicy, pokryte śniegiem drzewa, chmury

    Szyndzielnia i Klimczok w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Schronisko PTTK na Szyndzielni, szlak żółty
    Długość trasy: około 5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2 godz.
    Wysokość: 1117 m n.p.m.
    Schronisko: Schronisko PTTK na Szyndzielni, Schronisko górskie PTTK Klimczok

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Szczyrk, szlak niebieski
    Długość trasy: około 9 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2 godz.

    Proponowany szlak:

    Dziecko, korytarz, stare fotografie na ścianie, Dolna Stacja Kolejki Linowej Szyndzielnia, Bielsko-Biała

    Dolna Stacja Kolejki Linowej Szyndzielnia w Bielsku-Białej, wagonik specjalny w serduszka - wagonik vip Szyndzielnia

    Uśmiechnięte dziecko na wieży widokowej na Szyndzielni w Bielsku-Białej

    Budynek Schroniska na Szyndzielni w Beskidzie Śląskim

    Zimowy krajobraz górski z żółtego szlaku na Klimczok - okolice trasy zjazdowej GACIOK

    Szczyt Klimczok w Beskidzie Śląskim, biała tabliczka wskazująca kierunek do Schroniska Klimczok, zima

    Widok na zimowe Skrzyczne z Klimczoka

    Kozia Góra w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Bystra Śląska, szlak czerwony
    Długość trasy: około 4,4 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 1,45 godz.
    Wysokość: 683 m n.p.m.
    Schronisko: Stefanka – Kozia Góra

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Bielsko-Biała, szlak żółty
    Długość trasy: około 6 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2 godz.

    Proponowany szlak:

    Zima w Beskidzie Śląskim, wydeptana w śniegu ścieżka, zimowy las

    Kozia Góra, schronisko Stefanka, zima

    Uśmiechnięte dziecko w goglach na Koziej Górze w tle schronisko Stefanka, zima

    Zima na Koziej Górze w Beskidzie Śląskim, budynek schroniska Stefanka

    Kozia Górka schronisko, zima, sople

    Zaspa śnieżna przed budynkiem schroniska na Koziej Górce

    Turysta z dzieckiem, drewniana altana na Koziej Górze, zima

    Widok rozciągający się z drewnianej altanki na Koziej Górze, widoczny zaśnieżony Beskid Śląski z najwyższym szczytem - Skrzyczne

    Widok na Beskid Śląski - Kozia Góra - punkt widokowy. altana widokowa

    Hala Jaworowa i Kotarz w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Przełęcz Salmopolska, szlak czerwony
    Długość trasy: około 7,80 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3 godz.
    Wysokość: 974 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Przełęcz Salmopolska, szlak czerwony
    Długość trasy: około 19 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 6 godz.

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Brenna Hołcyna, szlak niebieski
    Długość trasy: około 9 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2 godz. 🚵‍♀️

    Proponowany szlak:

    Zimowy krajobraz, na niebie pełne słońce

    Turystka na Hali Jaworowej, śnieg,niebieskie niebo, samotne drzewo

    Trzyosobowa rodzina na zimowej Hali Jaworowej

    Zimowa Hala Jaworowa

    Turystka na Hali Jaworowej, zimowy wieczór

    Zimowy zachód słońca na Hali Jaworowej

    Stary Groń w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Brenna Leśnica, szlak żółty
    Długość trasy: około 6 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2,50 godz.
    Wysokość: 791 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Brenna Leśnica, szlak zielony
    Długość trasy: około 4 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2,50 godz.

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku:  Brenna Hołcyna, szlak zielony
    Długość trasy: około 9 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3 godz.

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Brenna Centrum, szlak niebieski
    Długość trasy: około 19 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 6 godz.

    Proponowany szlak:

    BACÓWKA I WIEŻA WIDOKOWA NA STARYM GRONIUStary Groń wieża widokowa, drewniany stolik, czajniczek

    Dziecko, Bacówka na Starym Groniu w Beskidzie Śląskim

    Bacówka na Starym Groniu w Beskidzie Śląskim

    Stożek Wielki w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Wisła Głębce, szlak zielony
    Długość trasy: około 7,8 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2,50 godz.
    Wysokość: 978 m n.p.m.
    Schronisko: Schronisko PTTK Stożek

    Proponowany szlak:

    Widok na część budynku schroniska na Stożku Wielkim, stoły z ławkami, w tle krajobraz górski, zimowa sceneria

    Zima na Stożku Wielkim, widoczne pobliskie szczyty górskie

    Ośnieżony krajobraz górski widoczny ze szczytu Stożek Wielki, widoczne również iglaste drzewa

    Dziecko stojące tyłem na szczycie Stożek Wielki na tle górskiej panoramy

    Uśmiechnięte dziecko siedzące w schronisku PTTK na Stożku przy stole z talerzem zupy pomidorowej oraz barszczem i krokietem

    Kobyla Skała w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Wisła Dziechcinka, szlak niebieski
    Długość trasy: około 5,5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2,50 godz.
    Wysokość: 802 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Krzakoska Skała w Wiśle, jesień - śnieg, drewniana ławeczka

    Beskidzka ławeczka z sercem w jesienno-zimowej scenerii - Krzakoska Skała, Wisła

    Jesienno-zimowe widoki - Krzakoska Skała w Wiśle

    Mały turysta - dziecko jedzące zupę - żurek w lesie, śnieg

    Palenica w Beskidzie Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Słotwina, poza szlakiem
    Długość trasy: około 5,5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2,50 godz.
    Wysokość: 752 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Szeroka, zaśnieżona droga leśna - Słotwina w gminie Lipowa, dziecko, szlaban

    Turysta z dzieckiem, zaśnieżone podejście, Palenica w Beskidzie Śląskim

    Zima, widok na Skrzyczne, Palenica w Beskidzie Śląskim

    Zupa podgrzewana na butli gazowej, kubek świąteczny, Palenica w Beskidzie Śląskim

    Babia Góra w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Przełęcz Krowiarki, szlak czerwony
    Długość trasy: około 10 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3,5 godz.
    Wysokość: 1040 m n.p.m.
    Schronisko: Schronisko PTTK Markowe Szczawiny

    Proponowany szlak:

    Zima, strome podejście, turyści, szlak czerwony na Babią Górę

    Szczęśliwe, skaczące dziecko, szlak czerwony na Babią Górę, zima, słoneczny dzień

    Turysta z dzieckiem, strome podejście, okolice Gówniaka, zima

    Zimowy krajobraz górski, okolice Babiej Góry

    Zima na Babiej Górze, słoneczny dzień, dziecko

    Widok na zimowe Tatry rozciągający się z czerwonego szlaku na Babią Górę

    Widok na zaśnieżone Tatry, szlak czerwony na Babią Górę

    Dziecko na Babiej Górze zimą, słup z drogowskazami i napisem Babia Góra

    Pilsko w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Przełęcz Glinne, szlak niebieski
    Długość trasy: około 12 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 4,40 godz.
    Wysokość: 1557 m n.p.m.
    Schronisko: Schronisko PTTK Hala Miziowa

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Korbielów, szlak żółty
    Długość trasy: około 16,5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 6,50 godz.

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Przełęcz Glinne, szlak niebieski
    Długość trasy: około 13,80 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 6 godz.

    Proponowany szlak:

    Zaśnieżone Tatry widoczne ze słowackiego szczytu Pilsko, sroga zima, zamrożone drzewa

    Uśmiechnięty mały turysta - dziecko w drodze na szczyt Pilsko w Beskidzie Żywieckim zimą, zmrożone drzewa, duże ilości śniegu, ładny, zimowy dzień

    Szczyt Pilsko zimą, w oddali widok na Tatry, morze chmur, szczęśliwa turystka

    Piękny, zimowy dzień na niebieskim szlaku na Pilsko, ogromne ilości zalegającego śniegu na szlaku, zaśnieżone drzewa, niebieskie niebo

    Szczyt Pilsko zimą, w oddali widok na Tatry

    Muńcuł w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Ujsoły, szlak zielony
    Długość trasy: około 10 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3,30 godz.
    Wysokość: 1165 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Uśmiechnięte dziecko na szczycie Muńcuł w Beskidzie Żywieckim - zima

    Oświetlona przez popołudniowe słońce zaśnieżona Hala na Muńczole

    Szczęśliwa rodzinka na Hali na Muńczole, zima, zaśnieżona polana, sypiący śnieg

    Zima, zaśnieżone drzewa, Hala na Muńczole

    Widok rozciągający się z zielonego szlaku z Hali na Muńczole, zaśnieżone drzewa, grudniowe popołudnie

    Turystka zdmuchująca z dłoni śnieg, zimowa Hala na Muńczole

    Rysianka w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Żabnica Skałka, szlak zielony
    Długość trasy: około 19 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 7 godz.
    Wysokość: 1322 m n.p.m.
    Schronisko: Schronisko Górskie PTTK Rysianka, Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Sopotnia Wielka, szlak niebieski
    Długość trasy: około 10 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3,50 godz.

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Złatna Huta, szlak czarny
    Długość trasy: około 9 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 4 godz.

    Proponowany szlak:

    Dziecko leżące na obszernej polanie pokrytej śniegiem, w tle góry na tle nieba zakolorowanego przez zachodzące słońce - Rysianka w Beskidzie Żywieckim

    Rysianka o zachodzie słońca, krajobraz górski, zima

    Zachód słońca pod szczytem Rysianka, śnieg

    Zadowolone dziecko, niebo zakolorowane przez zachodzące słońce, zimowa Rysianka

    Schronisko na Rysiance, błękitne niebo

    Czerwony skuter śnieżny na szczycie Rysianka w Beskidzie Żywieckim

    Dziecko krojące pieczoną kiełbasę, Schronisko na Rysiance

    Hala Jodłowcowa w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Sopotnia Wielka, szlak żółty
    Długość trasy: około 10,40 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 4 godz.
    Wysokość: 1200 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Dziecko wchodzące na Halę Jodłowcową, śnieg, słoneczne popołudnie

    Zimowy widok na Babią Górę z Hali Jodłowcowej w Beskidzie Żywieckim

    Strome, zaśnieżone podejście w górę Hali Jodłowcowej, słońce i niebieskie niebo

    Hala Jodłowcowa w Beskidzie Żywieckim, zachód słońca, śnieg

    Mama przytulająca dziecko, góry o zachodzie słońca, Hala Jodłowcowa

    Zachód słońca w Beskidzie Żywieckim na Hali Jodłowcowej zimową porą

    Polana Sucha Góra w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Rajcza, szlak niebieski
    Długość trasy: około 8,80 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3 godz.
    Wysokość: 1040 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Milówka, poza szlakiem
    Długość trasy: około 8,40 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3,20 godz.

    Proponowany szlak:

    Mężczyzna ciągnący na sankach dziecko, niebieski szlak prowadzący z Rajczy w stronę Hali Boraczej zimą, oznaczenie niebieskiego szlaku na drzewie znajdującym się po prawej stronie ścieżki

    Uśmiechnięte dziecko z założonymi rakietami śnieżnymi, duże ilości śniegu w lesie w Rajczy

    Turystka podziwiająca zimowy krajobraz Górski - Beskidy, niebieskie niebo z białymi chmurami, bajkowa zima

    Pokryta śniegiem Polana Sucha Góra, niebieskie niebo

    Zimowa Polana Sucha Góra w Beskidzie Żywieckim oświetlona przez popołudniowe słońce, zakolorowane niebo

    Sucha Góra - zimowa hala, nad którą jest zakolorowane od popołudniowego słońca niebo

    Zimowy widok na Tatry z rozległej Polany Sucha Góra w Beskidzie Żywieckim

    Turystka przytulająca dziecko na pokrytej śniegiem Polanie Sucha Góra (Beskid Żywiecki), przepiękny, zimowy dzień

    Zimowe drzewa - całe pokryte białym puchem, w tle widoczne tatrzańskie szczyty, widok z okolic szczytu Sucha Góra

    Turysta idący do drewnianej chaty Sucha Góra, zimowa sceneria

    Drewniany dach górskiej chaty na Suchej Górze, na którym są potężne sople, zza których widać ośnieżone drzewa oraz niebieskie niebo z białymi chmurami

    Wilczy Groń w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Rajcza, poza szlakiem
    Długość trasy: około 6 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2 godz.
    Wysokość: 662 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Czerwona tabliczka z wizerunkiem wilka i napisem „Chata na Zagroniu, Wilczy Szlak”, przysypana śniegiem i zawieszona na drzewie

    Uśmiechnięte dziecko w goglach i futrzanej czapce na tle ośnieżonych drzew w Beskidzie Żywieckim, w okolicach szczytu Wilczy Groń

    Turysta wędrujący zaśnieżoną leśną drogą w Rajczy, w kierunku szczytu Wilczy Groń

    Zimowy krajobraz rozciąga się z polany niedaleko szczytu Wilczy Groń w Beskidzie Żywieckim. Teren pokrywa świeży, biały śnieg, a nad okolicą unosi się ciężkie, zachmurzone niebo, nadając scenerii spokojny, surowy charakter

    Zimowy krajobraz - Beskid Żywiecki

    Rachowiec w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Zwardoń, szlak czerwony
    Długość trasy: około 5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2 godz.
    Wysokość: 954 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Oznaczenie szlaku czerwonego na drzewie, szczyt Rachowiec w Beskidzie Żywieckim o zachodzie słońca

    Zimowy zachód słońca na Rachowcu

    Turystka podziwiająca zimowy zachód słońca na szczycie Rachowiec w Beskidzie Żywieckim

    Turyści - mężczyzna z dzieckiem, drewniana wieża widokowa na Rachowcu, zima

    Uśmiechnięte dziecko jedzące ciepły kapuśniak podgrzany na butli gazowej, zima na Rachowcu w Beskidzie Żywieckim

    Drewniana wieża widokowa - Rachowiec, widok na zaśnieżone góry

    Dziecko, Rachowiec w Beskidzie Żywieckim zimą, krajobraz górski

    Babi szałas pod Babią Górą w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Zawoja Czatoża, szlak żółty/ścieżka dydaktyczna
    Długość trasy: około 4,5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2 godz.
    Wysokość: 1078 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Zima w Beskidzie Żywieckim, śnieg, oznaczenie na drzewie szlaku czarnego i ścieżki dydaktycznej

    Turysta z dzieckiem w Beskidzie Żywieckim, zima

    Uśmiechnięte, odpoczywające dziecko na beskidzkim szlaku, zima

    Babi Szałas pod Babią Górą, zimowy zachód słońca, śnieg

    Zima w Beskidzie Żywieckim, widok na zaśnieżone Pasmo Babiej Góry, późne i zimowe popołudnie, zachód słońca

    Zima w Beskidzie Żywieckim, widok na zaśnieżone Pasmo Babiej Góry, późne i zimowe popołudnie, Babi Szałas

    Widok na pasmo Babiej Góry z Babiego Szałasu, zachód słońca

    Babi Szałas pod Babią Górą, zimowy zachód słońca

    Praszywka w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Rycerka Górna, poza szlakiem/szlak niebieski
    Długość trasy: około 5,5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2,5 godz.
    Wysokość: 1043 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Dziecko z tatą podczas podejścia przez zimowy beskidzki las

    Turysta z dzieckiem przecierający niebieski szlak na Praszywkę Wielką - śnieg, drzewa i prowadząca w górę droga

    Żółta tabliczka na drzewie z napisem: Praszywka Wielka, 1043 m n.p.m.

    Jesienno-zimowy zachód słońca na Praszywce Wielkiej w Beskidzie Żywiecko-Kisuckim

    Tatry z Praszywki Wielkiej - Beskid Żywiecko-Kisucki, późne popołudnie

    Widok na Tatry z Praszywki Wielkiej — Beskid Żywiecko-Kisucki; późne popołudnie, niebo zabarwione zachodzącym słońcem

    Dziecko siedzące na rozległej, zaśnieżonej polanie, podziwiające górskie panoramy i zachodzące słońce - Praszywka Wielka w Beskidach

    Turystka robiąca zdjęcie na Praszywce Wielkiej, w tle zaśnieżone Tatry

    Widok o zachodzie słońca z Praszywki Wielkiej w Beskidach - śnieg i niebo zabarwione kolorami zachodzącego słońca

    Rezerwat Śrubita i Hala Śrubita w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Rycerka Górna, szlak żółty/poza szlakiem
    Długość trasy: około 9,5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3,5 godz.
    Wysokość: 780-960 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Czerwona tabliczka przy wejściu do Rezerwatu Przyrody Śrubita w Beskidach, las

    Turysta, drewniany mostek, Rezerwat Przyrody Śrubita w Beskidach. zima

    Zima w Beskidach, zimowy las, okolice Hali Śrubita

    Las, drzewa, sowa w Rezerwacie Przyrody Śrubita w Beskidach

    Obszerna Hala Śrubita, zima, zachmurzone niebo

    Turystka idąca wzdłuż Hali Śrubita w Beskidach, zima

    Wodospad na Potoku Mosornym i Mosorny Groń w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Zawoja, szlak niebieski
    Długość trasy: około 6 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3 godz.
    Wysokość: 1045 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Beskidzki las, schody, Wodospad na Potoku Mosornym, turyści

    Mosorny Groń w Beskidzie Żywieckim, widok na Babią Górę

    Widok na Tatry, wieża widokowa - Mosorny Groń w Beskidzie Żywieckim

    Babia Góra z wieży widokowej na Mosornym Groniu

    Mosorny Groń - wieża widokowa, Beskid Żywiecki

    Mały Grojec i Średni Grojec w Beskidzie Żywieckim

    Początek trasy, kolor szlaku: Żywiec, szlak żółty
    Długość trasy: około 3,5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 1,5 godz.
    Wysokość: 478 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Dziecko na moście prowadzącym nad Rzeką Koszarawa w Żywcu, zimowe popołudnie

    Dziecko na żółtym szlaku z Żywcu, strome podejście, śnieg

    Widok na Rzekę Soła i miasto Żywiec z żółtego szlaku

    Mały Grojec i Średni Grojec w Żywcu

    Dziecko z tatą na ławce, herbata z termosem, zimowy Grojec Średni w Żywcu

    Jałowiec w Beskidzie Żywiecko-Orawskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Stryszawa Roztoki, szlak żółty
    Długość trasy: około 9 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 4 godz.
    Wysokość: 1111 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Koszarawa, poza szlakiem
    Długość trasy: około 10,60 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3,20 godz.

    Proponowany szlak:

    Jałowiec zimą, drewniana chatka, krzyż poświęcony Kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu, zaśnieżone drzewa

    Drewniana chatka na szczycie Jałowiec - zima

    Turysta z dzieckiem na żółtym szlaku na Jałowiec zimą, polana

    Uśmiechnięte dziecko na żółtym szlaku idącym ze Stryszawy na Jałowiec - zima, drewniany most

    Magurka Wilkowicka w Beskidzie Małym

    Początek trasy, kolor szlaku: Przełęcz Przegibek, szlak niebieski
    Długość trasy: około 5 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3 godz.
    Wysokość: 909 m n.p.m.
    Schronisko: Schronisko PTTK na Magurce

    Proponowany szlak:

    Początek trasy, kolor szlaku: Przełęcz Przegibek, poza szlakiem
    Długość trasy: około 12 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 1,50 godz. 🚵‍♀️

    Proponowany szlak:

    Kluski na parze, kawa latte - schronisko na Magurce Wilkowickiej - Beskid Mały

    Potrójna w Beskidzie Małym

    Początek trasy, kolor szlaku: Rzyki, szlak czarny
    Długość trasy: około 10 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 4 godz.
    Wysokość: 883 m n.p.m.
    Schronisko: Chatka na Potrójnej, Chatka pod Potrójną

    Proponowany szlak:

    Rogacz w Beskidzie Małym

    Początek trasy, kolor szlaku: Bielsko-Biała, szlak czarny
    Długość trasy: około 6 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 6 godz.
    Wysokość: 828 m n.p.m.
    Schronisko: Chatka na Rogaczu

    Proponowany szlak:

    Szlak żółty prowadzący na Rogacz (Beskid Mały), zimowa sceneria, ośnieżone drzewa

    Beskid Mały, skrzyżowanie szlaków, turysta z dzieckiem, okolice Łysej Góry, zima

    Turystka z dzieckiem na czerwono - czarnym szlaku idącym do Chatki na Rogaczu, zima, zaśnieżona ścieżka oraz drzewa

    Zimowy krajobraz - widok na Beskid Śląski z Beskidu Małego - szczyt Rogacz

    Gaiki w Beskidzie Małym

    Początek trasy, kolor szlaku: Lipnik Leśniczówka, szlak niebieski
    Długość trasy: około 6,50 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2,30 godz.
    Wysokość: 808 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Pod Gaikami - skrzyżowanie szlaków, śnieg, dziecko na sankach, zaśnieżone drzewa

    Zima, ośnieżona droga pożarowa numer 4 - niebieski szlak idący z Lipnika

    Uśmiechnięte dziecko na niebieskim szlaku w Beskidzie Małym, zima, zaśnieżone drzewa

    Turystka wędrująca niebieskim szlakiem w kierunku skrzyżowania szlaków POD GAIKAMI, zimowy Beskid Mały

    Turysta odpoczywający na szlaku w Beskidzie Małym, zima, las, kubek z kawą, termos z ciepłą wodą

    Ambonka Pani Jolci i Kamieniołom Straconka w Beskidzie Małym

    Początek trasy, kolor szlaku: Bielsko-Biała – Straconka, szlak czerwony 🟥
    Długość trasy: około 6 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 2,50 godz.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Zimowy krajobraz górski - Beskid Mały

    Szeroka droga leśna na szlaku czerwonym w Beskidzie Mały,. słoneczne popołudnie

    Platforma widokowa w Beskidzie Małym - Ambonka pani Jolci

    Dziecko wchodzące na platformę widokową - Ambonka pani Jolci, Beskid Mały

    Taras widokowy - Ambonka pani Jolci w Beskidzie Małym, termos, kubki

    Dziecko na tarasie widokowym - Ambonka Pani Jolci

    Krajobraz górski, Ambonka Pani Jolci, Beskid Mały

    Turysta z dzieckiem, Kamieniołom w Straconce

    Kamieniołom w Straconce, śnieg, niebieskie niebo

    Czoch w Beskidzie Małym

    Początek trasy, kolor szlaku: Łękawica, poza szlakiem
    Długość trasy: około 1,50 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 30 min
    Wysokość: 485 m n.p.m.
    Schronisko: BRAK

    Proponowany szlak:

    Dziecko, szeroka i zaśnieżona droga w Łękawicy, szczyt Czoh w Beskidzie Małym

    Zimowy krajobraz, śnieg, Czoh w Beskidzie Małym

    Łękawica zimą, zaśnieżona, kręta droga, krajobraz górski, okolice szczyty Czoh

    Widok na zimowe Skrzyczne, punkt widokowy Czoh w Beskidzie Małym

    Luboń Wielki w Beskidzie Wyspowym

    Początek trasy, kolor szlaku: Rabka Zaryte, szlak żółty
    Długość trasy: około 9 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 4 godz.
    Wysokość: 1022 m n.p.m.
    Schronisko: Schronisko PTTK Na Luboniu Wielkim

    Proponowany szlak:

    Turyści - dziecko na żółtym szlaku na Luboń Wielki, las, śnieg

    Szeroka leśna droga, śnieg, szlak żółty Rabka Zaryte

    Szczęśliwe dziecko, zając ze śniegu, las

    Zadowolone dziecko z tatą na Perci Borkowskiego zimą

    Dziecko, mężczyzna, Perć Borkowskiego - zasypane przez śnieg skały

    Widok na ośnieżone Tatry z Perci Borkowskiego w drodze na Luboń Wielki

    Szczęśliwe dziecko siedzące na drewnianych sankach, leśna droga - Beskid Wyspowy

    Luboń Wielki zimą, budynek schroniska, drewniane ławki

    Chata Prašivá w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Ligota Górna (Vyšní Lhoty), szlak czerwony
    Długość trasy: około 4 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 1,5 godz.
    Wysokość: 706 m n.p.m.
    Schronisko: Chata Prašivá (Schronisko Praszywa)

    Proponowany szlak:

    Chata Prašivá - Beskid-Morawsko-Śląski - śnieg, niebieskie niebo

    Uśmiechnięty chłopiec w Chacie Prašivá w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Dziecko na zewnątrz przy stoliku przy Chacie Prašivá w Beskidzie Morawsko-Śląskim, delektujące się knedlami z borówkami

    Turystka z dzieckiem na ławce podziwia widoki w okolicach Chaty Prašivá - Beskid Morawsko-Śląski, zimowe popołudnie

    Słoneczny, mroźny dzień na punkcie widokowym w drodze do Chaty Prašivá, z panoramą Łysej Góry - najwyższego szczytu Beskidu Morawsko-Śląskiego

    Dziecko zachwyca się widokami w okolicach Chaty Prašivá, Beskid Morawsko-Śląski, zimowe popołudnie

    Ropička (Ropiczka) w Beskidzie Morawsko-Śląskim

    Początek trasy, kolor szlaku: Řeka, szlak żółty
    Długość trasy: około 7 km
    Orientacyjny czas przejścia: około 3 godz.
    Wysokość: 918 m n.p.m.
    Schronisko: Chata Ropička (Chata Ropiczka)

    Proponowany szlak:

    CHATA ROPICZKA, (CHATA ROPIČKA, ROPIČKA RESIDENCE), zima

    Uśmiechnięte dziecko z tatą, w tle Chata Ropička w Beskidzie Morawsko-Śląskim, zima

    Szczyt Ropička, Beskid Morawsko-Śląski, szczęśliwe dziecko

    poradnik-zima-gory-ok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Praszywka Wielka trasa z Rycerki Górnej

    Kolaż zdjęć: Praszywka Wielka w Beskidach, panorama zimowych Tatr, zimowy zachód słońca na Praszywce Wielkiej, turystka z aparatem na tle tatrzańskich szczytów oraz żółta tabliczka na drzewie z napisem ‘Praszywka Wielka’Witajcie, Kochani! Choć za oknami śniegu praktycznie już nie ma, mam dla Was propozycję wspaniałej, choć dość wymagającej wycieczki na Praszywkę Wielką, malowniczo położoną w Beskidzie Żywiecko-Kisuckim. Trasa, którą Wam przedstawię, zaczyna się w Rycerce Górnej przy zielonym szlaku bazowym na Przysłop Potócki, który również warto odwiedzić. Większa część trasy prowadzi w górę, a przejście jej w zimowych warunkach może przyprawić o zadyszkę – zwłaszcza że nie jest to często uczęszczana droga i przy śnieżnej zimie można napotkać nieprzetarte ścieżki. Mimo wszystko jest to punkt obowiązkowy dla osób chcących podziwiać przepiękne panoramy Beskidów, a przy odrobinie szczęścia również Tatry. Wycieczkę na Praszywkę Wielką zaplanowaliśmy na godziny popołudniowe ze względu na szkołę syna i naszą pracę, dzięki czemu udało nam się trafić na przepiękny jesienno-zimowy zachód słońca, który podziwialiśmy z polany szczytowej Praszywki Wielkiej.

    Trasa: Rycerka Górna (poza szlakiem/szlak niebieski) – Praszywka Wielka – powrót tą samą trasą 

    Data wycieczki: 29 listopada 2025

    Dystans: około 5,5 km*

    Czas przejścia: około 2,5 h*

    Minimalne wzniesienie: 647 m

    Maksymalne wzniesienie: 1043 m

    *w obie strony

    Rycerka Górna parking

    Tabliczka, drogowskaz zielonego szlaku bazowego idącego do Studenckiej Bazy Namiotowej Przysłop Potóski - 40 minut - parking Rycerki Leśniczówka

    Samochód można zostawić na bezpłatnym parkingu tuż przy trasie, którą podążaliśmy na Praszywkę Wielką. Z tego parkingu korzystaliśmy również podczas wycieczki na Przysłop Potócki, zielonym szlakiem bazowym. Zimą, przy intensywnych opadach śniegu, warto mieć w bagażniku łopatę – podczas naszej późno listopadowej wycieczki zalegało na nim bardzo dużo śniegu.

    Parametry parkingu GPS
    Parametry GPS parkingu: 49.450148, 19.062977

    Praszywka Wielka trasa z Rycerki Górnej

    Z parkingu ruszyliśmy w górę zaśnieżoną, szeroką drogą leśną, którą maszerowaliśmy przez 400 metrów, było lekko pod górę. Po pokonaniu tego odcinka dotarliśmy do potoku. Po jego przekroczeniu droga wciąż nie była zbyt stroma; miejscami zalegało na niej wiele śliskich kamieni, a miejscami spływała nią woda. Na trasie byliśmy zupełnie sami, a zimowe widoki były zachwycające – zaśnieżone drzewa prezentowały się wręcz bajecznie.

    Turysta z dzieckiem na parkingu w Rycerce Górnej przy zielonym szlaku bazowym - zimowa sceneria

    Dziecko w zimowym, beskidzkim lesie - Rycerka Górna

    Szeroka, kamienista droga, śnieg - Rycerka Górna

    0,7 km – Przecięliśmy przez potok, po czym rozpoczęliśmy podejście w górę leśną ścieżką, na której zalegały śliskie kamienie wychodzące spod białego puchu. Miejscami nie brakowało także błota.

    Turysta z dzieckiem przechodzący przez potok - zimowa Rycerka Górna

    0,8 km – Podejście złagodniało i skręciliśmy w lewo, podążając leśną ścieżką. Po chwili droga ponownie zaczęła piąć się w górę, momentami dość stromo. Najtrudniejsze podejście dopiero jednak przed nami.

    Turyści - chłopiec z tatą na szerokiej leśnej drodze, po której spływa potok; wokół zalega śnieg

    Turyści w zimowym lesie, w drodze na Praszywkę Wielką

    Zimowy, beskidzki las

    Dziecko z tatą podczas podejścia przez zimowy beskidzki las

    Uśmiechnięte dziecko w drodze na Praszywkę Wielką, w zimowym beskidzkim lesie oświetlonym słońcem

    Leśna droga w zimowej scenerii, sople

    1 km – Wyszliśmy na niewielką polanę, a następnie ponownie weszliśmy w las. Droga prowadziła w górę, a po jej powierzchni spływała woda, co sprawiało, że marsz w takich warunkach był dość trudny.

    Turyści w zimowym lesie na szlaku na Praszywkę Wielką

    1,8 km – Znaleźliśmy się na przepięknie oświetlonej przez popołudniowe słońce polanie. Z jej okolic doskonale było widać szczyt Bendoszki Wielkiej wraz z krzyżem. Zaraz po wyjściu z lasu skręciliśmy w prawo, połączyliśmy się z niebieskim szlakiem turystycznym. Przed nami czekało teraz strome podejście przez las, mierzące około 900 metrów. Był to zdecydowanie najbardziej męczący odcinek drogi na Praszywkę Wielką, zwłaszcza że nikt inny tego dnia tędy nie szedł i trasa była nieprzetarta.

    „Turysta i dziecko na beskidzkiej, ośnieżonej polanie oświetlonej słońcem

    Drzewo w zimowej scenerii, rozświetlone promieniami słońca

    Zaśnieżona leśna droga na niebieskim szlaku prowadzącym na Praszywkę Wielką w Beskidach

    Bendoszka Wielka widziana z niebieskiego szlaku na Praszywkę Wielką - zimą

    Ostatnie podejście niebieskim szlakiem na Praszywkę Wielką w Beskidach - zaśnieżona leśna ścieżka, dziecko z tatą

    Turysta z dzieckiem przecierający niebieski szlak na Praszywkę Wielką - śnieg, drzewa i droga prowadząca w górę

    Strome, zimowe podejście na Praszywkę Wielką w Beskidach - niebieski szlak oznaczony na konarze, dziecko wspinające się pod górę

    Praszywka Wielka

    Turystka robiąca zdjęcie na Praszywce Wielkiej, w tle zaśnieżone Tatry

    2,5 km – Strome podejście wyprowadziło nas na obszerną, zjawiskową polanę, z której rozpościerają się wspaniałe widoki zarówno na Beskidy, jak i na Tatry. To idealne miejsce do podziwiania zachodu słońca w górach – my mieliśmy to szczęście, że mogliśmy się nim rozkoszować we trójkę. Prawdę mówiąc, choć wcześniej słyszałam o Praszywce Wielkiej, nie zdawałam sobie sprawy, że to tak urokliwe miejsce. Tym bardziej że podczas wizyt na Bendoszce Wielkiej czy Przysłopie Potockim byliśmy od Praszywki Wielkiej naprawdę niedaleko i nieraz zastanawialiśmy się, czy nie podejść na szczyt, ostatecznie z tego pomysłu rezygnując.

    Praszywka Wielka położona jest na wysokości 1043 m n.p.m. w Grupie Wielkiej Raczy i zaliczana jest do Beskidu Żywiecko-Kisuckiego. Ogromnie się cieszę, że trafiliśmy tu właśnie tego dnia i mieliśmy tak dobre warunki widoczności. Wycieczkę na Praszywkę Wielką zdecydowanie warto planować na ładną pogodę, aby w pełni nacieszyć się tymi cudownymi panoramami.

    Żółta tabliczka na drzewie z napisem: Praszywka Wielka, 1043 m n.p.m.

    Praszywka Wielka zdjęcia

    Praszywka Wielka w Beskidach - zachód słońca i zimowa sceneria

    Jesienno-zimowy zachód słońca na Praszywce Wielkiej w Beskidzie Żywiecko-Kisuckim

    Tatry podziwiane z Praszywki Wielkiej w Beskidzie Żywiecko-Kisuckim - zimowa sceneria

    Widok na Tatry z Praszywki Wielkiej — Beskid Żywiecko-Kisucki; późne popołudnie, niebo zabarwione zachodzącym słońcem

    Panorama Tatr oglądana z Praszywki Wielkiej w Beskidzie Żywiecko-Kisuckim; późne popołudnie i niebo muśnięte barwami zachodu

    Tatry z Praszywki Wielkiej - Beskid Żywiecko-Kisucki, późne popołudnie

    Praszywka Wielka - zima w Beskidach

    Ośnieżone choinki, śnieg i niebo w barwach zachodu słońca - Praszywka Wielka w Beskidach

    Dziecko siedzące na rozległej, zaśnieżonej polanie, podziwiające górskie panoramy i zachodzące słońce - Praszywka Wielka w Beskidach

    Parszywka Wielka w Beskidach

    Panorama z Praszywki Wielkiej w Beskidach, oglądana o zachodzie słońca

    Praszywka Wielka - jesienno-zimowy zachód słońca w Beskidach

    Widok o zachodzie słońca z Praszywki Wielkiej w Beskidach - śnieg i niebo zabarwione kolorami zachodzącego słońca

    Zejście na parking poszło nam bardzo sprawnie, choć miejscami było naprawdę ślisko. Schodząc z Praszywki Wielkiej, spotkaliśmy pierwszych tego dnia turystów zmierzających w stronę szczytu. Okazało się, że jest to miejsce nie tylko wyjątkowo widokowe, ale też niezwykle kameralne.

    poradnik-zima-gory-ok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Wilczy Groń Rajcza – opis trasy

    Zima w Beskidzie Żywieckim - Wilczy Groń - kolaż zdjęć

    Końcówka listopada przywitała nas intensywnymi opadami śniegu. Niedzielę planowałam spędzić z mężem na beskidzkim szlaku, a syn miał pojechać ze swoją grupą modelarską na wystawę do Krakowa. Niestety, ze względu na trudne warunki pogodowe, wyjazd został w ostatniej chwili odwołany. W efekcie wyruszyliśmy w trasę w trójkę. Wybraliśmy Rajczę, a celem naszej wycieczki był Wilczy Groń w Beskidzie Żywieckim. Część szlaku przeszliśmy Wilczym Szlakiem. Trasa w dużej mierze prowadzi przez las, ale mijamy też malownicze, pojedyncze polany. Sam szczyt Wilczego Gronia zachwyca widokami, rozpościerają się z niego piękne panoramy Beskidów.

    W dniu naszej wyprawy pogoda nie rozpieszczała – początkowo padał śnieg, a krajobraz tonął w szarości. Mimo to doświadczenie było wyjątkowe, a my już wiemy, że koniecznie wrócimy w te strony latem.

    Trasa: Rajcza – Cząpel (Compel) – Wilczy Groń – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 23 listopada 2025

    Dystans: około 6 km*

    Czas przejścia: około 2 h*

    Minimalne wzniesienie: 499 m

    Maksymalne wzniesienie: 662 m

    *w obie strony

    Kilka słów tytułem wstępu

    Dojazd do Rajczy z Bielska-Białej przebiegł nam bardzo sprawnie. Już w poprzednim wpisie (dostępnym pod tym linkiem: Chata Gírová (Schronisko Gírová) – trasa z Mostów koło Jabłonkowa) wspominałam o nowo otwartym odcinku drogi ekspresowej S1 Przybędza–Milówka, dzięki któremu dotarliśmy do Rajczy w około 30 minut, płynnie i bez korków.

    Na Wilczy Groń w Beskidzie Żywieckim nie prowadzi oficjalnie wyznaczony przez PTTK szlak turystyczny. W Rajczy wytyczono jednak tzw. Wilczy Szlak. Na drzewach można dostrzec czerwone tabliczki z wizerunkiem wilka oraz napisem „Wilczy Szlak – Chata na Zagroniu”. Trasa prowadzi do wspomnianej chaty studenckiej, przechodząc przez Wilczy Groń. My jednak, ze względu na surowe warunki pogodowe i dość późną porę, zrezygnowaliśmy z podejścia do chatki, obierając za cel sam szczyt Wilczy Groń. Chatka na Zagroniu znajduje się w odległości około 1,5 km od Wilczego Gronia.

    Jako ciekawostkę warto dodać, że w Beskidzie Żywiecko-Orawskim również znajduje się szczyt o nazwie Wilczy Groń. Ma on około 960 m n.p.m. i należy do Grupy Pilska. Co ciekawe, w linii prostej dzieli go od Wilczego Gronia w Rajczy zaledwie kilka kilometrów.

    Rajcza – początek trasy

    Wycieczkę na Wilczy Groń rozpoczęliśmy w okolicach Kościoła Rzymskokatolickiego pw. św. Wawrzyńca Diakona Męczennika i św. Kazimierza Królewicza w Rajczy. Miejsca parkingowego należy szukać w pobliskiej okolicy. Nasz syn, podekscytowany pierwszym śniegiem w tym roku, zabrał z samochodu zimowy sprzęt. Ze względu na trudne warunki w Beskidach nie spodziewaliśmy się tłumów na tej trasie, zwłaszcza że prowadzi ona poza szlakiem. I rzeczywiście, na polanie nieopodal szczytu Wilczy Groń spotkaliśmy tylko jednego turystę z psiakiem.

    Początkowo chcieliśmy iść na przełaj stokiem, ale wejście od strony kościoła było zamknięte. Dopiero w drodze powrotnej zauważyliśmy, że dało się wejść na teren stoku narciarskiego od strony parkingu przy hali sportowej. Ale my ruszyliśmy w górę drogi przy plebani i kościele.

    Na tyłach kościoła skręciliśmy w lewo. Ten odcinek miał około 200 metrów i prowadził po prostej dość stromo pod górę.  Minęliśmy ostatnie zabudowania i dotarliśmy do linii lasu. Tam skręciliśmy w lewo, kierując się w stronę stoku (odcinek 2-3 w linii prostej na przygotowanej przeze mnie mapie). Gdy do niego dotarliśmy, kontynuowaliśmy wspinaczkę.

    Widok na kościół w Rajczy w zimowej scenerii

    Dziecko z tatą idące szeroką, zaśnieżoną drogą w Rajczy

    Dziecko zjeżdżające na desce boardslide podczas zimowego dnia w Rajczy

    Na górze stoku droga się rozwidlała, a my wybraliśmy tę prowadzącą w lewo. Na trasie leżało sporo świeżego śniegu, co nieco utrudniało swobodną wędrówkę. Żałowałam, że nie założyłam stuptutów, podczas gdy nasz jedenastolatek dzięki nim nie musiał martwić się śniegiem wpadającym do butów i pod nogawki. Droga leśna na tym odcinku w dużej mierze wznosiła się w górę.

    Turysta z dzieckiem idący leśną drogą zimą w Rajczy

    Zima w beskidzkim lesie, dziecko z tatą, Rajcza

    Turysta z dzieckiem idący leśną, zaśnieżoną ścieżką w Rajczy

    1 km – Skręciliśmy ostro w lewo i kontynuowaliśmy wspinaczkę w śniegu. Miejscami trasa nie była wydeptana, a śnieg był miękki. Później droga się złagodziła i wędrowaliśmy spokojnie w kierunku Wilczego Gronia. Na drzewach zalegały ogromne ilości śniegu, prezentując się malowniczo.

    Turysta wędrujący zaśnieżoną leśną drogą w Rajczy, w kierunku szczytu Wilczy Groń

    Cząpel (Compel)

    1,1 km – Leśna droga doprowadziła nas do szczytu Cząpel (Compel) położonego 655 m n.p.m. Po prawej stronie ścieżki mąż dostrzegł czerwoną tabliczkę z napisem „Wilczy Szlak”, zawieszoną na drzewie. W dniu naszej wycieczki była ona ledwo widoczna zza ośnieżonych gałęzi. Zgodnie z jej wskazaniami skręciliśmy w prawo i podążaliśmy wygodną, niewymagającą leśną drogą.

    Uśmiechnięte dziecko w goglach i futrzanej czapce na tle ośnieżonych drzew w Beskidzie Żywieckim, w okolicach szczytu Wilczy Groń

    Zaśnieżona czerwona tabliczka z wizerunkiem wilka i napisem „Chata na Zagroniu, Wilczy Szlak”, zawieszona na drzewie

    Zimowa, leśna ścieżka oraz turysta z dzieckiem, Beskid Żywiecki

    1,3 km – Weszliśmy na niewielką polanę, a po chwili ponownie wkroczyliśmy na leśną drogę. Po drodze mijaliśmy kolejną tabliczkę Wilczego Szlaku. Miejscami pod miękkim śniegiem kryło się błoto, co sprawiało, że teren był bardzo śliski.

    Las, śnieg i turysta z dzieckiem

    Czerwona tabliczka z wizerunkiem wilka i napisem „Chata na Zagroniu, Wilczy Szlak” zawieszona na drzewie

    Szeroka leśna droga w zimowej scenerii

    Dziecko z tatą na polanie w Beskidzie Żywieckim, w zimowych warunkach, w okolicy szczytu Wilczy Groń w Rajczy

    Polana widokowa i Wilczy Groń

    2,2 km – Weszliśmy na obszerną, widokową polanę, gdzie postanowiliśmy zrobić sobie dłuższą przerwę. Syn chciał pozjeżdżać na swojej desce, a my planowaliśmy również zatrzymać się na coś ciepłego. Tym razem zrezygnowaliśmy z termosu i do plecaka spakowaliśmy butlę gazową z palnikiem. Na polanie znajduje się ławka, a wokół rozciągają się piękne beskidzkie panoramy. Po dłuższym odpoczynku ruszyliśmy wygodną, wydeptaną ścieżką biegnącą wzdłuż polany, w kierunku szczytu Wilczy Groń, oddalonego stąd o około 700 metrów. Otwarta przestrzeń sprawiała, że na tym krótkim odcinku zimny wiatr mocno dawał nam się we znaki.

    Dziecko wchodzące na obszerną, zaśnieżoną polanę nieopodal szczytu Wilczy Groń w Rajczy, ciągnące czerwoną plastikową deskę - boardslide

    Dziecko z deską boardslide na obszernej, zaśnieżonej polanie w Beskidzie Żywieckim, w okolicach szczytu Wilczy Groń w Rajczy, podczas pochmurnego popołudnia

    Zimowy krajobraz rozciąga się z polany niedaleko szczytu Wilczy Groń w Beskidzie Żywieckim. Teren pokrywa świeży, biały śnieg, a nad okolicą unosi się ciężkie, zachmurzone niebo, nadając scenerii spokojny, surowy charakter

    Dziecko odśnieżające ławkę na beskidzkiej polanie w okolicach szczytu Wilczy Groń w Beskidzie Żywieckim, podczas śnieżnego, listopadowego dnia

    Zimowy krajobraz - Beskid Żywiecki

    Zimowa sceneria: butla gazowa z emaliowanym kubkiem pełnym wody ustawiona na drewnianym pniu, na polanie w okolicach szczytu Wilczy Groń w Beskidzie Żywieckim

    Żółta paproć uginająca się pod ciężką, białą pierzyną śniegu - Beskid Żywiecki

    Widok na zaśnieżoną polanę w Beskidzie Żywieckim, w okolicach szczytu Wilczy Groń w Rajczy, podczas pochmurnego, listopadowego popołudnia

    3 km – Dotarliśmy do celu. Wilczy Groń, położony na wysokości około 662 m n.p.m., nie jest oznaczony tabliczką – przynajmniej my takiej nie znaleźliśmy, mimo że dokładnie się rozglądaliśmy. Jako punkt charakterystyczny można uznać ławeczkę stojącą po lewej stronie polany, z której rozciągają się przyjemne widoki na Beskidy. Szczególnie efektownie prezentuje się panorama na Muńcuł. Nam niestety widoczność tego dnia nie dopisała, ale takie wyjścia również mają swój klimat. To miejsce musi prezentować się pięknie latem, oczami wyobraźni widziałam tę polanę w zielonym, letnim wydaniu.

    Z tego miejsca można kontynuować wędrówkę w kierunku Ujsoł, mijając po drodze między innymi szczyt Kiczora oraz wspominaną już Chatkę na Zagroniu, do której docelowo prowadzi Wilczy Szlak.

    Zimowy widok rozciągający się ze szczytu Wilczy Groń w Rajczy (Beskid Żywiecki), pod zachmurzonym niebem

    Zimowy krajobraz ze szczytu Wilczy Groń w Rajczy (Beskid Żywiecki), skąpany w świetle zachmurzonego nieba

    Szczyt Wilczy Groń w Rajczy w Beskidzie Żywieckim - ławka na polanie pokrytej białym puchem śniegu

    poradnik-zima-gory-ok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Pilsko szlak z Korbielowa

    Mroźny, zimowy dzień na niebieskim szlaku na Pilsko, doskonały widok na zimowe tatrzańskie szczyty

    Nasza wyprawa na Pilsko była planowana od dłuższego czasu. Początek kwietnia wydawał się idealnym momentem, by zdobyć ten szczyt, wystarczyło tylko zaczekać na odpowiednią pogodę, aby móc rzucić wszystko i ruszyć w góry. Na Pilsko wybraliśmy się w środku tygodnia, co okazało się strzałem w dziesiątkę: pusty parking, niewielu turystów na szlaku, a sezon narciarski był już zakończony, więc wyciągi nie działały. Na stokach nie było żadnych narciarzy, choć powyżej Hali Miziowej wciąż zalegało naprawdę sporo śniegu. Przed nami była solidna różnica wzniesień – aż 960 metrów, które trzeba było pokonać.

    Turystka w drodze na Pilsko w zimowej scenerii

    Trasa: Korbielów (szlak żółty) – Hala Miziowa (szlak czarny) – Góry Pięciu Kopców – Pilsko (szlak czarny)  – Hala Miziowa (szlak żółty / szlak zielony) – Korbielów

    Dystans: 16,50 km

    Czas przejścia: około 6,50 h (z dzieckiem i wózkiem)

    Minimalne wzniesienie: 597 m*

    Maksymalne wzniesienie: 1557 m*

    *w obie strony

    Parametry z aplikacji endomondo

    Mapka oraz wykres z różnicą wniesień 

    Parking pod zajazdem Smrek

    Dojazd do Korbielowa z Bielska-Białej zajął nam około 40 minut. Samochód zaparkowaliśmy pod zajazdem Smrek, gdzie do dyspozycji jest duży, płatny parking. Znajdują się tu również liczne tablice informacyjne z trasami rowerowymi oraz plac zabaw, który od razu zainteresował naszego synka. Spędziliśmy na nim kilka dobrych minut, zanim ruszyliśmy w dalszą drogę.

    Parametry GPS parkingu:
    Parametry GPS parkingu, Korbielów: 49.5755589N, 19.3435975E
    Zajazd Smrek – Korbielów

    Szczęśliwe dziecko na placu zabaw przy parkingu w Korbielowie, obok Zajazdu Smrek

    Szczerze mówiąc, od początku miałam wątpliwości, czy uda nam się zdobyć szczyt z naszym niespełna czteroletnim synkiem – zwłaszcza że wiele osób powtarzało, iż nie mamy szans i że to zdecydowanie nie jest trasa na wózek. Od startu kierujemy się żółtym szlakiem, który prowadzi bardzo przyjemną, asfaltową drogą. To jednak tylko cisza przed burzą… taka mała rozgrzewka przed tym, co czeka nas dalej.

    Turystka z wózkiem na szerokiej, asfaltowej leśnej drodze żółtego szlaku w Korbielowie

    Po 1,2 km docieramy do końca asfaltu, skręcamy w lewo i przed nami przejście przez wąski, drewniany mostek. Przeprowadzenie wózka nie należało tu do najłatwiejszych.

    Dziecko na drewnianym mostku w lesie - żółty szlak w Korbielowie

    Gdy tylko zobaczyłam szlak po przejściu mostku, moje obawy jeszcze się nasiliły. Od tego momentu wszystko zależało od naszego syna. Na szczęście lubi wyzwania – na nudnych, prostych odcinkach często marudzi, a tu zdecydowanie nie było miejsca na nudę. Ten fragment trasy prowadzi przez las, pełen kamieni, korzeni i ostrych podejść. Droga przez cały czas pnie się w górę i miejscami jest naprawdę stromo. Długość tego odcinka wynosi około 1,7 km.

    Kamienista, leśna droga na żółtym szlaku w Korbielowie - strome podejście

    Miejscami wciąż zalegał lód. Połączenie kamieni, stromych podejść i śliskiej nawierzchni wymagało sporej ostrożności. Momentami korzystaliśmy z nakładek antypoślizgowych na buty, które zdecydowanie warto mieć zawsze przy sobie – jak widać, przydają się nawet wiosną i to wcale nie tak daleko od nizin, jak mogłoby się wydawać.

    Turystka z małym dzieckiem na kamienistej, leśnej drodze żółtego szlaku w Korbielowie - strome podejście w góręMałe dziecko stojące na głazie z oznaczeniem żółtego szlaku w Korbielowie

    Wózek (przyczepka) na kamienistej, stromiej leśnej drodze - żółty szlak w Korbielowie

    Następnie wchodzimy na szeroką, leśną drogę, która przez cały czas pnie się w górę. Po przejściu około 0,8 km docieramy na Czarny Groń (1128 m n.p.m.), gdzie żółty szlak łączy się z zielonym.

    Tabliczki szlakowe - drogowskazy: szlak zielony - Hala Miziowa, Schronisko PTTK: 0,45 h; szlak zielony - Korbielów Kamienna: 0,45 h

    Idziemy dalej w górę szeroką drogą, wciąż podążając żółtym szlakiem. Po około 200 metrach trasa skręca w lewo i prowadzi leśną ścieżką.

    Podejście przez las, śnieg - KorbielówPo chwili wychodzimy na pierwszą, niewielką polankę, będącą zapowiedzią Hali Miziowej. Jeszcze dosłownie kilka minut marszu i docieramy do celu.

    Hala Miziowa – Schronisko PTTK na Hali Miziowej

    Kierujemy się przez Halę w stronę Schroniska PTTK na Hali Miziowej. Od Czarnego Gronia do pokonania mamy 1,1 km. Droga miejscami jest stroma. W tym miejscu syn uciął sobie drzemkę, a my bez zatrzymywania się ruszamy dalej.

    Turysta z wózkiem, okolice Hali Miziowej, śnieg

    Schronisko PTTK na Hali Miziowej położone jest na wysokości 1330 m n.p.m. Jak się okazuje, jest to najwyżej położone schronisko w Beskidach, a zarazem w całej Polsce. Z tego miejsca rozciągają się bardzo ładne widoki – doskonale widać królową Beskidów, Babią Górę. W okolicy znajdują się liczne wyciągi narciarskie, dlatego w sezonie zimowym roi się tu od narciarzy. To idealne miejsce dla miłośników sportów zimowych. Schronisko oferuje gościom domową kuchnię, w której można posilić się ciepłym, sycącym obiadem.

    Drewniany mostek prowadzący wprost do Schroniska na Hali Miziowej, śnieg

    Postanowiliśmy odpocząć po dość męczącym dystansie, który pokonaliśmy. Czas było coś przekąsić. Towarzystwa dotrzymywał nam miejscowy, bardzo łagodny piesek, najwyraźniej liczący na małą przekąskę.

    Dziecko odpoczywające na ławce przed schroniskiem na Hali Miziowej w towarzystwie pieska
    Wygląda na to, że ktoś ma ochotę na moje kabanosy…
    Turystka trzymająca kubek z ciepłym napojem, podziwiająca zaśnieżoną Babią Górę z okolic Schroniska na Hali Miziowej
    Kawa na Hali Miziowej smakuje wyśmienicie.

    Po krótkiej przerwie ruszamy dalej. Przed nami naprawdę wymagający odcinek. Na szlaku pojawia się coraz więcej śniegu, a lekki wiatr zmusza nas do wyciągnięcia z torby cieplejszych ubrań. W górach pogoda zmienia się bardzo szybko, szczególnie na większych wysokościach. Z Hali Miziowej kierujemy się czarnym szlakiem, który prowadzi stokiem narciarskim wśród licznych wyciągów. W sezonie trzeba tu bardzo uważać na narciarzy, jednak w dniu naszej wycieczki stok był całkowicie pusty.

    Małe dziecko dreptające po śniegu w okolicach Schroniska na Hali Miziowej

    Docieramy do granicy Hali Miziowej, na wysokości 1391 m n.p.m., gdzie czarny szlak łączy się z niebieskim. Przez kolejne 700 metrów od schroniska pokonujemy dwa bardzo strome wzniesienia.

    Turystka w drodze na Pilsko w zimowej scenerii

    Warto na chwilę się zatrzymać – widoki na tym odcinku są naprawdę magiczne. Można stać i podziwiać je bez końca. Lina przywiązana do naszego Qeridoo, jak zawsze, sprawdziła się doskonale na większych wzniesieniach. Cały czas pniemy się ku górze.

    W drodze na Pilsko - śnieg, turysta
    Co za przestrzeń – aż chce się głęboko oddychać…

    Z tego miejsca rozciąga się piękna panorama, a jednocześnie widać dalszą część drogi – strome podejście na Halę Słowikową, położoną na wysokości 1483 m n.p.m. Niestety zdjęcie nie oddaje w pełni stromizny wzniesienia. Odcinek ten ma zaledwie 400 metrów, ale jest wyjątkowo wymagający. Po jego pokonaniu ma się wrażenie, że zdobyło się już szczyt Pilska – jednak to jeszcze nie koniec. Na tym fragmencie spotkaliśmy grupkę przesympatycznych, młodych ludzi uprawiających ski-tour, którzy z zachwytem patrzyli na naszą trójkę przedzierającą się przez śnieg z wózkiem.

    Góra Pięciu Kopców – Pilsko 1535 m n.p.m.

    Słup z drogowskazami na szczycie Pilska

    Docieramy do Góry Pięciu Kopców – Pilska, ale to jeszcze nie koniec naszej drogi. Do słowackiego szczytu, położonego na wysokości 1557 m n.p.m., dzieli nas według drogowskazów około 10 minut marszu. Na szczęście zapytałam dwóch odpoczywających w tym miejscu panów, czy już jesteśmy u celu. Jeden z nich zrobił nam nawet zdjęcie – wzbudzaliśmy spore zainteresowanie na szlaku, bo wózek na Pilsku to chyba rzadki widok. Teraz czeka nas jeszcze łagodny, w porównaniu do poprzedniego odcinka, odcinek 300 metrów do Góry Pięciu Kopców (1533 m n.p.m.).

    Końcówka podejścia na szczyt prowadzi bardzo przyjemną, prostą i szeroką drogą (przynajmniej zimą, gdy warstwa śniegu sięga tu ponad metra). W końcu naszym oczom ukazuje się szczyt Pilska z charakterystycznym krzyżem i ołtarzem polowym. Do właściwego wierzchołka dzieli nas już tylko niewielki odcinek – spacerkiem około 400 metrów.

    Pilsko

    Pilsko wysokość

    Pilsko wznosi się na wysokość 1557 m n.p.m.

    Nasza radość z dotarcia na szczyt jest nie do opisania. Ostatnie podejście wymagało naprawdę ogromnego wysiłku, a emocje sięgają zenitu,. Jednak każdy krok był tego wart. Widoki ze szczytu zapierają dech w piersiach: rozciąga się stąd piękna panorama Beskidów Zachodnich, Tatr, słowackich gór, Orawy oraz wschodnich szczytów Sudetów.

    Szczyt Pilska - krzyż i ołtarz polowy
    Szczyt Pilska – krzyż i ołtarz polowy
    Szczyt Pilska - krzyż i ołtarz polowy
    Szczyt Pilska – krzyż i ołtarz polowy
    Widok na Babią Górę ze szczytu Pilska
    Widok na Babią Górę
    Widok na Tatry ze szczytu Pilska
    Widok na Tatry oraz Jezioro Orawskie…
    Doskonały, zimowy widok na Tatry ze słowackiego szczytu Pilsko, śnieg
    Widok na Tatry oraz Jezioro Orawskie…

    Nacieszyliśmy oczy widokami i uwieczniłam je na zdjęciach. Niestety wiatr dawał się we znaki, więc postanowiliśmy ruszać w drogę powrotną, zwłaszcza że przed nami czekało jeszcze wymagające zejście. Wracamy tą samą trasą, aż do Czarnego Gronia.

    Zejście ze szczytu Pilska nie należało do łatwych. Było ślisko… bardzo ślisko.

    Mijamy schronisko, zostawiamy Halę Miziową za sobą i docieramy do Czarnego Gronia. Stąd schodzimy w dół szlakiem zielonym, w towarzystwie licznych wyciągów narciarskich – zarówno orczykowych, jak i krzesełkowych. Z tego miejsca doskonale widać także Babią Górę.

    W końcu dochodzimy do drogi asfaltowej. Wędrówkę kontynuujemy wzdłuż głównej drogi aż do Zajazdu Smrek (niecałe 5 km od Czarnego Gronia). Spakowaliśmy się do samochodu, przed nami jeszcze około 40 minut drogi do domu.

    W drodze powrotnej, wjeżdżając do Żywca, załapaliśmy się na piękny zachód słońca nad górą Skrzyczne.

    Żywiec - zachód słońca nad szczytem Skrzyczne
    Żywiec – zachód słońca nad szczytem Skrzyczne

    Końcem sierpnia wybraliśmy się na Pilsko całkiem innym szlakiem. Szlak jest mniej oblegany, jest łatwiejszy oraz krótszy. Zapraszam do lektury: Pilsko z Przełęczy Glinne.

    A na koniec… bardzo miła wiadomość 🙂

    Firma QERIDOO POLSKA (producent przyczepek) udostępniła na swoim profilu społecznościowym link do mojego bloga, opisującego naszą wyprawę na Pilsko.

     QERIDOO RUMUNIA

    poradnik-zima-gory-ok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Chata Gírová (Schronisko Gírová) trasa z Mostów koło Jabłonkowa

    Chata Gírová - kolaż zdjęć W planach mieliśmy wycieczkę do zupełnie innego, bardzo widokowego miejsca na Słowacji, ale pogoda zupełnie nie zachęcała do pieszych wędrówek. Mgła utrzymywała się od samego rana i nie zamierzała ustąpić, więc na jakiekolwiek panoramy nie było najmniejszych szans. Przeglądając mapę, trafiliśmy na Chatę Gírová – miejsce, którego jeszcze nie mieliśmy okazji odwiedzić. Po analizie dostępnych tras jednogłośnie zdecydowaliśmy się na czerwony szlak z Mostów koło Jabłonkowa. To był strzał w dziesiątkę! Początek trasy wymaga nieco większego wysiłku, natomiast druga część to już spokojny, bardzo przyjemny spacer. Na niespełna czterech kilometrach pokonuje się około 260 metrów przewyższenia. My trafiliśmy na sporo błota, a opadnięte liście sprawiały, że miejscami było naprawdę ślisko. Wizyta w Chacie Gírová okazała się bardzo udana – jesienią to miejsce ma wyjątkowy klimat. W środku jest ciepło, przytulnie i gwarno.

    Trasa: Mosty u Jablunkova (szlak czerwony) – Studeničný (rozc.) – Studeničný (chata) – Štipanka – Chata Gírová – powrót tą samą trasą

    Data wycieczki: 15 listopada 2025

    Dystans: około 8 km*

    Czas przejścia: około 3 h* 

    Minimalne wzniesienie: 515 m

    Maksymalne wzniesienie: 776 m

    *w obie strony 

    Przy okazji naszej wycieczki mieliśmy okazję po raz pierwszy przejechać się nowo otwartym, górskim odcinkiem drogi ekspresowej S1 Przybędza – Milówka. Z naszego rodzinnego miasta, Bielska-Białej, kierowaliśmy się w stronę polsko-słowackiej granicy w Zwardoniu. Czas przejazdu do Zwardonia zdecydowanie się skrócił – pokonaliśmy trasę w zaledwie 30 minut, bez korków. Na nowym odcinku jechaliśmy przez wysokie estakady i długie tunele. Droga poprowadzona jest naprawdę wysoko i robi świetne wrażenie. Szkoda jedynie, że tego dnia widoczność była słaba, bo widoki z pewnością byłyby spektakularne.

    Mosty u Jablunkova parking

    Bezpłatny parking znaleźliśmy w sąsiedztwie Hotelu Grůň. Jego współrzędne podajemy poniżej. W sobotę, 15 listopada, było tu całkiem sporo zaparkowanych samochodów, ale mimo to bez problemu znaleźliśmy wolne miejsce.

    Parametry GPS parkingu:
    Współrzędne GPS parkingu – Mosty u Jablunkova: 49.52596, 18.75946

    Z parkingu ruszyliśmy w stronę budynku Hotelu Grůň. Tuż za hotelem weszliśmy na czerwony szlak, skręciliśmy w prawo i zaczęliśmy strome podejście pod górę stoku. Z góry schodziło kilka grupek turystów, natomiast my byliśmy jedynymi, którzy akurat wspinali się czerwonym szlakiem. Sam odcinek podejścia ma około 200 metrów.

    Turysta z dzieckiem, mgliste jesienne popołudnie - okolice ośrodka narciarskiego - Mosty u Jablunkova w Czechach

    Turysta z synkiem, strome podejście wzdłuż stoku na czerwonym szlaku w Mostach u Jablunkova; jesienna aura, mgła i opadłe liście

    0,3 km – Na górze stoku, tuż za drewnianą budką, czerwony szlak odbija na leśną ścieżkę. Trasa wciąż prowadzi lekko pod górę, ale już nie tak stromo jak wcześniej. Idąc przez las, warto zachować czujność, ponieważ szlak przecina trasa rowerowa – na szczęście miejsce to jest bardzo dobrze oznaczone. Jak już wspominałam, na drodze nie brakowało błota, a miejscami pojawiały się kamienie i wystające korzenie. Bezlistne drzewa, mgła i panująca wokół cisza tworzyły niesamowity klimat.

    Chłopiec na czerwonym szlaku turystycznym w Mostach u Jablunkova w Czechach, drewniana budka wyciągu, drzewa bez liści i jesienna mgła

    Tablice ostrzegawcze o trasie rowerowej przecinającej czerwony szlak turystyczny w Mostach u Jablunkova w Czechach; las, szlak pokryty opadłymi liśćmi i mgła

    Chłopiec z tatą, szeroka leśna droga, jesienna mgła - czerwony szlak prowadzący do Chaty Gírová w Czechach

    Dziecko, ścieżka leśna, mgliste popołudnie na beskidzkim szlaku w Czechach

    0,9 km – Podejście doprowadziło nas do rozwidlenia. Czerwony szlak wiódł dalej tą samą ścieżką, odbijając delikatnie w lewo. Mgła gęstniała z każdym kolejnym krokiem.

    Mglisty las, w oddali sylwetki wędrujących turystów

    Studeničný (rozc.)

    1,2 km – Dotarliśmy do skrzyżowania czerwonego i niebieskiego szlaku, położonego na wysokości 660 m n.p.m. Z tabliczki wynikało, że do Chaty Gírová pozostało nam jeszcze 2,5 km. W tym miejscu znajduje się drewniana wiata turystyczna, którą udało mi się sfotografować dopiero w drodze powrotnej – podczas podejścia była zajęta przez dużą grupę turystów. 😉

    Studeničný (rozc.) - słup z drogowskazami, Czechy

    Studeničný (rozc.) - wiata turystyczna, turyści - szlak czerwony prowadzący do Chaty Gírová, Czechy

    Kierowaliśmy się dalej czerwonymi znakami szeroką i wygodną drogą. Nachylenie terenu było tu minimalne.

    Szeroka leśna droga i klimatyczna aura - mgła oraz jesienne barwy na czerwonym szlaku prowadzącym do Chaty Gírová w Czechach

    Las, mgła, beskidzki szlak

    Turysta z dzieckiem na szerokiej, prowadzącej pod górę drodze na czerwonym szlaku turystycznym; żółte paprocie przy ścieżce, ogrodzenie - okolice Studeničný (chata) w Czechach

    Studeničný (chata)

    1,8 km – Czerwony szlak wyprowadził nas na drogę dojazdową do Górskiej Chaty Studeničné, położonej na wysokości 712 m n.p.m. Stąd drogowskaz wskazywał, że do Chaty Gírová pozostało jeszcze 1,5 km.

    Studeničný (chata) – tablica przy górskiej chacie na czerwonym szlaku prowadzącym do Chaty Gírová w Czechach

    Na jednym z drzew znajdował się drogowskaz informujący, że stąd można dojść do Trójstyku CZ–PL–SK w Jaworzynce (9 km). Więcej informacji o tym miejscu znajdziesz pod tym linkiem: Trójstyk w Jaworzynce

    Biały drogowskaz na czerwonym szlaku turystycznym - Studeničný (chata) - wskazujący kierunek do Trójstyku CZ–PL–SK (9 km)

    Po około 200 metrach czerwony szlak skręcił w lewo na wąską leśną ścieżkę, podczas gdy w prawo odbijał szlak zielony. Ścieżka prowadziła dalej pod górę. Po kolejnych kilkudziesięciu metrach wyszliśmy z powrotem na szeroką, utwardzoną drogę. Od tego momentu wędrowaliśmy nią wzdłuż ogrodzenia. Ten odcinek był bardzo wygodny, a unosząca się mgła dodawała mu wyjątkowego klimatu.

    Turysta z dzieckiem w lesie, jesienne i mglisty popołudniowy klimat

    Dziecko z tatą idą szeroką, zamgloną drogą na czerwonym szlaku w Czechach

    Szeroka droga, górska chata i mgła otulająca okolicę

    2,5 km – Gdy minęliśmy dom widoczny na powyższym zdjęciu, czerwony szlak odbił z szerokiej drogi w prawo i poprowadził nas pod górę. W tym miejscu błota było chyba najwięcej. Dalej weszliśmy na bardziej leśną drogę, która również wymagała od nas odrobiny wysiłku.

    Szeroka, błotnista droga z słupem oznaczającym czerwony szlak turystyczny, spowita mgłą

    Mężczyzna z dzieckiem na stromym, leśnym podejściu czerwonym szlakiem do Chaty Gírová w mglisty, niedzielny dzień

    Štipanka

    3 km – Ponownie wyszliśmy na szeroką drogę, przy której stał słup z tabliczką „Štipanka 740 m” oraz drogowskazami. Z jednego z nich dowiedzieliśmy się, że do Turystycznej Chaty Gírová czerwonym szlakiem pozostało nam już tylko 0,5 km. W tym miejscu dołączył do nas zielony szlak.

    Od tego miejsca wędrowaliśmy szeroką i wygodną leśną drogą. Po drodze zatrzymaliśmy się na chwilę, by odpocząć na drewnianej, zadaszonej ławce. Oczywiście ja biegałam z aparatem, fotografując pajęczyny ozdobione kroplami jesiennej rosy.

    Słup z drogowskazami - Štipanka (740 m) - Czechy

    Turysta z dzieckiem przy wiacie turystycznej na czerwonym szlaku niedaleko Chaty Gírová w Czechach

    Pajęczyna z kroplami rosy, jesienny spacer, mglisty popołudniowy szlak w Czechach

    Nić pajęczyny z kroplami rosy, jesienny spacer i mglisty popołudniowy klimat na beskidzkim szlaku w Czechach

    Turysta z dzieckiem, szeroka leśna droga, żółte paprocie, mgła - okolice Chaty Gírová (Czechy)

    Chata Gírová w Czechach

    3,7 km – Szeroka leśna droga doprowadziła nas pod samą Chatę Gírová, położoną na wysokości 775 m n.p.m. pod szczytem Girowej, na który niestety, ze względu na późną godzinę, nie zdecydowaliśmy się wejść. Z tabliczki wynika, że budynek schroniska pochodzi z 1932 roku. Widać jednak, że niedawno został wyremontowany.

    Na zewnątrz znajduje się mnóstwo miejsc do siedzenia. Z tyłu budynku jest duży taras z dostępnymi dla turystów stołami i ławkami oraz kącik z tablicą dla najmłodszych. Nic dziwnego, miejsce to cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Uwagę przyciąga również basen znajdujący się tuż przy tarasie, prawdopodobnie wykorzystywany latem przez gości chaty.

    Oczywiście w schronisku istnieje możliwość noclegu dla maksymalnie 25 osób. W sąsiedztwie budynku znajduje się także drewniana scena, jest też miejsce na biwakowanie.

    Już w domu mieliśmy w planach wejść do schroniska i zamówić coś pysznego. Tak też zrobiliśmy. Przed drzwiami przywitał nas merdający ogonkiem, puchaty piesek. Wrażenie robiły także jesienne dekoracje umiejscowione nieopodal drzwi wejściowych. W środku było tłoczno i gwarno. Było także bardzo ciepło. Nie było jednak kolejki; zamówiliśmy trzy porcje gulaszu z knedlikiem. Porcje były obfite i niezwykle smaczne. Oczywiście zakupiłam też widokówkę do mojej kolekcji kartek miejsc, które odwiedziliśmy. Płatność możliwa jest wyłącznie gotówką.

    Chata Gírová w Czechach - słup z drogowskazami przy budynku schroniska

    Chata Gírová w Czechach, jesień

    Chata Gírová w Czechach

    Chata Gírová - dziecko przy budynku schroniska

    Chata Gírová - budynek schroniska

    Chata Gírová w Czechach - taras z ławkami i stołami, mglisty jesienny dzień

    Chata Gírová w Czechach

    Uśmiechnięte dziecko odpoczywa przy schronisku Chata Gírová w Czechach

    Kawa latte i gulasz na kamiennym stole przy Chacie Gírová w Czechach

    Zejście na parking na pozór poszło nam szybko, choć w wielu miejscach musieliśmy zachować ostrożność – przez duże ilości błota na trasie było naprawdę ślisko (nie wspominając już o myciu butów po wycieczce 🫣). Takie są właśnie uroki listopadowych wędrówek. Jednak klimat na szlaku wynagradza wszystkie te niedogodności.

    Pisząc ten artykuł, wyjrzałam za okno – widok był niesamowity. Zresztą zobaczcie sami, jak wspaniale prezentował się Beskid Mały. Deszcz i mgły w końcu odpuściły. Ciekawe, na jak długo. 😉

    Widok na jesienny Beskid Mały z oprószonymi śniegiem drzewami z okien mojego mieszkania - Bielsko-Biała

    Bielsko-Biała, widok z okna - jesienny Beskid Mały

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Trzy Lipki Bielsko-Biała – punkt widokowy

    Punkt widokowy Trzy Lipki w Bielsku-Białej - słoneczny poranek, drewniana platforma z teleskopem

    13 listopada przywitał nas piękną pogodą. Odwieźliśmy syna do szkoły i ruszyliśmy w stronę Starego Bielska – dzielnicy naszego rodzinnego miasta, Bielska-Białej. Naszym celem był popularny wśród mieszkańców punkt widokowy Trzy Lipki, położony na wysokości 386 m n.p.m., zaliczany do Pogórza Śląskiego. W tygodniu, o poranku, miejsce to jest zwykle opustoszałe. Poza tym, że jest łatwo dostępne – parking znajduje się tuż przy samym punkcie widokowym – oferuje ono cudowne panoramy: między innymi na nasze ukochane miasto Bielsko-Biała, a także na pasma górskie takie jak Beskid Mały, Beskid Śląski, Beskid Śląsko-Morawski, a nawet Tatry.

    Na miejscu można zapoznać się ze szczegółową panoramą Trzech Lipek dzięki tablicy informacyjnej. Z wyblakłej od słońca (miejsce jest mocno nasłonecznione) tablicy dowiedzieliśmy się, że wzgórze należy do Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Sarni Stok. Poniżej, na wschód, znajduje się osiedle Sarni Stok.

    Trzy Lipki parking

    Żółta tabliczka z napisem „Trzy Lipki - 386 m n.p.m.”

    Poniżej podaję współrzędne GPS darmowego parkingu przy Trzech Lipkach w Bielsku-Białej. Tuż przy parkingu zauważycie żółtą tabliczkę z napisem „Trzy Lipki – 386 m n.p.m.”

    Parametry GPS parkingu:
    Współrzędne GPS parkingu – Trzy Lipki – Bielsko-Biała: 49.8347, 19.0166

    Trzy Lipki w Bielsku-Białej, parking (znak)

    Trzy Lipki - parking (Bielsko-Biała)

    Od 2001 roku charakterystycznym punktem tego miejsca jest duży, mierzący 40 metrów, stalowy Krzyż Trzeciego Tysiąclecia, wzniesiony na Trzech Lipkach obok miejsca stojącego tu niegdyś krzyża drewnianego. Na wzgórzu znajduje się również głaz upamiętniający dawny krzyż, który wznosił się tu w latach 1935–1939.

    Łąki na Trzech Lipkach zostały w ostatnich latach wspaniale zagospodarowane. Znajduje się tu mały plac zabaw dla dzieci, siłownia pod chmurką, domki dla owadów, liczne ławki i drewniane leżaki, a także płaska, drewniana platforma widokowa oraz teleskopy. Nie zabrakło też stojaków na rowery i koszy na śmieci – korzystajmy z nich, by to piękne miejsce pozostało czyste.

    Siłownia pod chmurką na Trzech Lipkach w Bielsku-Białej

    Trzy Lipki w Bielsku-Białej

    Krzyż Trzeciego Tysiąclecia na wzniesieniu Trzy Lipki w Bielsku-Białej, jesień
    KRZYŻ TRZECIEGO TYSIĄCLECIA NA TRZECH LIPKACH W BIELSKU-BIAŁEJ

    Na Trzy Lipki można dostać się również ze Starego Bielska zielonym szlakiem – Szlakiem 700-lecia Bielska. Jako ciekawostkę dodam, że przebiega tędy również Wiślańska Trasa Rowerowa (odnoga Bielsko-Biała – Zabrzeg), a także zielony szlak rowerowy.

    Trzy Lipki zdjęcia

    Punkt widokowy Trzy Lipki w Bielsku-Białej - platforma widokowa z teleskopem, idealne miejsce na poranne obserwacje panoramy miasta

    Słoneczny poranek na punkcie widokowym Trzy Lipki w Bielsku-Białej - drewniana platforma z teleskopem

    Trzy Lipki w Bielsku-Białej o poranku - drewniane leżaki, teleskop i jesienne słońce

    Poranek na wzgórzu Trzy Lipki w Bielsku-Białej - drewniana platforma widokowa i teleskop skąpane w jesiennym słońcu

    Poranek na wzgórzu Trzy Lipki w Bielsku-Białej

    Tablica informacyjna z opisem panoramy na Trzech Lipkach w Bielsku-Białej

    Punkt widokowy Trzy Lipki w Bielsku-Białej - słoneczny poranek, drewniana platforma z teleskopem

    Krzyż Trzeciego Tysiąclecia na wzniesieniu Trzy Lipki w Bielsku-Białej
    KRZYŻ TRZECIEGO TYSIĄCLECIA NA TRZECH LIPKACH W BIELSKU-BIAŁEJ
    Trzy Lipki w Bielsku-Białej - Krzyż Trzeciego Tysiąclecia
    KRZYŻ TRZECIEGO TYSIĄCLECIA NA TRZECH LIPKACH W BIELSKU-BIAŁEJ

    Tablica na Trzech Lipkach w Bielsku-Białej - Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy Sarni Stok

    Szukasz więcej ciekawych miejsc w Bielsku-Białej? Kliknij tutaj: Bielsko-Biała atrakcje

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku:  Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram