Wczoraj wybraliśmy się do Zawoi na szlak niebieski. Naszym celem był niezwykle widokowy beskidzki szczyt Mosorny Groń, na którym całkiem niedawno postawiona została wieża widokowa. Po drodze mieliśmy przyjemność podziwiać Wodospad na Potoku Mosornym. W tym wpisie przedstawię Wam pierwszą część opisu szlaku na Mosorny Groń do wspomnianego wodospadu.
Choć do kalendarzowej wiosny zostały jeszcze około dwa tygodnie, na beskidzkich szlakach można zaobserwować już pierwsze zwiastuny tej pięknej pory roku.Na szlaku niebieskim mieliśmy okazję zobaczyć krokusy i nacieszyć oczy żywcami gruczołowatymi. Nie brakowało również błota, przez które na trasie było ślisko. Zejście do wodospadu jest bardzo ciekawe i atrakcyjne, ale i dość strome. Na pewno warto założyć na wycieczkę wygodne buty.
Trasa: Zawoja (szlak niebieski) – Wodospad na Potoku Mosornym
Data: 9 marca 2024
Dystans: ok 1 km
Czas trwania: około 0,5 godz. (sam przemarsz z dziewięcioletnim dzieckiem do Wodospadu na Potoku Mosornym)
Minimalne wzniesienie: 654 m
Maksymalne wzniesienie: 747 m
Zawoja szlak niebieski parking
Samochód zaparkowaliśmy na niewielkim (na około 10 samochodów), bezpłatnym parkingu w Zawoi, zaraz przy szlaku niebieskim. Po godzinie 13:00 były wolne tu zaledwie dwa miejsca parkingowe. Po drodze mijaliśmy głównie turystów schodzących ze szczytu, w górę mało kto już się wybierał.
Parametry GPS parkingu – Zawoja, szlak niebieski: 49,6352556, 19,5534814
Z parkingu cofnęliśmy się dosłownie parę kroków i szlak niebieski skręcił w lewo na szeroką i utwardzoną drogę. Z drogowskazu dowiedzieliśmy się, że do Wodospadu na Potoku Mosornym mamy około 20 minut drogi, a na szczy Mosorny Groń 1 godzinę i 25 minut. Pogoda była piękna, ale temperatura nie rozpieszczała… Nie mówiąc o mroźnych powiewach wiatru.
KROKUSY
Po około 150 m minęliśmy ostatnie zabudowania i szlak niebieski wszedł na szeroką drogę leśną, na której nie brakowało błota. Po chwili droga zaczęła iść w górę.
Tak jak wspominałam we wstępie po drodze mieliśmy przyjemność podziwiać pierwsze w tym roku wiosenne rośliny na beskidzkim szlaku. Żywiec gruczołowaty pojawiał się w Beskidach zazwyczaj w kwietniu. Trzeba przyznać, że zima w tym roku jest wyjątkowo ciepła.
ŻYWIEC GRUCZOŁOWATYŻYWIEC GRUCZOŁOWATY
0,7 km – szlak niebieski zawinął w lewo i weszliśmy na nieco węższą, dość wygodną ścieżkę leśną.
0,95 km – doszliśmy do słupa z drogowskazami, przy którym skręciliśmy w lewo. Do Wodospadu na Potoku Mosornym mieliśmy do pokonania już tylko 100 metrów – ostro w dół.
Strome zejście do Wodospadu na Potoku Mosornym
Zejście do Wodospadu na Potoku Mosornym jest bardzo strome. W dniu naszej wycieczki na dodatek było bardzo ślisko, nie brakowało również błota. Na szczęście zamontowane są tu drewniane barierki, występują tu również w dolnej części drewniane wzmocnienia tworzące schodki, które ułatwiają zejście, a potem powrót na górę. Ten odcinek trasy jest szczególnie atrakcyjny dla dzieci. Dodam również, że na ścieżce prowadzącej do wodospadu jest dość wąsko i miejscami ciężko jest się wyminąć z innymi turystami.
STROME ZEJŚCIE DO WODOSPADU NA POTOKU MOSORNYM
DREWNIANE SCHODY, ZEJŚCIE DO WODOSPADU NA POTOKU MOSORNYM
Wodospad na Potoku Mosornym
Po wspomnianych 100 metrach dotarliśmy ukrytego w lesie beskidzkiego Wodospadu na Potoku Mosornym. Jego wysokość to około 8 metrów, co czyni go jednym z największych wodospadów w Beskidach. Woda spływa tu z pionowego progu zbudowanegoz warstw fliszu karpackiego. Wrażenie robią również otaczające go skalne ściany. Okolica, jak i sam Wodospad na Potoku Mosornym nas oczarował… Jest to według mnie jeden z piękniejszych wodospadów w Beskidach…
Warty zobaczenia 💙
Wodospad na Potoku Mosornym zdjęcia
WODOSPAD NA POTOKU MOSORNYM
WODOSPAD NA POTOKU MOSORNYMWODOSPAD NA POTOKU MOSORNYMWODOSPAD NA POTOKU MOSORNYM
Powrót na szlak niebieski zajmuje zaledwie kilka minut, ale wymaga wysokiego podnoszenia nóg i ostrożności 🙂
Po wdrapaniu się na górę kontynuowaliśmy wycieczkę szlakiem niebieskim na Mosorny Groń – 1047 m n.pm. (1 h). Widoki na Babią Górę i Tatry w tym dniu nam dopisały 💛
W dniu przyjazdu w Karkonosze wybraliśmy się na przyjemną wycieczkę nieco mniej uczęszczanym szlakiem. Naszym celem była Przesieka leżąca w gminie Podgórzyn i zobaczenie na własne oczy największej atrakcji Przesieki – zjawiskowego Wodospadu Podgórnejorazdzikiej Kaskady Myi. Trasa, którą Wam przybliżę gwarantuje bezpośredni kontakt z karkonoską przyrodą. Większa część trasy prowadzi przez piękny las, nie brakuje na niej korzeni. Są też leśne schody i skały. Planując wycieczkę warto zadbać o wygodne obuwie.
Żałowaliśmy, że tak późno dotarliśmy w te rejony… Karkonosze kryją tyle fascynujących i dzikich miejsc…
Trasa: Przesieka(szlak zielony) – Wodospad Podgórnej – Kaskada Myi – powrót tą samą trasą
Data: 29 stycznia 2024
Dystans: ok 3 km
Czas trwania: około 1 godz. (sam przemarsz z dziewięcioletnim dzieckiem w dwie strony)
Minimalne wzniesienie: 513 m
Maksymalne wzniesienie: 604 m
Przesieka – Wodospad Podgórnej trasa
Wycieczkę zaczęliśmy w pobliżu zatoczki autobusowej na ulicy Karkonoskiej w Przesiece.
Przesieka – Wodospad Podgórnej: Kierowaliśmy się w górę widocznej na poniższym zdjęciu drogi – ul. Karkonoska. Po chwili (około 100 m) szlak zielony/szlak żółty skręcił w lewo. Jeszcze przez chwilę szliśmy asfaltem.
Następnie weszliśmy na utwardzoną drogę, która zaczęła schodzić w dół. Doszedł do nas szlak czarny. Na drodze było coraz więcej kamieni. Od razu dodam, że trasa od początku jest wspaniale oznakowana.
Po zejściu na dół, zaraz przy drewnianym domku skręciliśmy w lewo. Tutaj pojawiło się na ścieżce pierwsze oblodzenie. Na szczęście nie było potrzeby zakładania raczków, ponieważ dało się na spokojnie obejść je bokiem ścieżki.
0,4 km – weszliśmy na ścieżkę leśną, szlak zielony wraz ze szlakiem czarnym skręcił w lewo i prowadził nas w dół w kierunku Wodospadu Podgórnej.
Na szlaku pojawiły się drewniane barierki, skały i pierwsza kaskada, w której kąpali się miłośnicy morsowania. Nie trudno zauważyć, że rejony Wodospadu Podgórnej cieszą się ogromną popularnością wśród Morsów.
0,6 km – do pokonania mieliśmy kamienne schody, które doprowadziły nas do Wodospadu Podgórnej.
Wodospad Podgórnej – Przesieka
0,7 km – Wodospad Podgórnej.
Tak jak już wspominałam Wodospad Podgórnej jest największą atrakcją Przesieki. Położony jest 547m.n.p.m. Wodospad ma 10 metrów wysokości, co czyni go trzecim pod względem wysokości wodospadem w polskiej części Karkonoszy. Natomiast skalne ściany otaczające Wodospad Podgórnej sięgają nawet do 15 metrów wysokości. Tu również można spotkać Morsów. Są tu stoliki z ławeczkami, wiata oraz drewniany mostek, który jest najlepszym punktem widokowym na Wodospad Podgórnej.
Wodospad Podgórnej zdjęcia
WODOSPAD PODGÓRNEJWODOSPAD PODGÓRNEJ
Naszym kolejnym celem była Dolina Myi i Kaskada Myi. Przeszliśmy przez drewniany mostek i dalej kierowaliśmy się szeroką, leśną drogą wzdłuż rzeki Podgórnej. To był bardzo spokojny i równie urokliwy odcinek szlaku.
1,1 km – wyszliśmy z lasku na ulicę Na Skałkach i skręciliśmy w prawo, zgodnie z oznaczeniem na drewnianym drogowskazie „DO KASKADY MYI”. Po chwili szlak zielony/szlak czarny skręcił w lewo. Dalej wędrowaliśmy wąską i kamienistą ścieżką, która doprowadziła nas do mostu nad potokiem Myja.
Po przejściu przez most, po około 20 m skręciliśmy w prawo i zeszliśmy po drewnianych stopniach.
Po chwili doszliśmy do tablicy informacyjnej, z której dowiedzieliśmy się, że do Kaskady Myi pieszo mamy jakieś 5 minut drogi.
Ten odcinek szlaku był dość kamienisty, nie brakowało na nim wystających korzeni i skał. Prowadził przez piękny las. Nasz dziewięciolatek stwierdził, że to była najciekawsza część naszej wycieczki. 100 m przed Kaskadą Myi można dostrzec na drzewie tabliczkę z napisem: UWAGA, SIEDLISKO ŻMIJ, ZACHOWAJ SPOKÓJ!
Kaskada Myi
Ostatni odcinek prowadzący do samego wodospadu biegnie wąską, zabezpieczoną drewnianą barierką i kamienistą ścieżką. Miejsce to jest dzikie, ukryte w lesie… Co czyni je jeszcze bardziej magicznym i atrakcyjnym. Nie spotkaliśmy tu żywej duszy… Nie było tu turystów, ani morsów… Kaskada Myi zrobiła na nas ogromne wrażenie… Zresztą tak samo jak otaczający wodospad las…
Kaskada Myi położona jest 547 m n.p.m. i ma około 5 m wysokości. Dodam jeszcze, że Kaskada Myi jest największym wodospadem w Dolinie Myi.
KASKADA MYI
Wodospad Kaskada Myi zdjęcia
KASKADA MYI
KASKADA MYIKASKADA MYI
To nie był jeszcze koniec naszej wędrówki, od Kaskady Myi zdecydowaliśmy się podejść jeszcze w kierunku Ogrodu Japońskiego SIRUWIA w Przesiece, który był zamknięty w dniu naszej wycieczki. W okolicy ogrodu jest Ścieżka Dydaktyczna „Nasz Region Nasza Przyroda”.
ŚCIEŻKA DYDAKTYCZNA „NASZ REGION NASZA PRZYRODA” W PRZESIECEŚCIEŻKA DYDAKTYCZNA „NASZ REGION NASZA PRZYRODA” W PRZESIECE
Około godziny 16:00 zdecydowaliśmy się wracać do samochodu, musieliśmy kierować się powoli do Podgórzyna, w którym nocowaliśmy. Dzień przyjazdu w Karkonosze był bardzo udany. Wodospad Podgórnej oraz Kaskad Myi to według nas jedne z piękniejszych i bardziej dzikich wodospadów w Karkonoszach.
Trzeci dzień naszego pobytu w Karkonoszach spędziliśmy na nieco łatwiejszej i krótszej trasie. Zdecydowaliśmy się w końcu na zwiedzanie zabytkowego Zamku Chojnik. Choć mieliśmy ostatni dzień stycznia, pogoda w niższych partiach Karkonoszy była bardziej wiosenna niż zimowa. Z Podgórzyna, w którym nocowaliśmy wybraliśmy się do Sobieszowa.Na Górę Chojnik obraliśmy bardzo ciekawy szlak czarny przez Zbójeckie Skały. Nie brakowało na nim kamiennych schodów i skalnych podejść. Sam Zamek Chojnik zrobił chyba największe wrażenie na naszym dziewięciolatku, który z ciekawością poznawał jego zakątki. Mogliśmy zajrzeć do ciemnej piwnicy, wspiąć się po stromych, metalowych schodach na wieżę, z której rozciągały się piękne widoki na okolicę oraz karkonoskie szczyty, czy zejść z wieży po bardzo krętych schodach.
Trasa: Sobieszów (szlak czarny/szlak czerwony) – Kasa Karkonoskiego Parku Narodowego – Płaski Kamień – Zbójeckie Skały i Dziurawy Kamień – Skalny Grzyb – punkt widokowy – Zamek Chojnik – powrót tą samą trasą
Sobieszów oddalony jest około 10 km od Pogórzyna, 11 km od Szklarskiej Poręby i 14 km od Jeleniej Góry.
Data: 31 stycznia 2024
Dystans: ok 4 km
Czas trwania: około 1,5 godz. (sam przemarsz z dziewięcioletnim dzieckiem w dwie strony)
Minimalne wzniesienie: 382m
Maksymalne wzniesienie: 627 m
Zamek Chojnik parking
Samochód zostawiliśmy na prywatnym, płatnym parkingu na ulicy Chałubińskiego w Sobieszowie.
Parametry GPS parkingu – Zamek Chojnik: 50.8417025N, 15.6403894E
Zamek Chojnik parking cennik
Cały dzień postoju kosztował nas 20 zł* (płatne w sklepiku, który znajduje się w budynku mieszczącym się zaraz przy parkingu). Przy okazji można zakupić tu jakąś drobną pamiątkę.
*cena parkingu może ulec zmianie
Z parkingu ruszyliśmy widoczną na poniższą zdjęciu drogą, która dosłownie po chwili skręciła w prawo łącząc się ze szlakiem czarnym i czerwonym, po kilkudziesięciu metrach doprowadziła nas do skrzyżowania, po przejściu którego weszliśmy na szeroką, utwardzoną ścieżkę.
Karkonoski Park Narodowy
0,2 km – szeroka ścieżka doprowadziła nas do kasy Karkonoskiego Parku Narodowego.
Zamek Chojnik położony jest na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego. Przy wejściu na szlak należy zakupić bilet wstępu. Ważne! Bilety Karkonoskiego Parku Narodowego nie upoważniają do wstępu na Zamek Chojnik.
Bilet normalny: [CENNIK_KARKONOSKI_NORMALNY] zł
Bilet ulgowy: [CENNIK_KARKONOSKI_ULGOWY] zł
Zamek Chojnik w Karkonoszach godziny otwarcia
Godziny otwarcia Zamku Chojnik są uzależnione od miesiąca, w którym planujecie wycieczkę:
STYCZEŃ, LUTY, MARZEC, LISTOPAD, GRUDZIEŃ
Zamek Chojnik jest czynny od 10.00 do 16.00 (W PONIEDZIAŁKI ZAMKNIĘTE)
KWIECIEŃ, MAJ, CZERWIEC, WRZESIEŃ, PAŹDZIERNIK
Zamek Chojnik jest czynny od 10.00 do 17.00
LIPIEC, SIERPIEŃ
Zamek Chojnik jest czynny od 9.00 do 17.00
Przy kasie Karkonoskiego Parku Narodowego pojawia się pierwszy przystanek ścieżki przyrodniczej na Górę Chojnik. W drodze na Zamek Chojnik ustawionych jest jeszcze kilka takich tablic.
ŚCIEŻKA PRZYRODNICZA NA GÓRĘ CHOJNIK, PRZYSTANEK 1
Zamek Chojnik szlak czarny
Od kasy Karkonoskiego Parku Narodowego kontynuujemy spacer szlakiem czarnym, z którym jednocześnie biegnie szlak czerwony. Na szerokiej i utwardzonej ścieżce pojawiły się pierwsze schodki – szerokie i wygodne.
Po chwili do pokonania mieliśmy kamienne i strome schodki, które doprowadziły nas do miejsca odejścia szlaku czerwonego w prawo.
Płaski Kamień
0,35 km – Płaski Kamień położony 420 m n.p.m. Tak jak wspominałam w tym miejscu odchodzi w prawo szlak czerwony przez Głazowisko, który również prowadzi do Zamku Chojnik (30 minut).
My szliśmy dalej szlakiem czarnym przez Zbójeckie Skały, czas przejścia do Zamku Chojnik jest taki sam jak szlakiem czerwonym – 30 minut.
Od Płaskiego Kamienia kierowaliśmy się w górę szlaku czarnego. Początkowo do pokonania mieliśmy kamienne schody prowadzące między skałami. Następnie podejście złagodniało, na tym odcinku szlaku pojawiła się też drewniana kładka. Po drodze mijaliśmy kolejneprzystanki Ścieżki Przyrodniczej na Górę Chojnik.
ŚCIEŻKA PRZYRODNICZA NA GÓRĘ CHOJNIK, PRZYSTANEK 3
Zbójecki Skały i Dziurawy Kamień
ŚCIEŻKA PRZYRODNICZA NA GÓRĘ CHOJNIK, PRZYSTANEK 4
0,7 km – dotarliśmy do najciekawszego (według nas) odcinka szlaku czarnego prowadzącego przez Zbójeckie Skały. Jest to grupa skalna zbudowana z granitu. Jak możemy się dowiedzieć z tablicy nr 4 należącej do ścieżki przyrodniczej na Górę Chojnik, granity tworzą zdecydowanie większą część polskich Karkonoszy.
Z ścieżki prowadzącej przez Zbójeckie Skały zauważyć można niewielką jaskinię Dziurawy Kamień, która jest najdłuższą jaskinią szczelinową w Karkonoszach. Otwór jaskini ma 2 m wysokości. My nie zdecydowaliśmy się na zwiedzanie jaskini Dziurawy Kamień. Podobno zwiedzanie jej zajmuje zaledwie kilka minut.
Na poniższym filmiku możecie zobaczyć krótkie podejście do jaskini Dziurawy Kamień ze szlaku czarnego.
DZIURAWY KAMIEŃ W KARKONOSZACHDZIURAWY KAMIEŃ W KARKONOSZACH
Po powrocie na szlak czarny do pokonania mieliśmy strome, skalne podejście. Na tym odcinku szlaku czarnego miejscami zamontowane są drewniane barierki, które zdecydowanie ułatwiają wspinaczkę.
Po wdrapaniu się na górę skał czekało nas zejście w dół 🙂 Po chwili szlak czarny ponownie zaczął piąć się górę. Do pokonania mieliśmy liczne schodki.
ŚCIEŻKA PRZYRODNICZA NA GÓRĘ CHOJNIK, PRZYSTANEK 5
Kamienne schody doprowadziły nas do szerokiej i brukowanej drogi, na której skręciliśmy w lewo.
Skalny Grzyb
ŚCIEŻKA PRZYRODNICZA NA GÓRĘ CHOJNIK, PRZYSTANEK 7
1 km – Skalny Grzyb położony 520 m n.p.m. Tutaj dołączył do nas szlak czerwony. Przy brukowanej drodze, po prawej stronie szlaku można zobaczyć bardzo oryginalną skałę, która kształtem przypomina grzybka. Podobno historia tej skały sięga ponad miliona lat wstecz. Wystawiona przez te wszystkie lata na trudne warunki atmosferyczne ulega ona powolnemu niszczeniu. Po zrobieniu kilku zdjęć ruszyliśmy w górę brukowanej drogi.
SKAŁA SKALNY GRZYB W KARKONOSZACHSKAŁA SKALNY GRZYB W KARKONOSZACHSKAŁA SKALNY GRZYB W KARKONOSZACHSKAŁA SKALNY GRZYB W KARKONOSZACH
Punkt widokowy na szlaku czarnym
ŚCIEŻKA PRZYRODNICZA NA GÓRĘ CHOJNIK, PRZYSTANEK 9
1,4 km – doszliśmy do puntu widokowego na szlaku czarnym, z którego latem jest chyba mocno ograniczona widoczność. Zimą na drzewach nie ma liści, więc mogliśmy podziwiać stąd widokina okolicę oraz na zbiornik Sosnówka.
Po chwili kontynuowaliśmy wędrówkę idącą w górę brukowaną drogą.
Zamek Chojnik – ruiny
ZAMEK CHOJNIK – BASZTA BRAMNA
1,7 km – doszliśmy do baszty bramnej Zamku Chojnik, za którą znajduje się kasa biletowa.Na terenie Zamku Chojnik działa karczma, w której dostępna jest podobno pieczątka. Z tego co wyczytałam przy wejściu do Karkonoskiego Parku Narodowego nie ma tu toalet.
Według tablic informacyjnych historia zamku na Górze Chojnik sięga 1292 r. Początkowo zbudowany został tu drewniany zameczek myśliwski przez świdnicko-jaworskich książąt piastowskich. Z biegiem czasu rozrastał się i zamieniał się w kamienną twierdzę. Ostatniego dnia sierpnia 1675 r. zamek spłonął. Wszystko przez piorun, który uderzył w kamienny zamek.
Zamek Chojnik położony jest 627 m n.p.m. nad 150 metrowym urwiskiem.
Zamek Chojnik składa się z zamku dolnego, zamku środkowego (połączone są bramą) i zamku górnego. Jest tu baszta łupinowa, która powstała w czasie wojny trzydziestoletniej. Pełniła ona funkcję obserwacyjną, ale nie tylko. Pozwalała ona również zwiększyć zasięg ręcznej broni palnej. Zobaczyć tu można pręgież,dziedziniec –budynki mieszkalne (pomieszczenia załogi i części służby) i gospodarcze. Jest dawna kuchnia, zajrzeć można do ciemnej i chłodnej piwniczki, która dawno temu pełniła funkcję chłodni na żywność. Jest sala sądowa i pozostałość późnogotyckiej kaplicy zamkowej.
Zamek Chojnik cennik
ZAMEK CHOJNIK – BRAMA GŁÓWNA, MOST ZWODZONY
ZAMEK CHOJNIK – BILETY NORMALNY: 10 zł
ZAMEK CHOJNIK – BILET ULGOWY: 5 zł
ZAMEK CHOJNIK – BILETY, BILET NORMALNY I BILET ULGOWY
Zamek Chojnik zdjęcia
ZAMEK CHOJNIK – DZIEDZINIEC GŁÓWNY, PRĘGIERZ, WIEŻA ZAMKU GÓRNEGO
ZAMEK CHOJNIK – WEJŚCIE DO KAPLICY ZAMKOWEJ
ZAMKE CHOJNIK – WIDOK Z WIEŻY
ZAMKE CHOJNIK – WIDOK Z WIEŻY
ZAMKE CHOJNIK – WIDOK Z WIEŻYZAMKE CHOJNIK – WIDOK Z WIEŻYZAMKE CHOJNIK – WIDOK Z WIEŻYZAMKE CHOJNIK – WIDOK Z WIEŻYZAMKE CHOJNIK – WIDOK Z WIEŻY
Przy zejściu z wieży trzeba uważać na głowę, schody są strome, momentami zakręcone, jest ciasno i momentami ciemno 🙂
ZAMKE CHOJNIK – ZEJŚCIE Z WIEŻY
Na koniec przespacerowaliśmy się po zewnętrznej stronie murów zabytkowego Zamku Chojnik. Po powrocie na parking w Sobieszowie ruszyliśmy w stronę Szklarskiej Poręby. Naszym kolejnym punktem wycieczki w tym dniu był Wodospad Szklarki 🙂
Dzień wyjazdu z Karkonoszy przeznaczyliśmy na spacer po Szklarskiej Porębie oraz na wycieczkę do Staniszowa w gminie Podgórzyn.Staniszów to niewielka wieś położona około 22 km od Szklarskiej Poręby i około 9 km od Jeleniej Góry. W tych rejonach na szlakach można się cieszyć ciszą i spokojem. Są to zdecydowanie mniej popularne rejonyKarkonoszy. Naszym celem było skaliste wzgórze – Góra Witosza należące do Wzgórz Łomnickich w Kotlinie Jeleniogórskiej. To była nasza druga wizyta na Górze Witosza. Wróciliśmy tu po dwóch latach. Szlak żółty ze Staniszowa nie należy do długich, ale za to jest bardzo ciekawy. Kamienne schody, skalne przejścia i niewielkie jaskinie, to wszystko czeka na Was w drodze na Górę Witosza ze Staniszowa. Na górze jest punkt widokowy oraz pozostałości Wieży Bismarcka, ale o tym w dalszej części wpisu.
Trasa: Staniszów (szlak żółty) – Jaskinia Skalna Komora – Jaskinia Ucho Igielne – Pustelnia – Góra Witosza – powrót tą samą trasą
Data: 2 lutego 2024
Dystans: 1 km
Czas trwania: około 30 minut (sam przemarsz z dzieckiem w dwie strony)
Minimalne wzniesienie: 389 m
Maksymalne wzniesienie: 482 m
Staniszów szlak żółty
Samochód zaparkowaliśmy zaraz przy wejściu na schody na szlaku żółtym na ulicy Witosza w Staniszowie. Poniżej podaję parametry GPS miejsca, w którym zaczęliśmy nasze podejście na Górę Witosza.
Staniszów – Góra Witosza, szlak żółty: 50.8509103N, 15.7343792E
Początek szlaku żółtego to wspinaczka po kamiennych schodach. Jest to bardzo wygodny odcinek szlaku, schody z barierką to duże ułatwienie. Co kawałek są umieszczone drewniane drogowskazy z napisem GÓRA WITOSZA, nie ma możliwości zgubienia tu szlaku. Nasz syn uwielbia pokonywać tę trasę. Okolice Góry Witoszasą bardzo atrakcyjne dla dzieci. Tu nie ma miejsca na nudę 🙂
Po około 30 m kamienne schody zamieniły się na idącą ku górze leśną ścieżkę, ale nie na długo. Po chwili na szlaku żółtym ponownie pojawiają się schody, ale tym razem na krótszych odcinkach.
Następnie szlak żółty skręcił w lewo i po około 70 m (od skrętu) doszliśmy do rozwidlenia, na którym warto na chwilę odbić ze szlaku żółtego w lewo (zielone barierki) i podejść do jaskini SKALNA KOMORA.
Rozwidlenie na szlaku żółtym – na lewo dojście do jaskini SKALNA KOMORA
Jaskinia Skalna Komora – Góra Witosza
My oczywiście postanowiliśmy na chwilkę zboczyć ze szlaku żółtego i wejść do niewielkiej jaskini rumowiskowej zwanej SKALNA KOMORA. Jest to komora, która jest przykryta ogromnych rozmiarów granitową płytą.
Wejście do jaskini Skalna Komora, StaniszówJaskinia Skalna Komora, Staniszów
Po wyjściu z jaskini Skalna Komora wróciliśmy na szlak żółty i kontynuowaliśmy podejście w kierunku Góry Witosza. Przez chwilę wędrowaliśmy leśną ścieżką, aby zaraz wspinać się w górę po kamiennych schodach.
Jaskinia Ucho Igielne – Góra Witosza
0,3 km – szlak żółty doprowadził nas pod wejście do kolejnej jaskini. Tym razem mieliśmy okazję zajrzeć do jaskini Ucho Igielne, która podobała się nam najbardziej w drodze na Górę Witosza. Jaskinia Ucho Igielne ma około 8 m długości. Jest to jaskinia szczelinowo – rumowiskowa.
Po krótkim spacerze po jaskini Ucho Igielne wróciliśmy na ścieżkę oznaczoną szlakiem żółtym. Przed nami był do pokonania jeden z ciekawszych odcinków w drodze na Górę Witosza. Czekały na nas kolejne kamienne schody oraz wędrówka między wielkimi, granitowymi głazami i blokami skalnymi, które tworzą robiący wrażenie tunel skalny ❤
Pustelnia zwana Jaskinią Rischmanna – Góra Witosza
Na wzniesieniu Witosza znajduje się jaskinia Pustelnia zwana Jaskinią Rischmanna. Jest to wąska jaskinia szczelinowa, która mierzy około 15 m długości.
Na przełomie XVI i XVII wieku,podczas wojny trzydziestoletniej jaskinię zamieszkiwał ludowy prorok-pustelnik Rischmann.
Góra Witosza w Staniszowie
0,45 km – dotarliśmy na Górę Witosza, która położona jest 484 m n.p.m.To drugie najwyższe wzniesienie Wzgórz Łomnickich.
Po dojściu do punktu widokowego na Górze Witosza w oczy rzuca się cokół stojącej tu kiedyś Wieży Bismarck’a. Projektem wieży oraz jej wykonaniem zajął się miejscowy architekt – Alfred Daehmel. Wieża ta została odkryta i poświęcona 22 września 1901 r. Miała 14 m wysokości. Pomnik został wysadzony w powietrze przez wojsko zaraz po wojnie w 1947 r. Z tablicy stojącej na wzniesieniu dowiedzieliśmy się również, że wszystkie szczątki wieży zostały rozsiane po wszystkich zboczach Witoszy.
Góra Witosza – Wieża Bismarcka (pozostałości)
WieżaBismarcka
Wieża Bismarcka na Górze Witosza, Staniszów – tablica informacyjnaWieża Bismarcka na Górze Witosza, dawniej
Góra Witosza – punkt widokowy
Góra Witosza – punkt widokowy
Z Góry Witosza rozciąga się widok na okolicę oraz na karkonoskie szczyty. Przy sprzyjających warunkach można podziwiać stąd Śnieżne Kotły,Szrenicę i Karkonoski Padół Śródgórski.
Dawno temu Góra Witosza była nazywana „karkonoskim Brockenem”. Mimo, że wzniesienie to nie należy do wysokich można było tu podobno zaobserwować przy odpowiednich warunkach widmo Brockenu. My to zjawisko optyczne mieliśmy okazję zobaczyć w Beskidach na Małej Babiej Górze. Dla niewtajemniczonych zamieszczam poniżej zdjęcie widma Brockenu z Małej Babiej Góry.
Widmo Brockenu – Mała Babia Góra, Beskid Żywiecki
Podczas następnej wizyty w Karkonoszach mamy w planach zdobycie najwyższego wzniesienia Wzgórz Łomnickich – Grodna z Zamkiem księcia Henryka. Myślę, że to będzie równie fascynująca i atrakcyjna wycieczka 🙂
Śnieżne Kotły zimą – to było od dawna nasze marzenie i choć udało się nam je spełnić, to nie do końca było tak, jak to sobie wyobrażaliśmy… Mimo to, było to dla nas cenne doświadczenie wzimowych warunkach, a zarazem wyjątkowo ekscytująca przygoda. To już nasza czwarta zima w górach, mimo to przez cały czas uczymy się poruszać w zimowym terenie.WKarkonoskim Parku Narodowym wiele tras ma wyznaczonezimowe przebiegi szlaków, które są do tego doskonale oznaczone. Przed wyjazdem w Karkonosze warto zorientować się czy wybrana przez nas trasa jest dostępna zimą. Przy panujących w dniu naszej wyprawy naŚnieżne Kotły warunkach pogodowych (gęsta, ograniczająca widoczność mgła) bez tak gęsto ustawionych drewnianych tyczek na podejściu idącym odSchroniska pod Łabskim Szczytem moglibyśmy zapomnieć o dotarciu do celu, musielibyśmy po prostu zawrócić. Poza tym na szlaku w wyższych partiach gór nie brakowało również patroli (na nartach, skuterze śnieżnym) składających się z pracowników straży parku oraz policji. Mogliśmy czuć się bezpiecznie. Oczywiście od nas również to wyjście wymagało odpowiedniego przygotowania. Podstawa to ciepła, wiatroszczelna odzież, raczki, stuptuty (ochraniacze przeciwśnieżne) oraz zapas ciepłego napoju w plecaku. Trzeba pamiętać, że przy mocnym, mroźnym wietrze odczuwalna temperatura jest o wiele niższa, a co za tym idzie? Organizm szybciej się wychładza. To tyle drogą wstępu 😉
AKTUALIZACJA! Aktualizacja wpisu o nowe zdjęcia – 30.01.2024r.
Trasa: Szklarska Poręba, ulica Kilińskiego (szlak żółty) – Stara Droga – Schronisko pod Łabskim Szczytem (zimowy przebieg szlaku) – Mokre Rozdroże – Česká Budka (szlak czerwony) – Równia nad Śnieżnymi Kotłami – Mały Śnieżny Kocioł – Śnieżne Kotły – powrót tą samą trasą
Data: 27 lutego 2021 / 30 stycznia 2024
Dystans: 15 km
Czas trwania: około 6 godz. 30 min (sam przemarsz z sześcioletnim dzieckiem w dwie strony)
Minimalne wzniesienie: 702 m
Maksymalne wzniesienie: 1483 m
Parametry z aplikacji Google Fit
Szklarska Poręba – Schronisko pod Łabskim Szczytem
Szlak żółtydoSchroniska pod Łabskim Szczytem mieliśmy przyjemność przejść już w sumie trzy razy. Podczas naszego pierwszego kontaktu z karkonoskimi szlakami – było to początkiem września 2019 roku w drodze naŚnieżne Kotły – standardowym, letnim szlakiem oraz w drugiej połowie września 2020 roku, kiedy to szliśmy naŚnieżna Stawki. Ta relacja będzie natomiast pierwszą z karkonoskiej zimy.Szlak żółty jest bardzo przyjemny, prowadzący w dużej części przez piękny las. Co nie oznacza, że nie będzie on wymagał od Was wysiłku. Są momenty, które mniej wprawionych mogą przyprawić o zadyszkę. Zapraszam do zapoznania się z dokładnym przebiegiem szlaku żółtego 😉
Śnieżne Kotły parking
Na nasze szczęście z apartamentu, który wynajmowaliśmy wSzklarskiej Porębie mieliśmy kilka minut drogi do ulicy Uroczej, przy której znajduje się płatny parking usytuowany tuż przy interesującym nas szlaku żółtym. Jak możecie zauważyć na powyższym zdjęciu przed godziną 8:00 wolnych miejsc było tu pod dostatkiem. Trzeba mieć wyliczone do parkometru 50 zł (cały dzień postoju) lub skorzystać z aplikacji moBILET. Poniżej znajdziesz dokładne parametry GPS parkingu.
Z parkingu cofamy się kawałek do drewnianego znaku z napisemŚNIEŻNE KOTŁY, przy którym skręcamy w prawo i kierujemy się szlakiem żółtym, który wchodzi na szeroką, leśną ścieżkę. Prowadzi tędy również czerwony szlak rowerowy.
Po około 600 metrach dochodzimy do drewnianego mostku. Od razu napiszę, że będzie ich po drodze kilka. Nietrudno zauważyć, że jak na środek zimy śniegu wSzklarskiej Porębie było jak na lekarstwo. Za mostem nadal idziemy szeroką, wygodną drogą leśną.
1.30 km – dochodzimy do rozwidlenia, na którym czerwony szlak rowerowy skręca w lewo. Nasze żółte znaki prowadzą nadal prosto. To był bardzo wilgotny i mglisty poranek.
2.15 km – nasz żółty szlak skręca z w prawo. Tutaj czas pożegnać się z prostą, niewymagającą drogą. Wchodzimy na typową, leśną ścieżkę, na której w dniu naszej wycieczki miejscami było bardzo ślisko. Wszystko za sprawą wystających spod śniegu mokrych kamieni / skał.
Po 450 metrach (2.60 km) szlak żółty robi się jeszcze bardziej wymagający – pnie się w górę. Naszemu sześciolatkowi dopisywał dobry humor, więc większość czasu na szlaku spędziliśmy na rozmowach 'o wszystkim’ 😅
Od parkingu wSzklarskiej Porębie pokonaliśmy 3.20 km i wychodzimy z lasku (kończy się podejście), które doprowadza nas doStarej Drogi. Jak widać na zdjęciach, na szlaku żółtym w końcu zaczęło się robić zimowo.
Stara Droga
Stara Droga (954 m n.p.m.) – to tutaj jest skrzyżowanie szlaków. Naszego żółtego, który według drogowskazów miał nas doprowadzić do Schroniska pod Łabskim Szczytem w przeciągu 45 minut (1.9 km) oraz zielonego idącego zRozdroży pod Kamieńczykiem. Od drogowskazu jeszcze parę metrów dzieliło nas od wejścia na teren Karkonoskiego Parku Narodowego. Przeszliśmy przez kolejny mostek i doszliśmy to tabliczek informacyjnych KPN.
Teren Karkonoskiego Parku Narodowego
Karkonoski Park Narodowy – cennik
Na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego obowiązują, tak jak wTatrach bilety wstępu. Na szlaku żółtym nie ma typowych drewnianych budek, w których można uiścić opłatę. Są za to informację z jakiej aplikacji skorzystać, aby to zrobić. Jest również aktualny cennik. Dodam, że w sezonie letnim na szlaku można spotkać pracownika Karkonoskiego Parku Narodowego z mobilną kasą, u którego nabędziecie bilet wstępu.
Bilet normalny: [CENNIK_KARKONOSKI_NORMALNY] zł
Bilet ulgowy: [CENNIK_KARKONOSKI_ULGOWY] zł (dzieci w wieku szkolnym)
Dalsza część szlaku żółtego jest szeroka i wygodna, ale momentami idzie stromo w górę.
Po około 600 metrach przeszliśmy przez drewniany, zasypany przez śnieg mostek, który prowadzi nadSzrenickim Potokiem.
Następnie szlak żółty idzie w lewo. Droga jest szeroka i przyjemna. Mieliśmy szczęście, ponieważ śnieg był ubity, dzięki czemu szło się bardzo wygodnie.
Dalej przechodzimy przez kolejny, zaśnieżony mostek nażółtym szlaku. Przy pięknej pogodzie można zobaczyć stąd Szrenicę wraz z budynkiem schroniska (1362 m n.p.m.) położoną w zachodniej części Karkonoszy.
Kukułcze Skały
Przechodzimy około 200 metrów prostą drogą i jesteśmy przyKukułczych Skałach. W sezonie letnim można skusić się tu na chwilę odpoczynku. Jest tu stolik z ławkami, który zimą jest ledwo widoczny spod 'góry’ śniegu. Tak jak już wspomniałam przy sprzyjających warunkach z okolic Kukułczych Skał zobaczycie Szrenicę oraz fragment Kotła Szrenickiego. Aktualnie wstęp na Kukułcze Skały jest zabroniony. Można je obejrzeć tylko z 'frontu’.
Znajdująca się przyKukułczych Skałach tablica informacyjna była przykryta porządną pierzyną śniegu. Dobrze, że w moim archiwum mam zdjęcia z poprzednich wizyt na tym żółtym szlaku.
Kilka informacji o Kukułczych Skałach:
„Kukułcze Skały to jedna z grup skałek, charakterystycznych dla krajobrazu Karkonoszy. Usytuowane w zachodniej części tych gór, na zboczu pomiędzy Szrenicą, a Łabskim Szczytem, stanowią malowniczy zakątek i dobre miejsce wypoczynku. Fantastyczne kształty grup skalnych, osiągających wysokość do 25 m. oraz związane z nimi legendy spowodowały nadanie im osobliwych nazw, np.: Końskie Łby, Trzy Świnki, Twarożnik, Słonecznik, Pielgrzymy. (…)”
Robimy parę zdjęć, 'śledzimy’ mapę i ruszamy w dalszą drogę. OdKukułczych Skał szliśmy przez 300 metrów niewymagającą, prostą drogą.
Po tych 300 metrach, nieopodalSchroniska pod Łabskim Szczytem (około 300 m) dochodzi do nas szlak niebieskiz Wodospadu Szklarki.
Schronisko pod Łabskim Szczytem – zimowy przebieg szlaku na Śnieżne Kotły
Tak jak już wspominałam na wstępie – zimą wyznaczony jest za pomocą drewnianych tyczek zimowy przebieg szlaku idący odSchroniska pod Łabskim Szczytem na Śnieżne Kotły.
Zimowy szlak na Śnieżne Kotły początkowo prowadzi stromo w górę, a otwarta przestrzeń sprawia, że mroźny wiatr daje się jeszcze bardziej we znaki podczas 'wspinaczki’. Po pokonaniu podejścia łączymy się z czerwonym szlakiem granicznym, który doprowadza nas do celu.
Schronisko pod Łabskim Szczytem
Podczas naszej zimowej wizyty wSchronisku pod Łabskim Szczytem był przeprowadzany remont przy głównym wejściu do schroniska – musieliśmy skorzystać z bocznego wejścia znajdującego się po prawej stronie budynku.
Schronisko pod Łabskim Szczytem (1168 m.n.p.m.) jest jednym z bardziej lubianych przeze mnie Schronisk w Karkonoszach. Panuje w nim miła, przyjemna atmosfera. Rano można nacieszyć się ciszą i spokojem. Dla zainteresowanych spędzeniem nocy wKarkonoszach, w schronisku dostępnych jest 38 miejsc noclegowych. Jedzenie jest tu naprawdę pyszne i zawsze świeże. Tradycyjnie, i tym razem zatrzymaliśmy się tu na małe co nieco. W końcu trzeba było się ogrzać przed drugą częścią trasy naŚnieżne Kotły. Było za wcześnie na obiad, więc zdecydowaliśmy się na czekoladę na gorąco z ciastem. Muszę przyznać, że tym razem turystów było dość sporo, jak na tak wczesną porę. Jednak większość z nich nie kontynuowała dalszego podejścia naŚnieżne Kotły, więc na samym szlaku nie było tłoczno. W sąsiedztwie schroniska jest nartostrada Bystra. Przy dobrych warunkach rozciągają się stąd bardzo przyjemne widoki na: Szklarską Porębę, Kotlinę Jeleniogórską, Góry Izerskie, a nawet na Dolny Śląsk. Z okolic schroniska możecie udać się naprawdę w wiele miejsc – jest tu skrzyżowanie szlaków turystycznych.
Schronisko pod Łabskim Szczytem pieczątka
Mokre Rozdroża
Po ogrzaniu się, krótkim odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę. Kierowaliśmy się w górę wydeptaną przy schronisku w śniegu przez turystów ścieżką, która po około 200 m doprowadziła nas doMokrych Rozdroży, od którego w stronęŚnieżnych Kotłów szliśmy zimowym wariantem, który wyznaczony został przez CZESKĄ ŚCIEŻKĘ.
Czeska Ścieżka
Jak widzicie na zamieszczonych we wpisie fotografiach szlak zimowy na Śnieżne Kotły jest doskonale oznaczony. Tyczki są na tyle gęsto rozmieszczone, że nawet przy takiej kiepskiej widoczności, jaką my mieliśmy w dniu naszej wycieczki da się na spokojnie pokonać tę trasę. Oczywiście to Wy musicie sami ocenić czy dacie radę 😊
Na tym odcinku szlaku szliśmy stromo w górę przez około 1200 metrów. Podejście ciągnęło się niemiłosiernie, a mroźny wiatr smagał nas po twarzach. Moje włosy natomiast były białe 😅 Po drodze można podziwiać Szrenicę.
To na tym odcinku mijał nas patrol straży KPN na nartach.
W 2021 roku podejście zimowym szlakiem wyglądało tak:
Česká Budka
9.55 km – Česká Budka położona jest 1417 m n.p.m. Przechodzi tu polsko – czeska granica i jest tu skrzyżowanie szlaków:naszegozimowegoz czerwonym szlakiem(odcinek Głównego Szlaku Sudeckiego).
Tutaj strome podejście idzie w niepamięć. Odbijamy w lewo i od teraz kierujemy się czerwonymi znakami. Dalsza część szlaku jest prosta i niewymagająca większego wysiłku. Oczywiście cały czas idziemy wzdłuż gęsto ustawionych drewnianych tyczek.
Równia nad Śnieżnymi Kotłami
Po chwili (11.30 km ) przechodzimy obok drogowskazu, z którego dowiadujemy się między innymi, że jesteśmy naRówni nad Śnieżnymi Kotłami (1489 m n.p.m.). Zostało nam jeszcze do pokonania około 300 metrów doŚnieżnych Kotłów.
Przed nami była jeszcze jedna prosta… 😁
Śnieżne Kotły
Na Śnieżnych Kotłach aplikacja w moim telefonie wskazywała, że od rana przeszliśmy 11.70 km.
We wpisie pojawiły się nowe zdjęcia z naszej ostatniej wizyty na Śnieżnych Kotłach (30.01.2024r.). Tym razem pogoda nam dopisała… 😁
Śnieżne Kotły wysokość
Śnieżne Kotły – 1490 m n.p.m.
Śnieżne Kotły leżą pomiędzy Łabskim Szczytem oraz Wielkim Szyszakiem, który przy ładnej pogodzie jest stąd widoczny. Prowadzi tędy Główny Szlak Sudecki. NaŚnieżnych Kotłach są tarasy widokowe, z których możecie rzucić okiem na charakterystyczny budynek Radiowo – telewizyjnego Ośrodka Nadawczego Śnieżne Kotły z innej perspektywy.
Będziecie mogli podziwiać również stawki położone w dole kotła – Śnieżne Stawki (na zachódzobaczycie Mały Kocioł Śnieżny, na wschódWielki Kocioł). Zimą nie należy podchodzić do krawędzi Śnieżnych Kotłów.
UWAGA! Szlak na Śnieżna Stawki jest zamknięty dla turystów w okresie zimowym. Zachęcam do zobaczenia ich z bliska w letnim sezonie: Śnieżne Stawki szlak ze Szklarskiej Poręby
Śnieżne Kotły zachód słońca
Jeszcze kilka słów o charakterystycznym budynku, który znajduje się naŚnieżnych Kotłach. Większość osób myśli, że jest to schronisko. O ile w latach 1837 r. – 1961 r. rzeczywiście mieściło się tu schronisko turystyczne „Nad Śnieżnymi Kotłami” (źródło wikipedia). To aktualnie działa tu: Radiowo Telewizyjny Ośrodek Nadawczy Jelenia Góra / Śnieżne Kotły.
Poniżej mam dla Was jeszcze kilka zimowych ujęć z mglistych Śnieżnych Kotłów. NaŚnieżnych Kotłach spędziliśmy bardzo milusio czas. Nasz synuś mimo tak ogromnego wysiłku szalał w śniegu, skakał, ganiał… Ja się pytam: skąd dzieciaczki mają tyle siły…? Przez cały czas towarzyszył nam jednak bardzo mroźny wiatr. Na szczęście ciepła kawa pomogła się nam nieco rozgrzać 😍
Zejście zeŚnieżnych Kotłów tą samą trasą poszło nam dość sprawnie. Nie zatrzymywaliśmy się już w schronisku. Postanowiliśmy udać się prosto na parking. W końcu musieliśmy odpocząć przed kolejnym dniem i wyjazdem do domu. W tym roku zima pokazała nam w górach wiele razy swoje prawdziwe oblicze. Uważajcie na siebie podczas zimowych wypraw, pamiętajcie o swojej kondycji i wybierajcie trasy dostosowane do swoich możliwości 😊
W dniu wyjazdu korzystając z pięknej pogody udaliśmy się naplatformę widokową ZŁOTY WIDOK. Relację z tej wycieczki znajdziesz tutaj: Złoty Widok – platforma widokowa
Podczas naszej pięciodniowej wizyty w Karkonoszach odwiedziliśmy wiele pięknych miejsc. Udało się nam dotrzeć do kilku wodospadów, których w tych rejonach jest naprawdę wiele. Jednym z nich był Dziki Wodospad w Karpaczu. Dziki Wodospad położony jest przy szlaku żółtym zaraz przy wejściu na teren Karkonoskiego Parku Narodowego. Cieszy się on ogromną popularnością wśród turystów, a w okresie zimowym także wśród miłośników morsowania. Dziki Wodospad jest na górskiej rzece Łomnica, która swój początek ma na wysokości około 1400 m n.p.m.w pobliżu Równi pod Śnieżką.Jego wysokość to około 4 metry. Przed zbudowaniem Dzikiego Wodospadu, rzeka Łomnica wylewała podczas intensywnych opadów deszczu i wiosennych roztopów wyrządzając przy tym wiele, wiele szkód. W związku z niszczycielskimi powodziamiw latach 1910-1915 zbudowano zaporę przeciwrumoszową na Łomnicy, zwaną dzisiaj Dzikim Wodospadem.
Data wycieczki: 2 lutego 2024 r.
Trasa: ul. Olimpijska Karpacz – Dziki Wodospad
Dziki Wodospad Karpacz parking
Samochód zaparkowaliśmy wKarpaczuprzy ulicy Olimpijskiej zaraz naprzeciw Stacji NarciarskiejWinterpol Karpacz, w pobliżu wyciągu na Kopę.
Opłatę za postój należy uiścić w parkomacie. Za 6 godzin postoju zapłaciliśmy 20 zł. Opłata za cały dzień to 30 zł.
Z okolic parkingu przy ulicy Olimpijskiej można również wybrać się szlakiem czerwonym na najwyższy szczyt Karkonoszy – Śnieżkę. Opis szlaku: Śnieżka szlak z Karpacza
Z parkingu kierowaliśmy się w dół ulicyOlimpijskiej (w kierunku zachodnim) przez około 400 metrów. Następnie po dojściu do żółtego szlaku turystycznego skręciliśmy lewo i naszym oczom ukazał się Dziki Wodospad.
KAMIEŃ – DZIKI WODOSPAD
Warto podejść jeszcze kilka metrów szlakiem żółtym (szeroka, wygodna droga leśna), aby zobaczyć Dziki Wodospad z nieco innej perspektywy 🙂
Dziki Wodospad zdjęcia
DZIKI WODOSPAD W KARPACZUDZIKI WODOSPAD W KARPACZU
My od Dzikiego Wodospadu w Karpaczu kontynuowaliśmy naszą wędrówkę szlakiem żółtym do Strzechy Akademickiej, a następnie szlakiem niebieskim do Schroniska Samotnia nad Małym Stawem. To była piękna, zimowa wycieczka.
Podczas wizyty na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej dotarliśmy do wielu atrakcyjnych miejsc. Jednak dla mnie numerem jeden była wycieczka szlakiem zielonym biegnącym przez Dolinę Prądnika, a następnie w stronę Góry Koronnej. Bez wątpienia jest to jedno z atrakcyjniejszych miejsc w Ojcowskim Parku Narodowym. Po drodze można podziwiać niesamowity widok na Skałę Rękawica i na Dolinę Prądnika. Podejście szlakiem zielonym nie należy do długich i jakoś szczególnie wymagających. Szlak jest przygotowany, występują na nim jednak schody. Dlatego dla własnego komfortu warto założyć na wycieczkę wygodne buty.
Zachęcam do rozpoczęcia wycieczki w Czajowicach, przejście szlakiem niebieskim przez Wąwóz Ciasne Skałki do Bramy Krakowskiej. Następnie udać się drogą do szlaku (szlak zielony) prowadzącego przez Dolinę Prądnika na Górę Koronną.
Trasa: Dolina Prądnika – Jaskinia Ciemna – Góra Koronna
Data wycieczki: 18 czerwca 2023 r.
Czas trwania: około 50 min. (w jedną stronę)
Minimalne wzniesienie: 310 m
Maksymalne wzniesienie: 433 m
Tak jak już wspominałam, od Bramy Krakowskiej kierowaliśmy się szlakiem zielonym. Droga jest tu szeroka i asfaltowa. Na spacer Doliną Prądnika spokojnie można wybrać się z dziećmi w wózkach i na rowerze.
DOLINA PRĄDNIKA – WIDOK NA MASYW GÓRY KORONNEJ
Po przejściu 200 m od Bramy Krakowskiej dotarliśmy do kasy, w której sprzedawane są bilety do Jaskini Ciemnej,która znajduje się na szlaku zielonym w drodze na Górę Koronną. Warto zwrócić tu uwagę na skały znajdujące się tuż za kasą. Po lewej stronie zauważyć można charakterystyczną skałę Słupek, zaraz obok niej znajduje się natomiast Skała Krukowskiego.
Tuż za kasą (obok Skały Słupek)szlak zielony skręcił w prawo i zeszliśmy z wygodnej drogi. Z drogowskazu dowiedzieliśmy się, że po pokonaniu 400 m dotrzemy do wejścia do Jaskini Ciemnej, ale najpierw będziemy musieli pokonać strome podejście – różnica wzniesień – 70 m. Na tym odcinku szlaku zielonego pojawiły się pierwsze kamienne schody z barierką. Trasa jest zacieniona i niesamowicie klimatyczna.
KASA BILETOWA – JASKINIA CIEMNA W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM
Jaskinia Ciemna w Ojcowskim Parku Narodowym
Po wspomnianych 400 m doszliśmy do miejsca, w którym rozpoczyna się zwiedzanie Jaskini Ciemnej.
Jaskinię Ciemną można zwiedzać tylko i wyłącznie w obecności Przewodnika Ojcowskiego Parku Narodowego.
Jeśli planujecie zwiedzanie Jaskini Ciemnej, koniecznie zakupcie bilety w kasie znajdującej się przy drodze w Dolinie Prądnika. Na miejscu, u Przewodnika Ojcowskiego Parku Narodowego nie ma możliwości zakupu biletów.
Podczas naszej wizyty na Górze Koronnej, Jaskinia Ciemna była już zamknięta (po godzinie 16:00).
TABLICA INFORMACYJNA NA SZLAKU ZIELONYM W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM – PRYWATNE ŻYCIE NIETOPERZY – BADANIA NAUKOWEJASKINIA CIEMNA NA SZLAKU ZIELONYM W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMJASKINIA CIEMNA NA SZLAKU ZIELONYM W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM
Minęliśmy Jaskinię Ciemną i nadal kierowaliśmy się szlakiem zielonym w kierunku Góry Koronnej. Po drodze są pojedyncze punkty widokowe, z których można podziwiać Dolinę Prądnika. Na trasie nie brakuje również tablic informacyjnych z ciekawostkami na temat miejsca, w którym się znajdowaliśmy.
SZLAK ZIELONY W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM – WIDOK NA DOLINĘ PRĄDNIKATABLICA INFORMACYJNA NA SZLAKU ZIELONYM W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM – SKAŁA KRUKOWSKIEGO
SZLAK ZIELONY W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM – WIDOK NA DOLINĘ PRĄDNIKA
Następnie do pokonania mieliśmy kolejne kamienne schody. Na szlaku zielonym nie było tłoczno. Myślę, że w dużej mierze było to spowodowane zamkniętą już Jaskinią Ciemną.
Skała Rękawica w Ojcowskim Parku Narodowym – punkt widokowy
0,7 km – Skała z jurajskich wapieni zwana Rękawicą (występuje również pod innymi nazwami: Pięciopalcówka\Biała Ręka) jest imponujących rozmiarów, ma około 85 metrów wysokości i dumnie wznosi się nad Doliną Prądnika. Swoim kształtem rzeczywiście przypomina dłoń.
Jak się okazuje związana jest z nią legenda, mówiąca o ty, że sam Bóg, własną dłonią zasłonił wejście do Jaskini Ciemnej, w której schronienie znaleźli ludzie podczas najazdów Tatarów na tutejszą okolicę. Bez wątpienia legenda ta dodaje Rękawicy jeszcze więcej uroku.
Jeśli jesteście miłośnikami wspinaczki skałkowej, dodam, że na Rękawicę wspinać się nie można.
Widok rozciągający się na Rękawicę z masywu Góry Koronnej jest według mnie jednym z piękniejszych w Ojcowskim Parku Narodowym. Można tu stać i patrzeć bez końca… 💚
SKAŁA RĘKAWICA W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMSKAŁA RĘKAWICA W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMSKAŁA RĘKAWICA W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMSKAŁA RĘKAWICA W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMSKAŁA RĘKAWICA W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMSKAŁA RĘKAWICA W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM
Z punktu widokowego zdecydowaliśmy się podejść jeszcze na Górę Koronną. Do pokonania mieliśmy, krótkie podejście z barierkami.
Góra Koronna w Ojcowskim Parku Narodowym
Po chwili doszliśmy do Góry Koronnej. Góra Koronna położona jest 438 m n.p.m. Zbudowana jest z skał wapiennych, które opadają do Doliny Prądnika. Przez szczyt przechodzi granica Ojcowskiego Parku Narodowego. Punkt widokowy jest zabezpieczony barierką. Na wzgórzu jest również zamontowana tablica z panoramą.
Góra Koronna – co jest widoczne?Góra Okopy, Wielka Wieś, Wąwóz Korytania, Potok Prądnik, Góra Koronna, Góra Rusztowa, Źródło Miłości, Wąwóz Skałbania, Krakowska Brama, Wąwóz Ciasne Skałki.
KSEROTERMICZNA MURAWA NASKALNA – GÓRA KORONNA W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM
GÓRA KORONNA – TARAS WIDOKOWY
Propozycja dalszej wycieczki – Zamek w Ojcowie
Po powrocie na szeroką drogę w Dolinie Prądnika, należy kontynuować wędrówkę szlakiem zielonym w stronę Ojcowa. Dystans jaki należy pokonać, aby dostać się w okolice Ruin Zamku w Ojcowie to 1,7 km.
W Ojcowskim Parku Narodowym byłam po raz ostatni bardzo dawno temu, jeszcze za czasów podstawówki. Cieszyłam się jak dziecko, że w końcu odwiedzimy Jurę Krakowsko-Częstochowską. To był bardzo spontaniczny wyjazd, wstaliśmy rano i zamiast w Beskidy, ruszyliśmy w stronę Krakowa. Naszym celem były Czajowice i idący z nich szlak niebieski. To był doskonały wybór, trasa z Czajowic okazała się bardzo atrakcyjna. Warto wybrać się tu na spacer z dziećmi. Odcinek prowadzący przez Wąwóz Ciasne Skałki szczególnie przypadł nam do gustu. Klimatyczny las, skały porośnięte mchem i zamykająca wąwózskalna Brama Krakowska. To trzeba zobaczyć.
Samochód zostawiliśmy na niestrzeżonym, płatnym PARKINGU „U GOSI” w Czajowicach na ul. Łokietka. Za cały dzień postoju zapłaciliśmy 10 zł*.
*cena parkingu może ulec zmianie
Parametry GPS parkingu – Czajowice Ojcowski Park Narodowy: 50.1979578N, 19.8154878E
PARKINGU „U GOSI” W CZAJOWICACHPARKINGU „U GOSI” W CZAJOWICACH
TRYTOMA GRONIASTA
TRYTOMA GRONIASTA
Czajowice szlak niebieski
Z parkingu „U GOSI” ruszyliśmy zgodnie z drogowskazami (szlak niebieski) szeroką i betonową drogą w stronę lasu.
Dodam, że z parkingu można dojść również do GROTY ŁOKIETKA (szlak niebieski – około 300 m, następnie szlak czarny – około 200m).
Po około 250 m minęliśmy szlaban i tabliczkę informującą nas, że wchodzimy na teren OJCOWSKIEGO PARKU NARODOWEGO.
Szlak niebieski prowadził nas szeroką i wygodną drogą leśną. Był tu dość wzmożony ruch turystyczny.
Po kolejnych 100 metrach doszliśmy do skrzyżowania szlaków. My nadal kierowaliśmy się szlakiem niebieskim w kierunku BRAMY KRAKOWSKIEJ (1,1 km – około 15 minut drogi).
Osoby idące do GROTY ŁOKIETKA przechodziły tu na szlak czarny (0,2 km – około 5 minut drogi).
Na około 0,7 km szlak niebieski skręcił w lewo. Po chwili doszliśmy do kolejnego drogowskazu, z którego dowiedzieliśmy się, że do BRAMY KRAKOWSKIEJ musimy przejść jeszcze 800 m.
Po chwili doszliśmy do rozwidlenia, szlak niebieski prowadził nas nadal prosto, idącą lekko w dół drogą leśną.
Wąwóz Ciasne Skałki w Ojcowskim Parku Narodowym
1 km – weszliśmy na teren przepięknego, suchego WĄWOZU CIASNE SKAŁKI. Tak jak już wspominałam to był najciekawszy odcinek w drodze do BRAMY KRAKOWSKIEJ. Było tu dość wilgotno i mokro. Trzeba było uważać pokonując kamienne schodki, ponieważ były dość śliskie. Warto ubrać na wycieczkę w te rejony wygodne obuwie.
Opadające skalne ściany pięknie prezentowały się z zielenią dna wąwozu. Na skałach nie brakowało charakterystycznego dla ciemnych i wilgotnych miejsc mchu. W Wąwozie Ciasne Skałki udało się nam zaobserwować skamieliny –odciśniętą w skałach muszlę amonita (wymarłe głowonogi).
WĄWÓZ CIASNE SKAŁKI W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMWĄWÓZ CIASNE SKAŁKI W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMWĄWÓZ CIASNE SKAŁKI W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMSKAMIENIAŁOŚCI – MUSZLA AMONITA – WĄWÓZ CIASNE SKAŁKI W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM
Brama Krakowska w Ojcowskim Parku Narodowym
1,4 km – doszliśmy do pokaźnych rozmiarów wapiennej bramy – BRAMY KRAKOWSKIEJ.
BRAMA KRAKOWSKAzamyka wylot wąwozu do DOLINY PRĄDNIKA.
Dawno, dawno temu przez drogę biegnącą przez DOLINĘ PRĄDKNIKA przechodził szlak kupiecki z Krakowa na Śląsk. Stąd właśnie pochodzi nazwa tej bramy.
Ta formacja skalna robi ogromne wrażenie, kolumny bramy mają około 15 m wysokości. W okolicy można spotkać sporo rowerzystów oraz rodzin spacerujących z dziećmi w wózkach. Przez Dolinę Prądnika prowadzi wygodna asfaltowa droga.
BRAMA KRAKOWSKA W OJCOWIEBRAMA KRAKOWSKA W OJCOWIEBRAMA KRAKOWSKA W OJCOWIE
Poniżej prezentuję zdjęcie zrobione podczas zwiedzania RUIN ZAMKU W OJCOWIE.
BRAMA KRAKOWSKA – ZDJĘCIE Z DZIEDZIŃCA ZAMKU W OJCOWIE
Po przejściu przez BRAMĘ KARKOWSKĄ skręciliśmy w lewo i kierowaliśmy się w stronę OJCOWA.
Jaskinia Krowia w Ojcowie
Po około 100 m od BRAMY KRAKOWSKIEJ W DOLINIE PRĄDNIKA znajduje się JASKINIA KROWIA, inaczej SCHRONISKO KROWIE.
JASKINIA KROWIA znajduje się w skale, która zbudowana jest z wapieni skalnych. Podobno w XIX w były trzymane w niej krowy i owce, które wypasano na pastwiskach znajdujących się w Dolinie Prądnika. To właśnie stąd pochodzi ta ciekawa nazwa schroniska.
Pamiętacie film reżyserii Jerzego Hoffmana „Ogniem i Mieczem” z 1999 r.? Jak się okazuje jedna ze scen do tego filmy była kręcona właśnie w JASKINI KROWIEJ.
Wejście do JASKINI KROWIEJ jest bezpłatne. W środku jest drewniana ławeczka, nie ma za dużo miejsca. Za to jest dość sucho i jasno. Jaskinia Krowia cieszy się ogromnym zainteresowaniem turystów.
SKAŁA Z JASKINIĄ KROWIĄ W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYMWNĘTRZE JASKINI KROWIEJ W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM
Po wyjściu z JASKINI KROWIEJ udaliśmy się w kierunku ŹRÓDEŁKA MIŁOŚCI, które również znajduje się w DOLINIE PRĄDNIKA. Do przejścia mieliśmy 150 m.
Źródełko Miłości w Ojcowskim Parku Narodowym
Tak jak już wspominałam ŹRÓDEŁKO MIŁOŚCI znajduje się w DOLINIE PRĄDNIKA na terenie OJCOWSKIEGO PARKU NARODOWEGO.
ŹRÓDEŁKO MIŁOŚCI położone jest 308 m n.p.m. Woda w nim jest dość zimna, ma około 9 stopni Celsjusza.
W okresie międzywojennym ze źródła wodę pobierała wytwórnia wody mineralnej.
Zbiorniczek do którego wpada źródlana woda jest w kształcie serca.
ŹRÓDEŁKO MIŁOŚCI W OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM
To nie był koniec naszej wycieczki po Ojcowskim Parku Narodowym. Dalej podążaliśmy Doliną Prądnika w kierunku Ojcowa. Naszym celem był Zamek w Ojcowie.
Być może w najbliższym czasie uda się nam znów odwiedzić Jurę Krakowsko-Częstochowską… Tym razem w zimowej scenerii…
Propozycja kilkugodzinnej wycieczki po Ojcowskim Parku Narodowym
Poniżej przedstawiam propozycję kilkugodzinnej wycieczki po Ojcowskim Parku Narodowym. Poszczególne fragmenty opisałam na blogu, do znalezienia w kategorii: Jura Krakowsko-Częstochowska
W drugiej połowie czerwca zeszłego roku wybraliśmy się na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Jednym z wielu miejsc, które odwiedziliśmy to Ruiny Zamku w Ojcowena Górze Zamkowej. Jest to teren Ojcowskiego Parku Narodowego, z którym dużo osób ma pierwszy kontakt podczas wycieczek szkolnych. Historia zamku w Ojcowie sięga XIV wieku To właśnie wtedy na polecenie Króla Kazimierza Wielkiego rozpoczęto jego budowę , w systemie średniowiecznych zamków – Orlich Gniazd. Pełnił on głównie funkcję obronną. Przejście (na spokojnie) wszystkich atrakcji dostępnych dla zwiedzającychna terenie Zamku w Ojcowie (z ciekawym Świata, zadającym sporo pytań dzieckiem) zajęło nam około 40-45 minut. W tym czasie poznaliśmy lepiej historię tego miejsca i zobaczyliśmy kilka ciekawych eksponatów. Duże wrażenie zrobiły na nas widoki rozciągające się z Góry Zamkowej. Mieliśmy ogromne szczęście do pogody, niebieskie niebo idealnie komponowało się z soczystą zielenią drzew. Podobno w sezonie letnim jest tu prawdziwe zatrzęsienie turystów, w drugiej połowie czerwca nie narzekaliśmy na tłumy podczas zwiedzania zamku.
Data wycieczki: 18 czerwca 2023 r.
Zamek w Ojcowie czas zwiedzania (z dzieckiem): około 40-45 minut
Zamek w Ojcowie parking
My w tym dniu zwiedzaliśmy więcej miejscw Ojcowskim Parku Narodowym, samochód zostawiliśmy na parkingu w Czajowicach.Poniżej podaję parametry płatnego 'Parkingu w Ojcowie pod Ruinami Zamku’. Parking ten jest otwarty przez cały rok i jest z niego najbliżej na Górę Zamkową.
Parametry GPS parkingu – Zamek Ojców: 50.2112189N, 19.8313250E
Zamek w Ojcowie trasa
Z parkingu trzeba 'wdrapać się’ na Górę Zamkową. Podejście nie jest długie, ani jakoś szczególnie wymagające. Praktycznie do samej kasy Zamku w Ojcowie prowadzą wygodne schody. Planując wycieczkę z małym dzieckiem, warto wziąć pod uwagę, że schody nie mają podjazdów dla wózków. Zdecydowanie lepiej w tym przypadku sprawdzi się nosidełko. Trasa jest zacieniona.
Dystans jaki trzeba pokonać z parkingu na Górę Zamkową to około 300 metrów.
WIDOK NA GÓRĘ ZAMKOWĄ I RUINY ZAMKU W OJCOWIE
WIDOK NABASZTĘ BRAMNĄ- RUINY ZAMKU W OJCOWIE
Doszliśmy do węzłów szlaków, do kasy Zamku w Ojcowie mieliśmy jeszcze do pokonania około 200 m.
Po wdrapaniu się na górę przywitała nas tabliczka z napisem OJCOWSKI PARK NARODOWY. Przy tabliczce skręciliśmy w prawo i po chwili staliśmy już w kolejce do kasy po bilety.
Zwiedzamy Zamek w Ojcowie
Zamek w Ojcowie występuje również pod drugą nazwą, która jest zdecydowanie rzadziej używana – Zamek Kazimierzowski w Ojcowie.
Zamek w Ojcowie bilety
Bilet normalny: 22 zł*
Bilet ulgowy: 11 zł*
*Ceny biletów mogą ulec zmianie
Ruiny Zamku Kazimierzowskiego w Ojcowie cennik
Zamek Ojców kasa
Zamek Ojców pieczątka
W kasie biletowej kupiliśmy na pamiątkę pocztówkę ze zdjęciami z Ojcowskiego Parku Narodowego, na której wbiłam pieczątki:
RUINY ZAMKU W OJCOWIE
OJCOWSKI PARK NARODOWY
OJCOWSKI PARK NAROWODWY, RUINY ZAMKU – PIECZĄTKI
Zamek w Ojcowie zdjęcia
Po zakupie biletów ruszyliśmy w kierunku baszty bramnej Zamku w Ojcowie. Po drodze mijaliśmy tablice z planem zamku w połowie XVII-XVIII w. i z planem sytuacyjnym Zamku w Ojcowie.
Baszta bramna – Zamek w Ojcowie
Po chwili doszliśmy do imponującej BASZTY BRAMNEJ ZAMKU W OJCOWIE.
BASZTA BRAMNA – ZAMEK W OJCOWIE
Zamek w Ojcowie taras widokowy
Na początku podeszliśmy na platformę widokową, z której można podziwiać Dolinę Prądnika.
Wieża bramna – Zamek w Ojcowie
W wieży bramnej obejrzeliśmy wystawę „Dzieje zamku ojcowskiego”. Wrażenie zrobiła tu na nas dokładna makieta z rekonstrukcją zamku.
MAKIETA Z REKONSTRUKCJĄ ZAMKU W OJCOWIE
Następnie udaliśmy się na zamkowy dziedziniec, na którym rozstawionych jest sporo tablic informacyjnych i tablic z pięknymi, starymi fotografiami.
BRAMA KRAKOWSKA – OJCÓW
W dniu naszej wycieczki, w drodze do ZAMKU OJCÓW z parkingu wCzajowicach przechodziliśmy przez BRAMĘ KRAKOWSKĄ znajdującą się w DOLINIE PRĄDNIKA .
BRAMA KRAKOWSKA W OJCOWIE – DOLINA PRĄDNIKA
Zamek w Ojcowie – studnia, fragmenty murów obronnych
Duże wrażenie na naszym dziewięciolatku zrobiła średniowieczna studnia stojąca w centralnym punkcie dziedzińca.Studniata została wykuta w skale wapiennej.
Studnia ma aktualnie 20 m głębokości, została zasypana gruzem z rozbiórki zamkowych murów (początek XIX w.). Jej pierwotna głębokość to 40 m.
ŚREDNIOWIECZNA STUDNIA – ZAMEK W OJCOWIE
Nieopodal studni znajdują się fragmenty murów obronnych.
FRAGMENT MURÓW OBRONNYCH – ZAMEK W OJCOWIE
Wieża Główna – Zamek w Ojcowie
Wieża Główna składa się z dwóch pięter, obejrzeliśmy w niej wystawę historyczną. W wieży wyświetlany jest filmik związany z historią tego miejsca. Nasz syn był chyba najbardziej zachwycony metalową zbroją rycerską, która stała na ekspozycji. Na drugie piętro prowadzą strome, drewniane schody. Widać, że Wieża Główna musiała być nie tak dawno temu remontowana.
Zamek w Ojcowie punkt widokowy
Z WIEŻY GŁÓWNEJ udaliśmy się do punktu widokowego, który zrobił na nas ogromne wrażenie… Spędziliśmy tu dłuższą chwilę. Są tu ławeczki i wspaniałe widoki na: Budynek „Pod Kazimierzem”, Przysiółek Czyżówki, Budynek „Pod Łokietkiem”, zabudowa wsi Ojców, Góra Chełmowa, Złota Góra.
My nie żałujemy, że zdecydowaliśmy się zwiedzić RUINY ZAMKU W OJCOWIE. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem i opuściliśmy teren ZAMKU W OJCOWIE z uśmiechami 🙂 Mimo, że teren ZAMKU W OJCOWIE nie jest za duży i eksponatów nie jest za wiele, to naszedzieckomiało porządną lekcję historii i z zaciekawieniem odkrywało każdy zakątek ruin Zamku w Ojcowie.
Końcem września odkryliśmy przepiękne miejsce w Beskidzie Śląskim, mowa o Cieńkowie w Wiśle. Koniecznie chcieliśmy wybrać się w te rejony na rowerze. Szlak żółty z Wisły, którym wędrowaliśmy we wrześniu na Cieńków jest dość krótki, ale i stromy. W tym dniu mieliśmy sporo czasu, ponieważ syn od samego rana był na wycieczce szkolnej, po której miał jeszcze zajęcia modelarskie. Na mapach znaleźliśmy alternatywną, lecz dużo dłuższą trasę na Cieńków prowadzącąz PrzełęczySalmopolskiej w Szczyrku. Jest to bardzo widokowa trasa, ale i dość specyficzna. Jadąc w stronę Cieńkowa są tylko pojedyncze podjazdy, za to w drodze powrotnej na Przełęcz Salmopolską duża część drogi pnie się w górę. Najważniejsze jednak, że pogoda i jesienne krajobrazy w tym dniu nam dopisały.
Oczywiście zachęcamy również do wycieczek pieszych opisaną przeze mnie trasą 😊
Trasa: Przełęcz Salmopolska w Szczyrku – połączenie ze szlakiem żółtym – Cieńków w Wiśle – powrót tą samą trasą
Data: 17 października 2023 r.
Dystans: 21,3 km
Czas trwania: około 2,5- 3h (sam przejazd rowerem w dwie strony)
Różnica wzniesień: 568m
Minimalne wzniesienie: 679m
Maksymalne wzniesienie: 1018m
Przełęcz Salmopolska parking
Samochód zaparkowaliśmy na bezpłatnym parkingu na Przełęczy Salmopolskiej zaraz przy wjeździe na trasę, którą kierowaliśmy się na Cieńków w Wiśle. W dniu naszej rowerowej wycieczki wolnych miejsc było tu pod dostatkiem. W weekendy i dni wolne parkingi zazwyczaj pękają tu w szwach.
Nie ma się co dziwić, z parkingu na Przełęczy Salmopolskiej można dostać się do wielu ciekawych miejsc m.in.:
Z parkingu kierowaliśmy się w stronę widocznego na poniższym zdjęciu szlabanu, który minęliśmy i wjechaliśmy na szeroką i wygodną drogę pożarową. Droga ta momentami szła delikatnie w górę, nie były to mordercze podjazdy.
Dodam, że w tym kierunku z Przełęczy Salmopolskiej nie prowadzi żaden oznakowany szlak.
2,5 km – nasza szeroka droga zaczęła zjeżdżać w dół. Tutaj można było poczuć wiatr we włosach 😎 Nie brakowało tu również lekkich zakrętów.
3,9 km – po lewej drogi, na skałach dostrzec można tablicę pamiątkową przy Źródle Malinki.
Dosłownie po chwili dojechaliśmy do tablicy, która jest wmurowana w skały i oznacza ŹRÓDŁO MALINKI. To w tych okolicach ma swój początek rzeka Wisła.
Tablica – ŻRÓDŁO MALINKI
Minęliśmy skały z tablicą ŻRÓDŁO MALINKI i nasza droga zaczęła prowadzić nas delikatnie pod górę. Mieliśmy okazję podziwiać pierwsze górskie widoki, szczyty należące do Beskidu Śląskiego.
1km od Źródła Malinki podjazd się skończył, znów podczas zjazdu można było odpocząć.
5,4 km – połączyliśmy się ze szlakiem żółtym idącym od szlaku zielonego (Gawlasi, Straconka-Smrekowiec).
Od tego momentu kierowaliśmy się żółtymi znakami. Skręciliśmy w prawo i dalej jechaliśmy szeroką i wygodną drogą, ciągle z górki.
6,6 km – dojechaliśmy do CHATKI NA WYŚNIM. Około 200 metrów przed chatką mijaliśmy szczyt Cieńków Wyżni (957 m n.p.m.).
6,7 km – razem ze szlakiem żółtym wjechaliśmy na drogę leśną. To był bardzo przyjemny odcinek, prowadził lekko w dół. Lasem jechaliśmy przez następne 2 kilometry mijając Cieńków Postrzedni (865 m n.p.m).
8,6 km – wyjechaliśmy z lasu na polanę. Widoki były tu przepiękne na Beskid Śląski.
Droga zaczęła schodzić stromo w dół. W jednym momencie mieliśmy do pokonania krótki i nienaturalnie stromy zjazd.
Widok na Jezioro Czerniańskie ze szlaku żółtego w Wiśle
9,5 km – z okolic żółtego szlaku rozciąga się wspaniały widok na Jezioro Czerniańskie i na Zamek Prezydenta RP na Zadnim Groniu w Wiśle.
Dalej szlak żółty prowadził nas w dół między polami, po drodze mogliśmy podziwiać sielskie krajobrazy… Ścieżka była nieco bardziej kamienista niż dotychczas. Byliśmy coraz bliżej naszego celu.
10 km – do pokonania mieliśmy jeden z ostatnich podjazdów do punktu widokowego Cieńków.
Ławeczka na Cieńkowie była już w zasięgu naszego wzroku 😊 Dzięki otaczającym nas krajobrazom wyjazd na górę poszedł nam sprawnie.
Ranczo Cieńków
10,4 km – dojechaliśmy do restauracji w stylu góralskim Ranczo Cieńków, w której zamówiliśmy kawę i przepyszną szarlotkę na kruchym cieście. Ciepła kawka pomogła mi się trochę ogrzać (zimny wiatr dawał się nam po drodze we znaki). Zresztą tak samo jak cudowne widoki, które mogliśmy podziwiać siedząc na ławeczce przy Ranczu Cienków. To był bardzo miły i smaczny przystanek… Dla najmłodszych turystów na terenie restauracji przygotowany jest mały plac zabaw.
Przy wejściu na teren Rancza Cieńków wisi tabliczka z prośbą, aby na terenie restauracji prowadzić rower 🚲🚲
Cieńków Wisła
10,5 km – wyprowadziliśmy nasze rowery do punktu widokowego i oparliśmy je o drewnianą ławeczkę z napisem Cieńków.
Punkt widokowy położony jest 705 m n.p.m.Rozciągają się z niego piękne, górskie widoki. Podziwiać można stąd malownicze szczyty Beskidu Śląskiego. Jest tu tablica informacyjna z rozpisaną panoramą i poszczególnymi szczytami widocznymi z Cieńkowa. We wrześniu mieliśmy okazję podziwiać zachodzące słońca z Cieńkowa.
Podczas naszej jesiennej wycieczki rowerowej na Cieńków zakochaliśmy się w tym miejscu ponownie… 🚲💛🚲
Jako ciekawostkę dodam, że z Cieńkowa można dostać się szlakiem żółtym na Zielony Kopiec, dalej na Malinowską Skałę i Skrzyczne– jest to najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego.
Cieńków ławeczka zdjęcia
Tak jak wspominałam we wstępie droga powrotna do Szczyrku wymagała od nas o wiele, wiele więcej wysiłku… Mieliśmy do pokonania 400 m podjazdów. Niektóre górki były naprawdę konkretne, zdarzyło mi się podprowadzić kawałek rower.
Dla porównania w drodze z Przełęczy Przełęcz Salmopolskiej na Cieńków pokonaliśmy jedynie 170 m podjazdów.
Do dziś jesteśmy pod wrażeniem tej jesiennej wycieczki rowerowej na Cieńków. Na wiosnę planujemy powtórzyć przejażdżkę naCieńków z Przełęczy Salmopolskiej, ale tym razem z synem. Myślę, że dla Niego również będzie to niezapomniana przygoda 😊