Blog

  • Żywiec trasa spacerowo-rowerowa wzdłuż Jeziora Żywieckiego

    Jesień nad Jeziorem Żywieckim

    Szukasz przyjemnej i niewymagającej trasy spacerowej z górskimi widokami w tle? A może zastanawiasz się, gdzie wybrać się na wycieczkę rowerową z dziećmi? Jeśli tak, mam dla Ciebie propozycję niezwykle urokliwej trasy w Żywcu. Jest to fragment ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej prowadzącej wzdłuż rzek Koszarawy i Soły aż do Jeziora Żywieckiego. Podczas spaceru lub przejażdżki rowerowej towarzyszyć Wam będą zachwycające widoki na Beskidy. To także doskonałe miejsce do podziwiania zjawiskowych zachodów słońca. Latem trasa przyciąga wielu turystów, natomiast jesienią i zimą panuje tu znacznie większy spokój. Dla mnie to jeden z najłatwiej dostępnych, a jednocześnie najpiękniejszych punktów widokowych w okolicy.

    Data wycieczki: 23 października 2023

    Dystans: 8,5 km*

    Czas trwania: 2,5 h*

    *w obie strony

    Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna rozpoczyna się w okolicach mostu na Sole w Żywcu i ma około czterech i pół kilometra długości. Jej koniec znajduje się przy plaży miejskiej w Żywcu. My jesteśmy z Bielska-Białej i do Żywca zazwyczaj dojeżdżamy samochodem – miejsca parkingowego najczęściej szukamy w okolicach dawnego pasażu TESCO przy Alei Jana Pawła II.

    Trasę tę pokonaliśmy naprawdę wiele razy, o różnych porach roku. W tym wpisie zaprezentuję Wam zdjęcia zarówno z jesieni, jak i z zimy.

    Na koniec dodam, że trasę tę można bez problemu pokonać również z wózkiem dziecięcym.

    Parametry GPS początku: 49.6861669N, 19.1935136E
    Parametry GPS początku trasy: 49.6861669N, 19.1935136E

    Pierwsza część trasy, którą opiszę, to przyjemny spacer lub przejażdżka rowerowa deptakiem wzdłuż rzeki Soły. Po około 1,5 km, po prawej stronie ścieżki, w oddali widoczny jest budynek żywieckiej Oczyszczalni Ścieków. Wędrówkę wałem przybrzeżnym urozmaicają przyjemne dla oka widoki na Beskidy, w tym na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne (1257 m n.p.m.).

    Uśmiechnięte dziecko na rowerze w Żywcu

    Deptak w Żywcu - Jezioro Żywieckie, zachód słońca

    Po około 2,3 km docieramy do miejsca, w którym dość często rozpoczynamy nasze wycieczki nad Jezioro Żywieckie.

    Miejsca parkingowego zazwyczaj szukamy przy ulicy Sienkiewicza, skąd następnie wchodzimy stromymi schodami na przybrzeżny wał. Co ważne, poruszając się rowerem, schody można ominąć, korzystając z wyznaczonej obok ścieżki.

    Jako ciekawostkę dodam, że w tym miejscu przebiega Szlak Wyzwolenia Żywca, oznakowany kolorem zielonym. Zielony szlak ma około 10 kilometrów długości i rozpoczyna się przy ulicy Turystycznej w Żywcu.

    Dla osób zainteresowanych skróceniem wycieczki poniżej podaję parametry wejścia na strome schody. 😊

    Parametry GPS: 49.6962381N, 19.2024383E

    Tablica informacyjna - ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna brzegiem Soły i Koszarawy - Jezioro Żywieckie, miasto Żywiec

    Z drogowskazu ustawionego przy ścieżce dowiedzieliśmy się, że do Źródełka św. Wita pozostało jeszcze 700 metrów. Na tym odcinku trasy, niestety obok cudownych widoków na Beskidy, w oczy rzucają się także duże ilości śmieci zalegających w krzakach przy brzegu Jeziora Żywieckiego. To bardzo przykry widok… 😥

    Ścieżka na tym fragmencie szlaku pozostaje jednak szeroka i wygodna. Nie brakuje tu rodzin z dziećmi, rowerzystów ani wędkarzy. Co jakiś czas ustawione są liczne ławki, na których można zatrzymać się na chwilę odpoczynku.

    Wzdłuż trasy znajdują się również tablice należące do Ścieżki Przyrodniczo-Dydaktycznej Brzegiem Soły i Koszarawy, z których można dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat lokalnej fauny i flory. Muszę przyznać, że to miejsce najbardziej urzekło mnie jesienią.

    Żywiec, słup z drogowskazami, szlak zielony, szlak czerwony

    Tablica informacyjna 4 - LAS GRĄDOWY, ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna brzegiem Soły - Jezioro Żywieckie
    Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna Brzegiem Soły i Koszarawy – TABLICA 4 – LAS GRĄDOWY

    Dziecko, ścieżka na szlaku zielonym w Żywcu, jesień

    Źródełko Św. Wita ŻywiecŹródełko Św. Wita w Żywcu

    2,9 km – po przejściu 700 metrów od drogowskazu dotarliśmy do Źródełka św. Wita w Żywcu.

    Źródełko św. Wita znajduje się po prawej stronie ścieżki spacerowej, w niewielkim lasku. Prowadzi do niego kilka kamiennych schodów. Mówi się, że woda ze źródełka ma właściwości lecznicze. Więcej o historii tego miejsca oraz o samym św. Wicie można przeczytać na tablicy informacyjnej ustawionej tuż obok.

    Las, Źródełko Św. Wita, Żywiec

    Źródełko Św. Wita, Żywiec

    Widok na Jezioro Żywieckie, okolica Źródełka Św. Wita, turysta z dzieckiem

    Od Źródełka św. Wita ruszyliśmy dalej szeroką drogą prowadzącą wzdłuż Jeziora Żywieckiego. Po chwili dotarliśmy do kolejnych ławek oraz tablic należących do Ścieżki Przyrodniczo-Dydaktycznej Brzegiem Soły i Koszarawy.

    Deptak, szlak zielony Żywiec

    Deptak na ścieżce przyrodniczo-dydaktyczna brzegiem Soły - Jezioro Żywieckie, tablice informacyjne, ławki

    Tablica informacyjna 3 - Między wodą, a lądem, ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna brzegiem Soły - Jezioro Żywieckie
    Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna Brzegiem Soły i Koszarawy – TABLICA 3 – MIĘDZY WODĄ A LĄDEM
    Tablica informacyjna 2 - Kilka ciekawostek o ptakach, ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna brzegiem Soły - Jezioro Żywieckie
    Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna Brzegiem Soły i Koszarawy – TABLICA 2 – KILKA CIEKAWOSTEK O PTAKACH
    Tablica informacyjna 1 - WAŻKI, ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna brzegiem Soły - Jezioro Żywieckie
    Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna Brzegiem Soły i Koszarawy – TABLICA 1 – WAŻKI – SMOKI W ROZMIARZE XS

    Deptak w Żywcu - ścieżka przyrodniczo-dydaktyczną wzdłuż rzeki Koszarawa i Soła do Jeziora Żywieckiego, jesień, ławki

    Po drodze odsłaniały się przed nami coraz piękniejsze widoki na Jezioro Żywieckie oraz otaczające je Beskidy. Spacerując prawym brzegiem jeziora, można podziwiać szczyty Beskidu Śląskiego – największe wrażenie robi chyba Skrzyczne. Oprócz Beskidu Śląskiego widać stąd również pasma Beskidu Małego, w tym Górę Żar.

    Z każdą minutą niebo nabierało coraz intensywniejszych barw. Wszystko za sprawą zbliżającego się wielkimi krokami zachodu słońca. Szliśmy powoli, rozkoszując się jesienną scenerią i wyjątkowymi widokami.

    Jezioro Żywieckie o zachodzie słońca, łódki, jesienna sceneria

    Żółte liście, niebieskie niebo, jesień

    Jesienny zachód słońca nad Jeziorem Żywieckim, jesienne liście, w tle krajobraz górski

    Jesień, widok na Beskid Śląski - Skrzyczne, Jezioro Żywieckie o zachodzie słońca

    Deptak w Żywcu prowadzący wzdłuż Jeziora Żywieckiego, jesienna sceneria, ławki

    Jezioro Żywieckie zdjęcia

    Jezioro Żywieckie jesień

    Jesień nad Jeziorem Żywieckim, jesienny zachód słońcaJesienny liść na tle zachodzącego słońca nad Jeziorem Żywieckim

    Żółty liść, dziecko, brzeg jeziora, zachód słońca - Jezioro Żywieckie

    Widok na góry, Jezioro Żywieckie, zachód słońca

    Jesień nad Jeziorem Żywieckim, zielona łódka

    Zachód słońca nad Jeziorem Żywieckim

    Jezioro Żywieckie zima

    Widok na ośnieżone Skrzyczne, Jezioro Żywieckie zimą

    Pokryte lodem Jezioro Żywieckie

    Dziecko biegnące brzegiem Jeziora Żywieckiego, zima

    Pokryte lodem Jezioro Żywieckie, łódka

    Jezioro Żywieckie zimą, dziecko patrzące przez taflę lodu

    Jezioro Żywieckie, zima, słońce

    Zima nad Jeziorem Żywieckim

    Jezioro Żywieckie - zima

    Jezioro Żywieckie - zima

    Dziecko, zima nad Jeziorem Żywieckim

    Zimowy krajobraz - Jezioro Żywieckie

    Jezioro Żywieckie - widok na szczyt Skrzyczne, zima

    Jezioro Żywieckie pontonem

    Rok temu, jesienią, wybraliśmy się popływać pontonem po Jeziorze Żywieckim. Tego popołudnia udało mi się uchwycić kilka kadrów zachodu słońca ze środka jeziora.

    Jesień nad Jeziorem Żywieckim, żaglówka, niebieskie niebo

    Dziecko wiosłujące na pontonie - Jezioro Żywieckie

    Jesienny zachód słońca nad Jeziorem Żywieckim widziany z pontonu

    Zachód słońca nad Jeziorem Żywieckim, jesień

    Po zrobieniu zdjęć ruszyliśmy dalej wzdłuż brzegu Jeziora Żywieckiego.

    3,7 km – droga doprowadziła nas do baru/pubu.

    Dziecko spacerujące wzdłuż Jeziora Żywieckiego, jesień

    Deptak w Żywcu, widok na Jezioro Żywieckie, zachód słońca, w tle krajobraz górski, jesienne barwy

    Dziecko spacerujące wzdłuż Jeziora Żywieckiego, jesień

    Czerwone liście, jesieńJesienny zachód słońca - Jezioro Żywieckie

    Jezioro Żywieckie plaża

    Kierując się dalej ścieżką spacerową, po przejściu około 400 metrów można dotrzeć do plaży miejskiej w Żywcu przy ul. św. Wita. W sezonie letnim plaża tętni tu życiem. Można wypożyczyć sprzęt wodny, np. kajaki, łodzie wiosłowe czy wędkarskie. Na miejscu działa także Tawerna u Bosmana. W pobliżu plaży dostępnych jest w sezonie wiele prywatnych parkingów.

    Biały kwiat, widok na Jezioro Żywieckie, w tle BeskidyJezioro Żywiecki, drewniany pomost, rowerki wodna

    Dziecko spacerujące po plaży - Jezioro Żywieckie

    Jesienny liść, kasztan

    Cieszę się, że w końcu mogłam podzielić się na blogu opisem tej wyjątkowej trasy w Żywcu.

    Żywiec – trasa rowerowa wzdłuż rzeki Koszarawa, rzeki Soła i Jeziora Żywieckiego

    Pod koniec grudnia 2023 r. udało nam się przejechać opisaną przeze mnie trasę rowerową z dzieckiem. Wycieczkę znacznie wydłużyliśmy (szczegóły na mapie poniżej). Tym razem samochód zostawiliśmy przy ul. Sporyskiej w Żywcu. Początkowo jechaliśmy wzdłuż rzeki Koszarawa, następnie wzdłuż rzeki Soła, a dalej brzegiem Jeziora Żywieckiego. Łączny dystans pokonany w obie strony wyniósł ponad 20 km. W świąteczne popołudnie na trasie było luźno i bardzo przyjemnie.

    Data wycieczki: 25 grudnia 2023

    Zachęcam do obejrzenia krótkiej fotorelacji z tej wycieczki rowerowej (galeria znajduje się pod mapą).

    GPS rower
    GPS Parkingu, ul. Sporyska w Żywcu: 49.6672656N, 19.2189211E

    Zobacz koniecznie: Mały Grojec i Średni Grojec Żywiec – szlak żółty

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Mały Grojec i Średni Grojec Żywiec – szlak żółty

    Kolarz zdjęć z Żywca - Mały Grojec i Średni Grojec - wzgórze na Kotlinie Żywieckiej

    To było mroźne, niedzielne popołudnie, które spędziliśmy w Żywcu. Tym razem wybraliśmy szlak, który nie jest za długi i jest idealną propozycją na niedzielny (nieco bardziej wymagający) spacer z całą rodziną. Naszym celem było Pasmo Grojca, które składa się z trzech wzniesień na Kotlinie Żywieckiej. Odwiedziliśmy Mały Grojec i Średni Grojec. Do kompletu zabrakło nam jedynie Wielkiego Grojca, na który nie kontynuowaliśmy wędrówki ze względu na zbliżający się zachód słońca. Prawdę mówiąc, sporo czasu spędziliśmy zjeżdżają na deskach z górek, których w drodze na Średni Grojec nie brakowało. Opisany przez mnie szlak żółty jest niezwykle widokowy, podziwiać z niego można m.in. beskidzkie szczyty, miasto Żywiec i rzekę Sołę.
    Po raz kolejny przekonaliśmy się, że wcale nie trzeba jechać daleko, żeby ciekawie spędzić czas z rodziną i móc zachwycić się nowym miejscem. 

     

    Trasa: Żywiec (szlak żółty) – Mały Grojec – Średni Grojec – powrót tą samą trasą

    Data: 7 stycznia 2024 r.

    Dystans: 3,5 km

    Czas trwania: 1,5 h 

    Minimalne wzniesienie: 347 m

    Maksymalne wzniesienie: 474 m

    Pasmo Grojca: Mały Grojec, Średni Grojec, Wielki Grojec

    Amfiteatr pod Grojcem parking

    Parking w Żywcu przy Amfiteatrze pod Grojcem

    Samochód zostawiliśmy na bezpłatnym parkingu zaraz przy interesującym nas szlaku żółtym w sąsiedztwie Amfiteatru pod Grojcem i Parku Zamkowego w Żywcu (parametry parkingu poniżej) – ulica Wincentego Witosa.  

    Parametry GPS parkingu – Amfiteatr pod Grojcem i Park Zamkowy w Żywcu: 49.6817089N, 19.2021983E

    Żywiec szlak na Grojec Średni

    Z parkingu kierowaliśmy się w stronę Amfiteatru pod Grojcem, przeszliśmy przez przejście kolejowe, za którym skręciliśmy w lewo. Następnie pokonaliśmy nowy most na rzece Koszarawa. 

    Turyści, przejście kolejowe - Żywiec, Amfiteatr pod Grojcem, zimowe popołudnie Zdjęcia - miasto ŻywiecTuryści, okolice Amfiteatru pod Grojcem, most prowadzący nad Rzeką Koszarawa Most nad Rzeką Koszarawa w Żywcu, śniegDziecko na moście prowadzącym nad Rzeką Koszarawa w Żywcu, zimowe popołudnie

    Po przejściu przez most nad rzeką Koszarawa skręciliśmy ponownie w lewo, a po około 50 m (przy scenie przedstawionej na poniższym zdjęciu) szlak żółty skręcił w prawo.

    Po chwili minęliśmy płot i weszliśmy na drogę leśną, która od samego początku pięła się dość stromo w górę przez około 400 m.

    Amfiteatr pod Grojcem w ŻywcuDziecko na żółtym szlaku w Żywcu - teren Amfiteatru w ŻywcuOznaczenie szlaku żółtego na murze, Żywiec - teren Amfiteatru pod GrojcemDziecko na żółtym szlaku z Żywcu, strome podejście, śniegDziecko na żółtym szlaku w Żywcu, las, śniegZima, las, szlak żółty - Żywiec, dzieckoTuryści na żółtym szlaku z Żywcu, las, śnieg

    0,6 km – na moment zboczyliśmy ze szlaku żółtego na znajdującą się tuż obok szlaku polanę. Rozciąga się z niej widok na Amfiteatr pod Grojcem, miasto Żywiec wraz z zabudowaniami i beskidzkie szczyty, które niestety w dniu naszej wycieczki były ledwo widoczne przez dość duże zachmurzenie. Po chwili ponownie weszliśmy na drogę leśną.

    Widok na Amfiteatr pod Grojcem i miasto Żywiec ze szlaku żółtego w ŻywcuDziecko z tatą na szlaku żółtym w Żywcu, las, śnieg

    Mały Grojec

    0,7 km – szlak żółty skręcił w prawo, do pokonania mieliśmy krótkie podejście na szczyt Mały Grojec. Następnie weszliśmy na dość wąską ścieżkę leśną.

    Turyści -dziecko z tatą, podejście przez las na żółtym szlaku z ŻywcuTurysta z dzieckiem na szlaku żółtym w ŻywcuWąska ścieżka leśna, Mały Grojec w ŻywcuWąska ścieżka na szlaku żółtym w Żywcu, śnieg

    0,7 km – weszliśmy na najniższe wzniesienie w Paśmie Grojca. 

    Mowa o Małym Grojcu, który położony jest 422 m n.p.m. Ze wzgórza rozciąga się widok na miasto Żywiec, rzekę Soła i na szczyty należące do Beskidu Żywieckiego. Przy sprzyjających warunkach pogodowych doskonale widać stąd również Średni Grojec.

    To na tej polanie zrobiliśmy sobie przerwę na ciepłą herbatkę.

    Widok na Rzekę Soła i miasto Żywiec z żółtego szlakuWidok na Rzekę Sołę ze szlaku żółtego w Żywcu, zimaGrojec Mały, polana, turystka trzymająca kubek z herbatą, zimowe popołudnie

    Widok z Małego Grojca na Średni Grojec - stalowy krzyż na Średnim Grojcu
    Mały Grojec – widok na Średni Grojec, stalowy krzyż na Średnim Grojcu

    Dziecko z tatą, Grojec Mały w Żywcu zimą

    Dziecko zjeżdżające na desce, śniegDziecko z tatą, polana - Mały Grojec w Żywcu

    Po krótkiej przerwie kierowaliśmy się przez około 200 m wzdłuż polany, następnie szlak żółty skręcił w prawo na ścieżkę leśną.

    Mały Grojec w Żywcu, miejsce skrętu w prawo - szlak żółty, turyściSzlak żółty oznaczony na zielonym metalowym słupie wyciągu narciarskiegoBeskidzki las, śnieg, szlak żółty na Grojec w Żywcu

    1,1 km – weszliśmy na polanę, z której doskonale było widać już stalowy krzyż na Średnim Grojcu. Patrząc na wydeptane w śniegu ślady innych turystów, można domyślić się, że większość osób na Średni Grojec idzie dalej na skróty.

    Dziecko, polana - okolice Średniego Grojca, zima

    My kontynuowaliśmy wędrówkę żółtymi znakami, które na polanie skręciły w lewo (przy wielkiej, drewnianej tyczce) i zaczęły prowadzić nas dla odmiany w dół. Po około 200 m doszliśmy do szerokiej drogi i skręciliśmy w prawo.

    Polana na szlaku żółtym w okolicach Średniego Grojca w Żywcu, dziecko, śniegPolana, zaśnieżona droga na szlaku żółtym w ŻywcuMiejsce skrętu w prawo szlaku żółtego na Grojec w Żywcu

    Połączyliśmy się ze szlakiem niebieskim spacerowym. Szeroka droga szła lekko w górę, ale była bardzo wygodna. Po drodze mijaliśmy kilka stacji Drogi Krzyżowej.

    Szlak niebieski i szlak żółty w Żywcu, szeroka i zaśnieżona droga

    Niebieski szlak i żółty szlak na Grojec Średni w Żywcu, szeroka i zaśnieżona droga

    Stacja drogi krzyżowej - szlak niebieski spacerowy i szlak żółty turystyczny - Grojec, Żywiec

    Szeroka i zaśnieżona droga na żółtym szlaku na Średni Grojec w Żywcu

    1,7 km – nasza szeroka droga odbiła w lewo i po chwili doprowadziła nas do ostatniego, krótkiego podejścia na Średni Grojec. 

    Ostatnie podejście na Średni Grojec szlakiem żółtym, krzyż na Średnim Grojcu

    Średni Grojec

    Średni Grojec położony jest 478 m n.p.m.  Na grzbiecie Średniego Grojca stoi krzyż upamiętniający wizytę Papieża Jana Pawła II w Żywcu (22.05.1995r.), są ławeczki, krąg ogniskowy. Ze wzgórza rozciąga się szeroka panorama na szczyty należące do Beskidu Śląskiego, Beskidu Żywieckiego, Beskidu Małego. Nie mogło zabraknąć również widoków na miasto Żywiec i Jezioro Żywieckie. 

    Ze Średniego Grojca można kontynuować wędrówkę żółtym szlakiem na najwyższe wzniesienie w Paśmie Grojca – Wielki Grojec (612 m n.p.m.). Dystans jaki trzeba pokonać to około 1,5 km w jedną stronę. 

    Grojec Średni zdjęcia

    Krzyż, Żywiec - Grojec Średni
    Średni Grojec – stalowy krzyż upamiętniający wizytę Papieża Jana Pawła II w Żywcu

    Widok rozciągający się ze wzgórza Grojec Średni w Żywcu, zima

    Krzyż, Grojec Średni w Żywcu
    Średni Grojec – stalowy krzyż upamiętniający wizytę Papieża Jana Pawła II w Żywcu

    Uśmiechnięte dziecko odpoczywające na ławce, zima, Grojec Średni w Żywcu

    Dziecko z tatą na ławce, herbata z termosem, zimowy Grojec Średni w ŻywcuDziecko, termos z herbatą, Grojec Średni - Żywiec

    Ogólnie na szlaku żółtym spotkaliśmy tylko kilku turystów. Większy ruch turystyczny zaobserwowaliśmy dopiero po połączeniu się z niebieskim szlakiem spacerowym. Zarówno na Małym Grojcu, jak i na Średnim Grojcu przez większość czasu byliśmy całkiem sami. Być może zawdzięczamy to popołudniowej godzinie naszej wycieczki. Myślę, że w sezonie letnim miejsce to cieszy się dużo większą popularnością wśród mieszkańców i turystów odwiedzających Żywiec.

    Wędrując szlakiem żółtym z Żywca uwagę przyciąga wyciąg Narciarski Grojec, który w dniu naszej wycieczki był nieczynny. Podobno wyciąg ten jest nieczynny do odwołania.

    Zobacz koniecznie: Żywiec trasa spacerowo-rowerowa wzdłuż Jeziora Żywieckiego

    poradnik-zima-gory-ok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Cytaty o górach, naturze i podróżach

    Cytaty o górach, naturze, podróżach - wschód słońca w górach

    Czy zdarza się Wam czerpać inspirację z cytatów? Bo mi bardzo często… Jakiś czas temu wpadłam na pomysł, aby zebrać moje ulubione sentencje o górach, naturze i podróżach w jednym miejscu. Postanowiłam przygotować wpis, w którym będę publikować  cytaty, które szczególnie przyciągnęły moją uwagę. Dodatkowo wzbogacę artykuł zrobionymi przeze mnie zdjęciami. Jak się domyślacie będą to fotografie z naszych magicznych wycieczek.

    Zacznę od moich ulubionych słów, które towarzyszą mi od początku mojej przygody z górami i motywują mnie do kolejnych wypraw:

    Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach. ~  Maya Angelou  

    Góry to życie, życie to góry. ~  Colette Richard 

    Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności. ~  Jan Paweł II

    Najwyższy szczyt Tatr Słowackich widoczny z nad Batyżowieckiego Stawu

    Góry szepczą mi, abym wędrował; moja dusza idzie na wezwanie. ~ Angie Weiland-Crosby

    Widok rozciągający się z okolic szczytu Brestowa na Słowacji, serce z kamieni

    Góry, choć są niezmienne, to ich smak dla każdego z nas jest inny. ~  Ryszard Pawłowski  

    Jesień na Wołowcu, szczyty tatrzańskie pokryte żółto - rdzawą trawą, widoczny niewielki staw

    Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie. ~  Walery Goetel 

    Zachód słońca widziany z Kondrakiej Przełęczy, mgły, kolorowe niebo, skały

    Góry tylko wtedy mają sens, gdy jest w nich człowiek ze swoimi uczuciami, przeżywający klęski i zwycięstwa. I wtedy, gdy coś z tych przeżyć zabiera ze sobą w doliny.  ~ Andrzej Zawada

    Budzący się do życia dzień, krajobraz górski o wschodzie słońca - widok z Malinowskiej Skały

    Tu w górach przyjeżdża się, by stanąć przed pewną rzeczywistością geograficzną, która nas przewyższa i pobudza do zaakceptowania tej postawy, do pokonania samych siebie. ~Jan Paweł II

    Kozia Góra - zachód słońca w Beskidach, skały

    Świat posiada wystarczająco dużo pięknych gór i łąk, widowiskowego nieba i spokojnych jezior. Posiada wystarczająco bujnych lasów, kwiecistych łąk i piaszczystych plaż. Posiada mnóstwo gwiazd oraz obietnicę nowego wschodu i zachodu słońca każdego dnia. To, czego świat potrzebuje więcej, to ludzi, którzy to docenią i będą czerpali z tego przyjemność. ~ Michael Josephson

    Zachód słońca, polana, kwiaty, szlak czarny w Mszanie Dolnej

    Wpatrz się głęboko, głęboko w przyrodę, a wtedy wszystko lepiej zrozumiesz. ~ Albert Einstein

    Turystka siedząca na brzegu Batyżowieckiego Stawu podziwiająca Tatry

    Góry są jak lustro. Widzisz w nich samego siebie, takiego jakim jesteś ~Kilian Jornet

    Lusterko -jesienne Tatry odbijające się w tafli Batyżowieckiego Stawu

    Góry wzywają i muszę iść. ~  John Muir  

    dróżka prowadząca na Halę Gąsienicową, wierzbówki Kiprzycy, w tle Kościelec i inne tatrzańskie szczyty

    Cóż zmusza cię, człowieku, abyś opuścił własne schronienie w mieście, porzucił krewnych i przyjaciół i udał się w wędrówkę poprzez góry i doliny? Cóż jeśli nie przyrodzone piękno świata? ~ Leonardo da Vinci

    Niesamowity widok rozciągający się ze szczytu Wołowiec na Tatry oraz Jamnickie Stawy, letni dzień

    A cóż mi do tego, że tam przede mną stu ludzi już było, jeżeli ja tam jeszcze nie byłem? Wszak każdy nowy dla mnie zakątek w Tatrach daje mi nowe wrażenia, bez względu na to, czy idę tam jako pierwszy, czy jako setny – i to mi powinno wystarczyć, jeśli mam duszę czującą. ~` Mariusz Zaruski

    Batyżowiecki Staw, piękne letnie popołudnie w Tatrach Słowackich

    Lubię góry, ponieważ sprawiają, że czuję się mały. Pomagają mi uporządkować to, co w życiu ważne ~ Mark Obmascik

    widok z Kopy Kondrackiej na ośnieżone szczyty Tatr

    Zdobywanie gór jest sztuką miłości, motywem tożsamości, tworzeniem siebie. ~ Walery Goetel

    Widok na Tatry - ostatnie podejście na szczyt noszący nazwę Wysoki Wierch - Małe Pieniny

    Na początku twoje życie toczy się normalnie, czasem przerywasz je wyprawami; potem twoje wyprawy toczą się normalnie i czasem przerywasz je życiem… ~ Piotr Morawski

    Grandeus -wzniesienie w Pieninach Spiskich, jesienne liście, widok na zaśnieżone Tatry, niebo zakolorowane przez zbliżający się wielkimi krokami zachód słońća

    Zawsze bądź wdzięczny za małe rzeczy… nawet najmniejsze góry mogą ukryć najbardziej zapierające dech w piersiach widoki! ~ Nyki Mack

    Biała Woda Pieniny szlak żółty - piękny wiosenny krajobraz górski, konik, niebieskie niebo z białymi chmurami

    W górach musisz wykonać pewien wysiłek bez zapłaty. Jest to mistyka, szukanie czegoś wyjątkowego. Do tego trzeba mieć wyobraźnię i filozofię życiową. Nie każdego na to stać, nie każdemu się chce. Bo w górach nie ma granic, tam się szuka wolności. A samo przebywanie w górach łagodzi, eliminuje agresję. Są elementy rywalizacji ale rywalizacji z wyznaczonym celem, a nie z przeciwnikiem.  ~ Krzysztof Wielicki 

    Pośredni Staw Rohacki w Tatrach Słowackich, Górskie rośliny - goryczka trojeściowa, piękny słoneczny dzień

    W tych chmurach i górach chłodno, lecz swobodno. ~ Wincenty Pol

    Widok w kierunku szczytu Babia Góra ze szlaku prowadzącego na Małą Babią Górę, kosodrzewina, mgła, chmury

    Góry są schronieniem i odosobnieniem. Są miejscem uzdrowienia i odnowy. ~ Henry David

    Bo ten pierwszy krok nie jest krokiem nóg, lecz serca. To serce najpierw rusza, a dopiero nogi za nim zaczynają iść. A na to nie tylko trzeba siły, ale i przeznaczenia, żeby przemóc serce i powiedzieć, to ruszam. ~ Wiesław Myśliwski, Widnokrąg

    Uśmiechnięty mężczyzna z dzieckiem pokonujący kamieniste podejście na szczyt Brestowa szlakiem niebieskim

    Siedząc na zboczu wzgórza, leżąc pod drzewami w lesie lub kucając mokrymi nogami na kamienistym brzegu górskiego potoku, otwierają się duże drzwi. ~ Stephen Graham

    Czteroletnie dziecko siedząca na skałach w Tatrach Wysokich obserwujące z góry Wielicki Staw oraz Hotel Górski - Dom Śląski

    Wróciłem do was, znów na was patrzę, czar piękna waszego wchłaniam całą treścią swej duszy… ~ Mariusz Zaruski

    Turystka, widok na zimowe Tatry, Wdżar w Pieninach

    Gdziekolwiek pójdziemy w góry, znajdziemy więcej niż szukamy. ~ John Muir

    Zimowy zachód słońca na Rachowcu

    Góry uczą smaku rzeczy prostych, takich, których nie doceniamy. ~ Stanisław Biel

    Zielony kubek z napisem TATRY, który jest wypełniony kawą stojący na drewnianym, zaśnieżonym stole na Polanie Olczyskiej

    Góry uczą, że nie wszystko na tym świecie da się racjonalnie wytłumaczyć. Pokazują nam, jak niewiele rozumiemy o siłach natury kształtujących naszą planetę, i dowodzą kruchości naszego istnienia. ~ Reinhold Messner

    Widok rozciągający ze słowackiego szczytu Salatyn, popołudniowe mgły

    Skądkolwiek wieje wiatr, zawsze ma zapach Tatr. ~ Jan Sztaudynger

    Hala Gąsienicowa zimą, drewniane chatki, zaśnieżone szczyty Tatr, turyści

    Kto w górach cierpiał i był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy. ~  Jalu Kurek

    Widok z okolic schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim na zaśnieżone Tatry Wysokie wynurzające się zza chmur

    Jakaż to przyjemność obserwować własne myśli! W dodatku w otoczeniu piękna, którym mogłem się swobodnie cieszyć, nie próbując go zawłaszczyć. To jeszcze jeden krzepiący aspekt natury: jej ogromne piękno jest dla wszystkich. Nikt nie może pomyśleć, że zabierze do domu świt albo zachód słońca. ~ Tiziano Terzani

    Zimowa Polana Sucha Góra w Beskidzie Żywieckim oświetlona przez popołudniowe słońce, zakolorowane niebo

    Kiedyś zrozumiesz, że zbieranie pięknych chwil jest dużo ważniejsze niż posiadane rzeczy. Dotrze do Ciebie, że najlepsze wspomnienia są warte więcej niż wszystkie skarby świata. ~ Rafał Wicijowski, Żyjesz tylko raz

    Turystka z dzieckiem na Polanie Kretówki o zachodzie słońca

    Na każdym spacerze w naturze człowiek otrzymuje znacznie więcej niż szuka.  ~John Muir

    Białe sasanki na Babiej Górze oświetlone przez słońce

    W chwili, gdy zwrócimy szczególną uwagę na wszystko, nawet na źdźbło trawy, świat staje się tajemniczy, fantastyczny, nieopisanie wspaniały. ~ Henry Miller

    Wieś Sienna, Pole wiosennego Rzepaku, majowy zachód słońca w Beskidzie Śląskim, widok na Skrzyczne

    Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy. – Éric-Emmanuel Schmitt

    Turystka podziwiająca zachód słońca na Hali Jaworowej w Beskidzie Śląskim

    Bywa, że podczas zachodu słońca nie ma żadnych chmur (…) i kiedy spoglądam w niebo, do mojej czaszki wdziera się pomarańczowy ogień, który mnie oślepia. Jest niemal tak samo przyjemny jak widok chmur, ponieważ on także piecze i sprawia, że wszystko wygląda zachwycająco. ~ Matthew Quick

    Zachód słońca na Hali Jaworowej, Beskid Śląski

    Jeśli nigdy nie byłeś zachwycony do granic duszy kwiatem w okresie wiosennego kwitnienia, może twoja dusza nigdy nie rozkwitła. ~ Audra Foveo

    Wiosenne krokusy, szałas pasterski, Hala Cudzichowa

    Kwiaty nie zamartwiają się tym, w jaki sposób zaczną kwitnąć. Po prostu otwierają się i zamykają pod wpływem światła. I to czyni je pięknymi. ~ Jim Carrey

    Fioletowe krokusy - Turbacz

    O złote, o bez ceny, o cudowne rano, o łąko, malowana jasną dłonią słońca, o wodo, pośród siwych głazów świetlejąca, o chwilo, któraś nigdy nie była zrównaną! ~ Kazimierz Przerwa-Tetmajer

    Hala Jaworowa położona w Beskidzie Śląskim o zachodzie słońca, drewniana chata, turyści, jesień

    Gdyby rok schowany był w zegarze, jesień byłaby magiczną godziną.  ~Victoria Erickson

    Jesienny wschód słońca na Malinowskiej Skale w Beskidzie Śląskim

    Jesień… ostatni, najpiękniejszy uśmiech roku. ~ William Cullen Bryant

    Jesienny widok na Tatry z Sokolicy w Pieninach

    Las, to jedna z najlepszych stacji benzynowych, gdzie można naładować swoje życiowe akumulatory.  ~ Ernst Fertl

    Jesienny poranek na beskidzkim szlaku, las, słoneczne lasery - jesienne słońce przebijające się przez drzewa

    I gdy człowiek wejdzie w las, to nie wie, czy ma lat pięćdziesiąt, czy dziewięć, patrzy w las jak w śmieszny rysunek i przeciera oślepłe oczy, dzwonek leśny poznaje, ćmę płoszy i na serce kładzie mech jak opatrunek. ~ Konstanty Ildefons Gałczyński

    Turystka z dzieckiem idąca szeroką leśną ścieżką, jesienny poranek, promienie słońca przedzierające się przez drzewa

    Jeden spacer po lesie więcej uczy o naturze świata, niż grube książki miejskich intelektualistów, którzy spędzili dziesięciolecia zamknięci w czterech betonowych ścianach. ~ Adam Wielomski
    Las, promienie słońca przedzierające się przez drzewa, jesienny poranek
    Słońce nie świeci dla kilku drzew i kwiatów, ale dla radości całego szerokiego świata. ~Henry Ward Beecher
    Zachód słońca - Ochodzita, wieczorne mgły, drzewo
    Tylko dzięki przygodom ludzie osiągają sukces w poznaniu samych siebie, odnajdując sami siebie. ~ Andre Gide  
    Jeśli myślisz, że przygody bywają niebezpieczne, spróbuj rutyny. Ona jest śmiercionośna. ~ Paulo Coelho
    oświetlony przez słońce tatrzański szczyt Tatr Zachodnich, okolice Kopy Kondrackiej
    Wspinaczka przemawia do naszego charakteru, ale myślę, że widok do naszych dusz ~ Lori Lansens
    Dziecko, skalne podejście w Tatrach słowackich, piękna pogoda - słońce, Salatyński Wierch
    Cel podróży to nie miejsce do którego zmierzasz, a nowa perspektywa z jaką patrzysz na świat. ~ Henry Miller
    Jezioro Żywieckie zimą, dziecko patrzące przez taflę lodu
    Kiedy złapiesz bakcyla podróżowania, nie ma na to żadnego lekarstwa, już wiem, że będę szczęśliwie chory do końca życia. ~ Michael Palin
    Widok z okolic szczytu Grześ w Tatrach Zachodnich na pokryte śniegiem tatrzańskie szczyty, niebieskie niebo, białe chmury
    Morze jest delikatne i potężne, formuje planetę, kształtuje pogodę, z niego się wywodzimy, ono dostarcza wszystkiego, czego planeta potrzebuje do życia. Nawet jeśli mieszkamy setki kilometrów od słonej wody, morze jest w nas. Tak właśnie zawsze się czułam. Miałam poczucie, że nieważne, jak bardzo oddalę się od morza, ono będzie mnie przyzywać. ~ Charlotte Runcie, W ustach sól
    Ustka, plaża, morze, zachód słońca
    Zobacz koniecznie: Piosenki o górach

    Kopiowanie, rozpowszechnianie zdjęć bez zgody autora zabronione

     

    Zakaz
    Copyright by szlakowe.pl 

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Koci szlak Cieszyn – Kocia Szajka

    Postacie z książki Kocia Szajka w Cieszynie - koci szlak

    Czy znacie serię książeczek „Kocia Szajka” autorki Agaty Romaniuk? Akcja detektywistycznych książek, której głównymi bohaterami są koty: Komandos, Lola, bracia Piksel (Piksel 1 i Piksel 2), Morfeusz, Poziomka i Bronka rozgrywa się w pięknym Cieszynie. Miasto nad Olzą doczekało się KOCIEGO SZLAKU inspirowanego właśnie serią książek Pani Agaty. To jednak nie wszystko. Przy Alei Oswalda Madeckiego w Cieszynie powstał uroczy, kolorowy mural z podobiznami kocich bohaterów, to nie lada gratka dla najmłodszych.

    My o istnieniu KOCIEJ SZAJKI dowiedzieliśmy się końcem kwietnia poprzedniego roku. Syn dostał w prezencie na dziewiąte urodziny jedną z książeczek z przygodami cieszyńskich kotów. 

    Nie mogliśmy przejść obojętnie obok KOCIEGO SZLAKU W CIESZYNIE… Mimo, że styczeń przywitał nas nie za ciekawą pogodą zdecydowaliśmy się na wycieczkę szlakiem KOCIEJ SZAJKI. Zresztą zawsze chętnie wracamy do miasta nad Olzą. 

    Data wycieczki: 1 stycznia 2024 r. / 12 lipca 2026 r.

    Projekt kotów w Cieszynie: Pani Malwina Hajduk-Kawalec

    Wycieczkę KOCIM SZLAKIEM w Cieszynie rozpoczęliśmy od zobaczenia MURALU „KOCIA SZAJKA”. 

    Cieszyn – Mural „Kocia Szajka”

    Mural KOCIA SZAJKA W CIESZYNIE na kocim szlaku

    Mural Kociej Szajki znajdziecie w Cieszynie na Alei Oswalda Madeckiego (w okolicach dworca PKP).

    Mural z bohaterami książki „Kocia Szajka” jest przeuroczy… Szkoda tylko, że ktoś już zostawił na muralu jakieś bohomazy 😐

    Ogólnie warto poświęcić chwilę i przejść się wzdłuż muru, można zobaczyć przy okazji kilka innych, pięknych malowideł. Na mnie zrobił wrażenie również mural przedstawiający ważne punkty Cieszyna – część starego miasta w Cieszynie – tzw. Cieszyńską Wenecję, Rotundę św. Mikołaja na Wzgórzu Zamkowym i Studnię Trzech Braci. 

    Dokładne parametry GPS – Mural „Kocia Szajka”: 49.750436, 18.636590

    Mural KOCIA SZAJKA W CIESZYNIE na kocim szlaku

    Murale w Cieszynie, ulica Feliksa Hajduka

    Mural w Cieszynie, ulica Feliksa HajdukaTablica informacyjna, murale w Cieszynie

    Po obejrzeniu murali udaliśmy się w kierunku cieszyńskiego Rynku. To właśnie w okolicy rynku można spotkać pierwszych kocich bohaterów z książki „Kocia Szajka”. 

    Rynek w Cieszynie

    W drugiej połowie grudnia podczas naszej wizyty na cieszyńskim Rynku trwał Jarmark św. Mikołaja. 

    Rynek w Cieszynie, świętaRenifer, sanie, światełka - Rynek Cieszyn

    Zadowolone dziecko w saniach, Rynek w Cieszynie

    Lola

    Postać Loli spotkaliśmy koło Stowarzyszenia Serfenta przy ulicy Srebrnej 1. 

    Dokładne parametry GPS – „Kocia Szajka” – Lola: 49.74810, 18.63356

    Postać Loli z Kociej Szajki - Cieszyn

    Bracia Piksele

    Dwa urocze kociaki, Piksela 1 i Piksela 2 spotkaliśmy zaraz przy wejściu do KINA PIAST w sąsiedztwie cieszyńskiego Rynku.

    Jak my tęsknimy za takim kinem… Niestety w Bielsku-Białej działają tylko wielkie kina w galeriach handlowych… Coś czuję, że „Akademię pana Kleksa” obejrzymy w Kinie Piast w Cieszynie. 

    Dokładne parametry GPS – „Kocia Szajka” – Piksele: 49.748088, 18.632902

    Dziecko, Kino Piast w Cieszynie, koty z Kociej Szajki - Piksele

    Postać Piksela z Kociej Szajki, Cieszyn

    Postać Piksela z książki Kocia Szajka, Cieszyn

    Poziomka

    Poziomka przywitała nas zaraz przy sklepie Społem przy ulicy Głęboka 1. 

    Dokładne parametry GPS – „Kocia Szajka” – Poziomka: 49.74844, 18.63270

    Postać Poziomki z Kociej Szajki - rynek - Cieszyn

    Postać Poziomki z Kociej Szajki, Rynek - Cieszyn

    Bronka

    Bronka grzecznie czekała na nas przy drzwiach Księgarni KORNEL I PRZYJACIELE, ulica Sejmowa 1. 

    Dokładne parametry GPS – „Kocia Szajka” – Bronka: 49.74860, 18.63160

    Postać Bronki z Kociej Szajki, Cieszyn

    Dziecko, postać Bronka z Kociej Szajki, Cieszyn

    Bronka, postać z Kociej Szajki, koci szlak Cieszyn

    Tablica – KRYJÓWKA Kociej Szajki

    Tablicę KRYJÓWKA Kociej Szajki znaleźliśmy na budynku na przeciwko Studni Trzech Braci przy ulicy Trzech Braci. 

    Dokładne parametry GPS – „Kocia Szajka” – Tablica KRYJÓWJA Kociej Szajki: 49.74847, 18.63085

    Budynek, tablica Kryjówka Kociej Szajki na ulica Trzech Braci w Cieszynie

    Tablica, KRYJÓWKA KOCIEJ SZAJKI w Cieszynie

    Studnia Trzech Braci w Cieszynie

    Komandos

    Komandosa znajdziecie na witrynie Biblioteki Miejskiej w Cieszynie przy ulicy Głębokiej 15.

    Niestety sfotografowanie Komandosa nie należało do prostych (patrzcie w prawy, dolny róg) 😋 

    Dokładne parametry GPS – „Kocia Szajka” – Komandos: 49.74890, 18.63107

    Postać Komandosa z Kociej Szajki, Cieszyn

    Biblioteka Miejsca w Cieszynie

    Przy okazji wizyty na ulicy Głębokiej zdecydowaliśmy się jeszcze podejść do tramwaju, który jest częścią projektu „Szlakiem Cieszyńskiego Tramwaju”. Podczas naszej ostatniej wizyty w Cieszynie (17.12.2023r.) był on jeszcze zakryty i nie mieliśmy okazji zobaczyć jak się prezentuje.

    Tramwaj znajdziecie przy ulicy Zamkowa 1  nieopodal przejścia granicznego Cieszyn-Český Těšín (Most Przyjaźni).

    Dokładne parametry GPS – Cieszyński Tramwaj: 49.74987, 18.62710

    Czerwony tramwaj, Cieszyn

    Uśmiechnięte dziecko, tramwaj Cieszyn

    Miasto Cieszyn

    Morfeusz

    Morfeusz czekał na nas przy wejściu do kawiarni Tramwaj Cafe – ulica Mennicza 44. Ten kociak zrobił na nas chyba  największe wrażenie 😉

    Dokładne parametry GPS – „Kocia Szajka” – Morfeusz: 49.75027, 18.62965

    Postać, Morfeusz z Kociej Szajki - Cieszyn

    Postać, Morfeusz z Kociej Szajki, uśmiechnięte dziecko - Cieszyn

    Postać, Morfeusz z Kociej Szajki - miasto Cieszyn

    Mural, budynek Tramwaj Cafe w Cieszynie

    Precelek

    W końcu udało nam się wybrać do Cieszyna i odwiedzić Precelka, który zamieszkał przy schodach łączących ulicę Śrutarską z ulicą Przykopa, w sąsiedztwie Cieszyńskiej Wenecji.

    Dokładne parametry GPS – „Kocia Szajka” – Precelek: 49.74797, 18.63015

    Prawdę mówiąc znalezienie wszystkich bohaterów KOCIEJ SZAJKI w Cieszynie nie należało do prostych. Troszkę drogi nadrobiliśmy 😅 Ale było warto! Dzięki KOCIEMU SZLAKOWI mieliśmy okazję odwiedzić ulice, na które rzadko zaglądamy będąc w Cieszynie. A samo KINO PIAST… przy którym nigdy nie byliśmy… ma taki klimat, że na pewno się do niego wybierzemy. A przy okazji będziemy mieli okazję odwiedzić BRACI PIKSELI Z KOCIEJ SZAJKI 😎

    Zobacz koniecznie: Wzgórze Zamkowe Cieszyn zwiedzanie – Wieża Piastowska zachód słońca

    Jeśli chętnie odkrywacie ze swoimi pociechami tego typu szlaki, zapraszam Was serdecznie do mojego rodzinnego miasta Bielska-Białej. Mamy tu wspaniały BAJKOWY SZLAK. Spotkacie u nas między innymi: Reksia, Bolka i Lolka, łowcę zwierząt Pampaliniego i hipopotama. Zobacz koniecznie: Szlak Bajkowe Bielsko-Biała

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Hala Jodłowcowa szlak z Sopotni Wielkiej

    Widok na Tatry z czarnego szlaku idącego z Sopotni Wielkiej =, okolice Hali Uszczawne

    Kochani, witajcie w NOWYM ROKU! W dzisiejszym wpisie przeniesiemy się do Beskidu Żywieckiego na przepiękne, beskidzkie hale, które przez turystów są zazwyczaj traktowane jako punkt przejściowy na Halę Miziową lub dalej na Pilsko. Ja chcę Was dziś zachęcić do zatrzymania się w tych miejscach na dłużej i odkrycie piękna, które nam oferują. Prawdę mówiąc w tym dniu i nam chodziła po głowie wycieczka na Pilsko, ale szlakiem z Przełęczy Glinne. Jednak na Pilsku byliśmy już wiele razy i jednogłośnie zdecydowaliśmy, że lepiej będzie odkryć coś zupełnie dla nas nowego. To był bardzo dobry wybór, na szlaku nie było za wielu turystów. Sama trasa jest dość wymagająca, więc na nudę też nie narzekaliśmy. Okazało się, że szlak z Sopotni Wielkiej prowadzi praktycznie cały czas pod górę i w jedną stronę trzeba pokonać na nim aż 600 m różnicy wzniesień. Na trasie nie brakowało błota, zapadającego się śniegu i zimowego słońca. Trud wspinaczki wynagradzały  nam wspaniałe widoki na Babią Górę, Pilsko oraz Tatry. 

    Trasa: Sopotnia Wielka (szlak żółty) – Przełęcz Przysłopy (szlak czarny) – Hala Uszczawne (szlak czarny / szlak zielony) – Hala Jodłowcowa – powrót tą samą trasą

    Data: 29 grudnia 2023 r.

    Dystans: 10,40 km

    Czas trwania: 4 h 

    Minimalne wzniesienie: 617 m

    Maksymalne wzniesienie: 1200 m

    Na Halę Jodłowcową można dostać się również szlakiem zielonym z Sopotni Wielkiej, ale omija on Halę Uszczawne, z której podziwiać można Królową Beskidów – Babią Górę.

    Sopotnia Wielka szlak żółty

    Samochód zaparkowaliśmy w okolicy wejścia na szlak żółty w Sopotni Wielkiej.

    We wpisie podam parametry miejsca, w którym zaczęliśmy naszą wędrówkę szlakiem żółtym. W okolicy są dwa parkingi, jeden z nich to bezpłatne miejsca grzecznościowe dla turystów odwiedzających Sopotnią Wielką. W dniu naszej wycieczki miejsc parkingowych było tu pod dostatkiem. Zaznaczę jednak, że w sezonie letnim parkingi są tu często przepełnione. Niejednokrotnie przejeżdżaliśmy obok tych parkingów w lecie i pękały one w szwach. Warto wziąć to pod uwagę planując wycieczkę i być na miejscu nieco wcześniej.

    Parametry GPS wejścia na szlak żółty w Sopotni Wielkiej:
    Parametry GPS wejścia na szlak żółty w Sopotni Wielkiej: 49.5853525N, 19.3032139E

    Szlak żółty skręcił od razu w  prawo i prowadził nas w górę, początkowo szliśmy wyłożoną betonowymi płytami drogą wzdłuż ogrodzenia. Następnie szlak żółty wszedł na typową drogę leśną, po której w niektórych miejscach płynął potok. Na tym odcinku nie brakowało błota, a krajobrazy były bardziej wiosenne niż zimowe. Ciężko było nam uwierzyć, że mamy końcówkę grudnia.

    Miejsce skrętu szlaku żółtego w Sopotni Wielkiej prawo, droga wyłożona betonowymi płytamiDziecko na szlaku żółtym w Sopotni Wielkiej, pnąca się w górę droga wyłożona betonowymi płytamiTuryści - dziecko z tatą na błotnistej drodze leśnej, szlak żółty - Sopotnia WielkaPnąca się w górę droga leśna na żółtym szlaku w Sopotni Wielkiej

    0,7 km – leśne i kamieniste podejście wyprowadziło nas na polanę. Szlak żółty szedł w górę tejże polany. Po drodze minęliśmy kilka drewnianych domków. Nie brakowało również sarenek i widoków na szczyty należące do Beskidu Żywieckiego. 

    Ścieżka na szlaku żółtym, Sopotnia Wielka, w oddali drewniana chataUśmiechnięte dziecko w Beskidzie Żywieckim Turysta z dzieckiem, polana na szlaku żółtym w Sopotni Wielkiej, słońceWidok na polanę i Beskid Żywiecki ze szlaku żółtego w Sopotni Wielkiej

    Na górze polany weszliśmy w las. To był prosty i niewymagający odcinek na szlaku żółtym. 

    Turysta z dzieckiem, beskidzki las, słońceTurystka z dzieckiem, las, słońce, Beskid Żywiecki

    Droga leśna, błoto, kałuża

    Ścieżka leśna na szlaku żółtym w Sopotni Wielkiej

    Minęliśmy ostatnią polankę z drewnianym domkiem i mieliśmy do pokonania jeszcze około 200 m do Przełęczy Przysłopy. 

    Polana, drewniana chataMały turysta, dziecko, las, błoto i kałuże

    Po chwili doszliśmy do rozwidlenia, na którym nasz żółty szlak skręcił w lewo i prowadził nas przez moment pod górę, a ostatnie 50 metrów przed przełęczą to prosta wygodna droga.

    Turysta, lasTurysta z dzieckiem, las, oznaczenie szlaku żółtego na drzewie

    Przełęcz Przysłopy w Beskidzie Żywieckim 

    1,5 km – dotarliśmy do Przełęczy Przysłopy położonej 847 m n.p.m., na której znajduje się węzeł szlaków turystycznych. Przełęcz ta położona jest na terenie Żywieckiego Parku Krajobrazowego. Tutaj porzuciliśmy szlak żółty i od tego miejsca kierowaliśmy się szlakiem czarnym/szlakiem niebieskim w kierunku zachodnim (na prawo).

    Drogowskaz, Przełęcz Przysłopy w Beskidzie Żywieckim

    Przełęcz Przysłopy  punkt widokowy

    Dodam, że w tym miejscu warto na moment zboczyć ze szlaku i podejść około 20 metrów na polanę znajdującą się zaraz za słupem z drogowskazami do punktu widokowego na Babią Górę i Tatry.

    Przełęcz Przysłopy w Beskidzie Żywieckim widok na Babią Górę Przełęcz Przysłopy w Beskidzie Żywoeckim widok na Tatry

    Po chwili wróciliśmy do drogowskazu i kierowaliśmy się w dół szlaku czarnego/szlaku niebieskiego. Droga była tu szeroka i wygodna, a nawet szła lekko w dół. Nie brakowało za to błota.

    Turyści na szlaku czarnym, szlaku niebieskim, droga leśna

    1,7 km – szlak niebieski odszedł w lewo, a my kierowaliśmy się dalej prosto szlakiem czarnym. 

    Kapliczka leśna, Korbielów, szlak niebieski

    Po chwili szlak czarny zaczął iść w górę. Na trasie było coraz więcej śniegu, nie brakowało również oblodzenia.

    Szeroka droga leśnaPnąca się w górę droga leśna, turyści, śnieg

    Szlak czarny z każdym krokiem stawał się coraz bardziej stromy. Do pokonania mieliśmy teraz dość długie podejście (mierzące około 600 m). Był zapadający się śnieg błoto, kamienie i korzenie.

    Dziecko, strome podejście, droga leśna, Beskid ŻywieckiTurysta z dzieckiem, strome podejście przez las na szlaku czarnym z Sopotni Wielkiej

    Szlak czarny stał się nieco łagodniejszy, a za drzewami była polana, na którą również warto na moment zboczyć. Rozciąga się z niej wspaniały widok na tatrzańskie szczyty.

    Turysta z dzieckiem, słoneczny dzień w Beskidzie ŻywieckimWidok na Tatry, szlak czarny, okolica Hali Uszczawne w Beskidzie Żywieckim, niebieskie niebo, zimowe popołudnie

    Poniższe zdjęcia z widokiem na Tatry zrobiłam w drodze powrotnej na parking w Sopotni Wielkiej. Do najbliższej hali z tego miejsca jest około 500 metrów wygodną i prostą drogą.

    Widok na ośnieżone Tatry z szlaku czarnego nieopodal Hali Uszczawne Widok na Tatry z czarnego szlaku idącego z Sopotni Wielkiej =, okolice Hali UszczawneDziecko idące w kierunku Hali Uszczawne w Beskidzie Żywieckim, śnieg, słoneczny dzieńSzlak czarny w Korbielowie, turystaSzeroka i zaśnieżona droga leśna na szlaku czarnym idącym na Halę Uszczawne, zimowy Beskid Żywiecki

    Hala UszczawneHala Uszczawne - polana w Beskidzie Żywieckim, zimowy widok na Babią Górę

    3 km – weszliśmy na Halę Uszczawne położoną 1030 m n.p.m. na terenie Korbielowa. Przywitał nas tu widok na Pilsko.

    Nazwa hali wywodzi się od rośliny – SZCZAW ALPEJSKI. W przeszłości na polanie tej były wypasane owce. Z polany doskonale widać Babią Górę.

    Widok tak nas oczarowały, że postanowiliśmy zrobić sobie tu przerwę na zjedzenie domowych bułeczek i wypicie ciepłej herbaty brzoskwiniowej. Cisza i spokój to był dodatkowy atut tego miejsca…

    Hala Uszczawne, śnieg, zimowe słońce

    Hala Uszczawne, widok na Babią Górę, niebieskie niebo

    Dziecko na Hali Uszczawne, zima

    Termos z ciepłą herbatą, kubek, ośnieżona beskidzka hala

    Dziecko odpoczywające na beskidzkiej hali w Korbielowie, kubek z herbatą, bułka - przerwa na posiłek

    Hala Uszczawne, drzewa

    Po pikniku ruszyliśmy w górę polany, na górze Hali Uszczawne skręciliśmy w lewo i zaczęliśmy wspinać się stromo w górę (około 200 – 250 m).

    Jesienno-zimowa Hala UszczawneDziecko, strome podejście od Hali Uszawne na czarnym szlakuWidok na Halę Uszawne z czarnego szlaku

    Po pokonaniu podejścia kierowaliśmy się prostą drogą zgodnie z oznaczeniami na drzewie. Patrząc za siebie mogliśmy jeszcze zobaczyć piękną Babią Górę. 

    Widok na Babią Górę, niebieskie niebo, śniegŚcieżka leśna na czarnym szlaku

    Po około 100 m szlak czarny skręcił w lewo i zaczął nas prowadzić lekko w dół omijając szczyt Uszczawne Wyżne.

    Beskidzki las, szlak czarny, turysta z dzieckiemSzeroka zaśnieżona droga leśna na szlaku czarnym, dziecko z tatą

    Miejsce przejścia ze szlaku czarnego na szlak zielony

    4,4 km – doszliśmy do miejsca, w którym swój koniec ma szlak czarny i przeszliśmy na szlak zielony idący również z Sopotni Wielkiej. Jest tu drewniany stół z ławeczkami. Od Hali Jodłowcowej dzieliło nas już tylko niewymagające wysiłku 200 m.

    Turyści - mężczyzna i dziecko odpoczywający przy drewnianym stole na szlaku zielonym idącym z Sopotni Wielkiej, Beskid Żywiecki, zima

    Tablica informacyjna na szlaku zielonym - okolice Hali Jałowcowej

    Turysta na szlaku zielonym zmierzający na Halę Jodłowcową

    Hala Jodłowcowa

    Dziecko wchodzące na Halę Jodłowcową, śnieg, słoneczne popołudnie

    4,9 km – weszliśmy na rozległą Halę Jodłowcową położoną około 1200 m n.p.m., na której zalegało jeszcze sporo zmrożonego śniegu. Można powiedzieć, że tu było widać zimę. Zdecydowaliśmy się wspiąć na górę polany. Znajduje się tam duży, drewniany krzyż. Widoki rozciągające się z tego miejsca są po prostu nieziemskie… Patrząc na wschód widać Babią Górę, najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego. Zerkając przed siebie, na południe widać Pilsko, a na zachód wspaniałą Halę Cudzichową, którą odwiedzamy zazwyczaj na wiosnę w poszukiwaniu krokusów. To miejsce, do którego mamy ogromny sentyment…

    Rozgościliśmy się na dłużej na szczytowej partii polany. Zimowe słońce opierało się na Hali Jodłowcowej, niestety dość mocno wiało, ale było dość ciepło jak na końcówkę grudnia. Chłopaki robili śnieżny tor dla butelki, a ja rozkoszowałam się chwilą, nie mogąc się nasycić  pięknymi widokami. Doczekaliśmy momentu, aż zbliżający się wielkimi krokami zachód słońca zakolorował niebo. Zrobiłam jeszcze kilka zdjęć i niestety musieliśmy ruszać w drogę powrotną na parking w Sopotni Wielkiej. Chcieliśmy zdążyć zejść przed zmrokiem. Jak Wam już wiadomo trasa ta nie należy do łatwych i lepiej pokonywać ją gdy jest widno.

    Kontynuując wędrówkę z Hali Jodłowcowej szlakiem zielonym  w 10 minut dociera się do kolejnej hali – Hali Górowej. To jednak nie koniec, można iść jeszcze dalej na Halę Miziową. To już całkiem konkretna wycieczka. W naszym przypadku (wędrówka z dzieckiem) do przejścia jedynie latem (zdecydowanie dłuższy dzień).

    Hala Jodłowcowa zdjęcia

    Zimowy widok na Babią Górę z Hali Jodłowcowej w Beskidzie ŻywieckimDrogowskaz na Hali Jodłowcowej - Hala Górowa 10 minut, śnieg, niebieskie nieboStrome, zaśnieżone podejście w górę Hali Jodłowcowej, słońce i niebieskie nieboDziecko idące w górę Hali Jodłowcowej, zima, niebieskie nieboWidok na Babią Górę z Hali JodłowcowejHala Jodłowcowa zimą, dziecko leżące na śniegu, w tle widok na Babią Górę

    Drewniany krzyż na Hali Jodłowcowej, widok na Babią Górę, zimowe popołudnie

    Hala Jodłowcowa zachód słońca

    Zimowy zachód słońca na Hali Jpdłowcowej w Beskidzie Żywieckim, śniegDrewniany krzyż na Hali Jodłowcowej, zachód słońca, zimaHala Jodłowcowa w Beskidzie Żywieckim, zachód słońca, śniegHala Jodłowcowa w Beskidzie Żywieckim, turystka z dzieckiem na tle zachodzącego słońca, zima

    Zimowy zachód słońca w Beskidzie Żywieckim, Hala Jodłowcowa

    Zachód słońca w Beskidzie Żywieckim na Hali Jodłowcowej zimową porąMama przytulająca dziecko, góry o zachodzie słońca, Hala JodłowcowaZachód słońca - Hala Jodłowcowa, zimaŚciana śniegu, zachodzące słońce

    Jak widzicie, warto odkrywać nowe miejsca i warto także podczas wycieczek górskich zwolnić… rozejrzeć się wokół siebie. Wiele miejsc ma nam do zaoferowania więcej, niż nam się może wydawać na pierwszy rzut oka 😊

    Życzę Wam w tym NOWYM ROKU przede wszystkim ZDROWIA, bo jak się ma zdrowie, to można wszystko… Ale i tego spokoju, o którym piszę i braku pośpiechu… Do zobaczenia na szlaku 🏔❤

    poradnik-zima-gory-ok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

     

  • Velo Czorsztyn ścieżka rowerowa – kierunek Dębno Niedzica

    Zapora Niedzica rowerem, widok na Zamek w Niedzicy

    Początkiem listopada udało się nam zrealizować plany przejechania drugiej części trasy rowerowej Velo Czorsztyn. Startowaliśmy z tego samego parkingu co ostatnio (Velo Czorsztyn z dzieckiem – Dębno kierunek Czorsztyn). Tym razem jednak z Dębna kierowaliśmy się w stronę Niedzicy. Ogólnie trasa ta nie należy do łatwych. W szczególności dla dziewięcioletniego dziecka, choćby ze względu na dystans, w dwie strony trzeba pokonać około 31 km i kilka naprawdę konkretnych zjazdów/podjazdów (nawet takich mających 7% nachylenia). Cała wycieczka rowerowa z przerwami na odpoczynek, rozkoszowanie się widokami i zdjęcia zajęła nam około sześć i pół godziny. Trasa Velo Czorsztyn jest oczywiście świetnie oznakowana i przygotowana. Do dyspozycji rowerzystów są wyznaczone miejsca wypoczynkowe ze stojakami na rowery.
    Zarówno początkiem listopada, jak i końcem października podczas wycieczki rowerowej brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego nie narzekaliśmy na tłumy. Spotkaliśmy pojedynczych rowerzystów i spacerowiczów. W sezonie letnim nie jest tak kolorowo. Ruch rowerowy na Velo Czorsztyn jest naprawdę wzmożony, a do tego jest o wiele więcej wędkarzy (na niektórych odcinkach odnotowany jest większy ruch samochodowy). Dlatego jeśli planujecie przejechanie trasy Velo Czorsztyn z dzieckiem, które nie czuje się jeszcze zbyt pewnie na rowerze, warto rozważyć przełożenie wycieczki na miesiąc przypadający poza sezonem wakacyjnym.

    Dla dzieci i dorosłych ze słabszą kondycją polecam na początek wybranie trasy z Dębna w kierunku Czorsztyna.
    Opis tej trasy znajdziesz tutaj: Velo Czorsztyn z dzieckiem – Dębno kierunek Czorsztyn.

     

    Trasa: Dębno (szlak zielony rowerowy) – Łapsze Niżne – Frydman – Falsztyn – Niedzica – powrót tą samą drogą

    Data: 4 listopada 2023 r.

    Dystans:  około 31 km 

    Czas trwania: około  4h  (sam przejazd rowerem z dziewięcioletnim dzieckiem w dwie strony)

    Różnica wzniesień:  200 m (w jedną stronę)

    Minimalne wzniesienie: 526 m

    Maksymalne wzniesienie:  638 m

    UWAGA! Jesienią nie kursuje prom rowerowy pomiędzy Czorsztynem, a Niedzicą 

    Dziecko na rowerze, dane z licznika, trasa Velo Czorsztyn

    Velo Czorsztyn parking – Dębno

    Parking przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn w Dębnie, drewniane budki - sklep z pamiątkami, toalety

    Tak jak już wspomniałam powyżej samochód zostawiliśmy na tym samym parkingu co ostatnio, znajduje się on zaraz przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn przy Drodze Wojewódzkiej 969 w Dębnie nad Jeziorem Czorsztyńskim. Parking jest płatny (29 października 2023 roku cały dzień postoju kosztował 15 zł, WC 3 zł). Początkiem listopada opłata za postój nie była pobierana.

    GPS rower
    Parametry GPS płatnego parkingu w Dębnie przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn: 49.4683936N, 20.2132056E

    Dziecko w kasku z rowerem na parkingu zaraz przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn w Dębnie

    Spakowaliśmy do plecaków wszystkie potrzebne rzeczy, założyliśmy kaski i ruszyliśmy w stronę głównej drogi. Musieliśmy dostać się do schodów znajdujących się po drugiej strony ulicy (około 50 metrów) prowadzących wprost na interesujący nas zielony szlak rowerowy. Niestety w okolicy nie ma przejścia dla pieszych.

    Teren płatnego parkingu przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn przy drodze wojewódzkiej 969 w Dębnie

    Dębno – Velo Czorsztyn kierunek Niedzica

    Po dostaniu się na drugą stronę ulicy pokonaliśmy wspomniane schody i wyszliśmy na wygodną trasę rowerową oznakowaną szlakiem zielonym. 

    Rowerzyści (mężczyzna z dzieckiem) wychodzący po stromych schodach na trasę rowerową Velo Czorsztyn, DębnoSzeroka i asfaltowa droga na trasie rowerowej Velo Czorsztyn w Dębnie, jesień

    Przejechaliśmy około 600 m i naszym oczom ukazało się rozwidlenie, na którym można wybrać trasę w prawo prowadzącą przez most w kierunku Czorsztyna, bądź trasę w lewo prowadzącą pod mostem i biegnącą w kierunku Niedzicy. Od strony Dębna miejsce to jest wspaniale oznakowane i nie ma możliwości pomylenia się.

    Zgodnie ze znakami skręciliśmy w lewo i wjechaliśmy pod most, po chwili znaleźliśmy się przy Jeziorze Czorsztyńskim i jechaliśmy wzdłuż wału przez kilkaset metrów.

    Dędno, trasa rowerowa VELO CZORSZTYN, rowerzyści - mężczyzna z dzieckiemRowerzyści przejeżdżający pod mostem w Dębnie, Velo CzorsztynWidok na Jezioro Czorsztyńskie z trasy rowerowej Velo Czorsztyn, DębnoDziecko z tatą na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, Dębno

    Po 800 metrach ścieżka rowerowa prowadziła już wzdłuż jezdni, a po kolejnych 200 metrach dojechaliśmy do skrzyżowania z główną drogą (Nowotarska). Skręciliśmy w lewo w Nowotarską. Po chwili minęliśmy tabliczkę informującą nas, że wyjeżdżamy z Dębna. Jest tu odcinek około 100 metrów prowadzący przez most, na którym bezpieczniej będzie poprowadzić rower, ciężko jest się tu również minąć z innymi rowerzystami, jest tak wąsko.

    Rowerzyści, koniec miejscowości Dębo w MałopolsceRowerzyści na Velo Czorsztyn, chwilowy brak ścieżki rowerowejŚcieżka rowerowa prowadząca wzdłuż drogi, Velo Czorsztyn, rowerzyści - mężczyzna z dzieckiem

    Po chwili minęliśmy kolejną tablicę z napisem Gmina Łapsze Niżne wita na Spiszu.

    Ścieżka rowerowa - odcinek Velo Czorsztyn, Łapsze Niżne

    2,7 km – skręciliśmy w lewo i jazda wzdłuż ruchliwej jezdni poszła w niepamięć. Minęliśmy kolejną wiatę wypoczynkową ze stojakami na rowery. Następnie wjechaliśmy na mostek i trasa rowerowa biegła wzdłuż rzeki Przykopa. Po prawej stronie ścieżki były natomiast zabudowania.

    Rowerzyści, miejsce wypoczynkowe dla rowerzystów, most, Velo CzorsztynRowerzyści przejeżdżający przez most na trasie rowerowej Velo CzorsztynSzeroka droga asfaltowa, rowerzyści, zabudowania

    3,1 km – ponownie wjechaliśmy na wał, po drodze podziwialiśmy Jezioro Czorsztyńskie oraz pienińskie i gorczańskie szczyty.

    Droga rowerowa prowadząca wzdłuż Jeziora CzorsztyńskiegoRowerzysta na trasie VELO CZORSZTYN, jezioro, zachmurzone nieboDroga rowerowa Velo Czorsztyn, jesieńUśmiechnięci rowerzyści, trasa Velo Czorsztyn biegnąca przy jeziorze, zachmurzone niebo

    Widok na Jezioro Czorsztyńskie i szczyt Lubań z wieżą widokową

    5,5 km – minęliśmy ostatnie barierki zabezpieczające i skręciliśmy w lewo na widoczną na poniższym zdjęciu krętą drogę prowadzącą jeszcze przez chwilę przy jeziorze. Nie brakowało tu wędkarzy.

    Jesień na trasie rowerowej Velo CzorsztynTrasa rowerowa wokół Jeziora Czorsztyńskiego, rowerzysta

    Minęliśmy następną na trasie Velo Czorsztyn wiatę, a po chwili wjechaliśmy na mostek, za którym skręciliśmy w lewo. Na tym odcinku mijaliśmy domy, pole z przyczepami kempingowymi znajdujące się przy samym Jeziorze Czorsztyńskim we wsi Frydman.

    Dziecko na rowerze, trasa rowerowa Velo Czorsztyn, miejsce wypoczynkowe dla rowerzystów Most, mężczyzna z psem, rowerzyściWidok na Jezioro Czorsztyńskie

    Za wspomnianym polem kempingowym przy jeziorze ścieżka zaczęła iść nieco bardziej stromo w górę, aby zaraz zjechać w dół.

    Trasa wokół Jeziora Czorsztyńskiego - szlak zielony, asfaltowa drogaAsfaltowa droga prowadząca przy Jeziorze Czorsztyńskim

    7,6 km – dojeżdżamy do mostu, tuż przed mostem istnieje możliwość skorzystania z toalety. Po drodze mijaliśmy jeszcze kilka takich mostków, nie brakowało również domków do wynajęcia przy samej trasie VELO CZORSZTYN.

    Rower dziecięcy nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego

    Most na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, jesieńDziecko z tatą na rowerze na trasie rowerowej Velo CzorsztynMost, rowerzyści, trasa rowerowa Velo Czorsztyn

    8,7 km – dojechaliśmy do krótkiego, ale stromego zjazdu w Falsztynie, oznaczonego czerwoną tablicą z napisem UWAGA WYPADKI! Jest stromo, dość wąsko, a do tego mamy do pokonania ostry zakręt. Myślę, że latem, przy wzmożonym ruchu rowerowym rzeczywiście w tym miejscu może być niebezpiecznie. Ale spokojnie, na tablicy ostrzegawczej jest podany numer alarmowy 112 😉 Plus jest taki, że odsłaniają się tu przepiękne widoki na Jezioro Czorsztyńskie oraz otaczające je szczyty Pinin i Gorców.

    Czerwona tablica z białym napisem UWAGA WYPADKI na rowerowej trasie Velo Czorsztyn - Falsztyn, widok na Jezioro Czorsztyńskie

    Po pokonaniu tego odcinka musieliśmy zmierzyć się ze stromym i dość długim podjazdem – mierzącym około 1200 metrów. Jest to ciężki podjazd, szczególnie osoby mało wprawione będą tu miały problem. Wysiłek w pełni rekompensowały jednak niesamowite widoki 😊

    Stromy podjazd na Velo Czorsztyn, widok na jezioroWidok na Jezioro Czorsztyńskie z szlaku zielonego - Velo Czorsztyn

    Po pierwszych 300 metrach podjazdu droga zawinęła w prawo i nadal pięła się stromo w górę.

    Mężczyzna z dzieckiem na rowerze na trasie wokół Jeziora Czorsztyńskiego Widok na Jezioro Czorsztyńskie, poleJesienny widok na Jezioro Czorsztyńskie, drewniane domkiStromy podjazd na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, droga asfaltowa, pola, widok na Jezioro Czorsztyńskie

    Stromy podjazd doprowadził nas do wspaniałego punktu widokowego na Jezioro Czorsztyńskie. Namirek zarządził krótką przerwę na odpoczynek, szybko dołączył do Niego miejscowy kotek – taka mała przylepka.

    Mały rowerzysta - dziecko odpoczywające na skale, głaskające kota, punkt widokowy na trasie rowerowej Velo CzorsztynMały rowerzysta z kotkiem na trasie Velo Czorsztyn

    Po krótkim odpoczynku czekała na nas dalsza wspinaczka rowerem (po chwili skręt w lewo), podjazd był już nieco łagodniejszy.

    Jesienny widok na Jezioro Czorsztyńskie, drewniany domek, stromy podjazd na Velo CzorsztynWidok na pole, krówkę, Jezioro Czorsztyńskie z trasy rowerowej Velo Czorsztyn

    9,9 km dojechaliśmy do skrzyżowania ulicy Błachuty z ulicą Dworską, na którym skręciliśmy ostro w lewo w Dworską. To koniec podjazdu, teraz będzie z górki. Ścieżka rowerowa prowadziła między domami, mieliśmy chwilę odetchnienia po stromych podjazdach. Na tym odcinku było nam dane podziwiać Tatry wyłaniające się zza jesiennych drzew.

    Domy, droga, rowerzystaRowerzyści, zabudowaniaWidok na Tatry, drewniane domki z trasy rowerowej Velo Czorsztyn

    10,5 km – dojechaliśmy do znaku z napisem DROGA WEWNETRZNA, była tu również informacja o nachyleniu drogi wynoszącym 7%. Jak się możecie domyślić w tę stronę był to bardzo przyjemny odcinek. Gorzej było w drodze powrotnej 😅 Jesienne krajobrazy zachwycały nas coraz bardziej.

    Stromy zjazd na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, biała tablica Droga wewnętrzna, ostrzeżenie przed nachyleniem 7%, rowerzyści, widok na Jezioro CzorsztyńskieRowerzyści, szlak zielony wokół jeziora

    Jesienne słońce, chmur, pole, Małopolska Trasa Velo Czorsztyn, stromy zjazd na szlaku zielonym, widok na Jezioro CzorsztyńskieRowerzyści na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, widok na jezioroStromy zjazd na trasie Velo Czorsztyn, 7 % nachylenia

    11,6 km – ścieżka Velo Czorsztyn wjechała na teren Pienińskiego Parku Narodowego.  Zaraz za czerwonym znakiem rowerowy szlak zielony skręcił ostro w prawo.

    Czerwona tablica Pieniński Park Narodowy, regulamin na białej tablicy, trasa rowerowa Velo Czorsztyn

    Rowerzysta, miejsce skrętu szlaku zielonego rowerowego wokół jeziora w prawo

    Podjechaliśmy około 500 metrów i skręciliśmy w lewo. Po skręcie przywitał nas przepiękny widok na Jezioro Czorsztyńskie. Na trasie było zadziwiająco spokojnie, postanowiliśmy zrobić sobie tu kolejną przerwę na małe co nieco. Nie mogło zabraknąć serka wiejskiego z owocami, bułeczki i ciepłej herbatki brzoskwiniowej.

    Trasa rowerowa Velo CzorsztynWidok na Jezioro Czorsztyńskie z rowerowej trasy Velo Czorsztyn Jesienny widok na jezioro z trasy rowerowej Velo CzorsztynRowerzystka trzymająca kubek z ciepłą herbatą, odpoczynek na trasie rowerowej Velo Czorsztyn

    Następnie droga skręca w lewo, jechaliśmy wzdłuż jeziora. Pogoda z każdą minutą była coraz lepsza. Wyszło nawet słońce.

    Trasa rowerowa prowadząca przy Jeziorze CzorsztyńskimJesień na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, droga asfaltowa oświetlona przez jesienne słońce

    13 km – dojechaliśmy do kolejnej wiaty wypoczynkowej. Następnie wjechaliśmy na bardziej zacieniony teren. Ścieżka rowerowa szła tu momentami w górę, nie brakowało również małych zawijasów.

    Miejsce wypoczynkowe na trasie Velo Czorsztyn, rowerzyściTrasa rowerowa biegnąca przez zalesiony teren przy Jeziorze CzorsztyńskimRowerzyści na Velo CzorsztynRowerzysta jadący wzdłuż jeziora - kierunek Niedzica, jesień

    Velo Czorsztyn – punkt widokowy na Zamek Czorsztyn i Zamek Niedzica

    14,1 km – dojechaliśmy do miejsca, które dotychczas nie było nam znane… Mimo, że w Niedzicy byliśmy wiele, wiele razy… Mowa o punkcie widokowym na Jezioro Czorsztyńskie i na  dwa zamki: Zamek Czorsztyn i Zamek Niedzica. 

    Rower, widok na Zamek Czorsztyn z trasy rowerowej Velo Czorsztyn

    Jesień nad Jeziorem Czorsztyńskim, rowerzystka podziwiająca widokiJezioro Czorsztyńskie, widok na Zamek Niedzica, rowerWidok na Zamek NiedzicaJesień nad Jeziorem CzorsztyńskimJezioro Czorsztyńskie, widok na Zamek NiedzicaJezioro Czorsztyńskie, widok na Zamek Niedzica, jesieńMały rowerzysta, brzeg Jeziora Czorsztyńskiego, zachód słońca

    Po zrobieniu kilku zdjęć ruszyliśmy w górę ulicy Nad Zalewem, która doprowadziła nas do głównej ulicy Zamkowej w okolice Zamku Dunajec w Niedzicy, przy którym są liczne stoiska z pamiątkami i jedzeniem. Zatrzymaliśmy się na chwilę na serki z grilla z żurawiną i ruszyliśmy w stronę Zapory w Niedzicy. 

    Rowerzyści, droga - Niedzica

    Zapora Niedzica zdjęcia

    Zapora Niedzica rowerem, widok na Zamek w Niedzicy

    15,5 km – Zapora w Niedzicy

    Zapory w Niedzicy jest wspaniałym punktem widokowym. My na miejscu byliśmy tuż przed zachodem słońca, więc niebo było już ładnie zakolorowane. Turystów nie było za wielu.

    Z Zapory w Niedzicy podziwiać można Jezioro Sromowieckie, Tatry, Pieniny Spiskie, Jezioro Czorsztyńskie i zamki: średniowieczny Zamek „Dunajec” w Niedzicy i w oddali ruiny gotyckiego Zamku w Czorsztynie.

    Wrażenie robią również malowidła 3D na moście  – „MOC ŻYWIOŁÓW”

    Uśmiechnięte dziecko, Zapora Niedzica, malowidła 3D na moście  – „MOC ŻYWIOŁÓW”Niedzica Zapora, w oddali Zamek Niedzica, dziecko na rowerzeWidok na Zamek Niedzica z zapory, niebieskie niebo, jesienny wieczórRowerzyści, Zapora Niedzica, trasa Velo CzorsztynRowerzyści, szczęśliwa rodzina, Zapora Niedzica

     

    Zapora Niedzica

    Jesień, Niedzica

    Jesienny widok z Zapory Niedzica

    Zapora Niedzica zachód słońca

    Jesienny widok na Tatry, NiedzicaZapora Niedzica, zachód słońca, widok na TatryJesienny zachód słońca widziany z zapory NiedzicaZachód słońca, widok na Tatry, Zapora Niedzica

    Dodatkową atrakcją dla naszego dziecka był powrót na parking w Dębnie po zmroku. Mimo, że często wędrujemy po ćmoku po górach, to jednak jazda na rowerze po zachodzie słońca to całkiem inne doznania. Ruch wieczorem na trasie rowerowej Velo Czorsztyn był znikomy. Jedyne co dawało się nam we znaki to wilgoć i dość niska temperatura, wieczorem przy samym jeziorze termometr wskazywał minus jeden stopień Celsjusza. Dobrze, że byliśmy przygotowani na spadek temperatury. Jesienne wycieczki rowerowe wymagają lepszego przygotowania niż letnie czy też wiosenne. Warto mieć przy sobie dodatkową bluzę i rękawiczki z palcami. Na koniec czekała nas jeszcze długa droga do naszego rodzinnego miasta Bielska-Białej.

    Zobacz koniecznie: Droga Pienińska rowerem z dzieckiem, Sromowce Niżne – Czerwony Klasztor – Szczawnica

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Rzeźby smoków w Krakowie – smoczy szlak

    Rzeźby smoków - Kraków

    Końcem tego roku w Krakowie pojawiła się całkiem nowa atrakcja. Mowa o granitowych rzeźbach smoków, które opanowały różne zakątki tego pięknego miasta. Póki co na turystów odwiedzających Kraków poza Smokiem Wawelskim, czeka jeszcze siedem mniejszych figurek smoków, które nawiązują do bogatej historii miasta. Jednak według zapowiedzi ta urocza rodzinka już w przyszłym roku ma się powiększyć o kolejne dziesięć rzeźb. Nie mogliśmy przejść obojętnie obok nowej atrakcji. Postanowiliśmy udać się do Krakowa i zobaczyć smoki na własne oczy. Dzięki odkrywaniu rzeźb smoków mieliśmy okazje zobaczyć inne, nieznane nam dotąd zakątki Krakowa. Rzeźby smoków nie są duże, mierzą około 40 cm i rozglądając się za nimi warto patrzeć pod nogi.

    Data wycieczki: 19 grudnia 2023 r.

    Aby przejść na spokojnie cały dostępny na dzień dzisiejszy SMOCZY SZLAK musieliśmy pokonać około 14 km i zajęło nam to niecałe 5 godzin. Samochód zostawiliśmy na płatnym parkingu miejskim w sąsiedztwie budynku TVP3 Kraków przy ulicy Krzemionki. W okolicy mieliśmy do odkrycia dwie pierwsze rzeźby – SMOKA GEODETĘ i SMOKA FILMOWCA.

    Poniżej prezentuję mapę naszej wycieczki po Krakowie, podczas której zobaczyliśmy m.in. siedem figurek smoków należących do smoczego szlaku, Wawel i Smoka Wawelskiego, odwiedziliśmy również krakowski rynek. 


    Link do mapy: https://maps.app.goo.gl/N5wKX1NLbdmpxQD98

    SMOK GEODETA

    SMOKA GEODETĘ spotkaliśmy przy SZKOLE PODSTAWOWEJ nr 29 – Aleja Edwarda Dembowskiego w Krakowie.

    Smok ma optyczny instrument geodezyjny, na ramieniu ma niedużą torbę.

    Dokładne parametry GPS – SMOK GEODETA: 50.04173010540756, 19.95481330033089

    Smok Geodeta, Kraków, rzeźba smoka

    Szczęśliwe dziecko, rzeźba - smok geodeta w Krakowie

    Rzeźba - smok geodeta w mieście Kraków

    SMOK TURYSTA

    SMOK TURYSTA czekał na nas przy bramie wejściowej do Parku im. Wojciecha Bednarskiego w Podgórzu (skrzyżowanie ulicy Parkowej i pl. Lasoty ).

    SMOK TURYSTA ma zawieszony na szyi aparat fotograficzny. 

    Dokładne parametry GPS – SMOK TURYSTA: 50.04224701635138, 19.951242887475264

    Rzeźba smoka - SMOK TURYSTA w Krakowie

    Smok Turysta - rzeźba w Krakowie

    Uśmiechnięte dziecko przy rzeźbie smoka, SMOK Turysta w Krakowie

    W drodze do centrum miasta i Smoka Wawelskiego mieliśmy okazję przespacerować się Bulwarem Inflanckim / Bulwarem Kurlandzkim  prowadzącym wzdłuż Wisły. Dostępna jest tu również trasa rowerowa, na którą w niedalekiej przyszłości mamy w planach się wybrać.

    Turyści spacerujący wzdłuż Wisły, KrakówDziecko spacerujące deptakiem wzdłuż Wisły, miasto Kraków, niebieskie niebo

    Widok na Wisłę, Kraków

    Łabędź, Kraków

    Kraków

    SMOK WAWELSKI

    Tak jak już wspominałam podczas okrywania małych smoków odwiedziliśmy również jedną z najsłynniejszych krakowskich atrakcji – SMOKA WAWELSKIEGO. W końcu któż nie zna legendy o Smoku Wawelskim… Rzeźba SMOKA WAWELSKIEGO wykonana jest z brązu i mierzy około 6 m, odsłonięta została ponad pięćdziesiąt lat temu w 1972 roku. Zaprojektowana została przez Bronisława Chromego. 

    Dzięki instalacji gazowej, SMOK WAWELSKI zieje ogniem co 3-4 minuty, co możecie zobaczyć na poniższym filmie 😊

    Dokładne parametry GPS – SMOK WAWELSKI: 50.0530212969619, 19.93353536516415

    Pluszowe, kolorowe smoki, stoisko Kraków

    SMOK WODNY

    SMOKA WODNEGO spotkaliśmy w centrum Krakowa, w pobliżu Wawelu, na Placu Na Groblach.

    SMOK WODNY przymierza się do zjedzenia ryby. 

    Dokładne parametry GPS – SMOK WODNY: 50.05544476528483, 19.931725749164503

    Smok Wodny, Kraków

    Uśmiechnięte dziecko przy rzeźbie smoka - smok wodny w Krakowie

    Smok wodny, rzeźba smoka w Krakowie

    Widok na Wawel - Kraków

    SMOK FILMOWIEC

    SMOKA FILMOWCA mieliśmy największy problem zlokalizować. Przeszliśmy nawet kilka metrów od niego i go nie zauważyliśmy. Nadrobiliśmy troszkę drogi szukając tej rzeźby, ale było warto 😎 SMOK FILMOWIEC usytuowany jest (jakżeby inaczej) przy ścianie KINA KIJÓW – Aleja Zygmunta Krasińskiego. 

    SMOK FILMOWIEC obsługuje kamerę filmową. 

    Dokładne parametry GPS – SMOK FILMOWIEC: 50.05822596997337, 19.925248981846742

    Uśmiechnięte dziecko, figurka smoka - smok filmowiec w Krakowie

    Smok Filmowiec w Krakowie - rzeźna smoka

    Rzeźba smoka w Krakowie - SMOK FILMOWIEC

    W drodze do kolejnego smoka mijaliśmy budynek Muzeum Narodowe w Krakowie. 

    Choinka, Muzeum Narodowe w Krakowie

    SMOK Z LATAWCEM

    SMOK Z LATAWCEM czekał na nas na terenie Parku Jordana – wejście od al. 3 Maja.

    SMOK Z LATAWCEM trzyma w jednej łapce piękny, ażurowy latawiec, a w drugiej długi sznurek, na którym są kokardki. 

    Dokładne parametry GPS – SMOK Z LATAWCEM: 50.06040762272324, 19.917871832811375

    Dziecko, figurka - smok z latawcem w Krakowie

    Smok z latawcem, Kraków

    Pluszowy gołąb, rzeźba smoka z latawcem, Kraków

    Park Jordana - Kraków

    SMOK Z MAPĄ

    SMOK Z MAPĄ czeka na turystów na terenie Parku Krakowskiego – wejście od placu Inwalidów. 

    SMOK Z MAPĄ trzyma w łapkach mapę i spogląda na nią z góry.

    Dokładne parametry GPS – SMOK Z MAPĄ: 50.068967182763124, 19.925301694836186

    Uśmiechnięte dziecko, Kraków - smok z mapą, rzeźba

    Smok z mapą, Kraków

    SMOK MALARZ

    SMOKA MALARZA spotkaliśmy przy budce z lodami – Plac Teodora Axentowicza.

    SMOK MALARZ trzyma w łapkach ramkę. 

    Dokładne parametry GPS – SMOK MALARZ: 50.071593250698704, 19.92623634167147

    Rzeźba, SMOK MALARZ, Kraków

    Smok Malarz w Krakowie, rzeźba

    Pomysłodawcy, projektanci, wykonawcy rzeźb smoków w Krakowie

    • Rzeźby smoków zostały zaprojektowane przez Pana Andrzeja Mleczkę oraz Pana Edwarda Lutczyna.
    • Ich wykonawcami są: prof. Jan Tutaj i dr Jacek Dudek.
    • Projekt zainicjowali: Pan Witold Górny, Pani Anna Jakubiak oraz Pan Mariusz Meus. 
    • Rzeźby zostały sfinansowane w ramach budżetu obywatelskiego.

    Na koniec wybraliśmy się na spacer po krakowskim rynku, na którym aktualnie do 1 stycznia 2024 roku trwa Jarmark Bożonarodzeniowy. 

    Rynek w Krakowie

    Z niecierpliwością czekamy na kolejne rzeźby krakowskich smoków. Na pewno wybierzemy się i je odkryć. Dzień spędzony w Krakowie zaliczam do bardzo udanych. Przy okazji zapraszam Was serdecznie do mojego pięknego miasta Bielska-Białej, w którym mamy bajkowy szlak. Reksio, Bolek i Lolek, a nawet Smok Wawelski i Bartolini Bartłomiej do zobaczenia w różnych zakątkach Bielska-Białej ❤

    Szlak Bajkowe Bielsko-Biała

    Rzeźba Smok Wawelski i Bartolini Bartłomiej - Bielsko-Biała
    Rzeźba Smok Wawelski i Bartolini Bartłomiej – Bielsko-Biała

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Kobyla Skała Wisła – szlak niebieski

    Krzakoska Skała w Wiśle, jesień - śnieg, drewniana ławeczka

    W tym roku druga połowa listopada przyniosła nam pierwsze jesienne opady śniegu w Beskidach. Kolorowych liści na drzewach było jeszcze pod dostatkiem, komponowały się one wspaniale w połączeniu ze świeżym białym puchem. Pogoda w dniu naszej wycieczki nie była doskonała, dość mocno wiało, momentami występowały intensywne opady śniegu i była duża wilgoć, przez co odczuwalna temperatura była o wiele, wiele niższa. Zdecydowaliśmy się wybrać na nie za długi szlak z Wisły na Kobylą Skałę leżącą w Paśmie Czantorii w Beskidzie Śląskim. Szlak niebieski, którym wędrowaliśmy docelowo prowadzi na Stożek Wielki, osoby chętne mogą kontynuować wędrówkę na ten szczyt.

    Trasa: Wisła Dziechcinka (szlak niebieski) – Kobyla Skała – powrót tą samą trasą

    Data: 19 listopada 2023 r.

    Dystans: 5,5 km

    Czas trwania: 2,5 h 

    Minimalne wzniesienie: 454 m

    Maksymalne wzniesienie: 724 m

    Na Kobylą Skałę w Wiśle wybraliśmy się po raz pierwszy. Na mapach nie mogliśmy znaleźć żadnego parkingu w pobliżu szlaku niebieskiego. W tej sytuacji samochód zdecydowaliśmy się zostawić w centrum miasta nieopodal ronda Wisła Oaza (przy ulicy Konopnickiej). Szlak niebieski zacznę odpisywać od mostu kolejowego na Dziechcince, przy którym to szlak skręca w lewo. Dojście do tego punktu z okolic wspomnianego ronda zajęło nam około 10 minut.

    Droga, rondo Wisła OazaWisła, drewniany słup z drogowskazami

    Wisła Dziechcinka szlak niebieski

     

    Parametry GPS parkingu:
    Wisła Dziechcinka szlak niebieski: 49.6441786N, 18.8637144E

    Wiadukt kolejowy w Wiśle Dziechcince

    Przeszliśmy pod wiaduktem kolejowym w Wiśle Dziechcince, który zbudowany został w 1832 roku i skręciliśmy w lewo zgodnie z niebieskimi znakami.

    Następnie przeszliśmy przez mostek na Potoku Dziechcinka i ponownie skręciliśmy w lewo.

    Wiadukt w Wiśle Dziechcince

    Miejsce skrętu szlaku niebieskiego w lewo - Wisła Dziechcinka, wiadukt, droga

    Turyści na niebieskim szlaku - Wisła Dziechcinka, most, tory kolejowe

    Do pokonania mieliśmy krótkie podejście prowadzące wzdłuż metalowego ogrodzenia, nie brakowało tu mokrych liści ze śladowymi ilościami śniegu przez co było dość ślisko. Patrząc za siebie mogliśmy spojrzeć na wiadukt kolejowy w Wiśle Dziechcince  z nieco innej perspektywy.

    Turysta z dzieckiem, podejście na szlaku niebieskim - Wisła Dziechcinka, jesień

    Widok na wiadukt ze szlaku niebieskiego na Stożek Wielki - Wisła Dziechcinka

    Dziecko z tatą na niebieskim szlaku w Wiśle, podejście, ścieżka wzdłuż płotu

    Po pokonaniu wspomnianego podejście wyszliśmy na polanę. Wędrowaliśmy wzdłuż torów kolejowych, które doprowadziły nas po około 150 metrach do przejścia kolejowego, za którym szlak niebieski ponownie poprowadził nas w prawo.

    W drodze powrotnej odkryliśmy nieduży parking (na kilka samochodów) znajdujący się poniżej przejścia kolejowego na ulicy Ochorowicza. Z tego co widzieliśmy parking ten jest płatny w dni robocze (parkometr), w weekend natomiast można korzystać z niego za darmo.

    Parametry GPS parkingu: 49.6439417N, 18.8710469E

    Turyści - dziecko z tatą, polana na niebieskim szlaku na Stożek Wielki w Wiśle, jesienno-zimowe krajobrazy

    Mały turysta, dziecko na niebieskim szlaku w Wiśle, tory kolejowe

    Słup - miejsce skrętu szlaku niebieskiego w Wiśle w prawo, tory kolejowe

    Po przejściu przez tory kolejowe kierowaliśmy się w górę szlaku niebieskiego stromą asfaltową drogą, mijaliśmy pojedyncze zabudowania. Z drogowskazu wiszącego na ogrodzeniu dowiedzieliśmy się, że mamy przed sobą jeszcze nieco ponad półtora godziny wędrówki. Naszym oczom ponownie ukazał się wiadukt kolejowy, tym razem mogliśmy go oglądać z góry.

    Przy okazji chcę dodać, że miejsce, do którego zmierzaliśmy ma kilka nazw. Na mapie, którą posługujemy się na co dzień do planowania naszych wycieczek Kobyla Skała oznaczona jest jako Krzakoska Skała, na drogowskazie widnieje nazwa Krzakowksa Skała. 

    Drogowskaz, Kobyla Sałasz, Krzakowska Skała - 1h 35 min

    Turysta, pnąca się w górę asfaltowa droga na szlaku niebieskim w Wiśle

    Jesienne liście, widok na tory kolejowe, most - Wisła Dziechcinka szlak niebieskiLiście, jesień

    Idąca w górę asfaltowa droga, jesień, śladowe ilości śniegu

    0,8 km – podejście doprowadziło nas do skrzyżowania, na którym kierowaliśmy się nadal prosto w górę szlaku niebieskiego. Po chwili doszliśmy do stoku Siglany, w górę którego się kierowaliśmy. Z każdym krokiem śniegu było coraz więcej.

    Szeroka droga - niebieski szlak w Wiśle, zabudowania, śnieg

    Idąca w górę szeroka droga asfaltowa, polana, śnieg - szlak niebieski w Wiśle

    Asfaltowa droga biegnąca wzdłuż polany - stoku, śnieg, Wisła - szlak niebieski

    Minęliśmy ostatnie już zabudowania i weszliśmy na drogę leśną, na której poza śladowymi ilościami śniegu zalegało również błoto. Na szlaku niebieskim robiło się coraz bardziej baśniowo. Od tego momentu nie było już tak wygodnie pod butami.

    Miejsce wejścia szlaku niebieskiego w Wiśle w las, szeroka droga leśna, tabliczka - zakaz parkowania - teren prywatny, śnieg

    Zaśnieżona, szeroka droga leśna, oznaczenie szlaku niebieskiego na drzewie

    Dziecko z tatą na szerokiej drodze leśnej, zaśnieżone drzewa

    1,4 km – szlak niebieski wyszedł z lasu na górę nieczynnego jeszcze wyciągu narciarskiego (Siglany I). Nasz dziewięciolatek stwierdził, że jest to doskonałe miejsce na dłuższy przystanek i wypróbowanie deski Snowskate. Początki nie były łatwe, ale za to ile było przy tym frajdy. Prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się, że będzie wystarczająco dużo śniegu, aby pozjeżdżać na desce. Tutaj spotkaliśmy pierwszą i ostatnią tego dnia grupkę turystów. Szlak niebieski idący z Wisły wygląda na mało uczęszczany szlak w Beskidach. Choć z pewnością sytuacja zmienia się w zimę, gdy działa wyciąg narciarski.

    Turyści, armatka śnieżna, stok w Wiśle na niebieskim szlaku

    Stok w Wiśle na niebieskim szlaku, armatka śnieżna, w oddali drewniany domekUśmiechnięte dziecko na stoku w Wiśle, śnieg

    Dziecko na desce - board skate, stok w Wiśle

    Dziecko zjeżdżające z górki na desce, stok Wisła

    Szlak niebieski za stokiem wszedł ponownie na drogę leśną. Po chwili szliśmy wzdłuż małej polanki, a opady śniegu były coraz intensywniejsze.

    Turyści, beskidzki zimowy las

    Polana na niebieskim szlaku w Wiśle, padający śnieg

    1,6 km – wróciliśmy na ścieżkę leśną, która była dość kamienista. To na tej ścieżce postanowiliśmy zrobić sobie kolejną przerwę, aby się troszkę ogrzać przy ciepłym żurku. Tutaj warunki były już iście zimowe.

    Szeroka i kamienista ścieżka leśna pokryta śniegiem

    Kamienista ścieżka leśna pokryta śniegiemUśmiechnięte dziecko, beskidzki las, śnieg

    KUBEK EMALIOWANY z zupą, butla gazowa z palnikiem, na której położony jest kubek z żurkiem, beskidzki las, śnieg

    Mały turysta - dziecko jedzące zupę - żurek w lesie, śnieg

    Ścieżka leśna, kamienie, śnieg

    Jesień na niebieskim szlaku w Wiśle, śnieg

    Ścieżka leśna na niebieskim szlaku w Wiśle, padający śnieg

    2,4 km – na szlaku niebieskim mieliśmy do pokonania podejście, które doprowadziło nas do rozwidlenia, na którym wybraliśmy ścieżkę idącą w lewo. 

    Po skręcie w lewo szliśmy kawałek dość stromo w górę szlaku niebieskiego i po chwili wyszliśmy na szerokiej drodze leśnej – dojazdowej do Osiedla Kobyla. Na tym odcinku dał się nam we znaki mroźny wiatr.

    Kamieniste odejście, pokryte śniegiem na niebieskim szlaku w Wiśle

    Rozwidlenie drogi leśnej na niebieskim szlaku w Wiśle, miejsce skrętu szlaku niebieskiego w lewo, śnieg

    Szlak niebieski w Wiśle, szeroka droga pokryta śniegiem

    Szeroka i ośnieżona droga na szlaku niebieskim w Wiśle

    Po około 200 m od wyjścia szlaku niebieskiego na szeroką drogę dojazdową trzeba być czujnym, żeby nie minąć celu podróży. Należy skręcić w lewo na wąską ścieżkę prowadzącą do punktu widokowego i drewnianej ławeczki na Kobylej Skale (skręt nie jest oznaczony żadnymi znakami). 

    Szeroka i zaśnieżona droga w Wiśle, miejsce skrętu w lewo na skały - Krzakoska Skała i Kobyla Skała w Wiśle

    Turyści - dziecko z tatą, zaśnieżona leśna ścieżka, dojście do punktu widokowego - Kobyla Skała w Wiśle

    Kobyla Skała w Wiśle

    Kobyla Skała położna jest około 802 m n.p.m. na osiedlu Kobyla w Wiśle. Jest to doskonały punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę Wisły i Beskidów (widać Beskid Śląski od Czantorii po Baranią Górę). Można odpocząć tu na drewnianej ławeczce z serduszkiem i napisem I ❤ Wisła. W dniu naszej wycieczki byliśmy na Kobylej Skale zupełnie sami, mogliśmy delektować się przyjemną ciszą i spokojem. Trzeba tu uważać, szczególnie na dzieci ponieważ punkt widokowy usytuowany jest nad stromym urwiskiem skalnym. Nic więc dziwnego, że Kobyla Skała cieszy się popularnością wśród wspinaczy. Z myślą o nich na skale zostały zamontowane klamry wspinaczkowe. Miejsce to zrobiło na nas ogromne wrażenie, zresztą tak samo jak Czupel Wiślański, który udało się nam zdobyć początkiem listopada. To są dwa miejsca na mapie Wisły, które koniecznie trzeba odwiedzić będąc w okolicy.

    Kobyla Skała ławeczka

    Krzakoska Skała w Wiśle, jesień - śnieg, drewniana ławeczka
    Kobyla Skała w Wiśle, punkt widokowy, ławka

    Drewniana ławeczka - Kobyla Skała w Wiśle, jesienno-zimowa sceneria

    Drewniana ławka, punkt widokowy - Krzakoska Skała, Wisła

    Beskidzka ławeczka z sercem w jesienno-zimowej scenerii - Krzakoska Skała, Wisła

    Beskidzka ławeczka z serduszkiem - Kobyla Skała w WiśleTurysta z dzieckiem odpoczywający na drewnianej ławce, Kobyla Skała, Wisła

    Widok z punktu widokowego Krzakoska Skała w Wiśle, jesienno-zimowe krajobrazyMiasto Wisła w jesienno-zimowej scenerii

    Jesienno-zimowe widoki - Krzakoska Skała w Wiśle

    Kobyla Skała w Wiśle - widok, jesień, śnieg

    Widok, drzewa - jesienno-zimowe, Krzakoska Skała - Wisła

    Kobyla Skała - Wisła, śnieg

    Kobyla Skała w Wiśle pokryta śniegiem, jesienne drzewa

    Na Kobylej Skale spędziliśmy sporo czasu rozkoszując się wspaniałymi jesienno-zimowymi widokami na Wisłę i wznoszące się nad nią beskidzkie szczyty. Mimo, że mroźny wiatr dawał się nam we znaki, ciężko było nam zabrać się w drogę powrotną. Na pewno w niedalekiej przyszłości wrócimy w te strony. Być może tym razem dojdziemy na Stożek Wielki… 

    Jeśli szukacie innych szlaków w Wiśle zapraszam tutaj: Wisła szlaki

    poradnik-zima-gory-ok

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Czupel Wiślański szlak z Wisły Nowa Osada

    Kolaż zdjęć, szczyt Czupel Wiślański w Beskidzie Śląskim, jesień

    W tym roku długi listopadowy weekend obfitował u nas w wycieczki piesze i rowerowe. W czwartkowe popołudnie wybraliśmy się na mniej znany szczyt należący do Beskidu Śląskiego – Czupel Wiślański. Jest to punkt widokowy, który po prostu trzeba odwiedzić będąc w okolicy Wisły. Na Czuplu poza wspaniałymi widokami, czeka na Was beskidzka ławeczka z niedźwiadkiem. Większa część opisanej przeze mnie trasy to wędrówka szlakiem zielonym idącym na Smerekowiec z Wisły-Nowa Osada. Końcówka trasy prowadzi już poza szlakiem (brak oznakowanego szlaku bezpośrednio na Czupel). Początkiem listopada w Beskidach gościła prawdziwa polska złota jesień… Choć liści na drzewach jest już coraz mniej, a dni są coraz krótsze… Nie warto rezygnować z wycieczek w góry, wystarczy odpowiednio się przygotować i zaplanować wycieczkę. 

    Trasa: Wisła Nowa Osada (szlak zielony) – Czupel Wiślański – powrót tą samą trasą 

    Data: 2 listopada 2023 r.

    Dystans:  7 km

    Czas trwania: 2,5 h 

    Minimalne wzniesienie:  494 m

    Maksymalne wzniesienie:  879 m

    Wisła Nowa Osada parkingWisła Nowa Osada, parking

    Samochód zostawiliśmy na parkingu w okolicy Ośrodka Narciarskiego w Wiśle Nowej Osadzie na ul. Na Stoku. Jesienią nie mieliśmy żadnego problemu ze znalezieniem wolnej miejscówki. Jest tu dostępnych kilka parkingów.

    Przypuszczam, że zimą wyciąg w Wiśle Nowa Osada cieszy się dużą popularnością wśród narciarzy i zapewne nie jest aż tak łatwo o wolne miejsce parkingowe. Poza tym może być problem z przemierzeniem szlaku zielonego, gdyż… bezpośrednio przecina stok. Możliwe, że w sezonie narciarskim jest zrobione obejście.

    Wisła Nowa Osada szlak zielony

    Parametry GPS parkingu: 49.6362747N, 18.8903817E
    Początek trasy: Wisła Nowa Osada szlak zielony – kierunek Czupel Wiślański: 49.6362747N, 18.8903817E

    Z parkingu skręciliśmy od razu w lewo, a następnie w prawo i kierowaliśmy się w górę szlaku zielonego (droga szeroka, praktycznie cała wyłożona betonowymi płytami, bardzo stroma). Podczas wycieczki na Wiślański Czupel  nasz dziewięciolatek zbierał jesienne liście do ZIELNIKA, który miał wykonać na przyrodę. W plecaku miałam dodatkowy bagaż – dużą książkę, w której umieszczaliśmy zebrane liście 😊

    Szeroka brukowana droga, pnąca się w górę na zielonym szlaku w Wiśle Nowa Osada, turyści - mężczyzna z dzieckiem Jesień w Wiśle, pnąca się w górę brukowana droga, dywan z liści

    Idąca w górę brukowana droga na zielonym szlaku w Wiśle Nowa Osada, jesienna sceneria

    Po około 200 m szlak zielony wyprowadził nas bezpośrednio przy wyciągu. Droga nie była tu już wyłożona betonowymi płytami, ale nadal szło się wygodnie. Mimo, że cały czas było pod górkę 😉

    Wyciąg - Wisła Nowa OsadaWyciąg - Wisła Nowa Osada, jesieńDziecko na szlaku zielonym idącym z Wisły Nowa Osada, strome podejście, wyciągJesień, wyciąg Wisła Nowa Osada, kolorowe liście, niebieskie nieboJesień w Wiśle, widok na wyciąg w Wiśle Nowa Osada

    Turysta z dzieckiem, podejście szlakiem zielonym z Wisły Nowa Osada przez las, jesienne kolory

    0,4 km – wdrapaliśmy się na polanę, szlak zielony złagodniał, przeszliśmy na drugą stronę stoku i weszliśmy na drogę leśną.

    Strome podejście na szlaku zielonym w Wiśle Nowa Osada, wyciąg, niebieskie nieboJesienna Czubajka kania

    Szeroka droga idąca w górę w kierunku lasu, niebieskie niebo

    Po chwili szlak zielony połączył się z drogą dojazdową – wyłożoną betonowymi płytami, która doprowadziła nas do zabudowań (w tym domków na wynajem). Ponownie czekała na nas wędrówka w górę stoku.

    Droga leśna na szlaku zielonym w Wiśle, jesieńBrukowana droga na zielonym szlaku w WiśleIdąca w górę brukowana droga, zielony szlak Wisła

    1 km – szlak zielony skręcił w prawo. Przez około 150 m kierowaliśmy się jeszcze drogą wyłożoną betonowymi płytami, następnie skręciliśmy w lewo na wąską ścieżkę (jest to ścieżka przed wyciągiem). Będąc tu po raz pierwszy, łatwo przegapić miejsce skrętu. W razie wątpliwości warto zajrzeć na mapę w smartfonie.

    Brukowana droga - miejsce skrętu w prawo szlaku zielonego w Wiśle Turysta, miejsce zejścia szlaku zielonego w Wiśle z drogi brukowanej na polanę

    Miejsce skrętu szlaku zielonego w lewo – zejście z drogi wyłożonej betonowymi płytamiPo skręcie w lewo kierowaliśmy się w górę stoku do górnej stacji wyciągu Ośrodka Narciarskiego Nowa Osada w Wiśle i Baru.

    Turyści - dziecko z tatą, idący w górę stoku w Wiśle Nowa Osada, wyciąg

    Przy górnej stacji wyciągu i barze szlak zielony skręcił w prawo i doprowadził nas do ścieżki leśnej. Pod nogami mieliśmy dywan z liści. Oczywiście nie mogło zabraknąć czasu na zabawę w jesiennych liściach.

    Oznaczenie szlaku zielonego, metalowy słupTuryści - szczęśliwe dziecko z tatą, zabawa w jesiennych liściach, szlak zielony - Wisła Nowa Osada

    Po krótkiej przerwie ruszyliśmy zgodnie z oznaczeniami na drzewie w dół leśnej ścieżki. Suche liście pod naszymi nogami wydawały przyjemny szelest.

    Turysta na szlaku zielonym w Wiśle, lasTuryści - dziecko , mężczyzna, strome zejście przez las na szlaku zielonym w Wiśle, jesienne, suche liście Suche jesienne liście

    Po pokonaniu idącej w dół ścieżki, szlak zielony prowadził nas wzdłuż drewnianego ogrodzenia.

    Wąska ścieżka prowadząca przez las, zielony szlak w Wiśle Turyści na wąskiej ścieżce prowadzącej wzdłuż drewnianego płotu, jesień

    Po przejściu odcinka wzdłuż drewnianego płotu wędrowaliśmy leśną ścieżką. Po drodze podziwialiśmy barwy jesiennych drzew, czerwone muchomorki, których kapelusze mieniły się w słońcu. Na szlaku zielonym mijaliśmy również górskie źródełko ukryte w lesie (po lewej stronie ścieżki), które w jesiennej scenerii prezentowało się zachwycająco. Tak niewiele trzeba… wystarczy się rozejrzeć, aby dostrzec otaczające nas piękno…

    Beskidzki las, turyściMuchomor czerwony, suche, jesienne liście, beskidzki las

    Jesienne liście, źródełko górskie w beskidzkim lesie, szlak zielony w Wiśle Jesień w beskidzkim lesie, źródełko górskie na zielonym szlaku - Wisła

    Źródełko górskie na szlaku zielonym w Wiśle, jesieńLiść jesienny

    Oznaczenie szlaku zielonego, drzewo

    1,9 km – szlak zielony ponownie zaczął iść w górę, a podłoże z każdym krokiem było coraz bardziej kamieniste.

    Las, pnąca się w górę droga, szlak zielony - Wisła

    Po chwili skręciliśmy w lewo, a droga cały czas pięła się w górę.

    Po około 100 m skręciliśmy w prawo, a kamieniste podłoże poszło na moment w niepamięć. Od teraz było łagodnie i wygodnie.

    Kamienista droga leśnaMężczyzna z dzieckiem na szlaku zielonym w Wiśle, idąca w górę kamienista i szeroka droga leśnaPrzewrócony słup z drogowskazami

    Oznaczenie szlaku zielonego - strzałka w prawoDziecko z tatą na drodze leśnej

    2,5 km – ponownie weszliśmy na kamienistą i pnącą się w górę drogę.

    Kamieniste podejście mierzyło około 300 m.

    Kamienista i pnąca się w górę droga na szlaku zielonym w WiśleKamieniste podejście na beskidzkim szlaku

    Po pokonaniu podejścia przez chwilę szliśmy niewymagającą ścieżką leśną. Po czym ponownie szlak zielony piął się stromo w górę.

    Leśna ścieżka, Beskid ŚląskiDziecko z tatą na leśnej ścieżce

    Czupel Wiślański – odcinek poza szlakiem

    3 km – szlak zielony odbił w prawo, my natomiast wybraliśmy drogę idącą prosto. Mieliśmy do pokonania kolejny idący w górę odcinek i kilka przeszkód na trasie w postacie zwalonych drzew (najprawdopodobniej przez ostatni halny szalejący w Beskidach).

    Miejsce skrętu szlaku zielonego w Wiśle w prawo, turyści, ścieżka leśna Dziecko pokonujące przeszkodę w postacie drzewa leżącego na trasie w Beskidzie Śląskim Pnąca się w górę droga leśna, turyści - dziecko, mężczyzna, niebieskie niebo, kolory jesieni

    3,1 km – po pokonaniu podejścia droga złagodniała, weszliśmy w gęsty las, wąską i wydeptaną ścieżką kierowaliśmy się w stronę Wiślańskiego Czupla. 

    Gęsty las, turyściDziecko, gęsty las, ścieżka

    3,3 km – wyszliśmy z gęstego lasu i do pokonania mieliśmy ostatnie krótki i strome podejście na Czupel Wiślański. Tutaj zimny wiatr był jeszcze bardziej odczuwalny.

    Turyści - dziecko z tatą, ostatnie strome i kamieniste podejście na szczyt Czupel Wiślański w Beskidzie Śląskim, niebieskie niebo

    Czupel Wiślański

    Tabliczka wisząca na drzewie, oznaczająca szczyt Czupel w Beskidzie Śląskim, słońce, drzewa

    3,4 km – dotarliśmy na Czupel Wiślański, który położony jest 882 m n.p.m. w Paśmie Baraniej Góry w Beskidzie Śląskim. Od razy byliśmy pod ogromnym wrażeniem tego szczytu… Takie piękne i wyjątkowe miejsce i do tego tak mało popularne wśród turystów…

    Na Czuplu stoi tablica z ciekawostkami i opisaną panoramą, drewniana ławka z niedźwiadkiem i napisem Wisła, jest tu również tabliczka oznaczająca szczyt (szukać jej trzeba na drzewie).  Z wiślańskiego Czupla podziwiać można szczyty należące do Beskidu Śląskiego i Beskidu Żywieckiego. 

    Z tablicy stojącej na szczycie dowiedzieć się można, że spotykana często w Beskidach nazwa Czupel, oznacza górę o bardzo ostrym wierzchołku. Ciekawa jestem czy znacie najwyższy szczyt należący do Beskidu Małego noszący nazwę Czupel, jeśli nie zapraszam Was tutaj: Czupel – Beskid Mały. 

    Jesienny widok ze szczytu Czupel Wiślański, tablica opisujące panoramę rozciągającą się z Czupla, niebieskie nieboSzczyt Czupel w Beskidzie ŚląskimWidok rozciągający się ze szczytu Czupel w Beskidzie Śląskim

    Czupel ławka zdjęcia

    Dziecko odpoczywające na drewnianej ławeczce na szczycie Czupel Wiślański, krajobraz górski Drewniana ławka z niedźwiedziem na Czuplu Wiślańskim, krajobraz górskiDziecko na szczycie Czupel Wiślański, podziwiające widoki górskie z drewnianej ławeczki z niedźwiedziem

    Ławka wykonana z drewna z niedźwiedziem na szczycie Czupel w Beskidzie Śląskim, niebo z białymi chmurami

    Wiślański Czupel to jedno z tych miejsc, do którego na pewno jeszcze nieraz wrócimy 😊 W najbliższym czasie planujemy jeszcze pojawić się w Wiśle, ale tym razem odwiedzimy inne, równie ciekawe miejsce w Beskidzie Śląskim. Na pewno podzielę się z Wami relacją z tej wycieczki.

    Jeśli szukacie innych szlaków w Wiśle zapraszam tutaj: Wisła szlaki

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram

  • Velo Czorsztyn z dzieckiem – Dębno kierunek Czorsztyn

    Trasa rowerowa VELO CZORSZTYN wokół Jeziora Czorsztyńskiego, jesień, niebieskie niebo

    Już od dawna planowaliśmy wybrać się na trasę rowerową Velo Czorsztyn, która uchodzi za najpiękniejszą w Polsce. Oczywiście  podpisujemy się pod tym rękami i nogami. Jest to trasa rowerowa wzdłuż Jeziora Czorsztyńskiego. Oferująca niemalże przez cały czas trwania wycieczki zachwycające górskie widoki. Cierpliwie czekaliśmy na jesień, aby uniknąć tłumów na Velo Czorsztyn. W sezonie letnim jest tu naprawdę tłoczno, nie brakuje oczywiście rowerzystów i spacerowiczów. Poza tym zaraz przy trasie są liczne kempingi, które w sezonie letnim pękają w szwach. Końcówka października okazała się idealnym terminem na wyjazd w Pieniny. Mimo, że była niedziela, a pogoda rozpieszczała – na trasie rowerowej prowadzącej wzdłuż Jeziora Czorsztyńskiego było zadziwiająco luźno. Ze względu na jednodniowy wyjazd  i dość krótki dzień (zachód słońca o godzinie 16:30) zdecydowaliśmy się podzielić trasę na dwie części. Podczas tego wyjazdu startowaliśmy z Dębna i kierowaliśmy się w stronę Czorsztyna.

    Podczas następnego wyjazdu z tego samego miejsca wybraliśmy się rowerem w stronę Niedzicy – Velo Czorsztyn ścieżka rowerowa – kierunek Dębno Niedzica

    Jest to idealna propozycja trasy dla rodzin z dziećmi, z ograniczonym czasem, bądź po prostu dla osób, które nie czują się na siłach, aby przejechać na raz całą trasę Velo Czorsztyn.

    Serdecznie zapraszam do przejrzenia szczegółowej relacji z odcinka trasy Velo Czorsztyn – Dębno – kierunek Czorsztyn przejechanej z dziewięcioletnim dzieckiem. 

    Trasa: Dębno (szlak zielony rowerowy) – Velo Czorsztyn (punkt widokowy)

     

    Data: 29 października 2023 r.

    Dystans: 26,40 km 

    Czas trwania: około 2 h 47 min (sam przejazd rowerem z dziewięcioletnim dzieckiem w dwie strony)

    Różnica wzniesień: 100 m

    Minimalne wzniesienie: 528 m

    Maksymalne wzniesienie:  564 m

    Dębno parking przy trasie Velo Czorsztyn

    Dębno - parking przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn, samochód z bagażnikiem rowerowym - rowery, w tle drewniane budki i inne samochody na parkingu

    Samochód zaparkowaliśmy na płatnym parkingu przy Drodze Wojewódzkiej 969 w Dębnie nad Jeziorem Czorsztyńskim. Parking ten ma doskonałą lokalizację, ponieważ znajduje się tuż przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn. 

    Cały dzień postoju samochodu osobowego to koszt 15 zł. Na miejscu istnieje również możliwość skorzystania z WC – płatne 3 zł. 

    Poza tym można kupić tu na drogę świeże i pyszne serki góralskie, a nawet drobną pamiątkę. 

    GPS rower
    Parametry GPS płatnego parkingu w Dębnie przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn: 49.4683936N, 20.2132056E

    Z parkingu musieliśmy się dostać na drugą stronę ulicy. W pobliżu nie ma przejścia dla pieszych, podjeżdżamy kawałek (ok. 50 m) do schodów prowadzących na trasę rowerową.

    Teren płatnego parkingu przy trasie rowerowej Velo Czorsztyn przy drodze wojewódzkiej 969 w Dębnie

    Dębno – szlak zielony rowerowy Velo Czorsztyn

    Po dostaniu się na drugą stronę jezdni musieliśmy pokonać strome schody, które wyprowadziły nas na trasę rowerową oznakowaną szlakiem zielonym. Ścieżka rowerowa jest tu gładka, asfaltowa i dość szeroka.

    Dębno - strome schody prowadzące na trasę rowerową Velo Czorsztyn przy drodze wojewódzkiej 969 w DębnieDębno, strome schody prowadzące na szlak rowerowy Velo Czorsztyn, rowerzyści - dziecko, mężczyzna, niebieskie nieboSzeroka droga rowerowa na szlaku zielonym w Dębnie, prowadząca wzdłuż drogi wojewódzkiej 969 w Dębnie

    Po około 600 m dojechaliśmy do rozwidlenia, na którym wybraliśmy drogę idącą w prawo i prowadzącą przez most – kierunek Czorsztyn. 

    Skręcając w lewo obiera się kierunek – Niedzica (trasa prowadzi pod mostem). 

    Miejsce to jest bardzo dobrze oznakowane (od strony Dębna 😉). 

    Po skręcie w prawo do pokonania mieliśmy krótki, ale wygodny podjazd, który wyprowadził nas na niedawno oddany do użytku most prowadzący nad Rzeką Dunajec. Jeszcze podczas naszego ostatniego wyjazdu do Krościenka nad Dunajcem zorganizowany był tu ruch wahadłowy i sporo czasu traciło się stojąc przed światłami. Byliśmy miło zaskoczeni, że remont dobiegł końca 😊

    Rowerzyści, rozwidlenie (Niedzica w lewo, Czorsztyn w prawo) na moście Dębnie na zielonym szlaku rowerowym - Velo Czorsztyn, niebieskie nieboDębno - most, rozwidlenie - Niedzica w lewo, Czorsztyn w prawo na zielonym szlaku rowerowym - Velo CzorsztynRowerzyści na moście w Dębnie, Velo CzorsztynDębno - droga biegnąca do Krościenka nad Dunajcem, most nad rzeką Dunajec, niebieskie niebo

    Po przejechaniu przez most nad Rzeką Dunajec zawinęliśmy w lewo i zgodnie z oznakowaniem zaczęliśmy zjeżdżać w dół. Następnie przejechaliśmy pod mostem i wyjechaliśmy nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego.

    Znak - Gmina Czorsztyn do zobaczeniaDziecko na rowerze przy znaku - Gmina Czorsztyn do zobaczenia

    Dziecko zjeżdżające z mostu w stronę Czorsztyna, ścieżka rowerowa Velo Czorsztyn

    1,4 km – zgodnie z tablicami informacyjnymi skręciliśmy w prawo, trasa prowadziła nas lekko w dół.

    Na trasie Velo Czorsztyn nie brakuje barierek ochronnych, miejsc wypoczynkowych przygotowanych z myślą o rowerzystach i spacerowiczach, stojaków na rowery, koszy na śmieci oraz kempingów i barów, które w dużej części są nieczynne poza sezonem letnim.

    Dziecko, trasa rowerowa - kierunek Czorsztyn

    Miejsce wypoczynkowe na trasie Velo Czorsztyn, rowerzyści
    Miejsce wypoczynkowe na trasie Velo Czorsztyn

    Po chwili wjechaliśmy na przepiękny odcinek trasy Velo Czorsztyn prowadzący bezpośrednio przy brzegu Jeziora Czorsztyńskiego. Jesienne barwy, niebieskie niebo… to wszystko komponowało się zachwycająco… Co kawałek zatrzymywałam się i robiłam zdjęcia…

    Trasa na tym odcinku jest zabezpieczona barierkami przy Jeziorze Czorsztyńskim, więc jest bezpiecznie. Jedyne na co mogłabym zwrócić uwagę to ostre zakręty ograniczające nieco widoczność. Akurat w dniu naszej wycieczki nie było to dużym problemem, ponieważ ruch na Velo Czorsztyn nie był jakość szczególnie natężony. Mimo wszystko warto wspomnieć dziecku, aby zachowało szczególną ostrożność zbliżając się do zakrętów.

    Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że w sezonie istnieje możliwość skorzystania z promu rowerowego kursującego pomiędzy Czorsztynem, a Niedzicą. Jesienią nie ma tu tego typu atrakcji. Na Jeziorze Czorsztyńskim pływają tylko pontony i łodzie należące do wędkarzy.

    Rowerzyści jadący wzdłuż Jeziora Czorsztyńskiego, jesienna sceneria, niebieskie niebo, szlak rowerowy Velo CzorsztynRowerzyści, dziecko z tatą jadący trasą Velo Czorsztyn, jesieńTrasa rowerowa Velo Czorsztyn biegnąca wzdłuż Jeziora Czorsztyńskiego, jesień

    3,6 km – na moment trasa Velo Czorsztyn odbija w lewo i nie prowadzi bezpośrednio przy linii brzegowej Jeziora Czorsztyńskiego. Po chwili przejeżdżamy przez mostek i mijamy domki letniskowe.

    Rowerzyści, szlak zielony - Velo Czorsztyn
    Miejsce wypoczynkowe na trasie Velo Czorsztyn

    Mostek na trasie rowerowej Velo Czorsztyn

    3,9 km – ponownie wyjechaliśmy na trasę prowadzącą wzdłuż Jeziora Czorsztyńskiego. Znów mogliśmy nacieszyć oczy wspaniałymi jesiennymi widokami. Z trasy Velo Czorsztyn podziwiać można nasze ukochane Pieniny, sąsiadujące z Pieninami – Gorce, Tatry, a nawet najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego – Babią Górę. Wisienką na torcie jest jednak widok na Ruiny Zamku w Czorsztynie oraz na średniowieczny Zamek w Niedzicy.

    Trasa rowerowa VELO CZORSZTYN wokół Jeziora Czorsztyńskiego, jesień, niebieskie nieboDziecko na trasie Velo Czorsztyn jadące na rowerze wzdłuż Jeziora Czorsztyńskiego, piękny jesienny dzień

    6,3 km – dotarliśmy do kolejnego na trasie Velo Czorsztyn miejsca wypoczynkowego przygotowanego dla rowerzystów. Postanowiliśmy zrobić sobie tutaj krótką przerwę na małe co nieco. Nasz dziewięciolatek skorzystał z okazji i rozkoszował się smakiem zakupionych na parkingu w Dębnie serków góralskich. Ja wykorzystałam ten czas na robienie zdjęć. Ta wiata wypoczynkowa usytuowana jest we wspaniałym miejscu… Rozciąga się stąd cudowny widok na Jezioro Czorsztyńskie, a w oddali widać stąd nawet Babią Górę. 

    Stare fotografie, miejsce wypoczynkowe na trasie Velo Czorsztyn
    Miejsce wypoczynkowe na trasie Velo Czorsztyn

    Miejsce wypoczynkowe na trasie Velo Czorsztyn, piękny, jesienny widok na Jezioro CzorsztyńskieJesień, Widok na jJezioro Czorsztyńskie z miejsca wypoczynkowego na trasie Velo CzorsztynWidok na jesienne Jezioro Czorsztyńskie

    Mały rowerzysta odpoczywający na ławce na trasie Velo Czorsztyn, serki góralskie

    Po przerwie wróciliśmy na trasę rowerową i kierowaliśmy się nadal szeroką i asfaltową drogą, która dla odmiany nie prowadziła nas przez chwilę przy samej linii brzegowej Jeziora Czorsztyńskiego. Na tym odcinku wróciły mi zeszłoroczne wspomnienia, ponieważ mijaliśmy miejsce, z którego startowaliśmy na wycieczkę po Jeziorze Czorsztyńskim naszym pontonem. A jak się domyślacie, to są wyjątkowe wspomnienia… Aktualnie poziom wody w jeziorze był tak duży, że nasza miejscówka była cała zalana. Relację z tej pontonowej wycieczki znajdziesz tutaj: Jezioro Czorsztyńskie – Zamek w Czorsztynie i Zamek w Niedzicy – pontonem po jeziorze

    Szeroka asfaltowa droga na trasie Velo Czorsztyn, jesień

    Po drodze minęliśmy nieczynne budki z jedzeniem i plażę położoną oczywiście nad Jeziorem Czorsztyńskim. 

    Rowerzyści, Velo Czorsztyn, jesień, słoneczne popołudnie

    Po dojechaniu do końca drogi postanowiliśmy na moment zboczyć z trasy rowerowej i udać się nad sam brzeg jeziora. Skusiły nas piękne widoczki…

    Minęliśmy szlaban, podjechaliśmy kilka metrów i skręciliśmy w prawo, po chwili byliśmy na miejscu.

    Uśmiechnięci rowerzyści - dziecko z tatą na tle statku wycieczkowego nad Jeziorem Czorsztyńskim Statek, brzeg Jeziora Czorsztyńskiego, rowerzyściRowerzyści - dziecko z mamą, brzeg Jeziora CzorsztyńskiegoRowery, brzeg Jeziora Czorsztyńskiego

    Następnie wróciliśmy na trasę rowerową. Od razu zaznaczę, że w tym miejscu bez mapy nie mielibyśmy pewności czy dobrze jedziemy.

    Na tym odcinku brakuje jakiegoś wyraźnego oznaczenia kierunku jazdy trasą Velo Czorsztyn.  

    Tak więc wjechaliśmy na mało ruchliwą w dniu naszej wycieczki szeroką drogę, z której mogliśmy podziwiać należący do Gorców szczyt Lubań z wieżą widokową. Odcinek prowadzący drogą mierzył około 800 metrów.

    Rowerzyści, droga, widok na Lubań z trasy rowerowej VELO CZORSZTYN, słoneczny dzień, niebieskie niebo, jesienne barwy

    Następnie skręcamy w prawo na drogę rowerową, po chwili dojechaliśmy do mostku zbudowanego nad potokiem Mizerzanka.

    8,4 km – przejechaliśmy przez most i ponownie znaleźliśmy się przy Jeziorze Czorsztyńskim.  Na tym odcinku trasy rowerowej Velo Czorsztyn doskonale było widać Tatry. 

    Rowerzysta przejeżdżający przez most na trasie Velo Czorsztyn, widok na Tatry

    Dziecko w kasku na rowerze jadące szeroką, asfaltową drogą - Velo Czorsztyn, widok na Jezioro Czorsztyńskie i TatryJesienny widok na Tatry z trasy rowerowej Velo Czorsztyn

    9,5 km – dotarliśmy do otwartej budki z jedzeniem – FABRYKA SMAKU. Nasz syn nie potrafił przejechać obok niej obojętnie… Zachciało się Mu bardzo, ale to bardzo jeść 😉 Postanowiliśmy zrobić sobie tu dłuższą przerwę, nie protestowaliśmy. Drewniany taras widokowy stojący nad samym brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego był doskonałym miejscem na relaks i kubek dobrej kawy. Słońce było coraz niżej. Nie mogliśmy jeszcze przywyknąć, że dzień jest krótszy o godzinę. W końcu byliśmy tu świeżo po zmianie czasu na zimowy.

    Rowerzyści - mężczyzna z dzieckiem, Velo Czorsztyn, w oddali bar Fabryka Smaku na szlaku zielonym rowerowymBar Fabryka Smaku - na szlaku zielonym Velo Czorsztyn, drewniany podest, leżaki, niebieskie niebo

    Rowerzyści - dziecko z tatą odpoczywający przy stolikach - drewniany taras, Bar Fabryka Smaku - na trasie rowerowej Velo CzorsztynDziecko w Barze Fabryka Smaku -Velo Czorsztyn, talerz z kiełbasami i chlebem

    Rowery oparte o drewniany taras baru Fabryka Smaku na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, widok na Jezioro Czorsztyńskie

    Widok na Jezioro Czorsztyńskie z drewnianego tarasu Baru Fabryka Smaku - na trasie rowerowej Velo Czorsztyn

    Po tak przyjemnym przystanku ruszyliśmy w dalszą drogę. Przez cały czas towarzyszyły nam cudowne, jesienne widoki. Na tym odcinku minęliśmy port. Na trasie było coraz mniej rowerzystów.

    Dziecko jadące na rowerze trasą rowerową Velo Czorsztyn wzdłuż Jeziora Czorsztyńskiego, zachód słońcaJesienny widok na Jezioro Czorsztyńskie

    Jesienne liście, Jezioro Czorsztyńskie,

    Rowerzyści nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego przy trasie Velo Czorsztyn, jesienny krajobraz Widok na Jezioro Czorsztyńskie, jesień na zielonym szlaku Velo Czorsztyn, niebo zakolorowane przez zachodzące słońce

    10,8 km – z trasy Velo Czorsztyn mogliśmy podziwiać Ruiny Zamku w Czorsztynie. Po chwili dojechaliśmy do kolejnego miejsca wypoczynkowego przygotowanego z myślą o rowerzystach. Można tu również rzucić okiem na mapę prezentującą całą trasę dookoła Jeziora Czorsztyńskiego.

    Jesienne ruiny Zamku w Czorsztynie
    Widok na Ruiny Zamku w Czorsztynie z trasy rowerowej Velo Czorsztyn
    Tablica z mapą VELO CZORSZTYN - ścieżka rowerowa dookoła Jeziora Czorsztyńskiego
    Mapa – ścieżka rowerowa dookoła Jeziora Czorsztyńskiego
    Jesień na trasie rowerowej Velo Czorsztyn
    Miejsce wypoczynkowe na trasie Velo Czorsztyn

    Jesienne drzewo

    Minęliśmy miejsce wypoczynkowe i kierowaliśmy się dalej naszą szeroką drogą prowadzącą wzdłuż jeziora. Po chwili wyprowadziła nas ona na drogę dostępną dla samochodów. Tu, podobnie jak poprzednio ruch samochodowy nie był natężony, a na dodatek po prawej stronie drogi  wyznaczona była droga dla rowerów (na zdjęciu przykryta dywanem z liści). Droga dla rowerów urywa się dosłownie na moment (przy małej oczyszczalni ścieków).

    Trasa rowerowa Velo Czorsztyn, jesieńGPS rower

    12,1 km – naszym oczom ponownie ukazało się Jezioro Czorsztyńskie, nad którym w oddali wznosiły się tatrzańskie szczyty. Minęliśmy budki z jedzeniem i na skrzyżowaniu skręciliśmy w prawo.

    Późne popołudnie nad Jeziorem Czorsztyńskim, widok na Tatry z trasy rowerowej Velo Czorsztyn

    Zaczął się podjazd prowadzący między zabudowaniami, który początkowo nie był jakoś szczególnie wymagający.

    Jednak im bliżej byliśmy polany widokowej, która była naszym celem, tym bardziej robiło się stromo. Dojechaliśmy do rozwidlenia, na którym skręciliśmy w lewo na wspomniany punkt widokowy.

    Uwaga, droga idąca w prawo (wariant żółty) omija wspomnianą polanę widokową.

    Ostatni odcinek podjazdu jest dość wymagający, dziecko może ten kawałek podprowadzić swój rower, można mu też w tym troszkę pomóc 🙂

    Rowerzysta na Velo Czorsztyn, szeroka i asfaltowa droga, późne, jesienne popołudnie Rowerzyści, dziecko z tatą, podjazd między zabudowaniami na polanę widokową na trasie rowerowej Velo Czorsztyn

    Punkt widokowy na Zamek Czorsztyn, Zamek Niedzica i Tatry

    Jesienny widok na Zamek w Czorsztynie i Jezioro Czorsztyńskie,

    13 km – dojechaliśmy do punktu widokowego na Jezioro Czorsztyńskie, Ruiny Zamku Czorsztyn, Zamek Niedzica i Tatry. Miejsce to jest wyjątkowe… Widoki rozciągające się z tej obszernej polany zostaną w naszej pamięci na długo… Jesienne, kolorowe drzewa otulające kamienne ruiny gotyckiego Zamku w Czorsztynie i wynurzające się w oddali tatrzańskie szczyty robiły piorunujące wrażenie… Aby zobaczyć te wszystkie wspaniałe widoki należy kierować się w górę, a następnie wzdłuż polany.

    Mężczyzna z dzieckiem - rowerzyści, polana widokowa na Tatry - Velo Czorsztyn

    Widok na Tatry, Velo Czorsztyn - punkt widokowy na trasie rowerowej Żółty jesienny liść, polana widokowa w Czorsztynie

    Jesienny liść, widok na tatrzańskie szczyty

    Widok na Tatry z Velo CzorsztynPnąca się w górę droga prowadząca na polanę widokową na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, jesień Jesienny widok na Tatry z polany widokowej na trasie Velo Czorsztyn Punkt widokowy na Jezioro Czorsztyńskie, zachód słońca, trasa Velo Czorsztyn Uśmiechnięte dziecko na rowerze, polana przy szlaku rowerowym Velo Czorsztyn Polana widokowa na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, zbliżający się jesienny zachód słońca Rowerzyści - dziecko z mamą na polanie widokowej na Velo Czorsztyn, w tle ruiny Zamku Czorsztyn

    Para rowerzystów na polanie widokowej na trasie rowerowej Velo Czorsztyn, w tle ruiny Zamku Czorsztyn

    Widok na Tatry i Jezioro Czorsztyńskie z trasy rowerowej Velo Czorsztyn, jesień Trasa rowerowa Velo Czorsztyn, jesienna sceneria, widok na Ruiny Zamku Czorsztyn

    Widok na Zamek Czorsztyn i Jezioro Czorsztyńskie, jesienna sceneriaWidok na Zamek w Czorsztynie i Jezioro Czorsztyńskie, jesienna sceneria

    Zamek w Czorsztynie, jesień

    Jezioro Czorsztyńskie, nad którym wznoszą się tatrzańskie szczyty, jesieńSzeroka droga na Velo Czorsztyn, widok na tatrzańskie szczyty

    Ten punkt widokowy stał się naszym celem w dniu naszej wycieczki, ponieważ wielkimi krokami zbliżał się zachód słońca. Nie chcieliśmy wracać z synem na parking w Dębnie w egipskich ciemnościach. Poza tym nasz Namirek z samego rana musiał stawić się na zajęciach w szkole, a my musieliśmy zameldować się przy komputerach. Mimo wszystko oświetlenie przydało się w drodze powrotnej na parking. Na trasie Velo Czorsztyn w kierunku Dębna wieczorną porą było pusto, nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego można było dostrzec co kawałek wędkarzy i latające nad głowami nietoperze  😅 Niebo było zakolorowane na pomarańczowo-różowo, a wiatr rozwiewał chmury.

    Po dotarciu na parking było już ciemno. Rowery wylądowały na bagażniku i ruszyliśmy w drogę do Bielska-Białej. Do domu dojechaliśmy dopiero po około trzech godzinach. Ale naprawdę było warto! Syn stwierdził, że była to Jego najpiękniejsza wycieczka rowerowa w życiu   ❤🏔🚲  Myślę, że to najlepsze potwierdzenie, że trasa Velo Czorsztyn jest wyjątkową trasą rowerową w Polsce. 

    Rowerzyści, mężczyzna, dziecko na trasie Velo Czorsztyn, niebo zakolorowane po zachodzie słońca

    Zobacz koniecznie: Droga Pienińska rowerem z dzieckiem, Sromowce Niżne – Czerwony Klasztor – Szczawnica

    Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

    Media społecznościowe Facebook i Instagram